Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Prawo jazdy (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=316)

Endorfinka 26.07.2010 19:20

Miałam ustalony egzamin na 13:30, a o 13:20 pojawiło się moje nazwisko, więc lepiej przyjść wcześniej.

Mateuusz 26.07.2010 19:30

ktos tu kiedys pisal o egzaminie na Ukrainie. moglaby sie ta osoba odezwac?? bo nie chce mi sie szukac tego przez 39 stron:D

PauL 26.07.2010 20:56

Miał już ktoś egzamin w Bronowicach ? Po jakich ulicach mniej więcej jeżdzą ?

WislakWiDoK 26.07.2010 21:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PauL (Post 944782)
Miał już ktoś egzamin w Bronowicach ? Po jakich ulicach mniej więcej jeżdzą ?

Z tego co widziałem to tak, Bronowicka do Wks Wawel, często Lea i Zarzecze( tutaj czesto oblewają po skręcie w prawo przy wyjedzie tam gdzie Straż ludzie wjezdzaja na pas dla autobusów i uparcie jadą nim prosto aż do przystanku), do tego mydlniki i to rondko w Chełmie.

Ps. i częste parkowanie tam koło Salvator Tower.
Ps2 Ma ktoś te mapki z trasami na kategorie A w jakiejś dużej rozdzielczości??

Mistel 27.07.2010 20:56

Co trzeba wziąć na egzamin? Tylko dowód osobisty i ten dokument z MORD?

janko04 27.07.2010 21:27

Tylko dowód wystarczy:)

Mistel 28.07.2010 11:53

No i zawaliłem na ruszaniu pod górę. W waszych Yarisach też tak twardo sprzęgło wchodzi?

siwy0000 28.07.2010 12:02

Nie rozumiem jak można oblać na tym, wg mnie najprostsza rzecz na egzaminie ;p

emj10 28.07.2010 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez siwy0000 (Post 945888)
Nie rozumiem jak można oblać na tym, wg mnie najprostsza rzecz na egzaminie ;p

Ja oblałem 6 lat temu w lutym właśnie na górce... podobnie jak kilkanaście osób przede mną. Samo lód był.

StelmiOriginal 28.07.2010 12:12

Mistel, a zdradzisz nam jak Cię uczono ruszać pod górke? Bo to jest niemożliwe, ze oblałeś. Jaki miales nr samochodu? Bo pamietam ze jeden z nich naprawde źle chodził :)

Mistel 28.07.2010 13:05

Nr. 34 przy Balickiej.

Uczono mnie ruszać że zaciągam ręczny, ruszam tak samo jak normalnie, i gdy czuję że mi silnik zaczyna "brać" to zwalniam ręczny. W Toyocie w której jeździłem na jazdach każda próba była udana, a w tej dzisiejszej wydawało mi się że to sprzęgło ciężej chodzi, bo nawet na łuku mi ze 2 razy szarpnęło samochodem.

Tak więc wjechałem na górkę, zacząłem wciskać gaz jednocześnie puszczając sprzęgło, i gdy silnik wchodził w nieco większe obroty zwolniłem ręczny. Samochód zgasł. Druga próba identyczna.


Egzaminator sympatyczny, powiedział mi że to wina szkoły jazdy że jeździłem cały czas jednym samochodem i pod niego się uczyłem ruszać tylko.

Arturo Qr2nów 28.07.2010 13:16

Wydaje mi się, że to kwestia nerwów. Samochody nie są, aż tak wyeksploatowane, a przywiązywanie wagi do numerów i mówienie o trefnych egzemplarzach, to jakieś miejskie mity. Przećwicz sobie ten manewr i powinno być dobrze.

TSW Fanatyk 28.07.2010 14:06

Z całym szacunkiem ale to zadanie jest najłatwiejsze na egzaminie. Dokup jeszcze kilka godzin bo jak na takich rzeczach oblewasz to kasa na egzaminy może iść w błoto :) nie napisałem tego żeby Ci dopiec tylko to jest moja rada :)

ABG-TSW 28.07.2010 14:11

no to ktoś naprawdę słabo Cię uczył bo to najprostsza rzecz! Jeśli masz z tym problem to popatrz sobie na obroty silnika, jak masz 2500 to nie ma prawa Ci zgasnąc ruszajac:)

felipe 28.07.2010 14:57

Dokładnie, nie żałuj obrotów.
Ja miałem długo problemy z gaśnięciem silnika (na normalnej drodze, nie pod górkę). Instruktor zalecił mi właśnie dość mocne gazowanie przy ruszaniu - może wygląda to mało 'profesjonalnie', ale wolno ci tak ruszać. Z czasem załapiesz każde sprzęgło.


Co do dalszych losów...
Dokup np z 6 godzin jazd, ale uwaga - przynajmniej w 2 innych szkołach. Popytaj kumpli gdzie sie uczyli i podzwoń. Każda szkola, każdy instruktor zwróci ci uwagę na co innego, co więcej - dostaniesz różne samochody. Też oblałem pierwszy termin i postapiłem po nim dokładnie tak jak ci proponuję. Uważam, że było warto.


Nie martw się - najlepsi kierowcy zdają za drugim razem :)

StelmiOriginal 28.07.2010 15:02

Ja się uczyłem tak, ze zaciągam ręczny, wrzucam jedynke, wciskam guzik na hamulcu (ale nie spuszczam!). i teraz delikatnie popuszczam sprzeglo, tak by samochód się "podniósł" i wtedy w **** gazu, tak ze 2-3 tysiące obrotów. Jak już czuje że wyrywa mnie w przód to delikatnie opuszczam ręczny i puszczam DELIKANIE sprzęgło, cały czas gazując między 2-3K. Nie ma szans by samochód się cofnął o chociażby 5cm!

Tak mnie uczył gość, zreszta po zdaniu egzaminu to jakoś automatycznie robie :P

Mistel 28.07.2010 15:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TSW Fanatyk (Post 945975)
Dokup jeszcze kilka godzin bo jak na takich rzeczach oblewasz to kasa na egzaminy może iść w błoto :)

Nie kupię bo w piątek mam operację kolana i terminy mnie gonią. Zapłaciłem za poprawkę jutro rano. Pojechałem na plac manewrowy, poćwiczyłem chwilkę Skodą Felicią i zobaczymy ;)

Była dziewczyna robiła 2 podejścia i nie zdała to ja nie mogę być gorszy :P

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arturo Qr2nów (Post 945944)
Wydaje mi się, że to kwestia nerwów. Samochody nie są, aż tak wyeksploatowane, a przywiązywanie wagi do numerów i mówienie o trefnych egzemplarzach, to jakieś miejskie mity. Przećwicz sobie ten manewr i powinno być dobrze.

Myślę że jednak nerwy ;) Byłęm dosć pozytywnie zaskoczony że w ogóle teorię zaliczyłem, bo jeszcze wczoraj robiłem po 5 błędów.

Jutro wypalę ze 2 fajki na odstresowanie przed jazdą i zobaczymy ;)


Mam jeszcze takie pytanie. Przez jaki czas jest ważny zdany egzamin teoretyczny?

TSW Fanatyk 28.07.2010 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 946006)

Nie martw się - najlepsi kierowcy zdają za drugim razem :)

wymówka kierowców którzy nie zdali za pierwszym razem :)


Mistel - przez pół roku :)

StelmiOriginal 28.07.2010 16:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tsw fanatyk (Post 946050)
wymówka kierowców którzy nie zdali za pierwszym razem :)

dokładnie! :)

rafalek 28.07.2010 16:14

Ja swój egzamin mam jutro - mój instruktor dziś na ostatniej jeździe uspokajał mnie, że z moimi umiejętnościami powinienem spokojnie zdać za pierwszym razem. Niestety wiem, że ja się baardzo denerwuję, i boję się, że mogę zawalić na jakimś prostym manewrze, albo zrobię jakiś głupi błąd na mieście..

Mistel 28.07.2010 16:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 946070)
Ja swój egzamin mam jutro - mój instruktor dziś na ostatniej jeździe uspokajał mnie, że z moimi umiejętnościami powinienem spokojnie zdać za pierwszym razem.

Mój mi też tak mówił, ale nerwy robią swoje. Półtora godziny temu wróciłem z placu i na spokojnie wszystko wychodziło.

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Vinci 28.07.2010 17:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 946070)
Ja swój egzamin mam jutro - mój instruktor dziś na ostatniej jeździe uspokajał mnie, że z moimi umiejętnościami powinienem spokojnie zdać za pierwszym razem. Niestety wiem, że ja się baardzo denerwuję, i boję się, że mogę zawalić na jakimś prostym manewrze, albo zrobię jakiś głupi błąd na mieście..

To chyba wszystkim tak mówią :D:D:D:D

igortsw 28.07.2010 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 946114)
To chyba wszystkim tak mówią :D:D:D:D


Vinci umiesz pocieszyć:D Mi nic nie mówił i.... zdałem za 4 razem:P

StelmiOriginal 28.07.2010 18:15

U mnie instruktor dzien przed powiedział ze z taką jazdą nie mam co pokazywać sie na egzaminie. Nie powiem, bylem troche w****iony. Ale ta zlosc zadzialala. Potem na kolejny dzien mi instruktor powiedzial po egzaminie ze mowil to specjalnie, ze to pomaga :)

Martinho 28.07.2010 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TSW Fanatyk (Post 946050)
wymówka kierowców którzy nie zdali za pierwszym razem :)


Mistel - przez pół roku :)

Znam wiele kierowców którzy mimo zdania egzaminu za pierwszym razem nigdy nie powinni miec prawa zasiąść za kółkiem - oni po prostu nauczyli się jak nie oblac egzaminu(lub mieli szczescie, bo w lape juz chyba nie biorą?) a nie jak dobrze jezdzic autem. To tak jakby porównac combat ze sztuką walki.

Tak, ja zdałem za drugim razem - Tarnów, pierwszy oblałem za zły tor przejazdu przez skrzyżowanie :shock:

Ja za kółkiem siedzę 2 lata, a już zrobiłem gdzies 120 tysiecy kilometrów. Widziałem nie jedno. Ale wiem, że nikt po kursie i zdanym egzaminie nie jest dobrym kierowcą. Jak ktos tak myśli że jest prze.....m bo zdał za pierwszym razem to ja mu życzę szerokiej drogi. Możesz miec predyspozycje - podzielnosc uwagi, refleks, orientacja, ale one same nie zaprocentują , tu potrzeba doświadczenia (nie mylic z szybszym samochodem.)

Tak sie niestety składa że większość kumpli z pracy(firma kurierska) ma jeden egzamin w plecy, a jak do tego dodamy Roberta Kubicę to ja wierzę w ten przesąd.:)

Soul_reaper 29.07.2010 10:00

Jak slysze, ze ktos rusza z recznego uzywajac 2500-3000 obrotow to mi sie gorzej robi. Potem taki ktos kupuje sobie chociazby diesla i placze, ze sprzeglo jest chujowe i wytrzymuje 20kkm. Generalna zasada jest taka, ze gazu dodaje sie dopiero gdy lewa noga nie dotyka pedalu (wyjatki to ruszanie pod bardzo strome wzniesienia z dodatkowym obciazeniem).

Co do doswiadczenia, to owszem jest ono potrzebne ale wazne, aby przy tym nie utrwalac sobie blednych nawykow. Wszystkim polecam zapisanie sie na kursy doszkalajace juz po otrzymaniu prawa jazdy. Ja osobiscie poszedlem na taki kurs (Szkola Jazdy Subaru) po przejechaniu ok. 300kkm i sie dowiedzialem, ze wcale nie potrafie jezdzic :D

PS. Tez zdalem za drugim podejsciem, przy pierwszym mialem nieudane podejscie do parkowania rownoleglego (koperta).

WiselkaMLP 29.07.2010 10:15

Najtrudniejsze ruszanie NA MIEŚCIE jest chyba na Wiślickiej, w życiu nie ma żeczy nie możliwych ja ruszam zawsze bez ręcznego pod górki " w życiu prywatnym". No, ale wiadomo - egzamin egzaminem.
Gdy podnosisz troszkę sprzęgło czuje, że auto zaczyna wkręcać się na obroty - wtedy puszczasz reczny i w tym samym ułamku sekundy gaz ! Powinno być idealnie.

BTW: Ja uważam żę samochodami z LPG na sekwencji nie powinno się jeździć na eLce, przecież jak zgaśnie na gazie to zanim benzyna dojdzie do przewodów to odpalanie trwa z 3 sekundy, a gdyby tak na skrzyżowaniu poważnym zgasło ? No chyba, że sterownik jest wywalony i można charatać na gazie od razu.

Soul_reaper czego tam uczą ? zachowania się na drodze, czy ECODRIVINGU ?

dj_ibutti 29.07.2010 10:19

A gdzie jest taka Szkoła Jazdy ? I ile sobie liczą? Chciałem ostatnio poćwiczyć wychodzenie z poślizgów itp. to nie mogłem nic znaleźć...

Soul_reaper 29.07.2010 10:36

Ja bylem na torze w Kielcach (http://www.sjs.pl/), z tego co pamietam to I stopien 300PLN drugi 400, szkolenie na wlasnym samochodzie. Ecodrivingu raczej nie ucza, raczej same podstawy pozwalajace na bezpieczna jazde. Prawidlowa postawa za kierownica, hamowanie awaryjne (z i bez omijania przeszkody), hamowanie w zakrecie, zachowanie samochodu na sliskiej nawierzchni itp. Na koniec jest jazda po torze ;-)

Wiem, ze prowadzone tez jest cos takiego w Wieliczce, tylko chyba na troche mniejsza skale (www.alsds.eu)

Arturo Qr2nów 29.07.2010 10:50

SJS:
kurs I stopnia 350zł.
kurs II stopnia 450zł.
Szkolenia są na torze w Kielcach, trwa to około 7h, w grupach kilkuosobowych, szkolenia są we własnych samochodach lub wynajętych w szkole, ale to już droga zabawa. Resztę napisał Soul.

rafalek 29.07.2010 11:38

No niestety, egzamin oblany..;/ Z placu wyjechałem a na rondzie kotlarskim wymuszenie pierwszeństwa.

WiselkaMLP 29.07.2010 12:41

Nie łam się albo ktoś umie jeździć, albo nie. Jak umie i nie zdaje to tylko NERWY i aż przesadna ostrożność do tego prowadzi.

Mistel 29.07.2010 13:28

No i po egzaminie :)

Tył lekko ubity. Ale nie z mojej winy.

Pamiątkowe zdjęcie z radiowozem:
http://i32.tinypic.com/2j0fm1g.jpg

StelmiOriginal 29.07.2010 13:55

Mistel, ty miałeś już drugi egzamin? W takim krótkim okresie? Czy ja źle zrozumiałem? :)

WiselkaMLP 29.07.2010 13:57

Rozumiem, że jak on Ci wjechał w d... to egzamin jest przerywany, ale czy zwrócili Ci pieniądze ? Dawniej już nie pamiętamjak było...

Mistel 29.07.2010 14:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez StelmiOriginal (Post 946675)
Mistel, ty miałeś już drugi egzamin? W takim krótkim okresie? Czy ja źle zrozumiałem? :)

Tak, miałem, bo jutro mam operację kolana i mnie terminy goniły.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiselkaMLP (Post 946676)
Rozumiem, że jak on Ci wjechał w d... to egzamin jest przerywany, ale czy zwrócili Ci pieniądze ? Dawniej już nie pamiętamjak było...

Nie zwrócili mi pieniędzy. Jak policja załatwiła wszystkie formalności to kontynuowaliśmy jazdę, bo wgniecenie nie było duże. Ale dostałem "-" w kategorii przejazdów przez torowiska :-/

Nie chciałem przerywać, bo jak pisałem wyżej, terminy mnie gonią a ten dzisiejszy załatwiłem fartownie.

czolg 29.07.2010 15:08

a ja niedawno oblalem na A, tylko mi wstyd na czym oblalem ;/
wiedzialem ze jak gdzies dam du** to wlasnie tam!
na placu na gorce xD
tyle ze zostalem pochwalony przez examinatora za 8 ;D
nie ma co sie teraz tlumaczyc, ale widze ze sie uczylem jezdzic na jakims zlomie co w ogole inaczej chodzi niz ten moto na examinie - a gorki w ogole nie cwiczylem bo instruktor nie mial.
12 sierpnia poprawka. a jakbym wyjechal tylko na miasto to jestem pewien ze bym zda lbo rase na pamiec znalem i wszystko obcykane mialem.
co mi moga zrobic [policja] jak mnie zlapia za jazde motocyklem bez prawka na A ? mam na B.

rafalek 13.08.2010 10:52

Ufff...drugie podejście udane!! Tylko jedno pytanie mam. Gdzie i kiedy się wnosi opłatę za wyrobienie prawa jazdy i czy takową w ogole się płaci? Czy powinienem to robić od razu po egzaminie, czy dopiero przy odbiorze?

Endorfinka 13.08.2010 10:56

Wystarczy przejrzeć temat, a nie zadawać po raz kolejny to samo pytanie.

FredzIo 13.08.2010 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez czolg (Post 946823)
a ja niedawno oblalem na A, tylko mi wstyd na czym oblalem ;/
wiedzialem ze jak gdzies dam du** to wlasnie tam!
na placu na gorce xD
tyle ze zostalem pochwalony przez examinatora za 8 ;D
nie ma co sie teraz tlumaczyc, ale widze ze sie uczylem jezdzic na jakims zlomie co w ogole inaczej chodzi niz ten moto na examinie - a gorki w ogole nie cwiczylem bo instruktor nie mial.
12 sierpnia poprawka. a jakbym wyjechal tylko na miasto to jestem pewien ze bym zda lbo rase na pamiec znalem i wszystko obcykane mialem.
co mi moga zrobic [policja] jak mnie zlapia za jazde motocyklem bez prawka na A ? mam na B.

Jazda bez uprawnien 500zł.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:56.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl