Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Zimowe IO Soczi 2014 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9221)

alkoholik 15.02.2014 16:16

Złoto Zbigniewa Bródki w panczenach o 0,003 wyprzedził spedalonego holendra

brylant17 15.02.2014 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez alkoholik (Post 1348775)
Złoto Zbigniewa Bródki w panczenach o 0,003 wyprzedził spedalonego holendra

Czy nie może być pięknie ? jeszcze Kamil zrobi swoje drużyna astmetyczek nie znalazła się na podium PIĘKNIE :D

mitmichael 15.02.2014 16:50

No apetyt rosnie w miare jedzenia Stoch w formie ostatnie skoki na duzej skoczni swietne nie pozostaje nic innego jak potwierdzic w konkursie. A to co zrobił Zbyszek Brodka bylo fantastyczne pokazał faworytom jak sie zdobywa złoto. Złapałem sie za głowe jak sie okazało, ze ten sam czas od razu przyszła mysl, ze jak zwykle bedzie dupa a jednak - 3 złoty medal stał sie faktem holendrowi te 0.003 bedzie sie snilo jeszcze bardzo bardzo długo :D

felipe 15.02.2014 16:51

A do tego Ruski czwarty w łyżwiarstwie, hokeiści w dupę z USA...
Pięknie!

Kocur 15.02.2014 16:57

Zbyszek przekot :)

Rozpieprzyć Holendrów to praktycznie niewykonalne ale jednak, brawo !!!

ślimak 15.02.2014 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1348777)
Czy nie może być pięknie ? jeszcze Kamil zrobi swoje drużyna astmetyczek nie znalazła się na podium PIĘKNIE :D

I jeszcze Zawisza!
(może być pięknie!)

Kocur 15.02.2014 21:00

Stoch Król Pierwszy :tsw_wisla_flaga:

Mario Nh 15.02.2014 21:06

Dawno takich emocji w końcówce nie było.

Jak to mawia Mirek Szymkowiak szacuneczek dla Stocha i N. Kasai.

Niesamowite osiągnięcie Kamila.
Niesamowita kariera japonczyka.

!!IRIVER!! 15.02.2014 21:10

Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeest! Czekamy na kolejne medale - w drużynówce skoków i w panczenach! :) No i Justynka coś może dołożyć przecież :)

Mario Nh 15.02.2014 21:16

Skoki pewnie o tej samej godzinie co mecz Wisły.? :-/

JEDREK76 15.02.2014 21:41

Brawo Kamil!!! Brawo Zbyszek!!!:dzieki:
Muszę oddać kibicom skośnookich, że dzisiaj całą czwórką rzeczywiście świetnie skakali i w kontekście poniedziałkowej drużynówki są faworytami.

rafkur 15.02.2014 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1348810)
Skoki pewnie o tej samej godzinie co mecz Wisły.? :-/

I będzie to trochę dylemat w stylu: posuwanie paskudnej żony czy weekend na malediwach z esktradupą :foch:

heoij 15.02.2014 21:57

Czterech złotych medali to chyba nigdy nie mieliśmy w historii Polski ! JESTEŚCIE WIELCY- do końca życia będę pamiętał te chwile !

:hura: :dzieki: :hura:

Krav 15.02.2014 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafkur (Post 1348820)
I będzie to trochę dylemat w stylu: posuwanie paskudnej żony czy weekend na malediwach z esktradupą :foch:

Jak dla mnie post miesiąca :lol: , dzięki za poprawę i tak już zajebistego humoru :D

emj10 15.02.2014 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1348817)
Skośnookich, że dzisiaj całą czwórką rzeczywiście świetnie skakali i w kontekście poniedziałkowej drużynówki są faworytami.

Byli obok Słoweńców faworytami do złotego medalu już przed IO, ale w kontekście kontuzji Kranjca wyrastają na głównego faworyta. Będzie ścisk.

Jaroo1 15.02.2014 23:01

Szkoda, że nam brakuje czwartego chłopa do drużyny bo medal byłby wtedy niemal pewny. Pamiętajcie, że konkursy drużynowe mają to do siebie, że 4 skoczków musi oddać łącznie 8 dobrych skoków. Jak któryś zawali to może cała drużyna mieć problem. Także nadzieja pozostaje.

Co do tych 4 medali to brak słów. Nikt się tego nie mógł spodziewać a tu z medalu na medal bijemy jakieś rekordy - najpierw złoto w skokach po ponad 30 latach, później 2 złota na jednych Igrzyskach i Kowalczyk znowu ze złotem po 4 latach, później 3 złoty medal na jednych Igrzyskach, no i dziś na koniec dnia 4 złoty medal, drugi w jednym dniu i drugie złoto zdobyte przez jednego Polaka na tych samych Igrzyskach.
Niezłą zimę nam fundują sportowcy.
Szkoda, że te sukcesy wynikają tylko i wyłącznie z hartu ducha tych ludzi, że to ich zawzięcie i chęć bycia najlepszym w swojej dziedzinie doprowadza ich do sukcesu i zamiast im tworzyć warunki do trenowania, pomagać w przygotowaniach to się ich ma w dupie a ewentualnie jak jakieś złotko wywalczą czy ogólnie zaczynają coś znaczyć na świecie to miło się polansować w mediach jako płemieł.
Strach pomyśleć co by było gdyby tak zdolny naród jak Polacy miał infrastrukturę do uprawiania sportów zimowych, miał pieniądze na przygotowania i na rozwój dla zawodników.
Myślę, że skoki narciarskie pokazały, że po sukcesie Małysza i Małyszomani kiedy coś drgnęło w tym sporcie, kiedy zaczęto do niego przykładać większą uwagę to nagle się okazało, że można takich zawodników na miarę 10-30 w PP "hodować". Że nie trzeba czekać na cud a wystarczy praca i ci chłopacy gdzieś tam są.
Oczywiście Kamil Stoch to inna bajka bo to jest praca + talent. Wiadomo, że nie da się z każdego zrobić Mistrza.

Tak teraz pomyślałem, że za tą kasę, która poszła na same stadiony na Euro czyli pewnie ponad 5 mld złotych to można byłoby i sporty zimowe w tym kraju uzdrowić, i zawodników z letnich Igrzysk, i pomóc piłkarzom ręcznym czy siatkarzom. A my ładujemy kasę w coś w czym nigdy bez ogromnej kasy i mądrego planu nie będziemy rządzić bo po prostu to jest tak popularny i naszpikowany konkurencją sport, że trzeba i kasy i mądrych głów do tego wszystkiego i na koniec masę szczęścia.
No cóż. Kolejne lata to zapewne dalej liczenie na to, że na polskiej ziemi sam się uchowa jakiś Stoch, Korzeniowski, Kowalczyk, Jędrzejczak, Kubica czy Radwańska i ładowanie kasy oraz rozpieszczanie patałachów, którzy w tym kraju są celebrytami czyli gówno umieją, nie starają się ale są znani i korzystają z życia.

Stelio 15.02.2014 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1348831)
Szkoda, że nam brakuje czwartego chłopa do drużyny bo medal byłby wtedy niemal pewny. Pamiętajcie, że konkursy drużynowe mają to do siebie, że 4 skoczków musi oddać łącznie 8 dobrych skoków. Jak któryś zawali to może cała drużyna mieć problem. Także nadzieja pozostaje.

Co do tych 4 medali to brak słów. Nikt się tego nie mógł spodziewać a tu z medalu na medal bijemy jakieś rekordy - najpierw złoto w skokach po ponad 30 latach, później 2 złota na jednych Igrzyskach i Kowalczyk znowu ze złotem po 4 latach, później 3 złoty medal na jednych Igrzyskach, no i dziś na koniec dnia 4 złoty medal, drugi w jednym dniu i drugie złoto zdobyte przez jednego Polaka na tych samych Igrzyskach.
Niezłą zimę nam fundują sportowcy.
Szkoda, że te sukcesy wynikają tylko i wyłącznie z hartu ducha tych ludzi, że to ich zawzięcie i chęć bycia najlepszym w swojej dziedzinie doprowadza ich do sukcesu i zamiast im tworzyć warunki do trenowania, pomagać w przygotowaniach to się ich ma w dupie a ewentualnie jak jakieś złotko wywalczą czy ogólnie zaczynają coś znaczyć na świecie to miło się polansować w mediach jako płemieł.
Strach pomyśleć co by było gdyby tak zdolny naród jak Polacy miał infrastrukturę do uprawiania sportów zimowych, miał pieniądze na przygotowania i na rozwój dla zawodników.
Myślę, że skoki narciarskie pokazały, że po sukcesie Małysza i Małyszomani kiedy coś drgnęło w tym sporcie, kiedy zaczęto do niego przykładać większą uwagę to nagle się okazało, że można takich zawodników na miarę 10-30 w PP "hodować". Że nie trzeba czekać na cud a wystarczy praca i ci chłopacy gdzieś tam są.
Oczywiście Kamil Stoch to inna bajka bo to jest praca + talent. Wiadomo, że nie da się z każdego zrobić Mistrza.

Tak teraz pomyślałem, że za tą kasę, która poszła na same stadiony na Euro czyli pewnie ponad 5 mld złotych to można byłoby i sporty zimowe w tym kraju uzdrowić, i zawodników z letnich Igrzysk, i pomóc piłkarzom ręcznym czy siatkarzom. A my ładujemy kasę w coś w czym nigdy bez ogromnej kasy i mądrego planu nie będziemy rządzić bo po prostu to jest tak popularny i naszpikowany konkurencją sport, że trzeba i kasy i mądrych głów do tego wszystkiego i na koniec masę szczęścia.
No cóż. Kolejne lata to zapewne dalej liczenie na to, że na polskiej ziemi sam się uchowa jakiś Stoch, Korzeniowski, Kowalczyk, Jędrzejczak, Kubica czy Radwańska i ładowanie kasy oraz rozpieszczanie patałachów, którzy w tym kraju są celebrytami czyli gówno umieją, nie starają się ale są znani i korzystają z życia.


Może coś ruszy w kwestii finansowania sportów zimowych i budowania infrastruktury jeśli Kraków otrzyma prawa do organizacji IO w 2022 ;)

JEDREK76 15.02.2014 23:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1348825)
Byli obok Słoweńców faworytami do złotego medalu już przed IO, ale w kontekście kontuzji Kranjca wyrastają na głównego faworyta [...]

Być może dla Ciebie, dla mnie nie... i wciąż się zastanawiam czy będą potrafili skakać podobnie w drużynówce. Zobaczymy. Mimo wszystko wydaje mi się, że Niemcy i Austriacy włączą się do walki o złoto. W naszym przypadku wciąż brak czwartego do "brydża". Słoweńcy przez kontuzję Kranjca mają podobny problem.
W każdym razie już dawno drużynowa rywalizacja nie zapowiadała się tak ciekawie.

Jaroo1 15.02.2014 23:23

Cytat:

Może coś ruszy w kwestii finansowania sportów zimowych i budowania infrastruktury jeśli Kraków otrzyma prawa do organizacji IO w 2022
Jak otrzyma to na pewno ruszy tylko pytanie jest takie:
1. Czy na obecną chwilę nam są takie IO potrzebne? Przecież my na nich będziemy oglądać plecy rywali a jak pokazało Euro 2012 to nie jest miłe jak impreza się toczy bez gospodarza.
2. Czy mamy fundusze na takie imprezy?
3. Czy tej samej kasy, która by poszła na wszystko co związane z IO nie można by wydać efektywniej bez tych Igrzysk? Dalej porównując do Euro. Można przecież było bez tej imprezy budować stadiony. Kto nam zabroni? Czy Euro to był jakiś wymóg tego, że Polska może sobie stadiony zrobić w 4 miastach?
To samo z IO. Czy obiekty, które maja powstać w ramach Igrzysk nie mogą powstać bez nich?
4. Co to zmieni, że będziemy budować jako gospodarz IO lub ot tak po prostu? Zmieni jedynie tyle, że kasa, która by mogła iść na obiekty sportowe zacznie jeszcze się rozchodzić na jakieś inne cele związane z promocją IO itp.

Bo z tymi Eurami czy Igrzyskami to jest takie typowe zagranie żeby głupim dać chleba i igrzysk. A przy okazji można fajna kasę zrobić na tych Igrzyskach na lewo bądź legalnie.
Także Igrzyska w Polsce bez sensu ale wydawanie kasy co by miała na te Igrzyska iść to już coś sensownego.

PS To nie jest odpowiedź bezpośrednio skierowana do Ciebie, na twój post. Tylko tak ogólnie apropo IO Kraków 2020
PS 2 Zobaczcie jak już lansują IO w telewizji. Małysz, Czerkawski w jakiś reklamach itp Znowu mówimy tylko o plusach a cisza jeśli chodzi o minusy. Tak samo było przed Euro a po Euro pozostawały nierentowne stadiony, zadłużone miasta, sportowa klapa ze strony Polski a i chyba nie opanowały nas po 2012 roku rzesze turystów.

Stelio 16.02.2014 00:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1348834)
Jak otrzyma to na pewno ruszy tylko pytanie jest takie:
1. Czy na obecną chwilę nam są takie IO potrzebne? Przecież my na nich będziemy oglądać plecy rywali a jak pokazało Euro 2012 to nie jest miłe jak impreza się toczy bez gospodarza.
2. Czy mamy fundusze na takie imprezy?
3. Czy tej samej kasy, która by poszła na wszystko co związane z IO nie można by wydać efektywniej bez tych Igrzysk? Dalej porównując do Euro. Można przecież było bez tej imprezy budować stadiony. Kto nam zabroni? Czy Euro to był jakiś wymóg tego, że Polska może sobie stadiony zrobić w 4 miastach?
To samo z IO. Czy obiekty, które maja powstać w ramach Igrzysk nie mogą powstać bez nich?
4. Co to zmieni, że będziemy budować jako gospodarz IO lub ot tak po prostu? Zmieni jedynie tyle, że kasa, która by mogła iść na obiekty sportowe zacznie jeszcze się rozchodzić na jakieś inne cele związane z promocją IO itp.

Bo z tymi Eurami czy Igrzyskami to jest takie typowe zagranie żeby głupim dać chleba i igrzysk. A przy okazji można fajna kasę zrobić na tych Igrzyskach na lewo bądź legalnie.
Także Igrzyska w Polsce bez sensu ale wydawanie kasy co by miała na te Igrzyska iść to już coś sensownego.

PS To nie jest odpowiedź bezpośrednio skierowana do Ciebie, na twój post. Tylko tak ogólnie apropo IO Kraków 2020
PS 2 Zobaczcie jak już lansują IO w telewizji. Małysz, Czerkawski w jakiś reklamach itp Znowu mówimy tylko o plusach a cisza jeśli chodzi o minusy. Tak samo było przed Euro a po Euro pozostawały nierentowne stadiony, zadłużone miasta, sportowa klapa ze strony Polski a i chyba nie opanowały nas po 2012 roku rzesze turystów.

Też bym wolał gdyby ktoś zajął się poprawianiem poziomu sportowego bez wielkich imprez. Masz rację, gdyby zamiast euro zbudować po prostu mniejsze stadiony a resztę przeznaczyć na szkolenie młodzieży a autostrady robić powoli i dokładnie a nie kończyć naprędce wyszlibyśmy na tym na pewno lepiej. Problem w tym że mieszkamy w takim a nie innym kraju, gdzie impulsem do jakichkolwiek działań musi być jakaś masowa impreza, bo skoro terminy są narzucone to wiadomo, trzeba i koniec bo inaczej będzie kompromitacja na cały świat. Więc jeśli bez olimpiady nasi panczeniści nie doczekają się krytej hali (to jest dopiero wstyd), i nie zyskami solidnych reprezentantów (nie mówię tu o wybitnych jednostkach tj. Stoch, Małysz czy Kowalczyk) w takich sportach jak biegi, biathlon, łyżwiarstwo szybkie, narciarstwo alpejskie czy hokej to mógłbym już przeboleć fakt tej organizacji.

emj10 16.02.2014 00:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1348833)
Być może dla Ciebie, dla mnie nie... i wciąż się zastanawiam czy będą potrafili skakać podobnie w drużynówce. Zobaczymy. Mimo wszystko wydaje mi się, że Niemcy i Austriacy włączą się do walki o złoto. W naszym przypadku wciąż brak czwartego do "brydża". Słoweńcy przez kontuzję Kranjca mają podobny problem.
W każdym razie już dawno drużynowa rywalizacja nie zapowiadała się tak ciekawie.

No chyba nie tylko dla mnie. O Słoweńcach jako murowanym faworycie do podium mówiło się już od dobrych kilku tygodni, kiedy to Austriacy złapali zadyszkę, Niemcy skakali nieźle, ale w kratkę, a Norwegowie oprócz Bardala się kompletnie rozsypali.

Natomiast to, że Japonia, która ma obecnie 3, 13 i 14 zawodnika w klasyfikacji pucharu świata oraz zajęła 3 miejsce w konkursie drużynowym w Klingenthal i nie startowała w Zakopanem ładując akumulatory będzie jednym z kandydatów do złota wynikało z układu sezonu oraz z kilku zdarzeń losowych m.in. upadku Morgensterna.

W piątce kandydatów do złota są: Japończycy, Słoweńcy, Austriacy, Polacy i Niemcy. W takiej mniej więcej kolejności na teraz bym wymieniał te ekipy.

JEDREK76 16.02.2014 13:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1348838)
No chyba nie tylko dla mnie. O Słoweńcach jako murowanym faworycie do podium mówiło się już od dobrych kilku tygodni, kiedy to Austriacy złapali zadyszkę, Niemcy skakali nieźle, ale w kratkę, a Norwegowie oprócz Bardala się kompletnie rozsypali [...]

Pisałem o Japończykach, którzy wcześniej (przed samymi Igrzyskami) mało się pokazywali, a jeżeli już to widać było trójkę. Słoweńcy także dla mnie byli faworytami i... wciąż nimi są. Obok Prevca, Demjana, Tepesa i w tej chwili kontuzjowanego Kranjca jest w Soczi także Hvala, który co prawda na czwartkowych treningach spisywał się kiepsko, ale jest młodym, dobrym skoczkiem (MŚ juniorów z 2013 r.) i sądzę, że jest w stanie dobrze zastąpić Kranjca.
Austriacy jeżeli nie zdobędą medalu w konkursie drużynowym to zapewne Pointner zleci ze stanowiska, gdyż popełnił błędy zarówno w przygotowaniach (jak można było pozwolić Schlierenzauerowi na "wakacje" w Dubaju przed tak ważną imprezą?), jak i w doborze kadry (czy Morgenstern po dwóch tak ciężkich upadkach nie powinien odpocząć już w tym sezonie? czy Kofler jest rzeczywiście piątym skoczkiem austriackim?). Niemcy przed Igrzyskami spisywali się dość dobrze. Zarówno Freund, Wellinger, Kraus byli w ścisłej czołówce, zaś ich czwarty zawodnik Freitag był zaraz za nimi. A przecież mają jeszcze Wanka. Owszem jak dotąd w konkursach indywidualnych zarówno na średniej, jak i na dużej skoczni niczego nie zdobyli. Jednak konkurs drużynowy to całkowicie inna bajka. Podstawą jest wyrównany, silny skład, który właśnie Niemcy posiadają.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1348838)
[...] Natomiast to, że Japonia, która ma obecnie 3, 13 i 14 zawodnika w klasyfikacji pucharu świata oraz zajęła 3 miejsce w konkursie drużynowym w Klingenthal i nie startowała w Zakopanem ładując akumulatory będzie jednym z kandydatów do złota wynikało z układu sezonu oraz z kilku zdarzeń losowych m.in. upadku Morgensterna. [...]

A które miejsce w PŚ ma Shimizu, czy Watase?? Porównaj z czwórką Austriaków (biorąc pod uwagę kontuzję Morgensterna, Kraft czy Loitzl, którzy nie pojechali także są wyżej od czwartego Japończyka), Niemców, bądź nawet Słoweńców. Czasami takie "ładowanie akumulatorów" (w sensie treningów z pominięciem udziału w zawodach, nie piszę tutaj o przypadku Schlierenzauera) pomaga, czasami nie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1348838)
[...] W piątce kandydatów do złota są: Japończycy, Słoweńcy, Austriacy, Polacy i Niemcy. W takiej mniej więcej kolejności na teraz bym wymieniał te ekipy.

Owszem taka piątka, ale w innej kolejności. Mam nadzieję walka będzie wyrównana... a optymistycznie stawiam na taką kolejność: Polska, Niemcy, Słowenia, Japonia, Austria.
;)

Kocur 17.02.2014 08:40

Cytat:

Od wczoraj miliony polskich kibiców zna dwa nazwiska łyżwiarzy szybkich. Pierwsze to oczywiście Zbigniew Bródka, nasz złoty medalista na dystansie 1500 metrów. Drugie to z kolei Koen Verweij, który przegrał z Polakiem o 0,003 sekundy.

Holender jest jednak w całej historii negatywnym bohaterem, bo nie jest w stanie pogodzić się z porażką. Dowód na to widzieliśmy podczas dzisiejszej ceremonii wręczenia medali. Verweij cały czas miał skwaszoną minę, bo dla niego srebro to porażka.

W wywiadzie dla NOS, niderlandzkiego odpowiednika polskich Wiadomości, Panoramy, czy Faktów holenderski panczenista poskarżył się dziennikarzowi, że tak naprawdę to jemu należało się złoto... Bo to on trenował ciężko przez cały rok i przyjechał do Soczi nie po to, żeby być drugim, a pierwszym!


Holender pokazał brak szacunku dla rywala... Chyba zapomniał, że w momencie, gdy on ciężko trenował, to Bródka też się nie obijał. Również wylewał siódme poty i w dodatku nie miał warunków, aby robić to we własnym kraju.

Warto także zajrzeć na Twittera największego przegranego wczorajszej rywalizacji. Tam również można zauważyć, że z trudem przychodzi mu uznanie wyższości Polaka.

Srebro... Mam nadzieję, że z czasem będę mógł się z niego cieszyć - napisał wczoraj.
Miło widzieć jak wszyscy mi współczują. Dzięki
.

Proponuję żeby ten Holender skorzystał z uchwalonego przez swój tęczowy kraj prawa do eutanazji.

ypeeh 17.02.2014 09:08

Nie wiem jak Was, ale mnie denerwuje już to pompowanie balonika przed konkursem drużynowym. Przecież do tej pory zdobyliśmy raptem brąz w mistrzostwach świata.... i to by było na tyle. Do medali mamy moim zdaniem 5 mocnych pretendentów (Austria, Niemcy, Słowenia, Japonia, Polska), ale nie przeszkadza to dziennikarzom i ekspertom we wróżeniu 3 złotych medali dla Stocha. Brąz dzisiaj będzie mega sukcesem.

xanti1906 17.02.2014 09:12

Tym bardziej, że Kotowi bliżej do Ziobry, a Ziobrze do Żyły. Ja wcale optymistą nie jestem, obstawiam brak medalu.

dynek.pl 17.02.2014 09:58

4 złote medale na jednych igrzyskach czyli podwojony nasz dotychczasowy całkowity dorobek.
I to na ruskiej ziemi! Co za rechot historii :) piękna sprawa.

fialo 17.02.2014 09:59

Pompowanie balonika przed druzynowka jest irracjonalne.. Wygrają Niemcy, później Japonia, Austria, Słowenia, Polska. Każde inne miejsce Polaków niż 5 będzie ogromnym sukcesem. No ale balonik trzeba pompowac ;) ogólnie to mam nadzieje ze odwolaja konkurs, bo koliduje z Gliwicami strasznie...

rw88 17.02.2014 10:25

Według mnie najlepszą i najrówniejszą ekipę mają Niemcy. W sobotę wyraźnie nie poszczęściło się Wellingerowi, a słabego Freitaga zastąpi w drużynie solidny Wank. Zarówno Wank, jak i Wellinger skakali wczoraj na treningu dużo lepiej, niż Żyła i Kot. Do tego dojdzie żądny rewanżu za konkurs indywidualny Freund i rekordzista skoczni Kraus.

Druga w hierarchii jest Japonia, z świetnym Kasai na czele. W indywidualnym reszta Japończyków była kolejno na 9, 10 i 13 miejscu - nie ma tutaj słabego punktu, chyba że nie wytrzyma najmniej doświadczony Shimizu, albo Ito podwieje w plecy :) Zarówno Niemcy, jak i Japończycy są pewniakami do złota, bądź też srebra według mnie.

O trzecie miejsce będziemy się bić z Austriakami, Słoweńcami i być może również Norwegami. W przypadku Austriaków mamy szansę dużo nadrobić na skoku Stocha (nad Freundem i Kasai będzie ciężko coś znaczącego zyskać), bo nie mają lidera w formie. Podejrzewam, że w drużynie dobrze będą skakać solidni Hayboeck i Diethart, swoje zrobi Schlierenzauer. Wielką niewiadomą jest tutaj Morgernstern.

Słoweńcy mają problem z Kranjcem, który wyraźnie nie jest w pełni zdrowia, Hvala i Tepes są w przeciętnej formie, Damian nie odstaje od naszych, a Prevc poki co ze Stochem wyraźnie przegrywał. Norwegia może zaskoczyć jak wszyscy skoczą na maksa, ale jest to wątpliwe. Krótko mówiąc, jak nasi skoczą swoje najlepsze skoki a i rywale nie będą mieć dni konia, to wydaje się, że brąz jest w zasięgu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1348967)
Pompowanie balonika przed druzynowka jest irracjonalne.. Wygrają Niemcy, później Japonia, Austria, Słowenia, Polska. Każde inne miejsce Polaków niż 5 będzie ogromnym sukcesem. No ale balonik trzeba pompowac ;) ogólnie to mam nadzieje ze odwolaja konkurs, bo koliduje z Gliwicami strasznie...

No nie przesadzajmy. Licząc wyniki konkursu indywidualnego, podwajając punkty tych, co nie weszli do trzydziestki bylibyśmy wyraźnie na drugim miejscu. Nie wiem też czemu pokonanie Słoweńców miałoby być dla nas ogromnym sukcesem - Prevc jest słabszy od Stocha, Damjan i Tepes w konkursie indywidualnym skakali słabiej od Kota i Ziobry, a przecież szczególnie Kot skakał dwa razy w fatalnych warunkach. Również Kranjec przegrał z...Żyłą, fakt że skacząc z kontuzją, ale Hvala jest w jeszcze słabszej formie, niż Żyła. Szczerze mówiąc akurat porażka ze Słowenią i Norwegią to będzie według mnie duże rozczarowanie. Typuję natomiast czwarte miejsce dla naszych, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że Austriacy wyjadą bez medalu w męskich skokach narciarskich.

paszczak 17.02.2014 11:28

Bardzo trafna analiza rw88. Warta przeczytania zarówno dla tych, którzy 5 miejsce uznają za "wielki sukces" jak i pompujących dziennikarzy z TVP Info co po treningu Żyły na 126 m wróżą złoty medal :)

Niemcy i Japonia przy założeniu,że Freund się znowu nie wywróci a Shimizu zbliży się do swojej formy treningowej będą najlepsi i rozdadzą pomiędzy siebie złoto i srebro. U Niemców każdego stać na pierwszą 10, może Kraus jeszcze nierówny ale widać,że stać go na bardzo dużo. Na każdych trzech pozycjach są lepsi od polaków, a Stoch może zyskać max 2-3 metry nad Freundem.

Jedyna szansa na medal, przy założeniu braku wpadki pierwszej dwójki to postępująca katastrofa austriacka. Zepsuty skok Morgensterna i Dietharta, którym co jakiś czas się zdarza. Schliri i Hayboeck na pierwszą 10, Diethart prawdopodobnie też koło 10-15 no i ten Morgenstern

Słowenia wyraźnie słabnie. Mocny Prevc, Damjan, niepewny Kranjec i zupełnie bez formy Tepes. Są do zrobienia spokojnie

Niepokoją mnie słabe skoki Kota na treningu. Utrzymanie jego pozycji z konkursów indywidualnych jest kluczowe do walki o medale. Jak Żyła skoczy te 126,5 treningowe, a reszta powtórzy wyniki indywidualne to brązowy medal przy odrobinie szczęścia w zasięgu

Kocur 17.02.2014 11:39

Oj tam. Już nie zapeszajmy tak.
Wiadomo że medal będzie sukcesem wielkim ale właśnie tak powinni się poczuć nasi zawodnicy.

Jak im trener powie "pierwsza piątka to sukces" to jaką mają motywację? Zawsze trzeba celować jak najwyżej, dawać z siebie maksa.

Pompowanie balonu przez dziennikarzy to inna sprawa - większość z nich nie ma bladego pojęcia o trenowaniu, jedyny sport jaki uprawiają to marsze od mieszkania do garażu i od auta do redakcji.


Ps.
Wiecie dlaczego Justyna robiła prześwietlenie stopy dopiero w Soczi między startami?
..
..
..
Bo w Polsce miała termin na wrzesień :D

sandomingo 17.02.2014 11:40

Trudno się nie zgodzić z przedmówcami.

Dla mnie kluczowa w walce o ewentualny medal będzie postawa Kota, który ma chyba skakać jako pierwszy.
W wywiadach widać było po nim dużą złość, bo zwłaszcza na dużej skoczni miał sporego pecha do warunków, a pierwszy konkurs i treningi przed drugim pokazywały, że stać go na pierwszą szóstkę.
Jeżeli Stoch skoczy dwa razy na swoim olimpijskim poziomie a Kot dołoży dwa skoki na poziomie 6go miejsca to może być medal.
Bo tak jak napisaliście, porównując Polskę, Słowenię i Austrię, które prawdopodobnie stoczą walkę o brąz:
Stoch - Prevc - Hayboeck : tutaj Stoch może w wersji optymistycznej zyskać 2-3 metry w każdym skoku;
Kot - Damjan - Schlirenzauer - tutaj patrząc na wyniki może być bliziutko ale gdyby Kotowi udało się zyskać 1-2 metry a jest w stanie...
Ziobro - Tepes - Diethart - Ziobro musi wygrać z Tepesem i nie stracić dużo do Dietharta
Żyła - Damjan - Morgi - Żyła musi skoczyć na ich poziomie albo przynajmniej nie stracić więcej niż 1-2 metry.

emj10 17.02.2014 15:26

Dziwi mnie cały czas to porównanie do Niemców i Słoweńców skoro to Japończycy skaczą obecnie najrówniej. W obu konkursach mieli czterech zawodników w 30-stce, żaden z zawodników nie zepsuł wyraźnie skoku i są na dobrej drodze do złota. Poza tym nie ma tam kulawego Kranjca, który z wiatrem z tyłu może wylądować za bulą, asekuracyjnie skaczącego Morgensterna, czy Krausa, który potrafi porządnie zepsuć skok.

sandomingo 17.02.2014 18:42

Żyła! i po zawodach

rw88 17.02.2014 18:47

Tak jak Kruczek zasługuje na pomnik za formę Stocha, tak należy mu się "arboledowy" palec za decyzję o powołaniu Kubackiego kosztem Murańki. Nigdy się już nie dowiemy jak na tej skoczni prezentowałby się nasz utalentowany młodzian. A tak po skoku Żyły już pozamiatane, przy dobrych lotach mamy szansę na czwartą pozycję, natomiast Austria już raczej trójki nie wypuści.

Mario Nh 17.02.2014 18:55

Widziałem powtórkę. Żyła na odjeździe przyjmuje postawę pajacyka.

heoij 17.02.2014 19:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1349004)
Żyła na odjeździe przyjmuje postawę pajacyka.

W wypowiedziach też :>

Devonisch 17.02.2014 19:37

wg mnie już pozamiatane. ale jakim cudem Stoch wyciągnął 130m przy tak spóźnionym odbiciu.

JEDREK76 17.02.2014 20:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rw88 (Post 1349002)
Tak jak Kruczek zasługuje na pomnik za formę Stocha, tak należy mu się "arboledowy" palec za decyzję o powołaniu Kubackiego kosztem Murańki. Nigdy się już nie dowiemy jak na tej skoczni prezentowałby się nasz utalentowany młodzian. A tak po skoku Żyły już pozamiatane, przy dobrych lotach mamy szansę na czwartą pozycję, natomiast Austria już raczej trójki nie wypuści.

Przede wszystkim niech spokornieje Klimek trochę i przyłoży się do startów, bo jak na tego "utalentowanego młodziana" to 8 miejsce w tegorocznych MŚJ nie wróży lepszego wyniku od Kubackiego czy Żyły na Igrzyskach.

emj10 17.02.2014 20:17

Ugraliśmy w drużynówce tyle ile mieliśmy ugrać, a powiedziałbym, że byliśmy o oczko wyżej niż można było zakładać. Zawalili Słoweńcy na całej linii, którzy zmarnowali świetną szansę do znalezienia się na podium. Natomiast in plus zaskoczyli Niemcy, którzy nie tylko skakali równo i daleko to jeszcze czwarty w drużynie Kraus miał pewnie ze 40 punktów więcej od Żyły.

Kocur 17.02.2014 20:56

Jest dobrze. Niby 4 miejsce najbardziej do dupy ale na pudło po prostu trzeba zasłużyć.

Jestem ciekawy kto będzie skakał w najbliższym konkursie pucharu świata. Obstawiał że Żyła z Kubackim razem pójdą na piwo a skakać będzie właśnie Murańka :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:06.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl