Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [29. kolejka] LECHIA Gdańsk - WISŁA Kraków, sobota 23.05.2009 17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5794)

goly78 18.05.2009 08:26

Ja licze na 0:2 w Gdańsku i 0:0 w Krakowie w meczu Pasy-Górnik .Lechia , Cracovia, Górnik będą mieli po tyle samo punktów. I w ostatniej kolejce LEchia musi załozyc Piasta i po sprawie .

KOMINEK 18.05.2009 08:41

Mecz będzie naprawdę ciężki bo ze zgodami - jeśli to nie jest mecz o pietruszkę - zawsze się gra ciężko
dla Lechii to mecz prawie o być albo nie być
nasi wygrali w niedzielę 4:0 a to może spoowdować myślenie tak czy tak wygramy bo jesteśmy najlepsi.

swinia 18.05.2009 08:48

Ja liczę na 3 punkty Wisły.
Lechia, po tej kolejce może być najgorzej na miejscu barażowym.

Fajnie, że będę ten mecz oglądał na żywo.

Stavanger 18.05.2009 08:58

Mecz z Lechią to będzie mecz o najwyższą stawkę. Kluczem do sukcesu będzie szybkie strzelenie bramki Lechii. Wtedy drużyna z Gdańska będzie musiała otworzyć się przed nami, a my nastawimy się na szybkie kontrataki. Z piłkarzy Lechii trzeba uważać na Arkadiusza Mysonę, który lubi grać szybko i ofensywnie. No cóż wynik 2:1 dla Wisły będzie dobry.

radekogi 18.05.2009 09:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stavanger (Post 729960)
Mecz z Lechią to będzie mecz o najwyższą stawkę. Kluczem do sukcesu będzie szybkie strzelenie bramki Lechii. Wtedy drużyna z Gdańska będzie musiała otworzyć się przed nami, a my nastawimy się na szybkie kontrataki. Z piłkarzy Lechii trzeba uważać na Arkadiusza Mysonę, który lubi grać szybko i ofensywnie. No cóż wynik 2:1 dla Wisły będzie dobry.

Ja bym bardziej skupił się na Kaczmarku. Zawsze mi imponował zwrotnością i szybkością, a w Poznaniu to potwierdził. Większość podań miał celnych, do tego potrafił minąć 2-3 Lechitów w jednej akcji. Singlar musi chyba zrzucić troche brzuszka bo gubili go ŁKSiacy na skrzydle niemiłosiernie.

Tylko_Wisła! 18.05.2009 10:16

Mimo , że jest to mecz przyjaźni musimy go wygrać , jeżeli chcemy być MP.Trzeba zagrać tak jak z Łks-em nie ważne w jakim stylu byle wynik był na naszą korzyść.

diablo885 18.05.2009 10:22

Wedlug mnie ta kolejka zadecyduje juz o tym kto zdobedzie mistrza a kto zajmie ostatnie miejsce na podium

Eustachy 18.05.2009 12:44

Zgoda i przyjazn jest wylacznie na trybunach. Na boisku zapowiada sie ostra batalia, tak jakby spotykali sie odwieczni wrogowie. Stawka jest wszakze przeogromna. W gre wchodzi 12-ste mistrzostwo w historii Wisly !
Ze Lechia bedac pod presja zagra z wielkim zacieciem i zaangazowaniem ? Jesli to ma byc ich glowny atut, to w takim razie musimy zrobic wszystko, aby ich w tym elemencie przebic !
Trener Lechii przed kamerami C+ zapowiadal mega-niespodzianke w postaci urwania nam punktow.
Oby w efekcie owe zapowiedzi zaskutkowaly tym, czym najczesciej skutkuje dzielenie skory na niedzwiedziu, a wiec istotnie niespodzianka, tyle ze w negatywnym tego slowa znaczeniu :-D

Jesli jednak Lechia rzeczywiscie pozbawii nas szans na obrone tytulu, to pretensje bedziemy mogli miec wylacznie do siebie, za potkniecia w poprzednich meczach (chociazby remis u siebie z LKSem).
To samo w przypadku Lechii. Jesli okaze sie, ze nasza ewentualna wygrana w Gdansku zaowocuje ich spadkiem, pretensje powinni kierowac pod swoim adresem o przegrane z zespolami z ich bezposredniego sasiedztwa w tabeli.

Najlepszy uklad dla Gdanszczan przy zalozeniu, ze przegrywaja z nami, to wtopa Arki z Belchatowem oraz wtopa Pasow z Gornikiem w nastepnej kolejce. Wowczas nawet gdyby Lechia nie zdobyla juz ani jednego oczka w Gliwicach, to w najgorszym razie grozilyby jej baraze, jako ze pasy w ostatniej kolejce graja w Poznaniu i raczej bankowo nic tam nie ugraja, a Arce wygrana z Odra nic nie daje, z uwagi na ich niekorzystny bilans derbow Trojmiasta.
Pozostaje wiec miec nadzieje, ze Ulatowski po serii zwyciestw, nie zamierza nagle zakonczyc rozgrywek jak jakis frajer z seria kilku porazek z rzedu i puknie Arke na dowidzenia w meczu u siebie, natomiast Gornik w spotkaniu o szesc punktow utrzyma sie kosztem Cracovii, czego z calego serca im zycze :)

Golissimo 18.05.2009 12:46

Śląsk nie miał dylematów moralnych, a ja posunę się dalej. Kiedyś to Śląsk u siebie potrzebował zaledwie remisu z Wisłą w ostatniej kolejce, której wszystko wisiało, bo była w środku tabeli. Ale Wiślacy gryźli trawę, co sparaliżowało Śląsk i Wisła wygrała 1:0, a mistrzem został Widzew. Ojciec mi o tym opowiadał, to był chyba sezon 82/83 i w Śląsku chyba już wtedy grał Tarasiewicz. Pewien nie jestem. Ale zawsze może być rewanż po latach, trzeba uważać...

Zgoda, układ, kosa czy niewiadomoco, nie wolno na nic patrzeć, bo w tej sytuacji potrzebujemy zwycięstw i nikt nam nie będzie mógł mieć za złe, jeśli wygramy. A wygrać musimy.

pirat.z.karaibow 18.05.2009 12:52

Dokładnie. Zgoda tylko na trybunach. Na boisku tylko Wisła.

1q2 18.05.2009 13:32

Golissimo - to było chyba tak że Śląsk nam zapłacił a Śląska przebił Widzew;) - ogólnie o dupe rozbić takiego mistrza, kto by nim wtedy nie został.

Jestem tez zdania że tytuł rozstrzygnie się w tej kolejce.Co do postu Eustachego, to pisałem to w innym temacie, napisze i tu;) - Górnik polegnie z niepokalanymi.Akurat Płatek robi tam niezła robotę, widać drużyna jest nieźle skonsolidowana i wd mnie nie zaprzepaszczą tej szansy - szczególnie że każdy inny wynik niż wygrana to gwóźdź do trumny.A i Górnik będzie miał swoja szanse bo Polonia to juz od dawna jedzie na ślepakach.

co do naszego meczu to pełna racja - tak my mogliśmy to lepiej rozegrać jak i Lechia - ktoś z tej dwójki bedzie miał łzy w oczach po tym meczu ale tak niestety musi być.Jestem pewien że mimo iż zgoda to przede wszystkim kibice to przy innym układzie - my już z mistrzem bądź Lechia pewna utrzymania, jeden zespół nie robił by wielu przeszkód drugiemu - Tak jednak nie jest.

Spodziewam się bardzo ciężkiego meczu i mam pewne obawy.Taka niemrawość jaką zaprezentowaliśmy w 1 połowie z ŁKS-em, raczej nie przejdzie i nie wiem za bardzo z czego to wynikało bo powinniśmy płuca wypluwać a tego widać nie było.
Wd mnie musimy ten mecz tak zagrać jak byśmy grali u siebie czyli od początku stłamsić rywala.Lechia myślę że trochę będzie bała się atakować więc trzeba to wykorzystać od pierwszej minuty a nie liczyć na to że znów oddamy 1 strzał w pierwszej połowie i wpadnie.

tofik 18.05.2009 13:38

Mecz niby ze słabą Lechią, ale oni w tym meczu wespną się na wyżyny swoich możliwości. Nie można podejść do spotkania na luzie i dreptać jak w 1 połowie z ŁKS'em. Warto przypomnieć przed meczem w szatni o premiach za mistrzostwo :)

radekogi 18.05.2009 13:42

Problemem jest to że Kapsa w Krakowie nie bronił a to oznacza że w sobotę będzie miał mecz życia, bo każdy z bramkarzy ligi przynajmniej raz w sezonie gra najlepszy mecz właśnie z Wisłą. :)))
Mam nadzieje że nasi zagrają tak skutecznie jak wczoraj i Brożek znowu bedzię objeżdżał bramkarza slalomem.

Pennywise 18.05.2009 13:47

Zgadzam się. O ostatecznej pozycji w tabeli decydują punkty z wszystkich rozegranych meczów a nie z tego jednego. Nie mniej jednak strata MP jest mniej przykra niż spadek. Tracisz mistrza, ale już w lipcu zaczyna się nowy sezon, zapominasz i walczysz o odzyskanie tytułu. Jak spadniesz, to nie ma motywacji ani pieniędzy sponsorów. Kto to przeżywał i pamięta ten wie.
Sprawa jest subiektywna. Kibic Wisły powie : Musimy być mistrzami , ponieważ będzie kasa, profity i eliminacje do LM.
Kibic z Gdańska powie : Po co im ten tytuł, przecież mają już jedenaście. Zostają przecież w ekstraklasie i zdobędą jeszcze nie jeden. Tymczasem my gramy o życie i jak spadniemy to nam zawodnicy odejdą i się drużyna posypie.
Ja jako kibic Wisły Lechii i Śląska powiem : Co będzie to będzie, ale braci się nie traci.
Do zobaczyska w Gdańsku.

cassius31krakow 18.05.2009 13:47

:Golissimo
Z tego co pamiętam, a było to onegdaj wydarzenie szeroko komentowane - Śląsk miał przyznany rzut karny. "Ajwen" szepną Pawłowskiemu, żeby strzelał w prawy róg, a bramkarz rzuci się w lewy. Pawłowski posłuchał Iwana, Holocher(?) karnego obronił i Śląsk umoczył. To tylko taki historyczny OFFTOP.

Serio zaś nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby Lechia albo Śląsk puściły nam te mecze. Podobnie jak nie wyobrażam sobie żebyśmy tych dwóch gier nie wygrali.

1q2 18.05.2009 13:57

Pennywise - świetnie napisane - rzeczywiście 2 czy 3 miejsce zamiast pierwszego(szczególnie że smak mistrzostwa nam nie obcy) to niewiele w porównania do spadku w czarną dziurę jaką jest 2 liga.No ale takie dylematy to możemy mieć my - piłkarze powinni być przygotowani na prawdziwą wojnę gdzie jeńców się nie bierze i tak zapewne będzie.

cassius31krakow - a ja tam jednak liczę że Śląsk nie obstawi swojej wygranej u buka:>.
Nie chodzi mi o to był położyli się na murawie, bądź grali tak by przegrać ale myślę że nie potraktują tak tego meczu jakby grali w finale LM;) a były już takie przypadki - choćby 2 lata temu gdzie Alkmaar grał ost. kolejkę na wyjeździe, z drużyną z dołu tabeli - która kompletnie o nic nie grała a i tak wygrała co zaowocowało stratą tytułu.
Bądź choćby tegoroczna walka o mistrza w Szkocji.Najpierw Rangersi wygrywają z Celtikiem i są już 'o krok' - potem remisują z jakimiś cieniasami, Celtic wygrywa i jest już pół kroku do celu a teraz Rangersi wygrywają a Celtic remisuje i znów wszystko się zmienia:) - gdzie różnica między pierwszą dwójką a resztą to prawdziwa przepaść.

Wojtas 18.05.2009 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Golissimo (Post 730020)
Śląsk nie miał dylematów moralnych, a ja posunę się dalej. Kiedyś to Śląsk u siebie potrzebował zaledwie remisu z Wisłą w ostatniej kolejce, której wszystko wisiało, bo była w środku tabeli. Ale Wiślacy gryźli trawę, co sparaliżowało Śląsk i Wisła wygrała 1:0, a mistrzem został Widzew. Ojciec mi o tym opowiadał, to był chyba sezon 82/83 i w Śląsku chyba już wtedy grał Tarasiewicz. Pewien nie jestem. Ale zawsze może być rewanż po latach, trzeba uważać...

Zgoda, układ, kosa czy niewiadomoco, nie wolno na nic patrzeć, bo w tej sytuacji potrzebujemy zwycięstw i nikt nam nie będzie mógł mieć za złe, jeśli wygramy. A wygrać musimy.


No musze przyznac ze ciekawa historia ,w kazdym razie Tarasiewicz wyglada mi na zadziore ,wiec kto wie co tam w glowie zostalo...

W kazdym razie szkoda ze tak ulozyl sie kalendarz i wydarzenia ligowe.

Lechia gra arcy wazny mecz....Wisla tez gra arcywazny mecz..
Dobrze ze to nie jest jednak ostatnia kolejka ,tylk przed ostatania.
Pociesznie małe,ale gdyby Lechia przegrala ,to ma jeszce mecz ostatniej szansy w ostatniej kolejce.

Stavanger 18.05.2009 21:27

Napawają mnie obawami teksty typu, że z Lechią wygramy spokojnie. Tam może być ciężej niż w Łodzi, więc nie przesadzajmy z optymizmem. Jestem z Gdańska i obserwuję grę Lechii i powiem, że silny pressing ( ale nie typu koszącego Diaza ) może zastopować zapędy Gdańszczan. Jeżeli przestaniemy grać bezsensowne długie piłki tylko składne akcje jak w 2. połowie z ŁKS to raczej jest szansa wygrać.

LG1945 18.05.2009 21:55

witam wszystkich tak sobie czytam wszystkie wypowiedzi i wasz optymizm na pewno jest uzasadniony
ale wypowiedzi typu Lechia jest słaba lekko szokują buki dają nam Lechii najmniejsze szanse ale w sobotę wygra Lechia już od dawna wszyscy żyją tym meczem i będzie pięknie dla LECHII I WISEŁKI bardzo ważny mecz będzie 1:0 brameczka K.Piątek pozdrawiam

ŚLĄSK-WISEŁKA-LECHIA

ps mam pytanko czy mógłby ktoś kupić 2 koszulki Wisełki rozmiar 150 cm bawełniane jeżeli tak PW

Jaroo1 18.05.2009 22:05

Łatwo nie bedzie bo Lechia gra lepiej u siebie niz ŁKS, bo Lechia gra o cos a ŁKSowi wyraznie nawet sie nei chciało grac z Nami :) Do tego Lechia jest w niezłej formie, ładnie poradziła sobie z Jaga w Poznaniu tez nie byli chłopcami do bicia wiec uwazac trzeba. Optymizm jest ale nie wolno lekcewazyc rywali :)

Nehiar 18.05.2009 22:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LG1945 (Post 730356)
witam wszystkich tak sobie czytam wszystkie wypowiedzi i wasz optymizm na pewno jest uzasadniony
ale wypowiedzi typu Lechia jest słaba lekko szokują buki dają nam Lechii najmniejsze szanse ale w sobotę wygra Lechia już od dawna wszyscy żyją tym meczem i będzie pięknie dla LECHII I WISEŁKI bardzo ważny mecz będzie 1:0 brameczka K.Piątek pozdrawiam

ŚLĄSK-WISEŁKA-LECHIA

ps mam pytanko czy mógłby ktoś kupić 2 koszulki Wisełki rozmiar 150 cm bawełniane jeżeli tak PW

I tu jest największy problem, bo jakikolwiek wynik padnie, nie będzie pięknie albo dla jednych albo dla drugich. Najważniejsza dla mnie Wisełka i mam nadzieję, że Lechia ten mecz z nami przegra, inny wynik będzie dla mnie zawodem. A za 2 tyg trzymam kciuki za Lechie w meczu z Piastem.

1q2 18.05.2009 22:47

Jedni będą pocieszać drugich , tak mam nadzieje to będzie:)

Adenalix 18.05.2009 22:55

Byle nie padł remis :-)

prober 19.05.2009 01:50

Polonia - Lech X
Śląsk - Legia 1X
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adenalix (Post 730396)
Byle nie padł remis :-)

Dalej nie chcesz remisu?? :)

Stavanger 19.05.2009 07:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LG1945 (Post 730356)
witam wszystkich tak sobie czytam wszystkie wypowiedzi i wasz optymizm na pewno jest uzasadniony
ale wypowiedzi typu Lechia jest słaba lekko szokują buki dają nam Lechii najmniejsze szanse ale w sobotę wygra Lechia już od dawna wszyscy żyją tym meczem i będzie pięknie dla LECHII I WISEŁKI bardzo ważny mecz będzie 1:0 brameczka K.Piątek pozdrawiam

ŚLĄSK-WISEŁKA-LECHIA

ps mam pytanko czy mógłby ktoś kupić 2 koszulki Wisełki rozmiar 150 cm bawełniane jeżeli tak PW


To, że nie odpuścicie tego meczu to wiadomo. Jak Wisła będzie się bawić w taki piach jak do 25. minuty z ŁKS-em to będzie ciężko. Ale ważne, że mamy Marcelo, bo to raczej on będzie kasował górne piłki słane przez pomocników Lechii. Mały z Ćwielongiem będą biegać po skrzydłach i próbować strzałów z dystansu lub podań do Pawła Brożka. Sobol z Diazem powinni konsekwentnie zdobywać środek boiska i lekkimi, celnymi podaniami uruchamiać sam na sam z Kapsą Brozia lub innego piłkarza. Jazda, jazda, jazda! Biała Gwiazda.

Grantar 19.05.2009 08:25

Czy ktoś wie jak ze zdrowiem Rafala Boguskiego ???

was 19.05.2009 08:58

Ma być gotowy do gry. Inna kwestią jest czy Skorża na niego postawi od początku meczu.

funkykoval 19.05.2009 09:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez cassius31krakow (Post 730058)
:Golissimo
Z tego co pamiętam, a było to onegdaj wydarzenie szeroko komentowane - Śląsk miał przyznany rzut karny. "Ajwen" szepną Pawłowskiemu, żeby strzelał w prawy róg, a bramkarz rzuci się w lewy. Pawłowski posłuchał Iwana, Holocher(?) karnego obronił i Śląsk umoczył. To tylko taki historyczny OFFTOP.

Serio zaś nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby Lechia albo Śląsk puściły nam te mecze. Podobnie jak nie wyobrażam sobie żebyśmy tych dwóch gier nie wygrali.

Nie Iwan, tylko Kapka, nie Holocher tylko Adamczyk.
A całość tej pamiętnej sytuacji jest opisana tutaj ==>>http://www.slasknet.com/dramat.php

lucekj 19.05.2009 11:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tylko_Wisła! (Post 729981)
Mimo , że jest to mecz przyjaźni musimy go wygrać , jeżeli chcemy być MP.Trzeba zagrać tak jak z Łks-em nie ważne w jakim stylu byle wynik był na naszą korzyść.

o zgrozo.... przeciez jak zagramy tak jak z ŁKSem to po 15 minutach Lechia bedzie prowadzić 2:0. Gdanszczanie będą zapier... ile sił w nogach, dla nich nie będzie to mecz o pietruszkę tak jak dla Lksu.


PRZEDE WSZYSTKIM nie możemy grać na stojąco i sie patrzec na przeciwnika, musimy zasuwać od 1 minuty..

cassius31krakow 19.05.2009 11:48

funkykoval - dzięki za sprostowanie, lata lecą pamięć już nie taka jak dawniej ;)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl