Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [22. kolejka] LECH Poznań - WISŁA Kraków, niedziela 05.04.2009 17:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5551)

eye63 06.04.2009 09:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 704187)
ja cie.... teraz przez poł roku będzie Beto to, Beto tamto.
Kozla ofiarnego sobie znaleźli, bo myśleli, że przyjedzie gotowy do gry na high-levelu superstriker, ktorego zaraz Chelsea będzie chciało od Wisly za 70mln ojro odkupic.
Nie jest superstrikerem to można sie powyśmiewac i odreagować, ale co? kompleksy?
I co jeden kolejny to bedzie się popisywał żartami typu: a skad wiesz, że umie piłke przyjąć?
Zastanówcie się, pozwólcie chłopowi przepracować sezon, zaaklimatyzować się, pojąc o co chodzi w europejskiej (bądź co bądź) piłce, a jestem przekonany, że trener potrafi wykorzystać jego zalety.

Ile lat śmialiście się z Brożka?

Nie no, ja rozumiem, że niektórzy przesadzają, ale skoro ten gość ma mieć rok na aklimatyzację, to niech szoruje ławę i ME, jak swego czasu Jirsak, a niech szansę dostaje ktoś inny. Na tę chwilę gość jest nieprzydatny do drużyny (nie tylko z własnej winy) i nie zmieni tego wiara w jego umiejętności. Nie wiem czemu ma być lepiej traktowany od Kmiecika, skoro lepszy zdecydowanie nie jest.

Kordel - ale o to się rozbija, Baszczyński nie jest frajerem i na pół roku to my sobie możemy podpisać kontrakt z babcią. Baszczyński chce podwyżki i przynajmniej dwuletniego kontraktu, tak to by każdego z nich (Zieńczuk, Baszczyński) można podpisać jeszcze na pół roku, bo a nuż będą kontuzje i się przydadzą. Co do Baszczyńskiego, to gra w tych meczach na stoperze rewelacyjnie, pytanie jednak czy stać nas na trzech dość dobrze opłacanych stoperów, czy nie lepiej ściągnąć i ogrywać Kowalskiego.

fugiell 06.04.2009 09:20

Wlasnie ogladalem gola dla Lecha i albo jestem slepy albo BETO wcale nie podskoczyl !.... wiec nie rozumiem, dlaczego wszyscy tak po nim jada...

martin_6 06.04.2009 09:23

A ja widzę coś w tym Beto. Co do jednego pełna zgoda - na dziś dzień pierwszy skład Wisły to dla niego zbyt wysokie progi. Powinien pograć trochę w ME, zaaklimatyzować się i może w następnym sezonie dostać poważną szansę. Te wszystkie bałkańskie wynalazki Lecha grają w ME i jakoś nikt tam nie histeryzuje.

Widzę, że większość z was patrzy na Beto z perspektywy całości jego gry. Tu stracił piłkę, tu przepuścił ją między nogami. A ja widzę, że gośc ma przebłyski świetnej gry. Że choćby w zastawianiu się jest jednym z najlepszych piłkarzy w Ekstraklasie. Że jest waleczny, ma niezłą technikę. Widzieliście jak pod koniec meczu powiózł piłkę z naciskającymi go dwoma lechitami przez pół boiska? To jest właśnie taki przebłysk, dzięki któremu mam nadzieję, że może być dobrym piłkarzem. A że popełnia błędy? Przecież można je wyeliminować. A techniki nauczyć się nie da. Jest w nim potencjał, tylko trzeba go wydobyć.

goly78 06.04.2009 09:27

A ja powiem tak...po remisie w Poznaniu Lech jak załapie sie na puchary to bedzie sukces. Wcale nie grają jakoś powalająco a przed nimi Polonia , Legia , Śląsk .....wszystko na wyjazdach.

Griszka30KR 06.04.2009 09:37

Jak dla mnie zawodnicy naprawde się starali.Uzważam ,ze duzym błędem Skorzy(przy całym szacunku) było trzymanie Diaza do końca(powinien cofnac Zienia,na lewo Małecki na prawo Łobo),w konsekwencji czego Głowa łatał dziury po Nim i na koniec brakło mu sił na Lewandowskiego.Pawełek powinien naprawde sam zrezygnowac z I bramkarza.....Gdyby nie szczęcie to padły by dokładnie takie same dwa gole jak w pierwszym meczu Murawskiego na 0:1 i Bandrowskiego na 0:3....

misiek_86 06.04.2009 09:37

Dla mnie szokujące jest to, że wszystkie media piszą, iż ten mecz był prowadzony na wysokim poziomie. W mojej opinii pierwsza połowa była tragiczna piłkarsko z obu stron (bodaj 13 strzałów, z czego JEDEN celny Małeckiego z 30 metrów po koźle). W drugiej było trochę lepiej, ale chaos w rozgrywaniu akcji wciąż był bardzo duży...

Jeśli chodzi natomiast o naszą grę, to obiektywnie patrząc byliśmy trochę słabsi od Lecha i remis wydaje się sprawiedliwym wynikiem. Oczywiście szkoda, że jeden prosty błąd o tym zdecydował, szczególnie, że przeciwnik mimo optycznej przewagi nie miał zbyt dużo 100%-owych sytuacji (chociaż i tak więcej niż my).

sharp79 06.04.2009 09:43

Zdjęcia z meczu http://www.przegladligowy.pl/galeria,289.html

Nergal 06.04.2009 11:05

Troche szkoda tego remisu bo mogliśmy wygrać z drugiej strony wynik faktycznie oddający przebieg spotkania. Jak ten wolny wpadł nie wiem, akurat ta piłka musiała wpaść w jedyne miejsce w murze przez które mogla przejść, pech ale co zrobić. Jednak nie to mnie załamało ale wolny wykonywany przez Zienia w 94 minucie. Mamy piłke meczową, szansa dobicia rywala, wolny, możliwość spokojnego dośrodkowania a tu taki klops.

wislaczka24 06.04.2009 11:14

He heh widzieliście minę Singlara po strzeleniu Bramki sam był w szoku że ją strzelił Singlar Zagrał Dobrze zreszta to dobry obrońca bo wlancza sie do akcji ofensywnych Baszczu zagrał świetnie na stoperze :D Sobolal Było wszędzie Pełno :D Pepe rozegral niezły mecz Cantoro też niezle zagrał. Natomiast wiele do zyczenia pozstawia gra Diaza :/już w meczu z Cracovią byl słaby.z Lechem zagrał jeszcze gorzej Diaz moze i jest dobrym zawodnikem ale mnie wkurza u niego brak spokoju gdy ma pilke panikuje wprowadza chaos do gry wykopując ją byle do przodu:/,strasznie fauluje i kiwa się za bardzo:/ srodkowy pomocnik musi mieć spokój opanowanie i mieć przegląd pola i co najwazniejszy musi umieć wprowadzić spokój w grze a nie nerwowość i tego właśnie brakuje Diazowi. Cantoro( Fakt) czasem może i spowalnia akcje Wisły swoimi kóleczkami ale Maurycy umie przytrzymac piłkę umie sie zastawić i umie rozegrać ta piłkę i wnosi spokój do drużyny w przeciwieństwie do Diaza
Remis jest dobrym wynikiem są to tylko 3 punkty straty do Lecha i 2 do Legi a na dodatek Lech ma ciężkie mecze przed sobą i to wyjazdowe Do Wrocławia i dwa razy do Warszawy na mecz Polonia i z Legią. Wystarczy że przegrają jeden mecz i zremisują lub będą jechać na samych remisach :D to już będzie po Leszku :D automatycznie wyprzedzamy ich w Tabeli a co do Legi to są tylko 2 punkty więc utrzymać te dwa punkty do meczu z Legią wygrać z Legia i Mistrz zostaje w Krakowie może jestem aż nadmierną optymistką że tak będzie ale ja wierzę do końca i oby moje słowa się sprawdziły :D Tylko jest jeden mały warunek Wisła nie może sobie pozwolić na żaden remis i przegraną!!!! wtedy są szanse że Mistrz zostaje w Krakowie ech żeby te moje słowa się sprawdziły :))) Pozdrawiam wszystkich co wieżą do końca w Wisełkę!!!!!!!Jesteśmy dumą tego Miasta a w naszych sercach Biala Gwiazda i nawet jeśli będzie zle my niegdy nie poddamy się oleoleoleo Wisełko Moja KOCHAM CIE!!!!!!!!

1q2 06.04.2009 11:15

Ja meczu niestety oglądać nie mogłem i cholera dostałem esa po golu a potem długo, długo nic i juz myslałem że udało się to dowieść, szkoda bo z tego co czytam to mimo optycznej przewagi Lecha, spokojnie mogło się to udać

No ale cóż , załamywać się nie ma co a szansa na mistrza jest i w zasadzie chyba wszystko w nogach i głowach naszych kopaczy a powiedzmy sobie szczerze - to Wisła miała o wiele więcej do stracenia bo po porażce to w zasadzie można by się już pakować

ps To Mauro stracił tak głupio piłkę co po niej był wolny na 1-1? - nie żebym się czepiał bo podobno zagrał przyzwoicie ale kto by to nie był to lekką zjebke za tą fatalną stratę, powinien dostać.

tormenthor 06.04.2009 11:27

No niestety Cantoro na 25 metrze podawał jak amator do rywala zamiast wybić piłkę przed siebie. Ogólnie w porównaniu z Sobolewskim to Mauro tylko truchtał po boisku. Trzeba przyznać, że Lech miał optyczną przewagę, ale gdyby nie fakt, że od 60 minuty graliśmy w 9, bo Diaz i Cantoro snuli się po boisku, to uważam, że wywieźlibyśmy trzy punkty. Mam nadzieje, że w środe zagramy odważniej, bardziej ofensywnie i wyciągniemy wnioski z popełnionych błędów. Lech nie ma za wielu argumentów, aby nas zaskoczyć. Mamy szerszą kadrę, więc powinniśmy lepiej fizyczne wyglądać.

ciacho 06.04.2009 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fugiell (Post 704278)
Wlasnie ogladalem gola dla Lecha i albo jestem slepy albo BETO wcale nie podskoczyl !.... wiec nie rozumiem, dlaczego wszyscy tak po nim jada...

Buahahahah.. no ty chyba jeszcze gorzej, że przepuścił piłkę między nogami.. nie sądzisz?? Co on w takim razie robił w tym murze??

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 704302)
Ja meczu niestety oglądać nie mogłem i cholera dostałem esa po golu a potem długo, długo nic i juz myslałem że udało się to dowieść, szkoda bo z tego co czytam to mimo optycznej przewagi Lecha, spokojnie mogło się to udać

A ja Ci powiem, że wg mnie to się nie mogło udać. Cisnęli nas niemiłosiernie i tylko kwestią czasu była bramka dla nich. Dobrze, że straciliśmy ją w 83 min, bo mogło być jeszcze gorzej. Gdyby Lechowi zostało np 30 min kto wie jak to by się skończyło.

atomek21 06.04.2009 11:55

a do kiedy kontrakt ma Sobol?

mic 06.04.2009 12:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 704311)
Buahahahah.. no ty chyba jeszcze gorzej, że przepuścił piłkę między nogami.. nie sądzisz?? Co on w takim razie robił w tym murze??

Chwala Bogu ze nie strzelal gora a Beto nie stal na ziemi...
Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 704311)
A ja Ci powiem, że wg mnie to się nie mogło udać. Cisnęli nas niemiłosiernie i tylko kwestią czasu była bramka dla nich. Dobrze, że straciliśmy ją w 83 min, bo mogło być jeszcze gorzej. Gdyby Lechowi zostało np 30 min kto wie jak to by się skończyło.

Kiedy nas tak "niemilosiernie cisneli" ? Bo zdobyciu bramki na 1-1 stworzyli jeszcze jakas dobra sytuacje na bramke ?

Bóg Trybun (objawion) 06.04.2009 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 704302)
ps To Mauro stracił tak głupio piłkę co po niej był wolny na 1-1? - nie żebym się czepiał bo podobno zagrał przyzwoicie ale kto by to nie był to lekką zjebke za tą fatalną stratę, powinien dostać.

Ano Mauro - i nie tyle stracił, co oddał - po "dziubniętym" podaniu w poprzek boiska na 30.-35. metrze przed własną bramką.

Co do przyzwoitości jego gry - to była przyzwoitość okresowa - zaczłą z werwą, kończył niemal na czworakach. A zaczął kończyć od mnniej więcej 60. minuty spotkania.

Soból wyglada przy nim jak młody bóg, krzyżówka jamajskiego sprintera z etiopskim długodystansowcem.

unpredictable_wislaczka 06.04.2009 12:52

Mnie najbardziej podobało się zachowanie Sobolewskiego po zdobytej bramce. Po powrocie z Poznania specjalnie obejrzałam i w tv tego nie pokazali. Stanął na połowie,zaczął klaskać,pokrzykiwać,mobilizować. Wogle cały mecz było widać u niego takie motywowanie wszystkich. Brawo Radek!

No i moim zdaniem Pawełek też zagrał przyzwoicie. Znaczy chyba nie popełniał jakiś strasznie głupich błędów.Przy tym,co mu Lechici próbowali zgotować na trybunach (coś a'la my we wrześniu jak przyjechał Dolha),to wyłapywał te piłki dosyć pewnie.

Aro1234 06.04.2009 13:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez unpredictable_wislaczka (Post 704330)
No i moim zdaniem Pawełek też zagrał przyzwoicie. Znaczy chyba nie popełniał jakiś strasznie głupich błędów.Przy tym,co mu Lechici próbowali zgotować na trybunach (coś a'la my we wrześniu jak przyjechał Dolha),to wyłapywał te piłki dosyć pewnie.

To w końcu zagrał przyzwoicie i nie popełniał błędów czy chyba nie popełniał błędów? Owszem żaden z jego błędów nie skończył się golem (choć w sumie gol z rzutu wolnego to strzał w środek bramki...), ale kilkukrotnie chyba siły wyższe nad nim czuwały... Nie wiem, może jestem głuchy, albo tak się skupiłem na wydarzeniach boiskowych, że jakoś nie wychwyciłem "PIEKŁA" ze strony kibiców Lecha... To, że sobie śpiewali antywiślackie przyśpiewki to była norma, ale jakiejś jazdy i gwizdów na Mario nie słyszałem, więc nie wiem skąd to porównanie do sytuacji z Dolhą w Krakowie... tam to naprawdę było piekło, to były największe pociski w kierunku jakiegokolwiek zawodnika drużyny przeciwnej, jakie doświadczyłem przy Reymonta...

rafalek 06.04.2009 13:29

Mam pytanie do tych, co jadą po Mariuszu Pawełku. O co znów wam chodzi? Przy golu nie miał najmniejszych szans - zobaczył piłkę dopiero, jak była na 5 metrze. Chodzi o tą akcję zaraz po strzeleniu przez nas bramki? Gdyby Mariusz tego nie dotknął w minutę po zdobyciu gola przez nas byłoby 1-1. O niepewne wybicia? Jak mu podaja na lewą nogę, to niech sie spodziewają jakiegoś gorszego wybicia...zresztą boisko wczoraj nie pozwalało na dokładne wykopy. Jeszcze mam wrażenie, że on strzał Stilicia obronił...koniuszkami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką. Przy strzale Peszki żaden bramkarz na świecie nie miał by szans.

Co do meczu - wczoraj po ostatnim gwizdku czułem wielki niedosyt..ale dziś uważam, że ten wynik jest naprawde dobry.

mic 06.04.2009 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 704349)
To w końcu zagrał przyzwoicie i nie popełniał błędów czy chyba nie popełniał błędów? Owszem żaden z jego błędów nie skończył się golem (choć w sumie gol z rzutu wolnego to strzał w środek bramki...), ale kilkukrotnie chyba siły wyższe nad nim czuwały... Nie wiem, może jestem głuchy, albo tak się skupiłem na wydarzeniach boiskowych, że jakoś nie wychwyciłem "PIEKŁA" ze strony kibiców Lecha... To, że sobie śpiewali antywiślackie przyśpiewki to była norma, ale jakiejś jazdy i gwizdów na Mario nie słyszałem, więc nie wiem skąd to porównanie do sytuacji z Dolhą w Krakowie... tam to naprawdę było piekło, to były największe pociski w kierunku jakiegokolwiek zawodnika drużyny przeciwnej, jakie doświadczyłem przy Reymonta...

: )))))))))))))))
Jak pisalem kazda okazja dobra zeby sie przypieprzyc :lol:

Co do wybic Pawelka, to ja nie rozumiem czemu uporczliwie w kazdym meczu dostaje po 10-15 pilek na noge ? Wszyscy zawodnicy wiedza ze gra nogami nie jest jego najmocniejsza strona, ale caly czas graja takie pilki. I to zarowno na prawa jak i lewa noge. Zdarzaly sie tez czesto wysokie pilki, gdzie musial ja opanowac a napastnik byl pare metrow od niego. Zupelny bezsens.

Aro1234 06.04.2009 13:40

mic - nie chodzi o to, żeby się przypieprzyć, ale naprawdę nasi skauci (?) powinni zacząć poszukiwanie dobrej konkurencji dla Pawełka. Nie wiem jak wy, ale ja przy każdym jego wyjściu z bramki i cofaniu się po chwili, przy każdym dośrodkowaniu w pole karne itd itp dostaję palpitacji serca. Nie wiem, czy on się czuje czasem tak pewnie czy tak kapitalnie oblicza lot piłki, że nawet np. do strzału Stilicia z pierwszej połowy (po którym de facto piłka przeleciała tuż nad poprzeczką) nie wystawił ręki... OK, raz , drugi, trzeci zda to rezultat, ale za czwartym ta piłka zatrzepota w siatce... Co do tego felernego gola z rzutu wolnego... nie obwiniam jakoś szczególnie Pawełka, bo piłkę powinien zatrzymać mur i historia tego stałego fragmentu gry powinna się na tym skończyć. Stało się inaczej, padła bramka i mamy nadal 3 pkt straty do kuchenek.

Co ciekawe, różnica punktowa nie zmieniła się od przerwy zimowej, a obecny terminarz spotkań przemawia za nami. :)

unpredictable_wislaczka 06.04.2009 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 704349)
To w końcu zagrał przyzwoicie i nie popełniał błędów czy chyba nie popełniał błędów? Owszem żaden z jego błędów nie skończył się golem (choć w sumie gol z rzutu wolnego to strzał w środek bramki...), ale kilkukrotnie chyba siły wyższe nad nim czuwały... Nie wiem, może jestem głuchy, albo tak się skupiłem na wydarzeniach boiskowych, że jakoś nie wychwyciłem "PIEKŁA" ze strony kibiców Lecha... To, że sobie śpiewali antywiślackie przyśpiewki to była norma, ale jakiejś jazdy i gwizdów na Mario nie słyszałem, więc nie wiem skąd to porównanie do sytuacji z Dolhą w Krakowie... tam to naprawdę było piekło, to były największe pociski w kierunku jakiegokolwiek zawodnika drużyny przeciwnej, jakie doświadczyłem przy Reymonta...

Wiesz,będąc na obcym stadionie nie jest się w stanie oglądać meczu aż tak dokładnie. Poza tym te ich genialne 3 wysokie kolumny ze schodów też to uniemożliwiają. Dlatego napisałam,że chyba nie popełniał,bo tak to wyglądało z mojej perspektywy,a nie wiem jak to było dokładnie,bo nie oglądałam jeszcze powtórek. Piekła ze strony Lechitów nie było,napisałam,że próbowali.Pod koniec meczu gwizdali niby mocno,ale to i tak nic w porównaniu z Dolhą.Dlatego całkowicie zgadzam się z Twoim ostatnim zdaniem.

mic 06.04.2009 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aro1234 (Post 704357)
mic - nie chodzi o to, żeby się przypieprzyć, ale naprawdę nasi skauci (?) powinni zacząć poszukiwanie dobrej konkurencji dla Pawełka. Nie wiem jak wy, ale ja przy każdym jego wyjściu z bramki i cofaniu się po chwili, przy każdym dośrodkowaniu w pole karne itd itp dostaję palpitacji serca. Nie wiem, czy on się czuje czasem tak pewnie czy tak kapitalnie oblicza lot piłki, że nawet do strzału Stilicia z pierwszej połowy (po którym de facto piłka przeleciała tuż nad poprzeczką) nie wystawił ręki... OK, raz , drugi, trzeci zda to rezultat, ale za czwartym ta piłka zatrzepota w siatce... Co do tego felernego gola z rzutu wolnego... nie obwiniam jakoś szczególnie Pawełka, bo piłkę powinien zatrzymać mur i historia tego stałego fragmentu gry powinna się na tym skończyć. Stało się inaczej, padła bramka i mamy nadal 3 pkt straty do kuchenek.

Co ciekawe, różnica punktowa nie zmieniła się od przerwy zimowej, a obecny terminarz spotkań przemawia za nami. :)

Jasne zgadzam sie, konkurencja dla Pawelka podtrzebna jest na wczoraj. Tylko ze prawdopodobnie szybko do tego nie dojdzie, bo bramkarze z "lapanki" napewno nie beda prezentowac lepszego poziomu niz Pawelek obecnie. Co do tego strzalu Stilica to chyba jednak kontrolowal lot pilki, wydaje mi sie ze w ostatniej chwili minimalnie zatrzymal reke.

Coraz bardziej podoba mi sie zgranie Boguski - Cwielong. Chlopaki zaczynaja grac naprawde niezle akcje. Czasem dolacza sie do tego Maly i wychodzi naprawde dobrze. Szkoda ze nie bylo wczoraj z tego bramek. Jak widac kontuzja Brozka wyszla nam "na dobrze".

Co do terminarza to chyba najciezszym meczem bedzie mecz z Arka. Bardzo dlugo tam nie wygralismy i gra nam sie tam bardzo ciezko. Ciekawi mnie tez mecz z Lechia, zostana dwie kolejki do konca, prawdopodobnie bedzie to mecz o mistrzostwo Wisly/spadek Lechii. Oba zespoly beda potrzebowac punktow, z "przyjacielsko-kibicowskiego" punktu widzenia lekko dupna sytuacja

Aro1234 06.04.2009 13:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 704363)
Coraz bardziej podoba mi sie zgranie Boguski - Cwielong. Chlopaki zaczynaja grac naprawde niezle akcje. Czasem dolacza sie do tego Maly i wychodzi naprawde dobrze. Szkoda ze nie bylo wczoraj z tego bramek. Jak widac kontuzja Brozka wyszla nam "na dobrze".

Nie ukrywam, że fajnie to zaczyna trybić, ale mimo dobrej gry Boguskiego wczoraj, wymaga się jeszcze więcej od niego w ofensywie. Niezwykle istotne było to, że zapierdalał bo boisku za trzech, walczył w obronie, pomocy i ataku, gdy Poznaniak był przy piłce, od razu podwajał krycie, naprawdę zagrał rewelacyjnie w destrukcji. Brak mi tylko było wczoraj jego bramki :P
O ile można powiedzieć kolokwialnie, że kontuzja Pawła wyszła nam "na dobre", o tyle kiedy Paweł był w pełni sił, to nawet jak ktoś spierdzielił dwie - trzy okazje do zdobycia gola, to zawsze można było liczyć, że to on strzeli i jakoś wygramy. Wczoraj właśnie tego najbardziej brakowało...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 704363)
Co do terminarza to chyba najciezszym meczem bedzie mecz z Arka. Bardzo dlugo tam nie wygralismy i gra nam sie tam bardzo ciezko. Ciekawi mnie tez mecz z Lechia, zostana dwie kolejki do konca, prawdopodobnie bedzie to mecz o mistrzostwo Wisly/spadek Lechii. Oba zespoly beda potrzebowac punktow, z "przyjacielsko-kibicowskiego" punktu widzenia lekko dupna sytuacja

To też tym bardziej trzeba wygrać w Gdyni, żeby zyskać wiarę w zwycięstwa na wyjazdach, bo dawno w ogóle poza Krakowem nie wygraliśmy. Co do spadku Lechii, wydaje mi się , że do tego czasu już się ta kwestia wyjaśni, bo Lechia albo zacznie ciułać punkty i wyjdzie na to bezpieczne 11-12 miejsce, albo pogrąży się jeszcze bardziej i utkwi na stałe na 14-15 miejscu... mam nadzieję, że prędko nasi Bracia z Gdańska zaczną wygrywać i wyjdą z tego haniebnego punktu, w jakim stanęli po porażce z Odrą.

Wojtas 06.04.2009 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez unpredictable_wislaczka (Post 704330)
Mnie najbardziej podobało się zachowanie Sobolewskiego po zdobytej bramce. Po powrocie z Poznania specjalnie obejrzałam i w tv tego nie pokazali. Stanął na połowie,zaczął klaskać,pokrzykiwać,mobilizować. Wogle cały mecz było widać u niego takie motywowanie wszystkich. Brawo Radek!



Tez zwrócilem na to uwage.

Pozaboiskiem spokojny,grzecznie odmawia kiedy ktos prosi o wywiad.

A na boisku prawdziwy fighter,pokrzykuje,te jego grozne miny :) poprostu bezcenny człowiek i lider tego zespołu.



Cytat:

No i moim zdaniem Pawełek też zagrał przyzwoicie. Znaczy chyba nie popełniał jakiś strasznie głupich błędów.Przy tym,co mu Lechici próbowali zgotować na trybunach (coś a'la my we wrześniu jak przyjechał Dolha),to wyłapywał te piłki dosyć pewnie.
+to ze dobrze piłki lapał,choc byla jedna interwencja ze chyba cos zle wypiastował i piłka mogla sie wtoczyc do naszej bramki.

Ogolnie spisał sie bez wiekszych wpadek.

diablo885 06.04.2009 13:57

Lech ma teraz zdecydowanie trudniejszy terminarz od nas i na dodatek ma craxe u siebi w ostatniej kolejce a oni beda z nozem na gardle prawdopodobnie przed ta ostatnia kolejka..

1q2 06.04.2009 14:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 704363)
Co do terminarza to chyba najciezszym meczem bedzie mecz z Arka. Bardzo dlugo tam nie wygralismy i gra nam sie tam bardzo ciezko. Ciekawi mnie tez mecz z Lechia, zostana dwie kolejki do konca, prawdopodobnie bedzie to mecz o mistrzostwo Wisly/spadek Lechii. Oba zespoly beda potrzebowac punktow, z "przyjacielsko-kibicowskiego" punktu widzenia lekko dupna sytuacja

Fakt że na papierze terminarz jest ok ,jednak gdy się przyjrzeć dokładniej to czeka nas sporo ciężkich meczy.

w Gdyni standardowo bedzie ciężko - choć w naszym przypadku , każdy mecz szczególnie na wyjeździe można uznać za ciężki.

Lechia niestety poleciała na prawie samo dno,Legia - wiadomo , szału nie robią ale skurczybyki tak po cichu ,siedzą Lechowi na plecach i wiadomo że tu każdy wynik będzie możliwy...Zraniony zwierz Górnik dla którego to będzie najpewniej mecz o wszystko a grac potrafi....Dobrze ze kończymy ze Sląskiem który też złapał zadyszke i bardzo prawdopodobnie że z nami będzie grał już o nic.

Griszka30KR 06.04.2009 14:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 704367)


+to ze dobrze piłki lapał,choc byla jedna interwencja ze chyba cos zle wypiastował i piłka mogla sie wtoczyc do naszej bramki.

Ogolnie spisał sie bez wiekszych wpadek.

Oczywiscie, 2 piłki odprowadził wzrokiem(jak to w Jego stylu)z czego jedna uderzyła w poprzeczke,a trzecią prawie sam sobie wrzucił po "piastkowaniu".

PS.W pierwszej połwie Lech nie oddał zadnego celnego strzału....

Arturo Qr2nów 06.04.2009 14:20

Terminarz może być zdradliwy. Wyjazd do Gdyni, to nie będzie spacerek, podobnie może być z ŁKS'em. Górnik Z. po prostu musi wygrywać tym samym też mogą przysporzyć kłopotów. Wcale tak kolorowo może nie być jak co poniektórym się wydaje. Natomiast w przypadku Lecha faktycznie jest on ciężki, dwa wyjazdy do Warszawy oraz wyjazd do Wrocławia i na koniec mecz z Cracovią, który może być meczem jednocześnie o utrzymanie Cracovii, jak i o mistrzostwo dla Lecha. No ale wszelkie rozkminy, to w temacie o Ekstraklasie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 704377)
PS.W pierwszej połwie Lech nie oddał zadnego celnego strzału....

Bo Lech wcale nie zagrał niczego wielkiego. I przesadzone są opinie o jakiejś optycznej przewadze oraz naszym szczęśliwym remisie.

atomek21 06.04.2009 14:32

http://www.transfermarkt.de/de/spiel...ki/profil.html

czyli Sobolowi też za pół roku kończy się kontrakt? przedłużać ****a!

1q2 06.04.2009 14:41

Jeszcze zdanie na temat meczu - tak sobie oglądnąłem kilka razy tego wolnego i nie sposób jest nie obwiniać naszych piłkarzy.Beto nieświadomie zrobił najgorzej jak mógł bo nie wyskoczył a zrobił dziurę w murze rozkładając nogi..podobnie Zieniu, choć on przynajmniej podskoczył - gdzie wydaje mi się(oczywiście tak na zimno, trochę mędrkując)że po prostu wszyscy powinni stać w miejscu ,nie wykonując żadnych ruchów bo było trochę za blisko by uderzać nad murem i zmieścić piłkę w okienku - a może inaczej - margines błędu dla strzelca był minimalny.No i też chyba Boguski dał się po prostu wypchnąć Arboledzie...

Akurat Pawełek wd mnie tu był raczej bez szans - obronić taką piłkę to by mógł, gdyby strzał był centralnie w niego.

emj10 06.04.2009 14:50

Z perspektywy osoby postronnej na zwycięstwo bardziej zasłużyła Wisła, choć druga połowa była już grana pod dyktando gospodarzy. Remis jest sprawiedliwym wynikiem.

7 kotów 06.04.2009 14:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez diablo885 (Post 704368)
Lech ma teraz zdecydowanie trudniejszy terminarz od nas i na dodatek ma craxe u siebi w ostatniej kolejce a oni beda z nozem na gardle prawdopodobnie przed ta ostatnia kolejka..

Czosnkojady dorobia do porazki 5:0 piekna piesn: o meczenskiej smierci aby tylko nie dopuscic do tytulu dla "ESBECJI I ZOMOWCOW".
Przeciez te turbo barany beda wolaly spasc niz sie utrzymac pomagajac naszym w sukcesie.

diablo885 06.04.2009 15:08

7 kotow - swieta racja:)

Markus 06.04.2009 15:14

Brak zwycięstwa w tym meczu może być bardzo kosztowny. Niestety, nie udało się - tym razem zwyczajnie zabrakło drużynie nieco jakości, a nie determinacji.

Trzeba pochwalić najlepszego na boisku Sobolewskiego za niesłychaną pracę w destrukcji i ofiarność w ofensywie, Singlara za konsekwencje, Baszcza za solidność (na środku obrony gra jeszcze lepiej niż na boku), Głowackiego za nieustępliwość, Boguskiego za pracę w destrukcji, Cantoro za zaangazowanie i asekurację oraz Ćwieląga za ruchliwość - to były argumenty Wisły na plus w niedzielnym meczu. Gdyby było ich nieco więcej, wynik byłby lepszy.

Zadecydowały brak wspomnianej większej jakości i błedy, także Skorży, który tym razem sie nie popisał trzymając na boisku ile się dało Diaza - to była głupota nawet w obliczu problemów kadrowych. Czerwona kartka i tak wymusza zmianę ustawienia, tyle, że bez jednego zawodnika. Skorża źle też zrobił trzymając na boisku nieefektywnego Małeckiego (to jeszcze nie jest produktywny skrzydlowy, który może robić coś więcej poza bieganiem) - Łobodziński byłbym lepszym piłkarzem na Djurdjevica), nie cofając do obrony Zieńczuka póki był na to czas i nie robiąc zmian nieco wcześniej.

Osobnym tematem jest Beto - znów zawiódł, popełnił za dużo błędów. Ale nie skreślałbym go jeszcze, choć taktycznie i motorycznie prezentuje się na razie fatalnie. Mówiąc żartobliwie, jemu przydałoby się kilka treningów z Frankowskim, którego jest całkowitym przeciwieństwem jeśli chodzi o boiskowe reakcje. Nie wie, jak się ustawiać, kiedy ruszyć do przodu, kiedy się cofnąć, jak szukać wolnego pola, nic nie antycypuje na boisku. Gdyby się udało to poprawić, mógłby być przydatny - to zadanie dla trenerów.

Wreszcie, Pawełek. On z meczu na mecz jest coraz mniej pewny, coraz regularniej zdarzają się mu jakieś kiksy, wpadki. Nie tylko nie rozwija się jako bramkarz, ale wręcz cofa. To druzgocąca sprawa zwłaszcza dla trenera bramkarzy, Kazimierskiego, ktory - co widać po postawie naszych bramkarzy na przestrzeni wielu miesięcy - kompletnie nie nadaje się do tej roli. Co on jeszcze robi w naszym klubie?

JrQ- 06.04.2009 16:35

Odczepcie się od Pawełka, przy golu nie miał szans, musiał przecież kryć drugi słupek, bo piłka by tam poleciała i byłby bez szans. a że przeszła przez mur, to już inna sprawa. Miał jeden bład, ale na szczescie bez konsekwencji.

PS: czy zawsze musicie go tak jechac? Mysle ze warto mu okazac troche wsparcia, chocby na trybunach...

Lechista69 06.04.2009 17:08

A ja tak z innej beczki... a mianowicie ciagle sie zastanawiam czy kikut tak celowal ze trafil w poprzeczke... jjakby to wpadlo to bramka sezonu hehe :D!

Bo ogladać już mi mało 06.04.2009 17:28

Pawełek
 
Przy bramce był bez jakichkolwiek szans, jego rolą był długi słupek zawalił mur(Marcelo), niby piłka przeleciała mu pod rękami ale ta bramka to nie jego wina.

ciacho 06.04.2009 17:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lechista69 (Post 704467)
A ja tak z innej beczki... a mianowicie ciagle sie zastanawiam czy kikut tak celowal ze trafil w poprzeczke... jjakby to wpadlo to bramka sezonu hehe :D!

To nie był Kikut tylko Peszko, ale pewnie oglądałeś mecz w TVP, a tam kompetencją komentatorzy nie grzeszą.. A tak w ogóle to widać, że mu zeszło

jasnyGwint 06.04.2009 18:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 704317)
Chwala Bogu ze nie strzelal gora a Beto nie stal na ziemi...

Kiedy nas tak "niemilosiernie cisneli" ? Bo zdobyciu bramki na 1-1 stworzyli jeszcze jakas dobra sytuacje na bramke ?

całą drugą połowe nas niemiłosiernie cisnęli.

flamengista 06.04.2009 19:30

Niestety, mecz bez niespodzianek.

Amika ma widoczny dołek formy, co nie przeszkodziło jej być stroną dominującą. Ale nic z tego nie wynikało.

My graliśmy bardzo defensywnie, bez pomysłu na grę z przodu. Mimo to kilka sytuacji w pierwszej połowie.

Gol nasz to tragedia, pokazuje na jakim poziomie stoi nasza liga. Nie dziwię się, że Singlar był zdziwiony. To była akcja podwórkowa.

Po stracie gola Amikorze gnietli, ale sytuacji nie mieli. Sędzia Siejewicz był nam łaskawy, bo Diaz powinien był wylecieć wcześniej, a Głowa też spokojnie mógł dostać czerwień. Niemniej Poznaniacy nie stworzyli żadnej stuprocentowej sytuacji.

Teoretycznie stroną dominującą była Amika, ale remis w zasadzie sprawiedliwy.

Z naszych dobrze zagrał Sobolewski, Głowacki i Baszczyński. Singlar z Zieńczukiem przyzwoicie. Reszta przeciętnie, a Diaz już po 30 minutach oddychał rękawami.

Szkoda, że Skorża nie ściągnął Juniora - było jasne że Kostarykańczyk prędzej czy później wyleci. Można było cofnąć Zieńczuka, albo przenieść Singlara (Łobodziński do obrony na prawą). To wszystko warianty mocno kombinowane, ale lepsze niż gra w 10.

Sensu we wpuszczeniu Beto w sytuacji, gdy gramy obronę Częstochowy - nie widzę.

Generalnie nasz trener dobrze ustawił zespół taktycznie przed meczem, ale w trakcie spotkania chyba przysnął.

No i Pawełek - tym razem więcej szczęścia niż rozumu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl