Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXIX kolejka] Wisła Kraków - Raków Częstochowa, 10-06-2020, 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10297)

Karherop 11.06.2020 12:39

Statystyka statystyka, która tak naprawdę nie wiele mówi, bo odnosi się tylko do przeszłości. Restart rundy to nowa forma, nowe kontuzje i różne oblicze także naszych rywali.
A Ci w grupie spadkowej zdają się być raczej w dobrej formie

Korona, Zagłębie, Górnik, Raków - grają swoje (choć nie zawsze punktują)
ŁKS, Płock, Arka i My ewidentnie się męczymy.

Teoretycznie dobre kilka lat temu Podbeskidzie było na 7 miejscu po 29 kolejkach by ostatecznie zakończyć sezon na spadkowym 15 miejscu.(oczywiście wtedy był podział punktów)

Jestem optymista w walce o utrzymanie, ale wcale nie wykluczam że możemy do ostatnie, przed ostatniej kolejki nie być tego pewni.

czaro 11.06.2020 13:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1552360)
Kurde, jakie tu sa płaczki i chorągiewki to szok.

Problem polega na tym, że na szczęście Polska nie wygląda już tak, jak 30 lat temu i nikt nie ogląda meczu na telegazecie ani nie czyta relacji w PS, gdzie można było napisać wszystko i przedstawić mecz jak starcie tytanów. Każdy na własne oczy mógł zobaczyć jak grę na stojąco, do boku i do tyłu, bez jednego strzału w ciągu 45 min.

Oczywiście trzy punkty są bezcenne i cieszę się z nich, ale nie pamiętam tak złego meczu Wisły.

Jaroo1 11.06.2020 13:23

Cytat:

Problem polega na tym, że na szczęście Polska nie wygląda już tak, jak 30 lat temu i nikt nie ogląda meczu na telegazecie ani nie czyta relacji w PS, gdzie można było napisać wszystko i przedstawić mecz jak starcie tytanów. Każdy na własne oczy mógł zobaczyć jak grę na stojąco, do boku i do tyłu, bez jednego strzału w ciągu 45 min.

Oczywiście trzy punkty są bezcenne i cieszę się z nich, ale nie pamiętam tak złego meczu Wisły.
tak, tylko problem też polega na tym, że ludzie nie myślą i sa niestabilni emocjonalnie.
Liga jest jaka jest, każdy widzi, że to wyścig paralityków, jedni nie chcą być mistrzem, inni się biją żeby spaść. Tak wygląda ta liga od dawien dawna. W tym sezonie mamy wyjątek, Legia prezentuje się solidnie, szczegolnie w ostatnim okresie, LKS trochę odstaje, to też u nas wyjątek, przeważnie nie ma zespołu najsłabszego, który jest pewnym kandydatek do spadku.

To, że gramy słabo niz nie znaczy. Graliśmy już w tym sezonie słabo i dobrze, i z tego co kojarzę takie same okresy miały Wisła Plock, Jaga, Lechia, Pogoń, Lech, Raków też wydawal się kandydatek do górnej ósemki ale ostatnio spuścił z tonu.
Także większe dywagacje na temat formy, pozycji w tabeli, wyciaganie wnisków na podstawie 1 czy 5 meczów i typowanie wyników meczu czy rozkładu tabeli za x meczów, nie ma w tej zjebanej lidze sensu.
Oczywiście można sobie coś rozwazac i zawsze ktoś trafi z przewidywaniami, ale tak serio, czy jest tu jakiś wariat, który postawi większe pieniądze na mecze polskiej ligi lub uklad tabeli? Wątpię.

I bawi mnie własnie ten płacz i snucie katastroficznych wizji, a po jednym dobrym meczu, czy nawet niecałym meczu, już w trakcie meczu czasami, jest nagle podnieta i mówienie, że teraz to idziemy do górnej osemki a może i o mistrza się jeszcze bijemy. Troche trzeba mieć jaj i nie płakać co chwilę. Czas pokaże co z tego będzie. Moim zdaniem w tej zjebanej lidze się utrzymamy na 100%. Tutaj wystarczy zdobyć kilka punktów. Druzyny z dołu tabeli mają tak slaba i niestabilna formę, że nie jest powiedziane, że Raków czy Wisła Płock moga czuć się pewne utrzymania. A my z druzynami z dołu punktujemy nalezycie. Także lekką przewage nad strefa spadkową mamy, teraz aby trochę swieżości zlapali piłkarze i będzie dobrze.
Uwazam takie podsumowanie za realną ocenę sytuacji, dlatego mówię stop placzkom, które nie wytrzymują ciśnienia i za dużo szlochają.

PS Powiedz mi czaro, ile to już razy według forumowych ekspertów i płaczków my mieliśmy w tym sezonie spaść, walczyć o górną osemkę a nawet puchary, ile już razy było mówione, że teraz to pozamiatane? No własnie, dla mnie to jest dziecinada i pójście po najmniejszej linii oporu, na zasadzie gramy źle to płaczemy i mówimy, że teraz jest źle i grozi spadek, gramy dobrze to podnieta, że już jest Wielka Wisła i walczymy o wyższe cele. Jaki to ma sens? Przecież to jest zwykły płacz, żadna analiza czy powazna rozmowa. Nie wiem co ma takie coś na celu. Jaki jest sens pisac po jednym meczy że teraz spadniemy? Jaki jest sens pisać przy 1:0 z Rakowem, że już jest dobrze, przy 1:2, że chyba ich pojebalo i spadniemy, a przy 3:2 że zrobili swoje i jest nadzieja?

pepe72 11.06.2020 13:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1552367)
zastanawiam się tylko czy to ich odetkało, czy Raków spuchł.

Ciekawe pytanie, zwłaszcza, że jeszcze raz z nimi zagramy.

Szneka 11.06.2020 14:43

emocje minęły to i ja parę słów. ogólnie z naszej strony do bramki na 1-2 mecz tragedia. zawodnicy snuli się po boisku jak spasione koty. bramka na 1-2 obudziła nas. zaczęło się niezłe granie na co na pewno miał wpływ Kuveljić i Niepsuj. Obaj zasuwali aż miło. Pokazała cała drużyna charakter, nie spuścili głów tylko dali coś z wątroby i mamy 3 pkt. Klemenz i Hebert tragicznie, masa błędów , Janicki przy nich rewelacja. Kuba błysnął w końcówce chociaż było widać, że jest daleki od formy. Basha i Żukow tak sobie, Savicević podniecił się starciem z Petraskiem, za chwilę głupio go sfaulował,na szczęście w porę się opamiętał i zaczął grać.Fajnie Boguski.Był wszędzie. Gdyby tak grał co mecz to byłoby rewelacyjnie ale nie w ataku. Brakowało wczoraj napastnika, który przytrzymałby piłkę, poszedł na przebój , rozegrał klepę.
do Gdyni dałbym ten sam skład z 3 zmianami- za Bashę Kuveljić za Burligę Niepsuj za Boguskiego Turgemana.
ogólnie brawa za walkę i charakter ale gra do zapomnienia.

JudasPriest 11.06.2020 14:50

A co z Buksą? Czemu nie gra?

robert777 11.06.2020 15:23

Buksa nie gra - kamuflaż przed Barceloną żeby go nam nie podebrali za czapkę śliwek

zbyszek93 11.06.2020 15:40

Nie no, Buksa miał jakiś uraz.

Lemoniadowy Joe 11.06.2020 15:44

Tak tylko chciałem zauważyć ze akurat jak zaczęliśmy niby fajnie grac to dostaliśmy bramkę potem drugą.

czaro 11.06.2020 15:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1552370)
...

Nie mogę odpowiadać za innych użytkowników. Mogę odpowiedzieć za siebie. Jestem załamany poziomem gry, tak po końcowym gwizdku, jak i po pierwszej połowie - moja ocena się nie zmienia. Nie przypominam sobie, żebym pisał, że spadniemy, chociaż jestem pewien, że będziemy się bronić przed spadkiem i że trzy punkty w tym meczu bardzo nam ułatwią walkę o bezpieczną pozycję w tabeli.

bódyń 11.06.2020 16:54

Statystyki meczowe
https://i.ibb.co/Wf1ygCY/Zrzut-ekran...1-17-50-04.png
https://i.ibb.co/nLRdM9g/Zrzut-ekran...1-17-50-34.png
https://i.ibb.co/4YMHP1g/Zrzut-ekran...1-17-50-53.png


Heatmapa z pozycjami mowi, ze sie bronilismy caly czas a strzelilismy 3 bramki.

kopaczoholik 11.06.2020 18:47

Czytam i nie wierze...

Przejrzałem wpisy po wygranym, bardzo ważnym meczu, a tu dywagacje, że zaraz spadniemy...

Faktem jest, że odwróciliśmy przegrany mecz... więc może wypadałoby jednak chociaż trochę pochwalić za walkę do końca, bracia i siostry, kibice?

Ta Arka Gdynia, która ma być w lepszej formie od NAS przegrała właśnie 1:5 z Legią, która jak widać ma autostradę do mistrzostwa...

Zgadzam się gramy przeciętnie, o ile nie słabo... ale gramy i własnie zdobyliśmy 3 pkt... bardzo ważne pkt w kontekście walki o utrzymanie... Drużyna gra jak gra... Liczy się wynik na koniec sezonu... Jeszcze sporo może się wydarzyć, ale i tak wierze, że się utrzymamy! Już część z was narzekało na Kubę, że stary, że wolny, a to on nas ciągnie za uszy w tej marnej lidze! Wyluzujcie!!!

Może trochę więcej optymizmu a nie tylko i wyłącznie pesymizm...

1q2 12.06.2020 13:04

No raczej taka dysproporcja w grze a wynik już się szybko nie powtórzy, więc jak zagramy takie samo gówno, to uważam że będziemy podstawowym kandydatem do spadku(ŁKS pomijam).

Tak więc wszystkie oczy na Gdynię bo na razie to mamy 3/3 jeśli chodzi o fatalną grę. Inna sprawa że zagraliśmy z całkiem solidnymi drużynami jak na ubogość naszej ligi;)

leszekm 12.06.2020 19:40

"Już tuż po wznowieniu rozgrywek pisaliśmy o tym, że coś jest nie tak z przygotowaniem motorycznym Wisły Kraków. Piłkarze Białej Gwiazdy€ wypadli fatalnie pod względem intensywności wykonali zdecydowanie mniej sprintów i szybkich biegów od przeciwników. Byliśmy ciekawi też, czy taka tendencja utrzyma się na przestrzeni kolejnych starć. Zwłaszcza, że spotkanie z Piastem Gliwice mogło zaburzyć ogląd sprawy bo Żukow i Basha byli po urazach, a to przecież głównie konie do biegania w zespole.

Jak się okazuje następne mecze tylko potwierdziły to, co oglądaliśmy w pierwszym spotkaniu. Bo:

Wisła w każdym z meczów wykonała mniej sprintów od rywali
Wykonała również mniej szybkich biegów od przeciwników
Łączny dystans pokonany całkowicie, ale i sprintem lub szybkim biegiem także jest mniejszy po stronie wiślaków
Ogólnie w trzech meczach razem:

piłkarze Wisły przebiegli o 1,16 km mniej od rywali to akurat różnica niewielka, ale najmniej też mówiąca
podopieczni Artura Skowronka wykonali 41 mniej sprintów
94 mniej szybkich biegów
0,47 km mniej pokonali sprintem
1,74 km mniej pokonali szybkim biegiem
Coś tu ewidentnie jest nie tak. Albo to fala kontuzji zatrzymała możliwość rotowania i przez to zespół jest mocniej wystawiony na wyeksploatowanie. Albo powód leży w tym, że sztab „Białej Gwiazdy” pomylił się w obliczaniu szczytu formy i coś w tych przygotowaniach poszło nie tak...."

https://weszlo.com/2020/06/12/moder-...od-calej-arki/

piotek 12.06.2020 22:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekm (Post 1552394)
"Już tuż po wznowieniu rozgrywek pisaliśmy o tym, że coś jest nie tak z przygotowaniem motorycznym Wisły Kraków. Piłkarze Białej Gwiazdy€ wypadli fatalnie pod względem intensywności wykonali zdecydowanie mniej sprintów i szybkich biegów od przeciwników. Byliśmy ciekawi też, czy taka tendencja utrzyma się na przestrzeni kolejnych starć. Zwłaszcza, że spotkanie z Piastem Gliwice mogło zaburzyć ogląd sprawy bo Żukow i Basha byli po urazach, a to przecież głównie konie do biegania w zespole.

Jak się okazuje następne mecze tylko potwierdziły to, co oglądaliśmy w pierwszym spotkaniu. Bo:

Wisła w każdym z meczów wykonała mniej sprintów od rywali
Wykonała również mniej szybkich biegów od przeciwników
Łączny dystans pokonany całkowicie, ale i sprintem lub szybkim biegiem także jest mniejszy po stronie wiślaków
Ogólnie w trzech meczach razem:

piłkarze Wisły przebiegli o 1,16 km mniej od rywali to akurat różnica niewielka, ale najmniej też mówiąca
podopieczni Artura Skowronka wykonali 41 mniej sprintów
94 mniej szybkich biegów
0,47 km mniej pokonali sprintem
1,74 km mniej pokonali szybkim biegiem
Coś tu ewidentnie jest nie tak. Albo to fala kontuzji zatrzymała możliwość rotowania i przez to zespół jest mocniej wystawiony na wyeksploatowanie. Albo powód leży w tym, że sztab „Białej Gwiazdy” pomylił się w obliczaniu szczytu formy i coś w tych przygotowaniach poszło nie tak...."

https://weszlo.com/2020/06/12/moder-...od-calej-arki/

Czy jest gdzieś takie zestawienie dla pojedynczych meczów? O ile pamiętam od Legii już tak mocno nie odstawaliśmy... Mecz z p
Piastem może mocno zakłamywać te dane z Weszło.

Blixa 12.06.2020 23:11

Poza punktami duzym plusem tego meczu jest kop mentalny ze wygralismy mecz ktory byl juz prawie przegrany. Takie cos powinno zaprocentowac ale patrzac na nasza gre trudno nie miec obaw przed nastepnymi pojedynkami.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:09.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl