![]() |
Cytat:
|
Bramki strzelone na wyjezdzie liczą się podwójnie czy kto teraz w rewanzu wygra ten przechodzi dalej, bez względu na ilosc czy roznice bramek??
ps. rewanz bez Glowy i Marcelo za kartki. |
Według mnie największe mankamenty w grze Wisły:
1. Brak gry bez piłki 2. Masakryczna niecelność podań 3. Brak jakichkolwiek schematów w rozgrywaniu ataku |
Są pozytywy! Było więcej podbramkowych sytuacji no i dwie kontry, który powinny zakończyć się golem, ale te dośrodkowania..szczególnie Łobodzinskiego..
|
Cytat:
Od 4 meczy ani razu nie krzykąć "JEEEEEEEST", draaamat. |
Trzeba isc na trening i zalozyc im odpowiednie koszulki.
|
"Kończ Waść, wstydu oszczędź"
|
Kurde Łobodziński przy Dawidowskim wyglądał tak jakby się wzięlo jakiegoś dziada spod monopolowego i kazało mu zagrać w piłke przeciwko Dawidkowi, chociaż taki dziad to gryzłby przynajmniej trawę za flaszeczkę jabola a Łobo za tyle co zarabia nawet nie stara się cokolwiek zagrać, żenada!!!
|
Cytat:
|
Przez pierwsze 20 minut gra Wisły mi się podobała. To już jakiś postęp, bo z Jagielonią tylko 15. Wisła ogólnie miała przewagę cały mecz, ale uczciwy, nie fałszowany futbol był tylko te 20 minut.
Przy okazji zmiany trenera, dzięki linkowi nadesłanemu przez jednego z kibiców Wisły, miałem okazję zobaczyć ponownie sezon 2002/03. Ależ to były ładne mecze. I co rzuca się w oczy najbardziej - szybka gra. Teraz już nawet Lechia i Arka starają się grać szybko, a Wisła wciąż celowo zwalnia. Ja rozumiem, atak pozycyjny, wojna podjazdowa i inne duperele. Ale mam wrażenie, że Wiślacy najlepiej się czują grając systemem hokejowym - założyć zamek i czekać na błąd przeciwnika. Ani to ładne, ani - jak widać - skuteczne. Duet śroskowych obrońców, który uważałem za najlepszy w Polsce, popełnia coraz więcej błędów. Ale chciałem nawiązać do krytykowanego tu ogólnie Diaza (po dzisiejszym meczu uważam, że Hristov będzie zbierał podobne recenzje). Facet popełnia mnóstwo błędów, ale widzicie to dlatego, że on próbuje coś grać. Czy lepiej Wisła wyszłaby, gdyby chował się jak najdalej od piłki, jak Kirm czy Boguski? Proponuję docenić jego waleczność i próby zrobienia czegoś poztywnego. Zawsze tak lepiej, niż pokazywać się tylko wtedy, gdy piłka przypadkowo trafi pod nogi. Mam takie wrażenie, że dziś na boisku najlepszym Wiślakiem był... Alvarez. Kirma Wam przez długi czas zazdrościłem, teraz patrzę z politowaniem. Paweł Brożek w coraz wyższej formie, ale w takim tempie optymalną formę osiągnie w czerwcu. Lechia była najsłabszym zespołem, z którym Wisła mierzyła się w tym roku. Ogólnie gra Wisły przypomina seks w małżeństwie 50-latków. Fizycznie jeszcze dają radę, założenia taktyczne mniej więcej realizowane, ale zapału w tym tyle co u Garfielda do ciężkiej pracy. Ale nie zdziwię się, jeżeli w taki minimalistyczny sposób Wisła będzie teraz każdy mecz wygrywać po 1:0, i zdobędzie kolejnego Mistrza Polski. Nie wiem, czy istnieje coś takiego jak "ręka trenerska" Kasperczaka. Ale tylko na to Wam pozostało liczyć. |
Z Pi. Brożkiem i Łobo na skrzydłach
oraz Jirsakiem na rozegraniu to my sobie możemy zatrudnić Mourinho, Guardiole, Capello i Hidinka albo nawet ich wszystkich razem a i tak bedzie wielki UJ a nie gra i tyle |
Cytat:
|
Nie jest aż tak źle. Nie grał Ba, nie grał Małecki. Graliśmy z Lechią na wyjeździe, a wynik lepszy niz Legii. Są spore szanse na pierwsze zwycięstwo w rundzie. Lechie u siebie możemy pokonać. Niech jeszcze Henry z nimi troche popracuje. Będzie dobrze, nie martwcie sie.
|
J-a-p-i-e-r-d-o-l-e-a-l-e d-n-o
Jirsak out, Łobo out, Pawełek out. Reszcie zamrozić wypłaty do pierwszego zwycięstwa. |
Trzeba liczyć, że Heniek ma oczy. I więcej nie postawi na Kirma na prawej pomocy, Jirsaka w środku i Diaza na lewej obronie. No i Pawełka w bramce...chociaż z tym ostatnim, to niekoniecznie :)
|
Cytat:
Kod:
A co ciekawe kolejna taka seria jest dopiero w 1982 roku :) natomiast rekord to 7 spotkań (odpukać) |
Trochę przesadzacie,gra Wisły była w miarę ok,brakowało tylko zimnej krwi pod bramką. Z każdą minutą na boisku wiślacka maszyna będzie się rozpędzać. W sobotę liczę na pewne 3 punkty.
|
Cytat:
|
Kolejne 90 minut bez bramki. Skorża zostawił po sobie zgliszcza. Jak można było tak zniszczyć drużynę ? Nie da się spokojnie oglądać tego chłamu jaki grają.
|
Cytat:
|
liczą się podwójnie, czyli 1-1 awans przeciwnika....
|
Nie widziałem całego meczu, ale widać gołym okiem że nie ma pierdo*nięcia u naszych piłkarzy. Piłka może i spotka 4 piłkarzy Wisły bez kontaktu z przeciwnikiem ale jest to w strasznie wolnym tempie. Oby Henry Kasperczak wpoił im jakieś schematy ataku, cokolwiek byleby było miłe dla oka i przynosiło nam bramki!
Do meczu rewanżowego powinni już wyglądać jak piłkarze a nie jak górnicy po tygodniu pod ziemią. Cytat:
|
Zostawcie Pawełka. Aktualnie nie mamy lepszego bramkarza! Juszczyk? Haha, pamiętacie co on zrobił w pucharze Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze? Kurto? Może i mógłby grać w 1. składzie, ale... w II lidze zachodniej. Niestety jesteśmy skazani na Mario i my kibice zamiast po nim jeździć powinniśmy go wspierać!
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ujmę to tak:
Wygrana Lechii = awans Lechii Wygrana Wisły = awans Wisły remis bezbramkowy = dogrywka -> bez rostrzygnięcia - karne remis bramkowy = awans Lechii kumaty fan - zorientowany w sytuacji finansowo - sportowo - składowej klubu, nie .......ący głupot (np. dlaczego nie kupimy Messiego?), uzasadnia swoje teorie w sposób inteligentny (np. obronienie tezy dlaczego Pawełek znów zagrał ch*jowo). Mam rozwinąc bardziej? |
Awans Wisły w przypadku wygranej przez nas 2-1, 3-2, 4-3, 1-0 ? kazdy wynik, byle o jedną bramkę wiecej?
|
Cytat:
Naszym problem nie jest Jirsak czy Łobo tylko to że cała formacja której zadaniem jest konstruowanie i wykańczanie akcji ofensywnych ,nie gra nic.Jiraska można się czepić że nie drybluje, ale nikt nie drybluje - nie podaje bo nie ma do kogo podać.Może im się coś pojebało i myślą cały czas że grają w chowanego? |
Co mnie zadziwia w tych pierwszych meczach rundy w wykonaniu Wisły to zachowanie kopaczy jakby ta piłka kich parzyła. Każdy który ją dostanie to zaraz byle do przodu, byle gdzieś do przodu a może się uda. Zachowują się jakby dotyk piłki wywoływał w nich jakąś niesamowita głupawkę. Bez pomysłu na rozegranie ale byle do przodu i nigdy żaden nie pomyśli że akcję można wstrzymać gdy nie ma partnera i ew podać do tyłu, zawsze musi klapki na oczy założyć i każdy z osobna do przodu, do przodu, aż mu ktoś piłkę zabierzę i będzie mógł zacząć znowu myślec o jej zdobyciu... Stąd ta nieprawdopodobna ilość irytujących strat. Jak nie ma Issy Ba to dopiero dziś u Hristova zobaczyłem myśl, że przecież można jednak tę piłke odegrac trochę do tyłu, ew rozciągnąc na skrzydło. Jest to o tyle denerwujące, że ci kolesie grają w piłkę nie od dziś i rozegranie piłki do tyłu bądź w bok gdy trzeba, powinno wynikać już z ich dotychczasowego doświadczenia/inteligencji(?!) piłkarskiej, nie jest w każdym razie to coś, co musi im trener tłumaczyć. Chyba że ja przeceniam ich zdolności poznawcze...
Jest to tym dziwniejsze, że widywaliśmy już ich grających spokojną piłkę. Skąd więc to ogłupienie się bierze? |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:59. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl