![]() |
był taki jeden , tylko zabrakło mu zmysłu politycznego
zamiast zjebac np boguskiego to naruszył nietykalnego |
Kuba na trenera, Wuja na słupa z licencja i wszyscy prawdziwi kibice w ekstazie
|
Jeden słup już jest to po kiego grzyba drugi
|
według dewizy "płacimy już tylko 4 albo 5 trenerom"
|
To w takim razie bierzemy !! Będzie się można bryndzlowac :D
|
o ile będzie szanował Kazia Kmiecika
|
Cytat:
|
Zastanawia mnie co z Gulą jest nie tak że robi zmiany w 86 minucie kiedy Kliment zgłaszał że nie ma sił 15 minut wcześniej. On i Yeboah oddychali rękawami. Czemu to niby miało służyć, przecież to jawny sabotaż? I czemu żadna dziennikarzyna go o to nie zapyta?
|
Fakty są takie że wszyscy piłkarze są coraz bardziej bez formy, starzy, młodzi wszyscy grają gorzej niż pokazywali to w różnych momentach swojej kariery u nas, nikt oprócz Biegańskiego który razem z Kieszkiem mają swojego włąsnego trenera Maćka Kowala i jako jedyni coś prezentują.
Nie widać żadnych schematów gry oprócz dojścia pod bramkę przeciwnika i dośrodkowań do nikogo, ani z gry ani ze stałych fragmentów, czy to rożny czy to wolny wiadomo że nic z tego nie będzie oprócz kontry dla przeciwnika. Napastnicy u nas chyba też mają swojego własnego trenera którym jest Pan Kazek Kmiecik i jak wiadomo jest on nietykalny. Moze to jest błąd i wspólny mianownik wszystkiego i piszę to z przykrością ale może trzeba się zastanowić nad tym czy nie warto by było tej sytuacji zmienić. Felicio w Rakowie coś tam strzelał, jak przyszedł do nas to z początku w 13 meczach strzelił 8 goli, Po tamtym czasie zjechał z formą i strzelił 2 gole w 24 meczach to jest aż nie możliwe. Kliment który na słowacji też wielkiego szału nie robił ale strzelał mniej więcej co 2 godziny u nas ma prawie 1000 rozegranych minut i 2 bramki. Tysiąc minut to jest 16 godzin, jedna bramka co 8 godzin. To są suche fakty i liczby a nie moje zdanie tak samo jak faktem jest to że trenuje ich osobny trener. W zasadzie nie licząc Brożka który też był chimeryczny ale miał zajebiste zejście ze sceny i pół rundy Ondraska to mieliśmy w ostatnich 10 latach a może i dłużej dwóch napastników czyli Carlitosa i Turgemana którzy praktycznie u nas nie trenowali tylko przyszli błyśli i poszli. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Chciałem zauważyć, że to nie prawda że nie mamy wypracowanych schematów: Sadlok- Frydrych- czerowna, to skomplikowana akcja a zagralismy ją już 2x.
|
Cytat:
Plewka jest po długiej kontuzji. To przypadek losowy. Starzyński wyglądał nieźle w kilku meczach w poprzednim sezonie, głównie wtedy, gdy wchodził na końcówki. Teraz przegrywa rywalizację z Młyńskim. Rozumiem dlaczego, chociaż dla mnie Młyński to nieporozumienie. Gruszkowski ma wąchania formy, co jest chyba zrozumiałe w jego wieku. Poza tym chyba zaczęły się drobne urazy? Co nie pomaga. |
Cytat:
|
Cytat:
O pozostałych napisałem. Pisałem też kilka razy, że z młodzieżowcami jest jak z Rosyjską ruletką i równie dobrze z każdym może się skończyć jak z Wojtkowskim. Tym bardziej, ze nasi to młodzieżowcy "drugiej świeżości". |
Jasne, wszyscy słabi od trenera nic nie zależy, trzeba kupować...
Czy Ty dostajesz procent od transferów? B bajki jakie opowiadasz są niemożliwe... :). Niby dlaczego drugiej świeżośći ? Rozumiem że trzeba kupić lepszych ... :rotfl: |
Cytat:
|
Nie umiemy zbudować drużyny bo drużynę buduje się wymaganiami oczekiwaniami stawianiem celów, czyli pracą i zapieprzaniem na treningu i w meczu. TRENING PRZED WAŻNYM MECZEM MUSI BYĆ WAŻNIEJSZY NIŻ JAJECZKO Z RODZINĄ. A u nas nie jest. I to jest powód, że młodzi się nie poprawiają, biorą przykład z właściciela, przecież wzoru do naśladowania.
|
Cytat:
Hybala stawiał i na Szota, i na Szotę, to u niego dostali po raz pierwszy konkretne minuty. Takie są fakty. Na kogo nie mógł patrzeć to akurat wiadomo, bo albo zostali z miejsca odstrzeleni albo odsunięci od składu w trakcie sezonu. |
Wolfy nie wszyscy cofnęli się w rozwoju. BIEGAŃSKI poszedł mocno do przodu .co do reszty masz rację. Młyński 2 dobre mecze, Starzyński może połowę meczu, Szot, Szota, Plewka słabi.
|
Ja widzę to inaczej:
Zarząd postanowił, że gramy bez presji na wynik. Ważne są finanse, redukcja długu, wyjście na prostą finansowo przy jednoczesnym utrzymaniu się w lidze. Gula pewnie cos tam ich uczy w stylu "krakowskiej piłki", a jednocześnie zarząd z Gulą przypatrują się, kto ewentualnie z piłkarzy będzie mógł styl drużyny skutecznie realizować i na jakie pozycje będą potrzebne zmiany czy wzmocnienia. Oczywiście, dla kibiców, drużyna spina się w ważnych dla nich meczach (Legia, Cracovia), a pozostałe traktuje jako treningi - raz wygramy, pięć razy przegramy, ale nie o to chodzi. Pociąga to za sobą pewne konsekwencje - brak typowego "zapieprzania", bo kto zapieprza na jednostkach treningowych, a przez to na boisku jest kicha. Kibice się wściekają, ale kogo to obchodzi? |
Jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest zatrudnienie trenera znającego realia polskiej Ekstraklasy i w ogóle tzw.'polską piłkę' - jedynym takim trenerem jest pan Jerzy Brzęczek. Przerwa zimowa to jedyny idealny moment by to zrobić. Jest 6 pkt przewagi nad Legia któa ma 2 mecze zaległe i chyba minie powiecie ze oni tak będa grali jak teraz do końća sezonu. Ojrzyński ich tam teraz nauczy grać. Więc tak naprawdę jest tylko 3 pkt.przewagi nad Łeczną.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeszcze raz. Plewka jest po kontuzji. Nie ma w tym nic dziwnego, że gra słabiej. Nie wiązałbym jego dyspozycji z żadnym trenerem. Starzyński przegrał rywalizację z Młyńskim. To dla mnie zrozumiałe. Zrozumiałe jest także to, że rzadsze występy mają wpływ na jego dyspozycję. U Gruszkowskiego zaczęły się problemy z urazami. To nie wpływa dobrze na formę. Szota - Grał głównie wtedy, gdy kontuzjowany był Mehremić lub Radković. Rozegrał dzięki temu około 317 minut, tylko raz w pełnym wymiarze. Szansę dał mu dopiero Gula, który wystawiał go mimo istnienia jakiejkolwiek alternatywy. Szot po prostu jest. Nie był i nie jest zawodnikiem pierwszego wyboru. |
Cytat:
jednak jesli nie ma presji , nie ma celów...i nie ma zapierdalania to tylko kwestią czasu jest Katastrofa... a zrobiło się już bardzo poważnie....z Legią też nikt nie dopuszcza , przeciez maja taki grajków ze jak się zepną to wciągną każdego...to widzimy jak się spinają od jakiegoś czasu i efekty tego... w którymś momencie bedzie zapoźno.... |
Cytat:
Ostanie zdania twojej wypowiedzi to clue problemu. Trudno sprzedać słabiutki produkt kibicom, szczególnie takim, którzy już posmakowali czegoś innego, stąd ciągłe dyskusje i emocje, między innymi na tym forum. I tu dochodzi element, który jest jednocześnie przejawem patologii i jedną z najfajniejszych rzeczy w sporcie. Przywiązanie kibiców do klubu. Wisła na tym bazuje ponieważ wie, że i tak ci najwierniejsi się nie odwrócą. Gdzie tu patologia? Jestem zwolennikiem zdrowych rynkowych zasad, jeśli mi coś nie odpowiada, nie płacę za to. To nie znaczy, że klub nie próbuje czegoś zrobić, tylko, że słabo do tej pory wychodziło. Miejmy nadzieję, ze zatrudnienie dyrektora sportowego jest pierwszym krokiem na drodze do powolnej normalizacji. |
Cytat:
Oddłużanie, które ma być naszym celem nadrzędnym staje w miejscu. Po pierwsze pandemia, ale to aspekt obiektywny, więc trio nie ma na to wpływu. Po drugie - ważniejsze - przy takim lajtowym trybie treningowym kibice mają dość. Nie przyjdą na mecz, nie kupią gadżetów, nie dorzucą się do socios. A klub sam, dobrowolnie, rezygnuje z wyższych kwot za wyższe miejsce. A budżet płacowy mamy nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do gry, jaką prezentujemy. To pier*olnie, jeśli tak ma funkcjonować. Za chwilę nie będzie ani oddłużania, ani zbudowanej drużyny, ani ambicji, ani ekstraklasy. Będą tylko większe długi i kolejny plan 5-letni jak z nich wyjść po powrocie do ekstraklasy. |
Cytat:
W rzeczywistości - to jest ekstraklasa, tu nie trzeba tak wiele żeby punktować. Czasem wystarczy koleś który umie dośrodkować i ze dwóch dobrze grających głową. Wbrew temu co niektórzy piszą - nie jesteśmy Wartą Poznań czy ŁKS-em. Mamy realne możliwości żeby spokojnie być poza strefą spadkową ale - zarządzanie i plan trio są bardzo złe. Począwszy na porąbanych pomysłach o ofensywnej grze na braku jakiejkolwiek dyscypliny wśród zawodników skończywszy. @Kurz - chcesz pogadać o sofistyce? Uprawiasz ją przez cały sezon próbując z katastrofy robić przemyślany plan. |
Cytat:
W skrócie, kilka moich wypowiedzi z przeszłości: Moja wypowiedź z 4 lipca. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
@Kurz - wszystko fajnie, ale jeśli z jednej strony słusznie zauważasz że plan jest poroniony, a z drugiej sugerujesz że klub wie co robi i Gula powinien nadal budować (czytaj - realizować plan gry który nie ma szans się powieść)... Nie wiem, nie kształcono mnie w dialektyce i mi się to nie spina. Wygląda mi to bardziej na projekt w którym PR jest wszystkim.
|
Tak, ja nie mam problemu z tym, że okres przejściowy będzie trwał parę ładnych lat. Że każdy sukces w tym okresie to będzie anomalia i miła niespodzianka, a nie spełnione oczekiwanie. Zgadzam się, że oczekiwania roszczeniowych kibiców są zbyt rozbudzone. Gramy słabo, bo mamy słabych piłkarzy.
Ale też ci nasi piłkarze są przepłacani, a większość punktów zgubiliśmy w tym sezonie nie dlatego, że inni tacy dobrzy, tylko sami te punkty oddaliśmy własną nieudolnością. Przy sprawnym zarządzaniu powinno być trochę lepiej (np. czy naprawdę potrzebowaliśmy Kieszka, skoro gra Biegański? jego zmiennikiem nie mógł być Buchalik?; czemu FBF siedział na trybunach przez miesiąc-dwa, kiedy jego wyjazd był niepewny?; czy nie można pomóc trenerowi z morale zawodników, zatrudniając tego psychologa/wzbogacając sztab jakimś przecinakiem? itd. - znacie się lepiej, to pewnie podacie lepsze przykłady). Do tego dochodzi sposób komunikacji z kibicami, rzecz podstawowa, jeśli to na kibicach klub ma zarabiać i wychodzić z długów. Po tym sezonie Błaszczykowski powinien zakończyć karierę w Wiśle. Jeśli chce sobie pograć i nie w oldbojach, to przecież sporo starych wiślaków gra w okolicznych drużynach z niższych lig, śmiało. W samej Wiśle jednak nie powinien być już piłkarzem, bo pożytek jest już z niego niewielki (nie liczę na cudowne ozdrowienie i trzecią młodość), a co najmniej potencjalnie powoduje to niezdrowe relacje w trójkącie kadra-trener-właściciele. |
Cytat:
Nie sądzę, żebyśmy w którymś momencie stracili szansę na utrzymanie, więc... na przykład pomiędzy 19 marca a 2 kwietnia będzie dobry termin na zatrudnienie nowego trenera. Gula powiedział w Jasnej stronie Białej Gwiazdy, ze po przerwie zimowej zobaczymy jego drużynę. Chcę to zobaczyć. Jeśli nic się nie zmieni, trzeba się z nim rozstać. |
Cytat:
W to że w klubie mają pojęcie co robią od dawna już nie wierzę. |
@Czaro
Zgadzam się z Twoim postem po za jednym: Nie rozumiem argumentu, że Błaszczykowski powinien zakończyć karierę albo nie grać już w Wiśle. Zadam pytanie na jakiej podstawie? Bo sportowo zjada na śniadanie każdego z zawodników Wisły z obecnej kadry. Pokazywał to w każdym meczu w którym wystąpił przed kontuzją. |
Bo zaburza to relacje zawodnicy-trener. Jeden z zawodników jest jednocześnie podwładnym i przełożonym piłkarza. Jeśli nie formalnie, to faktycznie. Relacja tego zawodnika z trenerem jest dziwna, wyklucza wiele zachowań. Pośrednio zmienia się też relacja trenera z innymi zawodnikami, a także innych zawodników z tym piłkarzem. Było to wałkowane setki razy. Początkowo to bagatelizowałem, teraz wydaje mi się, że coś w tym może być, a skoro Błaszczykowski i tak ciągle leczy kontuzje, to nie warto ryzykować.
|
Poza tym, ile tych śniadań w rundzie Kuba zje? Zwłaszcza po ostatniej kontuzji.
|
Cytat:
|
Cytat:
Taka konkurencja na pozostałych pozycjach i gramy o puchary :> |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:21. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl