Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [27. kolejka] WISŁA Kraków - KORONA Kielce, piątek 30.04.2010 20:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7214)

Devonisch 30.04.2010 22:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Billy (Post 891428)
Mistrzostwa Polski jeszcze nie przegraliśmy, ale bardzo utrudniliśmy sobie zadanie, BARDZO.
Nie stwarzamy w ogóle zagrożenia po stałcyh fragmenach gry... Te balony Małeckiego - to woła o pomstę to nieba. To samo uderzenia z rzutów wolnych. Czy u Nas nie ma jednego kolesia, który potrafiłby za przeproszeniem porzadnie przypie*olić ? Tylko takie mizianie tej piłki... Może Issa Ba by potrafił? Koleś świetnie wyszkolony technicznie.
Ofensywa leży... Panie Boguski, naucz sie pan przyjmować piłkę. Po co ściągalismy Hristova jak siedzi cały czas na ławce..

Od 2 lat nasze dośrodkowania wyglądają tak, że wchodzi 1/20 podań, 1/100 to bramka. Nie mogę uwierzyć w to, że tak np. Małecki jebie te piłki od roku czasu tak, że bramkarz zdąży się napić i podrapać po jajach i piłkę złapie. Gdzie te czasy co rożny to Marek Zając brameczkę z główki ładował. Idzie kontra a nasz pożal się środek pola stoi jak te c.i.p.y w środku pola - niech sobie tam w ataku sam Brożek biega i może coś z tego wyjdzie. A na koniec te Skorżowskie dzidy.. Czyli lepiej wypierdzielić piłę w plener na napastników niż biegać i rozegrać. ZERO środka pola. Po przegranym meczu z Arką myślałem, że limit takich spotkań wyczerpany na 5 lat. To się rozczarowałem. Pół składu na dzień dobry wypad - reszta do strzyżenia murawy. Jak za tydzień nie wygrają to koniec pensji po 30 tys miesięcznie. Powiem tak............ mają ciptoki 3 szanse na pokazanie, że są warci na transfer a nie na zwolnienie na zbity pysk.

PS. Czemu nie grał waleczny Mączyński?

Wojtas 30.04.2010 22:43

Nie potrafie zrozumiec jak zespol ktory ma raptem do konca 4 mecze chodzi po boisku.

Niewiem o co tu chodzi ,czy oni musza miec bat nad soba zeby zaczac biegac i myslec na boisku,no naprawde niewiem o co tu chodzi.

Najprawdopodobniej tym meczem zamknelismy sobie droge do MP ,bo widocznie pilkarze go nie chcą.

Moze nie chca kolejnej Levadii ??

sam juz nie wiem jak patrzec na te ich porazki ,bo to naprawde nas kibicow boli ,ze pilkarze wykazuja sie taka nieudolnoscia.
przeciez wiedzac jak wazny to mecz powinni gryzc trawe od 1 sekundy a to robila Korona.
zaczalem sie pod koniec 1 polowy zastanawiac kto tu gra o Mistrza.

wstyd ze tak odpuszczamy ,bo wyłozylismy kuchenkom MP na tace.

krzywy 30.04.2010 22:46

Mały balonik, Boguś drewienko niesprężyste, Paweł ciało nieodkształcalne, Junior jak junior,Issa wesoły wariat, Piotrek renegat, Łobo szacuneczek, Alvarez zakręcony,Głowa co Ja tu jeszcze robię,Sobol ja tu jeszcze k.... wróce, Marcelo ajajaj nie mam..., Juszczyka sen o Afrodycie Kirm ja to wszystko pie.. RPA

pawelwislak 30.04.2010 22:49

Przestańcie gadać o tej stracie MP, stracimy dopiero jak nam je ktoś weźmie a to jeszcze się nie stało. Po prostu drażnimy konkurencje machając nim im przed nosem. :D

A druga sprawa to jest to że to nie tylko My gramy piach cała nasza liga gra taki sam. Tylko że u niektórych drużyn wygląda to trochę lepiej bo walczą i widać to zaangażowanie. A my widzimy to do czego się nie przyzwyczailiśmy przepłacenie i brak motywacji. I nie myślmy o żadnych pucharach bo na to nie będzie nas tak długo stać jak długo nasza liga nie skoczy do przodu a kiedy to się stanie nie wiadomo bo do tego potrzeba wykształcone sztaby szkoleniowe akademie piłkarskie i boiska treningowe. A u nas będzie tylko stadion i "maksi"płace

Ja naprawdę nie rozumiem czy nie można zatrudnić profesjonalistów z Bundesligi czy też jakiś zarządzających z Premier League a nawet z Championship. Żeby mieć klub na dobrym poziomie trzeba mieć specjalistów którzy go stworzą, a nie tylko piłkarzy. Żeby piłkarze grali w piłkę to trzeba mieć trenerów którzy znają się na piłce. A u nas chyba tego nie ma bo ja nie wierzę żeby nie dało się tak przygotować piłkarzy by ci zapier..... przez 90 minut skoro 35 letni włosi potrafią to nasi młodzi ciągle obiecujący też powinni!!

krzywy 30.04.2010 22:55

Rok 2008 MISTRZ POLSKI Rok 2009 MISTRZ POLSKI Rok 2010 3 kolejki przed końcem lider EKSTRAKLASY!!! mało ???!!!!!.................bez komentarza........

Devonisch 30.04.2010 23:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzywy (Post 891464)
Rok 2008 MISTRZ POLSKI Rok 2009 MISTRZ POLSKI Rok 2010 3 kolejki przed końcem lider EKSTRAKLASY!!! mało ???!!!!!.................bez komentarza........

Wisła - Arka 0-1, Wisła - Korona 0-1 - - - - - dla przypomnienia po tej kolejce Arka ostatnie 16 miejsce w tabeli a Korona 11. - - - - -- bez komentarza

pawelwislak 30.04.2010 23:03

Tylko co to jest ta Ekstraklasa ja się pytam :D

nie no bez napinki dla mnie dużo tylko wiesz ja bym chciał żeby ta moja Kochana Wisełka zagrała w piłkę wiesz, żebyśmy znowu coś zagrali w europie żeby były jakieś perspektywy w tym kierunku a nie że wygramy tego Mistrza i za rok będziemy grać znowu tylko albo i aż o to MP. Chciałbym żeby nowy stadion przyniósł nową jakość. A nie że nowy stadion stare bagno. Ktoś tam na górze musi zrozumieć że myślenie o tym jak wygrać tą nędzną ligę nie daje nam jakichkolwiek podstaw do wiary w osiągnięcie czegokolwiek na arenie międzynarodowej.

SpoXsteR 30.04.2010 23:05

Nowy stadion to nam jeszcze przyniesie straty finansowe .. a nie jakosc :lol:
w sumie nawet do smiechu mi nie jest

krzywy 30.04.2010 23:07

to tylko przegrane bitwy......... liczy się efekt końcowy tak więc wszystko przed Nami trzeba pyknąć krawaciarzy i krakse a na koniec feta

Joshua TS 30.04.2010 23:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Devonisch (Post 891475)
Wisła - Arka 0-1, Wisła - Korona 0-1 - - - - - dla przypomnienia po tej kolejce Arka ostatnie 16 miejsce w tabeli a Korona 11. - - - - -- bez komentarza

No i ???? Jak nie będziemy mistrzami to przestaniesz chodzić na Wisłę?
Każdemu się zdarzają słabsze mecze, słabsze sezony, każdemu się zdarza nie być mistrzem Polski, tak bywa, wiecznie mistrzami nie będziemy. Im szybciej sobie to uświadomisz tym lepiej dla Ciebie. Nie wiem ile masz latek, bo może nie pamiętasz meczów w II lidze gdy nikomu się nie śniło, że tak będziemy dominować ligę.
Weźcie ochłońcie co poniektórzy. Mnie też zdenerwowało, że przegrali , ale cóż, bywa i tak.
Dobrej nocy

KOMINEK 30.04.2010 23:09

To była tragedia. Szanse na mistrzostwo jakieś 20 %. Nie wiem po co Kasperczak zaczął z Diazem. Może Ba nie jest nadal w pełni sił.
Wyć się chce .

karol1994zk 30.04.2010 23:14

sorki moze mi ktoś powiedzieć jaki był transparent na korone

krzywy 30.04.2010 23:14

jak ty kolego wyliczyłeś to 20% ??? no dobra Nasi właśnie teraz muszą pokazać charakter czyli wygrać z odwiecznymi rywalami na ich terenie. Nadeszła chwila prawdy albo rybka albo pipka jak powiedział Sofronow damy rade!!!!!!1

RAFi89 30.04.2010 23:16

Co do mistrzostwa to liga jest tak tragiczna że niczego nie można osądzać, póki co to jeszcze ta kolejka się nie skończyła a mimo wszystko i tak nadal będziemy liderami.
Co do spotkania to takie jak większość w tym sezonie z tą różnicą że Korona nie zagrała z Wisłą asekurancko. Zaatakowali, zdobyli bramkę i grali agresywnie. Sytuacje były ale jak się z kilku metrów uderza prosto w bramkarza to trudno o bramkę.
Dośrodkowania w wykonaniu naszych zawodników to komedia, 99% zatrzymuje się na pierwszym obrońcy bądź przelatuje nad głowami wszystkich zawodników w polu karnym.

flamengista 30.04.2010 23:16

Ta porażka tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że na MP po prostu nie zasłużyliśmy.

Tych wpadek ze słabeuszami jest w tym sezonie zdecydowanie za dużo. Limit szczęścia (Przyrowski, uznane gole ze spalonego) został już wyczerpany. Nie ma co liczyć na cuda.

Wisła krwawi a sfora psów pościgowych tę krew poczuła. Amika i Legia będą kompletnymi leszczami, jeśli tego nie wykorzystają.

Devonisch 30.04.2010 23:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Joshua TS (Post 891481)
No i ???? Jak nie będziemy mistrzami to przestaniesz chodzić na Wisłę?
Każdemu się zdarzają słabsze mecze, słabsze sezony, każdemu się zdarza nie być mistrzem Polski, tak bywa, wiecznie mistrzami nie będziemy. Im szybciej sobie to uświadomisz tym lepiej dla Ciebie. Nie wiem ile masz latek, bo może nie pamiętasz meczów w II lidze gdy nikomu się nie śniło, że tak będziemy dominować ligę.
Weźcie ochłońcie co poniektórzy. Mnie też zdenerwowało, że przegrali , ale cóż, bywa i tak.
Dobrej nocy

Ochłoń chłopie. Tylko pokazałem w jakim jesteśmy kryzysie. I skończ p....ć z tym przestawaniem chodzenia na Wisłę bo gardło mam zdarte i przestań mnie uświadamiać bo naślę córkę na Ciebie. A bardziej jest waleczna niż dziś nasze kopacze.

Sory za OT

eye63 30.04.2010 23:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 891454)
Nie potrafie zrozumiec jak zespol ktory ma raptem do konca 4 mecze chodzi po boisku.

Niewiem o co tu chodzi ,czy oni musza miec bat nad soba zeby zaczac biegac i myslec na boisku,no naprawde niewiem o co tu chodzi.

Najprawdopodobniej tym meczem zamknelismy sobie droge do MP ,bo widocznie pilkarze go nie chcą.

Moze nie chca kolejnej Levadii ??

sam juz nie wiem jak patrzec na te ich porazki ,bo to naprawde nas kibicow boli ,ze pilkarze wykazuja sie taka nieudolnoscia.
przeciez wiedzac jak wazny to mecz powinni gryzc trawe od 1 sekundy a to robila Korona.
zaczalem sie pod koniec 1 polowy zastanawiac kto tu gra o Mistrza.

wstyd ze tak odpuszczamy ,bo wyłozylismy kuchenkom MP na tace.

Jeszcze nic nie wyłożyliśmy nikomu na żadną tacę czy gdzieś indziej. A co do piłkarzy to sprawa jest prosta - wiedzą, że co się nie stanie - nikt ich nie sprzeda (bo nie będzie chętnych - a ci którzy mają zostać sprzedani sami skutecznie sobie zbijają cenę, żeby klub się musiał ich w końcu pozbyć), co się nie stanie - nikt na ich miejsce nie kupi nikogo nowego. To i po co się zbytnio starać? Proste? Proste.

WISŁAZWE 30.04.2010 23:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wujor (Post 891247)
A ja wam mówie, dziś stracimy mistrza :(

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 891255)
czemu ,on ma racje , przy takim wyniku ,to dzis przepier*alamy Mistrza


Czyli mam rozumieć,że bez rozegranego meczu Lech ma już 3 punkty dopisane do swojego dorobku.
Za pewne już nas wyprzedził w końcowej klasyfikacji to może od razu wyślijmy prezesa Ekstraklasy na mecz Lecha niech im wręczą medale i zakończą rozgrywki bo po co dalej grać, UEFA niech rozlosuje już grupy LM na przyszły sezon bo Lech na pewno tam zagra.

Zostało 4 mecze do końca i DALEJ jesteśmy i będziemy liderem, jedynie z taką zmianą, że teraz nie można już zgubić punktów. Jak pewność, że Lech i Legia wygrają wszystko do końca- ŻADNA.


Jeszcze tylko czekam, aż grupa ''wspaniałych'' kibiców, którzy tak ''chwalili'' Mariusza Pawełka napisze - PAWEŁEK WRÓĆ, teraz dopiero co nie którzy przejrzą na oczy, że tak na prawdę Mariusz dobrze bronił i nie zasłużył na takie wyzwiska jaki tu nie raz miały miejsce.

Ogryzek 01.05.2010 00:04

Przegraliśmy bo byliśmy słabsi fizycznie. Nie jest to nic odkrywczego ale taka prawda. Kiedy mamy problemy ze skutecznością to przynajmniej zawsze mogliśmy zabiegać przeciwnika i zmęczonego dobić. Z Koroną to się nie udało, po prostu za dużo dla naszych kopaczy 3 mecze w 6 dni, a równorzędnych zmienników nie mamy. Moje oceny kopaczy w skali 1-10:

Juszczyk 4 - słabiutko i niepewnie
Alvarez 5 - żeby te dośrodkowania były lepsze
Marcelo 6 - brakło szczęścia pod bramką Korony
Głowacki - 5 - za dużo przegrywał
Pio Brożek - 5 - przeciętnie
Kirm - 5 - biegał, kiedy trzeba było podać strzelał.
Diaz 3 - najsłabszy
Sobolewski - 5 cóż pisać... zmarnował setke
Małecki - 5 za mało pojedynków wygrał
Pa Brożek - 4 jak jest dobrze pilnowany to i asyst nie ma
Boguski - 5 - biegał

Ba - 6 do przodu dobrze, z tyłu tragedia.... ale i tak lepiej zaczęlismy grac z nim
Łobodziński - 6 ja wiem dlaczego On powinien grać w 11 a nie Kirm. Więcej zrobił niż Andraż na boisku. Szkoda że nic nie wpadło.

Co do szans na mistrzostwo. Są zdecydowanie mniejsze niż 50%. Niestety ale wygranie w Warszawie i derbów na wyjeździe oraz z "niezatapialną" Odrą to zakrawa na cud...
Ale walczyć trzeba do końca:)

Aimable 01.05.2010 00:17

Przestańcie już płakać, przypomnijcie sobie sytuację z zeszłego roku gdy do ostatniej kolejki decydowała się kwestia Mistrzostwa. Nic nikomu jeszcze nie oddaliśmy i nikt nic nam dawać nie musi. Wszystko od nas zależy a każdy w naszej lidze jest w naszym zasięgu - mecz meczowi nierówny a Legia, Odra i Craxa też nie rzucają swoją gra na kolana. Parę mitów już w tym sezonie padło - pierwsze przegrane od lat u siebie z Cracovią, Legią i Arą oraz Koroną. Czas teraz na przełamanie reguły, że wygrywajac na Legii nie zdobywamy Mistrzostwa... Inna sprawa, że strata 8 punktów przy jednoczesnej słabości reszty towarzystwa byłaby Mistrzostwem ale frajerstwa, pobijajacym na głowę zeszłoroczne frajerstwo ziemniaków.
Jeśli Lech z Legią nie przegrają swoich meczów nie będzie przynajmniej miejsca na cień lekceważenia czy liczenia na to, że: "jakos to będzie". Też krew mnie zalewa na niedokładne podania, baloniaste dośrodkowania Małego i Alvareza czy osłabiającą drużynę politykę Cupiała ale co to ma do rzeczy w obecnej sytuacji - teraz kopacze muszą się sprężyć (głównie psychicznie) i kontynuować walkę w której póki co ciągle jesteśmy na czele !!!! Ciekawe czy Barcelona płacze, że mając punkt nad Realem właśnie oddała mu Mistrzostwo - nie sądzę, żeby komukolwiek takie rozumowanie przyszło do głowy.

1q2 01.05.2010 00:19

Należało przypuszczać że drużyna która na dziś dzień nie ma żadnego wartościowego zawodnika w przodzie, bądź żadnego w formie,w końcu polegnie.
Sędzia znów postarał się byśmy nie przegrali ale jak widać dziś zrobił za mało,
Pozytyw jedyny jest taki że przynajmniej w końcówce przycisnęli - we wszystkich poprzednich porażkach nawet tego nie było.

Boguskiego i Brożka to chyba trzeba by wysłać do szkółki dla kilkulatków bo nie są w stanie ani piłki przyjąć ani podać, nie mówiąc już o strzale.

Szanse na mistrza są bo reszta gra podobnie;)

<Crasch> 01.05.2010 00:27

drużyna przemeczona, bo jak wiemy dla polakow gra co 3 dni to za wiele, bądź co bądź nadal są 4 punkty przewagi, jutro się to może zmienić ale nie musi, w każdym razie lider jest na pewno.
Ale jak zwykle musi być panika, jechać z błotem po każdym bo przegrali jeden mecz po serii kilku zwycięstw, żygac się chce jak to czytam.

Wojtas 01.05.2010 00:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 891504)
Należało przypuszczać że drużyna która na dziś dzień nie ma żadnego wartościowego zawodnika w przodzie, bądź żadnego w formie,w końcu polegnie.
Sędzia znów postarał się byśmy nie przegrali ale jak widać dziś zrobił za mało,
Pozytyw jedyny jest taki że przynajmniej w końcówce przycisnęli - we wszystkich poprzednich porażkach nawet tego nie było.

Boguskiego i Brożka to chyba trzeba by wysłać do szkółki dla kilkulatków bo nie są w stanie ani piłki przyjąć ani podać, nie mówiąc już o strzale.

Szanse na mistrza są bo reszta gra podobnie;)




tez sie zastanawiam co robia na treningach nasi napastnicy bo chyba wszytsko oprocz rzeczy najwaznjszej czyli ciwiczen celnych strzalow na bramke.

celnych czyli trzeba wymagac prawie cudu zeby ktokolwiek trafill w ten prostokat o dl 11 metrow i 2,5 wyskokosci.......Piotrek Brozek podjal sie tej heriocznneij próby ale polegl z linii pola karnego jakies 20 m nad bramką.

i takie elementarne rzeczy mozna by tu wymieniac ,jak chocby o zwykle ustawienie ,zbieganie na dlugi slupek przy dosrokowaniach ..

a jak juz o dosrodkowaniach to to juz jest poprostu pokaz niedolnisci zeby kazda centra Maleckiego czy Alvareza byla dokladnie w rece Malkowskiego.parodia jakas.

Arturo Qr2nów 01.05.2010 00:34

Tym razem Kasperczak chyba przekombinował. Po pierwsze to całkowicie bezsensowne ustawienie Diaza na środku. W ostatnich meczach całkiem nieźle radził sobie na lewej obronie i tam powinien był zostać. Dwa, nie rozumiem czemu Ba nie gra od początku... Nawet jeśli nie ma sił na cały mecz, to może wejść w pierwszej "11", a później zostać zmieniony. Szkoda zwodnika o najlepszej technice i najlepszym przeglądzie pola wpuszczać, gdy jest w plecy, a drużyna człapie. Trzy, Kirm to na prawdę dobry piłkarz, ale jakoś bez formy. Łobodziński wnosi więcej, a do tego chyba lepiej rozumie się z Alvarezem. No i kolejna sprawa, to trzymanie na boisku Boguskiego. Jego przyjęcie jest słynne już od dawna, ale jak do tego doda się brak walki, przewracanie przy niemal każdym kontakcie z przeciwnikiem, nieumiejętność przytrzymania piłki, nieumiejętność podjęcia szybkiej decyzji - to mamy obraz tego, czego mieliśmy. Ponadto spora nonszalancja lub też całkowity brak koncentracji objawiające się np. kilkoma podaniami wprost pod nogi zawodników Korony. I jeszcze skuteczność, jakieś tam sytuacje były, mniej niż zwykle, ale jednak. Coś zawsze wpaść mogło.

Liga wciąż gra, a my wciąż mamy lidera. Jednak liczyć, że z Legią, Cracovią i Odrą będzie łatwiej oczywiście nie ma co.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 891509)
ten prostokat o dl 11 metrow

Nie no muszę obronić naszych napastników i napisać, że bramka ma "tylko" 7,32m. długości :)

Krissu 01.05.2010 00:50

Czuję w wieczornym moczu, że przejebaliśmy puchary.

Oby, ****a, nie.

:-/

Daniel Alves 01.05.2010 00:56

kur......wa i tyle w temacie

profesionalizm lol

Kasperczak kolejny raz pokazał ze jest dobrym trenerem dopoki nie nosi glowy w chmurach.
A jezeli chodzi o naszych to po prostu niektorzy z nich nie maja juz smaku wygrywania ligi.

tomo 01.05.2010 01:38

Cóż wtopa koszmarna. Nie spodziewałem się że można mecz ze scyzorkami można przegrać. Nie wiem czy oni zdają sobie sprawę o co grają ? nie rozumiem w żaden sposób, że taka doświadczona drużyna nie potrafi wymęczyć nawet remisu bo to bym im wybaczył - zdarza się, ale jakieś punkty są.

Kolega wyżej to zna opcję edytuj post ?

wolfy 01.05.2010 01:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez <Crasch> (Post 891506)
drużyna przemeczona, bo jak wiemy dla polakow gra co 3 dni to za wiele, bądź co bądź nadal są 4 punkty przewagi, jutro się to może zmienić ale nie musi, w każdym razie lider jest na pewno.
Ale jak zwykle musi być panika, jechać z błotem po każdym bo przegrali jeden mecz po serii kilku zwycięstw, żygac się chce jak to czytam.

Jedna uwaga - my jesteśmy tragicznie przygotowani od początku rundy. Nie trzeba być geniuszem, żeby przewidzieć skutki zwiększenia częstotliwości meczy.

Ja nie wiem jak nasi wyglądają fizycznie, ale dotąd puchli w okolicach 70 minuty. I nic się z tym zrobić nie da, będzie ewentualnie gorzej.

buczo1985 01.05.2010 02:21

Zgadzam się z kolegą, który wcześniej pisał, że tym meczem Wisła pokazała, że nie zasługuje na MP. Niestety taka prawda. Jak się tak zastanowić to w tej rundzie nie zagraliśmy ani jednego dobrego meczu, a ten z Koroną był wisienką na torcie goryczy. Drużyna jest dramatycznie słaba.

johny96 01.05.2010 06:04

Tak po ochłonięciu. Jak ktoś wyżej napisał, wiecznie MP nie będziemy, a z kolei trzeba wierzyć, może kuchenki nie wygrają swoje mecze, a nawet jeśli to będą mieli jeden punkt straty, a my w tedy do W-awy, i trójeczka dla nas, derby nasze kuchenki przegrywają i mamy mistrza !

serek.c2 01.05.2010 06:23

Powiedzcie - czy tylko ja tak mam czy to zwyczajne uprzedzenie względem Boguskiego? Nie mogę patrzeć na jego grę, na jego pożal się boże przyjęcia, na jego powtarzające się co drugi kontakt z piłką problemy z opanowaniem jej, na jego anemiczność... Czasem mam wrażenie, że nie poradził by sobie w pojedynkach siłowych w ekstraklasie kobiet... Ot taka dziewczynka na boisku.

Worcester 01.05.2010 06:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 891542)
Powiedzcie - czy tylko ja tak mam czy to zwyczajne uprzedzenie względem Boguskiego? Nie mogę patrzeć na jego grę, na jego pożal się boże przyjęcia, na jego powtarzające się co drugi kontakt z piłką problemy z opanowaniem jej, na jego anemiczność... Czasem mam wrażenie, że nie poradził by sobie w pojedynkach siłowych w ekstraklasie kobiet... Ot taka dziewczynka na boisku.

Już miałem kiedyś to samo napisać. Boguski technicznie prezentuje się fatalnie, z koncentracją bieda, celne podania wykonuje wyłącznie do obrońców przeciwnika.
Jednak najbardziej razi jego brak masy. Można być niskim, ale jakąś wagę trzeba mieć, aby się przepchać, nie dać się przewrócić. Rafał wygląda tragicznie pod tym względem, a Leo Messim nigdy nie będzie i techniką, szybkością nie nadrobi niestety. Podam przykład Małeckiego. Najniższy w drużynie, lecz wygląda jak facet, odpowiednia masa, co przekłada się na siłę w pojedynkach bark w bark, równowagę.

zenobiusz27 01.05.2010 06:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez buczo1985 (Post 891535)
a ten z Koroną był wisienką na torcie goryczy. Drużyna jest dramatycznie słaba.

Wisienką to będą derby z Cracovią jak wtopimy a do tego Amica wyprzedzi Nas w tabeli.

Daja`n 01.05.2010 07:47

Co tu napisać po takim meczu?Znowu wróciły Skorży demony.Zespół zagrał dramatycznie słaby mecz.

BRTS39 01.05.2010 08:02

Nasi piłkarze mają za dużo luzu. Przeciez na innym stadionie np w Grecji to by ioch tak wygwizdali ze bali by sie wyjsc na 2 połowe. Na nowym stadionie muszą rzadzic kibice a nie jakies pseudo piłkarzyny które tylko biora pieniądze.

4fan_player 01.05.2010 08:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Daja`n (Post 891556)
Co tu napisać po takim meczu?Znowu wróciły Skorży demony.Zespół zagrał dramatycznie słaby mecz.

Pewnie to wina Skorży że przegraliśmy?

Ravers 01.05.2010 08:22

No cóż,przegraliśmy,jeśli w niedziele Amica wygra to będziemy w opałach 1 pkt na 3 kolejki sezonu to nic biorąc pod uwagę,że gramy z Legią,Cracovią i Odrą.Najbardziej obawiam się pierwszego meczu bo jeśli stracimy tam choćby punkt to szanse na mistrza również(Lech ma terminarz Polonia B.,Ruch,Zagłębie)najbardziej liczę na ich potyczkę z Ruchem,bo grają na wyjeździe.Teraz coś o meczu... w 7 min. powinien być karny dla Korony i czerwona kartka dla Pietii,ale Siejewicz(którego tak się obawialiśmy)oszczędził nas,no ale nie wiadomo jak sędzia by się starał to obronę mamy dziurawą...Ehh ciężko myśleć co będzie jeśli nie zdobędziemy mistrza... Porażka przyszła w nieodpowiednim momencie dla nas.

mrawczu 01.05.2010 08:26

Tak, porażka przyszła w nieodpowiednim momencie, gorszego chyba nie ma. Choć z drugiej strony: dalej mamy lidera, 3 mecze do końca, wystarczy "tylko" wygrać te 3 mecze i MP nasz... ale cięzko się na to wszystko wczoraj patrzyło, teraz mam nadzieję że to bedzie weekend niespodzianek dla wszystkich z czołówki.
konferencja po meczu z Koroną: http://kiks.tv/2010/05/sasal-przelam...pewna-bariere/

laxa 01.05.2010 08:26

Nie wiem dla czego wychodzimy na mecz u siebie z dwoma defensywnymi pomocnikami. Korona zneutralizowała nam skrzydła i nic nie graliśmy w pierwszej połowie. Szkoda że Tomas nie mógł grać, bo na pewno wolę jego niż Juniora w środku pola. Jeśli Ba nie jest gotowy na rozegranie pełnego meczu to mamy jeszcze Mączyńskiego. Boguś był wczoraj strasznie słaby, nie wiem dlaczego nie wpuszczono bułgara za niego.

Przegraliśmy 4 mecz u siebie, w sumie już mamy 6 porażek na koncie. Nie pamiętam aby w ostatnich latach mistrz polski miał tyle wtop na koniec sezonu. Byłby to nie lada wyczyn jak byśmy mieli okazje świętowania na rynku.

Daja`n 01.05.2010 08:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 4fan_player (Post 891559)
Pewnie to wina Skorży że przegraliśmy?

Jak nie rozumiesz co znaczy pojęcie "demony Skorży wróciły" to nie cytuj mojej wypowiedzi.Dlatego tak napisałem bo ten mecz przypominał mi wiele meczy Wisły prowadzonej przez p.Skorżę.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl