![]() |
no wlasnie bo wiele osob umiejetnosci ma ale tak samo jak w pilce morale sie psuja jak trafisz na buca !!
|
Cytat:
jestem kobietą, więc moja wypowiedź może zostać zdyskryminowana ;p ale wiem NA PEWNO, że w tej sytuacji zawracasz przy "swojej" wysepce - jest to tzw zawracanie bezkolizyjne obowiązujące dopiero od kilku lat (także niektórzy instruktorzy uczą jeszcze na starych zasadach, ale nie łapcie się na to). Powodzenia na egzaminie:) |
Cytat:
jeśli była wąska to jest to poprawne - nie musisz być 20 cm. bliżej lewej czy prawej - żaden policjant się do czegoś takiego nie doczepi. bo jeśli 2 pasy to wiadomo że w lewo z lewego. ci egzaminatorzy lepiej by inne rzeczy sprawdzali bo jak jeżdżę po Krakowie to się często zastanawiam "ile kosztuje" prawo jazdy ... bo błędy takie że aż zawału można dostać |
Cytat:
A przepisy do "życia" bardzo często mają się zupełnie nijak. Takich martwych przepisów w prawie drogowym jest pełno... Takze lewa krawędź i nie ma zmiłuj. |
Cytat:
Kocur moze i by sie zmiescily ale nie powinien buc (bo jest najgorszym bucem z calego mORDU) doczepic sie o to jak nie zablokowalem nikogo kto by chcial w prawo bo nikogo za mna nie bylo mam ciezki charakter i zaluje ze mu czegos nie powiedzialem ale moze to i lepiej pozniej rozmawialem z jakas kobita co corke przywiozla na egzamin to mi powiedziala wprost ze przy tym co sie dzieje teraz ona by napewno nie zdala :D |
zarówno przy skrzyżowaniu jak i jego braku trzymasz się swojej wysepki - w każdym przypadku ma dojść do zawracania bezkolizyjnego. Hmm a co do tej jednokierunkowej szerokiej to zdecydowanie powinieneś (na egzaminie oczywiście) przy skręcaniu w lewo dojeżdżać do lewego krawężnika i odwrotnie jeśli tyczy się to skrętu w prawo.. brutalne ale pewnie też bym Cię ulała gdybym była egzaminatorem :P
|
****a mecza mnie te wysepki strasznie bo na AWFie jest taka sama wysepka jak rozrysowalem i dawno temu na jazdach CHYBA dojezdzalem do skrajnej ostatniej wysepki przy zawracaniu a ci z przeciwka do swojej skrajnej wysepki czyli ich ostatniej a mojej pierwszej :/ tez uwazam i jestem przekonany ze trzymanie sie pierwszej wysepki jest napewno bezkolizyjne ale juz nie wiem :/
|
to źle robili bo jak już mówiłam na 100 % trzymasz się swojej wysepki i tak powinno być :) jak wspominałam ten przepis jest dość młody (kilka lat?) więc starsi kierowcy/instruktorzy mogą się do niego nie stosować, ale oczywiście jeśli tego nie robią to robią błąd.
|
http://i33.tinypic.com/11jvoeu.jpg
ale w takiej sytuacji ten z naprzeciwka chcac skrecic tylko w lewo nie wyjedzie na prawidlowy pas w tej bocznej drodze tylko pojedzie pod prad wiec cos znowu jest nie tak:-/ |
Wisełka:
To proste. Na tym rysunku jedziesz na ten skrajnie prawy pas i zawracasz na prawy jak jest wolny i tyle. Natomiast na skrajny lewy wjeżdżasz przy zawracaniu na tzw. szerokim skrzyżowaniu gdy pas zieleni na drodze, która jedziesz jest cofnięty względem lewej krawędzi drogi prostopadłej. |
eee kombinujesz niepotrzebnie :) Pan(i) z naprzeciwka trzyma się swojej wysepki i nie skręca pod kątem 90' tylko pod kątem x>90' i wjeżdza na odpowiedni pas ;)
Arturo nie prawda, zawsze trzymasz sie swojej wysepki ;) |
Arturo tak to samo zawsze slyszalem jak szerokie skrzyzowanie to jak najblizej lewej i jest po klopocie ...
a na tej posranej przelaczce w sytuacji takiej ze jest to skrzyzowanie niepatrzac to tez mysle ze trzeba sie trzymac prawej strony czyli ostatniej wysepki Paulinka znac to widze ze sie znasz na przepisach ale chyba w tym przypadku zle mi mowisz :D |
Paulinka:
Moja Droga, gdybyś wjechała przy wysepce na lewy pas, a skrzyżowanie było z czterema drogami, to ci jadący swoim pasem z naprzeciwka wjechali by Ci przed maskę :-) |
nkurcze chlopcy nie prawda :P !! kojarze to z doświadczenia i i i zaraz to Wam narysuje ;] z czterema drogami ;]
haha wyszlo mi z szescioma :D zaraz wkleje ;p |
Czekam :-)
|
|
Wisełka:
Otóż to! :-) Jeżeli nie ma wyznaczonych pasów, to musisz je sobie jakby wyobrazić. Dzielisz tarcze skrzyżowania na 4 pasy i ustawiasz się na "środkowym prawym". A jeśli nie ma miejsca to na prawym. Tzn. jeśli tarcza nie jest na tyle szeroka. |
http://i35.tinypic.com/10enb89.jpg
WiselkaMLP w Twoim przypadku trzymasz sei bezposrednio krawędzi swojej wysepki a przy skrzyzowaniach w/w typu lub podobnych ustawiasz sie jak wyzej narysowalam czyli na srodku (ale blizej SWOJEJ wysepki). mam nadzieje ze jest w miare przejrzyscie :P |
Paulinka z tymi skretami to sie zgodze bo sam tak pruje ale z zawracaniem jest jak wyzej ;)
|
nie nie nie ... zawracajac trzymasz sie swojej wysepki. Poza tym za jakis miesiac lub dluzej sam sie o tym (być może) przekonasz :D mimo wszystko powodzenia :)
|
Moi Drodzy:
Ten rysunek pokazuje SKRĘT na skrzyżowaniu. Najczęściej na skrzyżowaniu gdzie są linie wyznaczające pasy lub sygnalizacja świetlna. Mowa była o zawracaniu, a więc: Paulinka pokazała jak skręcać, a Wisełka zawracanie. |
przekonam sie za chyba dokladnie 1.5 miecha :( Arturo dobrze m radzi zawracac musze tak jak na rysunku przeciez tamten z przeciwka jakby skrecil przy swojej wyspce to zeby dojechac do drogi bocznej/podporzadkowanej robilby slalom przecinajac ulice glowna bo by nie wyjechal na swoj prawy pas na bocznej
|
hehehe kurde śmiać mi się chce bo jestem tu dyskryminowana :P a zawracanie jest przy swojej wysepce, (w przypadku zawracania Wiselki doszloby do kolizji) i będę tego bronić jak nie wiem czego ;]
P.S. Wiselka na Twoim rysunku nie ma dróg podporządkowanych więc trzymajmy się rysunku ;) co do dróg podporządkowanych to zawracasz tak jak na moim rysunku (zamiast skretu, zawracanie w tym samym stylu), a jesli sa swiatla to trzymasz sie wysepki. |
Paulinko:
Przełam kobiecy impas w w przestrzennym myśleniu :-p Zobacz, jadąc lewym pasem z włączonym kierunkowskazem przygotowana do zawracania wjeżdżasz przy wysepce mając ją z lewej strony na późnym zielonym. Nim ustawisz auto wzdłuż pasa zieleni czy też innego separatora jezdni tak by nie zakłócało ruchu, światło w ciągu dróg która jechałaś jest czerwono tym samym zielono w ciągu, którym Ty jedziesz. Wyobraź sobie, że przed sobą na lewym i prawym pasie masz samochody z naprzeciwka. I jako, że w Twoim ciągu jest zielone one ruszają, Ty jesteś na tarczy skrzyżowania, a nie przesunięta w lewo tak jak na szerokim skrzyżowaniu. I więc ruszają i... i Ty blokujesz im jazdę bo ustawiłaś się pod prąd :-) |
hehe dobra jutro cos zgromadze na ten temat moze to sie wyjasni juz na 110% ;) dobranoc
dokladnie pod prad !! |
Arturo opisałam dokładnie tę sytuację w moim ostatnim poście :) więc albo moje komunikaty nie są dla Ciebie zbyt jasne, albo Twoje dla mnie, cóż chyba nie potrafimy się dogadać :) ale w tym przypadku mam rację i jestem tego pewna :)
|
Masz rację pod warunkiem, że na skrzyżowaniu są światła i pasy z wyznaczonymi kierunkami. Czyli tzw. bezkolizyjne.
|
no nareszcie :) pozdrawiam
|
A więc może źle mnie uczono może egzaminator też nie wiedział nic o tym przepisie o którym mówisz ale: na tym skrzyżowaniu http://i34.tinypic.com/2cicujd.jpg miałem zawrócić i gdy pierwszy raz jechałem z instruktorem jechał przede mną ktoś innym autem i zawrócił trzymając się swojej wysepki no a ja zrobiłem tak jak on w przekonaniu że to dobrze że może czegoś nie wiem no i zostałem lekko mówiąc zrugany przez instruktora więc wiedziałem o tej pory że mam się trzymać prawej części jezdni no i tak się złożyło że z egzaminatorem też tam miałem zawrócić i zrobiłem tak jak mnie nauczono czyli trzymałem się prawej strony (jechałem jak ta czerwona strzałka) no i egzamin zdałem :) a było to w grudniu
A teraz koniec tej pięknej bajeczki i pytanie do Paulinki załóżmy że zawracając tak jak ty to opisujesz czyli że byłabyś na pasie po lewej stronie a w tym samym momencie zawracał by chłop z drugiej strony jakąś ciężarówką czyli stalibyście równolegle i powiedz mi jak zamierzasz dostrzec czy możesz się włączyć do ruchu skoro widoczność po prawej stronie masz ograniczoną? Gdzie tu ta bezkolizyjność ? EDIT: Ale kolega się chyba pytał o nawrotkę bez sygnalizacji. Zresztą na skrzyżowaniu bezkolizyjnym(z taką sygnalizacją) zawracać nie można. |
Teraz to sam się pogubiłem :-p Podsumowując:
-Na sygnalizacji kierunkowej "w lewo" zawracać nie można -Na klasycznej sygnalizacji zawracanie jest dozwolone jeśli nie ma znaku zabraniającego. -Wolno zawracać na warunkowym (tu właśnie pewności nie mam) jeśli nie ma znaku zabraniającego. -Nie wolno zawracać wszędzie tam gdzie znak tego zabrania Natomiast samo zawracanie wykonuje się z prawej strony. Z lewej tylko na szerokich skrzyżowaniach. Zaś na bezkolizyjnej kierunkowej zawracać nie wolno. Chyba, że jest kierunkowa do zawracania. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:45. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl