Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [9 kolejka] Legia Warszawa - Wisła Kraków - 2 pażdziernika, niedziela 17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8310)

wislak68 03.10.2011 15:59

Przegraliśmy na Legi znaczy będzie mistrzostwo :). Więcej optymizmu panowie!

funkykoval 03.10.2011 16:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szarny (Post 1173195)
Nigdy nie widziałem, żeby Kirm z KIMKOLWIEK wygrał pojedynek 1 na 1. Żeby puścił sobie piłke, wziął obrońce na szybkość i zakończył to strzałem albo dośrodkowaniem. Skrzydłowy.

Kirm gdy próbuje pojedynku 1/1 to kończy się to kontrą rywala i stratą gola. natomiast w podejmowaniu złych decyzji jest w czołówce - zwłaszcza przy wyprowadzanych kontrach przez Wisłe.....

Grantar 03.10.2011 18:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szarny (Post 1173195)
On nie daje drużynie zupełnie nic .....
W kolejnym meczu na skrzydle musi zagrać ktokolwiek inny

Może ...
ale kto ?
Jirsak , Garguła, Lamey ,
urodzaj pomocników ....

0 22 03.10.2011 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1173200)
Zawodnik, który w momencie dotknięcia lub zagrania piłki przez współpartnera przebywa na pozycji spalonej, może zostać ukarany jedynie, gdy bierze on, według opinii sędziego, aktywny udział w grze poprzez:
a) przeszkadzanie w grze,
b) przeszkadzanie przeciwnikowi,
c) odnoszenie korzyści z przebywania na tej pozycji.

Jeżeli twierdzisz, że Ljuboja nie przeszkadzała przeciwnikowi (absorbowanie obrońcy) albo nie odniósł korzyści z przebywania na tej pozycji (nie uciekał ze spalonego, tylko brał udział w akcji).

Dalej pozostaję przy swoim. To nie jest spalony. Tego się nie gwiżdże. Potrafię wymienić kilkanaście akcji z ostatnich lat w samej naszej lidze, gdy takie rzeczy nie są traktowane jako spalone. Osobiście się z tym nie zgadzam, ale fakty są takie, że tego się nie gwiźdże.

Sami kiedyś byłem zdziwiony. Kilka lat temu gdy graliście u siebie z Grodziskiem i po 10 minutach było 2-0 dla nich. A potem chyba Brożek strzelił właśnie 3 gole z takich 'spalonych'. I wtedy było wyjaśniane ocb.

Oldpara 03.10.2011 20:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1173204)
Kirm gdy próbuje pojedynku 1/1 to kończy się to kontrą rywala i stratą gola. natomiast w podejmowaniu złych decyzji jest w czołówce - zwłaszcza przy wyprowadzanych kontrach przez Wisłe.....

A teraz Panowie, pomyślcie, że zamiast Kirma w Warszawie grał Melikson...... wyobraźcie sobie co by było, gdyby to Melikson zamiast Kirma znalazł sie przed bramkarzem z przeciwnikiem na plecach w pierwszej połowie (wtedy co stracił piłkę upadając)?

Och, jakże inaczej wyglądałby ten mecz.....

I tak nie wyglądało to najgorzej zważywszy, że mieliśmy wyrwane serce (Melikson) i płuca (Małecki).


Nie ma co się zrzymać, że co to za drużyna uzależniona od 1-2 graczy. Przecież to takie pi.erdolenie - pomyślcie co by grała Legia bez Radovica i Luboji, albo Lech bez Stilica i Rudnieva. Tego by się nie dało oglądać!

Będzie dobrze!

westersyl 03.10.2011 20:28

Kirm ma słabe wręcz fatalne pierwsze dotknięcie piłki, on kompletnie nie potrafi przyjąć sobie piłki do przodu.

wolfy 03.10.2011 21:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1173088)
Nie wiem dlaczego nie zagrał Bunoza (być może jego kostka nie jest jeszcze całkiem wyleczona).

Podejrzewam, że przez słaby mecz z Flotą.

Wojtas 03.10.2011 23:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1173335)
Kirm ma słabe wręcz fatalne pierwsze dotknięcie piłki, on kompletnie nie potrafi przyjąć sobie piłki do przodu.



Kirm cały jest fatalny.Niewiem ale jego gra jest wyjatkowo irytujaca,bez przerwy jak nie da sie przepchac to albo za mocno albo za slabo sobie pilke wypusci...i jak tu wogole mowic ze on ma byc dobrym skrzydlowym.

Bez Meliksona ,Malego (w formie) czy Sobola (grajacego caly mecz) ciezko jest wygrac ,a nawet nawiazac walke,i to tez tą psychologiczna.Druzyna nie ma kompletnie zadnego charakteru bez 3 w/w panow.


Ja sie pocieszam ze my wcale tak od tej Legii slabsi nie bylismy,do momentu jak Legia strzeliła na 2;0 to my dominowalismy.I to bez kluczowych graczy,po laniu w Enschede.

Nie robmy tragedii jest teraz przerwa,i czas na chwile odpoczynku.

Maciuś 04.10.2011 06:26

Co do Kirma, pamietacie jak wszyscy sie kiedys podniecalismy ze przychodzi do nas super zawodnik, pierwszoplanowa postac swojej reprezentacji itp. a teraz? Ligowa szażyzna ktorą przycmiewa jakis Sobota czy inny Piech z Jankowskim.

Proud 04.10.2011 08:28

Znamienne są słowa Żewłakowa i Ljuboji po meczu. Wcale nie dają do zrozumienia, że byli zespołem zdecydowanie lepszym. Serb mówi wręcz inaczej.

mitmichael 04.10.2011 08:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1173469)
Znamienne są słowa Żewłakowa i Ljuboji po meczu. Wcale nie dają do zrozumienia, że byli zespołem zdecydowanie lepszym. Serb mówi wręcz inaczej.

Klasa zawodnikow - po prostu.

Emenems81 04.10.2011 09:02

A co mieli powiedzieć? O.......iliśmy ich bez mydła?
Możecie mówić co chcecie, ale przegraliśmy ten mecz będąc zespołem zdecydowanie gorszym, ktoś wspomniał, że bramka ustawiła mecz. Ustawiła, jak najbardziej, jednak trzeba pamiętać, że przed bramką na 1-0 nasi rywale mieli 2-3 setki. Byliśmy gorsi i musimy to przełknąć.

Oldpara 04.10.2011 09:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Emenems81 (Post 1173480)
Możecie mówić co chcecie, ale przegraliśmy ten mecz będąc zespołem zdecydowanie gorszym, ktoś wspomniał, że bramka ustawiła mecz. Ustawiła, jak najbardziej, jednak trzeba pamiętać, że przed bramką na 1-0 nasi rywale mieli 2-3 setki. Byliśmy gorsi i musimy to przełknąć.

Setki Legii nie były PRZED bramką na 1-0 tylko PO i wynikały z kontr przeprowadzonych gdy Wisła starała się wyrównać. Do utraty bramki Wisła sprawiała lepsze wrażenie poza nerwowymi pierwszymi minutami. Podobnie było w drugiej połowie - Wisła grała, a Legia robiła kontry.

Tak jak przewidywano przed meczem o wyniku zadecydował pierwszy błąd. Popełniła go Wisła, a przy braku Meliksona i Małeckiego nie było wystarczającej jakości, żeby ukąsić dobrze broniącą się Legię.

Lysy 06.10.2011 13:40

Ktoś tu nosi różowe okulary. Fantazja to dobra rzecz, też lubię sobie czasami pomarzyć :) Najgorsze jest zejście na ziemie, konfrontacja z rzeczywistością bywa brutalna.

Nawet przez chwile nie byliśmy zespołem lepszym, Legia zagrała lepiej taktycznie i nawet jakbyśmy jakimś cudem coś strzelili (ale po czym, ja akcji było jak na lekarstwo :rotfl: ) to:
- nie potrafimy grać z kontry, gdyż nie mamy do tego zawodników.
- Legia w tym sezonie wielokrotnie udowadniała, że potrafi wychodzić z opresji, spinają tyłki i grają lepiej niż przed stratą bramki (patrz dwumecz ze Spartakiem czy spotkanie z Hapoelem)
- gdy strzelimy pierwsi bramkę to pojawia się chaos jak w meczu z Twente.
- zawodnicy robiący różnicę to: Melikson, Małecki, Biton i Iliev. Aczkolwiek nie jest powiedziane, że zobaczylibyśmy Meliksona w formie z dwumeczu z Litexem , a nie tego z dwumeczu z APOELEM. Oraz Małeckiego sunącego po skrzydle, zamiast Patryka "za-kiwam się na śmierć, zamiast podać' .


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:30.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl