![]() |
Cytat:
Kordel - ale o to się rozbija, Baszczyński nie jest frajerem i na pół roku to my sobie możemy podpisać kontrakt z babcią. Baszczyński chce podwyżki i przynajmniej dwuletniego kontraktu, tak to by każdego z nich (Zieńczuk, Baszczyński) można podpisać jeszcze na pół roku, bo a nuż będą kontuzje i się przydadzą. Co do Baszczyńskiego, to gra w tych meczach na stoperze rewelacyjnie, pytanie jednak czy stać nas na trzech dość dobrze opłacanych stoperów, czy nie lepiej ściągnąć i ogrywać Kowalskiego. |
Wlasnie ogladalem gola dla Lecha i albo jestem slepy albo BETO wcale nie podskoczyl !.... wiec nie rozumiem, dlaczego wszyscy tak po nim jada...
|
A ja widzę coś w tym Beto. Co do jednego pełna zgoda - na dziś dzień pierwszy skład Wisły to dla niego zbyt wysokie progi. Powinien pograć trochę w ME, zaaklimatyzować się i może w następnym sezonie dostać poważną szansę. Te wszystkie bałkańskie wynalazki Lecha grają w ME i jakoś nikt tam nie histeryzuje.
Widzę, że większość z was patrzy na Beto z perspektywy całości jego gry. Tu stracił piłkę, tu przepuścił ją między nogami. A ja widzę, że gośc ma przebłyski świetnej gry. Że choćby w zastawianiu się jest jednym z najlepszych piłkarzy w Ekstraklasie. Że jest waleczny, ma niezłą technikę. Widzieliście jak pod koniec meczu powiózł piłkę z naciskającymi go dwoma lechitami przez pół boiska? To jest właśnie taki przebłysk, dzięki któremu mam nadzieję, że może być dobrym piłkarzem. A że popełnia błędy? Przecież można je wyeliminować. A techniki nauczyć się nie da. Jest w nim potencjał, tylko trzeba go wydobyć. |
A ja powiem tak...po remisie w Poznaniu Lech jak załapie sie na puchary to bedzie sukces. Wcale nie grają jakoś powalająco a przed nimi Polonia , Legia , Śląsk .....wszystko na wyjazdach.
|
Jak dla mnie zawodnicy naprawde się starali.Uzważam ,ze duzym błędem Skorzy(przy całym szacunku) było trzymanie Diaza do końca(powinien cofnac Zienia,na lewo Małecki na prawo Łobo),w konsekwencji czego Głowa łatał dziury po Nim i na koniec brakło mu sił na Lewandowskiego.Pawełek powinien naprawde sam zrezygnowac z I bramkarza.....Gdyby nie szczęcie to padły by dokładnie takie same dwa gole jak w pierwszym meczu Murawskiego na 0:1 i Bandrowskiego na 0:3....
|
Dla mnie szokujące jest to, że wszystkie media piszą, iż ten mecz był prowadzony na wysokim poziomie. W mojej opinii pierwsza połowa była tragiczna piłkarsko z obu stron (bodaj 13 strzałów, z czego JEDEN celny Małeckiego z 30 metrów po koźle). W drugiej było trochę lepiej, ale chaos w rozgrywaniu akcji wciąż był bardzo duży...
Jeśli chodzi natomiast o naszą grę, to obiektywnie patrząc byliśmy trochę słabsi od Lecha i remis wydaje się sprawiedliwym wynikiem. Oczywiście szkoda, że jeden prosty błąd o tym zdecydował, szczególnie, że przeciwnik mimo optycznej przewagi nie miał zbyt dużo 100%-owych sytuacji (chociaż i tak więcej niż my). |
Zdjęcia z meczu http://www.przegladligowy.pl/galeria,289.html
|
Troche szkoda tego remisu bo mogliśmy wygrać z drugiej strony wynik faktycznie oddający przebieg spotkania. Jak ten wolny wpadł nie wiem, akurat ta piłka musiała wpaść w jedyne miejsce w murze przez które mogla przejść, pech ale co zrobić. Jednak nie to mnie załamało ale wolny wykonywany przez Zienia w 94 minucie. Mamy piłke meczową, szansa dobicia rywala, wolny, możliwość spokojnego dośrodkowania a tu taki klops.
|
He heh widzieliście minę Singlara po strzeleniu Bramki sam był w szoku że ją strzelił Singlar Zagrał Dobrze zreszta to dobry obrońca bo wlancza sie do akcji ofensywnych Baszczu zagrał świetnie na stoperze :D Sobolal Było wszędzie Pełno :D Pepe rozegral niezły mecz Cantoro też niezle zagrał. Natomiast wiele do zyczenia pozstawia gra Diaza :/już w meczu z Cracovią byl słaby.z Lechem zagrał jeszcze gorzej Diaz moze i jest dobrym zawodnikem ale mnie wkurza u niego brak spokoju gdy ma pilke panikuje wprowadza chaos do gry wykopując ją byle do przodu:/,strasznie fauluje i kiwa się za bardzo:/ srodkowy pomocnik musi mieć spokój opanowanie i mieć przegląd pola i co najwazniejszy musi umieć wprowadzić spokój w grze a nie nerwowość i tego właśnie brakuje Diazowi. Cantoro( Fakt) czasem może i spowalnia akcje Wisły swoimi kóleczkami ale Maurycy umie przytrzymac piłkę umie sie zastawić i umie rozegrać ta piłkę i wnosi spokój do drużyny w przeciwieństwie do Diaza
Remis jest dobrym wynikiem są to tylko 3 punkty straty do Lecha i 2 do Legi a na dodatek Lech ma ciężkie mecze przed sobą i to wyjazdowe Do Wrocławia i dwa razy do Warszawy na mecz Polonia i z Legią. Wystarczy że przegrają jeden mecz i zremisują lub będą jechać na samych remisach :D to już będzie po Leszku :D automatycznie wyprzedzamy ich w Tabeli a co do Legi to są tylko 2 punkty więc utrzymać te dwa punkty do meczu z Legią wygrać z Legia i Mistrz zostaje w Krakowie może jestem aż nadmierną optymistką że tak będzie ale ja wierzę do końca i oby moje słowa się sprawdziły :D Tylko jest jeden mały warunek Wisła nie może sobie pozwolić na żaden remis i przegraną!!!! wtedy są szanse że Mistrz zostaje w Krakowie ech żeby te moje słowa się sprawdziły :))) Pozdrawiam wszystkich co wieżą do końca w Wisełkę!!!!!!!Jesteśmy dumą tego Miasta a w naszych sercach Biala Gwiazda i nawet jeśli będzie zle my niegdy nie poddamy się oleoleoleo Wisełko Moja KOCHAM CIE!!!!!!!! |
Ja meczu niestety oglądać nie mogłem i cholera dostałem esa po golu a potem długo, długo nic i juz myslałem że udało się to dowieść, szkoda bo z tego co czytam to mimo optycznej przewagi Lecha, spokojnie mogło się to udać
No ale cóż , załamywać się nie ma co a szansa na mistrza jest i w zasadzie chyba wszystko w nogach i głowach naszych kopaczy a powiedzmy sobie szczerze - to Wisła miała o wiele więcej do stracenia bo po porażce to w zasadzie można by się już pakować ps To Mauro stracił tak głupio piłkę co po niej był wolny na 1-1? - nie żebym się czepiał bo podobno zagrał przyzwoicie ale kto by to nie był to lekką zjebke za tą fatalną stratę, powinien dostać. |
No niestety Cantoro na 25 metrze podawał jak amator do rywala zamiast wybić piłkę przed siebie. Ogólnie w porównaniu z Sobolewskim to Mauro tylko truchtał po boisku. Trzeba przyznać, że Lech miał optyczną przewagę, ale gdyby nie fakt, że od 60 minuty graliśmy w 9, bo Diaz i Cantoro snuli się po boisku, to uważam, że wywieźlibyśmy trzy punkty. Mam nadzieje, że w środe zagramy odważniej, bardziej ofensywnie i wyciągniemy wnioski z popełnionych błędów. Lech nie ma za wielu argumentów, aby nas zaskoczyć. Mamy szerszą kadrę, więc powinniśmy lepiej fizyczne wyglądać.
|
Cytat:
Cytat:
|
a do kiedy kontrakt ma Sobol?
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Co do przyzwoitości jego gry - to była przyzwoitość okresowa - zaczłą z werwą, kończył niemal na czworakach. A zaczął kończyć od mnniej więcej 60. minuty spotkania. Soból wyglada przy nim jak młody bóg, krzyżówka jamajskiego sprintera z etiopskim długodystansowcem. |
Mnie najbardziej podobało się zachowanie Sobolewskiego po zdobytej bramce. Po powrocie z Poznania specjalnie obejrzałam i w tv tego nie pokazali. Stanął na połowie,zaczął klaskać,pokrzykiwać,mobilizować. Wogle cały mecz było widać u niego takie motywowanie wszystkich. Brawo Radek!
No i moim zdaniem Pawełek też zagrał przyzwoicie. Znaczy chyba nie popełniał jakiś strasznie głupich błędów.Przy tym,co mu Lechici próbowali zgotować na trybunach (coś a'la my we wrześniu jak przyjechał Dolha),to wyłapywał te piłki dosyć pewnie. |
Cytat:
|
Mam pytanie do tych, co jadą po Mariuszu Pawełku. O co znów wam chodzi? Przy golu nie miał najmniejszych szans - zobaczył piłkę dopiero, jak była na 5 metrze. Chodzi o tą akcję zaraz po strzeleniu przez nas bramki? Gdyby Mariusz tego nie dotknął w minutę po zdobyciu gola przez nas byłoby 1-1. O niepewne wybicia? Jak mu podaja na lewą nogę, to niech sie spodziewają jakiegoś gorszego wybicia...zresztą boisko wczoraj nie pozwalało na dokładne wykopy. Jeszcze mam wrażenie, że on strzał Stilicia obronił...koniuszkami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką. Przy strzale Peszki żaden bramkarz na świecie nie miał by szans.
Co do meczu - wczoraj po ostatnim gwizdku czułem wielki niedosyt..ale dziś uważam, że ten wynik jest naprawde dobry. |
Cytat:
Jak pisalem kazda okazja dobra zeby sie przypieprzyc :lol: Co do wybic Pawelka, to ja nie rozumiem czemu uporczliwie w kazdym meczu dostaje po 10-15 pilek na noge ? Wszyscy zawodnicy wiedza ze gra nogami nie jest jego najmocniejsza strona, ale caly czas graja takie pilki. I to zarowno na prawa jak i lewa noge. Zdarzaly sie tez czesto wysokie pilki, gdzie musial ja opanowac a napastnik byl pare metrow od niego. Zupelny bezsens. |
mic - nie chodzi o to, żeby się przypieprzyć, ale naprawdę nasi skauci (?) powinni zacząć poszukiwanie dobrej konkurencji dla Pawełka. Nie wiem jak wy, ale ja przy każdym jego wyjściu z bramki i cofaniu się po chwili, przy każdym dośrodkowaniu w pole karne itd itp dostaję palpitacji serca. Nie wiem, czy on się czuje czasem tak pewnie czy tak kapitalnie oblicza lot piłki, że nawet np. do strzału Stilicia z pierwszej połowy (po którym de facto piłka przeleciała tuż nad poprzeczką) nie wystawił ręki... OK, raz , drugi, trzeci zda to rezultat, ale za czwartym ta piłka zatrzepota w siatce... Co do tego felernego gola z rzutu wolnego... nie obwiniam jakoś szczególnie Pawełka, bo piłkę powinien zatrzymać mur i historia tego stałego fragmentu gry powinna się na tym skończyć. Stało się inaczej, padła bramka i mamy nadal 3 pkt straty do kuchenek.
Co ciekawe, różnica punktowa nie zmieniła się od przerwy zimowej, a obecny terminarz spotkań przemawia za nami. :) |
Cytat:
|
Cytat:
Coraz bardziej podoba mi sie zgranie Boguski - Cwielong. Chlopaki zaczynaja grac naprawde niezle akcje. Czasem dolacza sie do tego Maly i wychodzi naprawde dobrze. Szkoda ze nie bylo wczoraj z tego bramek. Jak widac kontuzja Brozka wyszla nam "na dobrze". Co do terminarza to chyba najciezszym meczem bedzie mecz z Arka. Bardzo dlugo tam nie wygralismy i gra nam sie tam bardzo ciezko. Ciekawi mnie tez mecz z Lechia, zostana dwie kolejki do konca, prawdopodobnie bedzie to mecz o mistrzostwo Wisly/spadek Lechii. Oba zespoly beda potrzebowac punktow, z "przyjacielsko-kibicowskiego" punktu widzenia lekko dupna sytuacja |
Cytat:
O ile można powiedzieć kolokwialnie, że kontuzja Pawła wyszła nam "na dobre", o tyle kiedy Paweł był w pełni sił, to nawet jak ktoś spierdzielił dwie - trzy okazje do zdobycia gola, to zawsze można było liczyć, że to on strzeli i jakoś wygramy. Wczoraj właśnie tego najbardziej brakowało... Cytat:
|
Cytat:
Tez zwrócilem na to uwage. Pozaboiskiem spokojny,grzecznie odmawia kiedy ktos prosi o wywiad. A na boisku prawdziwy fighter,pokrzykuje,te jego grozne miny :) poprostu bezcenny człowiek i lider tego zespołu. Cytat:
Ogolnie spisał sie bez wiekszych wpadek. |
Lech ma teraz zdecydowanie trudniejszy terminarz od nas i na dodatek ma craxe u siebi w ostatniej kolejce a oni beda z nozem na gardle prawdopodobnie przed ta ostatnia kolejka..
|
Cytat:
w Gdyni standardowo bedzie ciężko - choć w naszym przypadku , każdy mecz szczególnie na wyjeździe można uznać za ciężki. Lechia niestety poleciała na prawie samo dno,Legia - wiadomo , szału nie robią ale skurczybyki tak po cichu ,siedzą Lechowi na plecach i wiadomo że tu każdy wynik będzie możliwy...Zraniony zwierz Górnik dla którego to będzie najpewniej mecz o wszystko a grac potrafi....Dobrze ze kończymy ze Sląskiem który też złapał zadyszke i bardzo prawdopodobnie że z nami będzie grał już o nic. |
Cytat:
PS.W pierwszej połwie Lech nie oddał zadnego celnego strzału.... |
Terminarz może być zdradliwy. Wyjazd do Gdyni, to nie będzie spacerek, podobnie może być z ŁKS'em. Górnik Z. po prostu musi wygrywać tym samym też mogą przysporzyć kłopotów. Wcale tak kolorowo może nie być jak co poniektórym się wydaje. Natomiast w przypadku Lecha faktycznie jest on ciężki, dwa wyjazdy do Warszawy oraz wyjazd do Wrocławia i na koniec mecz z Cracovią, który może być meczem jednocześnie o utrzymanie Cracovii, jak i o mistrzostwo dla Lecha. No ale wszelkie rozkminy, to w temacie o Ekstraklasie.
Cytat:
|
http://www.transfermarkt.de/de/spiel...ki/profil.html
czyli Sobolowi też za pół roku kończy się kontrakt? przedłużać ****a! |
Jeszcze zdanie na temat meczu - tak sobie oglądnąłem kilka razy tego wolnego i nie sposób jest nie obwiniać naszych piłkarzy.Beto nieświadomie zrobił najgorzej jak mógł bo nie wyskoczył a zrobił dziurę w murze rozkładając nogi..podobnie Zieniu, choć on przynajmniej podskoczył - gdzie wydaje mi się(oczywiście tak na zimno, trochę mędrkując)że po prostu wszyscy powinni stać w miejscu ,nie wykonując żadnych ruchów bo było trochę za blisko by uderzać nad murem i zmieścić piłkę w okienku - a może inaczej - margines błędu dla strzelca był minimalny.No i też chyba Boguski dał się po prostu wypchnąć Arboledzie...
Akurat Pawełek wd mnie tu był raczej bez szans - obronić taką piłkę to by mógł, gdyby strzał był centralnie w niego. |
Z perspektywy osoby postronnej na zwycięstwo bardziej zasłużyła Wisła, choć druga połowa była już grana pod dyktando gospodarzy. Remis jest sprawiedliwym wynikiem.
|
Cytat:
Przeciez te turbo barany beda wolaly spasc niz sie utrzymac pomagajac naszym w sukcesie. |
7 kotow - swieta racja:)
|
Brak zwycięstwa w tym meczu może być bardzo kosztowny. Niestety, nie udało się - tym razem zwyczajnie zabrakło drużynie nieco jakości, a nie determinacji.
Trzeba pochwalić najlepszego na boisku Sobolewskiego za niesłychaną pracę w destrukcji i ofiarność w ofensywie, Singlara za konsekwencje, Baszcza za solidność (na środku obrony gra jeszcze lepiej niż na boku), Głowackiego za nieustępliwość, Boguskiego za pracę w destrukcji, Cantoro za zaangazowanie i asekurację oraz Ćwieląga za ruchliwość - to były argumenty Wisły na plus w niedzielnym meczu. Gdyby było ich nieco więcej, wynik byłby lepszy. Zadecydowały brak wspomnianej większej jakości i błedy, także Skorży, który tym razem sie nie popisał trzymając na boisku ile się dało Diaza - to była głupota nawet w obliczu problemów kadrowych. Czerwona kartka i tak wymusza zmianę ustawienia, tyle, że bez jednego zawodnika. Skorża źle też zrobił trzymając na boisku nieefektywnego Małeckiego (to jeszcze nie jest produktywny skrzydlowy, który może robić coś więcej poza bieganiem) - Łobodziński byłbym lepszym piłkarzem na Djurdjevica), nie cofając do obrony Zieńczuka póki był na to czas i nie robiąc zmian nieco wcześniej. Osobnym tematem jest Beto - znów zawiódł, popełnił za dużo błędów. Ale nie skreślałbym go jeszcze, choć taktycznie i motorycznie prezentuje się na razie fatalnie. Mówiąc żartobliwie, jemu przydałoby się kilka treningów z Frankowskim, którego jest całkowitym przeciwieństwem jeśli chodzi o boiskowe reakcje. Nie wie, jak się ustawiać, kiedy ruszyć do przodu, kiedy się cofnąć, jak szukać wolnego pola, nic nie antycypuje na boisku. Gdyby się udało to poprawić, mógłby być przydatny - to zadanie dla trenerów. Wreszcie, Pawełek. On z meczu na mecz jest coraz mniej pewny, coraz regularniej zdarzają się mu jakieś kiksy, wpadki. Nie tylko nie rozwija się jako bramkarz, ale wręcz cofa. To druzgocąca sprawa zwłaszcza dla trenera bramkarzy, Kazimierskiego, ktory - co widać po postawie naszych bramkarzy na przestrzeni wielu miesięcy - kompletnie nie nadaje się do tej roli. Co on jeszcze robi w naszym klubie? |
Odczepcie się od Pawełka, przy golu nie miał szans, musiał przecież kryć drugi słupek, bo piłka by tam poleciała i byłby bez szans. a że przeszła przez mur, to już inna sprawa. Miał jeden bład, ale na szczescie bez konsekwencji.
PS: czy zawsze musicie go tak jechac? Mysle ze warto mu okazac troche wsparcia, chocby na trybunach... |
A ja tak z innej beczki... a mianowicie ciagle sie zastanawiam czy kikut tak celowal ze trafil w poprzeczke... jjakby to wpadlo to bramka sezonu hehe :D!
|
Pawełek
Przy bramce był bez jakichkolwiek szans, jego rolą był długi słupek zawalił mur(Marcelo), niby piłka przeleciała mu pod rękami ale ta bramka to nie jego wina.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Niestety, mecz bez niespodzianek.
Amika ma widoczny dołek formy, co nie przeszkodziło jej być stroną dominującą. Ale nic z tego nie wynikało. My graliśmy bardzo defensywnie, bez pomysłu na grę z przodu. Mimo to kilka sytuacji w pierwszej połowie. Gol nasz to tragedia, pokazuje na jakim poziomie stoi nasza liga. Nie dziwię się, że Singlar był zdziwiony. To była akcja podwórkowa. Po stracie gola Amikorze gnietli, ale sytuacji nie mieli. Sędzia Siejewicz był nam łaskawy, bo Diaz powinien był wylecieć wcześniej, a Głowa też spokojnie mógł dostać czerwień. Niemniej Poznaniacy nie stworzyli żadnej stuprocentowej sytuacji. Teoretycznie stroną dominującą była Amika, ale remis w zasadzie sprawiedliwy. Z naszych dobrze zagrał Sobolewski, Głowacki i Baszczyński. Singlar z Zieńczukiem przyzwoicie. Reszta przeciętnie, a Diaz już po 30 minutach oddychał rękawami. Szkoda, że Skorża nie ściągnął Juniora - było jasne że Kostarykańczyk prędzej czy później wyleci. Można było cofnąć Zieńczuka, albo przenieść Singlara (Łobodziński do obrony na prawą). To wszystko warianty mocno kombinowane, ale lepsze niż gra w 10. Sensu we wpuszczeniu Beto w sytuacji, gdy gramy obronę Częstochowy - nie widzę. Generalnie nasz trener dobrze ustawił zespół taktycznie przed meczem, ale w trakcie spotkania chyba przysnął. No i Pawełek - tym razem więcej szczęścia niż rozumu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl