![]() |
Cytat:
|
Cytat:
A tak poważnie to nic nie jest podejrzane, po prostu tak to wygląda, a że trafiło na kogoś kto tyra aferę, hmmm i dobrze. W dupach się przewraca, a takiego tumiwisizmu jak w tej instytucji (ogólnie rzecz ujmując) to by się mógł od nich ZUS uczyć. |
Cała ta sytuacja pokazuje też, jak działa nasz klub. W normalnej firmie po takim tekście w prasie po godzinie pojawiłoby się sprostowanie, że to nieporozumienie, przypadek albo jeszcze coś innego i że klub tak wogóle to kocha kibiców i najchętniej to by im nieba przychylił. A w Wiśle? Cisza. Mają to w dupie, albo nie ma się kto tym zająć a najprawdopodobniej to jedno i drugie.
|
Cytat:
|
Ja jestem zdania,że w takich miejscach jak wiślackie kasy sklepiki powinni pracować WIŚLACY KTÓRZY CZUJĄ KLIMAT SĄ KIBICAMI WISŁY.To co czytam o obsłudze to dramat,Ci którzy tam pracują to pewnie w większości guzik wiedzą o piłce a przyszli do pracy byle gdzieś zarabiać.
Sposób na zmiane jest prosty,klub daje informacje na stronie głównej,że szuka wśród fanów pracowników i np warunkiem jest posiadanie karnetów z poprzednich sezonów i wtedy jest pewność,że na rozmowie nie zjawi się przypadkowa osoba. |
Cytat:
Inna sprawa, że klub obsłudze Strefy nie płaci kokosów, a nawet z tym potrafił zalegać. Ot, burdel i cyrk czasami. |
Cytat:
|
Cytat:
Zresztą jaka firma - międzynarodowa korporacja wykupi SKYBOX dla "studentów" - proszę Was. To tak jakby o SKYBOX zadzwonił Jasiu Bąk z Pacanowa, przedstawił się jako 3-cio klasista miejscowej Szkoły Podstawowej i poprosił o ofertę na maila. Reszta może być prawdą, ale do k...y nędzy tam ludzie zarabiają grosze i tak samo wygląda ich praca. A w większości przypadków naprawdę obsługa działa bez zarzutu - nie można mieć pretensji do zdecydowanej większości pracowników. Moim zdaniem możę być wprowadzony pewien styl pracy, zachowania, ubioru (nie pamiętam czy istnieje obecnie), ale nie przesadzajmy nie jest to najważniejsze. Ja wolę, aby w tym miejscu podejście było takie jakie jest, ale Klub aby nie robił problemów Ultrasom, nie pracowały na bramce skończone ch..e, była sprzedaż internetowa (ale to chyba nie wina pracowników Strefy Kibica), zjadliwy katering, itp. Po cholerę mi uśmiech na twarzy sprzedawcy, no chyba że to ładna dziewczyna ;-) umiaru życzę |
a czy ostatnio ktoś poważny z Wisły wypowiedział się dlaczego nie ma sprzedaży internetowej ?
jeżeli ktoś ma dojścia niech poprosi dziennikarza na konferencji z Bednarzem i konkretnie zapytać kiedy wezmą się za sprzedaż przez neta!!! inaczej się nie da niech Bednarz się tłumaczy dlaczego jesteśmy pozbawieni możliwości zakupu przez internet |
Zrozumcie , że nie wszyscy są fanatykami i rażą ich takie rzeczy . Wiadomo, że my mamy na to wyjebane i tak czy siak , karnet co rundę jest . Każdego klienta trzeba natomiast szanować bo to przypływ pieniędzy co przekłada się na wielkość drużyny. Jeśli ktoś spotka się z chamstwem to po prostu znajdzie sobie inną rozrywkę. Nadeszły tak chude sportowo lata ,że frekwencja na R22 wszystkim Wam to uświadomi .
|
Cytat:
Cytat:
a gdzie jest napisane ze autor listu miał chodzić do skyboksu?? namówił dyrektora zagranicznej korporacji żeby wykupili sobie skyboxa by w komfortowych warunkach oglądali mecze Wisły. natomiast on dalej chodzi na trybune dla zwykłych szaraków wiec kupuje karnet. nauczcie się czytac ze zrozumieniem a nie doszukiwać się wszedzie spisków!! |
Cytat:
A sobie osobiście karnety chcieli kupić na własną rękę. A i drugie - studentem był ich "młodszy kolega", też kupował zwykły karnet. Naciągane może trochę, ale możliwe :) Nie wchodzę natomiast w dyskusję na temat, czy cała sprawa to typowy pic, czy faktycznie ktos miał takie problemy. W strefie kiboli / kasach byłem dziesiątki razy i nigdy nie odczuwałem, by obsługiwano mnie gorzej niż w Multikinie, Kinie Pod Baranami czy w Tesco. Chyba wiele zależy od nas samych... |
Cytat:
Nie mowie, bo generalnie obsluga w kasach Wisly jest dla mnie ok, choc przytrafilo mi sie to co opisalem wyzej, natomiast WŚ to porazka na calej lini. Co do historii ze skyboxami, to ja rowniez odbieram ta historie, ze autor nie jest klientem skyboxa, a jedynie pracownikiem firmy, ktorej szefostwo jest zainteresowane kupnem, a sam autor ma pomoc w transakcji. |
Po drugie Wisła to nie urząd, tylko prywatna firma. Zatem nie rozumiem żali do gazety. Jak w Lewiatanie kasjerka nawala, to też do gazety będziecie narzekali ?
|
co ty zim zum porownujesz?? rzeczy pierwszej potrzeby jak jedzenie, picie itp w lewiatanie (czy innym sklepie) do parodi pilkarskiej jaką mozesz dostać kupując bilet na nasza piłke kopana. Tym bardziej Wisla musi się starać żeby przyciagnac klientów, bo w Krakowie na rynku rozrywki jest dużo innych możliwośći, i to na lepszym poziomie.
ja też codziennie w pracy obcuje z ludzmi w relacji klient-sprzedawca i jak bym był nie mily, lub gburowaty do klientów którzy zostawiają u mnie swoje pieniadze to długo bym nie popracował. |
Cytat:
|
Cytat:
|
a ja mysle ze jak zwykle przesadzacie... To wszystko posłuzy pozniej kibicom sukcesu do wymowki czemu nie ma ich na stadionie... Ja nawet jakbym miał maraton przebiec pływac w błocie i jesc ziemie i tak bym kupił ten karnet. Te problemy juz smieszne sie robia..
|
Ty tak, ale śa tysiace osób którzy Wislę traktują mniej fanatycznie. Szczególnie osób juz starszych w przedziale wieku 40-50 lat. oni nie przyjdą i nie kupią karnetu za 80 zł tylko dla siebie bilet za 60zl na jeden mecz plus dla syna i żony/kochanki/córki/brata/ojca itp. czyli za jeden mecz zostawi wiecej pieniedzy niż ty za cała runde. i nie chodzi mi tu o segregacje kibiców na tych fanatycznych i tych którzy zostawiają wiecej pieniedzy(bo obie grupy są potrzebne) tylko o to żeby to wszystko wygladało jak w profesjonalnej firmie a nie jak za komuny, czyli masz i spierdalaj!
|
Cytat:
Co do dawnego wiślackiego świata osobiście nie spotkałem się z jakimś "ale"w moim kierunku lecz widziałem podejście tych ludzi do klienta podczas zakupu. p.s.Wracając do najlepszego tematu na świecie sprzedaży online.Podczas ostatniego meczu Wisła-Ślask postanowiłem wyciągnąć na mecz znajomych (jeden na meczach z 50 razy z tego kilka wyjazdów) drugi i trzeci Wiśle kibicowali dzięki tv.Pech chciał ze na trasie były przygody i pod stadionem byliśmy około 20 minut przed meczem.Ja miałem karnet oni mieli wyrobione karty po kiedyś ich zaciągłem przy okazji ;) I wiecie co najlepsze stojąc w kolejce po bilety na stadion cała paka weszła w przerwie miedzy 1 a 2 połową..... mogłem zostawić ich i wejść ale był bym ... :D wiecie jak mi głupio było przed znajomymi ze jada na mecz a stoją przed stadionem. i jak coś wyprzedzę czyjeś zdanie ze mogli kupić bilety kilka dni wcześniej.Odpowiem nie mogli bo wtedy jeszcze o tym ze pójdą na mecz nie wiedzieli :) :) My jesteśmy przyzwyczajeni nowi lub rzadko odwiedzający są negatywnie nastawieni na każdy nawet drobny szczegół tej układanki. |
Ja myślę, że cały ten list to ściema. Typowa ale muszę przyznać, że sprytna zagrywka pod czarny PR robionemu naszemu klubowi, żeby frekwencja jakoś przypadkiem nam nie urosła. Kolejny artykuł z przesłaniem: Polskie stadiony piłkarskie są beee
Ja, jak zawsze kupuje jakieś bilety czy karnety, to nie spotkałem się z niczym co mogło by mnie irytować. Czasem zdarzało się, że pani z okienka nawet potrafiła bilet ulgowy nabić bez okazania legitymacji studenckiej a już jakiś konkretnych akcji ze sprzedającymi sobie nie przypominam. Nie uwierzę, że ktoś jest kibicem Wisły od wielu lat ze stałym karnetem i pisze donos na swój klub do gazety. Takie rzeczy załatwia się inaczej, są odpowiednie organizacje, a nie pisze się list do gazety, żeby co? żeby pokazać problem, który jest marginalny? Tak komuś zależy, żeby się o własnym klubie źle mówiło, mimo, że ktoś jest zatwardziały w boju i "wiele może znieść dla jego ukochanej Wisły? pachnie ściemą i celowym zagrywkom czarno-PRowym. Jak już komuś tak bardzo zależało na rozwiązaniu problemów z dystrybucją biletów u nas, to mogli trzasnąć artykuł o braku sprzedaży internetowej, bo to jest skandal w obecnej sytuacji... ale gdzie tam? Cytat:
Dziwne że wtedy Małecki jest cool sprzedawcy cool miejsce w tabeli cool. Panowie dajcie spokój. Skończcie z tą mentalnością, bo to śmieszne. Jesteśmy miękkimi cipkami a nie kibicami i tyle. Trzeba to sobie powiedzieć w prost, a nie dzielić kibiców na fanatycznych i mniej fanatycznych. Te wszystkie "problemy" to nic innego jak zwykłe wymówki, i tak sobie tłumaczymy naszą słabość. Jak jest chudy okres jak teraz, słaba medialność, mało lansu to co chwile się czegoś szuka, i tym sposobem zawsze sobie znajdujemy pretekst, by mieć wymówkę, żeby nie iść na mecz. Tak to działa, co obserwuje już od kilku dobrych lat. Nagle jak balon się napompuje to dziwny czar odsuwa na bok te wszystkie "problemy" nagle mamy wielu kibiców pełny stadion ludzi szczęśliwych. Kibiców mamy wielu, ale w większości są to kibice słabi. Nauczeni tylko wymagać. Ci dobrzy są nieliczni, i szacunek dla nich, że kupują karnety na różne sektory i dla nich liczy się pasja, a nie tylko wymagać i obrażać się, bo jakiś tam gość z okienka coś pierdnął pod nosem, czy szczyl z boiska palnie głupotę. |
Cytat:
Pewnie zaraz mi ktoś wyskoczy o przypadkowych kibicach, kibicach sukcesu itp. To odbiję w tą stronę - a Wy jak zaczynaliście z Wisłą? Od razu byliście wielkimi fanatykami i Wisła była sensem Waszego życia? |
Reksio, ja się wychowałem na Azorach, potem chodziłem do szkoły na Prądniku Białym, innej drogi niż Wisła nie było :D A na pierwszy mecz w roku 2003 jakoś zabrał mnie ojciec, co ciekawe na sektor C ;) Ale nie na samą dyszkę oczywiście. Co nie zmienia faktu, że musieliśmy wyglądać ko(s)micznie, gdy na c8, jakieś 15 minut przed meczem, szukaliśmy swoich miejsc :D Tak to wtedy poczułem klimat R22, potem wciągnąłem kumpli...
wracając więc do tematu: nie widzę akurat związku z początkiem kariery na Wiśle a nieuprzejmą obsługą. Tutaj chodzi o coś innego: o dostosowanie się do dzisiejszych standardów. Mamy duży stadion, którego nie wypełnimy fanatykami. Trzeba wyciągnąć rękę do kibiców-klientów, dla nich są przede wszystkich trybuny A i E. W roku 2012 przez internet da się już załatwić niemal wszystko - niemal, bo biletu/karnetu na mecz Wisły nie kupisz. Po prostu widzę w tym klubie prowizorkę... chociaż nie, nie tyle w klubie, bo moim klubem jest TOWARZYSTWO SPORTOWE, a w firmie Wisła Kraków SA. |
Za takie rzeczy można ciągać po sądach. Gdyby to był pic, nie byłoby przeprosin i całych ceregieli. Chyba, że to jakaś incepcja, burdel burdelu w burdelu i dyletanci z klubu wypuścili to bez zbadania sprawy.
|
Amen.
Gdyby się nie poczuwali do winy to by głupio nie przepraszali w gazecie. Mają za uszami bo to nie pierwszy raz przecież wybija szambo. Na forum dziesiątki osób pisały że obsługa tam jest jak w Społem w latach 70-tych |
Patrząc przez pryzmat tego że osobiście oddzielam życzliwość w kierunku klubu, jako wierny kibic nie przypierniczam się do zachowania czy to w WS czy w SK, raczej jestem zorientowany po co i do kogo przychodzę itd, jednak jako człowiek który czasem zje coś w McDonaldzie, kupi benzynę na stacji, czy zapłaci rachunek za telefon w salonie widzę pewien dysonans w obsłudze klienta w tych miejscach, niestety na niekorzyść Wisły SSA.
Czy życzliwość jest potrzebna? Jak widać nie wszystkim, jednak statystyczny zjadacz chleba preferuje warunki komfortowe, miłe, przyjazne i jeśli chcesz zarabiać pieniądze to do takich standardów musisz się dostosować albo twój produkt będzie tak a nie inaczej odbierany. Prawo rynku, trudno. |
Cytat:
Chłopie jakiej wymówki? Po ostatniej rundzie to powinni rozdawać bilety za darmo pod kościołami, bo za niszczenie sobie zdrowia tylko matoł lubi płacić. Poziom gry i zaangażowania zawodników powoduje że lepiej iść pooglądać Prądniczankę. Wujek który potrafił brać urlop żeby być na meczu w połowie poprzedniej rundy spalił karnet w piecu. Powiedział że to po to żeby go nie kusiło, zdrowie najważniejsze. Więc masz racje że problem z kulturą w kasach jest najmniejszym z problemów dzisiejszej Wisły. Jedyne co może przyciągnąć kibiców to ładna gra, nastawiona zawsze na strzelenie kolejnej bramki. Bo co kibicowi z wygranej jeżeli jest to 1:0 po obronie Częstochowy z beniaminkiem. 10 000 na nowym stadionie wygląda smutno, jak o tego nie ma gry, to na kolejnym meczu będzie 7 000 i jeszcze smutniej, no ale poczekamy zobaczymy. |
Cytat:
Cytat:
jak chcemy być dużym szanowanym klubem, znaną marka europejską to wszystko musi byc na poziomie, poczawszy na skórokopach poprzez infrastrukture, obsluge klientow, koncząc na prezesie. Obecnie nie mamy na europejskim poziomie niczego . nawet kibice są podzieleni bo Fanatycy uważają się za lepszych od pikników i na odwrót. ja jestem jak najbardziej za wyciaganiem takich historii na swiatlo dzienne. Jestem pewny że gdyby autor listu do krakowskiej napisał tylko maila do Wisły to wszystko zostalo by zamiecione pod dywan, zadnej poprawy by nie było i dalej zdarzały by się takie przypadki które już nieraz zostały opisane w tym temacie. |
http://www.weszlo.com/news/11387-Wis...ie_konsekwencj
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
odkąd trybuna od strony parku dostała literkę C, podsektory zaczynały się od C1 do C7, nigdy nie było słynnej C10 Stary stadion miał normalną numerację i pierwszy sektor od wieży od strony Reymonta to 7 i stąd na samym środku legendarna "dycha" |
fakt, pomyliło mi się ze starą numeracją
|
Cytat:
"10" to byla stara C4 . ciekawe ile karentow poszlo,ale cisza narazie. |
Cytat:
To było do przewidzenia. |
Wiele nie może pójść karnetów po tym co pokazali nasi kopacze w tamtym sezonie, szczególnie w meczach u siebie. Ta nasza zjeboklasa jest naprawdę dla wytrwałych hehehe
|
Hmm jeśli ktoś byłby zainteresowany to mam do sprzedania 2 vouchery na karnet. Sektor A22 po 150 zł za jeden.
Niestety dostałem na sektor A, a planuje w tej rundziej aktywnie was wspierać na sektorze C, dlatego muszę się jakoś pozbyć :) No to do zobaczenia w niedziele. Mam nadzieję, że na pierwszym meczu uda się te przynajmniej 50% stadionu zapełnić |
Witam,
Czy podczas kupowania biletów na mecz musi być obecna osoba na którą karta została wyrobiona? Czy nie będzie problemów bym kupił bilet koledze mając jego kartę? |
Cytat:
|
Dziękuję. ;)
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:52. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl