![]() |
|
dla zoorientowanych - już po 20 minutach mozna było stwierdzic, że ten mecz wygra Ruch.
|
Rozbity jestem jak po Karabachu bo to oznacza, ze caly następny sezon jest bez sensu.
Najrosze, że Ruch chuja grał - żeby jeszcze ten mecz wyglądał jak ten w ldize to nie byłoby wątpliwości, a tak jakiś koleś strzela bramke tyłem głowy, potem wydrukowany karny. Może odrobimy. |
Z całego serca dziękuje wielkiej trójce B&V&M za stworzenie drużyny za ogromne pieniądze, która jest zdecydowanie najgorsza od wielu lat. Za czasów Telefoniki większych pomyłek transferowych niż tych, które są dziełem tej trójki nie było. W normalnym klubie po takich występach jak ostatnio powinno być natychmiastowe trzęsienie ziemi. Nie w lipcu, tylko teraz. Dokończyć sezon juniorami. Tak grająca Wisła nie wygra derbów, nie przejdzie Ruchu. Jak widzę Lameya, Jaliensa, Gargułę, Nuneza i innych kopaczy w koszulkach Wisły, to po prostu ogarnia mnie straszny smutek. Nie wiem, jak to możliwe, że tak słabi piłkarze zarabiają taką kasę. Kto na to pozwolił, aby panowie Lamey, Jaliens, Garguła, Nunez i inni hańbili Klub o takiej historii jak Wisła. To się w głowie nie mieści. Na wiosnę grają po raz kolejny fatalnie i nie następuje żadna reakcja, żadna myśl, że trzeba wziąć się w garść i coś poprawić. Byle do 6 maja, byle do kolejnej bardzo dużej pensyjki, a wszystko inne olewamy. Co z tego, że kibice notorycznie wkurzają się. Kopacze mają to gdzieś. Najchętniej oddaliby walkowerem wszystkie mecze do końca sezonu. Po co udawać, że trenowało się w tygodniu, po co udawać, że grało się na poważnie, po co męczyć się podróżując po Polsce? Ważna jest tylko kaska za nic nie robienie...
|
niech każdy sobie weźmie do serca tekst ze strony Stowarzyszenia "czy wygrywasz czy nie"
|
czy na dnie czy na szczycie z Wisłą Kraków ponad życie !!!!!!
|
A ja jestem pozytywnie zaskoczony, zakładałem oklep 3-0 a tu proszę tylko 3-1, na rewanż mam darmowe bilety ale chyba nie mam nerwów pchać się 500km na kolejne podbeskidzie. Zgadzam się z koalikiem Ci kopacze nic nie chcą osiągnąć marzą tylko o naklepaniu zagrań do kompilacji z youtube. IMHO Probierz o nie dobry wujek i chcą go usunąć jak niegdyś wywalili Petrescu. Mam nadzieje że tym razem polecą piłkarze.
Z Jagą 0-1 w plecy potem remis w krakowie i na osłodę szrot z Łobodzińskim z ŁKS wygrają 1-0 na R22 a Probierz będzie rzucał epitetami przy linii bocznej i nic to nie da. Chyba od 15 lat pierwszy raz ze swojej nieprzymuszonej woli zrezygnuję z oglądania meczu wisły... |
Panowie o jakim wydrukowaniu karnego wy mówicie? Prawda jest taka, że karny dla Ruchu był tylko, że w pierwszej połowie, nie róbcie z tych łamag ofiar sędziego bo Ruch pokazał nam w tym sezonie miejsce w szeregu 5-6 miejsce.
|
Cytat:
|
No właśnie w tym momencie chyba najbardziej szkoda tego, że z klubu poleciał Moskal. Mimo wszystko za jego kadencji było widać, że piłkarze względnie są zwarci i zmobilizowani, a gra powiedzmy jako tako wyglądała - trudno teraz powiedzieć, czy Moskal byłby w stanie poprawiać z meczu na mecz skuteczność i ilość sytuacji kreowanych przez jego zawodników, niemniej jednak skoro się na niego zdecydowano, to powinien dostać szansę co najmniej do końca sezonu.
Zwolnienie Moskala, a w dalszej kolejności Basałaja i Valckx'a dało piłkarzom sygnał, że powoli kończy się aktualny model prowadzenia klubu i większość z nich lada moment poleci, tak naprawdę poleci niezależnie od wyników, bo klub ma problemy finansowe i chce zejść z kontraktów paru zawodników, zarobić na ich transferach. No i faktem jest też to, że w miejsce Lamey'a, Jaliensa, Jirsaka, Chaveza, Nuneza, Kirma i innych dosyć łatwo będzie znaleźć zawodników dających podobną jakość drużynie, z tym że za dużo mniejszą gażę. Ich odejście, odstawienie jest nieuchronne, nawet gdyby zdobyli PP, wydaje mi się, że taki właśnie sygnał dostali. Pozostawienie Moskala dawałoby im złudną nadzieję, że klub ma zamiar jeszcze kontynuować jakąś część poprzedniej polityki sportowej, a tak to pozbyto się ich wszystkich dotychczasowych zwierzchników, a media huczą o absolutnej przebudowie składu. Nikt więc teraz za Wisłę umierać nie chce. Moim zdaniem problemem nie jest zatrudnienie Probierza, ale zwolnienie Moskala - mimo, że moment obu tych zdarzeń jest ten sam, to różnica jest diametralna. Probierz, choćby nie wiem jaki kit im walił, to mu w niego nie uwierzą - nie ma żadnych konkretnych argumentów, żeby ich zmobilizować do stuprocentowego wysiłku. Może im mówić coś w stylu, że zarabiają krocie itd. itd., ale czy w ich mniemaniu, w aktualnej sytuacji, to coś zmienia? Kontrakty mają tak skonstruowane, że "czy się stoi, czy się leży...", na specjalne premie szans nie mają i wiedzą, że w maju Polskę opuszczą. Skoro odgórnie postanowiono przebudować skład, to dla mnie jedyną opcją na teraz jest odstawienie wszystkich leserów i postawienie na tych, na których będzie się liczyć w przyszłości, pokazanie tej grupie, że w tym momencie odcinamy się od przeszłości, zaczynamy nowy rozdział, w ich miejsce dajemy szansę młodym, utalentowanym chłopakom, z którymi również wiążemy przyszłość. Zobaczymy, czy Probierz będzie miał na to jaja, bo jednocześnie taka postawa nie gwarantuje mu wyników. Rumak miał jaja, odstawił pseudo gwiazdki, pseudo kapitana i zbiera teraz tego żniwo. I jedyną formą mobilizacji, którą można w tym momencie zastosować i która może zadziałać jest właśnie taki przekaz. Że zaczynamy nowy etap i każdy walczy o swoją pozycję w przyszłym sezonie. Z drugiej strony ktoś pisze, że to Cupiał wybrał taką politykę, a winę zwala na Valckx'a. Zgadzam się tutaj w pełni z Flamaster, Basałaj i Valckx przyszli tutaj z opcją droższą, z opcją ryzykowną, ale mającą przynieść sukces, to zapewne było ich argumentacją. Skoro opcja była ryzykowna, to też ryzykiem było przedstawianie takiej opcji Cupiałowi, a ryzyko było takie, że jak opcja nie wypali, to lecą głowy, proste.I gdyby jeszcze Wisła przy tej metodzie FG LM przegrała, ale w lidze dalej trzymała się czołówki, to pal licho. W tej sytuacji jednak, wyniki w lidze były zupełnie niewspółmierne do tego, ile Wiślaccy zawodnicy mieli zapisane w kontraktach, stąd zmiana koncepcji, poraz kolejny. Ktoś mówi, że ten model przyniósł Mistrza Polski - kiepski argument, bo MP Wisła osiągała dużo niższym kosztem. Natomiast FG LE dało wyeliminowanie Skonto i Litex'u, więc bardzo średniej klasy drużyn i wydaje mi się, że do tego nie trzeba było aż takiego zaciągu zagranicznego i aż takiego kosztu z tym związanego. Nie są to sukcesy, których nie da się osiągnąć dużo bardziej rozsądną polityką. Sęk w tym, że teraz znowu Wisła przegina w drugą stronę - czyli zagraniczni się nie sprawdzili, stawiamy na Polaków. To jest znowu droga do nikąd. Tak jak kiedyś mówiłem, aby klub był stabilny i nie trzeba było się martwić co roku, czy będzie Mistrz Polski, czy może długi i środek tabeli, trzeba klub budować tak, żeby skład był oparty na: - utalentowanych wychowankach, szkolonych w akademii czy też wyławianych w wieku kilkunastu lat przez sieć scoutingu i doszkalanych w ME, podczas wypożyczeń czy w pierwszej drużynie, - wyróżniających się ligowcach, najlepiej młodych lub w średnim wieku i podpisywanych za darmo przy okazji wygasających kontraktów, chodzi mi o takich ligowców, którzy prosperują ku temu, aby w przyszłości można było ewentualnie na nich zarobić, a jak nie, to żeby zapewniali stabilność szerokiego składu drużyny na lata, - dwóch, trzech doświadczonych Wiślaków typu Głowackiego, Sobolewskiego, Zieńczuka, Baszczyńskiego, Kosowskiego, a nawet Brożka, którzy potrafiliby zadbać o to, żeby w szatni było czuć, co znaczy gra dla Wisły i jednocześnie ich doświadczenie było przydatne na boisku, w mniejszej lub większej formie, - kilku (siedmiu, ośmiu czy nawet dziesięciu) zawodników zagranicznych, którzy swoimi umiejętnościami wyraźnie wpływają na poprawę jakości gry drużyny. Jedna podgrupa w tej grupie to tacy piłkarze, dla których Wisła jest odskocznią do lepszej ligi i którzy mają ku temu potencjał, aby być gwiazdami ligi, robić postęp i pracować tutaj na swoje nazwisko - z oczywistych względów powinni być to zawodnicy możliwie młodzi. Druga podgrupa to zawodnicy doświadczeni, którzy mieli już okazję grać na najwyższym poziomie, a mają jeszcze mobilizacje pograć w czołowej polskiej drużynie, najlepszym przykładem jest Ljuboja z Legii - z oczywstych względów, im starszy zawodnik, tym najłatwiej jest go namówić, stąd dobrze by było podpisywać ich w formie kontraktu rocznego z opcją przedłużenia, Oczywiście te grupy trzeba traktować luźno - bowiem "rolę zawodnika zagranicznego" (w sensie tego, co powinien taki zawodnik drużynie dawać) może pełnić Polak ograny w dobrej lidze europejskiej, a i zawodnik zagraniczny może być kimś, kto na danej pozycji zapewnia stabilność na lata - jak np. Injac czy Djurdjevic w Lechu, albo (potencjalnie) Pareiko w Wiśle. Niemniej jednak założenia w budowie drużyny powinny być podobne do tego, co przedstawiłem, tylko taka polityka nie wymaga rokrocznych zmian i skrętów o 180 stopni. Wiadomo, że nie wszystkie transfery będą trafione, stąd oczywista jest selekcja w każdej podgrupie. Ale co okienko powinno dbać się o to, żeby każda z tych grup była zasilana odpowiednimi zawodnikami. A teraz trochę "sci-fi". Przykład kadry Wisły na następny sezon, jaką bym uznał za odpowiednio skonstruowaną w aktualnych warunkach i na miarę ich możliwości: Bramkarz: Pareiko, Skorupski, Kurto Prawa obrona: Golański, Celeban Środek obrony: Głowacki, Danch, Bunoza, Czekaj, Nalepa Lewa obrona: zagraniczny, Lisowski / Wilusz Defensywny pomocnik: zagraniczny, Wilk, Sobolewski, Chrapek, Uryga, awaryjnie Pazdan Prawy pomocnik: Małecki, Makuszewski Środkowy pomocnik: Melikson / zagraniczny, Tyrała / Cywka / Majewski Lewy pomocnik: zagraniczny, Kosowski / Zieńczuk Napastnik: Genkow, Brożek, Milik / Stępiński / inny świetnie prosperujący młody chłopak Nazwiska nie są tutaj aż tak ważne, bardziej chodzi o sam przykład jak to mogłoby wyglądać. |
Narzekacie, a taki kopacz Garguła bardziej wierzy od Was. W GK jest z nim wywiad pt. " jeszcze wszystko może się odwrócić" :). Chyba specjalnie sie nad nami znęcaja dziennikarze biorąc go do wywiadów czy cytując jego "złote mysli".
|
Cytat:
Chyba wszyscy, na czele z piłkarzami, mają dość tego cyrku co robi Cupiał. Jeden trener (Maaskant) wylany co najmniej za wcześnie. Drugi (Kaziu), który był pozytywnie odebrany w szatni, do tego gra się powoli klarowała - chamsko wylany. Źle, ściąga Probierza, który nie dość, że wcale nie ma lepszych wyników niż poprzednicy, to naszej gry już się nie da oglądać. Do tego przywraca Małeckiego, co przypuszczam nie obyło się bez echa w szatni. Teraz słyszę, że naszym zbawcą ma być gwiazdor Brożek, którego nikt w żadnym średnim zachodnim klubie nie chce, a który w Krakowie "zwalniał i przyjmował" trenerów... Odchodzący Valcx pewnie łapie się teraz za głowę, bo takiego folkloru pewnie w całej swojej karierze nie widział. To co się dzieje ostatnio w Wiśle jest żenujące i podejrzewam, że większość piłkarzy zaczyna myśleć podobnie, a niektórzy z utęsknieniem oczekują pewnie końca kontraktu. |
Niech odpadną z tego pucharu... Może wtedy ktoś w tym klubie zauważy że coś jest nie tak jak powinno być.
A jeśli byśmy wygrali odrazu by się zaczęły długie artykuły na głównej o tym jaka to ta Wisła była wspaniała w tym sezonie... Mam nadzieję że czeka nas coś w rodzaju trzęsienia ziemi. Niech wypieprzą na pysk połowę pierwszego składu i innych gwiazdorów. Zostawić tylko tych którym zależy na grze w Wiśle. Sprowadzić jakichś polaków do jasnej dupy i ewentualnie jakiegoś obcokrajowca z papierami na grę. Probierza zostawić, co jak co ale do niego mam chyba najmniej pretensji za ostatnie wyniki. Widać że sam bardzo by chciał cokolwiek zrobić z tej drużyny, no ale jak się ma takich zawodników... to naprawdę ciężko nawet o jedną bramkę. |
Cytat:
|
nigdy nie znałem dokładny zasad PP.
Ruch 3:1 Wisła Jeśli my wygramy w Krk 2:0 to awansujemy ? Tak by było, gdyby chodziło o europejskie puchary ( bramka na wyjeździe, w przypadku remisu liczona podwójnie ), a jak jest z PP ? Jaki wynik nas ratuje w ogóle ? |
2-0 daje awans, teoretycznie bo o taki wynik łatwo nie będzie.
|
A kiedy my ostatnio strzelili 2 bramki na zero z tyłu? serio.
|
Cytat:
a sam sprawdziłem z ciekawości 17 września Wisła Kraków 2-0 GKS Bełchatów i 3 marca Lechia 0:2 Wisła |
Cytat:
|
Wisła - Skonto 2-0
Wisła - lechia . ok możemy spać spokojnie. Damy radę. |
czyli u siebie było to 7 miesiecy temu ostro
|
Cytat:
|
Panowie... to co dzisiaj widzimy nie jest wina Maaskanta, Stana czy Probierza, to konsekwencja kilku lat konsekwentnie nieudolnej polityki kadrowej, która sprowadziła nasza Wisełkę po równi pochyłej do tego miejsca w jakim jesteśmy, a w jakim jesteśmy? To już każdy widzi, z drużyny którą można było nazwać średniakiem europejskim, drużyny która w kraju siała postrach, a na własnym stadionie nie przegrywala kilkuletnimi seriami, zrobiono zlepek europejskich odpadów, wyprzedając latami najlepszych zawodników, a na ich miejsce sprowadzając piłkarzy w żadnym stopniu nie będących w stanie dorównać poprzednikom.... i tak raz po raz, raz po raz.... powoli cofając się do tyłu.
Kiedyś na miejsce Kosy sprowadzono Zienczuka, którego nie jednokrotnie na tym forum wyzywano od drewna itp, dzisiaj oglądając mecz przecieram oczy i jedyne co przychodzi mi na myśl to "Zieniu Wróć" i w tym momecie nie wiem czy się smiać czy płakać... |
Cytat:
Dokladnie widze ten sam problem. Elementem ktory niszczy ten klub juz xxx lat jest kolesiostwo,dziadostwo i nieudolnosc ludzi w zarzadzie nie majacych zielonego pojecia jak uprawiac piłke. To cyrk na kólkach,ten klub dlugo w takiej atmsferze nie pojdzie,juz jest srodek tabeli,a moze byc jeszce gorzej. CO do meczu to do 2;1 i potem gdyby nie karny z dupy ,to wcale tragedii nie bylo,Ruch tez huja grał ,niewiem czym sie tutaj ekscytowac jesli chodzi o nich. z tym ze z tymi pilkarzykami to w rewanzu pewnie bedzie jakies 1;1 i adios Puchary. Moze to bedzie dla kogos dobra lekcja??? |
No to teraz kolejny cel by uratować sezon... Spuścic judaszy w rynsztok.
|
Cytat:
|
Cytat:
Moim zdaniem w tym meczu Ruchowi nie należał się karny, ani w sytuacji z początku II połowy (nie było ciągnięcia za koszulkę, a sytuacje z lekkim przytrzymywaniem zdarzają się w każdym meczu na świecie, poza tym Jankowski padł jak rażony piorunem) ani później, kiedy drukarz go gwizdnął... W sumie to mu się nie dziwię przy tej drugiej sytuacji, że nie wytrzymał psychicznie, skoro po pierwszej sytuacji z trybun przez kolejne 15 minut niosło się gromkie "Złodzieje! Złodzieje!"... Chciał się zrehabilitować kibicom i tylko czekał na okazję. P.S Dodam, że to drugi mecz z rzędu kiedy Ruch grając przeciwko nam dostaje karnego z kapelusza. Pierwszy przesądził o stracie 1 pkt, a drugi prawdopodbnie o stracie szans na awans do finału PP. |
To był drugi mecz z rzędu, który przegrywamy wyraźnie i w pełni zasłużenie.
|
Cytat:
w ostatnich 13 meczach strzeliliśmy 8 bramek = 0,6 bramki na mecz w lidze! Jeden zawodnik powinien strzelić te 8 bramek! Dosłownie jeden! W tych 13 meczach. |
Najlepsze jest to, że w odwrotnej sytuacji media trąbiłyby o karnym dla nas, nagłówki "wątpliwy karny ratuje remis Wiśle" itd... a tu co?? CISZA! Nikt nic nie mówi.... co za urestwo warszawskie... palce Małeckiego zza barku kogoś z naszych graczy wyciągneli z 5 planu a tu... nie .. cicho.... za to mendziarstwo stolyca zawsze jest opluwana przez ludzi mających trochę oleju w głowie. A warszawiaczki pod wodzą tvnu myślą, że to drugi Manhatan czy Vegas...
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:42. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl