Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Znani ludzie kibicujący Wiśle (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=2445)

Dean 09.02.2011 15:21

A Wojewódzki Legia co nie? Bo ktoś kiedyś mówił, że Wisła.

Mareq 09.02.2011 15:29

Cytat:

Andrzej Seremet - prokurator generalny (to sie zydki ponapinaja :lol:)
To info prywatne , czy z jakiegoś wywiadu telewizyjnego/gazetowego/radiowego :> ?

Jak wynika z filmiku umieszczonego gdzieś tutaj na forum , to również Maciej Stuhr jest kibice Wisły.

mic 09.02.2011 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1048968)
To info prywatne , czy z jakiegoś wywiadu telewizyjnego/gazetowego/radiowego :> ?

Bylo prywatne, wiec nie pisalem. Pare dni temu w programie Strefy Euro na C+ (to z Materna), byl gosciem i potwierdzil

BiałaGwiazda 01.04.2011 12:28

Wywiad z Robertem Makłowiczem:

Cytat:

Ludziom trzeba uświadomić, że istnieją miejsca, gdzie nie wszystko jest tak siermiężne i buraczane jak u nas. Jak byłem na Estadio Centenario w Montevideo na Copa America, to uczestniczyłem w spektaklu. U nas usiadłbym w obozie koncentracyjnym, na trybunie oddzielonej drutem i słyszałbym bez przerwy "kur.." i "chu..". Za takie coś, to ja dziękuję – mówi w rozmowie z Onet.pl Robert Makłowicz.

Kromka chleba, dwa plasterki wędliny, musli – to śniadaniowe menu jednego z klubów Ekstraklasy. Domyśla się pan którego?

No nie bardzo, mam problem. O kogo chodzi?


O Polonię Bytom.

… Ale ta kromka chleba to na dwudziestu dwóch facetów? (śmiech). W ogóle to czemu oni jedzą śniadania w klubie? Cóż, nie znam się na dietetyce, ale z pełnym brzuchem to chyba się niewygodnie biega.

Lepsze dwa plasterki wędliny w Bytomiu niż hamburgery Nicolasa Anelki?

Ale może musli jest dużo? Od dawna zbieram książki kulinarne, tylko jedna z nich dotyczy bezpośrednio kuchni piłki nożnej. To książka firmowana przez Ferencvaros Budapeszt. Bardzo słynny i zasłużony węgierski klub, ale wystarczyło, że przejrzałem kilka kartek i już nie dziwię się, czemu od dawna nie odniósł żadnego sukcesu. Pieczone prosiaki, potworne obżarstwo. Wszystko w latach 90. To nie są odległe czasy. Ale z drugiej strony, jak rozmawiałem kiedyś z Gerardem Cieślikiem, to stwierdził, że mu się najlepiej grało po żurze, takim oliwnym z kiełbasą. Ogólnie wychodzi na to, że nie ma żadnych uniwersalnych recept. To sprawy dietetyki, a to jest mi niestety obce. Wiem po sobie, że jak zjem za dużo i są to ciężkie rzeczy, to chce mi się raczej spać niż wykazywać jakąkolwiek aktywność fizyczną.

Roberto Mancini kazał piłkarzom Manchesteru City, żeby jedli więcej kurczaka. Do tego jeszcze pizza i wino.

No, ale jak Manchester wygląda?

Słabiej od tego z United.

No właśnie. Zresztą przegrał niedawno z Lechem, więc o czym my tu mówimy? W ogóle to nie wiem, czy sportowcy aż tak dużą wagę przywiązuję do tego, co jedzą. Małysz jadł bułkę z bananem.

Kiedy ostatni raz spojrzał pan na jakiegoś piłkarza i stwierdził "hoho, ale grubas"?

Grubas? Pamięta pan Paula Gascoigne'a? Miał niezły brzuszek. Rozpił się potem, ale ja go zapamiętałem jako dobrego piłkarza. Ten brzuch – jasne zauważałem, ale w ogóle mi nie przeszkadzał. Kolejny raz powtórzę, że nie ma reguły. Można być Gascoignem, jeść, pić i być liderem kadry, a można obżerać się hamburgerami i przestać biegać. Wątki kulinarne, jeśli już mieszają się z piłką, to słabo.

No dobra, to może zostawmy już tę kuchnię. Pogadajmy o piłce. Skąd u pana taka pasja do futbolu?

Pasja to za dużo powiedziane. Nie oglądam meczów ligi szkockiej, nie interesuje mnie tabela Bundesligi. Wyników Izolatora Boguchwały też nie śledzę. Piłką interesuje się, bo jak dorastałem i był rok 1974, to wszyscy tym żyli. Grałem w piłę. Normalna rzecz. Ale nie w klubie. Z moim wzrostem musiałbym mieć talent Messiego, żeby się gdzieś przebić. Grałem na prawej obronie jak Antek Szymanowski. Dzisiaj to zainteresowanie trochę przygasło. Mam dekoder, śledzę polską ligę, ale oglądam tylko bramki.

Czemu tylko bramki? A mecze?

To strata czasu. To jest tak, jakbym miał oglądać kiepski film albo czytać złą książkę. Życie jest za krótkie, żeby zajmować się złymi rzeczami.

W ogóle pan nie ogląda? Ligowe hity, mecze reprezentacji? Nie porywa to pana?

Sport to jest widowisko. Wiadomo, że nie wszystko jest porywające, ale procent tego co jest ciekawe do tego co jest nieciekawe w Polsce jest dokładnie odwrotny niż w Hiszpanii. Oglądam więc Ligę Mistrzów, hity w ligach zagranicznych. Naszej kadry nie włączam w ogóle. Bo po co ja mam ją oglądać? To są żenujące spektakle. Ostatni dobry mecz, jaki zagraliśmy, to Portugalia za Beenhakkera. Pierwsze dobre widowisko od lat 80.

Współczuje pan dzisiejszym nastolatkom, którzy za parę lat nie będą mieli o kim opowiadać swoim dzieciom? Nie będzie Deyny, Bońka itd. Piłkarzy, których pan miał okazję oglądać.


No tak. Oglądałem mistrzostwa w 1974, w 82 też. Pamiętam piękny mecz Górnika z Romą. Dziś tego nie ma, faktycznie. Pieniądze zdegenerowały piłkę. Niech pan zobaczy na to, co robi FIFA. Przecież, jeśli 50 tysięcy ludzi po trzech sekundach widzi na wielkim telebimie, że nie było spalonego, a sędzia go odgwizduje, to o co w tym chodzi? Nie ma, a jednak jest. O czym to świadczy? Włochy – Korea w 2002 roku, przecież to była paranoja. UEFA nie jest lepsza. Byłem niedawno we Lwowie. Błagam! Tam nie ma kawałka drogi. To wygląda gorzej niż w Ameryce Południowej. Całe szczęście, że pojechałem terenowym autem. Ten kraj kompletnie nie nadaje się do takiej imprezy. W Krakowie są dwa nowoczesne stadiony, najlepsza siatka hoteli w Polsce, najlepsza komunikacja z innymi miastami, wielkie lotnisko i ktoś stwierdza, że w tym mieście nie będzie mistrzostw. Żałosne.

Na Euro się pan wybiera?

Chyba pan oszalał. Po co ja mam tam iść? Stać pięć godzin w kolejce przed stadionem. Kupić bilety od jakiegoś konika?

Kiedy ostatni raz był pan na jakimś stadionie?

Dwa lata temu na Cracovii.

Potem już nic?

Nie chodzi mi o to, że kiedyś było inaczej, że kibice byli świętoszkami. Nie. Ale nie przypominam sobie, żeby było tyle chamstwa, co dziś.

No, ale to wszystko się zmienia. Z roku na rok jest coraz lepiej.

Niech pan nie żartuje. Co zrobiła Legia ostatnio? To są chuligani. Margaret Thatcher poradziła sobie z tym w Anglii. W Europie od dawna nie było żadnej wojny. Ci ludzie, ci kibole, których kiedyś nosiło i brali tarczę, szli na wyprawy krzyżowe, dziś spotykają się na stadionach. Wyżywają się w tym miejscu.

Wyczuwam, że jest pan zwolennikiem krucjaty "Gazety Wyborczej" przeciwko kibicom.

Krucjaty… Do cholery, ja rozumiem, że Legia nigdy się nie polubi z Polonią, ale nie chodzi o to, żeby bić się kastetami, pałami i mordować ludzi. Na miły Bóg!

Dzisiaj przypadkowego bandytę z ulicy nazywa się kibolem…

Jest z tym różnie. Młodzi ludzie lubią się z czymś utożsamiać. Z grupą, z flagą. To wystarczy, żeby dać komuś w ryja. Ale żeby od razu się mordować? Też kiedyś śpiewałem różne przyśpiewki, ale jakie to było… "Lato, Lato co ty robisz, na perukę nie zarobisz". Niewinny żarcik, kabaretowy wręcz w porównaniu z rzucaniem noża w Dino Baggio.

Dziś mamy "Jeb.. Jeb.. PZPN".

Ale czy ci, którzy to śpiewają są dużo lepsi od PZPN-u? Każdy musi sobie znaleźć jakiegoś wroga. Nie przepadam ani za jednymi, ani za drugimi. PZPN to kompletne dno, jeśli mówimy o organizacji. Nie chcę mi się o nich nawet mówić. Abstrahując od nich, widział pan maskotki na Euro? Przecież to jakieś horrendum, coś ohydnego. W ogóle jakie to ma nazwy…

Maskotki to akurat nie problem. Problemem jest kadra. Smuda się kompromituje?

To się dopiero okaże. Ogólnie nie idzie to w dobrym kierunku Polski futbol to w tej chwili depresja. Zawodnik ma 25 lat, umie kopać piłkę, wędruje na Zachód i koniec. Spójrzmy na kluby zagraniczne. Kto tam gra? Czesi, Chorwaci, Serbowie. Nas można znaleźć tylko w Bundeslidze. Od czasu do czasu.

Nie ma co się przejmować, jest tylu obcokrajowców, którzy chętnie u nas zagrają… Pogrzebiemy trochę w śmietniku i zawsze jakiś fajny odpad się znajdzie.


Przypomina mi się sytuacja z Rogerem. Przecież to kompletna paranoja. Potrafił trzy zwody więcej i dano mu paszport. A gdzie on teraz jest? Co się stało z Olisadebe? Poza tym, że rzeczywiście wprowadził nas do MŚ, to potem zniknął. Nie ma dziś z naszym krajem żadnego związku.

Teraz jest Arboleda.

Ile on ma lat?

Trzydzieści jeden.

No właśnie. Gdzie tu sens? To jest strzał na rok albo dwa. Nie podoba mi się to, że bierzemy do kadry każdego zagranicznego piłkarza, który pomieszka u nas trzy lata i nie łapie się do kadry swojego kraju.

A obcokrajowcy w lidze polskiej? Coraz ich więcej.

Pamięta pan Ptaka? Ci goście z brazylijskich plaż w okręgówkach nie znaleźliby sobie miejsca. W zimie to oni myśleli o wszystkim innym tylko nie grze w piłkę. Jeśli to ma tak wyglądać, że bierzemy obcokrajowców tylko dlatego, bo są obcokrajowcami, to jestem przeciw. Jeśli natomiast faktycznie są dobrzy i nasi piłkarze mogą się od nich uczyć albo są młodzi i tani to OK.

W Wiśle Kraków w podstawowej jedenastce biega ich dziewięciu. Wszyscy są tacy super?

Nie są. Wisła w ogóle jest jakaś dziwna. Praktycznie nie gra w piłkę. Na szczęście inni grają jeszcze gorzej. Jeśli Wisła przegrywa w Podbeskidziu, to świadczy o nich, że nie potrafią radzić sobie na dwóch frontach. Ten ich styl jest nijaki. Na szczęście Cracovia odbiła się od dna.

No właśnie, jak to jest z panem – Wisła czy Cracovia?

Jestem nietypowy. Nie dam się wpisać w rywalizację między tymi dwoma drużynami. Kibicuję obu. Jak miałem lat piętnaście, to chodziłem na Wisłę. Cracovia grała wtedy w niższych ligach. Mój syn potem grał w Cracovii, to chodziłem na ulicę Kałuży. Grał w juniorach. Bronił. Życzę powodzenia jednym i drugim. Wisła niech zdobędzie mistrzostwo, a Cracovia utrzyma się w lidze.


Wiem, że kibicuje pan jeszcze Hajdukowi Split.

Tak. Hajduk to jest najbardziej wzruszająca forma kibicowania, jaką w życiu widziałem. Jak się jedzie przez Dalmację, to wszędzie dookoła można zobaczyć peany na cześć Hajduka. Nie żadne tam nasmarowane na murze "jeb.. Legię" czy "jeb… Wisłę". Ci ludzie potrafią się wspaniale bawić. Jak przyjechał Jan Paweł II to był transparent "Hajduk I, Jan Paweł II". A jak wybrano Benedykta i też przyjechał, to wywieszono transparent "Hajduk I, Jan Paweł II, Dynamo XV, Benedykt XVI". Znam też świetną restaurację w Splicie. Syn właściciela jest szefem klubu kibica. Kiedy miałem się z nim spotkać, to wyobrażałem sobie, że przyjdzie łysy kark. Przyszedł inteligentny, kulturalny, młody człowiek. Naprawdę jestem pod kolosalnym wrażeniem tego klubu i ich kibiców. Ludziom trzeba uświadomić, że istnieją miejsca, gdzie nie wszystko jest tak siermiężne i buraczane jak u nas. Jak byłem na Estadio Centario w Montevideo na Copa America, to uczestniczyłem w spektaklu. U nas usiadłbym w obozie koncentracyjnym, na trybunie oddzielonej drutem i słyszałbym bez przerwy "kur.." i "chu..". Za takie coś, to ja dziękuję.

Nie możemy jednak tej rozmowy skończyć w tak negatywnym tonie.

Smutne to, ale prawdziwe. Mówię jak jest.

Rzuci pan jakiś pozytyw.

Pozytywne jest to, że wciąż dochodzi do pięknych widowisk. Za granicą, choć od czasu do czasu nawet w Polsce. Piłka może być piękna. Piłka jest nieprzewidywalna. Brazylia próbowała grać po europejsku i jak to się skończyło? Piłka to musi być radość. Jeśli w najbliższym czasie będzie coraz mniej takich przypadków jak toporni Grecy zdobywający mistrzostwo Europy, będę szczęśliwy. Futbol ma dawać przyjemność.

http://ofsajd.onet.pl/faceci/zycie-j...0,artykul.html

Usulovski 01.04.2011 13:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1048968)
Jak wynika z filmiku umieszczonego gdzieś tutaj na forum , to również Maciej Stuhr jest kibice Wisły.

http://www.youtube.com/watch?v=mngmBHwvTfc

saint1906 01.04.2011 14:48

Marek Zając - prowadzący kawę czy herbatę, też jest kibicem Wisły co niejednokrotnie podkreślał na antenie.

MatMario 02.04.2011 13:54

Makłowicz to widać ma rozdwojenie jaźni. Wisła i ....

Kibice w Polsce to zło. Czyste zło, gdyby była wojna to by na nią poszli, jako że nie ma to chodzą na stadion. Kibice w Chorwacji są super ekstra fajni bo mają hasła z papieżem. :D Ogólnie wszędzie fajnie byle nie w Polsce.

Zresztą jak chodzi na Kałuży to się nie dziwię że o chamstwie mówi.

Kuba 02.04.2011 14:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saint1906 (Post 1071460)
Marek Zając - prowadzący kawę czy herbatę, też jest kibicem Wisły co niejednokrotnie podkreślał na antenie.


Miałem z nim zajęcia na uczelni i dawno temu kontakt półprywatny - potwierdzam :)

ABG21 02.05.2011 21:20

Syn Nowickiego Łukasz też jest za Wisłą, o czym mówiła dzisiaj Halina Mlynkova w Szymon Majewski Show. Wspominała, jak mąż przeżywa gry gra Wisełka :).

White91 02.05.2011 21:33

Tomasz Lubert - załozyciel zespołu Virgin, od 2009 w zespole Volver ktorego takze jest zalozycielem. W mtv cribs oprowadzal po domu w koszulce Wisły.

Pawel.Busko 02.05.2011 22:24

A on czasem nie jest z Wrocławia?

Syn Kangura z 1984 02.05.2011 22:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pawel.Busko (Post 1085000)
A on czasem nie jest z Wrocławia?

Z Gdańska :)
http://www.dailymotion.pl/video/x5cl...2-2_shortfilms
Od 4:30 jest potwierdzenie słów White91

palikot 03.05.2011 01:11

http://www.youtube.com/watch?v=WiGVo...eature=related

A tu starszy Stuhr :)

domin_czyzyny 03.05.2011 07:54

Makłowicz od wielu lat na Wiśle nie był i się głupio wypowiada na temat kibicowania na R22!! żenua... wie tyle ile czyta w Gównie W., albo mówi to co chce usłyszeć szechter, przeciez trzeba z czegoś zyć i pisac gdzieś felietony ...

Ogryzek 03.05.2011 08:03

Makłowicza można by nazwać przerzutem gdyby kiedykolwiek był kibicem Wisły a nie "sympatykiem" piknikiem. Dla mnie on jest bardziej Pasiasty i tyle. Dajmy sobie spokój z taki "kibicami" bo wstyd jak cholera - i to jego mędrkowanie na tematy kibicowskie.

WiślakMyślenice 03.05.2011 12:24

Łukasz Nowicki - mąż Haliny Mlynkovej, prowadzący Postaw na Milion (wg Mlynkovej).

jaszczur90 03.05.2011 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 1085092)
Łukasz Nowicki - mąż Haliny Mlynkovej, prowadzący Postaw na Milion (wg Mlynkovej).

Jego ojciec też jest kibicem Wisły, więc chyba naturalne że syn też :D

WiślakMyślenice 03.05.2011 12:39

Cytat:

Jego ojciec też jest kibicem Wisły, więc chyba naturalne że syn też
Cała moja rodzina oprócz 2 wujków (i mnie) jest za pejsami, w tym oczywiście ojciec.

Więc to nie jest takie wszystko pewne ;)

Billy 03.05.2011 12:59

Pani Ewa Wachowicz to również zdeklarowana Wiślaczka :P

volasTSW 03.05.2011 13:19

http://www.google.pl/imgres?imgurl=h...w=1280&bih=848



a tutaj potwierdzenie ;)

ajasz 16.06.2011 09:45

Piotr Metz -dziennikarz muzyczny

Lewy'88 16.06.2011 11:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palikot (Post 1085011)




a tu młody Stuhr ;)

http://www.youtube.com/watch?v=mngmBHwvTfc&NR=1

Dr.Joint 16.06.2011 11:35

Rymanowski wychował się w Nowej Hucie, więc zapewne też za Wisłą

lukaszbrzo 18.06.2011 08:18

Ula Grabowska-aktorka zona Ochalika:P
i cos mi sie obiło o uszy ze Aga Radwańska

kojot_12 19.06.2011 20:43

Aga była kilka razy na meczu, ostatnio bodajże na Legii ale mówiła że nie jest jakąś wielką fanką ;)

Eternit 19.06.2011 20:45

Potwierdzenie słów kolegi.
http://www.polskatimes.pl/sport/teni...komu,id,t.html

WiślakMyślenice 19.06.2011 22:55

Cytat:

Ula Grabowska-aktorka zona Ochalika:P
Do tego jeszcze z rodzinnych Myślenic :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl