Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Euro 2024 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11018)

doktor granat 02.07.2024 08:19

Dwa bardzo niestrawne mecze wczoraj, w niedzielę można było się powiesić w czasie meczu Anglli.
Waszym zdaniem piłkarze są przemęczeni i dlatego taka nędza czy w pewnym stopniu mają w d te ME?

emjot 02.07.2024 08:26

3 najbardziej męczące bułę repry w kolejności od najgorszej w ćwierćfinale: Anglia, Francja, Portugalia

ma sa kra

Patryko 02.07.2024 08:33

Wypisz wymaluj grają to, co Wisła grała w I lidze przez większość sezonu.
Posiadanie piłki i setki podań, z których nic nie wynika, a jak przychodzi co do czego w polu karnym, to pełne majty i strzał w trybuny.

Niewiele wczoraj brakło, a Słoweńcy by tą wielką Portugalię wyrzucili za burtę. Gdyby mieli normalnego napastnika, to powinni w dogrywce strzelić bramkę.

emjot 02.07.2024 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1628221)
Wypisz wymaluj grają to, co Wisła grała w I lidze przez większość sezonu.
Posiadanie piłki i setki podań, z których nic nie wynika, a jak przychodzi co do czego w polu karnym, to pełne majty i strzał w trybuny.

Niewiele wczoraj brakło, a Słoweńcy by tą wielką Portugalię wyrzucili za burtę. Gdyby mieli normalnego napastnika, to powinni w dogrywce strzelić bramkę.

gdyby mieli rezerwy
bo Sesko od 70 min. słaniał się na nogach już... a raczej nie mieli go na kogo na w miarę wysokim poziomie zmienić

emjot 02.07.2024 08:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1628219)
Dwa bardzo niestrawne mecze wczoraj, w niedzielę można było się powiesić w czasie meczu Anglli.
Waszym zdaniem piłkarze są przemęczeni i dlatego taka nędza czy w pewnym stopniu mają w d te ME?

miliony rozegranych minut w sezonie robią swoje....
nie poznaję takiego Rice'a czy Saki są cieniem samych siebie
Francuzi podobnie
nieco żwawsi Portugalczycy

doktor granat 02.07.2024 09:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emjot (Post 1628223)
miliony rozegranych minut w sezonie robią swoje....
nie poznaję takiego Rice'a czy Saki są cieniem samych siebie
Francuzi podobnie
nieco żwawsi Portugalczycy

Wczoraj jak Francuzi i Belgowie ledwie się ruszali pomyślałem, że to może przez upał. Sprawdziłem temperaturę w Dusseldorfie, tam było 19 stopni. Niesamowite.

wolfy 02.07.2024 09:45

Organizm ma swoje granice. To też tłumaczy dobrą postawę słabszych ekip (poza nami :) ). Po prostu och zawodnicy mniej grali.

Arked 02.07.2024 11:20

To jest turniej zmęczonych ludzi jeszcze bardziej niż poprzednie turnieje zmęczonych ludzi, które widziałem. Poziom naprawdę wydaje się spadać z turnieju na turniej.

My też tak źle nie graliśmy. Wynik przesłania nam obraz, bo mieliśmy naprawdę najtrudniejszą grupę. Zaryzykuje stwierdzenie, że sumarycznie wyglądaliśmy lepiej od takich Włochów. Pare innych ekip też zameldowało się w 1/8 na farcie, z braku innych kandydatów ;)

emjot 02.07.2024 12:02

Po Hiszpanach zmęczenia nie widać
to może oznaczać że mają dobrych lekarzy :P

For_FuN_ 02.07.2024 14:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1628216)
Żaden skandal :D
Najnowsze przepisy (na ten sezon):
https://pzpn.pl/public/system/files/...syGry_2324.pdf
str. 125
"W momencie zagrania piłki przynajmniej część stopy broniącego bramkarza musi dotykać linii bramkowej, być na jej wysokości lub za linią bramkową"
Wszystkie karne prawidłowo obronione.

A karny Lewandowskiego był powtarzany dlatego, że Maignan wyszedł PRZED linię.

Najlepsze, że sami sędziowie o tym nie wiedzą, bo tutaj pierwszy przykład z brzegu:

Cytat:

- Jeżeli bramkarz opuścił linię, to rzut karny został słusznie powtórzony, natomiast dosyć ryzykowny jest sposób wykonywania karnych przez Lewandowskiego, bo któryś z sędziów może uznać, że on jednak zatrzymuje się i nie jest to prawidłowe wykonanie rzutu karnego. Niby ciągle się porusza, ale to praktycznie jest zatrzymanie się w miejscu. To są trudne sytuacje do oceny dla sędziów, bo jednocześnie trzeba obserwować i strzelca, i bramkarza. Dlatego VAR jest niezbędny. Od kiedy jest stosowany, to pilnowanie tej linii jest bardzo skrupulatne, żeby bramkarz miał kontakt przynajmniej jedną nogą z linią. Tutaj nie miał tego kontaktu w momencie, kiedy Robert oddawał strzał i słusznie został karny powtórzony - ocenił Marcin Borski.
To samo bramkarze, bo Oblak bronił wszystkie karne "po bożemu", gdzie przynajmniej jedna stopa miała cały czas kontakt z linią. Ogólnie ten przepis jest do wyjaśnienia przez praktykującego sędziego, bo wszędzie gdzie się napotykam, to musi mieć kontakt z linią przynajmniej jedna stopa. Nie ma mowy o żadnym wyjątku w postaci stopy za linią bramkową :D.

Arkadiusz.Czerepach 02.07.2024 15:59

jednak logika podpowiada że za stanie za linią bramkową (w bramce) nie powinno się powtarzać, bo na tym bramkarz nie zyskuje a nawet traci, w przeciwieństwie od pójścia do przodu czym skraca strzelcowi kąt

krysztal 02.07.2024 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1628260)
Najlepsze, że sami sędziowie o tym nie wiedzą, bo tutaj pierwszy przykład z brzegu:



To samo bramkarze, bo Oblak bronił wszystkie karne "po bożemu", gdzie przynajmniej jedna stopa miała cały czas kontakt z linią. Ogólnie ten przepis jest do wyjaśnienia przez praktykującego sędziego, bo wszędzie gdzie się napotykam, to musi mieć kontakt z linią przynajmniej jedna stopa. Nie ma mowy o żadnym wyjątku w postaci stopy za linią bramkową :D.

Sorry ale bzdury teraz opowiadasz.Przecież w tym przepisie chodzi o ty by bramkarz zbyt szybko nie wychodził z bramki i nie skracał dystansu do piłki.Stojąc jedną nogą w bramce z nawiązką wypełnia ten przepis i w praktyce stawia się w odrobinę gorszej pozycji do obrony.

For_FuN_ 02.07.2024 18:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1628289)
Sorry ale bzdury teraz opowiadasz.Przecież w tym przepisie chodzi o ty by bramkarz zbyt szybko nie wychodził z bramki i nie skracał dystansu do piłki.Stojąc jedną nogą w bramce z nawiązką wypełnia ten przepis i w praktyce stawia się w odrobinę gorszej pozycji do obrony.

Jakie bzdury? Cytując eksperta telewizyjnego od spraw sędziowskich? On opowiada widzom o przepisach i powinien je znać. Wedle obowiązującego i przytoczonego bramkarz ma prawo stać w bramce(kuriozalne, ale niby tak jest, jeśli bierzemy słowo w słowo przepis) przy strzale. Natomiast nasz ekspert nie mówi o tym wyjątku, wspomina że musi mieć kontakt z linią bramkową ZAWSZE przynajmniej jedną stopą, więc ktoś tu kogoś wprowadza w błąd :D. Chyba, że są jakieś dodatkowe wytyczne do tego przepisu(bo każdy portal sportowy mówi dokładnie, jak Borski w tej kwestii), że może trzymać stopy za linią bramkową, ale i tak muszą te stopy mieć kontakt z tą linią. Dlatego ktoś mógłby się jasno wypowiedzieć o tym przepisie, a nie wychodzi Borski(i wielu innych ekspertów tv) i mówi, że ZAWSZE przynajmniej jedna stopa bramkarza MUSI mieć kontakt z linią bramkową. Potem te same bzdury(?) powtarzają komentatorzy.
A przy okazji szkolenie bramkarzy by się trochę zmieniło, bo znacznie lepiej bronić w ten sposób(czyli od wnętrza bramki + naskok), niż to co robi Oblak, czyli stanie i latanie po linii bramkowej...

I robisz sobie jaja z logiki... jak w gorszej pozycji się stawia, kiedy jest w bramce? Przecież te kilka cm nie robią różnicy(w kwestii zmniejszenia konta przy 9 metrach...), a dają kolosalne możliwości naskoku, wykroku, itd. Przecież dlatego bramkarze robili krok do przodu(nie po to, żeby zmniejszyć kont), żeby się odbić. Trudno to robić w płaszczyźnie horyzontalnej tylko :D.

krysztal 02.07.2024 21:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1628294)
Jakie bzdury? Cytując eksperta telewizyjnego od spraw sędziowskich? On opowiada widzom o przepisach i powinien je znać. Wedle obowiązującego i przytoczonego bramkarz ma prawo stać w bramce(kuriozalne, ale niby tak jest, jeśli bierzemy słowo w słowo przepis) przy strzale. Natomiast nasz ekspert nie mówi o tym wyjątku, wspomina że musi mieć kontakt z linią bramkową ZAWSZE przynajmniej jedną stopą, więc ktoś tu kogoś wprowadza w błąd :D. Chyba, że są jakieś dodatkowe wytyczne do tego przepisu(bo każdy portal sportowy mówi dokładnie, jak Borski w tej kwestii), że może trzymać stopy za linią bramkową, ale i tak muszą te stopy mieć kontakt z tą linią. Dlatego ktoś mógłby się jasno wypowiedzieć o tym przepisie, a nie wychodzi Borski(i wielu innych ekspertów tv) i mówi, że ZAWSZE przynajmniej jedna stopa bramkarza MUSI mieć kontakt z linią bramkową. Potem te same bzdury(?) powtarzają komentatorzy.
A przy okazji szkolenie bramkarzy by się trochę zmieniło, bo znacznie lepiej bronić w ten sposób(czyli od wnętrza bramki + naskok), niż to co robi Oblak, czyli stanie i latanie po linii bramkowej...

I robisz sobie jaja z logiki... jak w gorszej pozycji się stawia, kiedy jest w bramce? Przecież te kilka cm nie robią różnicy(w kwestii zmniejszenia konta przy 9 metrach...), a dają kolosalne możliwości naskoku, wykroku, itd. Przecież dlatego bramkarze robili krok do przodu(nie po to, żeby zmniejszyć kont), żeby się odbić. Trudno to robić w płaszczyźnie horyzontalnej tylko :D.

Jasne,bramkarz ma stać na linii i jeszcze trzymać ręce w spodenkach a jak dalej będą bronić karne to trzeba się zastanowić czy nie zasłaniać im oczu.

Arkadiusz.Czerepach 05.07.2024 23:00

ale bzdury for_fun napisał :)

no a tymczasem połowa ćwierćfinałów za nami , dawno nie widziałem tak zlego sedziowania jak niemce-hiszp

For_FuN_ 06.07.2024 00:11

Trzeba powiedzieć, że mecz Niemców z Hiszpanami to było widowisko. Szkoda tylko, że popsute przez słabego sędziego, bo tam minimum jeden karny dla gospodarzy turnieju się należał(faul na Fullkrugu, kiedy ten trafił w słupek, a kiedy był powalony przez obrońcę hiszpańskiego). Do tego mnóstwo pomyłek przy faulach, bo też trochę więcej tych żółtych powinno być, a nie wiem czy nie bezpośrednia czerwona za wejście na Gundogana od tyłu. Fatalny mecz rozgrywał Havertz, bo po pierwszej połowie powinien mieć dwa gole(wrzutka Kimmicha i 100% sytuacja z głowy, gdzie powinien zapytać bramkarza, gdzie mu uderzyć i też sytuacja, gdzie stoper hiszpański się obciął w sytuacji 1 na 1). Potem jeszcze okazja, gdzie Simon mu wyłożył piłkę na pustą, a ten z 30 metrów nie potrafił lekkim lobikiem go pokonać :D. Nagelsmann popełnił sporo błędów przy zestawieniu składu, bo też Can nie miał prawa wystąpić. W pierwszej połowie w środku pola był lej po bombie u Niemców, bo ten sobie gdzieś dreptał i był zupełnie nieobecny. Potem Niemcy się ogarnęli i już do końca spotkania byli lepsi. Trudno zliczyć ile mieli sytuacji bramkowych, ale było ich sporo, a potem taki gong na koniec(przy też kontrowersyjnej decyzji o nieodgwizdaniu karnego przy strzale Musiali). Fatalne zmiany selekcjonera hiszpańskiego, który całkowicie położył grę ofensywną swojego zespołu. Ale przynajmniej były emocje, bo trochę z tym kiepsko od pewnego momentu w tym turnieju. Teraz Hiszpanie zmierzą się z najlepszą defensywą turnieju i jakoś nie jestem przekonany, że pokonają Maignan.

A drugi mecz był ciężki do oglądania. Trochę lepiej wyglądała Portugalia, ale co z tego. Felix zawalił karnego i cała historia. Bramkarze się tylko przyglądali strzelającym karne.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1628442)
ale bzdury for_fun napisał :)

Rozwiń.

Drozd 06.07.2024 07:14

Kolego w 10 minucie Krosa nie powinno być na boisku. A grając w 10 to helmuty dostałyby 4:0. Łysy kretyn nie chciał gospodarzom zaszkodzić, albo był zwyczajnie załatwiony. Karnego za rękę nie dał bo była wzdłuż ciała, a te teksty o kartkach za faule Hiszpanów to już szczyt :). Jak się szkop w dogrywce wdupczył ordynarnie barkiem w głowę Hiszpana to nawet foulu nie było, a piłka go zupełnie nie interesowała.

Od samego początku meczu, szkopy chamsko faulowały, a leszcz z gwizdkiem nie reagował. W takich realiach trudno normalnie grać w piłkę. To był ich plan. Przy współudziale sędziego faulem zabrać piłkę i wcisnąć coś z kontry. Bardzo dobrze że pojechali do domu :D.

tomytom 06.07.2024 09:13

Mnie się cały mecz wydawało, że sędzia to musi mieć jakąś domieszkę krwi z DE :-)
Sam Kros to powinien mieć od 3-5 żółtych kartek w tym meczu.
A tu dziś czytam, że niemce nadają na sędziego. Dziwny jest ten świat.


Swoją drogą tak słabego poziomu meczów (obydwu) na tym etapie to się nie spodziewałem ....

emjot 06.07.2024 09:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1628445)
Trzeba powiedzieć, że mecz Niemców z Hiszpanami to było widowisko. Szkoda tylko, że popsute przez słabego sędziego, bo tam minimum jeden karny dla gospodarzy turnieju się należał(faul na Fullkrugu, kiedy ten trafił w słupek, a kiedy był powalony przez obrońcę hiszpańskiego). Do tego mnóstwo pomyłek przy faulach, bo też trochę więcej tych żółtych powinno być, a nie wiem czy nie bezpośrednia czerwona za wejście na Gundogana od tyłu. Fatalny mecz rozgrywał Havertz, bo po pierwszej połowie powinien mieć dwa gole(wrzutka Kimmicha i 100% sytuacja z głowy, gdzie powinien zapytać bramkarza, gdzie mu uderzyć i też sytuacja, gdzie stoper hiszpański się obciął w sytuacji 1 na 1). Potem jeszcze okazja, gdzie Simon mu wyłożył piłkę na pustą, a ten z 30 metrów nie potrafił lekkim lobikiem go pokonać :D. Nagelsmann popełnił sporo błędów przy zestawieniu składu, bo też Can nie miał prawa wystąpić. W pierwszej połowie w środku pola był lej po bombie u Niemców, bo ten sobie gdzieś dreptał i był zupełnie nieobecny. Potem Niemcy się ogarnęli i już do końca spotkania byli lepsi. Trudno zliczyć ile mieli sytuacji bramkowych, ale było ich sporo, a potem taki gong na koniec(przy też kontrowersyjnej decyzji o nieodgwizdaniu karnego przy strzale Musiali). Fatalne zmiany selekcjonera hiszpańskiego, który całkowicie położył grę ofensywną swojego zespołu. Ale przynajmniej były emocje, bo trochę z tym kiepsko od pewnego momentu w tym turnieju. Teraz Hiszpanie zmierzą się z najlepszą defensywą turnieju i jakoś nie jestem przekonany, że pokonają Maignan.

A drugi mecz był ciężki do oglądania. Trochę lepiej wyglądała Portugalia, ale co z tego. Felix zawalił karnego i cała historia. Bramkarze się tylko przyglądali strzelającym karne.



Rozwiń.

mecz inaczej by wyglądał gdyby Taylor wyrzucił po 5 minutach Kroosa za bandycki faul na Pedrim
nie mówiąc już o późniejszym stemplu na Yamalu

ale tak to jest jak się sędziuje gospodarzom i w dodatku masz pokazać czerwo jednemu z bialych

emjot 06.07.2024 09:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomytom (Post 1628451)
Mnie się cały mecz wydawało, że sędzia to musi mieć jakąś domieszkę krwi z DE :-)
Sam Kros to powinien mieć od 3-5 żółtych kartek w tym meczu.
A tu dziś czytam, że niemce nadają na sędziego. Dziwny jest ten świat.


Swoją drogą tak słabego poziomu meczów (obydwu) na tym etapie to się nie spodziewałem ....

większość z tych grajków zagrało w tym sezonie pewnie z 50 spotkań
i taki efekt

wincyj meczów wincyj transmisji w milionie telewizji....

te mecze nawet nie stały koło np. ME z 1988, gdy Holendrzy zdobywali Mistrzostwo
albo w 1984 gdy mistrzem była Francja

Drozd 06.07.2024 11:14

Nie trzeba zagrać 50 meczów żeby snuć się po boisku. Nasi zagrali po 20 i nie odstawali poziomem. :rotfl:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomytom (Post 1628451)
Mnie się cały mecz wydawało, że sędzia to musi mieć jakąś domieszkę krwi z DE :-)
Sam Kros to powinien mieć od 3-5 żółtych kartek w tym meczu.
A tu dziś czytam, że niemce nadają na sędziego. Dziwny jest ten świat.

.

Co się dziwisz 80 lat temu też byli największymi ofiarami nazistów.

emjot 06.07.2024 18:31

Anglia Szwajcaria
paździerz nad paździerzami
wczorajszy mecz Hiszpanii to było meczycho w porównaniu z tym czymś... spać się chce przy oglądaniu

ps. może teraz po golu Embolo coś się ruszy

Arkadiusz.Czerepach 06.07.2024 22:40

liczylem na jakieś ciekawsze obecności w top 4 (szwajcaria, turcja) koniec końców pomimo wielu niespodzianek w top 4 same stare firmy

Arkadiusz.Czerepach 09.07.2024 23:54

doskonaly polfinal dzisiaj


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:43.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl