![]() |
Cytat:
zdobycze punktowe z rundy jesiennej z podziałem na miejsca 1-8 i 9-16 Legia 3, Górnik 1, Pogoń 1, Ona 1, Lech 3, Ruch 1, Śląsk 1 = 11 pkt Korona 3, Jaga 1, Piast 3, Lechia 3, Zawisza 0, Zagłębie 3, Widzew 3, Podbeskidzie 1 = 17 pkt Co ciekawe, grając w kartkę (zwycięstwo-porażka-zwycięstwo-porażka......) można się nawet na podium załapać w naszej lidze... |
O jakim mistrzostwie mówicie? :) Ten Białystok nikogo niczego nie nauczył? Co do wyjazdów to w sezonie 2009/10 tytuł straciliśmy, mimo, że na wyjazdach wygraliśmy 11 spotkań, więc różnie z tym bywa.
A jeżeli chodzi o mecz to nie ma za dużo argumentów po naszej stronie, poza osłabieniem Lecha. Przyzwyczaiłem się do tego, że nawet w czasach gdy dominowaliśmy ligę to wyjazdowe mecze z mocnymi drużynami kończyły więc w.......em. Piłkarze od zawsze mieli gdzieś fakt, że dany mecz jest szczególnie ważny dla kibiców i nie potrafili się do takich meczów przyłożyć. Mecz Jagą pokazał, że mimo wielu zapowiedzi nie wyciągnęli wniosków z całej rundy. Wyszli na mecz wyjątkowo ospali, bez agresji i szybko dostali 2 dzwony. Jak im się zachciało grac to już było pozamiatane. Jeżeli tak samo podejdą do jutrzejszego meczu to wynik jest łatwy do przewidzenia. W każdym meczu wyjazdowym było dobrze jak byliśmy agresywni, nie graliśmy bojaźliwie, nie cofaliśmy się czekając na kontry. Problemy zaczynały się jak przez minuty starali się dowieść wynik do końca. Tak było w derbach, Chorzowie, Zabrzu, Bydgoszczy, Bielsku. Tylko z Podbeskidziem mimo, że oddali inicjatywę i dali się zepchnąć do rozpaczliwej obrony nie stracili gola w drugiej połowie. Jak nie zmieni się podejście i taktyka to jutro nie mamy czego szukać. Ta drużyna nie jest na tyle dojrzała, że zostawić pole rywalowi i ukąsić z kontry. Jak chce się grać na remis i przetrzymanie to przegrywa się mecz. Jak chce się zdobyć choć 1 ptk to trzeba grać odważniej. Może piłkarze zrobią nam niespodziankę na mikołajki, kibic zawsze musi wierzyć w zwycięstwo. Pocieszające jest to, że nawet w wypadku przegranej utrzymamy podium. |
Piątkowe spotkanie w Poznaniu poprowadzi Paweł Gil. W tej rundzie arbiter z Lublina poprowadził dwa spotkania z udziałem Wisły Kraków i oba zakończyły się naszym zwycięstwem.
7. kolejka Ekstraklasy - Wisła Kraków - Piast Gliwice 3:0 14. kolejka Ekstraklasy - Wisła Kraków - Widzew Łódź 3:0 Paweł Gil był również rozjemcą jednego spotkania z udziałem Lecha Poznań, które zakończyło się zwycięstwem poznaniaków 4:1. 12. kolejka Ekstraklasy Lechia Gdańsk - Lech Poznań 1:4 |
Zapowiada się niezła "kopanina" w Poznaniu. Murawa na ich stadionie w opłakanym stanie, nawet kartofliskiem tego nie można nazwać. Prognoza pogody dla Poznania na jutro jest taka: opady deszczu ze śniegiem (wieczorem ma być trochę lepiej http://www.meteo.pl/um/php/meteorogr...cname=Pozna%F1) także z kartofliska powinno się zrobić puree.
Oby nasi piłkarze nie nabawili się kontuzji, a co do gry to piłka będzie wyczyniać cuda na tej "murawie" także jakby to powiedzieli słynni eksperci "na boisku będzie rządził przypadek" |
Po ostatnim meczu wydaje mi się, że tym razem nasza gra to nie będzie już radosna twórczość pod bramką rywala w oczekiwaniu na kontrę. Smuda o.......ił piłkarzy, będziemy grać bardziej defensywnie i asekurancko.
|
Serce nakazuje napisać wygrana ale rozum remis.
|
Tam się nam zawsze trudno grało, nawet w czasach Żurawskiego i spółki. Nie ma się więc co rozpędzać.
Ale... Są osłabieni. Pomimo wysokiej przegranej gra w Białymstoku nie była zła. Będzie więcej koncentracji, w Białymstoku wyszli wczorajsi, tu raczej nie zlekceważą przeciwnika. No i w Białymstoku byli po podrózy. Tu mam nadzieje Smuda dał im zregenerować siły. Jakieś podstawy do optymizmu są, niepoprawnie liczę na zwycięstwo,. Ale boisko i tak zweryfikuje wszystko. |
Ma wiać ok 40 km/h i być na minusie. Mecz może być bardzo różny. Zobaczymy
|
Jakie boisko? Toż tam istne pyrowisko. I tego się najbardziej obawiam.
|
Wypadałoby chociaż utrzymać dystans do Kuchenkorza, oby bez kontuzji.
|
Cytat:
|
Tam jest ziemniaczany mikroklimat.
|
Cytat:
|
Po pierwszych meczach tej rundy nie sądziłem, że na jej końcówce będę bardziej obawiał się o naszą defensywę, niż atak. Nie chodzi już nawet o to, że Wisła straciła z Jagą 5 goli. Przeraża mnie sposób w jaki te bramki traciliśmy i fakt, że graliśmy wówczas podstawową parą stoperów.
Mam przeczucie, że dzisiaj punktów z Pyrlandii nie wywieziemy. |
Coś z psychiką nie tak ....
Tracimy bramkę i wszystko się sypie ... Tak było w Bydgoszczy, Zabrzu i Białymstoku ... Na szczęście to powinien być inny mecz ... raczej .. |
nie zapominajcie ze gra Wisly na wyjazdach to po prostu tragedia, nikt w Polsce nie czuje juz zadnego respektu przed Wisla u siebie , jedzie znami jak z leszczami jakas Zawisza czy Jagiellonia, cudem wyrywamy 1 punkt w takich TWIERDZACH pilkarskich jak Szczecin czy Bielsko-Biala, boisko w poznaniu to pastwisko ktore nie ulatwi gry naszym delikatnym i technicznym zawodnikom, amica jak zawsze bedzie miala na Nas cisnienie dubeltowe, sedziuje jeden z najslabszych ( nie chce napisac przekreciaz, choc mysle ze niejeden z nas ma podobne zdanie) arbitrow w lidze .....wiec z jakimkolwiek optymizmem bym sie wstrzymal, bo osobiscie nie wiem gdzie wy szukacie nadzieji na dobry wynik po tej calej rundzie wyjazdowej ....chcialbym to odszczekac, ale niestety za stary jestem zeby w takie cuda wierzyc ..... obawiam sie wyniku, gdzie wiekszosc z nas bedzie miala spieprzony weekend, obym sie mylil ...ale jak serce oczywiscie jak zawsze podpowiada niespodzianke, przelamania . itp to niestety racjonalny rozum podpowiada ze moze byc kolejny gangbang jak w poniedzialek
|
coz Murawski i Injac to jednak 'grubsze' chopaki niz nasz srodek pola. dynamika moze tu nie pomóc. 1 pkt = success, realnie
|
Cytat:
Wisła: Michał Miśkiewicz - Łukasz Burliga, Marko Jovanović, Arkadiusz Głowacki, Gordan Bunoza - Ostoja Stjepanović - Rafał Boguski, Michał Chrapek, Łukasz Garguła, Wilde Guerrier - Paweł Brożek Lech: Maciej Gostomski - Mateusz Możdżeń, Manuel Arboleda, Barry Douglas, Luis Henriquez - Łukasz Trałka, Karol Linetty - Szymon Pawłowski, Kasper Hamalainen, Gergo Lovrencsics - Łukasz Teodorczyk |
oo dzięki. nie jestem na czasie z ich składem, ale pamiętam że grali niedawno nawet razem. nie no gdyby to nie wyjazd był gdzie gramy 300% gorzej...
|
jaki jest sens rozgrywania meczu w takich warunkach?
|
I jeszcze ten komentator
|
Cytat:
|
O klasę gorszy od Grzegorza Mielcarskiego.
Boguski w tych pozlepianych włosach jak Marek Penksa, Miśkiewicz jak Bufon. W tych warunkach nie możemy się bronić w polu karnym, w ogóle nie można. Remis nie będzie zły. Jeszcze ten pajac nam strzelił. Ruszcie dupy bo poza domem jesteście beznadziejni! |
Ten sezon powinien się dla nas skończyć dwa mecze temu. A tak pozostanie niesmak po w sumie niezłej jesieni.
|
To jest polska liga, tu nikt nie ma stylu.
|
U siebie mamy styl. Raczej staramy się grać skrzydłami i presingiem ale na wyjazdach... masakra.
|
Wejście zblazowanego Małeckiego to jak zawsze sygnał "panowie, składamy broń".
|
bez sztycha, bez jakiejkolwiek koncepcji na gre, kolejny kompromitujacy wyjazd - mozna powiedziec po prostu standard ......tylko dzieki fatalnym warunkom zawdzieczamy tak niska porazke ...dzieki Xeniek ......
|
Mam nadzieję, że wzmocnienia będą porządne bo czarno to widzę... Ciekawy jestem tylko kiedy wygramy mecz na wyjeździe, chyba że mamy zamiar gonić rekord widzewa ;p
|
Po meczu w Białymstoku mozna jeszcze było mieć jakąś nadzieję. Ale po dzisiaj <hahaha>
Pięknie się przy drugim golu zaprezentował Piotrek Brożek, waląc babola na poziomie piłkarza wystepujacego co najmniej 2 klasy rozgrywkowe niżej, tylko potwierdzając że jego bezrobocie było całkowicie nieprzypadkowe. Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:01. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl