Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Jak? Gdzie? Kiedy? (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=16)
-   -   Ceny biletów i karnetów (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=2472)

wiertar 07.08.2012 16:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1267174)
Najpierw kupujemy Skyboxy, potem sie zwalniamy z pracy i idziemy po karnety.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1267183)
no tak, to racja - też mi coś nie pasuje.

Zresztą jaka firma - międzynarodowa korporacja wykupi SKYBOX dla "studentów" - proszę Was. To tak jakby o SKYBOX zadzwonił Jasiu Bąk z Pacanowa, przedstawił się jako 3-cio klasista miejscowej Szkoły Podstawowej i poprosił o ofertę na maila.


umiaru życzę

wszedzie widzicie spiski i prowokacje??

a gdzie jest napisane ze autor listu miał chodzić do skyboksu??
namówił dyrektora zagranicznej korporacji żeby wykupili sobie skyboxa by w komfortowych warunkach oglądali mecze Wisły. natomiast on dalej chodzi na trybune dla zwykłych szaraków wiec kupuje karnet.

nauczcie się czytac ze zrozumieniem a nie doszukiwać się wszedzie spisków!!

felipe 07.08.2012 17:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1267174)
Najpierw kupujemy Skyboxy, potem sie zwalniamy z pracy i idziemy po karnety.

E, ja to zrozumiałem w ten sposób, że oni niejako chcieli pośredniczyć w załatwieniu skajboksów dla firmy, w której są zatrudnieni. Powiedzmy, że jako osoby, które już od lat chodzą na Wisłę i znają tutejsze realia. Więc jakiś kierownik zlecił im rozeznanie w sprawie.
A sobie osobiście karnety chcieli kupić na własną rękę.

A i drugie - studentem był ich "młodszy kolega", też kupował zwykły karnet.

Naciągane może trochę, ale możliwe :)


Nie wchodzę natomiast w dyskusję na temat, czy cała sprawa to typowy pic, czy faktycznie ktos miał takie problemy. W strefie kiboli / kasach byłem dziesiątki razy i nigdy nie odczuwałem, by obsługiwano mnie gorzej niż w Multikinie, Kinie Pod Baranami czy w Tesco. Chyba wiele zależy od nas samych...

vabanq 07.08.2012 17:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 1267200)
E, ja to zrozumiałem w ten sposób, że oni niejako chcieli pośredniczyć w załatwieniu skajboksów dla firmy, w której są zatrudnieni. Powiedzmy, że jako osoby, które już od lat chodzą na Wisłę i znają tutejsze realia. Więc jakiś kierownik zlecił im rozeznanie w sprawie.
A sobie osobiście karnety chcieli kupić na własną rękę.

A i drugie - studentem był ich "młodszy kolega", też kupował zwykły karnet.

Naciągane może trochę, ale możliwe :)


Nie wchodzę natomiast w dyskusję na temat, czy cała sprawa to typowy pic, czy faktycznie ktos miał takie problemy. W strefie kiboli / kasach byłem dziesiątki razy i nigdy nie odczuwałem, by obsługiwano mnie gorzej niż w Multikinie, Kinie Pod Baranami czy w Tesco. Chyba wiele zależy od nas samych...

Mowisz,ze zalezy od nas samych? Czyli ode mnie zalezy, czy koles z WŚ wychodzi z zaplecza z puszka piwa w rece przy klientach? Ode mnie zalezy, ze kupujac koszulke za kilkaset zł czekam na nadruk 20(!) min? Ode mnie zalezy, ze podczas kupna karnetu, 2 kolesie siedzacy za kasjerka ....owali sobie przy kibicach, ktorzy stoja pod okienkami? I ode mnie zalezy, ze np monitory, ktore maja pomoc w wyborze miejsc nie dzialaja, a sama babka sprzedajaca karnety jest nieuprzejma i niecierpliwa? Oj trochje sie chyba zagalpowales..
Nie mowie, bo generalnie obsluga w kasach Wisly jest dla mnie ok, choc przytrafilo mi sie to co opisalem wyzej, natomiast WŚ to porazka na calej lini.

Co do historii ze skyboxami, to ja rowniez odbieram ta historie, ze autor nie jest klientem skyboxa, a jedynie pracownikiem firmy, ktorej szefostwo jest zainteresowane kupnem, a sam autor ma pomoc w transakcji.

zim zum 07.08.2012 19:59

Po drugie Wisła to nie urząd, tylko prywatna firma. Zatem nie rozumiem żali do gazety. Jak w Lewiatanie kasjerka nawala, to też do gazety będziecie narzekali ?

wiertar 07.08.2012 21:00

co ty zim zum porownujesz?? rzeczy pierwszej potrzeby jak jedzenie, picie itp w lewiatanie (czy innym sklepie) do parodi pilkarskiej jaką mozesz dostać kupując bilet na nasza piłke kopana. Tym bardziej Wisla musi się starać żeby przyciagnac klientów, bo w Krakowie na rynku rozrywki jest dużo innych możliwośći, i to na lepszym poziomie.

ja też codziennie w pracy obcuje z ludzmi w relacji klient-sprzedawca i jak bym był nie mily, lub gburowaty do klientów którzy zostawiają u mnie swoje pieniadze to długo bym nie popracował.

LanceTS 07.08.2012 21:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 1267200)
E, ja to zrozumiałem w ten sposób, że oni niejako chcieli pośredniczyć w załatwieniu skajboksów dla firmy, w której są zatrudnieni. Powiedzmy, że jako osoby, które już od lat chodzą na Wisłę i znają tutejsze realia. Więc jakiś kierownik zlecił im rozeznanie w sprawie.
A sobie osobiście karnety chcieli kupić na własną rękę.

A i drugie - studentem był ich "młodszy kolega", też kupował zwykły karnet.

Naciągane może trochę, ale możliwe :)


Nie wchodzę natomiast w dyskusję na temat, czy cała sprawa to typowy pic, czy faktycznie ktos miał takie problemy. W strefie kiboli / kasach byłem dziesiątki razy i nigdy nie odczuwałem, by obsługiwano mnie gorzej niż w Multikinie, Kinie Pod Baranami czy w Tesco. Chyba wiele zależy od nas samych...

Chyba chodziło o strefe kibica, bo to 2 całkowicie różne miejsca :)

dynek.pl 07.08.2012 22:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1267239)
Po drugie Wisła to nie urząd, tylko prywatna firma. Zatem nie rozumiem żali do gazety. Jak w Lewiatanie kasjerka nawala, to też do gazety będziecie narzekali ?

Nigdy nie spotkalem się w Lewiatanie z taką niemiła obsługą jak przez tych kolesi w SK,a wczesniej w Wislackim Świecie.

OpEnTaNy 07.08.2012 22:31

a ja mysle ze jak zwykle przesadzacie... To wszystko posłuzy pozniej kibicom sukcesu do wymowki czemu nie ma ich na stadionie... Ja nawet jakbym miał maraton przebiec pływac w błocie i jesc ziemie i tak bym kupił ten karnet. Te problemy juz smieszne sie robia..

wiertar 07.08.2012 22:46

Ty tak, ale śa tysiace osób którzy Wislę traktują mniej fanatycznie. Szczególnie osób juz starszych w przedziale wieku 40-50 lat. oni nie przyjdą i nie kupią karnetu za 80 zł tylko dla siebie bilet za 60zl na jeden mecz plus dla syna i żony/kochanki/córki/brata/ojca itp. czyli za jeden mecz zostawi wiecej pieniedzy niż ty za cała runde. i nie chodzi mi tu o segregacje kibiców na tych fanatycznych i tych którzy zostawiają wiecej pieniedzy(bo obie grupy są potrzebne) tylko o to żeby to wszystko wygladało jak w profesjonalnej firmie a nie jak za komuny, czyli masz i spierdalaj!

wordbatata 07.08.2012 22:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OpEnTaNy (Post 1267263)
a ja mysle ze jak zwykle przesadzacie... To wszystko posłuzy pozniej kibicom sukcesu do wymowki czemu nie ma ich na stadionie... Ja nawet jakbym miał maraton przebiec pływac w błocie i jesc ziemie i tak bym kupił ten karnet. Te problemy juz smieszne sie robia..

Mam podobne podejście co ty "ale" w dzisiejszych czasach kibic to nie koniecznie fanatyk.Jeśli ktoś raz na czas widzi stadion na żywo i przychodzi po długim czasie kupić bilet i obsługa zachowuje się nie profesjonalnie (nie wspominam o jakiś słownych utarczkach) to ten kibic zamiast wpaść na następny mecz wpada na mecz za pól roku albo całkowicie przerzuca się na C+.Ten klub chcąc zarabiać musi naprawdę w 100 % podejść do klienta z uśmiechem.Te Janusze muszą się czuć dobrze w okolicach naszego stadionu.Miałem okazje zwiedzić trochę stadionów w Europie i z reką na sercu powiem ci ze na te wszystkie wycieczki w jednym miejscu poczułem się kijowo (ale to nie był stadion w Polsce i państwo było nie z wyższej półki ;)

Co do dawnego wiślackiego świata osobiście nie spotkałem się z jakimś "ale"w moim kierunku lecz widziałem podejście tych ludzi do klienta podczas zakupu.

p.s.Wracając do najlepszego tematu na świecie sprzedaży online.Podczas ostatniego meczu Wisła-Ślask postanowiłem wyciągnąć na mecz znajomych (jeden na meczach z 50 razy z tego kilka wyjazdów) drugi i trzeci Wiśle kibicowali dzięki tv.Pech chciał ze na trasie były przygody i pod stadionem byliśmy około 20 minut przed meczem.Ja miałem karnet oni mieli wyrobione karty po kiedyś ich zaciągłem przy okazji ;)
I wiecie co najlepsze stojąc w kolejce po bilety na stadion cała paka weszła w przerwie miedzy 1 a 2 połową..... mogłem zostawić ich i wejść ale był bym ... :D wiecie jak mi głupio było przed znajomymi ze jada na mecz a stoją przed stadionem.

i jak coś wyprzedzę czyjeś zdanie ze mogli kupić bilety kilka dni wcześniej.Odpowiem nie mogli bo wtedy jeszcze o tym ze pójdą na mecz nie wiedzieli :) :)
My jesteśmy przyzwyczajeni nowi lub rzadko odwiedzający są negatywnie nastawieni na każdy nawet drobny szczegół tej układanki.

palikot 07.08.2012 23:30

Ja myślę, że cały ten list to ściema. Typowa ale muszę przyznać, że sprytna zagrywka pod czarny PR robionemu naszemu klubowi, żeby frekwencja jakoś przypadkiem nam nie urosła. Kolejny artykuł z przesłaniem: Polskie stadiony piłkarskie są beee

Ja, jak zawsze kupuje jakieś bilety czy karnety, to nie spotkałem się z niczym co mogło by mnie irytować. Czasem zdarzało się, że pani z okienka nawet potrafiła bilet ulgowy nabić bez okazania legitymacji studenckiej a już jakiś konkretnych akcji ze sprzedającymi sobie nie przypominam. Nie uwierzę, że ktoś jest kibicem Wisły od wielu lat ze stałym karnetem i pisze donos na swój klub do gazety. Takie rzeczy załatwia się inaczej, są odpowiednie organizacje, a nie pisze się list do gazety, żeby co? żeby pokazać problem, który jest marginalny? Tak komuś zależy, żeby się o własnym klubie źle mówiło, mimo, że ktoś jest zatwardziały w boju i "wiele może znieść dla jego ukochanej Wisły? pachnie ściemą i celowym zagrywkom czarno-PRowym.

Jak już komuś tak bardzo zależało na rozwiązaniu problemów z dystrybucją biletów u nas, to mogli trzasnąć artykuł o braku sprzedaży internetowej, bo to jest skandal w obecnej sytuacji... ale gdzie tam?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiertar (Post 1267266)
Ty tak, ale śa tysiace osób którzy Wislę traktują mniej fanatycznie. Szczególnie osób juz starszych w przedziale wieku 40-50 lat. oni nie przyjdą i nie kupią karnetu za 80 zł tylko dla siebie bilet za 60zl na jeden mecz plus dla syna i żony/kochanki/córki/brata/ojca itp. czyli za jeden mecz zostawi wiecej pieniedzy niż ty za cała runde. i nie chodzi mi tu o segregacje kibiców na tych fanatycznych i tych którzy zostawiają wiecej pieniedzy(bo obie grupy są potrzebne) tylko o to żeby to wszystko wygladało jak w profesjonalnej firmie a nie jak za komuny, czyli masz i spierdalaj!

W teorii... W praktyce dystrybucja biletów rodem z listu z GK im nie przeszkadza w przeddzień meczu z Legią, czy IV rundą el LM. Wtedy okienka są cacy i wszyscy fanatycznie znoszą humory sprzedawców i jakoś sobie radzą, z tą olewką. Wtedy nawet panie z dziesiątego okienka są miłe ładne, i pozdrawia się je na forum...

Dziwne że wtedy Małecki jest cool sprzedawcy cool miejsce w tabeli cool. Panowie dajcie spokój. Skończcie z tą mentalnością, bo to śmieszne. Jesteśmy miękkimi cipkami a nie kibicami i tyle. Trzeba to sobie powiedzieć w prost, a nie dzielić kibiców na fanatycznych i mniej fanatycznych. Te wszystkie "problemy" to nic innego jak zwykłe wymówki, i tak sobie tłumaczymy naszą słabość. Jak jest chudy okres jak teraz, słaba medialność, mało lansu to co chwile się czegoś szuka, i tym sposobem zawsze sobie znajdujemy pretekst, by mieć wymówkę, żeby nie iść na mecz. Tak to działa, co obserwuje już od kilku dobrych lat. Nagle jak balon się napompuje to dziwny czar odsuwa na bok te wszystkie "problemy" nagle mamy wielu kibiców pełny stadion ludzi szczęśliwych.

Kibiców mamy wielu, ale w większości są to kibice słabi. Nauczeni tylko wymagać. Ci dobrzy są nieliczni, i szacunek dla nich, że kupują karnety na różne sektory i dla nich liczy się pasja, a nie tylko wymagać i obrażać się, bo jakiś tam gość z okienka coś pierdnął pod nosem, czy szczyl z boiska palnie głupotę.

R33 07.08.2012 23:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OpEnTaNy (Post 1267263)
a ja mysle ze jak zwykle przesadzacie... To wszystko posłuzy pozniej kibicom sukcesu do wymowki czemu nie ma ich na stadionie... Ja nawet jakbym miał maraton przebiec pływac w błocie i jesc ziemie i tak bym kupił ten karnet. Te problemy juz smieszne sie robia..

A ja myślę, że nie rozumiesz o co tu chodzi! To nie chodzi o takich jak ty, tylko o ludzi którzy przychodzą nowi na stadion! 33 tys. fanatyków jakoś nie widać, a stadion trzeba sensownie zapełnić! Jeśli klub będzie robił problemy to nikt nowy nie przyjdzie, bo nawet Ci co uda im się ten bilet kupić to nie polecą tego nikomu! Co gorsza, może zdarzyć się, że stwierdzą (tak jak np. mój znajomy ze studiów, co nie mieszka w Krakowie i Wisła miała dla niego za drogie ceny biletów), że można w sumie iść na inną drużynę (choć teraz mamy przynajmniej mocny argument w postaci gry w ekstraklasie). A tak będzie fajnie to przyciągną nowe osoby.

Pewnie zaraz mi ktoś wyskoczy o przypadkowych kibicach, kibicach sukcesu itp. To odbiję w tą stronę - a Wy jak zaczynaliście z Wisłą? Od razu byliście wielkimi fanatykami i Wisła była sensem Waszego życia?

Elendil 08.08.2012 00:22

Reksio, ja się wychowałem na Azorach, potem chodziłem do szkoły na Prądniku Białym, innej drogi niż Wisła nie było :D A na pierwszy mecz w roku 2003 jakoś zabrał mnie ojciec, co ciekawe na sektor C ;) Ale nie na samą dyszkę oczywiście. Co nie zmienia faktu, że musieliśmy wyglądać ko(s)micznie, gdy na c8, jakieś 15 minut przed meczem, szukaliśmy swoich miejsc :D Tak to wtedy poczułem klimat R22, potem wciągnąłem kumpli...

wracając więc do tematu: nie widzę akurat związku z początkiem kariery na Wiśle a nieuprzejmą obsługą. Tutaj chodzi o coś innego: o dostosowanie się do dzisiejszych standardów. Mamy duży stadion, którego nie wypełnimy fanatykami. Trzeba wyciągnąć rękę do kibiców-klientów, dla nich są przede wszystkich trybuny A i E. W roku 2012 przez internet da się już załatwić niemal wszystko - niemal, bo biletu/karnetu na mecz Wisły nie kupisz. Po prostu widzę w tym klubie prowizorkę... chociaż nie, nie tyle w klubie, bo moim klubem jest TOWARZYSTWO SPORTOWE, a w firmie Wisła Kraków SA.

Watts 08.08.2012 05:19

Za takie rzeczy można ciągać po sądach. Gdyby to był pic, nie byłoby przeprosin i całych ceregieli. Chyba, że to jakaś incepcja, burdel burdelu w burdelu i dyletanci z klubu wypuścili to bez zbadania sprawy.

Kocur 08.08.2012 08:01

Amen.

Gdyby się nie poczuwali do winy to by głupio nie przepraszali w gazecie. Mają za uszami bo to nie pierwszy raz przecież wybija szambo. Na forum dziesiątki osób pisały że obsługa tam jest jak w Społem w latach 70-tych

MatMario 08.08.2012 08:10

Patrząc przez pryzmat tego że osobiście oddzielam życzliwość w kierunku klubu, jako wierny kibic nie przypierniczam się do zachowania czy to w WS czy w SK, raczej jestem zorientowany po co i do kogo przychodzę itd, jednak jako człowiek który czasem zje coś w McDonaldzie, kupi benzynę na stacji, czy zapłaci rachunek za telefon w salonie widzę pewien dysonans w obsłudze klienta w tych miejscach, niestety na niekorzyść Wisły SSA.

Czy życzliwość jest potrzebna? Jak widać nie wszystkim, jednak statystyczny zjadacz chleba preferuje warunki komfortowe, miłe, przyjazne i jeśli chcesz zarabiać pieniądze to do takich standardów musisz się dostosować albo twój produkt będzie tak a nie inaczej odbierany. Prawo rynku, trudno.

Drozd 08.08.2012 08:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez OpEnTaNy (Post 1267263)
a ja mysle ze jak zwykle przesadzacie... To wszystko posłuzy pozniej kibicom sukcesu do wymowki czemu nie ma ich na stadionie... Ja nawet jakbym miał maraton przebiec pływac w błocie i jesc ziemie i tak bym kupił ten karnet. Te problemy juz smieszne sie robia..


Chłopie jakiej wymówki? Po ostatniej rundzie to powinni rozdawać bilety za darmo pod kościołami, bo za niszczenie sobie zdrowia tylko matoł lubi płacić. Poziom gry i zaangażowania zawodników powoduje że lepiej iść pooglądać Prądniczankę. Wujek który potrafił brać urlop żeby być na meczu w połowie poprzedniej rundy spalił karnet w piecu. Powiedział że to po to żeby go nie kusiło, zdrowie najważniejsze.

Więc masz racje że problem z kulturą w kasach jest najmniejszym z problemów dzisiejszej Wisły. Jedyne co może przyciągnąć kibiców to ładna gra, nastawiona zawsze na strzelenie kolejnej bramki. Bo co kibicowi z wygranej jeżeli jest to 1:0 po obronie Częstochowy z beniaminkiem.

10 000 na nowym stadionie wygląda smutno, jak o tego nie ma gry, to na kolejnym meczu będzie 7 000 i jeszcze smutniej, no ale poczekamy zobaczymy.

wiertar 08.08.2012 10:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1267275)
Ja myślę, że cały ten list to ściema.

Tak sciema... wszystko przez smolensk, za wysoką brzoze, i kaczynskiego. Tak jak mówiłem nie kazdemu z kibiców Wisły jest obojetne jak jest traktowany. 10% z obecnych kibiców przyjdzie nawet jak sprzedawca będzie najebany, rzucał obelgami typu, po .... kupujesz ten bilet, idz na Cracovie albo do multikina a tak wogole nie zawracaj mi dupy bo wlasnie pije sobie piwko i czatuje z małolatkami. Tylko wtedy 90% będzie mialo wyjebane na klub i te pieniadze które dzieki nim mogli by zarobic, czyt. w poźniej wydać na transfery, funkcjonowanie klubu czy inne wydatki pójdą do Multikina albo wlasnie na Cracovie





Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1267275)
W teorii... W praktyce dystrybucja biletów rodem z listu z GK im nie przeszkadza w przeddzień meczu z Legią, czy IV rundą el LM. Wtedy okienka są cacy i wszyscy fanatycznie znoszą humory sprzedawców i jakoś sobie radzą, z tą olewką. Wtedy nawet panie z dziesiątego okienka są miłe ładne, i pozdrawia się je na forum...

no własnie widzialem na ostatnim meczu z Legia jak wszyscy walili oknami i drzwiami... wiadomo że zadecydowały o tym w duzej mierze kwestie sportowe( słaba gra Wisly)

jak chcemy być dużym szanowanym klubem, znaną marka europejską to wszystko musi byc na poziomie, poczawszy na skórokopach poprzez infrastrukture, obsluge klientow, koncząc na prezesie. Obecnie nie mamy na europejskim poziomie niczego . nawet kibice są podzieleni bo Fanatycy uważają się za lepszych od pikników i na odwrót.

ja jestem jak najbardziej za wyciaganiem takich historii na swiatlo dzienne. Jestem pewny że gdyby autor listu do krakowskiej napisał tylko maila do Wisły to wszystko zostalo by zamiecione pod dywan, zadnej poprawy by nie było i dalej zdarzały by się takie przypadki które już nieraz zostały opisane w tym temacie.

Bambo1906 08.08.2012 23:39

http://www.weszlo.com/news/11387-Wis...ie_konsekwencj

Cytat:

Na marginesie nieoficjalnie sprzedaż internetowa ma być wprowadzona na Wiśle już w najbliższej rundzie.
Czyżby coś miało ruszyć, czy kolejna... no.

regis 09.08.2012 15:05

Cytat:

Co nie zmienia faktu, że musieliśmy wyglądać ko(s)micznie, gdy na c8, jakieś 15 minut przed meczem, szukaliśmy swoich miejsc
Faktycznie mogliście wyglądać dziwnie szukając miejsc na sektorze c8, bo C miał 7 podsektorów ;)

koniak 09.08.2012 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regis (Post 1267604)
Faktycznie mogliście wyglądać dziwnie szukając miejsc na sektorze c8, bo C miał 7 podsektorów ;)

Ale na C podsektory zaczynały się od C7, inaczej nie byłoby słynnej C10

PvD 09.08.2012 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1267607)
Ale na C podsektory zaczynały się od C7, inaczej nie byłoby słynnej C10

że co?!

odkąd trybuna od strony parku dostała literkę C, podsektory zaczynały się od C1 do C7, nigdy nie było słynnej C10

Stary stadion miał normalną numerację i pierwszy sektor od wieży od strony Reymonta to 7 i stąd na samym środku legendarna "dycha"

koniak 09.08.2012 15:56

fakt, pomyliło mi się ze starą numeracją

Wojtas 09.08.2012 22:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 1267612)
że co?!

odkąd trybuna od strony parku dostała literkę C, podsektory zaczynały się od C1 do C7, nigdy nie było słynnej C10

Stary stadion miał normalną numerację i pierwszy sektor od wieży od strony Reymonta to 7 i stąd na samym środku legendarna "dycha"





"10" to byla stara C4 .


ciekawe ile karentow poszlo,ale cisza narazie.

blanco 10.08.2012 21:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1267706)
ciekawe ile karentow poszlo,ale cisza narazie.

SKWK pisało , że zna pewne liczy i stwierdza ,że wakacje spędzamy bardzo leniwie , więc to chyba mówi samo za siebie .
To było do przewidzenia.

jaro1985r 10.08.2012 22:15

Wiele nie może pójść karnetów po tym co pokazali nasi kopacze w tamtym sezonie, szczególnie w meczach u siebie. Ta nasza zjeboklasa jest naprawdę dla wytrwałych hehehe

Maikeru 12.08.2012 23:25

Hmm jeśli ktoś byłby zainteresowany to mam do sprzedania 2 vouchery na karnet. Sektor A22 po 150 zł za jeden.
Niestety dostałem na sektor A, a planuje w tej rundziej aktywnie was wspierać na sektorze C, dlatego muszę się jakoś pozbyć :) No to do zobaczenia w niedziele. Mam nadzieję, że na pierwszym meczu uda się te przynajmniej 50% stadionu zapełnić

lukizc 13.08.2012 00:32

Witam,

Czy podczas kupowania biletów na mecz musi być obecna osoba na którą karta została wyrobiona? Czy nie będzie problemów bym kupił bilet koledze mając jego kartę?

blanco 13.08.2012 00:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lukizc (Post 1268524)
Witam,

Czy podczas kupowania biletów na mecz musi być obecna osoba na którą karta została wyrobiona? Czy nie będzie problemów bym kupił bilet koledze mając jego kartę?

Nie będzie problemu :)

lukizc 13.08.2012 01:09

Dziękuję. ;)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:54.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl