![]() |
Cytat:
|
Tam jest ziemniaczany mikroklimat.
|
Cytat:
|
Po pierwszych meczach tej rundy nie sądziłem, że na jej końcówce będę bardziej obawiał się o naszą defensywę, niż atak. Nie chodzi już nawet o to, że Wisła straciła z Jagą 5 goli. Przeraża mnie sposób w jaki te bramki traciliśmy i fakt, że graliśmy wówczas podstawową parą stoperów.
Mam przeczucie, że dzisiaj punktów z Pyrlandii nie wywieziemy. |
Coś z psychiką nie tak ....
Tracimy bramkę i wszystko się sypie ... Tak było w Bydgoszczy, Zabrzu i Białymstoku ... Na szczęście to powinien być inny mecz ... raczej .. |
nie zapominajcie ze gra Wisly na wyjazdach to po prostu tragedia, nikt w Polsce nie czuje juz zadnego respektu przed Wisla u siebie , jedzie znami jak z leszczami jakas Zawisza czy Jagiellonia, cudem wyrywamy 1 punkt w takich TWIERDZACH pilkarskich jak Szczecin czy Bielsko-Biala, boisko w poznaniu to pastwisko ktore nie ulatwi gry naszym delikatnym i technicznym zawodnikom, amica jak zawsze bedzie miala na Nas cisnienie dubeltowe, sedziuje jeden z najslabszych ( nie chce napisac przekreciaz, choc mysle ze niejeden z nas ma podobne zdanie) arbitrow w lidze .....wiec z jakimkolwiek optymizmem bym sie wstrzymal, bo osobiscie nie wiem gdzie wy szukacie nadzieji na dobry wynik po tej calej rundzie wyjazdowej ....chcialbym to odszczekac, ale niestety za stary jestem zeby w takie cuda wierzyc ..... obawiam sie wyniku, gdzie wiekszosc z nas bedzie miala spieprzony weekend, obym sie mylil ...ale jak serce oczywiscie jak zawsze podpowiada niespodzianke, przelamania . itp to niestety racjonalny rozum podpowiada ze moze byc kolejny gangbang jak w poniedzialek
|
coz Murawski i Injac to jednak 'grubsze' chopaki niz nasz srodek pola. dynamika moze tu nie pomóc. 1 pkt = success, realnie
|
Cytat:
Wisła: Michał Miśkiewicz - Łukasz Burliga, Marko Jovanović, Arkadiusz Głowacki, Gordan Bunoza - Ostoja Stjepanović - Rafał Boguski, Michał Chrapek, Łukasz Garguła, Wilde Guerrier - Paweł Brożek Lech: Maciej Gostomski - Mateusz Możdżeń, Manuel Arboleda, Barry Douglas, Luis Henriquez - Łukasz Trałka, Karol Linetty - Szymon Pawłowski, Kasper Hamalainen, Gergo Lovrencsics - Łukasz Teodorczyk |
oo dzięki. nie jestem na czasie z ich składem, ale pamiętam że grali niedawno nawet razem. nie no gdyby to nie wyjazd był gdzie gramy 300% gorzej...
|
jaki jest sens rozgrywania meczu w takich warunkach?
|
I jeszcze ten komentator
|
Cytat:
|
O klasę gorszy od Grzegorza Mielcarskiego.
Boguski w tych pozlepianych włosach jak Marek Penksa, Miśkiewicz jak Bufon. W tych warunkach nie możemy się bronić w polu karnym, w ogóle nie można. Remis nie będzie zły. Jeszcze ten pajac nam strzelił. Ruszcie dupy bo poza domem jesteście beznadziejni! |
Ten sezon powinien się dla nas skończyć dwa mecze temu. A tak pozostanie niesmak po w sumie niezłej jesieni.
|
To jest polska liga, tu nikt nie ma stylu.
|
U siebie mamy styl. Raczej staramy się grać skrzydłami i presingiem ale na wyjazdach... masakra.
|
Wejście zblazowanego Małeckiego to jak zawsze sygnał "panowie, składamy broń".
|
bez sztycha, bez jakiejkolwiek koncepcji na gre, kolejny kompromitujacy wyjazd - mozna powiedziec po prostu standard ......tylko dzieki fatalnym warunkom zawdzieczamy tak niska porazke ...dzieki Xeniek ......
|
Mam nadzieję, że wzmocnienia będą porządne bo czarno to widzę... Ciekawy jestem tylko kiedy wygramy mecz na wyjeździe, chyba że mamy zamiar gonić rekord widzewa ;p
|
Po meczu w Białymstoku mozna jeszcze było mieć jakąś nadzieję. Ale po dzisiaj <hahaha>
Pięknie się przy drugim golu zaprezentował Piotrek Brożek, waląc babola na poziomie piłkarza wystepujacego co najmniej 2 klasy rozgrywkowe niżej, tylko potwierdzając że jego bezrobocie było całkowicie nieprzypadkowe. Cytat:
|
Jeszcze jedna kopania w tej rundzie i fajrant. Tak więc podsumowując:
Runda ogólnie - nadspodziewanie dobrze ale końcówka fatalna. Właśnie w końcówce ta drużyna wyglądała tak jak nasze przedsezonowe obawy. U siebie - jak za najlepszych czasów Na wyjeździe - kompromitacja. Czy kiedykolwiek Wisła traciła tak dużo na wartości ruszając dupę poza Reymonta? Gra ogólnie - kiepsko ale o niebo lepiej niż przed Smudą Wyróżnienia - Brożek, Głowa, Garguła, Miśkiewicz i od biedy Chrapek Dramat - Małecki, Sarki, Burliga Najgłupszy transfer - Stjepanovic, ani on dobry, ani perspektywiczny, a zastąpił wiadomo kogo. Po kiego chuja takie transfery? Perspektywy - dodać 2-3 grajków na poziomie wyróżnionych powyżej i puchary mamy na luzie. Ale po co nam puchary? Po co jakiejkolwiek polskiej drużynie puchary? Liga - straszna. Nie da się tego oglądać. Idiotyczna reforma. Idiotyczne rozciąganie kolejek na 4 dni. Mecze dla nikogo w poniedziałki, wtorki czy czwartki w listopadzie i grudniu. Gdyby zawiesili tę ligę na 2-3 lata naprawdę nie miałbym poczucia straty. |
Co roku ktoś pada ofiarą "doskonałych" warunków pogodowych, jakie oferuje grudzień. Nie wiadomo jak potoczyłby się mecz na normalnej murawie - to jasne - ale widać było po naszych zawodnikach, że śnieżny dywan niezbyt im pomaga. Bezproduktywny w tej scenerii był Guerrier, słaba była efektywność Chrapka, kiepsko zagrał Boguski. Nie ma co zwalać winy na Piotrka Brożka, bo powinniśmy to, moim zdaniem, trochę inaczej zagrać. Dwóch pomocników o zadaniach defensywnych i kontaktowa gra w środku (chociaż nie wiadomo, co byłoby przy takim sędziowaniu).
Sędziowanie - ja mam uwagi. Większość sytuacji stykowych na korzyść Lecha (przy czym niejednokrotnie nie trzeba było używać gwizdka, takie moje zdanie). Są też plusy - TRANSFERY POTRZEBNE NA WCZORAJ. Aha, jak widzę tego poznańskiego Panamczyka, to odzywają się we mnie najdziksze instynkty. Cóż, wypada tylko żałować, że u siebie nie włożyliśmy im 4 bramek, bo warunki ku temu były doskonałe. |
Mam pytanie. Czy jest możliwość, żeby spiąć poślady na tym forum i wystosować petycję do Smudy o to, żeby Boguskiego nie wpuszczał już na murawę?
Wiem fajny chłop, biega, robi dużo wiatru, ale my gramy w piłkę a on niestety jest forowany przez trenera tylko dlatego, że biega. Szkoda, że na Sarkim się uwziął czy na Małym, Sarki przynajmniej odada strzał, Mały się przynajmniej zastawi i piłki nie straci, a ten jak te dziecko we mgle, przykro się na jego grę patrzy, nie żebym coś do niego miał. Poza tym 8 piłkarzy (Oprócz Głowy, Pawła Brożka i Miśkiewicza) wykazało się dziś szczególną "ambicją" Gratulacje. Mam nadzieję, że po raz kolejny udowodnicie, że robicie samych siebie w chuja udając, że remis na wyjeździe to sukces wysoką wygraną z Pogonią w następnym tygodniu. |
Może ktoś w koncu wyjaśni Smudzie, że tą tchórzliwą grą na wyjazdach daleko nie zajedziemy. Jemu się wydaje, że gramy dobrze. (tak powiedział przed meczem z Jagą). Co wyjazd to nadstawianie tyłka standardowo.
|
Bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu i ekstremalne warunki nie są tu usprawiedliwieniem bo amica potrafiła grać bardzo ładnie na jeden kontakt a nasza taktyka to wykop do przodu i liczenie na to że Paweł Brożek ogra 3 obrońców.
Kolejna porażka i chyba dzisiaj najbardziej zasłużona bo argumentów nie było żadnych. Brakuje w takich meczach walki Sobola,natomiast Rafał Boguski gra katastrofalnie i tylko sam trener Smuda wie dlaczego go wystawia(15min dla Małeckiego to zdecydowanie za mało) Pressingu nie ma z naszej strony za wiele,chyba kondycyjnie wysiadamy i transfery są konieczne o ile chcemy walczyć o te miejsca 1-3 Teraz tylko wygrana z Pogonią i czekamy na te słynne obiecane transfery PS: Gdyby o mistrzostwie decydowały mecze na śniegu to amica byłaby mistrzem |
Rozgrzeszaj Smuda, już tej zimy.
Ale czego tu oczekiwać po takich zawodnikach jak Piotr Brożek, Małecki, Burliga. Pozytywne zaskoczył mnie w tej rundzie Miśkiewicz, Donald i Gargula. Potrzebujemy dobrego środkowego obrońcy, szybkiego napastnika. Porażka dziś w dosłownym tego słowa znaczeniu. |
Cytat:
|
Spokojnie dajmy Frankowi popracować z nimi w zimie. Po pierwszej rundzie Franek ma u mnie plus bo przecież Wisła miała się bić o utrzymanie a tymczasem ma 3 miejsce !!! Ludzie ogarnijmy sie troche.
|
Od jakiegoś czasu broniłem Smudy, niestety w dzisiejszym meczy wyszły Jego wady. Nie potrafi logicznie analizować sytuacji na boisku i w związku z tym nie podejmuje dobrych decyzji. Wpuszcza Piotra Brożka, Sarkiego a nie Małego, który w takiej sytuacji pogodowej byłby bardziej przydatny.
Oczywiscie, ze mamy mizerie kadrową, ale obowiŕzkiem Smudy jest odpowiednie dobieranie zawodników! |
Cytat:
No ale Małecki pojawił się na boisku na 11 minut i szczerze mówiąc widziałem go przy piłce raz. Bardziej widoczny był Sarki. Powiedzmy sobie, że nie mam ławki rezerwowych i piłkarze na niej siedzący na tą chwilę nie są w stanie odmienić losów spotkania. Jasne można sobie gdybyć co by było jakby Smuda wpuścił Małeckiego w 60 minucie, ja będę się trzymał tego że nic wielkiego by nie pokazał bo w ostatnich meczach zwyczajnie jest bez formy. Może być ulubieńcem tłumów, wzorem Wiślaka z tatuażem legendy na ramieniu ale sorry.. jak piłkarz na dziś jest cieniem samego siebie. |
Byłem oczywiście niepoprawnym optymistą, zderzenie z rzeczywistościa jest niestety bolesne.
Gramy coś u siebie, choć często dużo farta było. Trzy przegrane na wyjeżdzie i w każdym coraz gorzej. Dzisiaj zupełnie nic. Wystawienie Boguskiego, zawodnika który z trudem trzyma się na nogach na suchym boisku - bez komentarza. Nie czepiam się akurat jego, wszyscy zagrali słabo. Ale z góry było wiadomo, że w tych warunkach nic nie pogra. Już bym wolał Małeckiego od początku. To nie był taki plan, że będziemy się bronić, oni byli po prostu bezradni. I tyle komentarza. Dobrze, że chociaż przyzwoita gra u siebie rekompensuje takie mecze. Dobre takie otrzeżwienie. Bez czterech co najmniej transferów zawdników robiących różnice, nie ma co nastawiać na więcej niż czołowa ósemka. Nasze dzisiejsze miejsce to jest nadreprezentatywne. Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Inną sprawą jest to, że nie potrafimy wygrywać z lepiej dysponowanymi albo lepiej obdarzonymi fizycznie przeciwnikami, a może bardziej zdeterminowanymi. Tak więc, jeśli nie srają w gacie na naszym stadionie i idą "na noże", my nie potrafimy odpowiedzieć tym samym. Lech dzisiaj był nie tylko lepszy piłkarsko, ale nakrył nas czapką, jeśli chodzi o cechy wolicjonalne. Zresztą właściwie nie powinno to dziwić, bo wszyscy nasi pomocnicy, poza może Ostoją, i napastnik należą do kategorii tych "delikatnych". |
Bezsensu mecz- ani to pilka nozna (bardziej sniezna), w dodatku trawa w Poznaniu zryta na dobre. Gdyby liga byla wciaz 30-kolejkowa bylbym za przelozeniem (w takich okolicznosciach pogodowych). Aktualnie nie ma mozliwosci unikniecia takich spotkan, za duzo kolejek do rozegrania.
------------------------ Nie jest tajemnica ze Wisle brakuje jakosci. Wszyscy podniecaja sie miejscem, a nikt nie zauwaza ze w tym grajdolku wszyscy nie potrafia grac. To znaczy 15 druzyn nie potrafi, jedna moze potrafi... nie wiadomo, bo zamiast trenera co sie zowie ma wesolego Jana na lawce :) Ergo, dzisiaj na bazie biegania czy checi udowodnienia mozemy zostac wicemistrzem, a za rok walczyc o utrzymanie (vide Ruch Fornalika.). Trzeba transferow, trzeba wzmocnien. Bez tego w pucharach bedzie kompromitacja. ------------------------- Wicemistrz odpada z zespolem z Litwy, 4-ta druzyna przegrywa z ogorkami z Azerbajzdzanu, 3-cia dostaje w dwumeczu od sredniaka hiszpanskiego 9 goli, mistrz i aktualny lider nie potrafi strzelic gola w LE, ani nikogo w ogole pokonac (mowa o powaznych zespolach, Walijczykow nie licze). Tak, do nie dawna twierdzilem ze poziom nie zjechal. Coz, po ostatnich wyczynach naszych zespolow (wszystkich 4) zmieniam opinie- brydza z nedza. Nic tylko swieczke zapalic nad nasza umeczona pilka pogrzebana. Tak pilka klubowa, jak i reprezentacyjna znajduja sie w dolku. Klubowa od 2 lat, reprezentacyjna od lat 5. Smutne czasy dla sympatykow polskiej pilki noznej. |
Cytat:
|
Mi brakowało strzałów z dystansu, aż się prosiło żeby chociaż spróbować, a oni na siłę chcieli przed polem karnym na jeden kontakt. Czy Smuda mógł poza tym zrobić coś więcej w tym meczu? Myślę, że nie. Czepiacie się Boguskiego, ale widocznie ma coś, czego nie ma ani Małecki, ani Sarki, ani Piotrek Brożek. Ubranie jest takie, jakie do dyspozycji są materiały, a Smuda i tak potrafił uszyć dość przyzwoite wdzianko.
Do końca sezonu mamy 5 meczów u siebie i jeżeli dalej będziemy tacy gościnni jak do tej pory, to w kwietniu mamy szansę być blisko pierwszej trójki. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Przeklinam dzień w którym zacząłem interesować się piłką.. Żadne trofea nie są w stanie zrekompensować tylu nerwów i stresu. Najgorsze jest to, że nie wiem który raz piłkarze przechodzą obok meczu, który dla kibiców ma szczególne znaczenie. Potem w wywiadach tradycyjnie powiedzą, że im przykro i że zrehabilitują się z jakimś Piastem.
Wynik był do przewidzenia, choć łudziłem się, ze tym razem będzie inaczej. Zagraliśmy tak jak w każdym meczu wyjazdowym, czy zbyt bojaźliwie, asekurancko i od początku rozpaczliwie się broniliśmy. Bramki były kwestia czasu. W ofensywie jedyne znane nam rozwiązanie to wypalenie długiej piłki na Brożka. Zero jakiegokolwiek rozegrania, po przejęciu 2-3 podania i strata. Byliśmy kompletnie bezradni, pole karne lecha odwiedziliśmy może z 6 razy. Nie zgodzę się z opinią, że bardziej otwarta gra oznaczałaby wyższa porażkę. Jak się gra z takim nastawieniem to można tylko przegrać, chyba, że stanie się cud i będzie 0-0. Ostatnie mecze pokazują gdzie jesteśmy. Mówienie o jakimś mistrzostwie to nieporozumienie. Już ze Śląskiem mieliśmy sporo szczęścia, Jaga grała podobnie i dostaliśmy. Dzisiaj to samo, nikt nie wyciąga żadnych wniosków. Żal mi było momentami Głowackiego. Widać, że mu zależało, że ma jakieś ambicje. Dla mnie to zdecydowanie piłkarz rundy, poza słabym meczem z Jaga nie schodzi poniżej wysokiego poziomu. Dzisiaj tradycyjnie myślał za wszystkich w obronie. Smuda wycisnął z tego zespołu tyle ile się dało. Jak utrzymamy podium przed zima to będzie rewelacja. Ale bez solidnych wzmocnień nie utrzymamy tego podium do końca rozgrywek. Ps komisja ligi powinna ukarać możdżenia, skoro sędzia nie widział powodu do wyciągnięcia czerwonej. Takie chamstwo trzeba tępić. PS 2 Brak odśnieżenia naszego pola karnego świadczy o tym jak małostkowi ludzie pracują w lechu. Za to też ich ktoś powinien ukarać. |
Mnie wogóle jakoś Jovanovic nie przekonuje na środku obrony. Marko jest nazbyt elektryczny, brak mu spokoju w grze, nie umie wyprowadzać piłki, bardzo często psuje pierwsze podanie a gdy ma czas na spokojne rozegranie czy wybicie rzadko piłka trafia do adresata. Dodatkowo kompletnie nie radzi sobie z grą lewą nogą.
Często realizuje również najprostsze rozwiązania - mam tu na myśli wybijanie w out zamiast szybkiego rozegrania. Technicznie też nie jest jakoś mega zaawansowany. Swoją drogą ciekaw jestem czy ta ....a grająca na lewej obronie u pyr by trafiła gdyby nasze pole karne było odśnieżone tak jak tych kartofli. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:40. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl