Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [6. kolejka] Lechia Gdańsk - Wisła Kraków, niedziela, 13.09.2009 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6285)

4fan_player 13.09.2009 18:51

Wróciłem z meczu i powiem Wam że za Pawła ja bym w życiu nie zapłacił 2.5mln euro. W pierwszej połowie strasznie słaby. Nawet mu się nie chciało startować do podań tylko czekał na piłki do nogi. W drugiej połowie już trochę lepiej. Bardzo dobrze zagrał Alvarez. Diaz też poprawnie. Ćwielong cały czas na swoim słabym poziomie. On w ogóle nic nie gra. Czasami mam wrażenie że on nie wie co się dzieje na boisku. Małecki wielki cwaniak, zaczyna mnie coraz bardziej wkurzać. Jest pewien poziom poniżej którego nie powinien schodzić.

aNouc 13.09.2009 18:53

A jak zostawał 2 razy królem strzelców to byś zapłacił.

Skończcie z tą hipokryzją.

4fan_player 13.09.2009 19:03

To przecież nie chodzi o to. Chyba Pawłowi też trochę krytyki się przyda. Nie można go cały czas na rękach nosić. Akurat w pierwszej połowie go obserwowałem bardzo dobrze.

Kordel_Walker 13.09.2009 19:07

Co do meczu to cieszy jedynie wynik. Podobał mi się ten Lucjanovs. Chłopak młody, wysoki 185cm. można by się nim zainteresować. Co robi Cantoro w składzie to wie chyba tylko Skorża. I tak nie przedłużymy z nim kontraktu więc po co na niego stawiać? Kasuje tylko kase za rozegrane mecze...

Wehrmacht 13.09.2009 19:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 792448)
A jak zostawał 2 razy królem strzelców to byś zapłacił.

Skończcie z tą hipokryzją.

eeee to chyba logiczne.... nie wiem o co Ci chodzi :) jak był w formie i strzelał to każdy by tyle zapłacił a nawet więcej ale jak przez następny rok zdobędzie 5 bramek to chyba oczywiste, że wartość jego spadnie.
Ogólnie to póki co nic do niego nie mam - dziś rzeczywiście bardzo słabo ale tak w poprzednich meczach to dużo więcej "rozgrywa" i dobrego dla drużyny robi więc na razie jakoś mnie to nie razi.

uzytkownik_forum 13.09.2009 19:28

Swoja droga to ciekawe, co obroncy mieli sobie do powiedzenia po strzelonej bramce. Czyby atmosfera zaczela sie powoli psuc ?

IncognitoTSW 13.09.2009 19:35

Podejrzewam, że Głowa mówił Brożkowi, żeby nie posyłał takich piłek wszerz boiska w stronę Pawełka bo łatwo o błąd na śliskiej murawie.

speedfashion 13.09.2009 20:04

Co do meczu, to był porównywalny do spotkania z Levadią. Tym razem mieliśmy sporo szczęścia i dużo zawdzięczamy Mariuszowi, który bronił bardzo dobrze. Na plus też Jop i Alvarez, Łobo nawet żywotny, Jirsak też puścił raz ładną piłkę prostopadłą, myślę że ten chłopak może być lekarstwem toporną grę w ofensywie. :)

willow 13.09.2009 20:13

Co do meczu, to faktycznie poziom słaby, dużo chaosu i niedokładności z naszej strony. No i wraca stary grzech Wisły, o którym już wielokrotnie pisaliśmy: po strzelonej bramce zaczyna się obrona wyniku. Myślałem po tych pierwszych kolejkach i wpadce z Levadią, że Pan Maciej odzwyczaił ich od tego rodzaju zachowań, ale widzę, że chyba nie do końca. Obym się mylił.

Kolejny dobry występ Alvareza i niestety kolejny słaby Kirma. Wg mnie bardziej on się nadawał do zmiany, niż Łobo.

I jeszcze ostatnie słowo: nasza ławka rezerwowych to porażka. Oby Rafał i Łukasz jak najszybciej dołączyli do zespołu...

uzytkownik_forum 13.09.2009 20:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez speedfashion (Post 792490)
Jirsak też puścił raz ładną piłkę prostopadłą, myślę że ten chłopak może być lekarstwem toporną grę w ofensywie. :)

On juz jest lekarstwem, tylko Skorza niestety jest zielony jesli chodzi o farmacje. Hoduje toporne podejscie, ze srodek broni, a skrzydla atakuja. Ta schematycznosc zaczyna byc irytujaca, bo zero elastycznosci widze w Jego pcozynaniasz; mozna w prawie w ciemno zgadywac, kto wyjdzie, jak zagramy, i kto bedzie kogo zmienial.

FredzIo 13.09.2009 20:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez uzytkownik_forum (Post 792501)
On juz jest lekarstwem, tylko Skorza niestety jest zielony jesli chodzi o farmacje. Hoduje toporne podejscie, ze srodek broni, a skrzydla atakuja. Ta schematycznosc zaczyna byc irytujaca, bo zero elastycznosci widze w Jego pcozynaniasz; mozna w prawie w ciemno zgadywac, kto wyjdzie, jak zagramy, i kto bedzie kogo zmienial.

Tak samo można zgadnąć kto zostanie mistrzem i kto wygra mecz.

Krissu 13.09.2009 20:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez uzytkownik_forum (Post 792501)
Hoduje toporne podejscie, ze srodek broni, a skrzydla atakuja.

Po to się sprowadzało Gargułę, żeby to zmienić.

uzytkownik_forum 13.09.2009 21:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 792532)
Po to się sprowadzało Gargułę, żeby to zmienić.

Jirsaka zapewne tez. Nagle sie okazalo, ze gosc, ktory potrafi najsenowniej zagrac prostopadle za plecy nie jest Wisle potrzebny, bo w koncu srodek ma bronic, skrzydla atakuja itp. itd. CZasem mysle, ze Skorza nie potrafi zmienic taktyki pod pilkarzy. Zastanow sie jeszcze i mi powiedz, jak zmieni ustawienie z Gargula ? Zagramy 4-4-1-1 ? Bo na to wyglada, choc Jirsakowi takiej przyslugi Skorza zrobic nie chce.

lucekj 13.09.2009 21:12

Co do meczu to podobal mi sie w pierwszej polowie DIAZ i nie wiem dlaczego ludzie jada po nim, chyba dlatego, ze tak należy :]

Łobo troche lepiej niz zazwyczaj, czym osobiscie mnie zaskoczyl.

Alvarez procz malego bledu w 1 polowie super.

Cwielong tragedia, Kirm niewidoczny, Brozek do Fulham? Nie w tej formi (mimo asysty).

Reasumując: Lechia wywiozłaby lepszy wynik z MAriboru niz nasz orły z Borubarem na czele. :]

IncognitoTSW 13.09.2009 21:13

Ciekawi mnie kiedy Alvarez sobie w końcu pomyśli : " Ej cholera co ja będę biegał jak debil wzdłuż lini z pomocnikami jak ten bliźniak z drugiej strony siedzi z tyłu cały czas"

Marszałek 13.09.2009 21:22

Bidna ta liga. Mecz w sumie żaden,jak patrzę na Łobodzińskiego to się zastanawiam jak taki kopacz może grać w Ekstraklasie. Jak dla mnie mecz porażka. Takich chłopców jak Lechia to co najmniej 3 do zera. Ani umiejętności ani ambicji. Trudno, chwały nam to zwycięstwo nie przynosi. Patrząc z perspektywy słabych lig Europy zagraliśmy jak cała nasza liga czyli nędznie. W dalszym ciągu Levadia poza zasięgiem. Lechia mogłaby wyrównać, ale kopacze ichniejsi nie potrafią piłki przyjąć, ot szczegół. W sumie jak na nasza lige to norma. Poprawy w grze nie ma.

pawelwislak 13.09.2009 21:23

Powiem tak z mojego punktu widzenia gramy chyba z meczu na mecz coraz gorzej...
Ale póki co komplet zwycięstw więc nie będę się trenerowi narzucał. Uwielbiam Małego ale jego zachowanie ostatnio pozostaje wiele do życzenia lubię jego waleczność ale sorry jeszcze chłopak nie wyrósł na takiego co by kolegów opieprzać i im mówić jak grać mają. Jirsak na końcówke bez sensu zwłaszcza że diaz w drugiej połowie już był wykończony i bym sprobował zagrać nim a nie Pawła ściagać i wprowadzać Cantoro.

Ale trener jest komplet zwycięstw ma ciężko go krytykować... Ale naprawde chciałbym żeby Maciek coś próbował odważniej troche bo ostatnie 20-25 minut to była totalna padaka!! Jop jaki jest każdy widzi!!

A ćwielong ech...

Strzala 13.09.2009 21:24

Po Jagieloni potępiłem chłopaków za nieskuteczną grę, dziś w dwóch słowach podsumuję: było zajebiście!

Marszałek 13.09.2009 21:29

Nie wiem czy zauważyliście,że Mariusz poprawił grę nogami. Ot pozytyw jedyny.

royalmichael 13.09.2009 21:31

Przed skrytykowanie drużyny radzę chwilę pomyśleć. Przez dwa tygodnie nie mieliśmy połowy składu, przed meczem z Lechią odbył się tylko jeden trening z całą drużyną i to dopiero w Gdańsku. Do tego 2dni przed meczem wypadł nam ze składu najlepszy stoper w lidze.
Co nie zmienia faktu, że graliśmy słabo. Ale właśnie tak się poznaje drużynę. Drużyna jest po przerwie na reprezentację, bez wspólnych treningów, nie gra 3podstawowych a i tak są 3pkt.
Denerwuje mnie zachowanie Małeckiego. Oby Boguski wrócił jak najszybciej i Małecki usiadł na ławce to może doceni gre w podst 11. No chyba że wtedy zacznie pyskować i strzeli focha na Skorżę:shock:

pirat.z.karaibow 13.09.2009 21:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 792565)
o co chodzilo po strzeleniu bramki, Rosłoń mówił, że część drużyny cieszyla sie a druga (w obronie) cos pyskowala i sie kłociła ???

Pewnie chodziło o sytuacje która miała miejsce kilka minut wcześniej, kiedy to Głowacki puścił piłkę Pawełkowi po jakimś tam zagraniu/dośrodkowaniu w "szesnastkę".

felipe 13.09.2009 21:35

Wynik do przewidzenia.
Pisałem, że Lechia musi pęknąć - nawet w tak żenującej lidze nie postraszy się długo piłkarzami, którzy mają problem z opanowaniem piłki...


Dramatem największym jest to, że zawodnikami typu Małecki, Ćwielong, Łobodziński, Pawełek wojujemy tą ligę jak chcemy - przecież to są chłopy, którzy ze swoimi umiejętnościami parę lat temu nie usiedliby nawet na ławce Wisły...

grogoriogreg 13.09.2009 21:39

przed meczem jednobramkowe zwycięstwo brałem w ciemno

NIE ZMIENIAM ZDANIA

Ludzie, Wisła nie jest Levadią Estońskiej ligi, nie jest drużyną o 2 klasy lepszą od pozostałych, nie będzie wygrywała każdego meczu po 4:0, nie teraz, gdy nie ma kasy na transfery (choć transfery świetne - dzięki Jacek i Maciek)

Rozumiem wasze zachowanie w stosunku do Małego, też nie lubię jak krzyczy na całe boisko, zachowuje się jak gwiazda. Ale taka jest Polska piłka, zagra 3 mecze dobre już gazety piszą - Lewy za 8 mln Euro! Kto da więcej! Mentalność Polskich piłkarzy no nie jest za dobra.
Ale jednego czego nie możecie odmówić Małemu, to ambicji, gry na całego przez cały mecz, drużyna nei może składać się z samych Głowackich, Boguskich, Sobolewskich czy Kirmów. Nie zrozumcie mnie źle. Ja nawet wolę taki typ piłkarzy, ale piłka wymaga różnych charakterów w ekipie. Sami Małeccy, Brożkowie w zespole stworzyli by chaos, nie drużynę.
Jedyne czego oczekuje od trenera, czy starszyzny w zespole, to jakaś męska rozmowa, byłem na treningu i widziałem, że Mały gwiazdorzy podczas zajęć. Mnie by to trochę wkurzało, gdybym grał z takim piłkarzem w ekipie i dostawałbym bezpodstawny ochrzan. Jednak ciężko jest zmienić charakter piłkarza (Brozio już mniej macha rękami, ale chyba dlatego, że wie, że teraz on więcej pieprzy :) )

Co do ekipy, słaby mecz, ale z 2 stron, widać było zmęczenie Kirma, wolę wygrywać w takim stylu niż tracić punkty grając finezyjną piłkę.
Chciałbym, aby drużyna miała 10-cio punktową przewagę przed 2 rundą - wtedy na transfery powinna pójść spora kasa, wtedy powinniśmy w końcu zagrać va banque, dać czas Skorży na stworzenie ekipy.

willow 13.09.2009 21:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 792532)
Po to się sprowadzało Gargułę, żeby to zmienić.

Po to się sprowadzało Jirsaka, tylko najpierw trzeba chłopaka wpuszczać na boisko i to nie na ostatnie 10 minut.

pawelwislak 13.09.2009 21:46

Nie no ale chłopaki popatrzmy jak wyglądały te końcowe 20 minuty naprawdę nas nie było to przykre bo Lechia nie jest drużyną która nam powinna w jakikolwiek sposób zagrozić.

Mały w składzie ale troche utemperować to jest konieczne!! Jirsak jest do ogrania cały czas wierze żeby się nadawał i pokazał nie jednokrotnie że podawać i strzelać umie i nie rola Małego w opieprzaniu go!

Ale jednego jestem absolutnie ale to absolutnie pewien BOGUSKI I GARGUŁA WRÓCĄ TO NIE BĘDZIEMY MUSIELI JUŻ OGLĄDAĆ ĆWIELONGA on kurde jednej dobrej piłki już nie umie zagrywać

JrQ- 13.09.2009 22:18

Fajnie wyglada wspolpraca Lobo+Alvarez.
Lobo wlasnie lepiej czuje sie gdy ma kogos obok, nie jest to typ pilkarza dynamicznego jak np Kuba.

Ciekawe kto siadzie na lawce jak wroci Gargula i Boguski ;)
Pewnie Diaz i Małecki lub Łobo.

No ale, zeby tylko takie problemy byly.

SkorżaFan 13.09.2009 23:04

Co do poziomu gry i stylu prezentowanego przez Wisłę - powinniśmy się już przyzwyczaić, że gramy słabo, a od spotkania z Zagłębiem Lublin również brzydko co nie zmienia faktu, że pozwala to i tak na wygrywanie spotkań w LIDZE, natomiast z taką grą w pucharach europejskich nie mamy czego szukać i z tego powinniśmy sobie zdać sprawę. Nie ma konkurencji w zespole, dziś np. słabego Kirma nie miał kto zastąpić - swoją drogą to nie jest skrzydłowy a już na pewno nie lewoskrzydłowy a bardziej ofensywny pomocnik ale to już problem trenera a nie nasz kibiców - niemniej lewa strona kompletnie nie gra a miało być tak pięknie. Gdyby dziś zagrał przeciwko nam jakikolwiek zespół z zagranicy przy tych setkach Lechii to byłoby po musztardzie z nami, taka jest polska piłka vide do dupy...

Wojtas 13.09.2009 23:50

Ja jak Marszalek twierdze ze na dzis dzien Levadia juz na nas czeka.

Nie ma wnioskow w postaci zmian w grze zwlaszcza w postawienu na taki mało wazny element jak -DOKLADNOSC W WYKANCZANIU AKCJI POD BRAMKA --dzieki ktoremu to zamiast cieszyc sie byz moze z gry e LM cieszmy sie z ogrywania kolejnych ogorkow w Polskiej Lidze ,bo coz nam pozostalo.


W dodatku jakby inaczej wygladala nasza sytuacja gdyby 2 tyg temu Jezierski trafil z 2 metrow do bramki a dzis gosc z Lechii potrafil przyjac sobie pilke.


To tylko swiadczy o poziomie tej smiesznej ligi i ze te "zwycietwa" to na Europe ABSOLUTNIE zaden wykładnik.

krzywy 13.09.2009 23:58

kurna i kolejny gdybacz niezadowolony z poziomu naszej ligi!!! to już przerabialiśmy powtarzasz sie facet daj na luz idź spać jutro bardzo ciężki dzień

wislak68 14.09.2009 00:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 792553)
Ciekawi mnie kiedy Alvarez sobie w końcu pomyśli : " Ej cholera co ja będę biegał jak debil wzdłuż lini z pomocnikami jak ten bliźniak z drugiej strony siedzi z tyłu cały czas"

Temu panu polać! :D

JrQ- 14.09.2009 08:53

Nie przesadzajcie z tym Kirmem, nie grał znów tak źle.
Gra poprawnie, jeśli od niego oczekujecie jakichś rajdów przez pół boiska, to nie jest ten typ piłkarza...

JohnnyH 14.09.2009 10:25

Co do meczu. Przykro to pisać ale oglądanie wczorajszej kopaniny przypomniało mi środowy występ naszej repry. Gra z pierwszej piłki znowu kompletnie leży mimo tego że jeszcze pare tygodni temu potrafiliśmy rozklepywać inne drużyny bez najmniejszych problemów. Dokładność podań nawet tych krótkich, (do nogi lub w tempo) stała na poziomie podstawówki. W pale mi się nie mieści jak można wybijać piątkę i nie potrafić wycelować w pas o szerokości 50 metrów. Skoro w Naszym Klubie funkcjonują kontrakty motywacyjne to nie miałbym absolutnie nic przeciwko żeby zawodnicy za takie zagrania płacili kary. Może wtedy bardziej starannie przykładali by sie to swojej roboty.
Wczoraj o wiele bardziej niż Wisły podobała mi sie organizacja gry Lechii. nasi przeciwnicy grali szybko, kombinacyjnie, często na jeden dwa kontakty, dużo biegali bez piłki. Gdyby Gdańszczanie byli odrobinę lepiej wyszkoleni technicznie (wystarczy opanować przyjęcie piłki - wydawało by sie tak oczywistą piłkarską umiejętność której 90% zawodników naszej ligi jeszcze nie zdążyło posiąść) jestem pewien że mecz ten zakończył by sie naszą przegraną.
Słabiutko w mojej ocenie wyglądała równiez gra w odbiorze która do tej pory była naszym największym atutem. Nie wiem czy to tylko moje wrażenie ale wydawało mi się że Wiślacy w tym meczu byli o wiele wolniejsi niż zawodnicy Lechii.
Trudno po tym meczu kogokolwiek wyróżnić w Naszej Drużynie. W moim odczuciu tylko Mały Alvarez i Głowa zagrali przyzwoite zawody, reszta niestety bardzo słabiutko. Osobiście nie pastwiłbym sie tak nad Małeckim. Jest chłopak charakterny impulsywny i czasem gotuje mu się pod czaszką. Do póki jednak są w drużynie Sobol i Głowa to jestem spokojny, totalna wojna w druzynie nam nie grozi.

Pozdrawiam

KOMINEK 14.09.2009 11:18

Dyskusja o Małeckim została przeniesiona do Nasi Piłkarze - fakty .... http://www.wislakrakow.com/forum/sho...=1627&page=102

JPospi 14.09.2009 11:34

Ja nie rozumiem tylko jednego , jest to mecz przyjaźni - piłkarz Wisły dostaje zmianę i co ? I jest żegnany gwizdami.. Coś chyba jest nie tak..

FraMat 14.09.2009 12:13

Należy się cieszyc z 3 punktów
Należy się martwić słabą skutecznoscią i fatalną organizacją gry

Ta drużyna naprawdę ma potencjał, żeby grac dużo efektowniej i efektywniej - każdy z piłkarzy Wisły jest na swojej pozycji lepszy o klasę od swojego odpowiednika w Lechii - bo czy któregoś zawodnika z Lechii wyobrażacie sobie w drużynie Skorży? Ja żadnego.

Tymczasem ci, lepsi piłkarze, z trudem wyszarpali 3 punkty. Coś jest nie tak

DJ Hazel 14.09.2009 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JPospi (Post 792698)
Ja nie rozumiem tylko jednego , jest to mecz przyjaźni - piłkarz Wisły dostaje zmianę i co ? I jest żegnany gwizdami.. Coś chyba jest nie tak..

Muszę się niestety z Tobą zgodzić.Byłem na meczu siedziałem w sektorze ''ZEGAR''z Lechistami i w ogóle nieco sie rozczarowałem.Żadnej oprawy doping kulejący a tymi gwizdami to rzeczywiście żal.Nie wiem skąd to się wzięło u nas mecz przyjaźni na Reymonta zupełnie inaczej wyglądał.

arsfan14 14.09.2009 12:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JohnnyH (Post 792680)
Co do meczu. Przykro to pisać ale oglądanie wczorajszej kopaniny przypomniało mi środowy występ naszej repry. Gra z pierwszej piłki znowu kompletnie leży mimo tego że jeszcze pare tygodni temu potrafiliśmy rozklepywać inne drużyny bez najmniejszych problemów. Dokładność podań nawet tych krótkich, (do nogi lub w tempo) stała na poziomie podstawówki. W pale mi się nie mieści jak można wybijać piątkę i nie potrafić wycelować w pas o szerokości 50 metrów. Skoro w Naszym Klubie funkcjonują kontrakty motywacyjne to nie miałbym absolutnie nic przeciwko żeby zawodnicy za takie zagrania płacili kary. Może wtedy bardziej starannie przykładali by sie to swojej roboty.
Wczoraj o wiele bardziej niż Wisły podobała mi sie organizacja gry Lechii. nasi przeciwnicy grali szybko, kombinacyjnie, często na jeden dwa kontakty, dużo biegali bez piłki. Gdyby Gdańszczanie byli odrobinę lepiej wyszkoleni technicznie (wystarczy opanować przyjęcie piłki - wydawało by sie tak oczywistą piłkarską umiejętność której 90% zawodników naszej ligi jeszcze nie zdążyło posiąść) jestem pewien że mecz ten zakończył by sie naszą przegraną.
Słabiutko w mojej ocenie wyglądała równiez gra w odbiorze która do tej pory była naszym największym atutem. Nie wiem czy to tylko moje wrażenie ale wydawało mi się że Wiślacy w tym meczu byli o wiele wolniejsi niż zawodnicy Lechii.
Trudno po tym meczu kogokolwiek wyróżnić w Naszej Drużynie. W moim odczuciu tylko Mały Alvarez i Głowa zagrali przyzwoite zawody, reszta niestety bardzo słabiutko. Osobiście nie pastwiłbym sie tak nad Małeckim. Jest chłopak charakterny impulsywny i czasem gotuje mu się pod czaszką. Do póki jednak są w drużynie Sobol i Głowa to jestem spokojny, totalna wojna w druzynie nam nie grozi.

Pozdrawiam


Tak, tak a skąd Ty to wiesz? Nostradamus?! Gdyby byli... ale nie byli i tyle... Jak wygramy z Lechem za parę kolejek to znowu ktoś napisze, że gdyby Lech grał w Poznaniu a nie we Wronkach to dostali byśmy po dupie!? Mecz wygrywa lepsza drużyna... zawsze! Z jednym oczywistym wyjątkiem, mam Tu na myśli sytuacje w których sędzia ewidentnie krzywdzi daną drużynę, jak np: Jagę ostatnio z Lechem - Arboleda zagrywa do Frankowskiego a liniowy pokazuje spalonego:shock: (Franek wyszedł wtedy sam na sam) Kto wie jakby się wtedy mecz zakończył, wątpliwym jest stwierdzenie, że i tak Lech by wygrał!


Bez napinki

masterlag 14.09.2009 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DJ Hazel (Post 792718)
Muszę się niestety z Tobą zgodzić.Byłem na meczu siedziałem w sektorze ''ZEGAR''z Lechistami i w ogóle nieco sie rozczarowałem.Żadnej oprawy doping kulejący a tymi gwizdami to rzeczywiście żal.Nie wiem skąd to się wzięło u nas mecz przyjaźni na Reymonta zupełnie inaczej wyglądał.

No właśnie. Dlaczego były gwizdy i nie było jakiejś oprawy? Pomijając mecz na Reymonta, to choćby ten z maja był na stokrotnie lepszym poziomie.
Krotko podsumowując to kibice dostosowali się do piłkarzy[?]... Przykre . . .
Może ktos jeszcze kto był obecny na meczu się wypowie? Jakieś większe konkrety? Może osoby z Gdańska? Dobrze byloby wiedzieć, o co chodzi.. ;)
Tak czy inaczej: ŚWL = BSNT! *

*w końcu ponoć we Wrocławiu też na nas gwizdali... o.O

Wizard 14.09.2009 13:44

Odnośnie atmosfery na trybunach. Ja jako gdańszczanin byłem troszkę rozczarowany. Po majowym meczu napawała mnie duma, że udało się nam tak godnie przyjąć braci z Krakowa, niestety wczorajsza organizacja (głównie Ultras) była bardzo bardzo słaba. Doping słaby (choć to też wina % troszkę, przed meczem już było widać sporo ludzi z Wisły i Lechii którzy troszkę sobie popili wspólnie :)), a gwizdy na Diaza wręcz niesmaczne. Z drugiej strony Juniorowi trzeba oddać, że grał agresywnie, schodził przy wyniku 0-1 naprawdę wyjątkowo wolno itp itd. Nie jest to jednak żadne usprawiedliwienie dla niektórych pajaców, którzy dopuścili się poszczególnych gwizdów. No a gdy emocje po meczu już opadły, chóralne śpiewy opanowały teren przed stadionem "Wisła z Krakowa to Lechii druga połowa!" :) Więc naprawdę - to jest druga połowa :).

Sam mecz mnie troszkę rozczarował, choć szczerze mówiąc spodziewałem się takiego obrotu sprawy... długa przerwa w rozgrywkach i reprezentacja zrobiły swoje. Wygrała Wisła, ma kolejne 3 pkt i niech dalej takim pędem zmierza po koronę mistrzowską. A Lechia niech gra swoje, środek tabeli murowany :).

PS. Wisła z Lechią!

Coach 14.09.2009 13:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 792715)
bo czy któregoś zawodnika z Lechii wyobrażacie sobie w drużynie Skorży? Ja żadnego.

Nie pamiętam nazwiska ale w Lechii gra Łotysz/Litwin(?) z przodu, robi dużo wiatru, brakuje mu tylko goli, przy grze z lepszymi partnerami niż w Lechii byłby gwiazdą ligi


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl