![]() |
Złoto Zbigniewa Bródki w panczenach o 0,003 wyprzedził spedalonego holendra
|
Cytat:
|
No apetyt rosnie w miare jedzenia Stoch w formie ostatnie skoki na duzej skoczni swietne nie pozostaje nic innego jak potwierdzic w konkursie. A to co zrobił Zbyszek Brodka bylo fantastyczne pokazał faworytom jak sie zdobywa złoto. Złapałem sie za głowe jak sie okazało, ze ten sam czas od razu przyszła mysl, ze jak zwykle bedzie dupa a jednak - 3 złoty medal stał sie faktem holendrowi te 0.003 bedzie sie snilo jeszcze bardzo bardzo długo :D
|
A do tego Ruski czwarty w łyżwiarstwie, hokeiści w dupę z USA...
Pięknie! |
Zbyszek przekot :)
Rozpieprzyć Holendrów to praktycznie niewykonalne ale jednak, brawo !!! |
Cytat:
(może być pięknie!) |
Stoch Król Pierwszy :tsw_wisla_flaga:
|
Dawno takich emocji w końcówce nie było.
Jak to mawia Mirek Szymkowiak szacuneczek dla Stocha i N. Kasai. Niesamowite osiągnięcie Kamila. Niesamowita kariera japonczyka. |
Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeest! Czekamy na kolejne medale - w drużynówce skoków i w panczenach! :) No i Justynka coś może dołożyć przecież :)
|
Skoki pewnie o tej samej godzinie co mecz Wisły.? :-/
|
Brawo Kamil!!! Brawo Zbyszek!!!:dzieki:
Muszę oddać kibicom skośnookich, że dzisiaj całą czwórką rzeczywiście świetnie skakali i w kontekście poniedziałkowej drużynówki są faworytami. |
Cytat:
|
Czterech złotych medali to chyba nigdy nie mieliśmy w historii Polski ! JESTEŚCIE WIELCY- do końca życia będę pamiętał te chwile !
:hura: :dzieki: :hura: |
Cytat:
|
Cytat:
|
Szkoda, że nam brakuje czwartego chłopa do drużyny bo medal byłby wtedy niemal pewny. Pamiętajcie, że konkursy drużynowe mają to do siebie, że 4 skoczków musi oddać łącznie 8 dobrych skoków. Jak któryś zawali to może cała drużyna mieć problem. Także nadzieja pozostaje.
Co do tych 4 medali to brak słów. Nikt się tego nie mógł spodziewać a tu z medalu na medal bijemy jakieś rekordy - najpierw złoto w skokach po ponad 30 latach, później 2 złota na jednych Igrzyskach i Kowalczyk znowu ze złotem po 4 latach, później 3 złoty medal na jednych Igrzyskach, no i dziś na koniec dnia 4 złoty medal, drugi w jednym dniu i drugie złoto zdobyte przez jednego Polaka na tych samych Igrzyskach. Niezłą zimę nam fundują sportowcy. Szkoda, że te sukcesy wynikają tylko i wyłącznie z hartu ducha tych ludzi, że to ich zawzięcie i chęć bycia najlepszym w swojej dziedzinie doprowadza ich do sukcesu i zamiast im tworzyć warunki do trenowania, pomagać w przygotowaniach to się ich ma w dupie a ewentualnie jak jakieś złotko wywalczą czy ogólnie zaczynają coś znaczyć na świecie to miło się polansować w mediach jako płemieł. Strach pomyśleć co by było gdyby tak zdolny naród jak Polacy miał infrastrukturę do uprawiania sportów zimowych, miał pieniądze na przygotowania i na rozwój dla zawodników. Myślę, że skoki narciarskie pokazały, że po sukcesie Małysza i Małyszomani kiedy coś drgnęło w tym sporcie, kiedy zaczęto do niego przykładać większą uwagę to nagle się okazało, że można takich zawodników na miarę 10-30 w PP "hodować". Że nie trzeba czekać na cud a wystarczy praca i ci chłopacy gdzieś tam są. Oczywiście Kamil Stoch to inna bajka bo to jest praca + talent. Wiadomo, że nie da się z każdego zrobić Mistrza. Tak teraz pomyślałem, że za tą kasę, która poszła na same stadiony na Euro czyli pewnie ponad 5 mld złotych to można byłoby i sporty zimowe w tym kraju uzdrowić, i zawodników z letnich Igrzysk, i pomóc piłkarzom ręcznym czy siatkarzom. A my ładujemy kasę w coś w czym nigdy bez ogromnej kasy i mądrego planu nie będziemy rządzić bo po prostu to jest tak popularny i naszpikowany konkurencją sport, że trzeba i kasy i mądrych głów do tego wszystkiego i na koniec masę szczęścia. No cóż. Kolejne lata to zapewne dalej liczenie na to, że na polskiej ziemi sam się uchowa jakiś Stoch, Korzeniowski, Kowalczyk, Jędrzejczak, Kubica czy Radwańska i ładowanie kasy oraz rozpieszczanie patałachów, którzy w tym kraju są celebrytami czyli gówno umieją, nie starają się ale są znani i korzystają z życia. |
Cytat:
Może coś ruszy w kwestii finansowania sportów zimowych i budowania infrastruktury jeśli Kraków otrzyma prawa do organizacji IO w 2022 ;) |
Cytat:
W każdym razie już dawno drużynowa rywalizacja nie zapowiadała się tak ciekawie. |
Cytat:
1. Czy na obecną chwilę nam są takie IO potrzebne? Przecież my na nich będziemy oglądać plecy rywali a jak pokazało Euro 2012 to nie jest miłe jak impreza się toczy bez gospodarza. 2. Czy mamy fundusze na takie imprezy? 3. Czy tej samej kasy, która by poszła na wszystko co związane z IO nie można by wydać efektywniej bez tych Igrzysk? Dalej porównując do Euro. Można przecież było bez tej imprezy budować stadiony. Kto nam zabroni? Czy Euro to był jakiś wymóg tego, że Polska może sobie stadiony zrobić w 4 miastach? To samo z IO. Czy obiekty, które maja powstać w ramach Igrzysk nie mogą powstać bez nich? 4. Co to zmieni, że będziemy budować jako gospodarz IO lub ot tak po prostu? Zmieni jedynie tyle, że kasa, która by mogła iść na obiekty sportowe zacznie jeszcze się rozchodzić na jakieś inne cele związane z promocją IO itp. Bo z tymi Eurami czy Igrzyskami to jest takie typowe zagranie żeby głupim dać chleba i igrzysk. A przy okazji można fajna kasę zrobić na tych Igrzyskach na lewo bądź legalnie. Także Igrzyska w Polsce bez sensu ale wydawanie kasy co by miała na te Igrzyska iść to już coś sensownego. PS To nie jest odpowiedź bezpośrednio skierowana do Ciebie, na twój post. Tylko tak ogólnie apropo IO Kraków 2020 PS 2 Zobaczcie jak już lansują IO w telewizji. Małysz, Czerkawski w jakiś reklamach itp Znowu mówimy tylko o plusach a cisza jeśli chodzi o minusy. Tak samo było przed Euro a po Euro pozostawały nierentowne stadiony, zadłużone miasta, sportowa klapa ze strony Polski a i chyba nie opanowały nas po 2012 roku rzesze turystów. |
Cytat:
|
Cytat:
Natomiast to, że Japonia, która ma obecnie 3, 13 i 14 zawodnika w klasyfikacji pucharu świata oraz zajęła 3 miejsce w konkursie drużynowym w Klingenthal i nie startowała w Zakopanem ładując akumulatory będzie jednym z kandydatów do złota wynikało z układu sezonu oraz z kilku zdarzeń losowych m.in. upadku Morgensterna. W piątce kandydatów do złota są: Japończycy, Słoweńcy, Austriacy, Polacy i Niemcy. W takiej mniej więcej kolejności na teraz bym wymieniał te ekipy. |
Cytat:
Austriacy jeżeli nie zdobędą medalu w konkursie drużynowym to zapewne Pointner zleci ze stanowiska, gdyż popełnił błędy zarówno w przygotowaniach (jak można było pozwolić Schlierenzauerowi na "wakacje" w Dubaju przed tak ważną imprezą?), jak i w doborze kadry (czy Morgenstern po dwóch tak ciężkich upadkach nie powinien odpocząć już w tym sezonie? czy Kofler jest rzeczywiście piątym skoczkiem austriackim?). Niemcy przed Igrzyskami spisywali się dość dobrze. Zarówno Freund, Wellinger, Kraus byli w ścisłej czołówce, zaś ich czwarty zawodnik Freitag był zaraz za nimi. A przecież mają jeszcze Wanka. Owszem jak dotąd w konkursach indywidualnych zarówno na średniej, jak i na dużej skoczni niczego nie zdobyli. Jednak konkurs drużynowy to całkowicie inna bajka. Podstawą jest wyrównany, silny skład, który właśnie Niemcy posiadają. Cytat:
Cytat:
;) |
Cytat:
Proponuję żeby ten Holender skorzystał z uchwalonego przez swój tęczowy kraj prawa do eutanazji. |
Nie wiem jak Was, ale mnie denerwuje już to pompowanie balonika przed konkursem drużynowym. Przecież do tej pory zdobyliśmy raptem brąz w mistrzostwach świata.... i to by było na tyle. Do medali mamy moim zdaniem 5 mocnych pretendentów (Austria, Niemcy, Słowenia, Japonia, Polska), ale nie przeszkadza to dziennikarzom i ekspertom we wróżeniu 3 złotych medali dla Stocha. Brąz dzisiaj będzie mega sukcesem.
|
Tym bardziej, że Kotowi bliżej do Ziobry, a Ziobrze do Żyły. Ja wcale optymistą nie jestem, obstawiam brak medalu.
|
4 złote medale na jednych igrzyskach czyli podwojony nasz dotychczasowy całkowity dorobek.
I to na ruskiej ziemi! Co za rechot historii :) piękna sprawa. |
Pompowanie balonika przed druzynowka jest irracjonalne.. Wygrają Niemcy, później Japonia, Austria, Słowenia, Polska. Każde inne miejsce Polaków niż 5 będzie ogromnym sukcesem. No ale balonik trzeba pompowac ;) ogólnie to mam nadzieje ze odwolaja konkurs, bo koliduje z Gliwicami strasznie...
|
Według mnie najlepszą i najrówniejszą ekipę mają Niemcy. W sobotę wyraźnie nie poszczęściło się Wellingerowi, a słabego Freitaga zastąpi w drużynie solidny Wank. Zarówno Wank, jak i Wellinger skakali wczoraj na treningu dużo lepiej, niż Żyła i Kot. Do tego dojdzie żądny rewanżu za konkurs indywidualny Freund i rekordzista skoczni Kraus.
Druga w hierarchii jest Japonia, z świetnym Kasai na czele. W indywidualnym reszta Japończyków była kolejno na 9, 10 i 13 miejscu - nie ma tutaj słabego punktu, chyba że nie wytrzyma najmniej doświadczony Shimizu, albo Ito podwieje w plecy :) Zarówno Niemcy, jak i Japończycy są pewniakami do złota, bądź też srebra według mnie. O trzecie miejsce będziemy się bić z Austriakami, Słoweńcami i być może również Norwegami. W przypadku Austriaków mamy szansę dużo nadrobić na skoku Stocha (nad Freundem i Kasai będzie ciężko coś znaczącego zyskać), bo nie mają lidera w formie. Podejrzewam, że w drużynie dobrze będą skakać solidni Hayboeck i Diethart, swoje zrobi Schlierenzauer. Wielką niewiadomą jest tutaj Morgernstern. Słoweńcy mają problem z Kranjcem, który wyraźnie nie jest w pełni zdrowia, Hvala i Tepes są w przeciętnej formie, Damian nie odstaje od naszych, a Prevc poki co ze Stochem wyraźnie przegrywał. Norwegia może zaskoczyć jak wszyscy skoczą na maksa, ale jest to wątpliwe. Krótko mówiąc, jak nasi skoczą swoje najlepsze skoki a i rywale nie będą mieć dni konia, to wydaje się, że brąz jest w zasięgu. Cytat:
|
Bardzo trafna analiza rw88. Warta przeczytania zarówno dla tych, którzy 5 miejsce uznają za "wielki sukces" jak i pompujących dziennikarzy z TVP Info co po treningu Żyły na 126 m wróżą złoty medal :)
Niemcy i Japonia przy założeniu,że Freund się znowu nie wywróci a Shimizu zbliży się do swojej formy treningowej będą najlepsi i rozdadzą pomiędzy siebie złoto i srebro. U Niemców każdego stać na pierwszą 10, może Kraus jeszcze nierówny ale widać,że stać go na bardzo dużo. Na każdych trzech pozycjach są lepsi od polaków, a Stoch może zyskać max 2-3 metry nad Freundem. Jedyna szansa na medal, przy założeniu braku wpadki pierwszej dwójki to postępująca katastrofa austriacka. Zepsuty skok Morgensterna i Dietharta, którym co jakiś czas się zdarza. Schliri i Hayboeck na pierwszą 10, Diethart prawdopodobnie też koło 10-15 no i ten Morgenstern Słowenia wyraźnie słabnie. Mocny Prevc, Damjan, niepewny Kranjec i zupełnie bez formy Tepes. Są do zrobienia spokojnie Niepokoją mnie słabe skoki Kota na treningu. Utrzymanie jego pozycji z konkursów indywidualnych jest kluczowe do walki o medale. Jak Żyła skoczy te 126,5 treningowe, a reszta powtórzy wyniki indywidualne to brązowy medal przy odrobinie szczęścia w zasięgu |
Oj tam. Już nie zapeszajmy tak.
Wiadomo że medal będzie sukcesem wielkim ale właśnie tak powinni się poczuć nasi zawodnicy. Jak im trener powie "pierwsza piątka to sukces" to jaką mają motywację? Zawsze trzeba celować jak najwyżej, dawać z siebie maksa. Pompowanie balonu przez dziennikarzy to inna sprawa - większość z nich nie ma bladego pojęcia o trenowaniu, jedyny sport jaki uprawiają to marsze od mieszkania do garażu i od auta do redakcji. Ps. Wiecie dlaczego Justyna robiła prześwietlenie stopy dopiero w Soczi między startami? .. .. .. Bo w Polsce miała termin na wrzesień :D |
Trudno się nie zgodzić z przedmówcami.
Dla mnie kluczowa w walce o ewentualny medal będzie postawa Kota, który ma chyba skakać jako pierwszy. W wywiadach widać było po nim dużą złość, bo zwłaszcza na dużej skoczni miał sporego pecha do warunków, a pierwszy konkurs i treningi przed drugim pokazywały, że stać go na pierwszą szóstkę. Jeżeli Stoch skoczy dwa razy na swoim olimpijskim poziomie a Kot dołoży dwa skoki na poziomie 6go miejsca to może być medal. Bo tak jak napisaliście, porównując Polskę, Słowenię i Austrię, które prawdopodobnie stoczą walkę o brąz: Stoch - Prevc - Hayboeck : tutaj Stoch może w wersji optymistycznej zyskać 2-3 metry w każdym skoku; Kot - Damjan - Schlirenzauer - tutaj patrząc na wyniki może być bliziutko ale gdyby Kotowi udało się zyskać 1-2 metry a jest w stanie... Ziobro - Tepes - Diethart - Ziobro musi wygrać z Tepesem i nie stracić dużo do Dietharta Żyła - Damjan - Morgi - Żyła musi skoczyć na ich poziomie albo przynajmniej nie stracić więcej niż 1-2 metry. |
Dziwi mnie cały czas to porównanie do Niemców i Słoweńców skoro to Japończycy skaczą obecnie najrówniej. W obu konkursach mieli czterech zawodników w 30-stce, żaden z zawodników nie zepsuł wyraźnie skoku i są na dobrej drodze do złota. Poza tym nie ma tam kulawego Kranjca, który z wiatrem z tyłu może wylądować za bulą, asekuracyjnie skaczącego Morgensterna, czy Krausa, który potrafi porządnie zepsuć skok.
|
Żyła! i po zawodach
|
Tak jak Kruczek zasługuje na pomnik za formę Stocha, tak należy mu się "arboledowy" palec za decyzję o powołaniu Kubackiego kosztem Murańki. Nigdy się już nie dowiemy jak na tej skoczni prezentowałby się nasz utalentowany młodzian. A tak po skoku Żyły już pozamiatane, przy dobrych lotach mamy szansę na czwartą pozycję, natomiast Austria już raczej trójki nie wypuści.
|
Widziałem powtórkę. Żyła na odjeździe przyjmuje postawę pajacyka.
|
Cytat:
|
wg mnie już pozamiatane. ale jakim cudem Stoch wyciągnął 130m przy tak spóźnionym odbiciu.
|
Cytat:
|
Ugraliśmy w drużynówce tyle ile mieliśmy ugrać, a powiedziałbym, że byliśmy o oczko wyżej niż można było zakładać. Zawalili Słoweńcy na całej linii, którzy zmarnowali świetną szansę do znalezienia się na podium. Natomiast in plus zaskoczyli Niemcy, którzy nie tylko skakali równo i daleko to jeszcze czwarty w drużynie Kraus miał pewnie ze 40 punktów więcej od Żyły.
|
Jest dobrze. Niby 4 miejsce najbardziej do dupy ale na pudło po prostu trzeba zasłużyć.
Jestem ciekawy kto będzie skakał w najbliższym konkursie pucharu świata. Obstawiał że Żyła z Kubackim razem pójdą na piwo a skakać będzie właśnie Murańka :) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:06. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl