Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w Pucharze Polski 2011/2012 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8239)

rw88 11.04.2012 10:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1239562)
Czy do was to nie dociera że ta liga z roku na rok jest coraz słabsza a ligowi potentaci tylko równają do niskiego poziomu a nie na odwrót.

Liga coraz słabsza, czołówka równa w dół, a w pucharach z roku na rok idzie nam coraz lepiej. Wytłumacz mi, jak to jest, że Wisła była słabszym mistrzem, niż kilka lat temu, kiedy to ponoć liga była lepsza, a teraz jest bliska wyeliminowania późniejszego ćwierćfinalisty LM, wychodzi z grupy LE, eliminując Fulham?

Jak to jest, że Legia jest słabszą drużyną niż kilka lat temu, a teraz będąc nierozstawiona przez cały europejski sezon eliminuje Turków, ubiegłorocznego ćwierćfinalistę LE Spartaka Moskwa, potem pokonuje czołowe drużyny lig wyżej notowanych z Rumunii i Izraela, po czym podejmuje równą walkę z Sportingiem, na ten moment półfinalistą LE?

Jak to jest, że Lech jeszcze nie dawno ogrywał City u siebie 3:1, eliminował w grupie z rozgrywek Juventus i Mistrza Austrii, a potem walczył równo z finalistą tej edycji, odpadając przez (nie)myśl taktyczną swojego trenera? Jak tak ma wyglądać równanie w dół czołówki naszej ligi, to mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości, nasza czołówka dorówna Cracovii, to może będziemy osiągać nawet ćwierćfinały LE czy też w końcu FG LM.

P.s. ...a no tak, już wiem, FART. Wszak jak coś osiągniemy, to jest fart, a jak jest porażka, to wtedy jest "aktualny obraz naszej piłki".

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1239562)
90% Grajków z Polskiej ligi po zmianie klubu nawet ma problemy z wskoczeniem do meczowej 18 a co dopiero być gwiazdą. Każdy polak wraca z podkulonym ogonem, świadomy własnej biedy i drugi raz mu się tak już nie spieszy.

Piłkarzy którzy rzeczywiście się rozwinęli można na przestrzeni kilkunastu lat, policzyc na palcach obu rąk .
Błaszczu, Lewy, Piszczek, Rasiak(?), Uche, Zuraw, Boruc, Hajto, Kożm, Jusko, Wałdoch, Dudek, i pewnie paru jeszcze się znajdzie ale i tak to jest odsetek całości transferów z polskiej ligi.

Tutaj wychodzi tylko i wyłącznie Twoja niewiedza.

Od początku - mówisz, że 90% grajków z polskiej ligi po zmianie klubu nawet ma problemy ze wskoczeniem do meczowej osiemnastki, BŁĄD. Borysiuk, Komorowski, Rybus, Mierzejewski, Grosicki, Peszko, Glik, Głowacki. To jest lista zawodników, którzy opuścili ligę polską w ostatnich dwóch latach i grają za granicą regularnie.

Na ten moment do składów swoich drużyn nie wskoczyli z marszu: Brożkowie, Sobiech, Klich, Sandomierski i Świerczok, którego K'lautern kupiło zdecydowanie z myślą o przyszłości i miłym zaskoczeniem było dla nich, że chłopak, który ma za sobą 17 meczów w piłce seniorskiej, na poziomie najsłabszej drużyny polskiej drugiej dywizji, prezentuje się na tyle dobrze, że można go wystawić do podstawowego składu w meczu Bundesligi, po jego dwóch tygodniach treningów w Niemczech, potem zaliczył jeszcze pięć występów z ławki.

Zresztą pozostała trójka też przychodziła do klubu z myślą o przyszłości i taki Sandomierski z pewnością dostanie swoją szansę w następnym sezonie. Tytoń zaczynał identycznie w jego wieku, a teraz jest w PSV Eindhoven. Więc ogólnie wychodzi tak pół na pół, czyli jedni dali radę, inni rady nie dali.

Druga sprawa - ile Ty masz rąk? Wymieniłeś dwunastu piłkarzy i powiedziałeś, że jeszcze paru by się znalazło :lol: A tak nie czepiając się szczegółów, to rzeczywiście do tej listy pasowałoby dodać:

- Wojciech Szczęsny, 21 letni bramkarz Arsenalu Londyn
- Dariusz Dudka, kilka sezonów regularnej gry w Ligue1, w tym brązowy medal tych rozgrywek, gra w LM
- Rafał Murawski, dwa sezony w podstawowym składzie drużyny Mistrza Rosji, gra w LM
- Michał Żewłakow, wiele sezonów w drużynach mistrzów Belgii i Grecji, kilkadziesiąt spotkań w samej LM
- Ebi Smolarek, świetne sezony w barwach Borussii Dortmund, występy w Primera Division i Premier League, gwiazda naszej reprezentacji swego czasu
- Ireneusz Jeleń, przez kilka sezonów gwiazda AJ Auxerre, w tym dwukrotnie w czołówce strzelców ligi, brązowy medal Ligue1, gra w LM

To tak z ostatnich czterech, pięciu lat, wybrane co ważniejsze postacie. Do tej listy można by dołożyć kilkunastu piłkarzy, którzy grali regularnie w niezłych ligach, jak np. Kuś, Tytoń (który jest aktualnie pierwszym bramkarzem PSV), Sznaucner czy Peszko. A jakbym chciał wymienić tych wyróżniających z ostatnich dziesięciu lat, to pewnie wyszłoby co najmniej dwa razy tylu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1239562)
Następne puchary będą kolejną lekcją i parodią. Jedynie Legła może pofarcic jak my ale reszta dno. Czar Waldka prysnie, a Ojrzyński się zderzy z rzeczywistością taktyczną, wykartkują rolników i się skończy zabawa w polski futbol - ambitno-chłopski styl.

To akurat fakt, bowiem bez rozstawienia te drużyny będą skazane albo na dużego farta w losowaniu (jak w tym sezonie Śląsk), albo po prostu na pożarcie. Kolejny raz w ostatnich latach dobry ranking klubowy wypracowany przez drużynę czołówki okazuje się być o kant dupy rozbić, bowiem klub ten nie wchodzi do pucharów.

Taki Lech miałby w tym sezonie praktycznie autostradę to FG LE, a nawet do LM. Wisła już miała wystarczającą ilość punktów żeby myśleć o rozstawieniu w IV rundzie el. LE czy też III rundzie el. LM, to następny sezon zwalony. Z taką stabilizacją czołówki nigdy nasza liga nie skoczy znacząco w rankingu.

Kon®ado 11.04.2012 10:19

Napewno w tym meczu Wisła była ZDECYDOWANIE lepsza, co nie ulega wszelkim wątpliwościom. Szkoda że sędzia nas trochę przekręcił na tego karnego( który to już z kolei?) bo tak można było spokojnie dotrzymać to 2-0, ewentualnie pod koniec strzelić jeszcze jedną bramkę (Paljic też nie zachował się zbyt dobrze), w dodatku gol Nuneza, który nie został uznany z powodu wizji sędziego Borskiego, który coś tam widział tylko nikt nie wie co :O
Myślę że z przebiegu tego dwumeczu jednak Wiślacy zasłużyli na awans, zbyt dużo było pomyłek sędziowskich na niekorzyść Wisły, a biorąc pod uwage to iż wczoraj Wiślacy zagrali najlepszy mecz w tej rundzie, poprostu należał im się ten awans, ale jak wiadomo karne to loteria, i niekoniecznie wygrywa lepszy.( zresztą zwróćcie uwagę, że przy strzale Bitona, obronionym, bramkarz ruchu wyszedł przed linię, sędzia powinien powtórzyć karnego, co zrobił tylko w wypadku Genkowa).
Wisła pokazała że nie brak jej umiejętności, im zwyczajnie się chyba nie chce grać z tymi patałachami w naszej lidze, i tylko od święta sie spinają, pokazując dobitnie że spokojnie mogliby walczyć o majstra ...
Teraz najważniejszy mecz to derby, je poprostu trzeba wygrać ! Jeśli cracovia spadnie, będą to ostatnie derby na sezon, dwa albo i więcej .. więc trzeba się postarać o to.
To że nie będziemy w pucharach na następny sezon, to dla tej drużyny dobrze, w końcu w lecie odejdzie sporo zawodników, skład będzie gruntownie przemeblowany, więc i tak nie byłoby szans na dobre przygotwanie, szkoda jedynie tych paru milionów które możnaby zarobić, a teraz byłyby one bardzo przydatne.
Nie ma sensu zwalniać Probierza, myślę że jak będzie miał gotowy skład na następny sezon to dopiero za rok albo pół roku będzie można ocenić efekty jego pracy.
Do odstrzału moim zdaniem jest: Kirm, Paljic, Jaliens, Garguła, Boguski, Biton, Lamey, Nunez(?)
Ciężko mi jednak wyobrazić sobie pierwszą jesień od tylu lat bez pucharów w Krakowie :O

funkykoval 11.04.2012 10:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 1239634)
Nie twórzmy mitów Panie Kolego. Według mnie bilans pomyłek sędziowskich wychodzi nam na zero. Przypomnij sobie wygraną z Jagiellonią czy z ŁKS na jesień. Z Polonią u siebie przegraiśmy przez sędziego ? Z Ruchem w Chorzowie przegralismy przez sedziego ? Jakim cudem ? W chorzowe nasi zawodnicy stali przez 90 minut i nic nie grali. Wczoraj liczba pomyłek też wyszła na zero, bo nie uznał nam pierwszej bramki. Ale z drugiej strony nie gwizdnął faulu Czekaja w polu karnym.

Nie szukajmy winnych tam gdzie ich nie ma. Winni zawalenia całego sezonu są piłkarze. Po wczoraj nasuwa się jeszcze drugie pytanie. Czemu tak jak wczoraj nie grali w poprzednich spotkaniach ? Czemu nie było takiego zaangażowania ? Czemu nie grali tak chociażby w pierwszym meczu ? Wiń na przykład głupotę Paljicia, który fauluje w polu karnym w sytuacji, gdzie nawet Yao Ming nie byłby w stanie głową sięgnąć tej piłki.

Co do Ruchu - nie mam pytań, ale czy mecz z DiscoPolo w Krakowie oglądałeś ??? Ja sie naliczyłem wówczas jakichś 5-6 pomyłek sędziego Gila - pomyłek tylko w jedną stronę...... I nie chodziło mi o czerwoną kartkę Diaza na Jeżu......

spirit 11.04.2012 10:32

Diaz nie faulował, Palić nie faulował. Borski .....

mitmichael 11.04.2012 10:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lorddavy (Post 1239666)
Karny z dupy, chciał gwizdnąć to gwizdnął. Podobny do tego z LM Barca Milan. Jak już takie coś zaczynają gwizdać to niech uefa wprowadzi, że każde trzymanie za koszulkę to faul i finał. A nie sędziowie sobie wybierają co druknąć a co puścić. Masakra :/

Swoją drogą masz rację zachowanie Paljicia to czysty debilizm.

Jakby tutaj sedziował Howard Webb to same karne by padały - nawet w 2 połowie w ktorej sytuacji w polu karnym reka zagrał albo faulował (dokładnie nie pamietam) zawodnik Ruchu a sedzia nie widzial + sytuacja z Czekajem i ten karny z pierwszego spotkania. Ale tam to byl 1 karny, nikt nie kazał Naszym tracic 2 pozostale bramki - to były glupie błedy i to takze błedy przyczyniły sie do tego, juz nie ma Nas w Finale a były sytuacje zeby skonczyc mecz po 90 minutach

Karherop 11.04.2012 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kon®ado (Post 1239670)
Ciężko mi jednak wyobrazić sobie pierwszą jesień od tylu lat bez pucharów w Krakowie :O

oj tam , 2 lata temu był Karabach czyli jak jakby ich nie było . Wczesniej puchary były z Levadią w Sosnowcu, a 5 lat temu ich w ogóle nie było więc wcale to nie jest taka jesień od wielu lat .

Można zresztą powiedzieć że w ostatnich 10 latach , zaledwie 4 razy Wisła nie dała plamy na europejskim polu .

Z przetrzebionym , niezgranym składem mielibyśmy ciężko przejść III rundę , nie mówiąc już o IV gdzie nie bylibyśmy rozstawieni . Owszem , żal jest , ale nie zapominajmy że gra w LE nas nigdy nie będzie satysfakcjonować jak LM ( o czym mogliśmy się przekonać z frekwencją na meczach LE ) . W przyszłym sezonie grając na krajowym podwórku możemy spokojnie skupić się na ponownym zdobyciu mistrzostwa Polski , mając (w końcu ) perspektywiczną ekipę .

Co nas nie zabije , to nas wzmocni . Wczorajszy mecz pokazał że jeszcze Wisła nie zginęła . Szkoda że dopiero teraz zawodnicy się obudzili , bo z taką grą śmiało mogliśmy bić się o MP w tym sezonie .

La Furia Dell' Est 11.04.2012 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez South (Post 1239595)
Znowu bez przesady ,co mają powiedzieć kibice łksy czy Lechii,tam dopiero mają pytę i brak perspektyw na coś lepszego.My przez x ostatnich lat ciągle jesteśmy w czołówce bijemy się o najwyższe cele.Chyba trochę za bardzo Wisła rozpieściła niektórych przez ostatnie lata. Wiadomo że atmosfera wokół klubu jest chujowa ale i tak uważam ze 6 koła na meczu jest to liczba żenująca.Dla mnie osobiście akurat to nie problem bo oglądnąłem dobry mecz przy bardzo dobrej atmosferze bez farbowanych pajaców i innych wynalazków,ale liczba jako sama jest żenująca.Natomiast klub nic ,zupełnie nic nie zrobił żeby ściągnąć ludzi na mecz a wręcz ich odstraszył cenami i wyrzuceniem meczu z karnetu.Ja nie wiem czy to taki problem żeby z 33 000 miejsc 2000 przekazać jakimś szkołom ?

eeeee tam, u nas na G jeden w trójkolorowej peruce biegał po obwarzanki z siatką:))))))))

WSE 11.04.2012 11:51

Zobaczcie na powtórkach jak Perdijic obronił karnego Bitona, ile wyszedł przed linie i porównajcie sobie do powtórzonego karnego Genkova. Tragedia

sounds_good 11.04.2012 11:59

@rw88: Rybus i Komorowski opuścili PL ligę 3 miesiące temu! I twierdzę, że 5 meczy Rybusa i 6 Komorowskiego to nie jest regularna gra... http://fc-terek.ru/index.php?option=...temid=88888920 Jak rozegrają cały sezon to może będziemy mogli tutaj mówić o jakiejś regularności.

Co do Glika był on za słaby na Palermo, które wolało ściągnąć kilku jeszcze młodszych zawodników z Serbii, Argentyny i Chile zamiast dawać mu szanse. Obecnie fakt gra regularnie w Serie B, Torino ma szansę na awans, ale poziom Serie B oszałamiający nie jest(pewnie kasa lepsza niż w PL, a i pogoda ładniejsza niż w Gliwicach, więc po co wracać - piłkarsko raczej nie zyskuje za wiele pomimo Włoch).

Peszko i Borysiuk(od 3 miesięcy!) grają w najgorszych drużynach tego sezonu w DE, więc też nie widzę tutaj powodu do zadowolenia, że mieszczą się do meczowej 18.

Mierzejewski od 4 czy 5 kolejek w ogóle nie pojawił się na boisku, a wcześniejsze mecze kończył/zaczynał różnie(zejściami w 45 czy 60 minucie, a także wejściami nawet w 89 minucie). Fani go nie lubią, bo wkurza ich jego skacząca forma.

Ebi Smolarek - występy w Hiszpanii to chyba tylko odnotowałeś jako wakacyjny wyjazd... Bo dość szybko się tam na nim poznali jaki leniwy jest.


Co do samego meczu, to nie ma co się doktoryzować, trzeba było w Chorzowie lepiej zagrać. Jedyne co to żal Sergieja.
Murawski pół udanego sezonu w Rosji(30 meczy! - liga+puchar Rosji+LM/LE - powalające staty)



Głowacki - kolejna już chyba 3 lub 4 kontuzja:)

killzone 11.04.2012 12:08

Sory ze Wam sie wcinam w tą niezwykle ciekawą dyskusje ale...

Cytat:

@rw88: Rybus i Komorowski opuścili PL ligę 3 miesiące temu!
Opuscili Legie 23.2.2012 po ostatnim meczu ze Sportingiem. Czyli NIE 3 miechy, tylko 6 tygodni. Wiec biorac pod uwage ten fakt te 5 i 6 meczów rozegranych w Tereku troszke inaczej rzutuja na ta ich regularność.

Yaroc 11.04.2012 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1239649)
No to faktycznie ewidentny, niezłych czasów dożyliśmy, to już nie trzeba popchnąć, spowodować upadek, pociągnąć...wystarczy położyć rękę by karny był ewidentny;)Od dziś po 10 karnych w meczu idąc tym tropem.
Nie było karnego, najprawdopodobniej też faulu Diaza nie było ale to ma małe znaczenie - straty odrobiliśmy, niestety asekuracyjna gra w dogrywce zemściła się

ps

różne mecze mają różnych anty bohaterów - Kirmowi już dam spokój bo leżącego się nie kopie ale jak tak patrze na Gargułę...On nie dość że gra tak fatalnie to jest wiecznie zadowolony

ps2 a gra wyglądała bo w końcu Probierz skończył z tą przedziwną taktyką z pominięciem 2 ligi której nikt nie czaił a postawił na to co graliśmy od dawna - Akurat wczoraj była ta dobra wersja gry piłką, która niestety temu zespołowi zdarzała się od święta.

Zapomniałem dać znak zapytania. Generalnie też jestem zdania, że karnego nie było...

kacpaw91 11.04.2012 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sounds_good (Post 1239712)
Ebi Smolarek - występy w Hiszpanii to chyba tylko odnotowałeś jako wakacyjny wyjazd... Bo dość szybko się tam na nim poznali jaki leniwy jest.

Udana przygoda w BVB. Jednak tam i w Hiszpanii grał wcześniej niż w jakimkolwiek polskim klubie.

Worcester 11.04.2012 13:50

Sędziowanie.

Karnego dla Ruchu nie było. Jednak sędzia mógł się pomylić, sporna sytuacja.
O stronniczym sędziowaniu świadczy coś innego.
Janoszka od******a ewidentną symulkę w naszym polu karnym - Borski pokazuje "wstawać".
Biton symuluje w polu karnym Ruchu - Borski wręcza mu żółtą kartkę.
Za każdą symulkę jest kartka, a sedzia ukarał tylko naszego zawodnika.

Kolejna kwestia to rzuty karne. Zadaniem sędziego liniowego podczas serii rzutów karnych jest obserwowanie czy bramkarz nie wybiega z lini bramkowej przed uderzeniem piłki oraz czy piłka pełnym obwodem przekroczyła linię bramową.
Co liniowy robił podczas strzału Bitona? Tego nie wie nikt.

Spiker. Niech nie wciska ludziom kitu, że "w wyniku losowania piłkarze będą uderzać na bramkę przed sektorem G", bo bramkę wybrał Borski.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez legol (Post 1239668)
. Co do rzutów karnych to każdy rzut karny Wisły oprócz ostatniego teoretycznie przy obronie powinien być powtórzony. Znowu totalny brak konsekwencji sędziego. Szczególnie pierwszy karny Bitona. Pareiko chciał być uczciwy no i niestety, może trzebabyło wyskakiwać po 3 metry do przodu.

Mylisz się. Karnych strzelonych, pomimo naruszenia Przepisów Gry przez bramkarza nie powtarza sie. Działa zasada korzyści wobec strzelającego.

legol 11.04.2012 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Worcester (Post 1239756)
Mylisz się. Karnych strzelonych, pomimo naruszenia Przepisów Gry przez bramkarza nie powtarza sie. Działa zasada korzyści wobec strzelającego.

Źle mnie zrozumiałeś. Napisałem jasno że każdy z tych karnych w przypadku obrony przez bramkarza powinien być powtórzony. Wiadomo że strzelonych się nie powtarza.

Na nasze nieszczęście jedyny karny przy którym ich bramkarz zachował się uczciwie to ten obroniony Nuneza....

Kandzior 11.04.2012 14:18

Karne to czysta loteria - wiadomo, a że Nunez grą nie powala to oberwało mu się podwójnie. Choć dziwnym trafem tylko przed jego strzałem powiedziałem sobie na głos 'Nie strzeli.' Gra była fajna jak na ostatnie kilka miesięcy poczynań Wiślaków ale to za mało.

Co do karnego Genkova - i tak się dziwię, że Borski nakazał powtórkę więc nie ma o czym mówić bo nie takie zachowania bramkarzy często nie są zauważane.

Gratulacje dla Ruchu, choć osobiście nie mam wątpliwości - Legia łatwo wygra z nimi w finale to ta para prawdopodobnie w finale zagra.

mee 11.04.2012 14:24

Dobrze się stało. Zachwytów nad meczem nie rozumiem, rozumiem że emocje ale gra raczej wolna, Ruch sie bronił , jak przestał się bronic to był problem, no i ogólne macanie w dogrywce. Gramy straaaasznie wolno i przyzwoita gra niech tego nie przesłania, podania silne to juz niecelne a jak słabe to takie że można iśc na kawę, jak wracasz to jeszcze pilka nie doszła. No i oczywiście wisienka na torcie: nonszalancja Nuneza - ilu z was myślało że strzeli? - niewielu... Generalnie wietrzenie tej drużynie dobrze zrobi, oni MAXA zagrali za Maaskanta, co do tego NIE MAM ŻADNYCH WĄTPLIWOŚCI. Kosztowny plan nie wypalił i pora posprzątać.

markowywislak 11.04.2012 14:56

najlepszy moment: BLUZGA MAŁECKIEGO W STRONĘ SĘDZIEGO hahahaaa gość jest przeagent.

Tominho 11.04.2012 15:12

Widziałem video z konferencji pomeczowej z udziałem Waldemara Fornalika. Powiedział, że jego piłkarze dzień wcześniej na treningu wykonywali rzuty karne dużo gorzej niż w meczu z Wisłą. Teraz już rozumiem dlaczego tak było... Wszystkie karne na treningu obronił Perdjić.

tofik 11.04.2012 15:19

Może być bez pucharów jeden sezon.Przynajmniej Cupiał nie będzie miał pretekstu do robienia dwóch rewolucji w roku.Choć nie wiem, czy jeden sezon coś właściciela nauczy, może przydałyby się dwa, albo trzy.
Wszystko co złe się zaczynało zazwyczaj przez ten głupi pęd do pucharów. W cupiałowym wydaniu jest to zgubna droga. Bo jestesmy nieprzygotowani, w łachmanach na salony się pchamy.

Worcester 11.04.2012 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez markowywislak (Post 1239799)
najlepszy moment: BLUZGA MAŁECKIEGO W STRONĘ SĘDZIEGO hahahaaa gość jest przeagent.

Sfaulował na żótką kartkę (dostał). Niepotrzebnie pyskował - druga żółta (ma szczęście, że nie dostał). Kiedy on zacznie myśleć?

Schabek 11.04.2012 15:21

Ja mam takie pytanie jak to jest z tym wybieraniem piłki i strony na ktora strzela się karne? Bo i w tym i w tym mieliśmy gorzej. Bramka to wiadomo, a z piłką to zawsze lepiej jest strzelać pierwszym niż drugim. Czyżby 'nasz kapitan' Garguła sam siebie przewalił w tym losowaniu ?

Worcester 11.04.2012 15:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Schabek (Post 1239809)
Ja mam takie pytanie jak to jest z tym wybieraniem piłki i strony na ktora strzela się karne? Bo i w tym i w tym mieliśmy gorzej. Bramka to wiadomo, a z piłką to zawsze lepiej jest strzelać pierwszym niż drugim. Czyżby 'nasz kapitan' Garguła sam siebie przewalił w tym losowaniu ?

Bramkę wybiera sędzia.
Drużyna, której kapitan wygrał losowanie decyduje o kolejności wykonywania karnych.

Ciastek1 11.04.2012 15:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tominho (Post 1239805)
Widziałem video z konferencji pomeczowej z udziałem Waldemara Fornalika. Powiedział, że jego piłkarze dzień wcześniej na treningu wykonywali rzuty karne dużo gorzej niż w meczu z Wisłą. Teraz już rozumiem dlaczego tak było... Wszystkie karne na treningu obronił Perdjić.

Nic dziwnego skoro pewnie człapał od linii bramkowej na 3 metry w przód .

Daja`n 11.04.2012 16:01

Nie będę się produkował co do tego meczu,ujmę to tak,warto było przyjść wczoraj na R22.

WiślakMyślenice 11.04.2012 16:12

Potwierdzam. Widać, słychać (a nawet czuć ^^) było, że 95% na tym sektorze to prawdziwi fanatycy ;)

moce 11.04.2012 16:18

jeśli chodzi o sędziego to mylił się w obie strony gdyby nie zajebisty błąd z bramka nuneza to nie miałbym do niego większych pretensji a co do karnych szczęście uśmiechnęło się do niebieskich i tyle teraz czas zacząć martwic się o derby gwiazdy pokazały ze potrafią grac tylko jak jest jakiś cel do ugrania a na ligę maja już dawno wyjebane

witeq 11.04.2012 16:41

Karny dla Ruchu podyktowany tylko i wyłącznie przez głupotę Paljicia - dał pretekst, to sędzia skrupulatnie skorzystał.

Bramka Nuneza dla Wisły raczej prawidłowa - tyle ze jakiś kontakt między zawodnikami był. Ogólnie dwie decyzje "miękkie" - obie przeciwko Wiśle.

Karny dla Ruchu był ewidentny, ale po faulu Czekaja - tu niekorzystna decyzja dla Ruchu.

Natomiast rzuty karne to już parodia - dobrze pamiętam, że jak Pareiko stawał miedzy słupki przy pierwszym karnym, sędzia go instruował (pomyślałem że przypomina mu aby stał na linii), a jak stanął Perdjic, sędzia nie zamienił z nim słowa?Za chwilę był pierwszy karny Bitona . . Ciekawy jest też wątek z wyborem bramki - ja myślałem, że się ją losuje. Garguła w końcu wygrał czy przegrał losowanie?


Inna sprawa, że przed karnymi można było w ciemno obstawiać antybohaterów - Kirm albo Nunez.

Uryga powinien od najbliższego meczu grać w pierwszym składzie, i to bezapelacyjnie. Teraz jest w wieku w którym najwięcej się uczy, co więcej, ma też komfort popełnienia błędu - sezon i tak już stracony. Nie chcę widzieć w koszulce Wisły w przyszłym sezonie Paljicia, Nuneza, Jaliensa, Garguły, Chaveza, Kirma. Sa to zbyt słabi piłkarze, nie wnoszą jakości, nie robią różnicy. Sprzedać, nawet za grosze, czystym zarobkiem będzie oszczędność na ich kontraktach.

Vashut 11.04.2012 16:59

witeq - jeszcze jedna "twarda" decyzja przeciwko Wiśle - ewidentna reka obrońcy Ruchu k tóry zdjął piłkę Meleksowi w drugiej połowie z nogi - nawet Jońca dziwił się że nie ma karnego.. ech..

mzzzzz 11.04.2012 17:28

Zawsze myślałem ,że brakarz do momentu kopnięcia piłki przez zawodnika musi stać na linii.To co robił bramkarz ruchu to kpina.Chyba ,że się mylę i przepis wyglada jakoś inaczej.

comek 11.04.2012 17:52

cóż, w pierwszym meczu mieliśmy ogromnego pecha, grali dobrze w pierwszej połowie, a potem coś się zacięło.
W drugim, wszystko szło dobrze, tylko dlaczego Genkow nie strzelił dwóch setek (jadna z główki, a druga zamiast strzelać, podał), co z tego ze strzelił dwie bramki, jak nie wykorzystał kolejnych sytuacji...

a nunez- mecz ze standardem... bramka i czerwona kartka...
mecz z ruchem... co z tego ze grał dobrze, jak najważniejszego karnego nie strzelił.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl