Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [22. kolejka] LECH Poznań - WISŁA Kraków, niedziela 05.04.2009 17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5551)

xxxToMeKxxx91 29.03.2009 19:07

jesli WYGRAMY!!!
....i prosze Cie nie besztaj sie mowiac ze jestem zza Amica;/

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 63.5 Kg (Post 700871)
Nie moge zrozumiec dlaczego ciagle sie pisze ze my nie wygramy z Lechem .
Ze my zremisujemy z Lechem.
Ze nie mamy szans z Lechem ...

Ale ciagle sie pisze ze to Legia czy inne kluby napewno odbiora Lechowi punkty i dlatego bedziemy mistrzem...

Nie moge zrozumiec tego np. ze my nie wygramy z Lechem ale napewno wygra Legia ktora my pozniej rozjedziemy u siebie...

Musimy grac o wygrana i innego wyjscia nie ma...tylko wygrana z Lechem...

DOKLADNIE...masz racje ...

Hardcore1906 29.03.2009 19:10

Napewno Wygramy z Lechem..!!!

Obstawiam, ze bedzie 2:1 dla Nas ;D

T-michal-S 29.03.2009 19:49

Jestem pewien że Wisłe stać na zwycięstwo. Wbrew tym wszystkim przeszkodą , kontuzje , kartki, to ja sądzę że Wisła dysponuje kadrą w której każdy piłkarz jest w stanie zagrać bardzo dobry mecz. Nie zależnie w jakim składzie zagramy , nie zależnie jaką p. Skorża obierze taktykę na ten mecz, to wszystko wyjdzie na boisku, a wiary jak i motywacji napewno Wiślaką nie będzie brakowac. Wiadomo , forma = wynik, druga połowa z Cracovią pokazała jak mogą grać, wiec czego sie tu bać ? Do boju Wisełka , do boju Wisełka !!!! Głowy do góry Panowie a nie narzekanie ! Kto mistrzem jest ? No własnie :)

Kandzior 29.03.2009 19:54

Dokładnie tak jak mówicie. Remis to plan minimum. Mecz jako mecz zapowiada się ciekawie, pomimo, że obydwie drużyny nie prezentują wyśmienitej formy. Jak dla mnie remis albo nawet skromne wygranie 1:0...
Wiem, że wszystko to jest trudne szczególnie że to Poznań, ale jednak możliwe do zrealizowania. He he. My tak piszemy remis.., może nawet skromna wygrana... A może 3:1 dla Nas...

MCX 29.03.2009 20:07

A ja mam prośbę do tych kibiców, którzy narzekają i mówią, że nie mamy szans: postawcie się w sytuacji naszych piłkarzy i trenera. Braki kadrowe (kartki, kontuzje), mecz na ciężkim terenie z faworyzowaną przez media drużyną. Oni muszą wierzyć w siebie, bo inaczej nie mają szans. Nasza wiara powinna dodawać im otuchy, a słowa zwątpienia nic tutaj nie zmienią. Nie jedziemy na Camp Nou czy Anfield Road tylko na Bułgarską. W bramce nie będzie Reiny tylko Turina albo Kotorowski, a w pomocy nie Gerrard, tylko Bandrowski (tak, ten sam, który nie dawał rady z Irlandczykami z północy). Do tego w ataku chimeryczny w tym sezonie Rengifo, a nie Torres jak można by wnioskować po tonie niektórych wypowiedzi. Nasi piłkarze w większości nie ustępują umiejętnościami Lechitom, a miejscami są od nich lepsi, co udowodnili zdobywając w zeszłym sezonie mistrzostwo Polski. Aktualnie łatwych meczów już nie ma, bo który w tym sezonie był dla nas łatwy? Trzeba dać z siebie wszystko, nie ważne czy to w Bytomiu, Wodzisławiu czy Poznaniu. Wierzę w Skorżę i naszych piłkarzy, nie odpuszczą bez walki, będzie dobrze.

kohprzem'68 29.03.2009 20:15

Jedno jest pewne najbliższe mecze w tym ten z leszkami również sporo wyjaśnią jaki bedzie układ tabeli na finiszu, ale widac że dotknęła ich zadyszka Smudy takie słabości dopadały prowadzone przez niego drużyny w końcówkach rundy wiosennej , nie trzeba daleko szukac patrz nasze podwórko gdzie ledwie dociągneliśmy do majstra na remisach( 1998-99 ) czy tez Legia gdzie nie wytrzymali i po seri wiosennych niepowodzeń rozstali się z Francem .
Do tego forma jaką prezentuja jego podopieczni tez nie powala na kolana patrz , wczorajszy występ Lewandowskiego .

palikot 29.03.2009 20:32

bez jaj... nie takich jak amika ogrywalismy z Baszczem na stoperze(barcelona), wiec jesli zagramy dobry mecz to wygramy... kuchenkorz powoli siada i trzeba poprostu ich zajebac... tyle

Natkan 29.03.2009 20:38

ehh kto by pomyslał że Wisła bedzie się kogoś obawiać w polskiej lidze .. jeszcze niedawno gdyby ktoś powiedział że walczymy o remis to by został wyśmiany.. Lech jest bez formy co z tego że mamy braki kadrowe Wisła to Wisła to nas się mają bać czy jesteśmy w formie czy nie ogrywamy ich i pokazujemy kto rządzi. Małecki, Boguski, Ćwielong, Beto i Sobolewski na nich licze

bulik 29.03.2009 22:34

Nie rozumiem kompletnie fenomenu tzn. "przerwy reprezentacyjnej". Dlaczego wszyscy traktują gości, którzy jadą na reprezentacje w taki sposób, że po powrocie do klubu nie są oni do niczego nieprzydatni? Nie mogę tego pojąć. To nie jest przerwa, w której leży się cały dzień brzuchem do góry wpieprzając chipsy na czas. Tam się TRENUJE jeśli ktoś tego nie wie. A tu lamenty, że Diaz wróci nieprzygotowany, a Boguski z 10 kilogramową nadwagą. Czy to tylko u nas tak jest? Bo nie wyobrażam sobie jakoś, że przykładowo w Barcelonie lamentują, że cała pierwsza jedenastka jest na kadrze i będą miesiąc niezdatni do gry bo wypadli z rytmu meczowego. A u nas jak coś komuś nie pójdzie to wytłumaczenie ma jakby co.

Proximus 29.03.2009 22:36

A walić racjonalne myślenie...

WYGRAMY WYGRAMY WYGRAMY!!! PYRY POKONAMY!!!

:D Najważniejsze co to być skoncentrowanym od początku do końca nie tracić głupich bramek, ugrać coś z przodu. Kryzys w Lechu jest, wygramy 4:0 4 pkt będą i git. Ktoś powiedział że kryzys jest bo zarząd zapowiedział że nikomu nie pozwoli odejść. Cóż, szczeże mówiąc w dupie mam powód ich kryzysu ale mam nadzieję że zagrają tak jak z Arką to wtedy pykniemy ich spokojnie. Zresztą jest jedna pocieszająca wiadomość, kto przed meczem w Krakowie spodziewałby się że przegramy 4:1. Teraz oni są faworytem więc nic nie stoi na przeszkodzie żeby z nimi wygrać.

WIARA CZYNI CUDA!!!

Arturo Qr2nów 29.03.2009 23:23

Niby dlaczego nie mamy szans w Poznaniu (myśląc racjonalnie)?! Bez przesady. Nie zapominajmy, że Lech zaliczył ostatnio dwa remisy, z Arką u siebie oraz szczęśliwe 1:1 w Zabrzu z bądź, co bądź - ostatnią drużyną w tabeli. Natomiast nieco wcześniej w niemałych męczarniach wygrał u siebie ze stosunkowo słabą Jagiellonią choć kontrolował przebieg meczu. Owszem mamy spore osłabienia, zwłaszcza doskwiera brak Brożka, ale derby pokazały, iż inni też potrafią strzelać bramki, a derby to nie jakiś tam meczyk. Kolejna kwestia, to zestawienie obrony, Singlar wie o co chodzi na prawej obronie, a Baszczu na stoperze, dla Diaza z kolei lewa obrona to nominalna pozycja, na której w dodatku gra w reprezentacji. Co do samego Lecha, to Udinese pokazało na ile wystarcza im sił, ale to nie dziwi w przypadku drużyny przygotowanej przez Smudę. Owszem, Wisła to nie Udinese, ale jak zapewne zauważyliście zdecydowanie lepiej gramy w drugich połowach aniżeli pierwszych, a sił wystarcza nam na całe spotkania. Pamiętajmy, że Lech też nie musi wystąpić w pełnym skladzie gdyz problemy nękają Murawskiego i Djurdjevica. Gwiazdki jak Stilic czy Lewandowski też spuściły z tonu,a Bandrowski kopie się po czole u Holendra. Cóż... Skorża musi ustawić drużynę tak by pomiędzy formacjami i samymi zawodnikami nie było takich dziur jak na początku meczu derbowego, a i przed wejściem na boisko obowiązkowo sole trzeźwiące. Generalnie ja jestem dobrej myśłi.

Wojtas 30.03.2009 00:06

To my gramy z Lechem??

Nic mi o tym nie wiadomo.

Obecny twór z jakim przyjdzie nam sie z zmierzyc w niedziele gra na licencjii klubu z Wronek a jego nazwa to Amika :)

Ale nie zebym sie was czepiał :0 To nie tak :)


Cytat:

Musimy grac o wygrana i innego wyjscia nie ma...tylko wygrana z Lechem...
Oczywiscie ze musimy wygrac z Amiką ,wtedy doskakujemy do nich na rowna ilosc punktow.
A jak juz ich lać ,to najlepiej wyzej niz to 4;1 u nas....co by miec lepszy bramkowy bezposredni bilans.

Tak na wszelki wypadek :D :D
.

bulik 30.03.2009 09:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 701045)
To my gramy z Lechem??

Nic mi o tym nie wiadomo.

Obecny twór z jakim przyjdzie nam sie z zmierzyc w niedziele gra na licencjii klubu z Wronek a jego nazwa to Amika :)

Ale nie zebym sie was czepiał :0 To nie tak :)

.

Dowartościowujesz się w ten sposób? Brakuje ci czegoś?

_ukoL 30.03.2009 09:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Natkan (Post 700946)
ehh kto by pomyslał że Wisła bedzie się kogoś obawiać w polskiej lidze .. jeszcze niedawno gdyby ktoś powiedział że walczymy o remis to by został wyśmiany.. Lech jest bez formy co z tego że mamy braki kadrowe Wisła to Wisła to nas się mają bać czy jesteśmy w formie czy nie ogrywamy ich i pokazujemy kto rządzi. Małecki, Boguski, Ćwielong, Beto i Sobolewski na nich licze

A kto tak mówi, że się Wisła obawia? Chyba część forumowiczów...
Szacunek za poziom sportowy dla Lecha - tak, bo to solidna drużyna ale zaraz jakieś obawy? Skończcie pieprzyć głupoty. Chce Wisła zdobyć Mistrzostwo Polski to niech udowodni w Poznaniu swoją wartość i tyle.
Będzie dobry mecz i zwycięstwo podopiecznych p. Skorży.

lucekj 30.03.2009 15:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtek_Lok (Post 701067)
A kto tak mówi, że się Wisła obawia? Chyba część forumowiczów...
Szacunek za poziom sportowy dla Lecha - tak, bo to solidna drużyna ale zaraz jakieś obawy? Skończcie pieprzyć głupoty. Chce Wisła zdobyć Mistrzostwo Polski to niech udowodni w Poznaniu swoją wartość i tyle.
Będzie dobry mecz i zwycięstwo podopiecznych p. Skorży.

takie obawy,że wynik może być podobny do tego, ktory padł jesienią 2008 roku w Krakowie.....

martin_6 30.03.2009 15:29

Najważniejszy mecz w rundzie. Zwycięzca automatycznie stanie się faworytem do MP. Remis w sumie dla obu stron byłby do zaakceptowania, bo Lech i tak będzie liderem, a dla Wisły remis na wyjeździe z kandydatem do tytułu też nie byłby najgorszym wynikiem. Ciekaw jestem, jak będzie wyglądała pierwsza linia. Z Cracovią strzeliali Boguski, Ćwielong i Małecki, teraz (mam nadzieję) przełamali się Beto i Niedzielan. O obronę się nie martwię - jesienią bywaliśmy w trudniejszych sytuacjach i Skorża zawsze potrafił poskładać defensywę.

tommiyacht 30.03.2009 15:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 701187)
takie obawy,że wynik może być podobny do tego, ktory padł jesienią 2008 roku w Krakowie.....

1:4 ? nie pogardziłbym ;)

hunter TSW 30.03.2009 15:46

Prawda jest taka ze Lech jest do puknięcia. Może nie na luziku ale jak powiem ze sa w naszym zasiegu to jakbym nic nie powiedział. Następna sprawa . Co z tego , że grają u siebie ? A co oni takiego teraz grają żebysmy tu rozkminiali czy przegramy czy damy rade zremisaować. Trzeba postawic im twrade waruki i wio z nimi. :)

DominoForza 30.03.2009 15:48

przed nami kolejno : Lech(W),Jaga(R22),Arka(W),Gornik(R22),Piast(W),Leg ia(R22),ŁKS(W),Lechia(W),Śląsk(R22)

a Lecha czeka:Wisła(B),Piast(W),ŁKS(B),Legia(W),Ruch(B),Śl ąsk(W),Lechia(B),Polonia Wawa(W),Cracovia(B)

wiadomo (W)-wyjazd

wydaje mi sie ze mamy troche lepsze dla nas mecze do zagrania, ale jak czytalem na stronce i popieram to majstra zdobedzie ten kto pogubi mniej pkt z teoretycznie slabszymi rywalami

butters111 30.03.2009 21:57

Ja uważam, że sprawimy Lechowi dużo problemów, ale przede wszystkim musimy wpierać naszych, skoro czytają to forum nie róbmy chały tylko dajmy im odczuć, że wierzymy w nich. To chyba najważniejsze. 3 DO 0 DLA WISŁY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

nesta 30.03.2009 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bulik (Post 701066)
Dowartościowujesz się w ten sposób? Brakuje ci czegoś?

Nie... On po prostu ma racje.

sambo 31.03.2009 00:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 701424)
Nie... On po prostu ma racje.

to nabijanie się z Lecha jest fajne ale dla osób, które nie pomyślą nad losem polskiej piłki.

Bo oto jaką macie gwarancje, że los Lecha - nie podzieli Wisła Kraków SSA albo inaczej - jaką macie gwarancję, że los Amicy Wronki nie podzieli Wisła Kraków SSA?

To jest przykład na degrengoladę naszej piłkarskiej rzeczywistości i miast się głupio nabijać radziłbym się pochylić i zastanowić, bo temat długu Wisły Kraków SSA, temat tradycji TS Wisły i paradoksalnie temat Amicy Poznań na jednym jadą wózku

atomek21 31.03.2009 02:08

jedziemy z ziemniakami!

jasnyGwint 31.03.2009 02:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo
...

nie jadą, to są zupełnie różne tematy nie mające ze sobą nic wspólnego.

w sumie to nie bardzo rozumiem też co ma do tego los polskiej piłki. może przy okazji pochylmy się nad losem angielskiej piłki na przykładzie MU, Chelsea, czy dziesiątków innych europejskich klubów przynoszących straty.

funkykoval 31.03.2009 11:36

Mamy wielką szansę na wygraną, bo:
Regnifo - grał w el. MŚ
Lewy - jest coraz słabszy
Murawski - kontuzjowany
a sam Stilić nawet z Peszką meczu nie wygrają......
Lewy i Bandrowski dodatkowo - "zagrali" w Belfaście co też na nich nie zadziała dobrze ..... (Boguski siedział na ławie)
Więcej kreatywnych graczy w Poznaniu nie masz....

Wprawdzie u nas nie ma Brożków i Marcelo, a Diaz również jest po meczach eliminacyjnych (w przeciwieństwie do Regnifo gra), ale u Nas jest dłuższa ławka....... W obronie Baszczu, Singlar, Głowacki i Zieńczuk. W pomocy Małecki, Boguski, Sobolewski, Jirsak, a w napadzie Ćwielong i NIedzielan....
Dodatkowo na ławce: Łobodziński, Beto, Cantoro, Varga....

Lech gra u siebie i na pewno nie będzie grał na kontrę (inaczej byłbym bardzo zdziwiony).

Jedynym problemem może być sama Wisła - zazwyczaj po dobrych derbach kolejny mecz był słabszy:
2007/2008 po wygranych derbach - porażka (jedyna w sezonie!!!) z Legią
2006/07 po wygranej - tylko remis na Groclinie (wyrównanie w 90 min)
2005/06 po wygranej - porażka pechowa z PAO i remis we Włodzisławiu po bramce Franka w 90 min.

W gruncie rzeczy jeżeli chłopaki zagrają z takim zębem jak w II połowie z sąsiadami zza miedzy to będzie dobrze.
Cel minimum - nie przegrać, ale mimo wszystko to Wisła jest faworytem....

sambo 31.03.2009 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 701440)
w sumie to nie bardzo rozumiem też co ma do tego los polskiej piłki


odpowiedź


Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 701438)
Bo oto jaką macie gwarancje, że los Lecha - nie podzieli Wisła Kraków SSA albo inaczej - jaką macie gwarancję, że los Amicy Wronki nie podzieli Wisła Kraków SSA?


szanse na to, że to kiedyś my będziemy dajmy na to Tapicerki Kraków w obecnym układzie są takie same jak Lecha w 2006 roku, że będą Amica Poznań

Charlie 31.03.2009 12:51

Cytat:

2005/06 po wygranej - porażka pechowa z PAO i remis we Włodzisławiu po bramce Franka w 90 min.
Szczególnie, że derby w 2005 roku graliśmy bodajże w listopadzie.

Patrząc realnie to będzie ciężko, bo Lech mimo słabszej formy na pewno się na nas zmobilizuje. Smuda jest świadom, że jeśli wygra z Wisłą, to ta odpadnie z wyścigu o mistrza. Zobaczymy co wymyśli Skorża, problem w tym, że nawet najbardziej misterny plan może się nie powieść, jeśli na początku meczu Pawełek puści szmatę.

Eustachy 31.03.2009 13:06

Mysle, ze na lewej obronie zagra Zieniu. To dlatego, iz optymalnym obecnie partnerem dla Sobola w srodku pola jest Diaz. Ja bynajmniej na miejscu Skorzy, nie zdecydowalbym sie wystawic Cantoro.
Lech w pomocy ma pilkarzy szybko i sprawnie operujacych pilka. Wystarczy siegnac pamiecia do meczu w Krakowie, kiedy zolw Mauro tylko przygladal sie jak przeciwnicy klepia sobie pileczke, nie dajac mu nawet szansy by zdarzyl ja powachac. Drugim "przygladaczem" praktycznie wcale nie uczestniczacym w tamtym meczu byl oczywiscie Lobodzinski. Wszystko rozstrzygnelo sie juz do przerwy, kiedy obaj wraz Mauro byli na murawie. Swoje 3 grosze (dwie szmaty) dolozyl tez Pawelek i teraz nadarza mu sie niezla okazja do rehabilitacji. Oby z niej skorzystal.

Biorac pod uwage obecne uwarunkowanie kadrowe, szczerze watpie czy Wisle stac na przywiezienie zwyciestwa z Poznania. Dlatego nie narzekalbym, gdyby udalo sie zatrzymac pyry remisem. To pozwoliloby zachowac obecny dystans punktowy i realna szanse na mistrza. W przypadku naszej porazki, wg mnie tak na 99 % patera mistrzowska przejdzie w ich posiadanie na koniec sezonu.

1q2 31.03.2009 13:26

Zgadzam się w 100%, co nie oznacza że mamy grac na remis, bo jak się cofniemy to nas rozklepią jak nic.
Ja liczę na taką kopaninę w środku pola ,gdzie 1, 2 akcje/szczęście - przesądzą o wyniku meczu.
Z Lechem trza zagrać brzydko i twardo, tak jak pasy z nami w 1 połowie - to wd mnie klucz do sukcesu.
Po pierwsze to nie dopuścić do wymiany ciosów ,czy gry akcja za akcje - Szwajcarzy bodajże tak się otworzyli i skończyło sie to dla nich 5 czy 6 w plecy.

maRgrabkarz 31.03.2009 14:31

w ataku wyjatkowego polotu moze nie byc. wazne by bylo gryzienie trawy i agresywna obrona wysoko ustawiona. stilic kilka razy skoszony szybko sie zniecheci. a pozniej "cos nam wpadnie"... ;)
to musimy wygrac. chocby nawet Lech byl w formie z PUEFA (a zapomnial juz o niej) to postanowienie na mecz byloby takie samo.

JrQ- 31.03.2009 20:05

OMG, ale Wy w nas wierzycie...
Jaka brzydka gra? co Wy chrzanicie? Mamy zagrać swoje, wysoki pressing, gryzienie trawy od pierwszej do ostatniej minuty, nie faulować bezmyślnie za blisko i będzie dobrze...

1q2 01.04.2009 01:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JarTSW (Post 701789)
OMG, ale Wy w nas wierzycie...
Jaka brzydka gra? co Wy chrzanicie? Mamy zagrać swoje, wysoki pressing, gryzienie trawy od pierwszej do ostatniej minuty, nie faulować bezmyślnie za blisko i będzie dobrze...

Ależ ja nie wymagam brzydkiej gry - jeśli zagramy efektownie i efektywnie to pochyle się nad naszą drużyną:>
Tyle że wydaje mi się że w przeciwieństwie do Ciebie, jestem w stanie realistycznie patrzeć na to na co nas na 'dziś' stać - i no offence - po prostu wole brzydkie zwycięstwo niż piękną porażkę - natomiast w teorii zgadzam się z Tobą, nie faulować blisko, tak jak nie prowokować wielu rzutów rożnych bo zostajemy z 1 w miare wysokim i naciągając - w miare skocznym piłkarzem.Baszczu powinien dać radę ale jak zasypią nas gradem dośrodkowań to może być cienko.

luke1906 01.04.2009 06:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JarTSW (Post 701789)
OMG, ale Wy w nas wierzycie...
Jaka brzydka gra? co Wy chrzanicie? Mamy zagrać swoje, wysoki pressing, gryzienie trawy od pierwszej do ostatniej minuty, nie faulować bezmyślnie za blisko i będzie dobrze...

przypomnij mi kiedy zagraliśmy to swoje ostatni raz?
bo ostatnio "swoje" oznacza po prostu kilka marnych podań wszerz boiska, po czym następuje dzida w przód, i to jest koniec naszej akcji

dlatego wolę żebyśmy jednak nie grali "swojego", zagrajmy to co kiedyś nam się udawało, długo przy piłce i dołem

a gryzienie trawy od 1 do 90 minuty? chyba w cuda wierzysz chłopie

kaśka16 01.04.2009 15:06

Musimy wygrać, innej opcji nie ma. I WYGRAMY! Jeżeli ktoś nie wierzy w zwycięstwo to nie jest kibicem Wisły.

Wojtas 01.04.2009 15:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luke1906 (Post 701928)

a gryzienie trawy od 1 do 90 minuty? chyba w cuda wierzysz chłopie



W cuda??To wymaganie tego od kopaczy w meczu z Amika wymaga jakis cudow??

To jest ich obowiązek,i nawet nie powinnismy o tym tu pisac.

mastahkillah 01.04.2009 15:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 702128)
To jest ich obowiązek,i nawet nie powinnismy o tym tu pisac.

zdecydowanie tak!
ale nie o tym chciałem napisać..

Wisła jest mistrzem polski tak? więc z jakiej racji mamy się bać amici? to oni powinni bać się nas!
tak jak już przede mną ktoś napisał, czy 3-4 lata temu ktoś pisał na tym forum przed grą z jakimkolwiek rywalem że 'gramy o remis' lub 'cięzko będzie' ?
NIE!
Więc nie zmieniajmy tego! WISŁA to jest POTĘGA!

Piłkarze muszą wyjść skoncentrowani na maxa, wierzę że Maciek ich zmotywuje, wygramy ten mecz!

kaśka16 01.04.2009 15:55

Sobolewski poprowadzi Wisłę do zwycięstwa. Lech powoli schodzi z torów, Wisełka wraca na właściwe miejsce.

AS82 01.04.2009 18:04

Remis biore w ciemno,ale nie sadze zeby bylo 0-0 ,bo taki wynik Lech mial ostatnio z Arka i napewno zrobia wszystko zeby wygrac. Dla nas to mecz o wszystko tak naprawde na tym etapie rozgrywek.Byle nie przegrac

kaśka16 01.04.2009 18:40

Kurde, ludzie, może trochę optymizmu i woli walki??!! Trzeba z nimi grać bardzo uważnie, ale i zdecydowanie! To jest Lech Poznań, nie Barcelona! Każdego rywala trzeba szanować, ale Wisła jest najlepszym polskim klubem i jeżeli ktoś w to wątpi, to nie może o sobie mówić jako kibic Wisły! To spotkanie najpierw trzeba wygrać w głowach!

Tylko_Wisła! 01.04.2009 18:42

Ja w tym temacie powiem krótko mecz trzeba wygrać i nie ma co pierd.olić , że Lech w najlepszej formie od lat itp.Nasi grajkowie muszą wyjść mega skoncentrowani i grać dobrze w obronie ! Osobiście liczę na skromne 0:1 (oczywiście dla Wisełki )


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:07.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl