![]() |
Zastanawiam się czy wy tak na poważnie... Wiadomo przecież było, że Wisła nie będzie celem pielgrzymek trenerów, którzy rzeczywiście byliby wartością dodaną (nie mam zamiaru narzekać na Rude, on po prostu świetnie wpisuje się w politykę sportową, którą prowadzimy od lat). Osobną kwestią jest to czy da się wyciągnąć więcej z tej zbieraniny hiszpańsko-polskiego szrotu. Skoro wiec nie pojawił się magiczny trener (bo nie mógł), skład właściwie pozostał ten sam, należało zakładać, że efekty będą niemal identyczne. Pytanie, na które nie znam odpowiedzi, brzmi, na jak wiele wystarczą remisy przeplatane przegranymi i zwycięstwami.
|
Cytat:
|
nie ma co drwić z tego posta, bo diabeł tkwi w szczegółach
|
Jak to leciało? Ch*j z kiełbasą, daj ultrasom?
|
Cytat:
|
Cytat:
I podobnie jak z tą kiełbasą jest wiele innych stanowisk, które na co dzień nie odczuwamy jak funkcjonują, a maja wpływ na działanie klubu, na zaangażowanie zatrudnionych pracowników. |
Wszystko w tym klubie dziala podobnie jak ta kielbasiana afera od Szymka. Wszystko, dlatego jest jak jest.
|
Pytanie zasadnicze, czy przyjdzie do nas ten Algierczyk jak się dowie że mamy mało kiełbasy?
|
Goku po meczu:
“ Nie sądzę, by problem leżał w przygotowaniu fizycznym. Jesteśmy odpowiednio przygotowani i wytwarzaliśmy intensywną presję na rywalu przez cały mecz. Oni jednak również wykonują swoją robotę, wykorzystali swoją okazję i się cofnęli, jak to zwykle bywa. Nie uważam jednak, byśmy mieli teraz jakiś problem z fizycznością.(...) Trener Rude wprowadza bardzo udane pomysły, które musimy przyswoić jako zespół. Potrzebujemy po prostu trochę czasu, choć wiadomo, że wiele go nie ma. Jesteśmy drużyną, która stara się wywierać wysoko presję na rywalu, stara się notować te odbiory. Okazja, którą w meczu z GKS miał Miki Villar z tego się właśnie wzięła - z odbioru na połowie przeciwnika. W praktyce prawie cały mecz utrzymywaliśmy rywala na jego połowie” https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...ze-sa-wsciekli |
To jest klub mem do zaorania i początku od 4 ligi. Wszystko jest spierd...począwszy od polityki sportowej a kończąc na zwykłej kielbasie.
|
I jeszcze na wywiadach oraz podsumowaniu pracy trenera x czy y. Tu każdy wykonuje kawał świetnej pracy, piłkarze zawsze się przykładają do treningów i meczu. Szkoda tylko że nigdy wyników nie ma. A my się kręcimy dalej w kółeczku i nigdy nie ma wyciągniętych wniosków kto i gdzie zawinił
|
Mecz do 80 min tragedia. Momenty, że stoją i nie wiedzą co robić z piłką, kopią do siebie jak na treningu. Wtedy pomyślałem, że tu e trener to totalny mem...
Ostanie 15 -20 min. Zapier...ją jakby byli na dopingu. Ciągły taka za takiem. Bramkarz cudem obrobił z 3-4 setki.... Gdyby nie te ostanie minuty, to trzeba było by gasić światło. A tak mam jeszcze cień nadziei. Co nie zmienia faktu, że z trenerem to nic nie będzie. Wygramy z Widzewem bo będą się chcieli zrehabilitować... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Gdyby ktoś pytał to jestem ZA aferą kiełbasianą.
Catering to niezmiennie porażka, jak i cała organizacja klubu. Na cały sektor D jedna kasa, kolejka na 25 minut stania. Zlikwidowali już nawet osobne stoisko z piwem, które było na jesień. Na koniec człowiek dowiaduje się, że żurku nie ma. Stoły - cały czas te same, od Socios. Nie wiem czy u.......one, bo jak napisałem, żurku nie było więc nie siadałem. Nagłośnienie na D również nie działa:) To żadna strata ale fakt do odnotowania. Co do samego meczu, nic odkrywczego tutaj nie da się napisać. Sapała to jest karykatura piłkarza. Chłop nie ma prawa zagrać więcej w barwach Wisły. Jaroch, Eneko, Alfaro, Goku - tym Panom potrzebna jest dłuższa przerwa. |
Jak się teraz tak zastanawiam... Jest sobie taki Królewski, niech będzie, że kiedyś nawet do niego dotrze, że rodzina i przyjaciele to nie są najlepsi ludzie do pracy. Chce zrobić twardy reset bo czuje temat i dorósł do tej decyzji. To teoretycznie jest to naprawdę bardzo trudne do zrobienia i potrzeba przede wszystkim pieniędzy. Jak masz kasę to zrobisz coś takiego, ale jak jej nie masz to zaraz się dowiesz, że Orlen to z nami współpracuje (nie jest to jedyny powód oczywiście) bo ciotka, menadżera siedzi w sekretariacie, albo że syn kuzyna chodzi do akademii w której trenuje im zdaniem świetny Pan X i skoro on już nie trenuje to oni średnio są zainteresowani. Takie i podobne rzeczy rzadko kiedy wychodzą na zewnątrz, a mimo to w przypadku Nowak Mosty wyszły, gdzie właściciel sam zaczął gadać o tym na prawo i lewo, że nie da hajsu bo mu się decyzje nie podobają w klubie. Takich sytuacji jest zapewne dużo więcej i żeby twardą ręką prowadzić klub, robić tak jak się chce według swojej wizji i nie iść na kompromisy jak właściciel Rakowa to trzeba mieć taką kasę jak właściciel Rakowa.
Ot takie moje przemyślenia z dnia dzisiejszego. |
Cytat:
To truizmy. Taką diagnozę stawiano na tym forum już od dawna, a przynajmniej od początku tego sezonu, kiedy straciliśmy graczy robiących różnicę w strzałach z dystansu jak choćby Mula czy Fernandez. Wszyscy widzą, że nie mamy środkowego napastnika z odpowiednimi parametrami fizycznymi do naszej gry i drugiej linii potrafiącej zaskoczyć z dystansu. Dlaczego tego, do cholery, nie widzi nowy trener? Nie będę pastwił się nad jego umiejętnościami analitycznymi choć może byłoby warto? Kibice na tym forum od dawna piszą, że bez sensu są wrzutki w pole karne na mikrych Hiszpanów. Owszem, czasami przy przypadkowo oddanej wrzutce zwłaszcza przy szybkiej akcji a nie przy długotrwałym ataku pozycyjnym, wrzutka trafia idealnie na głowę, lub pod nogi nieobstawionego wiślaka, co skutkuje golem. To jednak wyjątek od reguły, że póki co nie mamy czego szukać wrzutkami. Dlaczego trener nie widzi tego, co widzą kibice? Skupiłeś się na wykazaniu mankamentów, a nie poszedłeś dalej, szukając rozwiązań tej sytuacji, które chyba istnieją? Podam przykład rozwiązania: co robią dobrzy technicznie napastnicy, jeśli widzą, że nie mogą sforsować muru rywala? Szukają faulu, albo w polu karnym, albo przed nim w celu zwiększenia możliwości oddania strzału przez SFG. To elementarna podstawa myślenia taktycznego. Jeśli jesteś blisko pola karnego, lub w nim - obrońcy muszą grać ostrożnie. Wtedy, albo zyskujesz przewagę sytuacyjną, albo zyskujesz rzut wolny/karny. No chyba, że nie jesteś dobry technicznie, a ponoć nasi Hiszpanie są. Przez cały mecz nie mieliśmy ani jednego rzutu wolnego, takiego choćby jak w meczu ze Stalą, który zakończył się bramką Eneko. Dobry trener-analityk powinien w sytuacji, gdy ma zawodników nie potrafiących z racji słabszych warunków fizycznych sforsować muru rywala, ćwiczyć stałe fragmenty i dążyć do ich uzyskiwania. Jedynie SFG jakie mieliśmy to rzuty różne realizowane w postaci baloników przez Bregu. Dlatego wczoraj wspomniałem o żalu za Poletanoviciem. Jedyna nadzieja, że promowany przez ciebie Omrani - przypominam 1,88 wzrostu i odpowiednia waga, jeśli przyjdzie, będzie mógł zrobić różnicę w polu karnym rywala. Na dzisiaj, jednak, potrzebne jest przemyślenie przez Rude taktyki w meczach z drużynami silniejszymi od nas fizycznie, grającymi szybko i siłowo. Odnotowałem w transmisji w II połowie ciekawy obrazek: Jop usiłujący coś przekazać Albertowi i ten kręcący głową na nie. Nie dowiemy się, o co chodziło, ale mam wrażenie, że Rude wie najlepiej mimo, że dopiero teraz zderza się z realiami futbolu w Polsce. |
Problem jest podstawowy. My nie mamy piłkarzy potrafiących celnie dośrodkować. Albo za nisko albo niecelnie. Jedynie Bregu widać, ze ma dobrze ułozoną stopę i celnie dosrodkowuje z rzutów rożnych czy wolnych. To za mało.
|
To co pokazał wczorajszy mecz to to, że - wbrew zaklinaniom niektórych - bez Carbo nasz środek pola nie istnieje. Sapała to parodia środkowego pomocnika, pozorant. Zawsze kiedy jest groźnie pod naszą bramką to on akurat jest gdzie indziej. Basha, oczywiście - kontuzjowany.
To bardzo, bardzo niedobrze - jedna kontuzja może de facto oznaczać dla nas koniec sezonu. @FraMat - ale z Ciebie pajac :haha: Broniłeś Sobolewskiego do upadłego, a teraz to trener jest wszystkiemu winny, nawet polityce transferowej klubu na którą nie ma absolutnie żadnego wpływu? Paradne.Gdybyś tylko tak się udzielał kiedy Sobolewski przegrywał nam sezon... |
Wracając do afery kielbasianej, to Jaro tak samo jak wybierał trenera to niech wrzuci ilość sprzedanych kiełbach z każdego sektora do programu gdzie AI zaestymuje sobie poprawna ilość na następny mecz..
|
Cytat:
Nie protestowałem jednak, kiedy odszedł. Nie jestem typem, który po serii nieudanych meczów będzie zwalniał trenera. Nigdzie nie napisałem, że trener jest wszystkiemu winny, nawet polityce transferowej klubu na którą nie ma absolutnie żadnego wpływu, dopowiadasz sobie. Myślę jedynie, jak spora chyba większość kibiców, że Rude został sprowadzony po to, żebyśmy w końcu awansowali - czyli powinien ustawić Wisłę tak, żeby zaczęło żreć od początku. To chyba o nim pisano, że przysyłając swoje CV przesłał także kilkusetstronicową analizę sytuacji Wisły, jej mankamentów i silnych punktów do wykorzystania w perspektywie I ligi i meczów Wisły, których ponoć kilkadziesiąt obejrzał? Albo to kłamstwo, albo Rude oglądał mecze Wisły z Schalke04. Nie domagam się zwolnienia Rude - stwierdzam, że na razie nie realizuje tego, po co był sprowadzany. Nie ogarnia sytuacji. Pora żeby się obudził i pokazał, co potrafi. O ile potrafi. |
zgadzam się w 100% do w.w.przepłaconych piłkarzyków
|
Ja widze pewne elemety ktore Rudy chce grać ale niestety są to tylko zalążki i na ich wypracowanie potrzeba tygodni.
Oczywiście oduczenie Soboloballu moze też być trudniejsze niż nam się wszystkim wydawało. Tak czy inaczej wtopiliśmy mega ważny mecz. Jezeli trening jest obliczony na eksplozje formy w późniejszym czasie to fajnie że jest jakiś plan ale kurcze najważniejsze mecze gramy na początku i wtopy w 3 nastepnych meczach ustawią nam sezon. |
Vilar miał piłkę na wygranie tego meczu niestety spieprzył, po chwili dostaliśmy bramkę bo ten sam Vilar nie podszedł do swojego chłopa i pozwolił mu spokojnie wrzucić piłkę. Czasem zdarzają się takie mecze. Za dużo było na boisku słabych ogniw. Jaroch, Sapała, Satrustegi, Goku, zagrali dramatycznie. Vilar czy Alfaro niewiele lepiej. W przodzie wszyscy stali w tyłach nie mieli komu zagrać. Jednym słowem burdel na boisku. Mimo tego burdelu mieliśmy jakieś okazje widać było zdenerwowanie na sytuację i postawę Tychów które przeleżały pół meczu i sędziego który gwizdał w jedną stronę i niemoc w ofensywie. Mam nadzieję że ten kubeł zimnej wody otrzeźwi wszystkich i podziała mobilizująco
Oczywiście, że Rude musi coś zmienić od tego jest. |
W sparingach nasz pressing wyglądał dużo lepiej. Wczoraj zabrakło wszystkiego.
|
Cytat:
Przyszła liga i Wisła leży i kwiczy. A trener nie reaguje. |
Cytat:
Wymienianie najsłabszych piłkarzy na boisku na innych też pokazuje, że raczej widzi co każdy z nich gra i chce to zmienić, a nie odfajkować zmiany w okolicy 70 minuty na z góry upatrzonych grajków. Nie trafił z decyzją o wystawieniu Jarocha zamiast Szota, na co słusznie zwrócił uwagę Wolfy, ale gdy już Szot pojawił się na murawie, to wcale nie zagrał lepiej niż Jaroch, szczególnie w elemencie wyprowadzania piłki. Masz rację z wymuszaniem stałych fragmentów gry: tego zabrakło i to jest do poprawy. Zobaczymy jak będzie to wyglądało w kolejnych meczach. Jeśli nic się nie zmieni będzie to duży błąd i minus Rude. Generalnie uważam, że ma on zdecydowanie inną wizję gry zespołu niż miał Sobolewski, pracuje nad wdrożeniem jej, co jednak wymaga czasu. Nie widać, by piłkarze mieli obecnie świeżość, co też rzutuje na ich podstawę na boisku. Być może tu został popełniony jakiś błąd, za który oczywiście odpowiadać będzie Rude. Bardzo pechowo ułożyło się, że już na ten mecz wypadł Carbo, co rozwaliło nam środek pola i co przełożyło się na obraz spotkania. Ta porażka jest bardzo bolesna i niestety może się na nas jeszcze długo odbijać. |
Generalnie uważam, że my czasu nie mamy, więc twoje elaboraty sensu nie mają .
|
Cytat:
|
Cytat:
Powiedzieć "dajmy szansę, zobaczymy, może z nim się uda" to każdy debil potrafi. |
Cytat:
Rude załapie się do baraży, w których przegra. Oczywiście decyzja Królewskiego będzie jedna: Rude pozostaje na kolejny sezon. Wtedy będzie mógł wdrożyć swoje przemyślenia. Nie wiem tylko kim i za co. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Jop jest bardziej kumaty niz ten cały Rude
|
Nie wpadałbym aż w taką histerię jak niektórzy. Cieszyć się nie ma z czego, ale prawda jest taka, że w ciągu 3 lat próbująca grać w piłkę Wisła pod wodzą czwartego trenera czwarty raz przegrała z drużyną prowadzoną przez Banasika i nie jest to tylko nasz problem, ale w zasadzie wszystkich, którzy muszą się mierzyć z jego zespołami i niestety jak pierwszy nie otworzysz wyniku to kończy się to mękami i cierpieniem. I tak jak sięgam pamięcią to chyba był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu przeciwko Banasikowi. Wuja wprawdzie prowadził z nim 2-0, ale ostatecznie przejebał 2-4, co przeciwko Banasikowi jest raczej dość niesamowitym osiągnięciem. Gdybyśmy wczoraj ugrali remis, na co troszeczkę przed meczem liczyłem, to moim zdaniem byłby naprawdę powód do optymizmu i wymierny progres. Tak wiem, dla niektórych pewnie jest nie do przyjęcia, że Wisła powinna cieszyć się z remisów z Tychami, ale na to już nic nie poradzę.
Przed Arką, Miedzią i Odrą ciągle jednak jestem umiarkowanym optymistą i na razie nie skreślam tego projektu i Rudego. Jeśli chodzi o fizyczne zajechanie zespołu w Turcji to też mam swoje wątpliwości, ale...W Kostaryce gra się dość specyficznie, jedyne co musisz zrobić w sezonie zasadniczym to awansować do playoff. Oczywiście wiąże się to z rozstawieniem, ale bardzo często drużyna, która trafi z formą na playoff zdobywa mistrzostwo mimo słabszego sezonu zasadniczego. W "Okiem Wiślaków" zaraz po nominacji Rudego był jakiś typ śledzący na bierząco CONCACAF, który twierdził, że to było właśnie sporym problemem Rudego. Świetna forma na sezon zasadniczy i dołek na decydujące mecze w playoff. Także w nawijaniu makaronu przez Królewskiego na X, że to maraton, że liczy się całość, że w tamtym roku zaczęliśmy zajebiście, a skończyli tak se trochę prawdy jest. Jeśli celujemy z drugą część rundy na zasadzie jeśli nie uda się bezpośrednio to bądźmy gotowi na baraże to ma to sens. Czas pokaże. Natomiast z całą pewnością wolałbym nie spotkać się z Tychami w barażach. Legendarne obsranie moim zdaniem nie ma tu nic do rzeczy, po prostu nie umiemy grać przeciwko Banasikowi i tyle. |
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
On i Duda oraz Raton w bramce to jedyne chyba jasne elementy tego meczu. @FraMat - tak, Rude ma poprawić grę. Nie, czepianie się że nie widać tego po dwóch meczach to skrajny kretynizm. Ja w ogóle nie jestem fanem pomysłu z Rude i ofensywną piłką, ale przyzwoitość każe mi zabierać głos kiedy Ty czy Karherop przeginacie pałę. Z Jaroo1 już dawno dałem sobie spokój bo on krytykuje dosłownie wszystko. Dlatego choć niezręcznie czuję się jako obrońca Rude, to biorąc pod uwagę że ja stoję na pozycji "poczekajmy dłużej niż dwa mecze, i tak ma lepszą zdobycz punktową niż Sobolewski z tymi samymi rywalami" - oznacza to że resztę z Was zdrowo pogrzało. |
Festiwal bezradności i niechlujstwa.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl