![]() |
Cytat:
jakieś insynuacje? |
O ile do występów Legii w lidze ciężko mieć pretensje, bo robią po prostu to, co my rok temu, a więc starają się nie przegrywać z ogórkami i to w zupełności wystarczy na mistrza, o tyle trzeba być ślepym, żeby nie widzieć ustawiania wszystkiego pod Legię w Pucharze. Mistrzostwem dla mnie było już to jak jeszcze przed losowaniem par półfinałowych na Pepsi Arenie (co samo w sobie już zakrawa o kpinę) trenerzy Wisły, Ruchu i Arki stwierdzili, że wiedzą jak te pary będą wyglądać. Nie mylili się. Fart? Nie sądzę. Finał w Kielcach? Parodia. Mecz z Ruchem w Krakowie to sędziowski wałek, ale tak naprawdę gdyby Wiślacy się wykazali minimalnie lepszą skutecznością, to i sędzia by w awansie nie przeszkodził. No ale stało się, nie ma co biadolić. Akurat w Pucharze Polski to my orłami od lat już nie jesteśmy. I tak jestem zaskoczony zaangażowaniem 'najemników' którzy wiedzą, że i tak za 3 miesiące ich tu nie będzie.
|
Cytat:
Przy 2:0 odpuścili zupełnie (albo Ruch przycisnął) i klepali nas jak dzieci. Dogrywkę odpuścili zupełnie, jakby w karnych mieli przepowiednię wygranej, a karne to loteria zawsze. Przegrali bo nie chciało im się docisnąć i wygrać z gry. Błędy sędzia robił nie mniejsze i nie większe niż zwykle robią, a powinni, jak mawiał Franek nie raz, nie pozwolić sędziemu wypaczyć wyniku błędami. Ale nie mamy na to paki - za słabi są i obojętne jest czy piłkarsko czy pod względem motywacji. Tak czy siak - za słabi. Ot cała reżyseria. |
Jak my trafialiśmy na Ruch w PP chyba 3 razy z rzędu to nikt w Legii nie płakał, że to było ustawiane.
Analizując rywali Legii i Wisły w poprzednich edycjach PP wyjdzie na to, że to Legia miała cięższe drabinki. Raz Legii udało się mieć łatwiejsza drogę od Wisły i od razu wielkie halo, że wszystko było ustawione. Litości. Nie wszystko kręci się wokół Wisły - Wisła nie ma mistrza to liga jest słaba, Wisła ma cięższa drabinkę w PP to musi to być ustawione, sędziowie gwiżdżą na niekorzyść Wisły to mecz musi być ustawiony, ale jak sędziowie gwizdali dla Wisły (Jaga w Krakowie, ŁKS) to są to tylko błędy. Mecz z Ruchem ustawiony? Chyba tylko w oczach kibica Wisły. Przeglądałem mnóstwo for klubowych i jest zgodna opinia, że sędzia mylił się w obie strony (czyli był po prostu słaby, a nie przekupiony). Bo gdyby ten mecz był ustawiony, to błędy byłyby tylko na korzyść Ruchu, a jak wiemy tak nie było. |
A co ty twierdzisz że liga jest dobra?Napisz w jakich to meczach lider tabeli rozegrał dobre zawody (prócz Śląska i Ruchu) lub chociaż potrafił przez 20 min trzymać inicjatywę bo o różnicy na boisku to szkoda w ogóle pisać.
Liga to była dobra jak jakaś drużyna jechała na wyjazd i dyktowała grę rywalowi chociaż nie zawsze musiała wygrywać, teraz to jest kopanie się po czole i jakieś drobne przebłyski graczy przynajmniej w wypadku Legii w tej rundzie, Korone i Ruch można pochwalić za kolektyw, i pewną grę z jajem.Paradoksalnie drużyny które miały walczyć o utrzymane stanowią o jej sile. Nie można z kolei piać o przekręconym meczu z Ruchem, jak my nie jesteśmy w stanie przejść pewnie śmieRdzieli to z czym my się pchamy do europy? Rudy Sędzia międzynarodowy (chyba) a dość że sporo błędów popełnia to sobie je później naprawia kuriozalnymi gwizdami, cycki opadają i szkoda więcej pisać.Losowanie półfinałów w Warszawie też jakoś dziwnie wszyscy już znali pary przed ich wyłonieniem, ale tak jak pisałem nie można wyszarpywać w ten sposób występów w europejskich pucharach bo to zakrawa o kolejny blamaż z jakimiś amatorami z Azerbejanu. |
Cytat:
2. Nie twierdzę, że mecz był ustawiony tylko, że sędzia go wypaczył, co nie zmienia faktu, że tak jak napisałem, wystarczyło zepsuć jedną setkę mniej i nie byłoby dyskusji :] |
Cytat:
Ale jeśli porównać dzisiejszą ligę do ligi z lat 1995 do mniej więcej 2004 to wg mnie liga jest lepsza pod względem taktycznym i bardziej wyrównana. Kiedyś polskie kluby grały na hura, nie było żadnej myśli taktycznej (poza wyjątkami, mowa teraz o całej lidze) - "jakoś to będzie". Teraz gra się ciężko, bo na boisku są szachy, trenerzy większą wagę przywiązują do obrony niż do ataku. Do tego dochodzą większe pieniądze w większości klubach, nie ma teraz wykupywania przez jeden czy dwa zespoły z ligi najlepszych piłkarzy, przez co nie ma hegemonów jak kiedyś. A inne zespoły jak nie są rozkupywane, no to trzymają swój poziom. Poszczególne zespoły z lat 1995-2004 były pewnie lepsze niż dzisiejsze (np Legia z LM, Widzew z LM czy UEFowskA Wisła), ale jako całość to aktualne liga wydaje mi się mocniejsza niż kiedyś. Gdyby w dzisiejsza ligę włożyć tamte zespoły, to wg mnie nie miałyby aż takich przewag nad innymi zespołami. |
|
Wisła w przypadku awansu do finału PP i mistrzostwa Legii miałaby już zagwarantowaną grę w pucharach ?
|
Nie zmienia to faktu, że w skali europejskiej ta liga jest zwyczajnie słaba. Owszem, porównując ją z ekstraklasą 10-20 lat wstecz może i jest postęp, ale reszta kontynentu nie spała i wiele lig rozwinęło się jeszcze bardziej. Kiedyś były dwie mocne firmy, solidni ligowcy i kandydaci do spadku. Dzisiaj mamy tylko solidnych ligowców i kandydatów do spadku. Mistrzostwo jest trudniej zdobyć nie dlatego, że liga jest mocniejsza, a dlatego, że Wisła czy Legia są zwyczajnie słabsze niż kiedyś. Naprawdę oglądając mecze nie widzę wirtuozerii w tej naszej lidze. Jak się trafi jeden miły dla oka mecz na kolejkę, w którym naprawdę widać jakąś myśl taktyczną, a nie przekopy, to jest maks. Podsumowując. Tak, ta liga jest słaba jak Wisła nie zdobywa mistrzostwa. Jak zdobywa, też jest słaba. Od kilku lat mistrza zdobywa nie ten, który gromi każdego (bo takich drużyn po prostu nie ma), tylko ten kto w kopaninie straci głupio mniej punktów.
|
Nikt, za przeproszeniem, na idiotach jeszcze dobrej druzyny nie zbudowal. Jesli ktos jest tak glupi, ze ciagnie przeciwnika kiedy ten jest tylem do bramki, a pilka leci 2m nad jego glowa to druzyna takiego kogos musi odpasc z pucharow, taka glupota plazem nie uchodzi. Tyle w temacie meczu.
|
Cytat:
Cytat:
Nie mam dowodów że to było ustawione ale dla samej transparentności, to śmiech na sali. Cytat:
To jest o wiele gorsze do wykrycia niż taka systemowa korupcja która miała miejsce wcześniej , bo tu jest sędzia - 2, 3 jego zaufane osoby, które pojeżdżą, poobstawiają - dorzucą coś w sieci...w zasadzie spokojnie można zgarnąć kilkanaście tyś bez ryzyka, rozbijając to na małe kwoty u każdego buka Ale żeby nie było - nigdy nie usłyszysz ode mnie że Wisła jest jakimś cierpiętnikiem.Graliśmy lepiej, to wygrywaliśmy, zdobywaliśmy tytuły, teraz gramy kichę i to przekłada się tak na tabele jak i na PP |
to tylko ja - słuchaj, ile razy naczytałem się jak Wisła wygrywało ligę od warszawskich dziennikarzy, że to "jednooki wśród ślepców"
teraz jest dokładnie tak samo - w końcu Legia (prawie) wygrała ligę i widzisz jak to jest, my to znamy bardzo dobrze Liga jest bardzo słaba, pojawia się w niej coraz więcej pieniędzy i otoczka jest coraz lepsza (stadiony) ale reszta to takie samo dno jak powiedzmy 5 lat temu.. a co do błedów sędziowskich- to mój ulubiony temat, czy Ty nie widzisz w gazetach tej obłudy? Dlaczego jak Wisła wygra z Jagą/ Łks-em po błędach sedziego jest wielkie larum w gazetach a jak nas ewidentnie przekręcą jak z Bełchatowem, Jagą czy Ruchem (trzykrotnie - sic! ) to cisza?? odpowiedz na moje pytanie- czy też to widzisz z warszawskiej prespektywy? |
Coć dobrego zaczyna się dziać losowanie pucharu polski na neutralnym terenie transmisja w orange sport,oby tak z kolejnymi rundami to może skończy się łatwa drabinka dla Legii.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:12. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl