Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [16 kolejka] Arka Gdynia - Wisła Kraków 25 luty piątek godz. 20:00 . (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7775)

Drozd 26.02.2011 00:29

Elegancki start rundy :). Widać dynamikę, szybkość, chęci ... Jak przyjdzie trochę zgrania i dokładności to w naszej "ekstraklasie" będziemy pykać każdej drużynie po kilka bramek. Melikson przede wszystkim nie boi się kiwać jak widzi przed sobą jednego, a jak widzi dwóch to zastanawia się jeszcze mniej. Trzeba wierzyć we własne możliwości i jeżeli zarazi tym resztę to może wreszcie załapiemy się na grubą kasę w CL.

nicolas 26.02.2011 00:32

Krim to drewno, od dawna tak sądzę.
Jedno pytanie?

Mały ma dwie nogi? ;)
a poza tym WYYYGRAAANAAA!!! <vivat><oklasky><szaleństwo> Piękna gra poza tym :)

Olivarez 26.02.2011 00:36

Nie było widać różnicy między słabą Arką a nową Wisłą. Niedokładne podania, nikt się nie pokazuje do gry (Jaliens holował piłkę a potem bezradnie - gała na przód), mało kto podejmuje pojedynki 1 na 1. A Melikson nie pogra u nas długo, bo ma technikę, nie boi się wchodzić w pojedynki 1 na 1, fantastycznie zmienia tempo szybko-wolno-szybko w biegu i po odegraniu piłki szuka sobie pozycji żeby można było do niego dograć. On po prostu nie pasuje do naszej buraczanej ligi.

ChG 26.02.2011 00:38

Dojrzalszej gry Małeckiego? Chłopak poza golem nie pokazał niestety kompletnie nic. Non stop wdawał się w jakieś dryblingi, przepychanki, zero gry zespołowej. Nie tak to ma wyglądać.
To samo Andraż "Spowolnię akcje i ...." Kirm.

Wiśle potrzeba kumatego skrzydłowego, z którym Maor mógłby sobie pograć. Ja bym Riosa upchał na skrzydło i byłoby okej.

SV_ 26.02.2011 00:42

Co miał na koszulce?

gianbuffon 26.02.2011 00:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1056234)
nie było cicho, jak się sędzia pomylił na korzyść śledzi słychać było gromkie sędzia .... :rotfl:
dodatkowo kilka razy Wisełka rządzi w Krakowie etc

Pożycz markowe słuchafony od Westersyla :D

Dzięki, widocznie byłem tak pochłonięty tym co dzieje się na boisku, że nie słyszałem przyśpiewek naszych kibiców :) I dodatkowo dałem się nabrać na okrzyki przeciwników :P
Nie zrozumcie mnie źle. Wiem, że wielu uważa, że jak mnie nie było na meczu, to nie powininienem brać głosu w tej sprawie, ale dziwiło mnie to, że jak ktoś miał mozliwość wyjazdu i z tego skorzystał, to siedział cicho. Powininni dać z siebie wszystko. Mimo przewagi kibiców gospodarzy, trzeba wspierać naszych przez cały mecz, zwłaszcza w takich warunkach... Bo oglądać mecz to mozna w domu przed TV...
No, ale widocznie sie myliłem. Także szacun dla naszych kiboli :D Ze słuchawkami kiedyś spróbuję :rotfl:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nicolas (Post 1056238)
Krim to drewno, od dawna tak sądzę.
Jedno pytanie?
Mały ma dwie nogi? ;)

Tak, Mały dobrze operuje obydwiema nogami. Podobnie jak Kirm, który nie jest drewnem. No może trochę przy takim Małym (Silnym:D) i Melixie odstaje, ale po prostu ma taki styl. Trochę dziwnie biega i się kiwa, taki jest przygarbiony, ale coś tam potrafi. Parę razy zakręcił obrońcami :)

mitmichael 26.02.2011 00:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ChG (Post 1056243)
Dojrzalszej gry Małeckiego? Chłopak poza golem nie pokazał niestety kompletnie nic. Non stop wdawał się w jakieś dryblingi, przepychanki, zero gry zespołowej. Nie tak to ma wyglądać.
To samo Andraż "Spowolnię akcje i ...." Kirm.

Wiśle potrzeba kumatego skrzydłowego, z którym Maor mógłby sobie pograć. Ja bym Riosa upchał na skrzydło i byłoby okej.

Na tym zlodowaciałbym stadionie nie dało sie inaczej

chopin 26.02.2011 01:00

nikt nie wspomniał(chyba) o tym co widzieliśmy w Wiśle przez lata... a wiec o machaniu rękoma... i opierdzielaniu sie nawzajem..(moze to kwestia jezyka) albo piłkarze zrozumieli ze szkoda czasu i siły na to .

master777 26.02.2011 01:01

Mi osobiście zapadły w pamięć dwie sytuacje:

1) Jaliens uczestniczył w akcji ofensywnej, straciliśmy piłkę, zaczął biec z pola karnego przeciwnika i jeszcze zdążył wspomóc Pajlica, wybijając wślizgiem piłkę - super to wyglądało.

2) Kiedy Mały strzelił a piłka otarła się o słupem, Sivakow z wściekłości prawie bramkę wyrwał. Jak przyszedł do klubu to mówił to co mówił, ale jednak nie można mu odmówić zaangażowania - to zaś kluczowy element profesjonalizmu.

--> chopin - piłkarzy machających rękoma już nie ma.

chopin 26.02.2011 01:04

jeden został... on też miał zapedy do latania:D

nicolas 26.02.2011 01:08

Jak to nie ma. Zauważyłem, że Chavez jak dobiega do piłki, to strasznie macha rękami :D Tak jakby próbował hamować w ten sposób ;)

Dobry pomysł zaproponował któryś z Was wcześniej. Rios za Kirma. I będzie cud miód i orzeszki :)

chopin 26.02.2011 01:10

Rios też potrafi kiwnąć zastawić się przetrzymać piłke. może w PP zobaczymy taki skład kto wie

nicolas 26.02.2011 01:20

Sobolewski, Garguła, Małecki - Melikson, Genkov, Rios. I dobre i polskie :) I ultraofensywne w sumie (bo Genkov, Rios, Mały to troje napastników, choć Rios i Mały doskonale radzą sobie też na skrzydłach, hehe taka mała Barcelona nam się robi :)) Małecki mógłby być takim podwieszonym napastnikiem, a techniczny Garguła świetnie by się rozumiał z Meliksonem. Rios za Kirma. Kto wie, może tak będzie w PP :)

gianbuffon 26.02.2011 01:30

Myslę, że trener Maaskant nie bez powodu trzymał podstawowych piłkarzy tak długo na boisku. Z jednej strony nie wyglądali tak tragicznie, żeby ich zmieniać, ale z drugiej mając w pamięci środowy mecz w PP będzie chciał dokonać kilku roszad. I tak Ci, którzy dzisiaj dali z siebie bardzo dużo, m. in. Melikson, Kirm, Wilk, Jaliens, a także ci, którzy ostatnio byli wyłączeni z treningów jak Sivakov, Genkov, Chavez mogą z Podbeskidziem zacząć mecz na ławce. A od pierwszej minety zagrają Sobol, Rios, Bunoza, Żurawski, Garguła, być może Jirsak. I nawet Jovanic za Pareiko.
I to moim zdaniem byłoby dobrym rozwiązaniem. Mamy szeroką, wyrównaną kadrę i w takich meczach trzeba dać szansę zmiennikom (teorytycznie zmiennikom). Oni w PP powinni sobie poradzić a dzięki temu (podstawowi) zawodnicy nie będą przemęczeni przed meczem z Ruchem.

blanco 26.02.2011 01:38

Panowie apeluję o trochę spokoju,bo widzę, że dużo z Was widzi już jak miażdżymy w przyszłej kolejce Ruch 4-0 . Gdzieś przeczytalem że, jakby byli Brożkowie to z tym składem LM z palcem w dupie. Naprawdę,nie zniżajmy się do poziomu czarnych koleżanek z Warszawy o tym jak wielcy jesteśmy. Dziś było OK , 3 pkt i dalej hard-work dzień w dzień, tydzień w tydzień.

jova 26.02.2011 01:40

Nasza gra momentami wyglądała bardzo fajnie. W niektórych akcjach widać było swobodę i finezję, której w grze Wisły nie było od wielu, wielu miesięcy. Moim zdaniem należało nam się więcej goli i już do przerwy powinno być 0-2.
Pareiko zagrał pewnie, spokojnie. Dziś nie był tak "elektryczny" jak Pawełek w przeciętnej formie.
Obrona moim zdaniem wypadła słabo. Nie chodzi mi o grę w odbiorze, która była naprawdę przyzwoita, a o rozpoczynanie akcji. Cała formacja wyglądała niepewnie i podawała nerwowo i niedokładnie. Nawet doświadczony Jaliens gubił się i grał długie piłki do nikogo.
Pomoc momentami pięknie klepała. Najlepszy był Wilk, który świetnie odbierał i przechwytywał. Nie dał się ponieść emocjom, co zdarzało mu się wcześniej, i nie grał brutalnie. Bardzo obiecująco wypadł też Melikson. O ile pod względem wyszkolenia był zdecydowanie najlepszy na boisku, to jego efektowność nie szła w parze z efektywnością. Pamiętacie jak wykonywał rożne? Ile miał udanych prostopadłych podań, dośrodkowań, strzałów? No właśnie. Moim zdaniem pokazał wielkie możliwości, ale jeszcze nie wielką grę. Wciąż nie przekonuje mnie Sivakov. Sprawia wrażenie pewnego siebie, może nawet trochę aroganckiego, ale z jego występu dziś niewiele wynikało. W przypadku Kirma kolejny strzał w słupek trudno nazwać pechem. Gdy coś zdarza się tak często jest po prostu normą. Małecki rozgrywał bardzo przeciętne zawody, ale świetnie zachował się w kluczowym momencie. Tu też trudno mówić o przypadku - ten chłopak potrafi samemu wygrać mecz.
Genkov trochę mnie zawiódł. Widać, że wie co zrobić z piłką, jego zagrania są przemyślane i dokładne, ale nie był tak aktywny, jak napastnik w tym ustawieniu powinien być. Liczyłem, że znacznie częściej będzie pod grą.
Ogólnie, widać było progres w stosunku do jesieni, ale Wisła wciąż nie jest zespołem, który byłby w stanie gładko wygrywać mecze z rywalami klasy Arki.

regan 26.02.2011 01:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1056263)
Nasza gra momentami wyglądała bardzo fajnie. W niektórych akcjach widać było swobodę i finezję, której w grze Wisły nie było od wielu, wielu miesięcy. Moim zdaniem należało nam się więcej goli i już do przerwy powinno być 0-2.
Pareiko zagrał pewnie, spokojnie. Dziś nie był tak "elektryczny" jak Pawełek w przeciętnej formie.
Obrona moim zdaniem wypadła słabo. Nie chodzi mi o grę w odbiorze, która była naprawdę przyzwoita, a o rozpoczynanie akcji. Cała formacja wyglądała niepewnie i podawała nerwowo i niedokładnie. Nawet doświadczony Jaliens gubił się i grał długie piłki do nikogo.
Pomoc momentami pięknie klepała. Najlepszy był Wilk, który świetnie odbierał i przechwytywał. Nie dał się ponieść emocjom, co zdarzało mu się wcześniej, i nie grał brutalnie. Bardzo obiecująco wypadł też Melikson. O ile pod względem wyszkolenia był zdecydowanie najlepszy na boisku, to jego efektowność nie szła w parze z efektywnością. Pamiętacie jak wykonywał rożne? Ile miał udanych prostopadłych podań, dośrodkowań, strzałów? No właśnie. Moim zdaniem pokazał wielkie możliwości, ale jeszcze nie wielką grę. Wciąż nie przekonuje mnie Sivakov. Sprawia wrażenie pewnego siebie, może nawet trochę aroganckiego, ale z jego występu dziś niewiele wynikało. W przypadku Kirma kolejny strzał w słupek trudno nazwać pechem. Gdy coś zdarza się tak często jest po prostu normą. Małecki rozgrywał bardzo przeciętne zawody, ale świetnie zachował się w kluczowym momencie. Tu też trudno mówić o przypadku - ten chłopak potrafi samemu wygrać mecz.
Genkov trochę mnie zawiódł. Widać, że wie co zrobić z piłką, jego zagrania są przemyślane i dokładne, ale nie był tak aktywny, jak napastnik w tym ustawieniu powinien być. Liczyłem, że znacznie częściej będzie pod grą.
Ogólnie, widać było progres w stosunku do jesieni, ale Wisła wciąż nie jest zespołem, który byłby w stanie gładko wygrywać mecze z rywalami klasy Arki.

Ta gra w obronie jest spowodowana tym, że nie ma ruchu od pomocnikow i obroncy muszą kopać dlugie pilki... czasem bylo tak, zresztą nie tylko w tym meczu, ze reszta stoi obstawiona i nie ma kompletnie ruchu... Czasem zastanawiamy sie skad bierze się ta piekna gra Barcelony... własnie głównie dzieki grze bez pilki... co u nas w tym meczu pare razy Melikson i Sivakov pokazali...

nicolas 26.02.2011 01:50

@gianbuffon, blanco

Masz rację ;)

X-Ray 26.02.2011 02:03

Panowie jest możliwość ściągnięcia skądś spotkania? Co prawda oglądałem mecz z kumplem, jednak to nie to samo gdy ogląda się samemu i skupia się w 100% na meczu. Pozdrawiam.

jova 26.02.2011 02:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1056264)
Ta gra w obronie jest spowodowana tym, że nie ma ruchu od pomocnikow i obroncy muszą kopać dlugie pilki... czasem bylo tak, zresztą nie tylko w tym meczu, ze reszta stoi obstawiona i nie ma kompletnie ruchu... Czasem zastanawiamy sie skad bierze się ta piekna gra Barcelony... własnie głównie dzieki grze bez pilki... co u nas w tym meczu pare razy Melikson i Sivakov pokazali...

To, że pomocnicy nie pokazywali się, było ważnym czynnikiem, ale naszym obrońcom zdarzały się niedokładne podania nawet gdy nieatakowani rozgrywali piłkę między sobą.

mulda 26.02.2011 02:20

Mnie szczerze mowiac zawiodl Sivakow Jakos malo widoczny byl i nie widzialem tych jego mega celnych podan Genkow jeszcze sie wyrobi. Teraz trzy mecze na Reymonta chlopaki przy naszym dopingu zlapia wiare w siebie a i zgranie sie polepszy

Dzieki Patryk !!

Byle do wtorku

gianbuffon 26.02.2011 02:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1056267)
To, że pomocnicy nie pokazywali się, było ważnym czynnikiem, ale naszym obrońcom zdarzały się niedokładne podania nawet gdy nieatakowani rozgrywali piłkę między sobą.

To prawda. Brak ruchu ofensywnych graczy to jedno, ale obrona to nadal najgorsza formacja w Wiśle.
Błędy indywidualne za bardzo rzucały się w oczy w tym meczu. Strasznie mnie zawiódł Paljic. Nie dość, że rzadko włączał sie do ofensywy, to chyba miał najwięcej poważnych strat na własnej połowie odkąd gra w Wiśle. Obrońca nie może sobie na takie cos pozwolić. Chavez też w kilku prostych sytuacjach wybijał piłkę jak nie na róg, to na aut. I zdecydowanie brakuje mu szybkości. Jaliens, jako gracz tak bardzo doświadczony i z takimi umiejetnościami, nie może dać sie tyle razy przepchać. Cikos też mało widoczny, choć w miarę przyzwoicie. Także obrona do poprawy.
Częśc winy możemy zgonić na brak zgrania. Co by nie mówic skład zaczyna się od obrony i potrzeba czasu na zgranie, a my zmieniamy obronę co pół roku... I te indywidualne błędy mogą wynikać z tego braku zrozumienia się, co za tym idzie niepewności, słabszej koncentracji...
Obrona to najtrudniejsza formacja i potrzeba czasu, aby połączyli sie w jeden mózg a za tym pójdzie lepsza gra indywidualna. Oby.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mulda (Post 1056269)
Mnie szczerze mowiac zawiodl Sivakow Jakos malo widoczny byl i nie widzialem tych jego mega celnych podan Genkow jeszcze sie wyrobi. Teraz trzy mecze na Reymonta chlopaki przy naszym dopingu zlapia wiare w siebie a i zgranie sie polepszy

Z nowych zawodników najsłabszy. Ale widac w nim potencjał. Widać, że na razie szuka sobie miejsca na boisku. Ja nie jestem w stanie okreslic, czy jest to ofensywny pomocnik, czy pomocnik od zadań defensywnych. Chyba taki neutralny. Cos jak Jirsak, tylko z lepszymi warunkami i techniką użytkową. Mozna powiedzieć, że jego ulepszona wersja heh. Ale musi być bardziej zdeterminowany, bo ta jego momentami nonszalancja i brak ochoty do gry może denerwować. Ja tam w niego wierzę. W końcu FM nie może kłamac haha

farben 26.02.2011 02:33

Gdynia: Wisła wygrała z Arką. Gol Małeckiego w arktycznych warunkach

Rozsądna relacja + noty zawodników. Moim zdaniem nie do końca sprawiedliwe.

http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...nych,id,t.html

Ogryzek 26.02.2011 02:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez farben (Post 1056271)
Gdynia: Wisła wygrała z Arką. Gol Małeckiego w arktycznych warunkach

Rozsądna relacja + noty zawodników. Moim zdaniem nie do końca sprawiedliwe.

http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...nych,id,t.html

Wg mnie noty jak najbardziej sprawiedliwe i zgodne z moją intuicją:)

PS
Melikson technicznie świetny, chętny do gry ale jak pisał jova - ile miał podań otwierających? Dopiero musi pokazać że poza techniką (jak na polską ligę wybitną) jest prawdziwym reżyserem gry. Mam nadzieje że tak będzie:D

oldbiezanow 26.02.2011 02:55

Całkiem przyjemnie może wyglądać gra chłopaków za parę spotkań, widać nową jakość. Nie ma głupiej kopaniny która była ostatnimi czasy standardem.

Czarek Wilk to człowiek który przez kilka kolejnych lat będzie filarem Wisły Kraków. Zagrał po profesorsku, dla Sobola zawsze wielki respekt, ale rośnie dla niego mega konkurencja. Czarek cichy bohater tego spotkania.

Maor pewnie pogra u nas tyle co Marcelo, cytując pewnego holendra "international level"

Nie mogę się doczekać następnej ligowej potyczki, mogli by grać z Ruchem jutro ;)

s1mone 26.02.2011 03:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1056272)
PS
Melikson technicznie świetny, chętny do gry ale jak pisał jova - ile miał podań otwierających? Dopiero musi pokazać że poza techniką (jak na polską ligę wybitną) jest prawdziwym reżyserem gry. Mam nadzieje że tak będzie:D

Może 'ostatnich podań' nie miał tak wiele, ale podań przełomowych, po których następowało lub mogło nastąpić 'ostatnie podanie' zaliczył kilka. Do tego dużo udanych dryblingów, parę ładnych crossów i wywalczonych rzutów wolnych. W pierwszej połowie zagrał świetnie, w drugiej trochę słabiej. Szczerze powiedziawszy jakby na tym poziomie miałby grać co tydzień bym się nie obraził:D A jeśli potrafi jeszcze więcej to nie mogę się doczekać:)

Mały dzisiaj w kratkę, ale on tak zawsze:D No i w końcu zrobił swoje:D Potrafi być denerwujący z tym, że prawie za każdym razem idzie na przebój, ale dzięki temu zawsze raz lub dwa razy na mecz mu to wyjdzie i jest okazja bramkowa.

Kirm mnie dziś nie przekonał, o ile świetnie się ustawiał, to często tą swoją wyjściową pozycję psuł czy to słabym crossem czy spowolnieniem całej akcji.

Wilk świetnie w destrukcji. Myślę, że rośnie nam nowy Sobol :)

Genkov zagrał poprawnie, tylko, że był mało widoczny. Mimo wszystko parę zagrań pokazywało jego możliwości, a sam Maskaant mówił, że jego gra stała pod znakiem zapytania - także rozgrzeszam i czekam na więcej.

Sivakov - parę niezłych przechwytów ale poza tym zupełnie niewidoczny i do tego jedna fatalna strata pod własnym polem karnym na początku meczu.

W obronie nie było już tak wesoło, Q i Chavez grali w kratkę i bardzo udane zagrania przeplatali takimi, że włos się jeżył na głowie. Nie wiem, może to kwestia tego, że przyzwyczaiłem się do Marcepana i Głowackiego?;p W każdym bądź razie, jak to w obronie, z meczu na mecz powinno być lepiej.

Cikosz też nie zachwycał, ale wynagrodził to asystą do Małeckiego w końcówce :D

Paljic najsłabiej.

Pereiko - bardzo pewny i spokojny . Bez wpadek.

1q2 26.02.2011 03:41

Chciałem coś napisać ale...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1056084)
Walka jest? jest. Wymachiwania łapskami nie ma? nie ma. Nieszablonowość jest? jest znaczy Mellikson. Zgranie przyjdzie z czasem. Nie ma co narzekać. Mamy dobry zespół wiedzący co to taktyka i umiejący ją realizować.

Melikson na Reymonta będzie jeździł z rywalami jak z ......... Jest dobrze. Nikt mnie nie zawiódł. Wszyscy chcą grać a nie uciekać od gry i odpowiedzialności.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1056086)
Mam nadzieję, że po tym spotkaniu niektórzy dadzą spokój Małeckiemu. Od postawy tego piłkarza bardzo wiele zależy w nadchodzącej rundzie i myślę, że nas nie zawiedzie. Dodatkowo należy zauważyć ogromną pozytywną zmianę w jego zachowaniu. Nie widziałem w tym meczu żadnych pyskówek czy machania rączkami.

PS: Melikson prezentuje się bardzo obiecująco ale o tym że zapewne tak będzie wiedzieliśmy już przed pierwszym spotkaniem (wbrew opiniom co niektórych znanych czarnowidzów...)

...W zasadzie zostało to napisane.

Good job i trochę szczęśliwie ale zasłużenie.
Oby tak dalej - fajnie się to oglądało.

JohnnyH 26.02.2011 05:26

Zajebiscie!!!!

Duzo pozytywow...po pijaku rozpiyswac sie nie bede ale...wyglada to w .... dobrze :)

Pozdrowienia :)

bartekd16 26.02.2011 08:16

Oglądając bramkę Małego zaraz mi się przypomniała ta
http://www.youtube.com/watch?v=KtXvQ...eature=related

_ukoL 26.02.2011 08:43

Siwakow wyróżnił się jeszcze tym, że świetną 'siatkę' założył piłkarzowi Arki. :-)

sportnh 26.02.2011 08:44

juz nie chodzi o same 'ostatnie podania' ale chociazby te rajdy przez pol boiska gdzie tak umiejetnie zmienial tempo biegu z pilka, spowalnial po czym bardzo dynamicznie przyspieszal zeby znowu zwolnic, gra z mozgiem, wbiega PRZED przeciwnika czym zmusza go do tego zeby go puscil albo faulowal, innej opcji nie ma, ten gosc bedzie swietny, ja wiem, ze to jest tylko 1 mecz, no ale po prostu to juz widac jaka ten gosc robi roznice, tak sobie zamarzylem, zobaczcie jak wygladalo to wczorajsze widowisko z nim, co musi sie dziac na meczach Barcelony i innych druzyn gdzie kazdy jest po 10x lepszy jeszcze od Meliksona (i dlatego tej roznicy tam nie widac), to musi byc niesamowite

Stan Valckx wyglada na to ze wykonal bardzo dobra robote!!! Panowie chyba zaczynamyi dzialac profesjonalnie.

adikos1906 26.02.2011 09:14

To i ja pozwolę sobie ocenić grę Wiślaków:

- Sergei Pareiko - na jednym z wiślackich portali przeczytałem o nim, że jak piłka leciała w światło bramki to kolega oglądający mecz miał 'wewnętrzny spokój'. To najlepiej wyjaśnia jak zagrał wczoraj nasz nowy nabytek.Pewnie, bez żadnych wtop. Brawo Pareiko !

- Erik Cikos - spodziewałem się po nim więcej. Gdyby nie jedno jego dośrodkowanie po którym był rykoszet o mało co bramka nie padła nie miałbym nic pozytywnego do powiedzenia na jego temat.Cikos = średnio.

- Kew Jaliens - zagrał napewno lepiej niż nasz drugi środkowy obrońca. Zważywszy na pogodę i na to, że to jego debiut można śmiało powiedzieć, że rozegrał dobry mecz.

- Osman Chavez - dawno nie widziałem tak słabego meczu w jego wykonaniu. Jak to komentator na C+ powiedział? "Piłkarze ciężsi mają problemy ze zwrotnością na takiej zamarzniętej nawierzchni". Jest w tym ziarnko prawdy jednak spodziewałem się ze zagra lepiej.

Dragan Paljic - również średni mecz w jego wykonaniu. Raz niecelnie podał blisko naszego pola karnego i mogło to być katastrofalne w skutkach. Maaskant na niego stawia i mam nadzieję ze Dragan mu się za to odwdzięczy.

-Czarek Wilk - nasz nowy kapitan pod nieobecność Radka poradził sobie bardzo dobrze. Kilka dobrych przechwytów, kilka fajnych rozegrań. Czarek na wielki plus !

-Michaił Siwakow - na tle Meliksona wypadł naprawdę blado. Nie wychodził do piłek. Jedyne co mi zapadło w pamięci to 'siatka' założona Zawistowskiemu, nic więcej, niestety...


-Maor Melikson - zagrał rewelacyjnie. Szybki, zwrotny, umiejący dobrze podać. Takiego gracza szukaliśmy. Jednak nie przesadzajmy z huraoptymizmem. Kirm z Levadią też zagrał świetnie a dalej to już wiadomo jak się to potoczyło.

-Andraz Kirm - również spodziewałem się czegoś wiecej po nim. Miał jedną setkę (dalej niewiem jak mógł tego nie trafić). Robił trochę wiatru na skrzydłach jednak jak na niego to za mało.

-Patryk "Ja sam, Ja sam" Małecki - gdyby nie bramka w ostatnich minutach spotkania można by go uznać za najgorszego z Wiślaków na boisku. Głowa w dół i jazda. Wiele, wiele strat. Jednak nie narzekajmy, strzelił zwycięskiego gola za co mu chwała.

-Tsvetan Genkov - wielu powie, że nie zagrał dobrze. Jednak jak powiedział komentator na C+ rola wysuniętego napastnika jest bardzo trudna. Strącał te piłki bardzo fajnie to partnerów. Myślę, że w dalszych meczach 'Gienek' się rozkręci i będziemy mieć z niego pociechę.

mr mojo 26.02.2011 09:19

adikos 1906
Zwroc jednak uwage na to , ze Cikos wygral najwazniejsza glowke meczu po ktorej Malecki strzelil bramke.

kojot_12 26.02.2011 09:41

Co jak co ale Wisła jeszcze w tym sezonie tak nie grała.
w rundzie jesiennej naszym głównym atakiem był daleki wykop Pawełka ( nie zawsze mu to wychodziło ) lub któregoś z obrońców na wysuniętego napastnika.
a wczoraj może ze dwa albo trzy razy pareiko wykopywał piłkę daleko( i tak to genkow zgarniał), a cały czas piłka szła do nogi obrońców i była rozgrywana dalej. może to jeszcze nie jest perfekcyjne ale jak chavez i jaliens dopracują rozgrywanie piłki ( wydaje mi się że bounoza to umie) to będziemy grać najładniejszy futbol
w ekstraklasie

P.S. uważam że trener maaskant powinien spróbować zagrać bounozą na lewej obronie.
on ma zapędy ofensywne co pokazał w tych pierwszych sparingach a i w obronie jest lepszy od paljica ( nie wydaje mi sie aby on został drugim piszczkiem)

Acapelo 26.02.2011 09:53

Melikson- myślałem, że jest to fajny kreatywny zawodnik. Natomiast wczoraj zagrał jak Grosicki. Przyznam, że w tych 2 meczach w Izraelu prezentował się zupełnie inaczej. Nie przytrzymywał piłki, nie woził się itp. Świadczy to moim zdaniem o tym, że jest to zawodnik o umiejętnościach Grosickiego jeżeli chodzi o drybling, ale jeszcze dodatkowo dysponuje wyśmienitą techniką użytkową, dobrym przeglądem pola i otwierającymi podaniami.

Ale uwaga to co mi najbardziej zaimponowało. Ten zawodnik w pewnym momencie wziął na siebie całkowicie ciężar gry. Tak jak kiedyś robił to Szymkowiak. Ten człowiek ma cechy przywódcze, wielką chęć wygrywania. Inni gracze tego nie pokazali. To właśnie on był pod grą non stop przez 90minut i pokazał jak grać żeby nie było przestojów. Moim zdaniem on nie tylko będzie świetnym nabytkiem jeżeli chodzi o technikę itp., ale nauczy naszą drużynę co się powinno robić w trudnych momentach żeby odzyskać inicjatywę, żeby szukać wyjścia z opresji.

Wielki Duch drużyny we wczorajszym meczu, było widać w nim ogromną siłę wewnętrzną. Brawo!


Co do Genkova to ja jestem miło zaskoczony. Spodziewałem się bardziej kogoś w stylu Hubnika z Legii. Takiego czołgu nieociosanego. A Genkovie widać po pierwsze, że ma końskie zdrowie, że jest bardzo sprawny, wybiegany. Ma wrodzoną zdolność do nadawania ciału naturalnego kształtu podczas ekwilibrystycznych zagrań (np. ten strzał z barku). Moim zdaniem jeżeli on jeszcze posiada dobrą technikę strzału czego wczoraj nie bardzo na tej nawierzchni mógł pokazać otoczony często 4 piłkarzy Arki to będzie to zawodnik bardzo dużej klasy i śmiem twierdzić, że może być bardziej przydatny niż Brożek.

Jaliens- moim zdaniem on w reprezentacji grał dlatego, że był głw. bocznym obrońcą. Jest dla mnie trochę takim Baszczynskim. Robiącym właśnie różnicę na skrzydle dzięki swojej agresywności i warunkom fizycznym. Jednak na stoperze też będzie to wybijająca się postać naszej ligi. Osobiście widzę w nim bardzo dużą kulturę gry, której nie mógł pokazać na tym boisku w pełni. Na tym boisku lepiej prezentowałby się Głowacki ze swoimi wybiciami do przodu. Ale Jaliens jeszcze nie raz zrobi różnicę.

Sivakov- widać całkowity brak ogrania. Jeżeli poprawiłby odrobinę szybkość biegu i szybkość decyzji byłby silnym punktem drużyny. Widać u niego braki ogrania przede wszystkim. Wszystko zależy ile w niego zainwestujemy czasu. Jeżeli będziemy z nim wiązać przyszłość to może moim zdaniem wyrosnąć na zawodnika typu Sobol. Zawodnik o takich warunkach fizycznych moim zdaniem jest jak najbardziej wskazany w środku pola. Szczególnie przeciw drwalom grającym piłki na przebitki jak wczoraj (co chwila świeca na rosłych zawodników).

Pareiko- o to chodziło. Ciężko co prawda być pewnym po pierwszym meczu. Ale szkoda, że ma już tyle lat bo za pół roku wcale nie będzie łatwo znaleźć tej klasy bramkarza. W kontraście do Moretto wypadł moim zdaniem genialnie. Przy dobrze grającej obronie taka oaza spokoju to prawdziwy skarb.

Chavez- wydaje mi się, że trochę błędnie Maaskant ustawił go na lewej stronie. On jest mało zwrotny, ma w zasadzie tylko prawą nogę i lepiej będzie sobie radził na prawej stronie, natomiast bardziej uniwersalny wydaje mi się Jaliens i to jego bym widział po stronie prawej. Wtedy będzie to moim zdaniem znacznie lepiej wyglądać.


Niestety Cikos moim zdaniem nie robi postępów. Nie uczy się na błędach. Narzekacie na Paljica, ale moim zdaniem to właśnie on prezentował się wczoraj lepiej od Cikosa. Szczególnie na początku meczu dawał radę, potem trochę zluzował (moim zdaniem przez warunki atmosferyczne).
Wilk jest dobry, ale mimo zdaniem czeka go bardzo dużo pracy. Ma on mimo wszystko moim zdaniem więcej wspólnego z Jirsakiem niż Sobolewskim niestety. Moim zdaniem te cechy oprócz ambicji w postaci końskiego zdrowia, świetnych warunków fizycznych Wilczek w porównianiu z Sobolem ma bardzo mizerne. Moim zdaniem to już bardziej w Sivakovie można by na siłę upatrywać nowego Sobolewskiego. Ale zobaczymy może te cechy, które tak wyraźne miał Sobol da się wyrobić na treningach jeszcze bardziej. Widać, ze jest pojętnym uczniem na treningach jezeli chodzi o zastawianie, blokowanie itp. Natomiast brakuje mu zdecydowanie fizycznej dominacji nad przeciwnikiem.
Kirmowi jak zwykle brakuje koncentracji w odpowiednim momencie. Oby więcej już nie było tego typu strzałów w słupek. Brawa za świetne stałe fragmenty gry. Naprawdę klasa światowa. On jest wysoki i to boisko wczoraj nie było sprzymierzeńcem.
Wydaje mi się, że Genkov wczoraj przede wszystkim nie chciał odnieść kontuzji przypadkowej i dlatego grał tak na 80%.

Chwała zwycięzcom.

farben 26.02.2011 10:09

Mnie się podobał Melikson. Niedługo przerośnie całą ligę. Tu są jakieś wypowiedzi i zdjęcia. http://www.gazetakrakowska.pl/strona...rwis,id,t.html

flamengista 26.02.2011 10:10

Z meczu można być umiarkowanie zadowolonym. Wynik świetny, gra przyzwoita. Przyzwoita, bo poprawkę trzeba wziąć na pogodę i zmrożoną murawę która utrudniała grę, szczególnie wyższym zawodnikom.

Stworzyliśmy kilka świetnych okazji do strzelenia gola, wykorzystaliśmy jedną. Mimo srogiej zimy potrafiliśmy grać momentami ładną, techniczną piłkę na jeden kontakt. Z drugiej strony mieliśmy zbyt długie, kilkunastominutowe przestoje w pierwszej i drugiej połowie.

Moje oceny piłkarzy (0-10):

Pareiko (6) - niepewny przy wyjściach w pole karne, dobry na linii. Niezła gra nogam, dzięki temu jest przydatny przy wyprowadzaniu piłki. Widać spokój i doświadczenie w jego interwencjach. Poprawny występ, z wyjątkiem błędu w 12 minucie I połowy (pusty przebieg i wybicie piłki przez Wilka).
Cikosz (5) - próbował być aktywny w ofensywie, ale zbyt rzadko. Miał jedną udaną akcję w II połowie, gdy zawodnicy Arki mało nie wbili sobie gola. W obronie wczoraj niepewnie. Przeciętny występ.
Chavez (4) - najgorszy występ tego zawodnika w Wiśle. Jedynym usprawiedliwieniem była zbita murawa, po której Osman nie umiał biegać, a przede wszystkim - nie umiał się na niej zatrzymać. Sam sprokurował 6 rzutów rożnych dla Arki po własnych błędach.
Jaliens (6) - najlepszy z defensywy, ale też momentami popełniał głupie błędy. Plus za to, że naprawiał błędy kolegów. Widać spore umiejętności piłkarskie - z czasem będzie tylko lepiej.
Paljić (5) - podobnie jak Cikosz, wczoraj zaliczył bardzo przeciętny występ. W ofensywie nieprzydatny, w defensywie chimeryczny.
Małecki (9) - bohater meczu, zawodnik który próbował brać grę na siebie, walczył i biegał przez 90 minut. Piękna bramka i dobre zachowanie w ofensywie - brakło mu kilkunastu centymetrów, by zmieścić piłkę po pięknej główce. Z kolei po jego strzale Kirm powinien strzelić gola. Nie daję 10tki za egoizm i bezsensowne wdawanie się w drybling.
Wilk (10) - najlepszy z Wiślaków, idealny występ. Profesor środka pola - wykonał tytaniczną pracę w odbiorze, zaledwie kilka razy faulując i nie łapiąc kartki. Jedna tylko uwaga, Panie Cezary: to była tylko Arka, więc słaby przeciwnik.
Siwakow (5) - bardzo niepewny, wiele głupich strat i to co gorsza na naszej połowie. Niewielkie korzyści w ofensywie. Jedyne co cieszy, to fakt że widać u niego świetne wyszkolenie techniczne. Ale na razie nie zasługuje na występ w podstawowej 11tce. Nie po tym meczu.
Kirm (3) - nie Chavez był najsłabszym zawodnikiem na boisku, a on. Po pierwsze, gdyby nie Patryk to Kirma obwinialibyśmy o stratę punktów. Z 4 metrów do pustej bramki należy trafiać! W dodatku miał w tym meczu strasznie irytującą cechę - dostając dobrą piłkę w polu karnym czy w pobliżu, zatrzymywał się, czekał i dopiero po paru sekundach próbował pojedynków 1/1. Akurat w momencie gdy był podwajany.
Melikson (7) - mijał zawodników Arki jak tyczki, ale głównie dzięki zmrożonej murawie, na której czuł się dość dobrze. Widać jednak u niego wielkie umiejętności - luz, technikę, refleks, przegląd pola. Zawodnik jakby zupełnie z innej bajki. Oby tak dalej, ma potencjał na zostanie najlepszym pomocnikiem ligi. Na razie jednak z jego błyskotliwych podań nie było pożytku. Musi poćwiczyć stałe fragmenty.
Genkow (6) - swoje zrobił. Dostał dobrą piłkę, zabrał się z nią, wbiegł w pole karne i został wycięty. Ewidentny karny, którego arbiter z niewiadomych przyczyn nie podyktował. Widać u niego umiejętność przyjęcia piłki pod presją, tyłem do bramki. Więcej jednak oczekiwałem po jego zachowaniu w polu karnym w 48 minucie - taki snajper powinien był strzelić w tej sytuacji szczupakiem, głową w światło bramki. Dostawał jednak za mało piłek, by w pełni wykorzystać jego potencjał.

Żurawski - teoretycznie tylko zmiennik, którego nie powinno się oceniać. Ale przez 10 minut Pan Maciej chyba nie dotknął piłki...
Maaskant - taktyka moim zdaniem dobrze dobrana, zmiany ok choć ja bym zdjął Siwakowa i to koło 70 minuty. Ale drużyna stworzyła swoje sytuacje, jedną wykorzystała i wywiozła 3 punkty z trudnego terenu. Więc cel wykonany.

Arka - ambicją można wiele zdziałać, a Gdynianie walczyli do upadłego. Brakuje im jednak umiejętności czysto piłkarskich. Bramkarz Morreto, mimo błędu przy strzale Małego moim zdaniem jest świetny. Z pewnością lepszy od Kowalewskiego, który wystawił ich do wiatru. Amika w następnej kolejce w "meczu przyjaźni" będzie miała spore problemy i może stracić punkty.

Drozd 26.02.2011 10:10

Bunoza na bok jest za wysoki. Przy niższym skrzydłowym zostanie wkręcony w ziemię bo ma większą bezwładność. Dokładnie tak samo jak ten z arki przez Małeckiego. Paljic ma idealne warunki na bok obrony jest szybki, waleczny ma lewą nogę będzie dobrze.

RecordAble 26.02.2011 10:17

Gdyby Kirm na początku strzelił gola, a nie w słupek to Arka dostałaby jeszcze 3 bramki. Ogólnie gra na tym lodowisku (2cm trawy i lód) wyglądała nieźle. Aczkolwiek na jakieś obszerniejsze oceny przyjdzie czas po dwóch meczach z Ruchem i Widzewem u nas.

Oglądałem mecz w C+ i strasznie mnie denerwowały 'profesjonalne' opinie Przytuły. A jak prawie Arka strzeliła gola, to myślałem, że Krzysiu dostanie orgazmu. Zero obiektywności.
A i jeszcze sędzia. Jakiś młody cycek, który w ogóle nie czuł gry. Puszczał faule na nas, a takie same gwizdał Arce.

Ogólnie mecz na duży + z naszej strony. Czekam na Ruch, bo Podbeskidzie to taki mocniejszy sparing.

Acapelo 26.02.2011 10:39

Aha i jeżeli chodzi o zmiany to trafione jeżeli chodzi o personalia, może trochę za późno. Na takie lodowisko Maaskant może wcześniej powinien wstawić dublerów, którzy nie odstawią nogi bo będą się bali poważnej kontuzji i długiego wykluczenia. Śmiem twierdzić, że Jirsak a szczególnie Żurawski nie mieli się czego obawiać i napewno graliby na 120% w tych warunkach podczas gdy pozostali grali na 80% uważając przede wszystkim żeby się nie zabić.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:46.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl