![]() |
Zaskakujei mnie wielkie ZDZIWIENIE na forum, że dostaliśmy baty z Ruchem. Tak jakbyśmy byli na fali wznoszącej, po serii - przypuśmy - czterech zwycięstw z rzędu. Tak jakbyśmy nie grali padliny od dłuższego czasu. Tak jakby od zwolnienia Maaskanta działo się cokolwiek sensownego w tym klubie. Tak jakbyśmy cofnęli się kilka lat wcześniej. Nie za bardzo mam teraz siłę się rozpisywać ze względu na późną porę. Poziom profesjonalizmu w Wiśle jest wprost proporcjonalny do poziomu buractwa, amatorstwa i kolesiostwa. Wobec wymienionych pr zeze mnie "cech" zatrudnienie Maaskanta było takim samym błędem jak jego zwolnienie. Trzeba być idiotą pokroju Janusza Wojciechowskiego by twierdzić, że zatrudnienie szkoleniowca w dużym klubie ma coś wspólnego z podpisaniem umowy z szefem działu sprzedaży, członkiem rady nadzorczej czy kierownikiem działu marketingu.
Zadziwia mnie Bogusław Cupiał. Zadziwia mnie to w jakich czasach i z jakim rozmachem zainwestował w Wisłę. Równie mocno, a może nawet bardziej, zadziwia mnie to co robi z nią obecnie. |
Cytat:
|
Cytat:
Gratuluję logiki, aczkolwiek za nią nie nadążam:p A propos samego meczu; oceniając okiem osoby niezaangażowanej mogę powiedzieć, że do bramki na 2:1 byliście zespołem lepszym, a potem - wszystko poszło... do domu. |
Nie powinno być tego karnego.
|
Cytat:
|
Jak nie zakwalifikują się do pucharów to http://www.youtube.com/watch?v=Pb0noWdOGF8
|
Panie Cupiał czas chyba na nowego trenera, bo ten coś czarować nie potrafi.
|
Tia, powinni ściągnąc jakiegoś zaklinacza węży z Czarnej Afryki.
|
Cytat:
Według mnie karnego nie powinno być ale sędzia rządzi i już! |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Juniora Diaza ? ja bym gwizdnął biorac pod uwage drugiego karnego dla Barcelony w Lidze Mistrzów we wczorajszym meczu
|
Cytat:
Teraz zatrudnimy czarownika z reklamy kropelki:D Szrot zagraniczny zamienimy na szrot krajowy:) |
Cytat:
jak Ty te słowa między ....a a dzisiaj przeczytałeś, z pleców piłkarza Ruchu? Nie dorabiaj ideologii. |
Cytat:
|
Na chłodno oceniam, że do bramki na 1:1 Wisła była lepsza. Później zaczęła grać na czas co w 50 minucie meczu jest czymś absurdalnym... Ruch grający do momentu straty bramki na 50% swoich możliwości, ewidentnie oszczędzał swoje siły na mecz sezonu jaki ma w sobotę. Po bramce na 1:1 Chorzowianie włączyli drugi bieg potem trzeci, a Wisła dalej jadąca dalej na jedynce nie wiedziała co się dzieje. Faulu Diaza na karnego moim zdaniem nie było jak sugerował komentator oraz sugerują na Weszlo. Faulu Jaliensa nikt chyba nie widział bo jakość powtórek z TVP to rozpacz. Ogólnie Ruch jakby musiał strzelić cztery to by strzelił cztery, jak musiał pięć to też by strzelił pięć więc sędzia mógł sobie darować gwizdanie pod wyraźnie lepszą drużynę.
|
Cytat:
co nie zmienia faktu, że i tak byśmy przegrali |
Cytat:
to miłe, że jesteś grzecznym i słuchajacym się chlopcem, ale na drugi raz jak ci sie ktos każe rozpędzic i walnąć głową w ściane, to zrób to solidniej, bo za pierwszym razem musiałeś sie wystraszyć i wyhamowac z deczka i słabo zadziałało. |
|
Mecz z Ruchem będzie najważniejszym - nie licząc spotkania w Nikozji o LM - w tym sezonie pod względem sportowym. Wydaje mi się, że Legia już nie odda tytułu i awansuje do finału PP. Gdyby sprawdził się ten scenariusz, to Białej Gwieździe wystarczyłoby wyeliminowanie Ruchu z PP. żeby zagrać w Lidze Europejskiej. Jak awansują do pucharów to zostanie im liga wybaczona przeze mnie.
|
Jedyna nadzieja to obiecanie dodatkowej kasy za awans,tylko to może sprawić,że odchodzącym w lecie będzie się chciało powalczyć o ten awans.
|
Udział w PP skonczyl sie dla nas po pierwszym meczu.
Rozumiem,że można być optymistą i wierzyć w awans,gdybyśmy pechowo przegrali na wyjezdzie z jakimis ogórkami 1:3 i w domu spokojnie mogli to odrobić. Przy naszej obecnie formie i Ruchu,który z Fornalikiem gra naprawdę fajną piłkę to nie ździwiłbym sie gdyby wynik 1:3 znowu się powtórzył. Obym się mylił i piłkarze dla tej garstki kibiców,którz dalej są z Wisłą pokazali walkę i powalczyli o honor. Ciekawe swoją drogą jak spisze sie pomoc bez Czarka,zapewne zobaczymy Nuneza i Bruda w środku. |
qqq
... nie biadolić tylko kupować bileciki i wszyscy widzimy się na Ruchu. Warunki są idealne w lidze nam nie idzie, nie strzelamy bramek, pierwszy mecz w plecy ale ... kiedyś trzeba się przełamać, wystarczy 2:0 i gramy w pucharach wiec nie biadolić - więcej wiary panowie i panie
|
Cytat:
|
Cytat:
Przestawiłeś wszystko - to ONI SĄ DLA NAS a nie my dla nich. |
Każda passa, dobra czy zła ma swoje przerywniki. Zawsze jest jakieś oko cyklonu. No i to jest jedyne na co liczę.
A swoją drogą, gdyby jeszcze niedawno ktoś powiedział, że strzelenie dwóch bramek na Reymonta polskiej drużynie to mission impossible to bym go odesłał do lekarza... Od nóg... |
Wszystko przemawia za Ruchem. My nie potrafiliśmy zawiącać płynnej akcji krając 9 na 11 z Legią. Tylko wyjątkowo korzystny scenariusz meczu mógłby sprawić, że się odmieni nasz los, np. karny w początkowej fazie meczu. Patrząc jednak na głupców którzy ostatnio nam sędziują mecz, spodziewam się raczej kontrolowanego przez sędziego wpierniczu od Ruchu.
Zostały dwa ważne mecze w tym sezonie. 30 kwietnia i jutrzejszy. Z biznesowego punktu widzenia jutrzejszy jest najważniejszy. Na 99% miestrzem będzie Legia, więc wygrywając jutro zagramy w pucharach. Przegrywając skazujemy się na co najmniej rok czyśćca piłkarskiego. Troche mi to przypomina sytuację Widzewam który z Frankiem Smudą przyjechał na Wisłę i dostał 5-0. Wtedy już z Widzewa grającego w pucharach została tylko nazwa. Jutrzejszy mecz jest ważniejszy niż nam się wszystkim wydaje. I obym się mylił pisząc, że jedyną formą zadośćuczynienia tego sezonu będzie wygrany mecz derbowy. Przyszła mi do głowy jeszcze jedna analogia: rok temu o tej samej porze, Legia Warszawa niemiłosiernie kaleczyła futbol, a trener Skorża był juz w zasadzie spakowany i gotowy do wymarszu z Warszawy. Męcząc się strasznie Legia dotarła do finału PP, wygrała z faworyzowanym Lechem i od tego momentu zaczęła się ich dobra passa. Oczywiście ze dużo w naszej Wiśle teraz jest niejasnych sytuacji, aby można było ot tak napisać, że przyjdzie teraz hossa. Nadzieja jednak jak zwykle umiera ostatnia, szczególnie u kibiców. Pozostaje jednak jedno tylko pytanie, na które nie ma łatwej odpowiedzi: co powinien zrobić tak po ludzku trener Probierz, żeby wykrzesać wszystkie mentalne rezerwy z naszych grajków i jaką taktykę przygotować na twardy i waleczny Ruch, żeby wygrać jutro 2-0? Ot tak myślę, że na jego meijscu niejeden by sobie teraz połamał żęby. Trzymam kciuki za Wisłę wprost z USA. Od miesiąca nie widziałem meczu na zywo i przyjdzie mi na to poczekać do przyszłego sezonu, ale co tam. Liczę, że dwa minusy dadzą plus czyli wszystkie znaki przeciw oznaczać będą nasz awans do finału PP. |
do meczu ostatniej szansy zostalo kilkanascie godzin a w watku cisza..
|
A dziwisz się? Większość już nie wierzy, bo musimy nadrabiać 2 bramkową różnicę z pierwszego meczu, czyli musimy zdobyć co najmniej dwie bramki, a kiedy nam to się ostatnio udało?
W ostatnich 4 meczach nie potrafimy stworzyć sobie klarownej sytuacji ciągle jest to klepanie 60 procent posiadania piłki i nic z tego nie mamy. Znowu wystarczy jakaś prymitywna kontra, prosta w kierunku Piecha, czy dobrze wykonany fragment przez Zieńczuka i znowu zgubimy krycie i po meczu. Ruch nie ma w zespole indywidualności, ale grają po prostu konsekwentnie, fizycznie z wielkim sercem to wszystko uzupełnia się z wypracowanymi schematami przez Fornalika. Nie wygramy bez piłkarzy zapierdalających od jednej strony boiska na drugą walczących na każdym metrze kwadratowym o piłkę dlatego też się obawiam. Z Ruchem zagrają niemal na pewno piłkarze tacy jak Paljić, Lamey czy Jirsak, którzy oczywiście nie będą umierać za klub, który za niecałe pół roku już opuszczą. Dlatego też obawiam się o wynik, że dostaniemy wcir i bynajmniej nie po ambitnej walce. Wielka szkoda, że Jovanović czy Czekaj akurat w kluczowy momencie złapali kontuzje. Może są słabi (chociaż nadal liczę, że będziemy mieli jeszcze pocieche z Czekaja), ale przynajmniej im zależy i gdyby byli na tym meczu o wynik byłbym pewniejszy, a tak szansę są znikome. Trudno będzie też o dobry doping, bo dużo osób nie ma nerwów oglądać takiej Wisły (nie mówię, że ja się do nich zaliczam), którą tworzą leniwe galerianki o żenujących umiejętnościach piłkarskich i przede wszystkim bez charakteru dlatego frekwencja zapewne będzie ok. 10 tyś. |
sama prawda w tym co piszesz bo nie ma przeciez podstaw do optymizmu: zenujaca forma i postawa wiekszosci zawodnikow do tego kontuzje, mimo wszystko licze jednak ze kibice dzisiaj dopisza przynajmniej ci najwierniejsi a pilkarze choc raz w tej rundzie nie sprawia zawodu swym zaangazowaniem i determinacja:) nadzieja umiera ostatnia i moze ten mecz bedzie w koncu meczem na przelamanie i nadzieja na lepsze czasy??
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:33. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl