![]() |
Markusik teraz popłynął z Jaliensami i Lameyami :D
Tamta Wisła składająca się z twoich lameyków i jaliensików zaliczyła najgorszy wynik w lidze w historii w erze Bogusława Cupiała. Tak bardzo tragiczny, że Cupiał sobie darował dalsze łożenie na klub po tamtym sezonie i już tylko wydawał tyle ile musiał, aby klub miał jakąkolwiek płynność. Cupiał wyłożył na zaciąg Stana Valcxa rekordowe pieniądze i wtopił je z kretesem. Wpakował w emerytów, których nie dało się sprzedać z zyskiem i którzy nie dali mu upragnionej Ligi Mistrzów. W dodatku skompromitowali się w lidze. Także nie przypominaj mi tego wieśniackiego Hapoelu, bo dużo bliżej LM byliśmy w Atenach. Tam grali głównie Polacy, kadra była perspektywiczna, nie przepłacona. Różnica była taka, że w Atenach przekręcił nas sędzia, bo byliśmy zdecydowanie lepsi, a z Hapoelem byliśmy po prostu słabsi. To, że przez długą część meczu byliśmy 1 nogą w LM to było jedynie pokłosie masowego pudłowania przez Hapoel w dogodnych sytuacjach. Gol w końcówce to nie było żadne 'jak to tak?' tylko 'expected i well deserved'. Generalnie dawałeś Rude czas to teraz weź się stul na jakiś czas i daj Moskalowi popracować, a nie co mecz narzekasz i rzucasz jakimiś zagranicznymi nazwiskami wyciągniętymi z tyłka, które niejako mają nam coś udowodnić. Jak na razie i tak są wyniki ponad stan, bo klub z drugiego poziomu rozgrywkowego teoretycznie powinien odpaść już w 1 meczu z europejskich pucharów. W lidze mamy remisik w próbie generalnej i nic więcej. Żadnego materiału porównawczego, żadnej próby reprezentatywnej na tle twoich ukochanych Hiszpanów. Wyhamuj trochę z tą twoją demagogią, bo będziesz musiał zaraz wszystko odszczekiwać, jeśli zajmiemy wyższe miejsce w lidze, co jest całkiem prawdopodobne. |
Cytat:
Moim zdaniem rywal może się okazać zbyt mocny/zmotywowany, do tego puchary siedzą w głowie, krzywe boisko i zły sędzia. Będzie ciężko. Bo w to że tam którykolwiek poza Rodado, Carbo i Dudą ma jakiś wstyd i ambicję to ja nie wierzę. |
To na swój sposób smutne, żeby podchodzić do życia tak jak ty.
Piłkarze to tylko ludzie. Zimny prysznic często działa na ludzi mobilizująco. Ja nie wątpię, że oni będą się starać - tyle, że może zabraknąć sił i umiejętności - to dla mnie oczywiste. Zestawienie obrony mnie też nie rusza, bo często ludzie wrzuceni na głęboką wodę grają mniej nonszalancko i eksperymentalna defensywa nie raz przez to działa lepiej niż tradycyjna. Oczywiście mówimy o pojedynczych meczach. Jeżeli nasi nie umrą kondycyjnie to powinniśmy ze Zniczem głównie prowadzić grę. Na pewno nie stoimy na straconej pozycji. Kursy bukmacherskie to potwierdzają. Także płacz off i jedziemy dalej. |
Niech się Kazek poważnie zastanowi nad tym ustawieniem , bo to w ogóle nie funkcjonuje gdy na placu są obaj Rodado i Zwolińskim :-/
Acha , i ja bym nie kombinował z przesuwaniem jakiś bocznych obrońców na środek , jest Skrobański , jest stoperem , to niech się ogrywa także w meczach o stawkę. |
Cytat:
Najgorszy wynik w postaci miejsca na koniec sezonu w lidze za Cupiała cwaniaczku to był w sezonie 2006/07 (8 miejsce), a nie wtedy, gdy zdobywała mistrzostwo za Holendrów w 2011 r. by później na dodatek świetnie spisywać się w Lidze Europejskiej. Owo mistrzostwo i świetna gra w LE idzie na konto drużyny stworzonej przez tych Holendrów oraz oczywiście i Jalliensa (Lamey wzmocnił Wisłę już po jego zdobyciu). Sezon 2011/12 zakończył się siódmym miejscem. Ta drużyna była też najbliżej awansu do LM w całej historii zaangażowania w Wisłę Cupiała poza sezonem, w którym graliśmy o ten awans z Panatinaikosem za Engela (już bez sprzedanego do Celticu Żurawskiego, ale z Kalu Uche, Cantoro i całym stadem reprezentantów Polski w składzie, których z każdym rokiem Cupiałowi było coraz trudniej wyciągać z innych klubów i których koszty pozyskiwania oraz utrzymywania rosły). Wisła jeszcze przed czasem holenderskim była klubem potężnie zadłużonym. A nazywanie przez Ciebie emerytami, których nie można było już potem odsprzedać zawodników takich jak Melikson, Biton, Junior Diaz, Nunez, Chavez, Bunoza, Kirm, Jirsak, Cezary Wilk i Małecki świadczy jedynie o postępujących problemach z percepcją, która u Ciebie i tak zawsze mocno kulała. :evil: :lol: "Pozajączkował" Ci się nawet ówczesny ostatni rywal Wisły na drodze do LM: Był to Apoel Nikozja, a nie żaden Hapoel z Izraela. :rotfl: :lol: Piłeś, nie pisz. :-D Cupiał nie zrezygnował dlatego, że Wisła rzekomo spisywała się wówczas tragicznie zdobywając to mistrzostwo i wychodząc z grupy LE (faktycznie tragedia jak skurczybyk :rotfl:), tylko dlatego, że zmusiły go do tego banki i zniechęcił się ostatecznie nieudanymi próbami dostania się do LM trwającymi wiele lat. Przyczyniła się do tego też wiosna 2012 roku i słabiutkie wyniki osiągane przez Probierza, gdy w klubie w miejsce odsuwanego Valckxa (Maaskanta już dawno nie było) swe porządki zaczął wprowadzać Bednarz (od marca 2012 r). Przed Probierzem również Moskal w lidze się nie popisywał, dlatego Cupiał i jego wymienił. Cupiał w każdym roku wydawał na Wisłę tyle ile chciał. W całej Europie wydatki i budżety klubów pragnących udanie grać o LM już wtedy mocno rosły. Wówczas za Holendrów postawiono na takich, a nie innych zawodników, bo z krajowego rynku nie było nikogo dostępnego, kto dawałby odpowiednią jakość w europejskich pucharach. Nie było już do wykupu kolejnego Żurawskiego, Frankowskiego, Kosowskiego, Holendrzy musieli postawić na obcokrajowców. Dziś w lidze mimo słabego materiału i kadry Moskal ma jeszcze czas na poprawę gry drużyny, czego mu życzę i w czym mu kibicuję. Jak najbardziej może odnieść finalnie lepszy wynik nawet z tą kadrą (w której nadal jest sporo Hiszpanów) niż odniósł Rude: nigdy nie pisałem, że to niemożliwe, ani że Rude jest wybitnym trenerem, od którego nikt inny nie może być lepszy, więc nawet gdyby Wisła wygrała teraz wszystkie mecze do końca sezonu (co niestety jest tak prawdopodobne jak to, że Koaliczek wyrzeknie się uwielbienia dla Urbana i Jaruzelskiego :evil: ) nie miałbym niestety dla Ciebie co tu odszczekiwać. :-D |
Cytat:
Skład jaki się w zasadzie sam klaruje: Cziczkan - Jaroch, Uryga, Skrobanski, Mikulec - Baena, Kiakos, Gogół, Sukiennicki, Kiss - Rodado Z ławki Starzynski, Kutwa, Duarte, Zwoliński, Dziedzic Chyba to nawet wszyscy zdrowi zawodnicy z kadry (poza bramkarzami). |
Cytat:
Ohh widzę, że musiałeś się posiłkować miejscem w tabeli, bo punktów w sezonie 2011/2012 Wisła zdobyła mniej. Strzeliła też mniej bramek, więcej straciła, ledwie wypracowała 3 bramki na plusie. To był zdecydowanie najgorszy występ Wisły w lidze w złotej erze Cupiała. Udało nam się pograć trochę w pucharze pocieszenia, bo się emerytom jeszcze trochę chciało, a ligę olewali. Zagraniczny zaciąg piłkarskich rencistów Wisła Kraków S.S.A. Cytat:
Sam się zaorałeś. Najpierw podałeś skład z Panathinaikosu a potem gości co z Hapoelem grali. No sorry, przepaść. Jaliensy i Lameye, jakieś Bonanzy czy Chavezy, Kirmy, Jirsaki to mogli w/w Polakom czyścić buciki i taka prawda. A ta kadra była droższa od tej z Żurawskim, Frankowskim i Szymkowiakiem (najdroższa w historii Wisły pod względem zarobków). Cytat:
Apoel, Hapoel, jeden kij. Wiadomo, że chodziło mi o dwumecz z Cypryjczykami co tam Wilk bramkę walnął w rewanżu bodajże. Widać z jakimi mocarzami graliśmy, że nawet mi się ich nazwa klubu myli :) :) Reszty mi się nie chce komentować, bo szkoda klawiatury. Ty jesteś ewidentnie jakimś piłkarskim agentem, który ma kontakty i robi kasę na transferach zagranicznego szrotu, bo nie widzę powodów, aby ktoś inny wykonywał aż tak długą, nieustającą krecią robotę na forum na rzecz jednej z opcji. |
Nie zdziwiłbym się, że pomógł wcisnąć do Wisły Omraniego, bo wiadomo jak się odbywają w zdecydowanej większości transfery zagranicznego szrotu do Polski (90-95% to układy menedżerskie, żaden skauting, żadne bazy danych, tylko klasyka - dzwonienie do znajomych agentów piłkarskich i tak to się kręci od lat).
Przykład Ratona to już szczyt szczytów złodziejstwa jak kiedyś symbolem złodziejstwa był duet holenderski Jaliens&Lamey. Na tym w piłce zarabia się najłatwiejsze pieniądze. Raton musiał bronić, dzięki czemu miał przedłużony kontrakt, mógł popełniać liczne babole, bo tu chodziło tylko o wydojenie Wisły. Era holenderska, dwie ery hiszpańskie + Guli z sezonu spadkowego. Zawsze ostateczna klęska. Schemat ten sam - mnóstwo obcokrajowców, a finalnie nie miał kto grać. Zresztą średnia punktów o tym świadczyła. Mistrz powinien być mistrzem. Jak Legia z czasów LM z Janasem, jak Widzew Smudy + Wisła z czasów pierwszych lat Cupiała. To była przepaść, to były prawdziwe drużyny w porównaniu do tej przepłaconej i w efekcie skompromitowanej meczami z Podbeskidziem i Cracovią drużyny budowanej za ciężkie pieniądze przez szkodników z Holandii. Jak Mistrz Polski w 30 meczach nie mógł zdobyć nawet 60 pkt, a po kolejnym bizantyjskim przepychu latem 2011 r. kompromitował się w rundzie jesiennej następnego sezonu, nie był nigdy maszynką do seryjnego wygrywania. Zresztą wszystkie statystyki o tym świadczyły. Dzisiaj po znacznym rozszerzeniu europejskich pucharów jest dużo łatwiej o sukcesy. Jagiellonia jako najgorszy MP po wyeliminowaniu amatorów z Litwy zapewniła sobie fazę grupową minimum Ligi Konferencji, kilkanaście milionów zysku. Może przegrać bez konsekwencji pozostałe dziesięć spotkań do końca roku w europejskich pucharach. Kiedyś Wielka Wisła dwukrotnie trafiała na Barcelonę (za drugim razem na jedną z najlepszych drużyn w historii, która meczami z Wisłą zaczynała swoją wielką erę), na Real, a po odpadnięciu z eLM na Inter, na Tottenham. Jest różnica? A jak trafiła na APOEL, to ta drużyna z Cypru zmiażdżyła Wisłę jak w zupełnie innej sytuacji pod każdym względem Rapid w ostatni czwartek (wtedy Wisła to było Bizancjum Basałaja i Holendrów, to miała być najlepsza Wisła w historii). APOEL też powinien wtedy wygrać z 6:1, 7:1. To była cypryjska masakra, a finalna duetem Podbeskidzie&Cracovia. To był chyba największy sportowy upadek w historii w Ekstraklasie (biorąc pod uwagę tylko boisko, a nie sprawy organizacyjne, finansowe). Miał być van Nistelrooy, był Lamey, a Bizancjum upadło po golu amatora z Holandii van der Biezena. No chyba, że van Nistelrooy udawał van der Biezena... Któż to wie... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Za Holendrów było mistrzostwo Polski, świetna gra w LE, wyjście z grupy i gra w pucharach na wiosnę. Tak się skompromitowali z Apoelem, że wygrali pierwszy mecz i byli tylko o 3 minuty od Ligi Mistrzów. To jest kompromitacja jedynie w umyśle idioty. Tylko jeszcze w jednym sezonie za Kasperczaka udało się Wiśle zrobić podobny wynik, również przy potężnych wydatkach na budowę drużyny poprzez kontrakty i wykupywanie takich piłkarzy jak Żurawski, Kosowski, Głowacki, Baszczyński, Stolarczyk, Szymkowiak. W latach późniejszych już takich piłkarzy, z których można byłoby stworzyć bliźniaczą drużynę w kraju po prostu nie było. Czasy się zmieniły, krajowy rynek nie oferował równie wartościowych zawodników. W całej Europie budżety klubów pragnących bić się o LM rosły, więc u nas nie mogły maleć. W całej Europie również dynamicznie rosły średnie zarobki piłkarzy i się zmieniały w stosunku do tego, co było na przykład jeszcze 10 lat wcześniej - na skutek inflacji oraz ciągłego rozwoju futbolu - a Ty powołujesz się na to, że w Wiśle nie było inaczej i próbujesz czynić z tego jakiś zarzut pod adresem Holendrów? :rotfl: Przez 19 lat Cupiał wpompował w Wisłę ok. 220 mln zł. Wydatki za Holendrów stanowią jedynie niewielki procent tej sumy, towarzyszyły im też rekordowe przychody. Największe bizancjum było na samym początku, gdy Łazarek przedstawił swoją listę 13 kandydatów do wzmocnienia zespołu i dostał wszystkich, łącznie z kuriozalnym przepłaceniem za kontrakt Kaliciaka, który rzucił jakąś astronomiczną kwotę z księżyca, na którą Cupiał się zgodził. Majątek wydany na Nicińskiego, Dubickiego itd. - to było dopiero przepalanie pieniędzy. Żaden trener czy dyrektor sportowy nie dostał później od Cupiała pieniędzy na wszystkich możliwych zawodników, których chciał. Fałszowaniem rzeczywistości jest pisanie o zespole złożonym z emerytów i rencistów za Holendrów: wymienieni wcześniej Melikson, Biton, Junior Diaz, Nunez, Chavez, Bunoza, Jirsak, Cezary Wilk i Małecki nie byli żadnymi emerytami czy rencistami tylko bardzo dobrymi jak na polskie warunki piłkarzami, którzy zrobili świetny wynik w Europie i mieli wszelkie możliwości zdominowania ligi, tak jak stało się to w sezonie 2010/11, który Wisła wygrała bardzo pewnie, z dużą przewagą punktową nad Śląskiem. Moskal dziś dałby wszystko za choć jednego takiego zawodnika i byłby przeszczęśliwy, gdyby mógł mieć w kadrze takiego ówczesnego Lameya czy Jaliensa zamiast takiego ogrywanego jak dziecko Mikulca czy Urygi. Albo chociaż więcej Hiszpanów takich jak Carlitos, Rodado, Carbo, Mula, Imaz, Lionch,Velez. Nie trzeba być menadżerem piłkarskim, by o takiej oczywistości wiedzieć. A skoro próbujesz mi coś takiego sugerować, przypomina mi się słynne powiedzenie: "kto najgłośniej krzyczy złodziej? Złodziej!" Więc jeśli ktoś tutaj jest menadżerem piłkarskim, tyle że zajmującym się wciskaniem polskiego szrotu do różnych naszych klubów i zarabianiem na tym - to jesteś nim najwyżej Ty (lub osobą, która ten proceder wspiera, bo przecież za takiego Biedrzyckiego nie przepłacalby żaden porządny zagraniczny klub i nie znalazłby on roboty nigdzie poza Polską, więc trzeba np. Królewskiemu wmówić konieczność przedstawienia wajchy na wydawanie pieniędzy na takich delikwentów). Wskazuje na to też uporczywie promowanie Brody, wbrew jego rzeczywistym umiejętnościom i pożytku z tego zawodnika, byleby tylko ktoś znów sobie mógł uszczknąć jakąś prowizyjkę z tytułu podpisania nowego kontraktu. :evil: Obcokrajowców czy Hiszpanów w Polsce nie trzeba promować, ani wynajdywać uzasadnień do ich zatrudniania, bo sami doskonale to robią w większości swoją grą, a kluby zatrudniają ich bardzo chętnie, w przeciwieństwie do takiego Mikulca czy Sapały. Więc którego polskiego menadżera interesy zabezpieczasz? |
Znów trzeba poodkłamywać też trochę bezmyślną propagandę Koaliczka, przepraszam za tą dygresję w tym miejscu:
Przykładowy skład mistrzowskiej Jagielloni: Abramowicz, Sacek, Dieguez, Haliti, Moutinho, Marczuk, Kubicki, Romanczuk, Hansen, Imaz, Pululu. Skład mistrzowskiego Rakowa: V. Kovacević - A. Kovacević, Arsenić, Rundić, Papanikolaou, Berggren, Tudor, Sorescu, Cebula, Kochergin, Piasecki. Skład z sezonu mistrzowskiego Lecha Poznań: Van den Hart - Pereira, Satka, Milić, Rebocho- Karlstrom, Kvekveskiri - Skóraś, Amaral, Kamiński - Ishak. Wszędzie pełno obcokrajowców, Polaków mniejszość. Widać to czarno na białym. To nie jest przypadek. Królami strzelców Ekstraklasy od sześciu lat zostają wyłącznie obcokrajowcy i o zgrozo dla Koaliczka, często Hiszpanie, ci rzekomi sutenerzy i alfonsi z ich niższych lig. :rotfl: No jakże to możliwe? Przecież, cytuję, "mistrz powinien być mistrzem. jak Legia z czasów LM z Janasem, jak Widzew Smudy + Wisła z czasów pierwszych lat Cupiała, bo to były prawdziwe drużyny!" Tyle, że Koaliczek pisze o czasach, których już od dawna nie ma, niemal o prehistorii, sięgając aż do lat 90-tych ubiegłego wieku, na dodatek próbując zaklinać rzeczywistość i dzisiaj chce stosować te same rozwiązania, które były stosowane wtedy, mimo iż świat się bardzo zmienił :rotfl: Jak typowy komunista lub Tusk myślący, że za pstryknięciem palców cofnie Polskę i Polaków znów do 2015 r. :evil: Dziś już nikt nie buduje porządnej i stabilnej drużyny na puchary w oparciu o polskich pierwszoligowców, w ogóle o Polaków. Wszystkie kluby od dawna sięgają w tym celu obficie po obcokrajowców. Te, które tego nie robiły jak niegdyś GKS Katowice, przeważnie kończyły kompromitacjami z jakąś Cementarnicą Skopie czy jak Wisła Płock z łotewskim Ventspils. W końcu zrozumiał to nawet Cupiał, wygłaszając swe słynne zdanie, które chyba już kiedyś przytoczył Drozd: "Polacy to nieudacznicy. Tyle razy nie potrafili awansować do Ligi Mistrzów" - co w "Śnie o potędze", kronice Wisły czasów Tele-Foniki opisał Mateusz Miga. Kiedy nazwiecie go za to ojkofobem? Hmm?:-D Kłóć się dalej nawet z samym Cupiałem, idąc w zaparte w swej nienawiści do obcokrajowców i Hiszpanów (do których zalicza się i Rodado) jak towarzysz Urban. Wypieraj, że świat się zmienił i to co działało jeszcze w latach 90-tych, dziś już z różnych powodów nie ma prawa tak samo zadziałać. To jest przezabawne. :rotfl: Generalnie wszystkie wizje Koaliczka są kłamstwem i propagandą taką samą jak robienie z Jaruzelskiego bohatera narodowego, z Urbana patrioty i człowieka honoru, a z Obajtka szarej eminencji, która zakulisowo wpływała na Wisłę i zarządzała nią. :rotfl: A mówienie, że Raton musiał bronić, bo ktoś chciał wydoić kasę, a nie dlatego, że Broda był słabiutki i w dodatku przeważnie kontuzjowany, a Cziczkan długo nie miał pozwolenia na pracę, jest takim samym rojeniem, jak głoszenie, że kibice Wisły jadą na finał PP obalać rząd Tuska, czy że powstanie Solidarności było efektem spisku Watykanu. To ten sam poziom bredni i nawiedzenia tej "Babci Kasi". Podobnie jak rojenia, że Apoel powinien wtedy wygrać z Wisłą nawet i 7-1, mimo iż przegrał pierwszy mecz całkowicie zasłużenie 1-0, a mógł przegrać i wyżej. Na Cyprze awans też wyszarpał dopiero w ostatniej chwili. Dlatego te Twoje propagandowe bajeczki nie przejdą. Lepiej więc sztachnij się Koaliczku nową porcją grzybków, których i tak nadużywasz i nie zaśmiecaj kolejnego już tematu swoimi halucynacjami. |
Cytat:
Na Carbo po puchar LKE i do Ekstraklasy! Ku chwale Hiszpanów! |
Cytat:
Oby jutro przepchnąć tą jedną bramkę więcej od Znicza. |
Markus, czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że nie chodzi o Hiszpanów, Serbów, Słowaków czy Haitańczyków?
Większość Hiszpanów z zeszłego sezonu była po prostu słaba. Tak samo jak większość Polaków. Od lat budujemy kadrę w idiotyczny sposób, zmieniając praktycznie co roku koncepcję. Za czasów Cupiała jakoś to jeszcze dychało, bo była kasa na głupie ruchy. Teraz, od 2019 roku jej permanentnie nie ma i każda złotówka powinna być dokładnie oglądana. Nie jest, czego przykładem jest zaciąg Hiszpanów, których już z nami nie ma tak samo jak przedłużanie kontraktów z Łasickim czy Talarem. Nie umiemy w transfery - narodowość nie ma tu żadnego znaczenia. |
Cytat:
Idioci planują jakiegoś Polaka za chore pieniądze z Kotwicy a nie ma komu wyjść na stoper. Przedłuża się i wysyła za friko Krzyżanowskiego do Włoch, a w tym czasie Colley musi dymać co trzy dni przez 90 minut bo reszta stoperów to kloce. |
Ostry oklep od Znicza. Remis lub wygrana będzie niespodzianką.
Każdego tygodnia jesteśmy co raz niżej w tabeli i to są fakty... |
Cytat:
Im bliżej meczu tym mam większe obawy że czeka nas mało przyjemne widowisko. Spokojniejszy będę chyba już w meczu z Trnava, bo i skład personalny będzie tam o niebo lepszy.. |
Cytat:
Więc jutro czeka nas oglądanie Jarocha na stoperze i ekskluzywne trio w środku Kutwa, Gogol, Sukiennicki Które swoją drogą daje i tak większe szanse powodzenia niż wyjście 4-4-2 ze Zwolinskim w parze z Rodado |
Cytat:
|
Cięzki mecz sie szykuje. W dodatku pilkarze w glowach beda mieli trnave bo w lidze wiadomo...Przed nimi sie kładą, wystarczy potruchtać.
3:1 dla Znicza po dobrej grze Pruszkowa |
Arka gładko na wyjeździe rozbija Polonię, my u siebie nie potrafimy strzelić bramki...
Czekamy na powrót kontuzjowanych, a tu kolejnych dwóch doszło (Colley,Sapała)... Jutro kompromitacja... wątpię, aby znicz był słabszy od Polonii... |
Nie no, jutro odpoczynek jak przed Piastem w pamiętnym Głogowie, po 2tyg przerwie na reprezentację ;)
|
Jutro bedzie świetny kamuflaż przed Trnava.
|
Z powodów zdrowotnych wykluczony jest nadal występ: Kacpra Dudy, Dawida Szota, Igora Łasickiego, Bartosza Talara, Jakuba Stępaka, Jesúsa Alfaro i Enisa Fazlagicia.
Do grona kontuzjowanych dołączył jak już niestety wiemy Joseph Colley, którego po potwierdzonym zerwaniu ścięgna Achillesa czeka operacja, a po niej od 6 do 9 miesięcy rekonwalescencji. Ponadto w meczu przeciwko Rapidowi Igor Sapała uszkodził staw barkowo-obojczykowy i leczenie potrwa od 2 do 3 tygodni. To jest kpina. |
To jest Wisla.
|
Gładkie 2:0 dla Znicza, przy tych zawodnikach w nas w drugiej linii nawet może być wyższy wynik. Gra Zwolińskim i Rodado to idiotyzm bo nie ma wtedy na ławce ani jednego napastnika. Słabe transfery słaba gra i słabe przygotowanie fizyczne drużyny skończy się samym porażkami w sierpniu.
|
Zagramy dziś starego dobrego Kazka.
Stabilne 1:1 |
3-1 dla Znicza i tyle w temacie
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Potem czekają nas Mecze z Ruchem, Arką, Łęczną i Miedzią. A więc z zespołami, które będą bić się o awans/baraże.
Jeżeli dzisiaj nie wygramy, to pod koniec sierpnia może w być w Klubie bardzo nerwowo. I pewnie trzeba będzie zrewidować oczekiwania względem nowego sezonu... |
Cytat:
|
Przygnębiająca końcówka poprzedniego sezonu skrzywiła nam optykę i oddaliśmy lekką ręką kilku zawodników, za którymi jeszcze zatęsknimy. Jeśli Sukiennicki ma coś dawać drużynie, to najlepiej niech zacznie to robić dzisiaj. Takich trudnych meczów jak dzisiejszy będzie jeszcze wiele i ci zawodnicy muszą potrafić sobie z tym radzić jeśli celem jest cokolwiek więcej niż środek tabeli.
|
Ale pamiętacie, że nie gramy o awans?
|
Ściągnęliśmy odpady z druzyn ogona tabeli poprzedniego sezonu do obrony (Biedrzycki i Mikulec) a niektórzy zdziwieni że będzie walka o utrzymanie XD ściągasz słabych piłkarzy i oczekujesz dobrego wyniku? To tak nie działa XD
Ależ będzie koniec wakacji z bilansem 0-3-3 XDD |
Jest skład:
Anton Cziczkan - Rafał Mikulec, Bartosz Jaroch, Alan Uryga, Giánnis Kiakós - Piotr Starzyński, Mariusz Kutwa, Olivier Sukiennicki, Patryk Gogół, Tamás Kiss - Ángel Rodado. Ławka: Kamil Broda - Frederico Duarte, Karol Dziedzic, Kuba Wiśniewski, Kacper Skrobański, Ángel Baena, Dawid Olejarka, Łukasz Zwoliński. Walka o utrzymanie może być interesująca... |
Nasuwa się na usta, że wypada współczuć Rodado. Ale może nie będzie tak źle. Skład pomocy jednak nieco przeraża.
|
Panowie, ja nie jestem niczym zdziwiony :D Napisałem tylko, że jak dzisiaj nie wygramy to pod koniec sierpnia możemy być bez zwycięstwa. I to będzie całkiem realny scenariusz. W poprzednich sezonach traciliśmy szansę na awans dopiero na wiosnę. A tym razem już w trakcie rundy jesiennej trzeba będzie oficjalnie powiedzieć "to nie ten sezon".
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl