Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Prawo jazdy (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=316)

Polly 24.09.2008 22:43

eee kombinujesz niepotrzebnie :) Pan(i) z naprzeciwka trzyma się swojej wysepki i nie skręca pod kątem 90' tylko pod kątem x>90' i wjeżdza na odpowiedni pas ;)

Arturo nie prawda, zawsze trzymasz sie swojej wysepki ;)

WiselkaMLP 24.09.2008 22:50

Arturo tak to samo zawsze slyszalem jak szerokie skrzyzowanie to jak najblizej lewej i jest po klopocie ...
a na tej posranej przelaczce w sytuacji takiej ze jest to skrzyzowanie niepatrzac to tez mysle ze trzeba sie trzymac prawej strony czyli ostatniej wysepki

Paulinka znac to widze ze sie znasz na przepisach ale chyba w tym przypadku zle mi mowisz :D

Arturo Qr2nów 24.09.2008 22:50

Paulinka:

Moja Droga, gdybyś wjechała przy wysepce na lewy pas, a skrzyżowanie było z czterema drogami, to ci jadący swoim pasem z naprzeciwka wjechali by Ci przed maskę :-)

Polly 24.09.2008 22:54

nkurcze chlopcy nie prawda :P !! kojarze to z doświadczenia i i i zaraz to Wam narysuje ;] z czterema drogami ;]

haha wyszlo mi z szescioma :D zaraz wkleje ;p

Arturo Qr2nów 24.09.2008 22:58

Czekam :-)

WiselkaMLP 24.09.2008 23:03

http://i37.tinypic.com/2qa1l5v.jpg

z 4 drogami jest tak prawda ??

Arturo Qr2nów 24.09.2008 23:15

Wisełka:

Otóż to! :-)

Jeżeli nie ma wyznaczonych pasów, to musisz je sobie jakby wyobrazić. Dzielisz tarcze skrzyżowania na 4 pasy i ustawiasz się na "środkowym prawym". A jeśli nie ma miejsca to na prawym. Tzn. jeśli tarcza nie jest na tyle szeroka.

Polly 24.09.2008 23:28

http://i35.tinypic.com/10enb89.jpg



WiselkaMLP w Twoim przypadku trzymasz sei bezposrednio krawędzi swojej wysepki a przy skrzyzowaniach w/w typu lub podobnych ustawiasz sie jak wyzej narysowalam czyli na srodku (ale blizej SWOJEJ wysepki). mam nadzieje ze jest w miare przejrzyscie :P

WiselkaMLP 24.09.2008 23:33

Paulinka z tymi skretami to sie zgodze bo sam tak pruje ale z zawracaniem jest jak wyzej ;)

Polly 24.09.2008 23:38

nie nie nie ... zawracajac trzymasz sie swojej wysepki. Poza tym za jakis miesiac lub dluzej sam sie o tym (być może) przekonasz :D mimo wszystko powodzenia :)

Arturo Qr2nów 24.09.2008 23:41

Moi Drodzy:

Ten rysunek pokazuje SKRĘT na skrzyżowaniu. Najczęściej na skrzyżowaniu gdzie są linie wyznaczające pasy lub sygnalizacja świetlna.

Mowa była o zawracaniu, a więc: Paulinka pokazała jak skręcać, a Wisełka zawracanie.

WiselkaMLP 24.09.2008 23:45

przekonam sie za chyba dokladnie 1.5 miecha :( Arturo dobrze m radzi zawracac musze tak jak na rysunku przeciez tamten z przeciwka jakby skrecil przy swojej wyspce to zeby dojechac do drogi bocznej/podporzadkowanej robilby slalom przecinajac ulice glowna bo by nie wyjechal na swoj prawy pas na bocznej

Polly 24.09.2008 23:46

hehehe kurde śmiać mi się chce bo jestem tu dyskryminowana :P a zawracanie jest przy swojej wysepce, (w przypadku zawracania Wiselki doszloby do kolizji) i będę tego bronić jak nie wiem czego ;]

P.S. Wiselka na Twoim rysunku nie ma dróg podporządkowanych więc trzymajmy się rysunku ;) co do dróg podporządkowanych to zawracasz tak jak na moim rysunku (zamiast skretu, zawracanie w tym samym stylu), a jesli sa swiatla to trzymasz sie wysepki.

Arturo Qr2nów 24.09.2008 23:54

Paulinko:

Przełam kobiecy impas w w przestrzennym myśleniu :-p Zobacz, jadąc lewym pasem z włączonym kierunkowskazem przygotowana do zawracania wjeżdżasz przy wysepce mając ją z lewej strony na późnym zielonym. Nim ustawisz auto wzdłuż pasa zieleni czy też innego separatora jezdni tak by nie zakłócało ruchu, światło w ciągu dróg która jechałaś jest czerwono tym samym zielono w ciągu, którym Ty jedziesz. Wyobraź sobie, że przed sobą na lewym i prawym pasie masz samochody z naprzeciwka. I jako, że w Twoim ciągu jest zielone one ruszają, Ty jesteś na tarczy skrzyżowania, a nie przesunięta w lewo tak jak na szerokim skrzyżowaniu. I więc ruszają i... i Ty blokujesz im jazdę bo ustawiłaś się pod prąd :-)

WiselkaMLP 24.09.2008 23:54

hehe dobra jutro cos zgromadze na ten temat moze to sie wyjasni juz na 110% ;) dobranoc

dokladnie pod prad !!

Polly 25.09.2008 00:12

Arturo opisałam dokładnie tę sytuację w moim ostatnim poście :) więc albo moje komunikaty nie są dla Ciebie zbyt jasne, albo Twoje dla mnie, cóż chyba nie potrafimy się dogadać :) ale w tym przypadku mam rację i jestem tego pewna :)

Arturo Qr2nów 25.09.2008 00:35

Masz rację pod warunkiem, że na skrzyżowaniu są światła i pasy z wyznaczonymi kierunkami. Czyli tzw. bezkolizyjne.

Polly 25.09.2008 00:40

no nareszcie :) pozdrawiam

spinnaker 25.09.2008 00:46

A więc może źle mnie uczono może egzaminator też nie wiedział nic o tym przepisie o którym mówisz ale: na tym skrzyżowaniu http://i34.tinypic.com/2cicujd.jpg miałem zawrócić i gdy pierwszy raz jechałem z instruktorem jechał przede mną ktoś innym autem i zawrócił trzymając się swojej wysepki no a ja zrobiłem tak jak on w przekonaniu że to dobrze że może czegoś nie wiem no i zostałem lekko mówiąc zrugany przez instruktora więc wiedziałem o tej pory że mam się trzymać prawej części jezdni no i tak się złożyło że z egzaminatorem też tam miałem zawrócić i zrobiłem tak jak mnie nauczono czyli trzymałem się prawej strony (jechałem jak ta czerwona strzałka) no i egzamin zdałem :) a było to w grudniu
A teraz koniec tej pięknej bajeczki i pytanie do Paulinki załóżmy że zawracając tak jak ty to opisujesz czyli że byłabyś na pasie po lewej stronie a w tym samym momencie zawracał by chłop z drugiej strony jakąś ciężarówką czyli stalibyście równolegle i powiedz mi jak zamierzasz dostrzec czy możesz się włączyć do ruchu skoro widoczność po prawej stronie masz ograniczoną? Gdzie tu ta bezkolizyjność ?

EDIT: Ale kolega się chyba pytał o nawrotkę bez sygnalizacji. Zresztą na skrzyżowaniu bezkolizyjnym(z taką sygnalizacją) zawracać nie można.

Arturo Qr2nów 25.09.2008 00:50

Teraz to sam się pogubiłem :-p Podsumowując:

-Na sygnalizacji kierunkowej "w lewo" zawracać nie można
-Na klasycznej sygnalizacji zawracanie jest dozwolone jeśli nie ma znaku zabraniającego.
-Wolno zawracać na warunkowym (tu właśnie pewności nie mam) jeśli nie ma znaku zabraniającego.
-Nie wolno zawracać wszędzie tam gdzie znak tego zabrania

Natomiast samo zawracanie wykonuje się z prawej strony.
Z lewej tylko na szerokich skrzyżowaniach.
Zaś na bezkolizyjnej kierunkowej zawracać nie wolno. Chyba, że jest kierunkowa do zawracania.

Polly 25.09.2008 00:57

hehehe no logiczne ze przepuszczam ciężarówkę, żeby nie utrudniala widocznosci, no i oczywiście to zawracanie, które pokazujesz jest błędne. Co najlepsze miałam bardzo wymagającego i zawziętego instruktora (byly wojskowy, jeździł czołgami :D) jechaliśmy za pewną eLką i właśnie pokazywał mi, że instruktorzy źle uczą zawracać (Twój w/w sposób) i powtarzał to za każdym razem, plus na dowód otwarta ksiązka z najnowszymi przepisami i rysunek przedstawiający zawracanie o którym mówie :) stąd ta moja pewnosć :)

Arturo Qr2nów 25.09.2008 00:59

Ciekawe...

Ja rok temu zdałem właśnie tak jak pokazał kolega wyżej. I to na tym samym skrzyżowaniu. Czyżbyśmy zdawali z tym samym niekompetentnym egzaminatorem...

spinnaker 25.09.2008 01:01

No mój instruktor wg wielu źródeł należy do najlepszych w Krakowie a i egzaminator był chyba najgorszy w całym MORD-zie i uwierz mi że oblałby mnie za to jeżeli by mógł. Ciężarówkę podałem jako przykład ekstremalny wystarczy zwykłe auto typu sedan chociażby i już ledwo co coś widzisz. Egzaminatorzy mają obowiązek znać najnowsze przepisy i chyba mają z tego co jakiś czas egzamin czy coś w tym stylu więc oni raczej się nie mogą mylić. Może coś źle zrozumiałaś albo było jakieś "ale"?

EDIT: Na przełączce zresztą też chyba trzeba się prawej trzymać chociażby z powodu że Ci nic widoczności nie ogranicza, tak logika nakazuje

Arturo Qr2nów 25.09.2008 01:06

Poza tym nie ma możliwości by zmiana nastąpiła między ukończeniem kursu, a egzaminem.

A i jest mowa o skrzyżowaniu, a nie przełączce. Jadąc z lewej wali się pod prąd.

Polly 25.09.2008 01:08

nie było "ale" i zrozumiałam dobrze ;) na egzaminie tez mialam zawracanie i zdalam za pierwszym razem, a co do wiedzy egzaminujących - ilu z Was nie zdalo za wymuszenie pierwszenstwa, którego nie było ? oraz za inne rzeczy, które nie mialy miejsca ?

wyzej opracowalismy i skrzyzowanie i przełączkę, więc wg mnei wszystko jest jasne.

Arturo Qr2nów 25.09.2008 01:17

Ja jeździłem przez 1.5h z duszą na ramieniu. Objechaliśmy wszystkie agrafki, przełączki do tego każdy rodzaj ronda i skrzyżowania. Wykonałem wszystkie manewry skręty, zawracania, wyprzedzanie i parkowanie "możliwie blisko skrzyżowania, zgodnie z przepisami". Koleś dosłownie otwierał szyby i patrzył czy nie najechałem na linie. Przed egzaminem zapytał czy znane są mi kryteria oceniania i czy przede wszystkmi znam przepisy. Wybitnie niefajny typ. Egzamin rzecz jasna na kamerkach. No cóż... Jakoś nie wierze, że się pomylił zwłaszcza iż w tym miejscu tak dziś jak i rok temu ELKI jeżdżą z prawej :-)

spinnaker 25.09.2008 01:27

A możesz jakoś te przepisy załatwić od tego instruktora ? Bo jestem bardzo ciekawy i niewątpliwie rozwieje to niejasności :)

Polly 25.09.2008 01:27

Hehhhehe no cóż chyba doszliśmy do punktu w którym powinniśmy sobie odpuścić - ja swojego zdania NIE ZMIENIĘ i nadal uważam, że mam rację (bo mam). Stopnia nieprzyjemności egzaminatora również oceniać nie będziemy bo wyjdzie z tego dziecinna licytacja. Zakończmy na tym, że niektórzy jeżdzą tak a niektórzy inaczej i oby w zadnym przypadku nie doszło do kolizji :)

dzieli nas ok 300 km także będzie ciężko.. ale jak tylko będę miała okazję to pewnie, że załatwię :)

WiślakNH 25.09.2008 07:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez spinnaker (Post 607688)

Pozwólcie,że sie wtrącę do rozmowy :p
Na tym rysunku trzeba jechać 'po długim' tak jak jest to narysowane strzałkami,ponieważ jadąc 'po krótkim' jechalibyśmy pod prąd.Nic więcej nie dodam,bo tyle wystarczy,rysunek jest czytelny i koleżanka co sie spiera powinna sobie to wyobrazić :P

Rafael18 25.09.2008 09:36

Ludzie,
to co pokazał spinnaker to jest to jest skrzyżowanie 2 dróg, czyli sprawą oczywista jest, że trzeba przeciąć oś jezdni i za nią zawrócić, na skrzyżowaniach jest możliwe wykonywanie zawracania przy lewej krawędzi TYLKO i wyłącznie wtedy gdy wysepka jest cofnięta i nie wjedziemy "pod prąd" . Na przełączkach wykonujemy zawracanie przy lewej krawedzi czyli po krótkim łuku.
EoT

kot_dżinks 25.09.2008 09:41

Na skrzyżowaniu z drogą poprzeczną, czyli tj. na rysunku przy zawracaniu jak i skręci w lewo wjeżdżamy na prawy skrajny pas. Inaczej jechalibyśmy pod prąd, to chyba jasne i logiczne.

Arturo Qr2nów 25.09.2008 10:52

Czyżbyśmy wszyscy byli w błędzie... :P Paulince pozostaje życzyć by jej nie wytrąbili :-)

steve1906 25.09.2008 11:19

ja też uważam że Paulinka nie ma racji, więc myślę że jednak nasza opcja jest prawidłowa:)

Polly 25.09.2008 12:47

jesteście w wiekszości więc zostaje bez szans, ale zdania nie zmienię gdyż ufam swojemu instruktorowi i książce, którą mi pokazywal ;]

WiselkaMLP 25.09.2008 13:11

chce skana ksiazki :D

Elendil 25.09.2008 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PaulinkaWKS
zarówno przy skrzyżowaniu jak i jego braku trzymasz się swojej wysepki

bzdrua. Gdybyś zawracała z lewej strony na skrzyżowaniu, to byś miała czołówkę z tym, co akurat wyjeżdżał by z drogi poprzecznej.

Tak na marginesie, jak miałem jazdy,była taka sytuacja: Babeczka jakas miała egzamin i na skrzyżowaniu zawracała. Wjechała dobrze na prawą stronę (zewnętrzną) i czekała, aż się zwolni. Ja tymczasem jechałem z naprzeciwki zawracając miałem stanąć obok niej. Jednak babczeka się pospieszłya,zrobiła na mnie wymuszenie i egzaminator dał jej po hamulcach ;)


Cytat:

Pierwotnie napisane przez ArturoQr2nów
To proste. Na tym rysunku jedziesz na ten skrajnie prawy pas i zawracasz na prawy jak jest wolny i tyle. Natomiast na skrajny lewy wjeżdżasz przy zawracaniu na tzw. szerokim skrzyżowaniu gdy pas zieleni na drodze, która jedziesz jest cofnięty względem lewej krawędzi drogi prostopadłej

dokładnie.

Jedyny problem jest taki, że np. na przełączce wydaje Ci się, że są drogi poprzeczne i że to jest skrzyżowanie,aleto tylko wyjazdy z posesji. Najlepszy przykład to ul. Moglilska- jest zawrotka, i obok wjazd na stacja,a po drugiej stronie wjazd na policję. Jednak jest to przełączka, czyli zawracasz po wewnętrznej (lewej).

Paulinka, rozrysowałem co by było, gdybyś zawracała na skrzyżowaniu tak jak mówisz:

http://img229.imageshack.us/img229/4...aniefi5.th.jpghttp://img229.imageshack.us/images/thpix.gif

sorel 25.09.2008 13:53

Jako ze moje prawo jazdy zdawalem bardzo dawno temu, to napewno czesc sie zapomnialo, czesc przepisow pozmieniali itd.
Ale przy wiezdzie na rondo i wyjezdzie z niego wlacza sie kierunkowskaz czy nie ? Czy jest jakas roznica pomiedzy rondem z sygnalizacja swietlna a bez ?

Tak mnie ostatnio jakos to naszlo, bo jadac przez rondo, to kazdy robi cos innego ;p

Elendil 25.09.2008 13:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sorel
Ale przy wiezdzie na rondo i wyjezdzie z niego wlacza sie kierunkowskaz czy nie ? Czy jest jakas roznica pomiedzy rondem z sygnalizacja swietlna a bez ?

Tak mnie ostatnio jakos to naszlo, bo jadac przez rondo, to kazdy robi cos innego ;p

dojeżdżając to ronda bez sygnalizacji nie daje się kierunkowskazu. Wyjeżdżając daje się prawy.

Na rondzie z sygnalizacją daje się już przed nim kierunkowskaz, gdzie skręcasz (lewo czy prawo)

Polly 25.09.2008 15:36

ok Panowie z chęci wyjasnienia tego konfilktu wybrałam się z wizytą do brata: zawodowego, doświadczonego, wykształconego w tym kierunku kierowcy.

(PS. Elendil w moim poście #941 napisałam jak zawracać w tej sytuacji więc Twoje spostrzeżenie jest niekompletne :))

rozrysowalismy z bratem wszystkie sytuacje i wyszlo na to, że i ja popełniłam błąd i Wy :)

gdy nie ma skrzyżowania to trzymamy sie bezpośrednio swojej wysepki - moja racja
przy skrzyżowaniu gdy wysepka dosięga do jezdni poprzecznej dojezdzamy do dalszej wysepki, a gdy w w/w sytuacji wysepka nie dosięga do jezdni poprzecznej czyli nie sprawia, że jedziemy pod prąd (Wasza racja) możemy zostać przy swojej wysepce (moja racja).

Ale oczywiście od tego wszystkiego są odstępstwa w postaci znaków pionowych jak i zarówno w tych poziomych :)


co do ronda, to niezależnie od świateł włącza się kierunkowskaz pokazujący gdzie się ma zamiar jechać jak i przy wyjeździe, nie jestem tylko pewna czy to przypadkiem nie zależy od ilości pasów w rondzie, ale jak mówię, nie mam pewności :)

Arturo Qr2nów 25.09.2008 15:52

Ja bym tego nie dzielił "moja racja", "wasza racja". Mowa była o konkretnym skrzyżowaniu, co narysował Wisełka. Ja też pisałem o tzw. szerokim skrzyżowaniu :-) Więc adekwatnie do sytuacji dobrze pisaliśmy. I właściwie pas dzielący jezdnie nie nazywa się wysepka :P

Co do ronda. Sygnalizuje się wyjazd. Wyjazd możliwy jest tylko w prawo więc między zjazdem "naszym", a ostatnim, który przejechaliśmy wrzucamy prawy kierunek. Jazda wokół wysepki nie powinna być sygnalizowana lewym migaczem, ale nie jest to wykroczenie drogowe. Na kierowanym światłami też sygnalizyjemy kierunek, w którym jedziemy. Jednak w takim momencie by nie zmylić innych kierowców.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:01.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl