![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Coraz bardziej podoba mi sie zgranie Boguski - Cwielong. Chlopaki zaczynaja grac naprawde niezle akcje. Czasem dolacza sie do tego Maly i wychodzi naprawde dobrze. Szkoda ze nie bylo wczoraj z tego bramek. Jak widac kontuzja Brozka wyszla nam "na dobrze". Co do terminarza to chyba najciezszym meczem bedzie mecz z Arka. Bardzo dlugo tam nie wygralismy i gra nam sie tam bardzo ciezko. Ciekawi mnie tez mecz z Lechia, zostana dwie kolejki do konca, prawdopodobnie bedzie to mecz o mistrzostwo Wisly/spadek Lechii. Oba zespoly beda potrzebowac punktow, z "przyjacielsko-kibicowskiego" punktu widzenia lekko dupna sytuacja |
Cytat:
O ile można powiedzieć kolokwialnie, że kontuzja Pawła wyszła nam "na dobre", o tyle kiedy Paweł był w pełni sił, to nawet jak ktoś spierdzielił dwie - trzy okazje do zdobycia gola, to zawsze można było liczyć, że to on strzeli i jakoś wygramy. Wczoraj właśnie tego najbardziej brakowało... Cytat:
|
Cytat:
Tez zwrócilem na to uwage. Pozaboiskiem spokojny,grzecznie odmawia kiedy ktos prosi o wywiad. A na boisku prawdziwy fighter,pokrzykuje,te jego grozne miny :) poprostu bezcenny człowiek i lider tego zespołu. Cytat:
Ogolnie spisał sie bez wiekszych wpadek. |
Lech ma teraz zdecydowanie trudniejszy terminarz od nas i na dodatek ma craxe u siebi w ostatniej kolejce a oni beda z nozem na gardle prawdopodobnie przed ta ostatnia kolejka..
|
Cytat:
w Gdyni standardowo bedzie ciężko - choć w naszym przypadku , każdy mecz szczególnie na wyjeździe można uznać za ciężki. Lechia niestety poleciała na prawie samo dno,Legia - wiadomo , szału nie robią ale skurczybyki tak po cichu ,siedzą Lechowi na plecach i wiadomo że tu każdy wynik będzie możliwy...Zraniony zwierz Górnik dla którego to będzie najpewniej mecz o wszystko a grac potrafi....Dobrze ze kończymy ze Sląskiem który też złapał zadyszke i bardzo prawdopodobnie że z nami będzie grał już o nic. |
Cytat:
PS.W pierwszej połwie Lech nie oddał zadnego celnego strzału.... |
Terminarz może być zdradliwy. Wyjazd do Gdyni, to nie będzie spacerek, podobnie może być z ŁKS'em. Górnik Z. po prostu musi wygrywać tym samym też mogą przysporzyć kłopotów. Wcale tak kolorowo może nie być jak co poniektórym się wydaje. Natomiast w przypadku Lecha faktycznie jest on ciężki, dwa wyjazdy do Warszawy oraz wyjazd do Wrocławia i na koniec mecz z Cracovią, który może być meczem jednocześnie o utrzymanie Cracovii, jak i o mistrzostwo dla Lecha. No ale wszelkie rozkminy, to w temacie o Ekstraklasie.
Cytat:
|
http://www.transfermarkt.de/de/spiel...ki/profil.html
czyli Sobolowi też za pół roku kończy się kontrakt? przedłużać ****a! |
Jeszcze zdanie na temat meczu - tak sobie oglądnąłem kilka razy tego wolnego i nie sposób jest nie obwiniać naszych piłkarzy.Beto nieświadomie zrobił najgorzej jak mógł bo nie wyskoczył a zrobił dziurę w murze rozkładając nogi..podobnie Zieniu, choć on przynajmniej podskoczył - gdzie wydaje mi się(oczywiście tak na zimno, trochę mędrkując)że po prostu wszyscy powinni stać w miejscu ,nie wykonując żadnych ruchów bo było trochę za blisko by uderzać nad murem i zmieścić piłkę w okienku - a może inaczej - margines błędu dla strzelca był minimalny.No i też chyba Boguski dał się po prostu wypchnąć Arboledzie...
Akurat Pawełek wd mnie tu był raczej bez szans - obronić taką piłkę to by mógł, gdyby strzał był centralnie w niego. |
Z perspektywy osoby postronnej na zwycięstwo bardziej zasłużyła Wisła, choć druga połowa była już grana pod dyktando gospodarzy. Remis jest sprawiedliwym wynikiem.
|
Cytat:
Przeciez te turbo barany beda wolaly spasc niz sie utrzymac pomagajac naszym w sukcesie. |
7 kotow - swieta racja:)
|
Brak zwycięstwa w tym meczu może być bardzo kosztowny. Niestety, nie udało się - tym razem zwyczajnie zabrakło drużynie nieco jakości, a nie determinacji.
Trzeba pochwalić najlepszego na boisku Sobolewskiego za niesłychaną pracę w destrukcji i ofiarność w ofensywie, Singlara za konsekwencje, Baszcza za solidność (na środku obrony gra jeszcze lepiej niż na boku), Głowackiego za nieustępliwość, Boguskiego za pracę w destrukcji, Cantoro za zaangazowanie i asekurację oraz Ćwieląga za ruchliwość - to były argumenty Wisły na plus w niedzielnym meczu. Gdyby było ich nieco więcej, wynik byłby lepszy. Zadecydowały brak wspomnianej większej jakości i błedy, także Skorży, który tym razem sie nie popisał trzymając na boisku ile się dało Diaza - to była głupota nawet w obliczu problemów kadrowych. Czerwona kartka i tak wymusza zmianę ustawienia, tyle, że bez jednego zawodnika. Skorża źle też zrobił trzymając na boisku nieefektywnego Małeckiego (to jeszcze nie jest produktywny skrzydlowy, który może robić coś więcej poza bieganiem) - Łobodziński byłbym lepszym piłkarzem na Djurdjevica), nie cofając do obrony Zieńczuka póki był na to czas i nie robiąc zmian nieco wcześniej. Osobnym tematem jest Beto - znów zawiódł, popełnił za dużo błędów. Ale nie skreślałbym go jeszcze, choć taktycznie i motorycznie prezentuje się na razie fatalnie. Mówiąc żartobliwie, jemu przydałoby się kilka treningów z Frankowskim, którego jest całkowitym przeciwieństwem jeśli chodzi o boiskowe reakcje. Nie wie, jak się ustawiać, kiedy ruszyć do przodu, kiedy się cofnąć, jak szukać wolnego pola, nic nie antycypuje na boisku. Gdyby się udało to poprawić, mógłby być przydatny - to zadanie dla trenerów. Wreszcie, Pawełek. On z meczu na mecz jest coraz mniej pewny, coraz regularniej zdarzają się mu jakieś kiksy, wpadki. Nie tylko nie rozwija się jako bramkarz, ale wręcz cofa. To druzgocąca sprawa zwłaszcza dla trenera bramkarzy, Kazimierskiego, ktory - co widać po postawie naszych bramkarzy na przestrzeni wielu miesięcy - kompletnie nie nadaje się do tej roli. Co on jeszcze robi w naszym klubie? |
Odczepcie się od Pawełka, przy golu nie miał szans, musiał przecież kryć drugi słupek, bo piłka by tam poleciała i byłby bez szans. a że przeszła przez mur, to już inna sprawa. Miał jeden bład, ale na szczescie bez konsekwencji.
PS: czy zawsze musicie go tak jechac? Mysle ze warto mu okazac troche wsparcia, chocby na trybunach... |
A ja tak z innej beczki... a mianowicie ciagle sie zastanawiam czy kikut tak celowal ze trafil w poprzeczke... jjakby to wpadlo to bramka sezonu hehe :D!
|
Pawełek
Przy bramce był bez jakichkolwiek szans, jego rolą był długi słupek zawalił mur(Marcelo), niby piłka przeleciała mu pod rękami ale ta bramka to nie jego wina.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Niestety, mecz bez niespodzianek.
Amika ma widoczny dołek formy, co nie przeszkodziło jej być stroną dominującą. Ale nic z tego nie wynikało. My graliśmy bardzo defensywnie, bez pomysłu na grę z przodu. Mimo to kilka sytuacji w pierwszej połowie. Gol nasz to tragedia, pokazuje na jakim poziomie stoi nasza liga. Nie dziwię się, że Singlar był zdziwiony. To była akcja podwórkowa. Po stracie gola Amikorze gnietli, ale sytuacji nie mieli. Sędzia Siejewicz był nam łaskawy, bo Diaz powinien był wylecieć wcześniej, a Głowa też spokojnie mógł dostać czerwień. Niemniej Poznaniacy nie stworzyli żadnej stuprocentowej sytuacji. Teoretycznie stroną dominującą była Amika, ale remis w zasadzie sprawiedliwy. Z naszych dobrze zagrał Sobolewski, Głowacki i Baszczyński. Singlar z Zieńczukiem przyzwoicie. Reszta przeciętnie, a Diaz już po 30 minutach oddychał rękawami. Szkoda, że Skorża nie ściągnął Juniora - było jasne że Kostarykańczyk prędzej czy później wyleci. Można było cofnąć Zieńczuka, albo przenieść Singlara (Łobodziński do obrony na prawą). To wszystko warianty mocno kombinowane, ale lepsze niż gra w 10. Sensu we wpuszczeniu Beto w sytuacji, gdy gramy obronę Częstochowy - nie widzę. Generalnie nasz trener dobrze ustawił zespół taktycznie przed meczem, ale w trakcie spotkania chyba przysnął. No i Pawełek - tym razem więcej szczęścia niż rozumu. |
Cytat:
|
Cytat:
Choć muszę przyznać, że jednak porównanie od kopaczy nie jest najlepsze. Bo jednak ci w jakiś dobrych klubach grają. Z lepszym bądź gorszym skutkiem ale kopią piłkę, Natomiast, gdzie jakiś Polak trenuje poważny klub. Ot jakiś choćby pierwszoligowiec Fiński. |
Nowak w USA? Kasperczak reprezentacje Afryki? Nie przesadzaj.
|
Co wy z tym zdziwieniem Singlara? Przecież to miało być do kibiców Lecha coś na zasadzie: "Ooo, a co to się stało? Co tak cicho?" itp, a nie zdziwienie że strzelił bramkę.
PS. Moge się mylić ale ja by to tak odczytał. PS2. Sobol znowu najlepszy. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
jedyna mysl jaka mi przychhodzi to taka ze Beto mial za zadanie przytrzymac pilke by potem ktos mogl ja przejac i rozegrac.Niestety na razie tylko tyle z niego mamy,ale nie skreslajmy go,niech sie ogrywa ,umiejetnosci ma. |
O wszystko się doczepicie nawet o sposób strzelenia bramki przez Singlara...
Nawet dupskiem mógłby strzelić byle strzelić, ważne że w siatce i do przodu. Na siłę robicie problemy panowie. :-) |
Cytat:
Nowaka pominę,bo co on ma wspólnego z polską myślą szkoleniową,że go tutaj wrzucasz. Nie mam pojęcia szczerze mówiąc. |
Cytat:
|
Jeszcze zobaczcie sobie gdzie był faul Głowackiego a gdzie kopał Stilic wolnego... Szkoda kurde myślałem że będzei dobrze a jest mocno średnio. Ale wszystko przed nami. Do Lecha 4 punkty, a oni tyle na 100% stracą, 3 wyjazdy Legia Polonia Sląsk. Może będzie dobrze.
|
Cytat:
Pisząc "podwórkowa akcja" miałem na myśli to, co robili 3 (!) obrońcy Amiki. Singlarowi przecież piłka odskoczyła na metr do przodu, w Bundeslidze wybiliby mu od razu futbolówkę. A tu spokojnie się przyglądali i tylko Arboleda ruszył, by go przyblokować - bezskutecznie. Ja Beto nie skreślam, ale w sytuacji gdy się rozpaczliwie bronimy potrzebny jest zawodnik, który przetrzyma piłkę - a Beto źle radził sobie z tym zadaniem. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:00. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl