![]() |
Cytat:
Nie wspominajac o kanciastym lbie Jopa. Zjeban.ch setkach Kirma Choc by ostatnio nie uznanych bramek z GKS A le co tam to Wisla ma zawsze farta |
Cytat:
|
rakfur nie pisał o naszych tylko o ich, dając przykład panamczyka Henriqueza .... najpierwpomyslpotempisz.pl
|
Cytat:
|
wie ktoś dokładnie jak ta sprawa z legią wygląda?
|
Wie.
10 znaków |
Cytat:
Natomiast co do zespołu - widać, że Genkow jesienią borykając sie z kontuzjami grał poniżej możliwości. Podobnie jest z Meliksonem, który zarówno jesienią jak i teraz ma problemy zdrowotne i gra zdecydowanie słabiej niż chociażby wiosną zeszłego roku.... Praktycznie cały sezon gramy bez Sobola, który w zespole znaczył bardzo dużo. Powrót do zdrowia oraz formy tych graczy podniesie potencjał zespołu. |
Chciałbym się mylić ale nie wydaję mi się aby Sobolewski potrafił przebić się do pierwszej jedenastki, a co dopiero stanowić o sile zespołu. Nie ten wiek już, a pozatym szybko do formy nie wróci.
|
Chyba oglądałem inny mecz niż niektórzy. Fajnie, że wyszliśmy z agresywnym i ofensywnym nastawieniem i nie koncentrowaliśmy się na obronie niewielkiej zaliczki. Ostatnie minuty meczu pokazały, że gra zachowawczą taktyką mogłaby się różnie skończyć. Moim zdaniem byliśmy lepszym zespołem przez jakieś 80 minut meczu i przez ten czas w powietrzu wisiały kolejne gole dla nas, a nie wyrównanie Lecha. Nie twierdzę, że to była jakaś gigantyczna przewaga, ale pewne kontrolowanie spotkania. W końcówce trochę brakowało nam sił, a za słabnących z każdą minutą Ilieva, Meliksona i Kirma nie bardzo mieliśmy kogo wpuścić. Biton ma swoje zalety, ale praca dla zespołu nie jest jedną z nich. Chyba postawienie w tym momencie meczu na Gargułę byłoby lepszym rozwiązaniem.
Fajnie w środku pola radzili sobie Wilk z Nunezem. Grali bardzo agresywnie i rozbili mnóstwo ataków. Pareiko w sumie nie miał wiele pracy, ale zaliczył jedną kapitalną interwencję. Genkov świetnie walczył, strzelił gola i jeszcze miał szansę dać asystę. Właśnie w takiej formie go potrzebujemy. Ogólnie podobała mi się gra Bunozy, ale tradycyjnie zrobił wielbłąda i podał do Rudneva. Niestety, dla tego chłopaka takie zagrania to norma - albo mija się z piłką, albo nieczysto trafia, albo źle podaje. W jakimś kluczowym momencie zawsze brakuje mu koncentracji. Najgorszy u nas chyba był Jovanović. Niewiele dawał zespołowi i w obronie, i w ataku. Maor zagrał kiepsko jak na swoje możliwości, ale przy jego problemach ze zdrowiem można to zrozumieć. |
A mnie już wkur... to najeżdżanie na Kirma, w tym meczu grał przyzwoicie jak cala drużyna, chłopak próbuje, fakt nie wychodzi mu, ale w meczu z Lechem ani jemu ani Meliksonowi ani Ivicy zbyt wiele nie wychodziło, a to jak w tym meczu zapierd.... zasługuje na uznanie, nawet koło 90 min na pełnym sprincie doskakiwał do zawodników Lecha, On i Wilk najbardziej walczyli w tym meczu.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Biorąc pod uwagę ostatnią przeciętność naszego zespołu, moje wrażenia po meczu są umiarkowanie dobre. Mecz nie był piękny, ale spodziewałem się tego. Cała drużyna pokazała zaangażowanie i pressing, dzięki czemu Lech (poza kilkoma wyjątkami) nie mógł dojść do głosu. To Wisła kontrolowała grę i tak jak pisał wcześniej jova to dla nas wisiała bramka w powietrzu.
Genkov już dawno nie wyglądał tak świeżo, grał ambitnie i zdecydowanie. Wygrywał wiele tzw. "dzid do przodu", które z reguły były zupełnie bezproduktywne, teraz sprawiły problemy obrońcom Lecha. Szkoda, że Bunoza popełnia dosyć regularnie kiksy, bo mógły być z niego całkiem dobry obrońca. Sama gra ciałem i umiejętność rozegrania piłki może nie wystarczyć na silniejszą ekipę. Może z czasem nabierze pewności i spokoju. |
Cytat:
|
Nie dla finału Pucharu Polski na Stadionie Narodowym
http://www.sport.pl/sport-warszawa/1...Narodowym.html Wczoraj powiedziałem kumplowi, ze jakby przyszlo grac w finale mecz Wisla-Legia to pewnie lacznosc przestanie dzialac i prosze juz sie zabezpieczaja. Moze by wypadalo to w koncu naprawic - zostal jeszcze miesiac, a do odbioru stadionu przez UEFA niecale dwa ale wiadomo, ze nie o to chodzi. |
Dlatego pewnie wylosują w półfinale Wisła-Legia :P
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Jasne że gdybać sobie można, ale to że Rudew nie strzelił z trzech metrów do pustaka bo nie wiedział łbem czy nogą to innego typu gdybanie niż przytoczone przez Ciebie. Liczę że to pojmujesz. Zwyczajnie wymienione przez Ciebie przypadki to sytuacje zależne od nas, wczoraj uratowała nas słabość przeciwnika. |
Cytat:
|
co wy sie tak boicie tej legi? nic nie grają co pokazali wczoraj z GGryfem. Che trafić na legie w półfinale i będzie wtedy kocioł na R22
|
Cytat:
|
Cytat:
Taak, stara i bezdennie głupia, ta sama śpiewka, że jak Wisła wygrywa to fartem, co za żenada. Wygraliśmy zasłużenie bo byliśmy dużo lepsi, pierwszy mecz pod kontrola 1-0, a w drugim do 85 minuty rywal nie miał żadnej sytuacji bramkowej a my prowadziliśmy 1-0, w sumie musieliby strzelić 2 bramki... stąd lekceważący stosunek do rywala gdyby padła bramka dla Amici w tej 87 czy innej 93 minucie to Wisła zagrałaby już inaczej przesuwając ciężar gry na jej połowę, ale że był wynik stały 1-0, a w meczu pierwszym też 1-0, czyli Amica musiała strzelić aż 2 bramki w kilka minut stąd było to lekceważenie rywala, ... wygraliśmy bo byliśmy lepsi i mnie to cholernie cieszy i na pohybel wiecznym płaczkom tego forum . Cytat:
No tak , a mieliśmy przecież wszystko przegrać, no przynajmniej nasze wieczne płaczki tak uważały, a tu takie nieszczęście...:lol: _______ A co do 1/2 to poziom jest u nas wyrównany i w PP też wszystko jest możliwe, nawet w kontekście I ligowej Arki (choć Śląska bym jeszcze nie grzebał), bo puchary jak to puchary rządza sie swoimi prawami i stąd bywają niespodzianki. |
Jasne zagrałaby inaczej, bo pomagają w tym trzęsące się łydki.
Ostatnio niestety wygrywamy tylko fartem, a żenadą jest tego nie dostrzegać. Wystarczy popatrzeć na końcówkę wczorajszego meczu. Pyry potrzebowały dwóch bramek , a prawie strzelili cztery w 10 min. przy naszej piknikowej grze. Tylko naiwniak może twierdzić że stracona bramka poprawiłaby naszą grę. ps. Jak się jest lepszym to się to dowodzi wynikiem. 1:0 to żaden dowód. Ja za taki uważam 3:0. |
Jasne bo po 1-0 to nie jest się lepszym, hahaha .
"Wygrywamy tylko fartem" .... , skończ waść wstydu sobie oszczędź. Cytat:
Jest "Świat według kiepskich", no to zobaczmy jak wygląda "Świat według wiecznych płaczków". Polska na MŚ w RFN, … według naszych płaczków, „fartowne” zwycięstwo z Argentyną bo tylko 3-2, później rywal nas „zlekceważył” i zwycięstwo z Haiti 7-0, następnie „fartem” bo tylko 2-1 z Włochami, „fartem” ze Szwecją bo tylko 1-0, po czym „fartem” z Jugosławią bo tylko 2-1, „zasłużona” porażka w meczu z RFN, w sumie „prawdziwy pogrom” wynik 0-1, i na koniec „fartem” 1-0 z Brazylią. Ale mieliśmy „furę szczęścia, co za fart” … ;). ___________ A tak poważnie to dobrze że nie było wówczas netu bo pewnie takie poglądy jak powyższe by się niestety znalazły, zwłaszcza że Janek Tomaszewski bronił karne , a rywale też mieli swoje szanse. Tyle że głosy narzekaczy wówczas jakoś nie były słyszalne i wszyscy mogli się cieszyć z sukcesu, z 3 miejsca na MŚ. PS. Tak na marginesie i na szczęście poza minusami net ma swoje liczniejsze plusy i dobrze. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Przy mniejszym farcie pyry strzeliły by 50% z tego co mieli w końcówce i bylibyśmy w ciemnej d..... Ale masz rację, nie strzelili bo są cieńcy jak dupa węża, a my jesteśmy od nich o całą bramkę lepsi. Zabijmy z tej okazji prosiaka, czas świętować. |
orientuje sie ktos moze co działo po meczu w okolicy sektora C?, duzo palicji tam wjezdzało
|
Ja wiem, że temat dotyczy Wisły w PP ale nie sposób nie zauważyć meczu we Wrocławiu :) na razie jest 2:1 dla Śląska, mamy końcówkę 1.połowy, Wrocławianie potrzebują dwóch goli do awansu i... robią naprawdę wszystko co w mocy by to uczynić. Bardzo ciekawy mecz. Leci na Turbo ;)
|
WISŁA, Legia, Arka i Ruch
oby oby... |
I półfinały, Wisła z Ruchem i Legia z Arką.
|
Legia zawsze trafia w PP na Ruch więc niech tradycja zostanie podtrzymana :)
|
mam pytanie ,powiedzmy ze legia, ruch i Wisła beda w pierwszej trojce w ekstraklasie to z automatu arka bedzie grala w lidze europejskiej czy jakos inaczej to jest??
|
Cytat:
- W przypadku gdy mistrz zdobywa PP w LE gra finalista - W przypadku gdy PP zdobywa drużyna, która zajmie miejsce w lidze, które daje awans w PP gra 4. drużyna z Ekstraklasy. Arka żeby grać w pucharach musiałaby wygrać PP / Przegrać w finale z mistrzem Polski. |
Cytat:
Swoją drogą smutne musi być życie wiecznego malkontenta, bo jak Wisła wygrywa mniej niż 3-0 to już jest powód do histerycznego płaczu ... Cytat:
|
Cytat:
Wisła - Arka, pierwszy mecz w Gdyni Legia - Ruch. A finał gdzie? W Gdańsku nie ma to najmniejszego sensu - z Krakowa i Chorzowa po dziewięć godzin, z Warszawy sześć. Najlepszy byłby Narodowy, albo narodowy, ale pierwszy ciągle w budowie, a drugi nie dla polskiego motłochu i chamstwa. Stadiony Wisły i Legii odpadają z przyczyn oczywistych. Czyli na dobrą sprawę zostają Bydgoszcz, Poznań i Wrocław. |
Cytat:
|
Finał nie na " Narodowym " :rotfl:
śmiało można obstawiać półfinał Legia - Wisła , przy czym Wisła awansuje bo jakoś do pucharów musi się doczłapać w ramach rekompensaty Legia zdobędzie Reymonta po wielu latach :rotfl: jakaś czerwona kartka dla Czekaja i karny po którym wszyscy się będą spuszczać nad tym jak Legia pięknie grała :rotfl: to jest farsa do sześcianu co się w tym kraju wyprawia |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:32. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl