Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   2 kolejka, Polonia Warszawa - Wisła Kraków, 30 lipca 2023, 12:40 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10908)

crux.a 31.07.2023 08:43

Raton jest naszym najlepszym bramkarzem na przedpolu i w grze nogami. Wczoraj nie zawalił żadnej z dwu bramek.

Wydaje mi się, że głównym problemem jest to, że gramy na intensywności, do której prawie żaden z naszych nie jest przygotowany. Kłopot w tym, że w sztabie nie ma nikogo sensownego, żeby to ogarnąć. Lekarstwem była zmiana trenera po przegranym barażu z Puszczą. Teraz jest po ptokach.

Karherop 31.07.2023 08:43

Biegański w sytuacjach Ratona z ostatnich dwóch spotkań na pewno nie wyciągnąłby więcej. Zresztą przy 3 z 4 bramek to nie miał nic do powiedzenia. Przy 1 z Łeczna mógł się lepiej ustawić, ale i tak na takie farfocle można niewiele powiedzieć.

Uważam że ten transfer w perspektywie rundy/sezonu się obroni. Tu musi iść jednak w górę też forma piłkarzy z bloku obronnego, bo forma choćby Junki czy Łasickiego jest dramatyczna.

El'kabat 31.07.2023 09:31

Ta nasza intensywność to jest głownie w pierwszych 30-minutach gry. Potem czym dalej w las - zaczynają się problemy, ciężary i brak sensownej ławki.


To co wczoraj grała Polonia w 1 połowie - wyglądało jak na kompletnej wyjebce albo mecz sprzedany. Zero chęci nawet biegania, pressingu, wywalone kompletnie, dziecinne błędy, kiwki w polu karnym swoim etc. Dawno tak beznadziejnej drużyny nie widziałem.



A finalnie kończymy 3-2 albo i nawet mogło być 3-3. Nasza hiper ofensywa to póki co robi dużo zamieszania, a finalnie jednak widać brak takiego killera jakim był Fernandez i psotawienia kropki na i. O obronie to póki co nie ma co dobrego pisać, a przyjdą mecze z lepszymi ekipami to będą mieli prawdziwy test.

wolfy 31.07.2023 09:51

Biegański na miejscu Ratona wpuściłby pewnie więcej bramek. W sytuacji w której odgwizdano ostatecznie faul na naszym bramkarzu najpewniej próbowałby nieudolnie piąstkować - raczej byłby gol.
To nie jest złośliwość, Biegański rzadko łapie piłkę inaczej niż w koszyczek, jak leci w niego. Rzadko też wychodzi dobrze do wrzutek.

Na koniec - drugim bramkarzem jest Broda, nie Biegański. Nie wiem czemu cały czas dyskysja jest o kimś kogo nie ma nawet na ławce.

krysztal 31.07.2023 10:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1606623)
predde wszystkim jakim prawem gol na 3:3 został anulowany ?

takiego cyrku dawno nie widziałem , do końcowej grafiki chyba nikt nie wiedzial jaki jest w koncu wynik

To co się dziwisz,że dawno nie widziałeś skoro nic nie oglądasz?

El'kabat 31.07.2023 10:03

Moim zdaniem to Biegański, Moltenis, Coley i Fazlagić to są na wylocie i kwestia czasu jak odejdą, może już są negocjacje i siedzą z kimś przy stole.

Karherop 31.07.2023 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1606730)
Ta nasza intensywność to jest głownie w pierwszych 30-minutach gry. Potem czym dalej w las - zaczynają się problemy, ciężary i brak sensownej ławki.

To co wczoraj grała Polonia w 1 połowie - wyglądało jak na kompletnej wyjebce albo mecz sprzedany. Zero chęci nawet biegania, pressingu, wywalone kompletnie, dziecinne błędy, kiwki w polu karnym swoim etc. Dawno tak beznadziejnej drużyny nie widziałem.

Jaka intensywność? Przecież to był głównie atak pozycyjny. Ani rywale nie narzucali pressingu, ani wysoko nie wychodzili, nasi w większości grali po obwodzie z bardzo mało ruchliwością/zmiana pozycji.

Ta intensywności to było głownie techniczne górowanie nad rywalami. No a rywale głowami chyba byli przy naszych meczach z Schalke i Parma że dopiero od 60 min zauważyli że można nas ograć.

To był zresztą podobny scenariusz do wielu spotkań w poprzednim sezonie, gdy rywale mieli dziwnie "spętane nogi" poprzez nasze posiadanie piłki i dobre odbiory w środkowej strefie. Dotyczyło to głównie rywali którzy wyprowadzali piłkę po ziemi z piątki i nie potrafią grać przeciw takim drużynom jak Wisła.

Markus 31.07.2023 10:29

Stary Hiszpan, młody Polak... Co to ma być za wartościowanie? Ani paszporty czy metryki ani narodowości nie grają, gra konkretny piłkarz z konkretnymi umiejętnościami i reakcjami. I nie ma tak, że za młodych Polaków dostaniemy jakieś miliony, a za starych Hiszpanów nic lub stracimy. Tak to nie działa.

Na chwilę obecną Raton wyraźnie góruje nad Biegańskim czy Brodą. Zarówno na przedpolu, w grze nogami, jak i opanowaniem. Gdyby z Polonią bronił Biegański jestem absolutnie pewny, że gola na 3-3 byśmy stracili, bo w ogóle nie ruszyłby do tej piłki, tylko stał jak kołek na linii bramkowej i golkiper warszawiaków spokojnie głową z 3 metrów zdobyłby gola.

Mimo swoich wad Raton daje drużynie więcej niż oni, więc zasłużenie gra i trzeba liczyć na to, by grał coraz lepiej i wnosił coraz więcej, a nie jak niektórzy mu życzą powrócił na stałe na ławkę rezerwowych, by znów młody, który się nie nadaje, mógł ciągle pokazywać, jak bardzo się nie nadaje, bo komuś wyobraża się, że Wisła zarobi na nim miliony:-D

krysztal 31.07.2023 10:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1606714)
Pytanie co jest gorsze, ściąganie kogoś na nos, czy w oparciu o jakieś dane?

Mnie to raczej napawa optymistycznie. Choćby dlatego że tej słynny nos to ma w klubie jedna osoba, która w dodatku nie będzie tu zawsze (Kiko). A i patrząc na ostatnie transfery i jego może zawodzić.

Tak tylko przypomnę na wszelki wypadek,że w kwestii inwestora Królewski miał tonę danych które uwiarygadniały ten podmiot a decyzję podjął na podstawie intuicji i przeczuć.Specjalistę od danych zatrudniono prawdopodobnie tylko po to żeby kibice się odjebali...

Arkadiusz.Czerepach 31.07.2023 10:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1606741)
To co się dziwisz,że dawno nie widziałeś skoro nic nie oglądasz?

dawno w meczu Wisły , a te oglądam niestety ...

Karherop 31.07.2023 10:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1606748)
Tak tylko przypomnę na wszelki wypadek,że w kwestii inwestora Królewski miał tonę danych które uwiarygadniały ten podmiot a decyzję podjął na podstawie intuicji i przeczuć.Specjalistę od danych zatrudniono prawdopodobnie tylko po to żeby kibice się odjebali...

Nie sprowadzamy kluczowej decyzji dla losów klubu, być może w następnych 10 latach do zmiany trenera która u nas średnio występuje raz do roku.

Co więcej, decyzję na którą klub musi być przygotowany, tak jak na to że za pół roku potrzeba ściągnąć nowych zawodników. Przynajmniej w każdym klubie w którym jest ciągłość władzy/pionu sportowego się o tym myśli.

Patryko 31.07.2023 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1606742)
Moim zdaniem to Biegański, Moltenis, Coley i Fazlagić to są na wylocie i kwestia czasu jak odejdą, może już są negocjacje i siedzą z kimś przy stole.

Sprzedaż Moltenisa w obecnej sytuacji to byłoby kuriozum.
Moim zdaniem jeszcze jeden słaby mecz w wykonaniu naszego kapitana i czeka go ławeczka, wczorajsza bramka na 3-2 leci na jego konto tak w 90%. W meczu z Łęczną też raczej nie pomógł drużynie.

Co do pozostałych trzech panów zgoda, na ten moment tylko obciążają budżet, nie wnosząc żadnej jakości sportowej.

Jagul 31.07.2023 11:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1606751)
Sprzedaż Moltenisa w obecnej sytuacji to byłoby kuriozum.
Moim zdaniem jeszcze jeden słaby mecz w wykonaniu naszego kapitana i czeka go ławeczka, wczorajsza bramka na 3-2 leci na jego konto tak w 90%. W meczu z Łęczną też raczej nie pomógł drużynie.

Co do pozostałych trzech panów zgoda, na ten moment tylko obciążają budżet, nie wnosząc żadnej jakości sportowej.

Sprzedaż Moltenisa to będzie klasyczne powielenie błędu z tamtego sezonu (kolejnego po zostawieniu parodysty na stanowisku trenera, który nie zrealizował celu).
W tamtym sezonie ochoczo pozbyliśmy się Mehremicia, co finalnie doprowadziło do tego, że grać musiał Colley. Efekt był taki, że wszyscy wydawali się zdziwieni tym, że Colley gra jak Colley i popełnia błędy.

Teraz idziemy w tym samym kierunku.

wolfy 31.07.2023 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1606752)
Sprzedaż Moltenisa to będzie klasyczne powielenie błędu z tamtego sezonu (kolejnego po zostawieniu parodysty na stanowisku trenera, który nie zrealizował celu).
W tamtym sezonie ochoczo pozbyliśmy się Mehremicia, co finalnie doprowadziło do tego, że grać musiał Colley. Efekt był taki, że wszyscy wydawali się zdziwieni tym, że Colley gra jak Colley i popełnia błędy.

Teraz idziemy w tym samym kierunku.

Czyli jest stabilność i kontynuacja.
Będzie grał elektryczny Łasicki z Hiszpanem, a na ławce wiadomo - nasza czarna perła...

Markus 31.07.2023 12:48

Molientisa oczywiście można sprzedać, bo żadnym wybitnym piłkarzem nie jest, o którego warto walczyć do upadłego. Ale taka sprzedaż oznacza automatyczną konieczność wzmocnienia również środka obrony i sprowadzenia kogoś w jego miejsce, bo jeśli miałaby tylko oznaczać przesunięcie wyżej w hierarchii Colleya, byłoby to samobójstwo.

Jaroo1 31.07.2023 12:49

A czemu jeszcze nikt nie zwrócił uwagi na to, że przy faulu na Ratonie, przy golu na 3:3, tenże nasz bramkarz dał się przeskoczyć bramkarzowi Polonii? Piłka leciała godzinę w górze, wylądowała ze 2 metry od bramki i gościu praktycznie nie potrafił ręką wyżej sięgnąć niż typ z Polonii głową.

Mi się wydawało, że w polu bramowym to bramkarz ma niepodzielnie rządzić

tomasz_19 31.07.2023 13:04

W ogóle za Sobola nasza defensywa nie jest monolitem, a szwajcarskim serem. Co stały fragment gry to obawa przed utratą gola. Za nikim bym nie płakał, wszyscy nadają się do wymiany, łącznie z bramkarzem. Nie mówiąc o trenerze, który chyba jest odpowiedzialny za ustawienie obrony i dobór zawodników?

Patryko 31.07.2023 13:35

Odnośnie naszej gry obronnej polecam dzisiejsze Studio Reymonta. Wojtowicz przejechał w nim po naszym sztabie szkoleniowym czołgiem, Karcz też dodał trochę od siebie. Między wierszami głównie dostało się Zającowi.
Szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się po nich tak ostrej krytyki.

Jaroo1 31.07.2023 13:43

Ci co wierzyli w obiecanki cacanki, że będzie wzmocnienie składu, że Sobol da radę, bo zacznie na czysto nowy sezon i będzie co chwila robił po 7 zwycięstw z rzędu może... To się będa powoli budzić, niecierpliwić, że w I lidze kolejny sezon, a gra dramatyczna. I będą jechac z Sobolem jak na koniec z Wujem, gdzie już każdy cierpliwy, cierpliwosć stracił do tego parodysty selekcjonera.

krysztal 31.07.2023 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1606750)
Nie sprowadzamy kluczowej decyzji dla losów klubu, być może w następnych 10 latach do zmiany trenera która u nas średnio występuje raz do roku.

Co więcej, decyzję na którą klub musi być przygotowany, tak jak na to że za pół roku potrzeba ściągnąć nowych zawodników. Przynajmniej w każdym klubie w którym jest ciągłość władzy/pionu sportowego się o tym myśli.

Czyli jeśli dobrze rozumiem kluczowa decyzja dla losów klubu podjęta na podstawie intuicji i przeczuć jest ok ale trenera to trzeba już oceniać po jakichś po swojemu zinterpretowanych statystykach.

Karherop 31.07.2023 14:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1606768)
Czyli jeśli dobrze rozumiem kluczowa decyzja dla losów klubu podjęta na podstawie intuicji i przeczuć jest ok ale trenera to trzeba już oceniać po jakichś po swojemu zinterpretowanych statystykach.

Nie, ale na dobrą sprawę kwestia czemu nie przyjęto oferty inwestora ma zostać dopiero wyjaśniona na spotkaniu z socios i raczej nie chodzi tylko o to że "nie bo nie".

Historia zmian wlascicielskich w Wiśle pokazuje że jak masz 1% wątpliwości to się wycofujesz z inwestycji. To jedne dobre podejście.

bocian23 31.07.2023 15:04

300 dni Sobolewskiego

Licznik trenera Sobolewskiego przekroczył już trzysta dni w Wiśle. Po szalonej wiośnie zeszłego roku gdy hurtowo wręcz odrabialiśmy stratę do podium nie zostało już śladu. Jesteśmy również tyle co po pierwszych dwóch meczach, obydwu granych na wyjazdach.

Rozwój?

Ciężko jakkolwiek znaleźć pozytywne aspekty meczów z Łęczną i w Warszawie. Oba miały prawie identyczny przebieg. Mocny początek, niezrozumiałe zmiany i nerwowa końcówka.
Sobolewski jako szkoleniowiec nie wyciągnął ani jednego wniosku po remisie w Łęcznej.
Na Polonii również robił zmiany przed stałymi fragmentami dla gości, również rozregulował środek pola oraz również musieliśmy drżeć o wynik do samego końca. Być może trener ten ma pewne braki w warsztacie, ale niektórych jego zachowań wręcz niemożliwym jest wytłumaczyć. Na pewno samemu sobie nie pomaga, a fala krytyki przybiera na sile coraz bardziej. Stoimy w wielu aspektach w miejscu, nie rozwijamy się. W pierwszych dwóch meczach Wisła straciła trzy bramki. To stanowczo za dużo jak na drużynę, która ma ambicje grać w Ekstraklasie.

Bramkarz

Ciężko cokolwiek pozytywnego napisać o Ratonie. Nie obwiniał bym go o straconą bramkę na Górniku, ale kilka niepewnych wyjść na przedpole zanotował. Identycznie rzecz się miała w Warszawie. Niepewny na przedpolu, nerwowo reagujący na dośrodkowania rywali. Wydaję mi się, że Biegański całkiem szybko wróci do bramki Wisły. Choć Mikołaj wybitnym bramkarzem nie jest, ale na pewno nie był tak „elektryczny” jak Raton.

Potencjał

Jesteśmy na niemal tydzień przed meczem ze Stalą Rzeszów a już sprzedano 20.000 biletów. Naprawdę wiele klubów ekstraklasy może o takich liczbach tylko pomarzyć. To pokazuje tylko, że Wisła to wciąż ogromna marka w skali Polski. Koncertowo jednak marnujemy swój potencjał i zawodzimy całe rzesze swoich kibiców. Bardzo swoją drogą cierpliwych i zahartowanych ostatnią dekadą działalności klubu. Mamy wszelakie podstawy ku temu by wrócić tam gdzie nasze miejsce patrząc od strony marketingowej i medialnej. Szkoda tylko, że jak zawsze odstajemy sportowo. Czy nie czasem na własne życzenie?

Źródło: Obiektywnie o Wiśle na fb. Uważam, że ciekawe te felietoniki

ciacho 31.07.2023 16:17

O co w ogóle chodzi z Biegańskim? Czemu on nagle się nie łapie na ławkę?

Smok 31.07.2023 16:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1606761)
A czemu jeszcze nikt nie zwrócił uwagi na to, że przy faulu na Ratonie, przy golu na 3:3, tenże nasz bramkarz dał się przeskoczyć bramkarzowi Polonii? Piłka leciała godzinę w górze, wylądowała ze 2 metry od bramki i gościu praktycznie nie potrafił ręką wyżej sięgnąć niż typ z Polonii głową.

Mi się wydawało, że w polu bramowym to bramkarz ma niepodzielnie rządzić

Czy ty wiesz o czym piszesz??

https://twitter.com/WojtowiczG/statu...58697316409344

Drozd 31.07.2023 16:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1606777)
O co w ogóle chodzi z Biegańskim? Czemu on nagle się nie łapie na ławkę?

Bo w jego mniemaniu i jego otoczenia jest megatalentem :rotfl: i nie będzie siedział na ławie w pierwszej lidze. To moja diagnoza. Chłop ma popieprzone w głowie, a co najważniejsze nie umi bronić. Pogonienie go za jakąkolwiek kasę to będzie majstersztyk... porównywalny do opchnięcia 20 letniego Golfa z 5 cm szpachlą.

Karherop 31.07.2023 18:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smok (Post 1606778)

Oczywiście że nie wie. Dodam że takie dobre kilkadziesiat lat temu to sędziowie w ogóle nie pozwalali na wyskoki do główek z wyciągniętymi rękami do góry. Dopiero później sport się stał bardziej kontaktowy, przez co dochodzi do patologicznych zagrań jak np wymierzanie łokcia przeciwnikowi w locie.

Ten skoro bramkarza Polonii był tak karykaturalny że dyskusja o prawidłowym golu tu jest całkowicie bezzasadna. On chciał Maradonę zrobić w naszym polu karnym?

kopaczoholik 31.07.2023 18:29

https://www.youtube.com/watch?v=6l79dr_9U_s

Ciekawy i merytoryczny głos w dyskusji.

Szneka 31.07.2023 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1606674)
VAR wezwał sędziego bo uznał, że gol był prawidłowy. Sędzia podtrzymał swoją decyzję. Sprawa nie była oczywista, faul z tych miękkich. Jeden sędzia gwizdnie, drugi nie gwizdnie i nikt z tym nic by nie zrobił. Dopuszczenie do takiej sytuacji pokazuje jak głęboko w lesie (sportowo i mentalnie) jest nasza drużyna wraz z trenerem.

pisałem przed meczem , że na varze siedzi największy pólgłowek wśród sędziów Wojciech Myć. Prawie wydrukował mecz

skarabeus 31.07.2023 21:33

Bramka na 3:3 powinna być zaliczona. Bramkarz Polonii wcześniej zajął pozycję, wyskoczył normalnie do główki, a nasz patałach nie sięgnął wyżej niż głowa bramkarza. Za chwile się okaże, że w 5tce to nawet nie można wejść bo to będzie faul. Niestety, nasz maestro przegrał walkę o pozycję i tyle w temacie. Faulu żadnego nie było.


Drugi mecz i byłby drugi klops zaliczony przez maestro. Mam nadzieję, że to efekt tego, że długo nei grał i jak trochę szmat wpuści to zacznie lepiej bronić.
Więcej mi się pisać nawet nie bardzo chce.

wolfy 31.07.2023 21:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1606788)
Bramka na 3:3 powinna być zaliczona. Bramkarz Polonii wcześniej zajął pozycję, wyskoczył normalnie do główki, a nasz patałach nie sięgnął wyżej niż głowa bramkarza. Za chwile się okaże, że w 5tce to nawet nie można wejść bo to będzie faul. Niestety, nasz maestro przegrał walkę o pozycję i tyle w temacie. Faulu żadnego nie było.


Drugi mecz i byłby drugi klops zaliczony przez maestro. Mam nadzieję, że to efekt tego, że długo nei grał i jak trochę szmat wpuści to zacznie lepiej bronić.
Więcej mi się pisać nawet nie bardzo chce.

Nie masz racji. Nie można rękami blokować rąk bramkarza. Kropka.
Tłumaczone było już kilkakrotnie.

To co chyba powoduje takie przekonanie to fakt że można wejść w kontakt z bramkarzem. Można, ale nie wolno go łapać rękami, dać mu z łokcia albo główki. Gdyby ten sam bramkarz złapał Łasickiego za nogę uniemożliwiając wybicie piłki to też byłby faul w ataku.

Wygranie pozycji z bramkarzem nie polega na machaniu łapami żeby ten nie mógł interweniować, inaczej każdy by tak robił. W ilu meczach widziałeś takie "wygranie pozycji"? Może jeszcze dźwignie i rzuty judo wprowadzimy?

Ludzie, przestańcie wymyślać własne przepisy albo ich powalone interpretacje.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:59.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl