Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [9 kolejka] Legia Warszawa - Wisła Kraków - 2 pażdziernika, niedziela 17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8310)

Ogryzek 02.10.2011 20:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1172892)
Czytaj ze zrozumieniem. Moja wypowiedź nie dotyczyła dzisiejszego meczu, ani knucia, ani w ogóle spraw czysto sportowych. Po prostu widać, że ani Polskim trenerom, ani piłkarzom, ani wielu dzinnikarzynom, ani działaczom nie zależy na tym, żeby eksperyment z holendrami się powiódł.

Mnie zależy na Wiśle, nie na Holendrach.

Kurz 02.10.2011 21:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1172893)
Trzeba wymusić budowę bazy treningowej i powstania akademii z prawdziwego zdarzenia bo mimo, że w Legii młodzież może nie jest jeszcze na jakimś super poziomie to nie odstaje od takiego Kirma, Jaliensa , Wilka. A przecież są o wiele młodsi a już większość z nich będzie miała w CV grę w pucharach. Zazdroszę im tego co oczywiście nie znaczy to, że mam jakiś kompleks Legii, o który mnie pewnie zaraz posądzą.
U nas wszyscy oczywiście chcą miec sukces na teraz a najlepiej na wczoraj.... mam nadzieję że przykład Legii zmusi nas do inwestowania w młodzież !!!.

Nic nie możemy wymusić. Wisła to "zabawka" Bogusława Cupiała, który ma swoją wizję budowy klubu. My nawet nie wiemy, jak bardzo mu się chce i czy w ogóle jest gotowy zainwestować w najbliższe transfery, a ty piszesz o bazie treningowej. Prawdę mówiąc zastanawiam się, co się stanie, jeśli nie zdobędziemy MP lub ponownie nie awansujemy do LM. I to jest największa paranoja, bo po kolejnym zawodzie Wisła może się rozpieprzyć jak domek z kart. Czy wobec tego w takiej sytuacji można coś długofalowo planować? I czy to właśnie nie jest nasz największy problem?

Kibic_1906 02.10.2011 21:04

To już nawet nie chodzi o ten mecz , ale o całą rundę - gramy FATALNIE , mało kto w lidze gra od nas gorzej a to że mamy kilka punktów więcej to indywidualności które mamy. Bo drużyny nie mamy. Jaliens to karykatura obrońcy , Pareiko bez formy , Chavez to samo , skrzydeł nie ma - zero koncepcji na grę. Jak we wtorek będzie ten trening dla kibiców to stawiam dobrą flaszkę temu kto skontuzjuje Jaliensa ;P

Merkury 02.10.2011 21:05

Moim zdaniem powinno dojść do zmiany właściciela - problemem jest to czy to jest w ogóle możliwe na obecną chwilę z drugiej strony jak nie teraz to kiedy, gdy będziemy już na dnie nikt nie zechce zainwestować w ten klub. Obecnie Wisła ma przynajmniej markę w Polsce - uważam, że znalazłoby się kilku ludzi mogących wejść w ten klub na zdrowych zasadach.

westersyl 02.10.2011 21:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1172904)
Nic nie możemy wymusić. Wisła to "zabawka" Bogusława Cupiała, który ma swoją wizję budowy klubu. My nawet nie wiemy, jak bardzo mu się chce i czy w ogóle jest gotowy zainwestować w najbliższe transfery, a ty piszesz o bazie treningowej. Prawdę mówiąc zastanawiam się, co się stanie, jeśli nie zdobędziemy MP lub ponownie nie awansujemy do LM. I to jest największa paranoja, bo po kolejnym zawodzie Wisła może się rozpieprzyć jak domek z kart. Czy wobec tego w takiej sytuacji można coś długofalowo planować? I czy to właśnie nie jest nasz największy problem?

Bo to jest problem nasz wszystkich, przychodzi okienko, euforia po każdym transferze, a to że nie mamy boisk to nawet nikt o tym nie piśnie, że są transfery idziemy na mistrza itp.
Zachwycamy się byle kim.
Nie wiem czy dałoby się wybudować boisko za roczne zarobki takiego Jaliensa.

Powiem szczerze jak słucha się Basałaja to też krew człowieka czasami zalewa. "Awans do Lm ułatwi nam zbudowanie bazy" Przecież to powinno być na odwrót, ZBUDOWANIE BAZY POWINNO NAM UŁATWIĆ AWANS DO LM.

Kurz 02.10.2011 21:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1172911)
Bo to jest problem nasz wszystkich, przychodzi okienko, euforia po każdym transferze, a to że nie mamy boisk to nawet nikt o tym nie piśnie, że są transfery idziemy na mistrza itp.
Zachwycamy się byle kim.
Nie wiem czy dałoby się wybudować boisko za roczne zarobki takiego Jaliensa.

Wiesz przecież, że wszyscy w klubie zdają sobie sprawę z tego problemu. I z jakiegoś powodu nic nie robią. Niestety, mam wrażenie, że wszystko kręci się wokół problemu zabawienia "sułtana" lub uniknięcia jego gniewu. Trzeba pamiętać, że Pan i Władca może się w każdej chwili zniechęcić i zrezygnować z inwestowania w klub, więc działania są doraźne. Ta zabawa trwa od lat, zmieniają się doradcy, zaufani, "ścinani" są trenerzy itp. I tak bez końca. W tej samej, dziwnej, cyklicznej grze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1172911)
Powiem szczerze jak słucha się Basałaja to też krew człowieka czasami zalewa. "Awans do Lm ułatwi nam zbudowanie bazy" Przecież to powinno być na odwrót, ZBUDOWANIE BAZY POWINNO NAM UŁATWIĆ AWANS DO LM.

Nie obwiniałbym Basałaja. Po prostu wie co mówi i w jakich realiach finansowych działa. I jeśli jego doraźny plan zawiedzie, wkrótce może zostać następną ofiarą.

rw88 02.10.2011 21:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1172874)
Drużynę buduję się od sztabu szkoleniowego.

Drużynę buduje się od samego dołu, a więc od dobrego szkolenia. Legia dzięki temu zyskała Polaków takich jak Borysiuk, Rybus, Kucharczyk, Żyro, Wolski, czy Kosecki. Zgadzam się, szału nie ma, ale Wisła chcąc kupić ich odpowiedników z Ruchu, Śląska, Korony czy też Lechii musiałaby dać za każdego pewnie co najmniej 400-500 tys. euro. Legia natomiast ma kadrę uzupełnioną tymi zawodnikami niemal ZA DARMO, a Rybus i Borysiuk - przy zachowaniu tego progresu, który robią od środka poprzedniej rundy, a w szczególności w tym sezonie - niedługo trzeba będzie liczyć jako solidne wzmocnienia pierwszego składu. Warto wziąć pod uwagę, że w Legii w kolejce czekają już następni - Żurek, Pogonowski, Jagiełło, Kamiński, czy Starek - zapamiętajcie te nazwiska...

Weźmy przykład Jankowskiego, czyli powiedzmy zawodnika potencjalnie nadającego się do Wisły, chociaż trochę pod kątem przyszłości - nie wierzę, że Ruch oddałby go za mniej niż 800 tysięcy euro, szczególnie jeśli dołoży jeszcze jakieś dwa, trzy gole w tej rundzie. A to przecież niemal ten sam zawodnik, którego kupili za grosze z Piaseczna rok temu...

Czasy się zmieniły. Chcąc mieć w składzie takich młodych, polskich wilczków napierających na zagranicznych kolegów, to trzeba albo ich sobie wyszukać w niższych ligach i DAĆ IM SZANSĘ, albo ich sobie wychować. Trudno się spodziewać, że Śląsk czy Lechia oddadzą swoich zawodników za 300-500 tys. euro, skoro sami za tą cenę kopaczy kupują...

Wisła odpuszcza polski rynek i to jeszcze zaboli kiedyś, zobaczycie. Tak gdzieś pół roku temu śmiano się ze mnie, jak wspominałem że można z Bełchatowa za darmo wyciągnąć ciekawie prezentującego się Janusza Gola, pamiętam te teksty w stylu "po co on? kto to jest? jaki Bełchatów?" - dziś Janusz Gol swoją świetną dyspozycją w środku pola poprowadził Legię do zwycięstwa nad Wisłą.

A tak minie rok, czy dwa lata i znowu trzeba będzie na hurra przebudowywać , bo nie ma takiego trzonu średniaków w drużynie, trzonu który przez lata mniej więcej się nie zmienia i gwarantuje względną stabilizację. Zawodników, którzy są w klubie przez lata i może choć nie są gwiazdami nawet polskiej piłki, które lada moment odejdą na zachód, ale są zawodnikami, którzy za klub oddadzą na boisku serce i wiedzą, co oznacza gra dla tego klubu, znają krajowe realia.

Nie zbuduje się drużyny na Jaliensach, Lameyach, Diazach itd. Moim zdaniem na takich pozycjach jak linia obrony, defensywny pomocnik, ew. któryś ze skrzydłowch trzeba mieć symbolicznych Rybusiów, Jędrzejczyków, Komorowskich, Celebanów, Kaźmierczaków, Golów, czyli zawodników, którzy dają pewność, że po odejściu dwóch czy trzech zawodników ciągnących grę, pozostanie jakiś kolektyw. Że trzeba będzie szukać następców i można spokojnym okiem patrzeć na te pozycje bardziej newralgiczne.

Bo prawda jest taka, że w polskich warunkach choćby się dyrektorzy sportowi i trenerzy posikali, to nie da się mieć na każdej pozycji zawodników klasy Ljuboji czy Meliksona. I choć taki Jędrzejczyk bogiem futbolu delikatnie mówiąc nigdy nie będzie, to wraz z Rzeźniczakiem gwarantuje Legii na prawej obronie względną stabilność, solidność i konsekwencję w budowaniu składu, znajomość realiów ligi i klubu. Dopiero tak obsadzonych kilka pozycji można uzupełnić droższymi i lepszymi Radoviciem i Ljuboją, którzy na pozycjach kluczowych (rozgrywający, napastnik itd.) będą razem robić różnicę in plus w stosunku do innych, do tego mając dobrze prosperującą akademię można liczyć, że któryś z młodych wilczków wypali i dołączy swoje gole i asysty do konta drużyny (patrz Rybus czy Możdżeń w tym momencie).

Krótko mówiąc tam gdzie nie da się mieć zawodników, którzy przez lata będą w klubie trzeba stawiać na może nieco słabszych, krajowych kopaczy, ale gwarantujących walkę, determinację i stabilność składu. Mam nadzieję, że zostałem dobrze zrozumiany :lol:

SzEjKeR 02.10.2011 21:16

Ja jestem zdania że Maaskant nie jest trenerem dla Wisły, może i ma pomysł, myśl szkoleniową, talent?! ale nie można budować zespołu na samych obcokrajowcach drugiej kategorii, nas nie stać na trenera dopiero uczącego sie fachu, ktoś może powiedzieć ze Cupiał poskąpił na transfery ale kurdwa Sobiech był do sciągnięcia za milion euro bodajże a pensje zapewne miałby mniejszą niż patałach Jaliens, potem po Piecha można by było się zgłosić i ot napad zajebisty by był i sami Polacy, Dać szanse Czekajowi i Brudowi też Kurto. Wole poświęcić 2 lata budowę sensownej drużyny niż ściągać szrot z zagranicy na teraz.

rw88 02.10.2011 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Antystenes (Post 1172885)
Przeanalizuj co się dzieje w Polonii, kogo kupują, ile na nich wydają, co osiągnęli i gdzie są.

Problem w tym, że Polonia kupuje Polaków zazwyczaj totalnie nieumiejętnie. Bonin, Tosik, Sikorski czy Brzyski to nie są zawodnicy, którzy robili furorę w naszej lidze. A polscy piłkarze, którzy się tam sprawdzają są sprzedawani do innych klubów - chyba nie powiesz mi, że Smolarek, Sobiech czy Mierzejewski nie byli zawodnikami bardzo dobrymi w naszych warunkach, ba - byli ich absolutnie kluczowymi zawodnikami.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1172876)
Ci "obcokrajowcy" wygrali w zeszłym sezonie ligę, awansowali do LE - która oparta na Polakach drużyna typu Górnika czy Korony może się poszczycić tym samym?

Nie porównujmy Górnika czy Korony do Wisły, a jak chcesz już to porównywać, to zacznij od budżetów. Bo na razie to tak jak powiedzieć, że Wisła nie powinna opierać składu na zawodnikach zagranicznych, podając za argument spadek Odry Wodzisław.

Ale zgadzam się, w obecnych warunkach Wisła nie ma najmniejszej możliwości opierania składu na jakiejkolwiek większej ilości Polaków, bo Wisły na to po prostu nie stać - nieudolność władz klubu, ich żenująca krótkowzroczność i wieczne budowanie drużyny na "już", "teraz" musiała skutkować powolną degradacją klubu i jestem pewien, że będzie to w następnych latach widać jeszcze bardziej wyraźnie.

Bo powiedzmy sobie szczerze, Biton i Melikson, moze też Małecki, nie będą raczej grać w Wiśle w następnym sezonie i zostanie bryndza taka, jaką widzimy obecnie. Do odesłania w ....u nadają się Jaliens, Lamey, Diaz czy - z całym szacunkiem - powoli również Sobol i znów trzeba będzie robić dziesięć transferów (łatać zarówno pozycje symbolicznych Meliksonów, jak i symbolicznych Jaliensów) mając możliwości finansowe na najwyżej trzy, góra cztery. Czyli chleb powszednii w Wiśle przez ostatnie kilka lat...

Lysy 02.10.2011 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 4fan_player (Post 1172772)
Ta bramka na 2:0 to jakaś parodia. Jak można tak kryć zawodnika? Kto w ogóle krył Gola i potem położył się na murawie?

Wina leży po stronie całej obrony i złego ustawienia, a zawodnikiem który źle się ustawił przy golu był Wilk


http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...Gol__2_0_.html


Tu najlepiej widać jak zawodnicy byli poustawiani , poszła kontra 5 Legionistów na 4 Wiślaków:

Zabawiłem się w Gmocha:

http://i.imgur.com/n840v.jpg


Zawodnicy oznaczeni numerkami:
1) Jovanović - do niego nie można mieć pretensji, krył swoją prawą stronę należycie.
2) Kew Jaliens - tutaj wyraźnie cofnięty, po chwili doskoczył do Rybusa, aczkolwiek było już za późno , gdyż ten idealnie posłał prostopadłą piłkę do Gola.
3) Cezary Wilk - to on miał wspomagać obronę, ale mowa była o wspomaganiu obrony a nie robieniu za obrońce? Wyraźnie nie nadążył za Golem i był po złej stronie tego zawodnika.
4) Osman Chávez - środkowy obrońca, który z braku Paljića musiał zejść na bok obrony, co więcej musiał kryć dwójkę Legionistów gdyż Dragan zapędził się do ataku i nie zdążył wrócić.


Zaznaczyłem również Jirsaka i Núñez'a którzy błąkają się gdzieś bez pomysłu zamiast przykryć Rybusa. Rybus miał z 20 metrów wolnej przestrzeni, przez nikogo nie kryty , mógł zrobić z piłką cokolwiek mu się podobało.



Tak więc trudno jednoznacznie stwierdzić kto zawalił bramkę, jedynym obrońcą który nie popełnił błędu był Marco J.

<Crasch> 02.10.2011 22:06

Panowie, Wisła przechodzi obecnie lekki kryzys, kwestia czasu i wszystko wróci do normy. Piłkarzy mamy ponadprzeciętnych w naszej lidze tylko grają bardzo nie równo. Jaliens przeplata mecze dobre ze słabszymi. Nie ma zgrania i to widać. W tym sezonie gra aż 4-5 nowych zawodników w pierwszym zespole. To połowa drużyny!

Wspomnicie moje słowa za jakieś 3-4 mecze gdy Wisła nabierze rozpędu, zawodnicy wreszcie powinni nabrać pewności co do siebie. Gdy wymieniana jest połowa składu, zgranie przychodzi dopiero po jakimś czasie nie zapominajmy że co pół roku od 3 okienek wymieniane jest pół składu, to zbyt dużo by utrzymywać wysoką formę przez dłuższy czas. Drużyna jest w przebudowie i cały sztab dobrze o tym wie. Budowa kadry z tego co zauważyłem ma się zakończyć na przyszłe letnie okienko, zostało sprowadzonych już sporo klasowych zawodników (Biton, Pareiko, Melikson, Jovanovic, Nunez, Iliev, i czekam na wyrównanie formy przez Jaliensa) to już 7 piłkarzy.
Potrzeba trochę cierpliwośći, denerwuje mnie na tym forum sposób podsumowania pracy Holendrów po każdym meczu. Jeden mecz wygrają w dobrym stylu, forum pisze że są zajebiści. Przyjdzie porażka po słabszej grze, nadchodzi krytyka, tymbardziej irytujące jest, że obie recenzje są wystawiane przez te same nicki.

Potrzeba czasu, w ubiegłym sezonie w tym samym momencie, Wisła grała jeszcze słabiej, a na koniec sezony przyszło mistrzostwo, bo drużyna powoli się zgrywała i nabierała pewności siebie, w tym sezonie mam nadzieję, będzie tak samo.

To wszystko, dzisiejszego meczu nie widziałem, nie wypowiem się więc na jego temat, opinię sobie wyrobiłem czytając wasze komentarze.

thechris 02.10.2011 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1172897)
Ani Legia nie zagrała niczego wielkiego, ani Wisła nie była specjalnie tragiczna. Po prostu przeciętny mecz i tyle.

Dla mnie to była różnica klasy. Powinno być minimum 3:0. Szkoda, że to nie wypadek przy pracy tylko smutna rzeczywistość. Jakby mecz rozegrać za tydzień to obraz gry i wynik byłyby podobne. Myślę, że jak na takich no nameów jakich ma Skorża do dyspozycji to grają naprawdę fajną piłkę. I widać, że im się chce.

Kurz 02.10.2011 22:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1172968)
Dla mnie to była różnica klasy. Powinno być minimum 3:0. Szkoda, że to nie wypadek przy pracy tylko smutna rzeczywistość. Jakby mecz rozegrać za tydzień to obraz gry i wynik byłyby podobne. Myślę, że jak na takich no nameów jakich ma Skorża do dyspozycji to grają naprawdę fajną piłkę. I widać, że im się chce.

Nie było różnicy klasy. Większość sytuacji Legii była konsekwencją naszego zaangażowania w ofensywę, kiedy staraliśmy się odrobić straty. Pierwsza bramka była kluczowa, bo pozwoliła grać Legii z kontrataku. Druga bramka nas dobiła i było po meczu. Jestem jednak przekonany, że gdybyśmy to my strzelili bramkę jako pierwsi, wynik byłby zupełnie inny.

Niezależnie od tego nie mieliśmy dzisiaj czym straszyć. Nunez nie jest zawodnikiem jakiego potrzebujemy, a Jirsak i w domyśle Garguła również nie są w stanie zastąpić Meliksona.

River 02.10.2011 22:28

Dobra, ochlonalem to sobie troszke popisze...

Tylko od czego tu zaczac... Ah juz mam.

Dzisiaj na Lazienkowskiej wislacka koszulka zostala zhanbiona! Wstyd mi za tych co biegali dzis w koszulce Wisly. Ciekaw jestem jak dlugo to jeszcze potrwa... Mozna przegrac bo to sport ale sa pewne granice.

Teraz o naszych popisach na zielonej murawie.
Nie ma bramkarza. Po golkiperze, ktory wiosna byl naszym mocnym punktem pozostaly wspomnienia. Niech nikt nie pisze, zeby dac Pareice spokoj bo wiosna uratowal nam pare razy dupe, wyciagnal dwa karne itd. On od tego jest! Za to mu sie placi by dobrze bronil. Mamy go rozgrzeszac i puszczac w niepamiec obecne bledy bo pare miesiecy temu kilka razy nas uratowal? Byc moze obecna forma Estonczyka jest "zasluga" zmiany trenera bramkarzy. W kazdym razie po paru miesiacach spokoju w bramce znow mamy klopot.

Obrona. Nie ma. W kadrze z nominalnych obroncow mamy JEDNEGO, po ktorym widac, ze cos kuma jesli chodzi o defensywe (Jovanovic). Reszta to dramat z calym jej "szefem" Jaliensem. Ten zespol w ogole nie ume grac w defensywie. Kryjemy w polu karnym sami siebie podczas gdy zawodnicy rywali stoja niekryci. Kompletny brak zrozumienia i czucia gry. Jeden srodkowy wychodzi lapac spalonego a drugi stoi:rotfl: Komedia.

Pomoc. Nie ma Meliksona nie ma gry. Kirm jak zwykle, zjebie ile sie da. Iliev cos probuje ale sam malo zdziala. Brakuje mu gry z Meliksonem.. Trojka Nunez-Wil-Sobolewski gra w kratke. Nie ma tu stabilizacji. Raz jeden zagra dobrze i gra za drugiego ktory ma akurat slaby dzien. W efekcie zawsze w srodku jest problem.
Atak. Samym Bitonem daleko nie zajedziemy. Teraz strzela ale co bedzie jak i jemy zdarzy sie slabszy okres? Na dodatek on jest tu u nas tymczasowo... Taka nasza polityka.

Wreszcie nasz trenejro. Oto jego wypowiedz po dzisiejszym meczu:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maaskant
Uważam, że z taką grą jesteśmy w stanie wygrać wszystkie mecze, jakie mamy do rozegrania w październiku. To prawda, że gramy bez Małeckiego, Genkowa i Meliksona. To piłkarze którzy potrafią kreować sytuacje, strzelać gole, ale uważam, że dzisiejszy mecz pokazał, że nawet bez tych 3 zawodników potrafimy zagrać dobrze.

JA SIE ....A CHYBA ZARAZ PRZEWROCE:shock: My dzis zagralismy dobrze? My z taka gra jestesmy w stanie wygrac wszystkie mecze w pazdzierniku?
Po Skorzy mamy w Krakowie kolejnego złotoustego. To pewne. Niestety ale Maaskant takimi wypowiedziamy sie osmiesza. To jest niewiarygodne by uwazac, ze my dzis zagralismy dobrze. Czy byl dzis jakis element gry, ktory mozna bylo ocenic pozytywnie? Nie. Legia nie zagrala wielkiego meczu a wygrala prawie na stojaco. Bylismy slabi, beznadziejni ale trenejro juz przedstawia nam alternatywna rzeczywistosc.
Po tym meczu moja cierpliwosc i zaufanie do Maaskanta wyczerpaly sie. Jesli odejdzie w ktorymkolwiek momencie nie bedzie mi zal. Niestety coraz mocniej przekonuje sie, ze Maaskant jest slabym trenerem. Co to za trener co nie wyciaga wnioskow i uparcie podarza ta sama droga? Nie szuka rozwiazan, nie ryzykuje, nie kombinuje, nie zmienia i nie probuje czegos nowego kiedy nie idzie? Stoi w miejscu. Wisla stoi w miejscu a Maaskant trenerki uczy sie jej kosztem. I to z marnym skutkiem.
Jestem pewny, ze z Maaskantem daleko juz nie zajedziemy. Owszem wygral lige ale przypomnijmy sobie jak ta liga wygladala.Zaliczylismy 8 porazek w lidze, strzelamy malo goli. Zespol nie ma stylu, pomyslu na gre a Maaskant koncepcji. O co tu ....a chodzi?
Obecny sezon to jest masakra. 9 kolejek a my mamy szokujaca liczbe 9 strzelonych bramek. DZIEWIEC NA DZIEWIEC! Naszej gry sie nie da ogladac, dodajmy do tego spektakularne wtopy na Reymonta, ktore powoli staja sie nasza wizytowka. Dla mnie to wszystko to jasny sygnal, ze czas Maaskanta sie tu konczy a wraz z nim powinien odejsc caly ten tabun pilkarskich kalek, ktore o grze w Wisle to powinny tylko marzyc.
Bylem zwolennikiem Maaskanta i wierzylem, ze z nim Wisle czeka wiele wspanialych momentow. Teraz jestem przekonany, ze poza majowym MP zadnych innych wspanialych momentow nie bedzie. Zasluga to jego ale tez i naszej polityki transferowej. Poki bedziemy sciagac kolesi, ktorzy najlepsze lata maja za soba a posiadaja ladne CV, ktore jest zasluga gry 5-10 lat temu, to dalej bedziemy w czarnej dupie. Brakuje nam mlodych, glodnych sukcesow zawodnikow, ktorzy przyjda do Wisly grac by wygrywac, rozwijac sie i dac cos temu klubowi. Niewazne czy byliby to Polacy czy obcokrajowcy. U nas jest za duzo wypalonych zawodnikow i za duzo takich, dla ktorych Wisla to za wysokie progi. Nie tylko Maaskant jest winny tego jak wyglada dzis Wisla i to jak gra jednak to jest temat na zupelnie inna dyskusje.


I jeszcze jedna kwestia, ktora mi sie tak nasunela. Maaskant jest tu od roku. Przejal rozbity zespol itd. Prez ten rok druzyna powinna wypracowac juz jakies wlasne schematy, jakies zalążki gry, wlasny styl itd. Tymczasem jest kompletna stypa. Nie ma ani stylu, ani zadnych schematow, gra jest rwana, niedokladna, gramy wrecz na sile i na boisku sie meczymy. Zespol nie robi postepow. Czyja to wina skoro trener dostaje tych, ktorych chce bo zakladam, ze ci co przychodza dostaja zgode Maaskanta i on ich widzi w druzynie? Jak dlugo ten zespol nie bedzie po prostu potrafil grac? Ile Maaskant potrzebuje czasu by gre Wisly mozna bylo w ogole ogladac?

flamengista 02.10.2011 22:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez <Crasch> (Post 1172964)
(...) Jaliens przeplata mecze dobre ze słabszymi. (...).

:lol:

Jaliens przeplata mecze tragiczne z ch.jowymi.

Wojtas 02.10.2011 22:33

Mecz generalnie bez piwa czy dwoch ciezki do obejrzenia,jak wiekszosc spotkan w tym sezonie

Gramy za wolno,bez pomyslu-tutaj przoduje Kirm -mistrz spitolonych sytuacjii i wywracania sie w najwazniejszych momentach meczowych.
Jak mozna chciec strzelic bramke i chowac sie za obroncami?moze nasi licza ze setne dosrodkowanie przejdzie,ale co ja pisze,u nas nawet nie ma kto dobrze dosrodkowac.


Kolejna sprawa,to ustawanie sie przy stalych fragmentach gry.No przeciez moja babcia by kryła lepiej niz Jaliens.Nie rozumiem jak mozna tracic tyle goli po tych akcjach.

Dzis nie bylo kogos zeby rozruszał zespol,a w przerwie zszedl Sobol.Co by bylo gdyby grali Maly,Melikson czy SObolw pelni sil..........nie ma co juz gdybac.

Angmir 02.10.2011 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1172928)
Drużynę buduje się od samego dołu, a więc od dobrego szkolenia. Legia dzięki temu zyskała Polaków takich jak Borysiuk, Rybus, Kucharczyk, Żyro, Wolski, czy Kosecki. Zgadzam się, szału nie ma, ale Wisła chcąc kupić ich odpowiedników z Ruchu, Śląska, Korony czy też Lechii musiałaby dać za każdego pewnie co najmniej 400-500 tys. euro. Legia natomiast ma kadrę uzupełnioną tymi zawodnikami niemal ZA DARMO, a Rybus i Borysiuk - przy zachowaniu tego progresu, który robią od środka poprzedniej rundy, a w szczególności w tym sezonie - niedługo trzeba będzie liczyć jako solidne wzmocnienia pierwszego składu. Warto wziąć pod uwagę, że w Legii w kolejce czekają już następni - Żurek, Pogonowski, Jagiełło, Kamiński, czy Starek - zapamiętajcie te nazwiska...

Weźmy przykład Jankowskiego, czyli powiedzmy zawodnika potencjalnie nadającego się do Wisły, chociaż trochę pod kątem przyszłości - nie wierzę, że Ruch oddałby go za mniej niż 800 tysięcy euro, szczególnie jeśli dołoży jeszcze jakieś dwa, trzy gole w tej rundzie. A to przecież niemal ten sam zawodnik, którego kupili za grosze z Piaseczna rok temu...

Czasy się zmieniły. Chcąc mieć w składzie takich młodych, polskich wilczków napierających na zagranicznych kolegów, to trzeba albo ich sobie wyszukać w niższych ligach i DAĆ IM SZANSĘ, albo ich sobie wychować. Trudno się spodziewać, że Śląsk czy Lechia oddadzą swoich zawodników za 300-500 tys. euro, skoro sami za tą cenę kopaczy kupują...

Wisła odpuszcza polski rynek i to jeszcze zaboli kiedyś, zobaczycie. Tak gdzieś pół roku temu śmiano się ze mnie, jak wspominałem że można z Bełchatowa za darmo wyciągnąć ciekawie prezentującego się Janusza Gola, pamiętam te teksty w stylu "po co on? kto to jest? jaki Bełchatów?" - dziś Janusz Gol swoją świetną dyspozycją w środku pola poprowadził Legię do zwycięstwa nad Wisłą.

A tak minie rok, czy dwa lata i znowu trzeba będzie na hurra przebudowywać , bo nie ma takiego trzonu średniaków w drużynie, trzonu który przez lata mniej więcej się nie zmienia i gwarantuje względną stabilizację. Zawodników, którzy są w klubie przez lata i może choć nie są gwiazdami nawet polskiej piłki, które lada moment odejdą na zachód, ale są zawodnikami, którzy za klub oddadzą na boisku serce i wiedzą, co oznacza gra dla tego klubu, znają krajowe realia.

Nie zbuduje się drużyny na Jaliensach, Lameyach, Diazach itd. Moim zdaniem na takich pozycjach jak linia obrony, defensywny pomocnik, ew. któryś ze skrzydłowch trzeba mieć symbolicznych Rybusiów, Jędrzejczyków, Komorowskich, Celebanów, Kaźmierczaków, Golów, czyli zawodników, którzy dają pewność, że po odejściu dwóch czy trzech zawodników ciągnących grę, pozostanie jakiś kolektyw. Że trzeba będzie szukać następców i można spokojnym okiem patrzeć na te pozycje bardziej newralgiczne.

Bo prawda jest taka, że w polskich warunkach choćby się dyrektorzy sportowi i trenerzy posikali, to nie da się mieć na każdej pozycji zawodników klasy Ljuboji czy Meliksona. I choć taki Jędrzejczyk bogiem futbolu delikatnie mówiąc nigdy nie będzie, to wraz z Rzeźniczakiem gwarantuje Legii na prawej obronie względną stabilność, solidność i konsekwencję w budowaniu składu, znajomość realiów ligi i klubu. Dopiero tak obsadzonych kilka pozycji można uzupełnić droższymi i lepszymi Radoviciem i Ljuboją, którzy na pozycjach kluczowych (rozgrywający, napastnik itd.) będą razem robić różnicę in plus w stosunku do innych, do tego mając dobrze prosperującą akademię można liczyć, że któryś z młodych wilczków wypali i dołączy swoje gole i asysty do konta drużyny (patrz Rybus czy Możdżeń w tym momencie).

Krótko mówiąc tam gdzie nie da się mieć zawodników, którzy przez lata będą w klubie trzeba stawiać na może nieco słabszych, krajowych kopaczy, ale gwarantujących walkę, determinację i stabilność składu. Mam nadzieję, że zostałem dobrze zrozumiany :lol:

Piękny post

Twoja sytuacja z Golem i wyśmiewaniem nie jest wyjątkiem - prawda jest taka że Wisła jest na tyle cienka że co 2gi zawodnik z pierwszego składu drużyn naszej Ekstraklasy byłby dla nas wzmocnieniem.
Dla wszystkich pikarz jest polskim drewnem na którego nie warto spojrzeć, do czasu kiedy odchodzi za granice albo jest powołany do reprezentacje kiedy jest już "poza zasięgiem Wisły" ...

Można sie z tego śmiać ale Wisła jest tak słaba że byle Lewczuk Pietrasiak czy Plizga mogli by u nas grać w pierwszym składzie (o ile by sie zaklimatyzowali).

Popatrzcie na Fornalika - ten co roku z nalniższym budżetem w lidze dokonuje cudów i wychowuje talenty, a piłkarzy ma takich że przed sezonem nawet Cracovia by ich nie chciała. (z drobnymi wyjątkami)

Nasi piłkarze nie są w niczym gorsi od zagranicznych - inna jest po prostu specyfika gry w naszej lidze. Jak na majętność naszych klubów jako Liga prezentujemy naprawdę solidny poziom. Bedzie u ans kasa jak w Holandii to będą wyniki jak w Holandii (które i tak są bez rewelacji bo żeby cos osiagać w Europie trzeba jeszcze znacznie więcej)

Dodam jeszcze że i w młodzierzy Wisły zdolnych nie brakuje ale oni zamiast się ogrywać kiszą się w ME do 24 roku życia i odchodzą zamiast rozwijać się jak np w Legii Bełchatowie czy Lubinie. Ilu zdolnym chłopakom Wisła zniszczyła karierę w ciagu ostatnich 10 lat ?? Dziesiątkom ...
Gdyby taki Mączyński odszedł z wisły 4 lata temu dziś były czołowym rozgrywającym ligi ... jestem prawie że pewien a tak moze za 3 lata osiagnie poziom Kwieka (kolejna ofiara Wisły ...)

Edson 02.10.2011 22:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1172974)
Nie było różnicy klasy. Większość sytuacji Legii była konsekwencją naszego zaangażowania w ofensywę, kiedy staraliśmy się odrobić straty. Pierwsza bramka była kluczowa, bo pozwoliła grać Legii z kontrataku. Druga bramka nas dobiła i było po meczu. Jestem jednak przekonany, że gdybyśmy to my strzelili bramkę jako pierwsi, wynik byłby zupełnie inny.

Niezależnie od tego nie mieliśmy dzisiaj czym straszyć. Nunez nie jest zawodnikiem jakiego potrzebujemy, a Jirsak i w domyśle Garguła również nie są w stanie zastąpić Meliksona.

O czym Ty mówisz? Legia przed bramką na 1:0 miała 3 sytuacje 100%, a my żadnej w całym meczu. Środek pola nie istnieje, na skrzydłach stwarzamy zagrożenie jak Marko i Dragan sie włączą do akcji ofensywnych podczas gdy Kirm i Iliev śpią, a środek defensywy na czele z Jaliensem to istna tragedia. Natomiast wypowiedzi Maaskanta przypominają mi późnego Beenhakkera. Jeśli rywalizację w grupie LE skończymy bez punktu i z sanmarinowym stosunkiem bramek, a w lidze po rundzie jesiennej będziemy mieli dwucyfrową liczbę punktów straty do lidera to ja Roberta nie chcę widzieć w Krakowie w ogóle. Bo notoryczne stawianie na piłkarzy, którzy gówno grają (czyt. Guła, Kirm, Jaliens, Lamey) jest wk...

Wojtas 02.10.2011 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Angmir (Post 1172982)
Piękny post



Dodam jeszcze że i w młodzierzy Wisły zdolnych nie brakuje ale oni zamiast się ogrywać kiszą się w ME do 24 roku życia i odchodzą zamiast rozwijać się jak np w Legii Bełchatowie czy Lubinie. Ilu zdolnym chłopakom Wisła zniszczyła karierę w ciagu ostatnich 10 lat ?? Dziesiątkom ...
Gdyby taki Mączyński odszedł z wisły 4 lata temu dziś były czołowym rozgrywającym ligi ... jestem prawie że pewien a tak moze za 3 lata osiagnie poziom Kwieka (kolejna ofiara Wisły ...)



CO do mlodziezy jeszcze..

Moze zamiast kolejnego Diaza czy Lameya ,zbudujemy ze 2 boiska treningowe tak zeby chlopaki mialy gdzie normalnie trenowac ??

miec z 2-3 wychowankow w pierwszym skladzie ,dajacych sobie płuca wypruc za WIsle? przez tyle lat i zeby nawet tylu nie wychowac?a ,zapomnialem ,nie ma gdzie ich wychowac....
zreszta wystarczy popatrzec na "baze treningowa" Mistrza Polski,czyli jedno boisko gdzie niedlugo czas sie wybrac na grzybobranie,zeby zrozumiec ze ten klub nie jest normalnie zarzadzany.



a ja,mam juz powoli dosyc najemnikow ,w dodatku od polakow wcale nie lepszych.

Kurz 02.10.2011 23:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Edson (Post 1172986)
O czym Ty mówisz? Legia przed bramką na 1:0 miała 3 sytuacje 100%, a my żadnej w całym meczu. Środek pola nie istnieje, na skrzydłach stwarzamy zagrożenie jak Marko i Dragan sie włączą do akcji ofensywnych podczas gdy Kirm i Iliev śpią, a środek defensywy na czele z Jaliensem to istna tragedia. Natomiast wypowiedzi Maaskanta przypominają mi późnego Beenhakkera. Jeśli rywalizację w grupie LE skończymy bez punktu i z sanmarinowym stosunkiem bramek, a w lidze po rundzie jesiennej będziemy mieli dwucyfrową liczbę punktów straty do lidera to ja Roberta nie chcę widzieć w Krakowie w ogóle. Bo notoryczne stawianie na piłkarzy, którzy gówno grają (czyt. Guła, Kirm, Jaliens, Lamey) jest wk...

Bez paniki, nie będziemy mieli.

W swoim ostatnim zdaniu chyba się trochę zapędziłeś. Guła? Skąd tu Guła? Czyżby Genkov?
Jeśli chodzi o Kirma... Przeanalizuj skład Wisły. Mamy obecnie bardzo wielu skrzydłowych. Tzn. Kirma i Ilieva. Widzisz więcej? Wcześniej grał głównie Iliev i Mały.
Jovanović wygrał rywalizację z Lameyem. Gdyby nie kontuzja i problemy z zębami, grałby również w 3 poprzednich meczach.... WIęc o co chodzi, tym bardziej, że wcześniej nie mógł grać w ekstraklasie
O Jalensie nie chce mi się więcej pisać, ale Bunoza, jako jego alternatywa tłumaczy wszystko.

Tisu 02.10.2011 23:12

nieaktualne

Kurz 02.10.2011 23:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tisu (Post 1172992)
Lamey , Jaeliens i cała reszta nie do końca jest za darmo , bo płacimy im grube kontrakty.Zamiast płacić im te 300 tysięcy Euro za kontrakt lepiej kupić młodego gracza z polskiej ligi i wytrenować.Taki Czarek Wilk , powoli bo powoli ale się rozwija ,za rok dwa może być klasowym graczem , a gdzie wtedy będą Jaeliens i Lamey ?.Tak trzeba budowac drużynę , Żuraw Baszczu , Franek jak do nas przychodzili tez nie byli jakimiś mega gwiazdami a jak ładnie potem się rozwinęli.

Nie w klubie Bogusława Cupiała. Czy tak trudno zrozumieć, że właściciel nie chce czekać. Chce tu i teraz. Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co stanie, jeśli w następnym sezonie jego kaprys nie zostanie spełniony.

Czasy Franka, Żurawia i Baszcza to przeszłość. Dzisiaj utalentowani zawodnicy, których jest jak na lekarstwo, mają do wyboru więcej klubów niż wtedy, w dodatku takie, w których mogą zarobić lepiej niż w Wiśle.

Zizou1906 02.10.2011 23:37

Jestem zdania ,że Czekaj by zagrał lepiej niż Jaliens... Bo On jakby ubrał koszulkę Wisły to by wiedział za co wypluwa flaki na boisku ;) Nie ma co jechać po Maaskancie ,bo i tak zrobił naprawdę dobra pracę tutaj z niczego mistrzostwo i prawie awans do LM ( bolą tylko jego głupie wypowiedzi - że nie graliśmy źle itp itd ),ale potrzebne są porządne wzmocnienia i chodzi tu głównie o polaków! Zmiana taktyki też by się przydała 4-4-2 ? Fakt ucierpiała by na tym pomoc ,ale mam nadzieje ,że wtedy ruszyło by coś ofensywnie...Nie wyobrażam sobie tego ,że Maaskant nie wystawi w następnym meczu takiej obrony : Jovanović - Chavez - Bunoza - Paljić ! Mam nadzieje ,że ta przerwa zrobi dobrze i obudza się wreszcie.

marek2a 02.10.2011 23:46

Cytując naszego bohatera wielu z Was wysłałbym dzisiaj z Waszymi komentarzami na druga stronę Błoń.Opanujcie się.Gramy wLE.Wygraliśmy w Poznaniu,mamy 1 ,jeden punkt straty do Amiki po porażce na wyjeździe z Legią,grając półrezerwami(czterech kontuzjowanych) idziemy do przodu.zanim mnie przeklniesz poczytaj wpisy na tym forum sprzed roku(obyśmy się do pucharów załapali)Jest dobrze ,gramy ,wszystkiego wygrać sie nie da.
Moim zdaniem zwolnić Roberta mona gdyby
po jesieni 10pkt strat do Amiki
i ostatnie miejsce w LE

thechris 03.10.2011 00:37

Hmm... 10 pkt starty do lidera jest realne a ostatnie miejsce w LE raczej pewne. Jednak przy rewolucji kadrowej w linii defensywnej w zimie i dobrych zakupach, będzie szansa powalczenia i dogonienia czołówki wiosną.

kot 03.10.2011 00:37

Nie ma co udawać, że Wisła ma obronę lub czas tę obronę skrystalizuje. O Lameyu nie warto napisać czegokolwiek, bo to nie jest piłkarz nawet na 3 ligę polską. Już trener Twente wiedział co powiedział o szansach z Wisłą i wymienił je dwie - Lamey i Jaliens. Holendrzy dobrze wiedzą, że za Marcelo z Wisły musieli zapłacić kilka milionów, a w zamian Wisła wzięla darmowego i rezerwowego zarozumialca holenderskiego ( teraz chyba gramy z zielonymi lub niebieskimi, nie chce mi się ich rozróżniać). Klepnął te transfery Valckx, choć to Robert wybrał sobie Q w roli budowniczego jego obrony. Tyle tylko, że to właśnie postawienie na Q, jest największym błędem Roberta, do którego za nic nie chce się przyznać. Bowiem Q sam ze sobą ma problemy piłkarskie na elementarnym poziomie i chyba trudny charakter, o czym świadczy jakikolwiek brak współpracy w tej obronie.

Jeśli Robert chce umierać dalej za Q, to trzeba mu w tym pomóc w najbliższym, możliwym czasie, gdyż Wisła z tym obrońcą w roli nauczyciela innych, nie ma żadnych perspektyw na poprawę. Uprzednio Pariejko był w formie i ratował obronie dupę wielokrotnie, wręcz jemu zawdzięczamy zeszłoroczne mistrzostwo.Teraz Pariejko nie ma formy i jak powiedział po dzisiejszym meczu Ijrsak, Wiśle jeszcze nigdy nie było tak łatwo strzelać bramek, jak ostatnio. Tylko, że w/g Jaliensa i Maaskanta, winą za ostatnie przegrane, nie jest beznadziejna defensywa, lecz nieskuteczny atak. Mamy więc tutaj dysonans w ocenie sytuacji, w tym także większości postronnych obserwatorów oraz Maaskanta z Jaliensem.

Trzeba zrozumieć potrzebę czasu na zgranie drużyny i dać czas Maaskantowi, ale Maaskantowi wyciągającemu lekcje z błędów. A głównym na dziś jest destrukcja w obronie i osoba Q. Od czasu kilku kompromitacji ligowych i pucharowych, gdy Cupiał zażądał bardziej krakowskiej, czyli ofensywnej gry i Maaskant był zmuszony odejść od ultra defensywnej gry a`la Breda, obrona z Q na czele nie daje sobie rady, bez całkowitego jak uprzednio, wsparcia pozostałych 6 pilkarzy z pola. I można by tutaj zrozumieć system 433, gdzie cała ofensywa także broni, gdyby tak samo defensywa atakowała, choć, nawet bez tego, obrońcy nie powinni grać jak amatorzy w sytuacjach dosłownie każdego zagrożenia. Zgodzę się, że potrzeba wzmocnień w ofensywie, ale w obronie przede wszystkim. Postawiono na obrońcę, któremu już nie chce się grać na wysokim poziomie lub może już nie ptrafi i trzeba z tego natychmiast się wycofać. Zresztą całą obronę potraktowano po macoszemu. Odchodzący Pailić, ma w zastępstwie wypożyczonego Diaza, przy czym żaden nie spełnia swojej roli. Jedynie Jovanović ma sens i być może przyszłość. Jeśli Czekaj zawali więcej od Jaliensa, to wtedy można powiedzieć, że z tego młodego chleba też nie będzie, choć jako młody, powinien mieć większą tolerancję od Jaliensa. Wszyscy łapią się za głowy, gdy słyszą takie wypowiedzi, a ja łapię się za glowę, jak widzę żalosnego Jaliensa z Lameyem na boisku i wtedy, nawet Czekaj wydaje mi się na teraz, logicznym wyjściem z sytuacji, zwłaszcza, że brakuje nam Polaków w składzie. Pozbyliśmy się Kowalskiego słusznie, to pozbądźmy się Jaliensa, choćby na ławkę rezerwowych, na którą od dawna zasługuje. A co zrobią Cupiał i Holendrzy w zimowym okienku transferowym, to trudno przewidzieć, choć przyznam, że Valckx powinien mocno przeanalizować sytuację kadrową Wisły i choćby samemu, wymusić na Cupiale , Basałaju i Maaskancie, logiczne wzmocnienia, logiczne także dla większości tutaj piszących. Nie da się panie Cupiał, zamieniać kosztującego krocie Marcelo czy Głowackiego, grającego aktualnie w LM, na darmowych teraz kelnerów z Holandii i nawiedzonego, łacińskiego Pastora, kiedyś gdzieś tam grających. Chyba widać to bez okularów. Zarówno Marcelo, jak i Cleber, z buta stanowili o jakości obrony Wisły, a obecni stoperzy, nie potrafią nawet grać głową, dosłownie i rozumnie, tak więc nie słuchajmy pierdół, o niezbędnym zdobywaniu pucharowego doswiadczenia przez Jaliensa i Lameya czy Chaveza także, tylko natychmiast wzmocnijmy najsłabsze ogniwa, jeśli mistrzowskie plany nam się nie zmieniły.

0 22 03.10.2011 08:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1172897)
Pierwsza bramka padła po akcji, w której na początku Ljuboja był na spalonym, do podania doszedł Rybus, ale Ljuboja brał udział w akcji, więc nie wiem gdzie był liniowy - może spał razem z Jaliensem.

To nie jest spalony.

AS82 03.10.2011 09:42

Maaskant sam sobie zalozyl pętle na szyje w tym meczu wystawiajac Pareike i Jaliensa. Po meczu z Twente i wczesniejszych ,mogl sie zastanowic czy dobre jest wstawianie dwoch pilkarzy do skladu ktorzy sa na ten chwile (a w przypadku Jaliensa chyba cały czas) słabi i bez formy.Żenada

Karamazow 03.10.2011 09:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1173043)
Maaskant sam sobie zalozyl pętle na szyje w tym meczu wystawiajac Pareike i Jaliensa. Po meczu z Twente i wczesniejszych ,mogl sie zastanowic czy dobre jest wstawianie dwoch pilkarzy do skladu ktorzy sa na ten chwile (a w przypadku Jaliensa chyba cały czas) słabi i bez formy.Żenada

Nie dość, że w politycznym pierd,olisz głupoty to jeszcze w piłkarskim. Powiedz mi z łaski swojej co wczoraj Sergiej zawalił? Nie mam pojęcia skąd taka nagonka na naszego bramkarza.

andrzejzb 03.10.2011 10:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1173045)
Nie dość, że w politycznym pierd,olisz głupoty to jeszcze w piłkarskim. Powiedz mi z łaski swojej co wczoraj Sergiej zawalił? Nie mam pojęcia skąd taka nagonka na naszego bramkarza.

Ale Jaliens JEST bez formy tak samo jak u nas Vrdoljak którego nie wiem po co Skorża wystawia. Tyle że Jaliens gra na nieco bardziej newralgicznej pozycji, Vrdoljaka da się zaasekurować, gra daleko od bramki.

riv 03.10.2011 10:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1173045)
Nie dość, że w politycznym pierd,olisz głupoty to jeszcze w piłkarskim. Powiedz mi z łaski swojej co wczoraj Sergiej zawalił? Nie mam pojęcia skąd taka nagonka na naszego bramkarza.

Sergei popełnił błąd przy pierwszej bramce, ale i tak jest jednym z pewniejszych punktów naszej drużyny. Jest takie powiedzenie 'ten się nie myli, kto nic nie robi' i w naszej drużynie można zastosować je tylko do jednej osoby - pan qwa generał Jaliens jest BEZBŁĘDNY :/

wonski_eNHa 03.10.2011 10:52

Pareiko zawalił pierwszą bramkę? Gość wybronił strzał piętą Ljuboji, a że Borsuk był w pozycji stojącej, a bramkarz na ziemi to szybciej zareagował... gdzie w tej sytuacji był Jaliens, Chavez? Sobol strasznie słabo zagrał, może sobie odpocznie na ławce w najbliższych meczach i porządnie wyleczy achillesa.

Mario Nh 03.10.2011 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez riv (Post 1173063)
Sergei popełnił błąd przy pierwszej bramce, ale i tak jest jednym z pewniejszych punktów naszej drużyny. Jest takie powiedzenie 'ten się nie myli, kto nic nie robi' i w naszej drużynie można zastosować je tylko do jednej osoby - pan qwa generał Jaliens jest BEZBŁĘDNY :/

Wczoraj nie zawalił w tym sezonie nie jest pewny.

Proud 03.10.2011 10:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wonski_eNHa (Post 1173067)
Pareiko zawalił pierwszą bramkę? Gość wybronił strzał piętą Ljuboji, a że Borsuk był w pozycji stojącej, a bramkarz na ziemi to szybciej zareagował... gdzie w tej sytuacji był Jaliens, Chavez? Sobol strasznie słabo zagrał, może sobie odpocznie na ławce w najbliższych meczach i porządnie wyleczy achillesa.

Nie to, że winię go za tą bramkę, ale obejrzyj jeszcze raz tego gola. Przy strzale piętą, to nie Pareiko obronił, tylko Serb trafił w swoją nogę.

Trzymajmy się faktów.

legol 03.10.2011 11:07

Mecz jaki był każdy widział zasłużone zwycięstwo Legii, nasz słaba gra. Jednak nie mogę uwierzyć w to co czytam na portalach. Wisła zdeklasowana, Wisła na kolanach, Wisła beznadziejna....

Ja rozumiem że niektórym nie leży Wisła i przeżywają orgazm jak tylko przegrywa, ale bez przesady. Obecna forma obu drużyn:
Wisła - WWWP
Legia - PPWW

Wisła ma za sobą 2 wyjazdy do Warszawy, wyjazd do Poznania i Kielc. Legia na razie oprócz meczu z nami, Ślaskiem (u siebie) i Polonią na wyjeździe to goliła ogórków. Oba mecze z beniaminkami już za nią a przed nią trudne wyjazdy do Chorzowa i Poznania. Mimo to mamy tyle samo punktów (pomijając mecz zaległy Legii).

Druga sprawa to ilość kontuzji w naszej ofensywie. Nie oszukujmy się, z Meliksonem, Małym i Genkovem byłoby nam na pewno łatwiej. Wczorajsza porażka w obecnej formie, z tyloma kontuzjami i całym kontekstem wyjazdu do Warszawy gdzie nigdy szału nie ugraliśmy była jak najbardziej wkalkulowana. 3 punkty z wyjazdów do Poznania i na Legię to o 3 punkty więcej niż w tamtym sezonie. Zobaczymy ile Legia wywiezie z Poznania i Krakowa.

I jeszcze jedno tyle osób zaznacza że w Wiśle grają tylko indywidualności. Teraz proszę odpowiedzcie sobie na pytanie ile ugrałaby Legia bez 2 najlepszych graczy w ataku Rybusa i Radovica?

PS. Najbardziej mi się śmiać chciało jak kibice Legi śpiewali 'Dwójka do zera...'. Widać porażka 0:4 z tamtego roku jeszcze boli bo chcieli na siłę to zaśpiewać. Szkoda że nie śpiewali 'Jedynka do zera, Legia goli frajera' :D:D:D

Grantar 03.10.2011 11:55

Ciężkie czasy dla nas kibiców Wisły
Co naszych asiorów w Warszawie oceniam ich tak (0-10):
Pareiko – 6 - nie zawalił 1 bramki a jedynie nie błysną geniuszem .... nie przestał umieć bronić to coś się mu w głowie popsowalo ...
Jovanović - 6 - wg mnie zagapił się przy 1 bramce - uważam jednak że to jedyny z aktualnych obrońców który powinien grać w Wiśle za parę lat
Jaliens - 4 - nie tak kiepsko jak w czwartek ale najsłabszy w obronie (dlaczego nie grał Bunoza ?)
Chavez - 6 - jego najsłabszą cechą jest gra przy stałych fragmentach gry
Paljić - 6 - chyba najszybszy zawodnik obok Jovanovica w Wiśłe
Sobolewski - 5 - jak zwykle dobrze w odbiorze nijako w ofensywie
Jirsak - 4 - kilka jego podań było za słabych lub niedokładnych i to w sytuacjach obiecujących
Nunez- 5 - niestety potwierdza ze szybkością u niego kiepsko ....
Diaz - za mało grał ale w tych 10 minutach nie był wspomożeniem
Wilk - 5 - pracuje dużo, obniżyłem mu ocenę za strzały z dystansu
Kirm - 6 - najlepszy jego mecz od wielu tygodni - nie znaczy że bardzo dobry
Iliev - 5 - czasem kombinuje niepotrzebnie o jeden zwód za daleko - jego dobra technika nie przekłada sie na skuteczność akcji
Biton - 7 - znów za mało urwań ... on się raczej ustawia w polu karnym niż ucieka obrońcom

Generalna uwaga: zwłaszcza do naszych środkowych pomocników i obrońców:
Podawania piłki nie polega na dokładnym podaniu w miejsce gdzie stoi partner lecz w miejsce gdzie partner może się znaleźć ... zakładając grę do przodu .... Mistrzem wczoraj w takich podaniach zwalniających szybką (potencjalnie) akcje był Jirsak ale niewiele odstają tu Ninez, Wilk i Sobol.

Co do Maskanta:
Nie wiem dlaczego nie zagrał Bunoza (być może jego kostka nie jest jeszcze całkiem wyleczona).
Co do Meczu z Legią nie miał chyba wielkiego pola manewru, więc reszta składu OK. Taktyka też ....
Natomiast polityka kupowania gotowych do gry średniaków po 30-stce powoli bankrutuje.
Trzeba się rozejrzeć za młodymi.

szprotson 03.10.2011 14:50

Dostaliśmy po dupie.

Boli. ;/

E:mitch- co z tego ze Legia dostał rok temu. Co z tego. Wygrywać z Legia trzeba zawsze i wszędzie. Tak samo jak z parchatymi

mitmichael 03.10.2011 14:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1173164)
Dostaliśmy po dupie.

Boli. ;/

Rok temu w Krakowie po dupie dostała Legia - taka jest pilka.

Szarny 03.10.2011 15:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1173088)
Kirm - 6 - najlepszy jego mecz od wielu tygodni - nie znaczy że bardzo dobry

Pewnie mam coś z oczami, albo z telewizorem, ale ten meczu utwierdził mnie w przekonaniu, że Kirm jest parodią skrzydłowego w niemniejszym stopniu jak Jaliens jest parodią obrońcy. Ktoś tu pisał wcześniej "wreszcie udane dryblingi Andraża" :lol:. Skakanie nad piłką w miejscu czym nie zdobywa się terenu, nie ucieka od obrońców to nie jest drybling. Kirm nie ma pojęcia jak się zabrać za minięcie rywala tak samo jak Jaliens nie wie co robić z przelatującą obok niego piłką. Gdyby chłopak przynajmniej miał szybkość jak Jasiek Paulista albo potrafił walczyć z obrońcami jak Kuba Błaszczykowski... On nie daje drużynie zupełnie nic i wiecznie ją osłabia swoimi dziecinnymi stratami, tylko że błędy Jaliensa z racji jego funkcji na boisku są bardziej widoczne.

W kolejnym meczu na skrzydle musi zagrać ktokolwiek inny, a zimą jego menago niech wysyła sygnał do Turcji, że Mistrz Polski sprzedaje wielokrotnego reprezentanta Słowenii, uczestnika Mistrzostw Świata w promocyjnej cenie 1 mln euro. Może wytargujemy więcej. Na pewno frajera znajdziemy i niech ktoś inny później się męczy z tym pseudo-skrzydłowym.

Osobiście, patrzenie na to co Kirm odstawia na boisku w....ia mnie bardziej niż widok kaleczącego się Jaliensa. To nie jest zawodnik do prawdziwej piłki. Pewnie świetnie spisuje się na treningach, kiedy koledzy odstawiają nogę, kiedy ma więcej miejsca, ale w meczu o punkty nikt z takim powolnym szczypiorem nie będzie się cackał. Gość potrafi zrobić coś z piłką tylko kiedy w promieniu 10 metrów nie ma rywala albo kiedy cały ciężar gry spoczywa na Małeckim, Meliksonie i Ilievie, a Andraż zamyka tylko akcje (od początku sezonu nieskutecznie w porównaniu z tym co prezentował wcześniej). Sam z siebie nic tej drużynie nie da, a gra na pozycji, gdzie jest to jego zasrany obowiązek.

Nigdy nie widziałem, żeby Kirm z KIMKOLWIEK wygrał pojedynek 1 na 1. Żeby puścił sobie piłke, wziął obrońce na szybkość i zakończył to strzałem albo dośrodkowaniem. Skrzydłowy.

funkykoval 03.10.2011 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1173036)
To nie jest spalony.

Zawodnik, który w momencie dotknięcia lub zagrania piłki przez współpartnera przebywa na pozycji spalonej, może zostać ukarany jedynie, gdy bierze on, według opinii sędziego, aktywny udział w grze poprzez:
a) przeszkadzanie w grze,
b) przeszkadzanie przeciwnikowi,
c) odnoszenie korzyści z przebywania na tej pozycji.

Jeżeli twierdzisz, że Ljuboja nie przeszkadzała przeciwnikowi (absorbowanie obrońcy) albo nie odniósł korzyści z przebywania na tej pozycji (nie uciekał ze spalonego, tylko brał udział w akcji).

jednakże aby nie narażać się na nonsensowne dyskusje- uważam, że jak nie w 25 minucie, to później i tak jakiś gol dla Was by padł przy tak grającej Wiśle. Ot tyle.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:36.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl