Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   WISŁA Kraków - Widzew Łódź, 26 kwietnia 20:45 (Kibicowsko/piłkarski) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9029)

JrQ- 27.04.2013 10:07

Pawłowski z Widzewa to powinien być cel transferowy Wisły.
Gość ma pojęcie o graniu, wrzutka, strzał, drybling...

Co do naszych, Uryga zapowiada się na dobrego stopera lub gracza środka pola.

lazy 27.04.2013 10:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AS82 (Post 1310620)
Wisła grała mega słabo . Najbardziej irytowały mnie te próby wyprowadzenia piłki od linii obrony ,dziesiatki podan wszerz miedzy obroncami nie przynoszace żadnego rezultatu , oprocz podwyzszonego tętna ,że za chwile Widzew przejmie piłke. W sumie czerwona kartka Chaveza właśnie z tego wynikała. Kulawik jak nie potrafi ich nauczyć wyprowadzania piłki ,to niech grają długą piłką .W sumie wczoraj wszyscy zagrali beznadziejnie oprocz Sarkiego

Kompletnie się z Tobą nie zgadzam.
Nie było nikogo w przodzie kto mógłby przejąć wysoko graną piłkę. Jedynym i słusznym rozwiązaniem było rozgrywanie krótkimi podaniami po ziemi. Większość zagrań góra i tak kończyła się stratą. Wręcz uważam że pierwszy raz od dawna Wisła była taktycznie przygotowana do meczu.

Indywidualnie, co do występów naszych grajków:
- Miśkiewicz to nie jest bramkarz do Wisły i to nie tylko pod względem gry nogami. Pomiędzy nim i Pareiko jest duuuża różnica i nie wynika to tylko z braku doświadczenia. Na moje oko to Bieszczad zagrał pewniej w poprzednim meczu.
- Uryga/Stolarski - niezły występ, ale umówmy się szczerze, że Widzew nie przyjechał do Krakowa strzelać gole.
- Mały - dobrze cisnął, ale czy ktoś może mu wytłumaczyć na czym polega spalony? To jest coraz bardzie irytujące...
- Sarki - widać potencjał, problem jest podstawowy i znany od dawna - komu ma wrzucać te piłki ze skrzydła?
- Chrapek był wolniejszy nawet od statystujących łodzian.
- Chavez, hmmm... niczego nowego w Wiśle się nie nauczył, to że jest dobry w odbiorze to wiemy, ale musi mieć partnera do wyprowadzania piłki

piter116 27.04.2013 11:43

Taki skład jak wczoraj(z 3 korektami) chciałbym oglądać do końca sezonu. W Poznaniu koniecznie Bunoza za Burligę(szykują się 3 lata męki), ktokolwiek za Chrapka i Głowacki za Chaveza. Cieszy fakt, że Kulawik nie bał się wprowadzić do I składu Stolarskiego i Urygę. Czy będzie miał odwagę wystawić ich za tydzień? Zagrali co najmniej dobrze, chociaż trzeba wziąć poprawkę na to, że Widzew był tragiczny w ofensywie. Bałbym się wystawić ich w Poznaniu. Z drugiej strony zbyt dużej alternatywy nie mamy. Chavez pauzuje, Sobol potrzebny w środku pola, więc obok Głowy zagra zapewne Uryga. Jeżeli wyleczy się Jovanovic, dałbym go na prawą obronę, a Stolarskiego ogrywał w następnych meczach.

silver03 27.04.2013 11:47

Podpisanie 3 letniego z Burligą to strzał w dziesiątkę...

jacekbum 27.04.2013 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1310618)
Puchary to dla nas w obecnej sytuacji klubu byłaby katastrofa.

1. Nie zanosi się na wzmocnienia - pewnie odpadniemy z klubem z Kazachstanu
2. Przygotowania do pucharów zapewne wywrócą cykl przygotowań do sezonu
3. Odpadnięcie z zapewne bardzo słabym przeciwnikiem na dzień dobry podważy pozycję nowego trenera. I nie ma znaczenia kto nim będzie - Cupiał zapewne mu tego nie wybaczy
4. Pierwsza runda (a na niej się zapewne skończy) nie daje większej kasy, wręcz trzeba dopłacać - (rywal z Armenii)
5. Będziemy znowu pośmiewiskiem pół polski piłkarskiej po kolejnym blamażu
6. Atmosfera w klubie znowu siądzie

A my zamiast pucharów powinniśmy wiedząc że będzie krucho z kasą tak samo jak w tym sezonie (wywiad z Bednarzem):
1. Ogrywać młodych do końca sezonu - ktoś nas będzie musiał utrzymać w przyszłym sezonie
2. Podpisać kontrakt z Sarkim

A puchary - darujmy sobie, w tym momencie to nie dla nas zabawa...

BTW
Tym zwycięstwem nad Widzewem utrzymaliśmy się w lidze:D

odp:

1.Europejskie puchary to większe prawdopodobieństwo wzmocnień,nawet Bednarz zdaje sobie sprawe,że z tym składem w europie nie pogramy.

2.Puchary startują przed ligą skoro zaczniemy wcześniej przygotowania to są szanse,że lepiej wejdziemy w lige.

3.Przed naszym ostatnim sezonem w europie tez były płacze,że dostaniemy od litwinów kazachów itp a skonczyliśmy na wyjściu z grupy .

4.Mając wysoki ranking mamy rozstawienie w każdej rundzie więc spokojnie możemy wejść do fazy grupowej a tutaj już spora kasa.

5.Będziemy znowu bohaterami jeżeli wyjdziemy z grupy i zagramy na wiosne w 1/16 LE.

6.Atmosfera w klubie będzie wyśmienita

R33 27.04.2013 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jacekbum (Post 1310643)
3.Przed naszym ostatnim sezonem w europie tez były płacze,że dostaniemy od litwinów kazachów itp a skonczyliśmy na wyjściu z grupy .

Przed naszym ostatnim sezonem w europie czyli lato 2011 to wszyscy zachwycali się jak to dyrektor sportowy nie współpracuje z trenerem w doborze zawodników i już przed I meczem (ze Skonto) mamy gotowy skład, a nie tak jak było dawniej, że kupujemy jak przejdziemy. Tak więc nastroje były dobre wtedy. No i awans zresztą też był blisko.

nesta 27.04.2013 13:15

A nie pomyśleiliście, że awans do pucharów, mógłby być motywacją dla Cupiała do wzmocnień ? Do pozyskania trenera i choćby kilku piłkarzy z prawdziwego zdarzenia ?
Jak w ogóle można oceniać potencjał drużyny w przyszłym sezonie jak zupełnie nie wiadomo w jakim składzie personalnym do niego przystąpi, z kim na ławce trenerskiej itp.

Zupełnie tego nie łapie co ma obecny kształt Wisły do jej gry w pucharach w przysżłym sezonie.

Zejdźmy jednak na ziemie, bo dyskutujemy o problemie wirtualnym i chyba bardziej na zasadzie słodkiej cytryny, aby osłodzić sobie fakt w nich nie zagrania (po co, i tak sie nie nadajemy itp.).

Co do meczu to jak zwykle. Gdyby Widzew nie strzelił sobie sam bramki, zapewne skończyłoby się na żenującym 0-0.
Trener i zawodnicy potrzebni od zaraz.

andys 27.04.2013 13:17

Nie wiem ,co w tym zespole robią Chrapek i Burliga .Z Urygi i Stolarskiego będziemy mieć pożytek. Jeśli odejdzie Pareiko , to na już potrzebny jest bramkarz , bo żaden z pozostałych się nie nadaje.

westersyl 27.04.2013 13:26

Co do Miśkiewicza to o grę na lini nie można się do niego przyczepić w tym meczu natomiast popełnił naprawdę fatalny błąd w sytuacji kiedy czerwoną dostał Chavez. W tym wyrzucie popełnił dwa błędy, pierwszy błąd to adresat bo Chavez nie był przygotowany na to aby dostać piłkę, drugi błąd to sposób wyrzutu... jak można wyrzucić piłkę własnemu obrońcy na tak małej odległości że robi ona 3,4 kozły, jak on miał to spokojnie przyjąć ?
Taką piłkę trzeba poturlać po ziemi a nie robić "kaczki" na murawie.

Dobry mecz Stolarskiego oraz Urygi co wszyscy zauważyli. W takich sytuacjach zastanawia mnie to czy jest np sens aby Stolarski jeździł na jakieś kadry podczas gdy on mógłby spokojnie trenować z pierwszą drużyną, jeśli nie grać w pierwszym składzie to przynajmniej dostawać co najmniej te 15-20 minut. Nie wiem czy te wyjazdy są dla niego bardziej korzystne niż np to aby był w klubie i mógł regularnie grać.

wolfy 27.04.2013 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1310618)
Puchary to dla nas w obecnej sytuacji klubu byłaby katastrofa.

1. Nie zanosi się na wzmocnienia - pewnie odpadniemy z klubem z Kazachstanu
2. Przygotowania do pucharów zapewne wywrócą cykl przygotowań do sezonu
3. Odpadnięcie z zapewne bardzo słabym przeciwnikiem na dzień dobry podważy pozycję nowego trenera. I nie ma znaczenia kto nim będzie - Cupiał zapewne mu tego nie wybaczy
4. Pierwsza runda (a na niej się zapewne skończy) nie daje większej kasy, wręcz trzeba dopłacać - (rywal z Armenii)
5. Będziemy znowu pośmiewiskiem pół polski piłkarskiej po kolejnym blamażu
6. Atmosfera w klubie znowu siądzie
(...)

A puchary - darujmy sobie, w tym momencie to nie dla nas zabawa...

Prawie nigdy się nie zgadzamy, ale co do pucharów - trafiłeś w dziesiątkę. Co my możemy ugrać w pucharach, jak nas w lidze leją? Popatrzcie na występy pucharowe Ruchu - nie jesteśmy od nich lepsi. Drużyna z Azerbejdżanu to jest akurat wariant optymistyczny, jak trafimy na kogoś kto jako-tako umie grać w piłkę to nam przekręcą licznik w dwumeczu, jak wspomnianej drużynie z Chorzowa.

Pamiętacie jak z nich wszyscy lali? Chcecie, żebyśmy byli na ich miejscu?

szprotson 27.04.2013 14:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1310653)
Pamiętacie jak z nich wszyscy lali? Chcecie, żebyśmy byli na ich miejscu?

Jakie wszyscy? Lali z Nas Ci którzy zazdrościli.
Jeśli w każdym meczu Nasza drużyna nie będzie grała o 3 punkty to niech spierdala do C klasy.

wczoraj bardzo pozytywnie Stolarski i Alan.
Boguski katastrofa, Chrapek beznadziejny o Osmanie to juz wszystko wiadomo.

Ale wczoraj pierwszy raz od dawna widziałem druzyne która chciał grać piłką. Wiadomo ze nie wszystko wychodziło, ale szanowali piłke, a nie grali zasranej nic nie dającej dzidy.

wolfy 27.04.2013 14:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1310656)
Jakie wszyscy? Lali z Nas Ci którzy zazdrościli.

Nie z nas, tylko Ruchu Chorzów po tym jak Czesi przekręcili im licznik. Sam miałem z nich niezły ubaw.
Chyba, że jesteś ich kibicem.

Walczyć o trzy punkty w każdym meczu - jasne. Ale sam awans niczego dobrego raczej nam nie przyniesie.

Dariook 27.04.2013 14:28

Dno i trzy metry mułu.
Rozdupcyć , wydupcyć....Dziękuję.

szprotson 27.04.2013 14:31

wybacz wolfy źle przeczytałem.

Z Ruchu też sie zbijałem, no ale co z tego. Byli przegrali moze to ich czegoś nauczy moze nie. Niemniej jednak podejście "sam awans nam niczego nie da" jest typowo polskie.
Jaki jest sens posiadania ligi w takim razie, wystawmy na puchary ekipe złozona z 25 najlepszych chłopakow mieszkajacych/trenujacych w Polsce i po krzyku. Wyjdziemy z szyldem Polski ZKP.
Skoro ktoś nie gra w lidze po to by wywalczyc awans do Europejskich pucharów to ...po .... w tej lidze sie znajduje?

piter116 27.04.2013 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1310647)
A nie pomyśleiliście, że awans do pucharów, mógłby być motywacją dla Cupiała do wzmocnień ? Do pozyskania trenera i choćby kilku piłkarzy z prawdziwego zdarzenia ?
Jak w ogóle można oceniać potencjał drużyny w przyszłym sezonie jak zupełnie nie wiadomo w jakim składzie personalnym do niego przystąpi, z kim na ławce trenerskiej itp.

Zupełnie tego nie łapie co ma obecny kształt Wisły do jej gry w pucharach w przysżłym sezonie.

Zejdźmy jednak na ziemie, bo dyskutujemy o problemie wirtualnym i chyba bardziej na zasadzie słodkiej cytryny, aby osłodzić sobie fakt w nich nie zagrania (po co, i tak sie nie nadajemy itp.).

Co do meczu to jak zwykle. Gdyby Widzew nie strzelił sobie sam bramki, zapewne skończyłoby się na żenującym 0-0.
Trener i zawodnicy potrzebni od zaraz.

Za dużo warunków jest do spełnienia żeby myśleć realnie o pucharach:

-trzeba zdobyć minimum z 13 pkt. w 6 meczach co przy takiej grze i terminarzu wydaje się nierealne
-oprócz nas o 4 miejsce walczy 7-8 zespołów, które muszą punktować gorzej
-Śląsk musi utrzymać 3 miejsce

Poza tym zdobywca 4 miejsca w lidze zaczyna puchary 4 lipca. Liga kończy się 3 czerwca zatem zostaje miesiąc czasu na transfery, zmianę trenera, zgranie drużyny. To nie ma najmniejszego sensu...

wolfy 27.04.2013 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1310661)
Z Ruchu też sie zbijałem, no ale co z tego. Byli przegrali moze to ich czegoś nauczy moze nie. Niemniej jednak podejście "sam awans nam niczego nie da" jest typowo polskie.
Jaki jest sens posiadania ligi w takim razie, wystawmy na puchary ekipe złozona z 25 najlepszych chłopakow mieszkajacych/trenujacych w Polsce i po krzyku. Wyjdziemy z szyldem Polski ZKP.
Skoro ktoś nie gra w lidze po to by wywalczyc awans do Europejskich pucharów to ...po .... w tej lidze sie znajduje?

Tu chodzi o uwarunkowania typowo wiślackie, a konkretnie - cupiałowskie. Wiadomo, jak właściciel reaguje na porażki w pucharach, a detale w rodzaju "nie było kim grać" jakoś nigdy nie są wtedy brane pod uwagę. Spójrzmy na mecz z Karabachem, gdzie Kasperczak nie mógł nawet skompletować osiemnastki podczas okresu przygotowawczego...

FraMat 27.04.2013 15:35

Gadanie o walce o puchary w tym sezonie jest po to, żeby:
- Kulawik mógł przed Cupiałem pokazać, że ma ambicję (a potem powiedzieć, że 1 punktu czy jakoś tak, zabrakło)
- ściągnąć ludzi na stadion mamiąc ich celami do zdobycia, które są słabo osiągalne

Nawet gdybyśmy jakimś cudem zajęli to premiowane grą w pucharach miejsce, to będzie to typowa wieś potiomkinowska - odrealnione projekcje skutkujące większymi kosztami (jechać gdzieś pod Ural czy Kaukaz za frytki) i demotywujące Panów kopaczy, a stanowiące dla Bednarza pretekst do kolejnego cięcia kosztów.

milosz 27.04.2013 16:09

Pytanie o puchary, to jest pytanie o to czy ma być kontynuacja .. Bednarz, PMSzkol i ciągłe powtarzanie bajki o tym że wszystko było super, tylko Ci okropni Holendrzy zdobyli to paskudne MP i osiągnęli najlepszy wynik od 9 lat w pucharach (jak mogli zrobić coś tak paskudnego, to niewybaczalne ! .. hmm i pomyśleć że niektórzy dali się nabrać na opowieść o złym obcym i że J.B zbuduje nam lepszą przyszłość )..

Wszystkie rozważania o tym czy lepiej grać w pucharach, czy lepiej nie grać, łagodnie pisząc, abstrahują od układu odniesienia, czyli od tego co planuje boss w nowym sezonie, bo tego dokładnie, na dziś, nie wie nikt. Może być tak że puchary zmobilizują B.C. do inwestycji i zmian personalnych, ale może też być dokładnie odwrotnie, potencjalny sukces w lidze (tj. np.4 miejsce i gra w pucharach) zakonserwuje nam to co mamy teraz, co oznaczałoby kolejny stracony sezon..

Jak dla mnie najważniejsze jest co zrobi właściciel , czy zainwestuje czy też nie, oraz na jaki plan rozwoju postawi, a może jednak brak planu i jedynie wyciąganie z klubu ile się da (a da się już coraz mniej), no i jakim składem szkoleniowo-zarządzającym chce owe plany realizować, choćby z moim „łysym ulubieńcem” czy też bez niego .. Co zrobi właściciel (!?) to jest ważne, a nie to jakie wyniki ma teraz drużyna.

PS. Co nie zmienia faktu że każda wygrana Wisły mnie cieszy i bramka Patryka też wzbudziła moją szczerą radość, bo obok zimnej kalkulacji, wszyscy jesteśmy przecież wiślakami , czyli chcemy kolejnych zwycięstw, tak myślę.

rav 27.04.2013 16:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1310641)
Podpisanie 3 letniego z Burligą to strzał w dziesiątkę...

To na pewno nie był 3-letni kontrakt na sztywno. O ile dobrze pamiętam rok z opcją przedłużenia na dwa.

arti 27.04.2013 16:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1310618)
Puchary to dla nas w obecnej sytuacji klubu byłaby katastrofa.
A puchary - darujmy sobie, w tym momencie to nie dla nas zabawa...:D

Zaczyna to wyglądać jakby wszyscy poza L, Amiką (łudzącą się, że może wyprzedzić L) i Śląskiem (który przez PP może zacząć od wyższej rundy LE) myśleli w ten sposób.Lechia, Groclin.. jak jutro żabole nie wygrają to co o tym wyszystkim sądzić?
W tej sytuacji powiększenie ligi albo zwiększenie liczby meczów to będzie tylko wydłużenie tej tragifarsy.
@ rav
mnie się wydaje, że to sztywne 3,5 roku

Ogryzek 27.04.2013 19:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1310674)
Zaczyna to wyglądać jakby wszyscy poza L, Amiką (łudzącą się, że może wyprzedzić L) i Śląskiem (który przez PP może zacząć od wyższej rundy LE) myśleli w ten sposób.Lechia, Groclin.. jak jutro żabole nie wygrają to co o tym wyszystkim sądzić?
W tej sytuacji powiększenie ligi albo zwiększenie liczby meczów to będzie tylko wydłużenie tej tragifarsy.
@ rav
mnie się wydaje, że to sztywne 3,5 roku

Co się dziwić, to droga zabawa. Albo ma się zespół i możliwości finansowe na puchary, wtedy jest zabawa i czasem można zarobić, albo są tylko wydatki w pierwszych turach. Zresztą jak już grać to lepiej po zdobyciu PP.

My, podobnie jak Lechia czy Górnik nie mamy kasy a co za tym idzie zespołu na puchary. Nie mamy też realnych widoków na pieniądze, nowych lepszych zawodników, dobrego trenera i dyrektora sportowego.

Tak naprawdę to wystarczy z 3 mln euro, dobry trener, dyrektor sportowy oraz około roku spokojnej pracy i mamy zespół na puchary. Może nie na LM ale na LE owszem. Wbrew pozorom niewiele trzeba z rzeczy ciężko osiągalnych poza pieniędzmi żeby zbudować w naszych realiach zespół pucharowy. A tych nie mamy. Jedyne co słychać z Myślenic to kolejne oszczędności. W Zabrzu jest jeszcze gorzej finansowo. A w Gdańsku? Czy aby tam właściciel Lechii też nie myślał o sprzedaży klubu? Polonia to już chyba licencji nie dostanie w przyszłym sezonie.

Najpierw trzeba zainwestować żeby puchary miały sens, inaczej to kolejny blamaż. Widać coraz więcej klubów to rozumie...

WISŁAZWE 28.04.2013 20:08

Gratulacje dla Alana Urygi!

Młody stoper Białej Gwiazdy znalazł się w jedenastce kolejki! Oprócz niego miejsce w składzie znalazł również Patryk Małecki.


Elefant 28.04.2013 20:17

Gratulacje. ale...

No, nic nie ma do występu jednego i drugiego, bo zagrali dobrze.
Ale jest to obraz, jak słaba jest nasza liga, jeżeli dwóch zawodników drużyny, która umówny się zagrała mecz dość słaby, a oni sami znów nic takiego wielkiego nie pokazali jest w jedenastce kolejki.

Grantar 29.04.2013 19:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1310629)
- Miśkiewicz to nie jest bramkarz do Wisły i to nie tylko pod względem gry nogami. Pomiędzy nim i Pareiko jest duuuża różnica i nie wynika to tylko z braku doświadczenia. Na moje oko to Bieszczad zagrał pewniej w poprzednim meczu.

Różnica między Miśkiewiczem a Pereiko w grze nogami jest ale nie duża i NIE NA KORZYŚĆ PEREIKI !
Fakt Miśkiewicz podał do obrońcy dwa razy w sytuacjach gdy nie powinien (raz nogą raz ręką) i to były jego dwa duże błędy ....
trzeba jednak uczciwie przyznać że Chavez (ostatnio nasz najlepszy obrońca) zachował się jak spanikowany junior ... a nawet gorzej bo junior by wyp.....ł i tyle
Porównując kilkanaście wykopów Miśkiewicza z wykopami Pereiki, bez presji ...... w trybuny ..... można powiedzieć że akurat w tym elemencie nie ma się co czepiać. Gorzej niestety z wyczuciem sytuacji tu zdecydowanie lepszy jest Łotysz ... sorki : Estończyk

Marcin_fan 29.04.2013 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1310892)
Różnica między Miśkiewiczem a Pereiko w grze nogami jest ale nie duża i NIE NA KORZYŚĆ PEREIKI !
Fakt Miśkiewicz podał do obrońcy dwa razy w sytuacjach gdy nie powinien (raz nogą raz ręką) i to były jego dwa duże błędy ....
trzeba jednak uczciwie przyznać że Chavez (ostatnio nasz najlepszy obrońca) zachował się jak spanikowany junior ... a nawet gorzej bo junior by wyp.....ł i tyle
Porównując to z wykopami Pereiki, bez presji w trybuny ..... można powiedzieć że akurat w tym elemencie nie ma się co czepiać. Gorzej niestety z wyczuciem sytuacji tu zdecydowanie lepszy jest Łotysz ...

Estończyk
Dla prawidłowości


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:41.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl