![]() |
Coś czuję, że będziemy wspominać korona wirusa jak kontuzję sędziego w meczu z Lazio. Gdyby się nie wydarzyło Wisłą byłaby w innym miejscu.
|
Jedziemu autostradą do 1 ligi i to chyba na autopilocie.
Może go jednak wyłączyli ;) |
Niech lecą do pierwszej ligi, taki poziom jaki prezentują jest obrazą nawet dla ekstraklasy. Wielka Wisła skończyła się w 2011 w Nikozji, to jest jakiś smutny żart a nie drużyna pilkarska...
|
To był cud... nie ma co gadać. Trochę oddechu może złapiemy...
|
Dramat
Dramat Dramat To, że zdobyliśmy 3 punkty w tym meczu, to świadczy tylko o poziomie tej ligi. Nie zasłużyliśmy nawet na remis. Co się stało z tą drużyną podczas tej koronawirusowej przerwy? |
Nie można bronić wyniku juz w 10 minucie. Dużo do poprawy i trzeba o tym głośno mówić. No i przede wszystkim szybsza gra. Za bardzo do tyłu graja
|
Taki mecz z Pogonią i ŁKS-em na koniec jesieni złączony w jedno. Raków sfrajerzył, ale trzeba umieć to wykorzystać i takich leszczy gnoić. Nie trawię jak takie wieśniaki cieszą się z bramek na naszym stadionie.
Brawo Wisełko. |
Cuda ,cuda cuda
na szczescie opatrznosc chyba czuwa bo podnosi lezącego z kolan z drugiej strony powroty napastników to moze byc swiatełko a tunelu ,bo ich brak jest bardziej widoczny niz mur chinski . ALe brawa za walke do konca,to moze zmotywowac i dac kopa do pracy. |
Wstyd, ....a... Kibice Wisły... Serio? Taka wasza wiara? Tak, jesteśmy słabi. Tak, walczymy o utrzymanie. Nie zaczniemy nagle grać jak zespół z górnej ósemki. Wirus dodatkowo wybił nas z rytmu. Ale nasi walczą i za to im się należy szacunek. Walczą tak, jak potrafią. Dziś wywalczyli zwycięstwo. Szczęście? No pewnie. Ale szczęściu trzeba pomóc. I Janicki, Basha, Boguski a przede wszystkim Pan KUBA wydatnie dołożyli się do zwycięstwa.
Za podsumowanie waszych płaczów niech służy sytuacja z 94 minuty, kiedy Pan KUBA wywalczył rzut rożny dla zespołu, naciskając obrońcę. On wierzy i nie odpuszcza. A wy? |
Naprawdę nie chce tego meczu komentować, bo musiałbym tutaj złożyć na wasze ręce elaborat o przygotowaniu fizycznym naszego zespołu przez sztab szkoleniowy z panem Skowronkiem na czele a nie chciałbym was tym katować. To jak drużyna została przygotowana i że na własnym boisku bronimy się przed beniaminkiem, że w 1 połowie nie oddajemy jednego strzału nawet niecelnego na bramkę, że przez cały mecz nie potrafimy przeprowadzić 1 składnej akcji to pokazuje, że z drużyną jest fatalnie a nie źle. A przecież od marca to oni nie oduczyli się grać w piłkę.
Ja mam nadzieję, że presja zacznie oddziaływać na wszystkich odpowiedzialnych za utrzymanie klubu w lidze, bo z tą grą będzie naprawdę ciężko widząc jak gra Korona. Zostało 8 meczy w tym 3 u siebie, więc nie można liczyć, że będzie nam w każdym spotkaniu dopisywało szczęście jak dzisiaj. |
Moje podsumowanie meczu:
Błaszczykowski to skrzydłowy, wszystkie fajne piłka zagrał z boku! W środku nic nie daje marnowanie piłkarza! Hołownia jak będzie grał będzie dużo lepszy niż Sadlok Granie na 3 stoperów to jest dramat dla Wisły, przekonali się o tym Wdowczyk Stolarczyk i teraz Skowronek że to droga do porażek... Nowi skrzydłowi potrzebni na wczoraj, jeden do pierwszego składu drugi na rezerwę... Bramkarz który broni to co w niego leci to nie bramkarz sorry... Cofanie Zhukova na 6 to pomyłka on czuje się najlepiej jako 8 ofensywniejsza... Grajmy skrzydłami na litość boską! Blaszczu sam nie utrzyma drużyny... Alon ratuj! Bramka Janickiego nic nie zmienia to słaby obrońca. Klemens przynim to profesor a i tak jemu brakuje sporo po przerwie covid |
Bardziej bym powiedział, że ten mecz ugruntował Błaszczykowskiego jako dziesiątkę. Za wolny na skrzydłowego, w środku pokazuje o wiele więcej atutów.
|
Cytat:
|
Ten sezon skroci mi zycie o dobre 5 lat. Jezeli taki poziom bedziemy trzymac to tylko jakims cudem zostaniemy w tej lidze.
|
Cud.
Jeżeli beznadziejna dyspozycja fizyczna nie jest planowana, tak żeby forma przyszła na grupę spadkową to będzie walka o utrzymanie do końca na noże. Fajnie, że Płock też ma zamiar powalczyć o spadek. |
To bronienie się w polu karnym i wybijanie na oślep byle dalej przez 3/4 meczu to jest tragedia. Może ktoś zwrócił uwagę jak się zachowuje obrona po takim wybiciu - mianowicie trudno to nazwać nawet chodem, raczej drepczą małymi kroczkami do przodu, dalej pozostając w polu karnym. Poza kilkoma akcjami z grą na jeden kontakt (które i tak się kończyły za szybko) nie było niczego, żadnego pomysłu na grę.
Tak jak pisze kwolf - miło ze strony Sobola, że wyciąga rękę do nas. Do 9 miejsca tracimy 4 punkty, jeśli Arka nie wygra to mamy 4 punkty przewagi nad strefą spadkową - jest to przyzwoity punkt wyjścia. Różne rzeczy będą się działy, w każdym razie zwycięstwo w Gdyni bardzo nam pomoże - Korona gra wtedy z Lechem. |
Powiem tak... w kontekście 99,9% wpierd... olu w gdyni dzisiejszy wynik bezcenny.
Nie tyle, że mieliśmy szczęście bo w naszych bramkach nie było nic szczęśliwego, a nawet można powiedzieć, że mieliśmy pecha vide dogranie Burego na Boguskiego... Raków jako drużyna poziom wyższy z koszykarzem czy siatkarzem brałnem forbsem i innym parapiłkarzem szwacem wcale nie miała jakoś sytuacji mimo optycznej przewagi. Wnioski są proste jak konstrukcja cepa: grać czasem potrafimy, ALE głównym czynnikiem dominacji naszych przeciwników jest +10kg w butach, motoryka jakbyśmy byli przyspawani - dawno czegoś takiego nie widziałem, do tego brak wyczucia piłki - mam nadzieję, że w kolejnych meczach tych kilogramów bedzie coraz mniej. |
Serce się kraje jak się patrzy na chłopaków. Chcą, ale po prostu nie mogą, ruszają się jak muchy w smole.
Dzisiejszy mecz dołożył mi z 3 lata do licznika, ale cóż, za miesiąc nikt nie będzie pamiętać stylu, liczą się bezcenne w kontekście walki o utrzymanie 3 punkty. |
No właśnie, niby w meczach Legią i Rakowem przebiegliśmy podobny dystans co przeciwnik, a wyglądało to jakbyśmy biegali dwa razy mnie od rywali. Nie mamy kompletnie dynamiki, mam nadzieję, że to puści (choć pewnie nie do niedzieli) i będzie to wyglądać trochę lepiej. Dzisiaj w 65 minucie mieliśmy już 19 fauli! To nie jest normalne.
Nie mamy demonów szybkości w naszym składzie, to jasne, ale aż tak źle też to nie powinno wyglądać. Co do samego meczu... 1 połowa wyglądała okropnie, ale paradoksalnie Raków nie stworzył sobie za wiele (o ile jakąś) dobrych sytuacji na gola. W drugich 45 minutach niby trochę wyszliśmy do przodu, niby coś tam próbowaliśmy rozegrać, wydawało się, że to wygląda troszkę lepiej i dostaliśmy dwa gongi. Na szczęście nasi piłkarze walczyli do końca (tak, walczyli, mam już dość słuchania po każdej porażce, nie pokazują zaangażowania) i jakoś to wcisnęli, trochę siłą woli, trochę chyba faktem, że Raków jednak w pewnym momencie siadł i spotkanie się wyrównało. Mam nadzieję, że w Gdyni wyjdzie Kuveljic. Po jego wejściu i Niepsuja nasza gra nabrała dynamiki. Biorąc pod uwagę wynik w Warszawie, jest to zwycięstwo bezcenne. Oby pomogło naszym, nabuzowało, napompowało. Arka wyjdzie z pianą na zębach, nie będą mieli nic do stracenia. Jak nie wyjdziemy z podobnym nastawieniem to będzie cholernie ciężko. |
Posłuchałem sobie TSW na Weszło przed meczem. Niestety mieli rację, że na dziś nie mamy sprawnego napastnika.
Ale powiem tak. STATYSTYCZNIE do utrzymania trzeba jeszcze 9 punktów. |
Sprinty: 87-98
Sprint dystans (w km): 1.54-1.67 Szybki bieg dystans (w km): 6.27-6.93 To są dane zatrważające, po raz kolejny zresztą |
Cytat:
Tak na poważnie oczywiście mecz dramatyczny, aczkolwiek to my sobie wydaliśmy zwyciestwo. Grać taka padake i wygrać też trzeba umieć.... |
Kurde, jakie tu sa płaczki i chorągiewki to szok. Nic aby tylko beczeć i na gorąco komentować, tak jak wiatr zawieje. Przegrywamy chujowo, wygramy, oo super. Eksperci w dupę waleni za przeproszeniem.
Gramy źle ale punktujemy, i to się liczy. Fizycznie słabo, ale jest nadzieja, że w końcu odbije, a wtedy będziemy regularnie punktować, pytanie czy zlapią świeżość za niedlugi czas? Przegraliśmy z gora tabeli, jak widać na środek tabeli wiele nie trzeba, mamy lekka przewagę nad strefa spadkową, jak na te chujową ligę i jeszcze bardziej chujowe zespoły, to nawet taka chujowa forma powinna dać utrzymanie. Wystarczy po podziale tabeli ograć ze 2 razy jakichś leszczy i powinno być dobrze. A wy przestancie plakać, chlopami jesteście. popłaczecie sobie jak spadniemy, jeśli spadniemy. Dziwicie się pilkarzom, że sa zjebami, płaczkami, a co Wy sobą reprezentujecie? Jesteście kibicami, macie kibicować, wspierać, wierzyć, a nie plakac przy pierwszym problemie, mamy walczyć a nie .......ić i się zalamywać. Cytat:
|
Jak to mawia Franz Smuda: âStyl już jest nieważny. Liczą się tylko trzy punktyâ! Nieważne co by się działo mega, ale to mega ważne zwycięstwo. Nie do końca rozumiem grę Boguskim pełen 90 minute przez drugi mecz. Równie dobrze zamiast zmiany w 90 minucie Sadloka mógł wejść Tupta w 75 i coś z przodu ugrać. Za tydzień brak Bashy widzę w postaci Kuveljić - Zukhov z tym ze pierwszy stricte defensywny pomocnik, przecinak a drugi or rozegrania i wsparcia. Sadlok niech sie przyspawa do ławki i na lewej niech gra póki może Hołownia lub Hebert... Przynajmniej niema bezsensownych rogów lub wolnych bitych "na pałę" w pole karne... Liczyłem na grę Dawida Szota chociaż przez 30 minut drugiej połowy po serio dobrym spotkaniu z elką, no ale cóż. 3 punkty najważniejsze i w niedzielę ze świnią liczę na powtórkę nawet i w chujowym stylu ale 3 punkty musza być choćby i mieli pluć krwią lub rzygać tęczą!!!!!!
|
Cytat:
|
Cytat:
Wiadomo, potem była bramka wyrównująca, przyszła pewność siebie i siły, ale gdyby mi ktoś przed meczem powiedział, że ostatni kwadrans będzie należał do jednej drużyny, to nawet złotówki bym nie postawił, że będzie to Wisła. Gdyby tak wygrała Wisła Stolarczyka, to wszyscy by piali, że super charakter, że walka do końca, że "dwie stracimy, trzy strzelimy" i w ogóle Stolar bogu. Ale to Wisła Skowronka, więc po prostu wygraliśmy grając pytę. |
Super wynik brawo piłkarze, brawo trener.
|
Cytat:
Widać że nie mamy jeszcze optymalnej formy. Wygląda to tak jakby szczyt miał być w meczach w grupie spadkowej. Dlatego uważam ze nasza gra będzie wyglądała lepiej, a taki Raków może za 2 tygodnie spuchnąć. Ważne zwycięstwo! Wole takie wygrane, niż porażki po pięknej grze. |
Mecze z zespołami z górnej 8ki = 11 pkt w 16 spotkaniach. 0,69 pkt na mecz.
Mecze z zespołami z dolnej 8ki = 23 pkt w 13 spotkaniach. 1.77 pkt na mecz. Mecze pod Stolarczykiem = 11 pkt w 15 spotkaniach. 0,73 pkt na mecz. Mecze pod Skowronkiem = 23 pkt w 14 spotkaniach. 1.64 pkt na mecz. Zdecydowanie zbyt dużo tu było rozpaczliwych wniosków po meczach z będącą obecnie 3 półki wyżej Legią i spotkaniem, które się fatalnie ułożyło z mistrzem i viceliderem (półkę wyżej niż Wisła) Piastem. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:15. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl