Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w Pucharze Polski 2009/2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6256)

tylko_na_kilka_dni 27.10.2009 14:06

ogladajac pierwsza polowe, tak sie zastanawialem... co teraz robi Nurkovic:) no wlasnie, wie ktos? dalej gra w tym Travniku?

sergio 27.10.2009 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 808644)
To co prezentuje Wisła w tym sezonie to jest skandal. Od piłkarzy zaczynając na trenerze kończac.

No skandal prowadzimy w tabeli,tylko jeden mecz przegrany a w twojej opinii powinniśmy
z taka gra walczyć o utrzymanie?

No paranoja co niektórzy wypisują i podniecaja się meczem z 3-ligowa drużyną

lucekj 27.10.2009 14:10

niby prowadzimy gre, mamy przewage w kazdym elemencie, widac, ze jest roznica klas, ALE 1:0 z Bytovia to hmm nie wiem, zboacyzmy w drugiej polowie


ale

Barcelona z Realem S. wygrala 6:1, a przeciuwnik to nie byla druzyna z okregowki tylko solidny ligowiec, a my z solidnym ligowcem ledwo jedną bramką wygrywamy.

tofik 27.10.2009 14:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sergio (Post 808655)
No skandal prowadzimy w tabeli,tylko jeden mecz przegrany a w twojej opinii powinniśmy
z taka gra walczyć o utrzymanie?

No paranoja co niektórzy wypisują i podniecaja się meczem z 3-ligowa drużyną

To nawet nie chodzi o ten mecz. Po prostu mistrz kraju powinien prezentować odpowiedni poziom.
A oni od poczatku sezonu grają jak zbieranina.
Nie chce im się biegać, pracować nad polepszeniem gry. Trener zachowuje się asekurancko, boi się posadzić święte krowy na ławie. Jest źle i tyle. I nie zamydli mi oczu pozycja w tabeli.

FredzIo 27.10.2009 14:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 808657)
ale

Barcelona z Realem S. wygrala 6:1, a przeciuwnik to nie byla druzyna z okregowki tylko solidny ligowiec, a my z solidnym ligowcem ledwo jedną bramką wygrywamy.

E no to jak Barcelona wygrała 6:1, a my wygrywamy jedną bramką, to .......e. Przerzucam się na Barcelone.

cassius31krakow 27.10.2009 14:18

Widzę, że zmiany znów będą w doliczonym czasie gry :/

brylant17 27.10.2009 14:23

słysząc te trąbki mam uczucie jakbym był w RPA xD

sergio 27.10.2009 14:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 808662)
To nawet nie chodzi o ten mecz. Po prostu mistrz kraju powinien prezentować odpowiedni poziom.
A oni od poczatku sezonu grają jak zbieranina.
Nie chce im się biegać, pracować nad polepszeniem gry. Trener zachowuje się asekurancko, boi się posadzić święte krowy na ławie. Jest źle i tyle. I nie zamydli mi oczu pozycja w tabeli.


Ale taki poziom gry wystarcza na nasza lige ogórkowa!
Widocznie grając tak a nie inaczej wystarcza na nasza ligę
co świadczy o słabości tej ligi!

Poprostu trzeba się pogodzić że pewnych rzeczy sie nie przeskoczy,
nasza liga jest juz nie na dnie a pod nią i musimy się przyzwyczaić
do tego bo świetlanej przyszłości nie widzę.
Ci co naoglądają ligi zagraniczne i myśli że nasi beda tak grać sa poprostu głupcami

kohprzem'68 27.10.2009 14:29

Gargułę czas wpuścic bo wynik w miarę bezpieczny i ostrej gry nie widac warunki po za murawą dobre do debiutu .

Wasiu 27.10.2009 14:32

Ja tego Skorzy nigdy nie zrozumiem. Wygrywamy pewnie i Jirsak wejdzie. Zamiast ogrywac Janika, Rado i przede wszystkim Garguly. A w zimie znowu beda zale ze zawodnikow nie ma.

FredzIo 27.10.2009 14:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wasiu (Post 808678)
Ja tego Skorzy nigdy nie zrozumiem. Wygrywamy pewnie i Jirsak wejdzie. Zamiast ogrywac Janika, Rado i przede wszystkim Garguly. A w zimie znowu beda zale ze zawodnikow nie ma.

A ja rozumiem. Janik, Rado są zbyt chujowi żeby dostac szanse. Niech grają najlepsi.

willow 27.10.2009 14:38

Chyba, że Skorża przewyższa mnie intelektualnie o całe lata świetlne, bo ja niestety też go nie rozumiem. Zamiast cisnąć Bytovie i dążyć do następnejj bramki, ściąga Ćwieląga i wpuszcza Jirsaka. Łobodziński, który gra tragicznie, dalej jest na boisku. Garguła siedzi na ławce. Katastrofa...

cassius31krakow 27.10.2009 14:38

Gdzie Garguła, gdzie młodzi?
Kuźwa - kiedy oni mają się ogrywać?!

DevilMayCry 27.10.2009 14:40

strzelił bramkę, pieknie zachował się w obronie kiedy koleś wychodził sam na sam. to co gra Kirm przy Łobodzińskim? Macie Gargułe.Tak jak mówili.Dadzą mu pograć delikatnie ostatnie 20- 15 min

For_FuN_ 27.10.2009 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FredzIo (Post 808680)
A ja rozumiem. Janik, Rado są zbyt chujowi żeby dostac szanse. Niech grają najlepsi.

Dokladnie! Pilkarze, ktorzy mieliby klopoty ze znalezieniem zatrudnienia w I-szej lidze.

A to co Cebanu wyprawia, to dopiero amatorka...cos trzeba z tym chlopakiem zrobic, bo umiejetnosci mu poprostu brakuje.

Wasiu 27.10.2009 14:47

Ja nie widze roznicy miedzy zespolami.
Nasi co chwile fauluja pilkarzy Bytovii na skrzydlach. Nie radza sobie z szalnczymi atakami czy co ?

FredzIo 27.10.2009 14:48

Jakby Cantoro zakończył do golem to by była akcja sezonu!

derr 27.10.2009 14:49

czy Jop gra w Wiśle??

pawelwislak 27.10.2009 14:51

Jop twoja mać on jest jakąś wielką pomyłką!!

GJ1906 27.10.2009 14:57

Z relacji wp.pl

Cytat:

71' Świetne uderzenie Ciersona z rzutu wolnego. Strzał z 30 metrów, Skaba łapie piłkę z problemami

sandomingo 27.10.2009 14:59

Jest! Wreszcie! Brawo Skorża! Janik wchodzi na boisko w 92 minucie!

cassius31krakow 27.10.2009 14:59

No tak: Skorża - motywator: "Młodzi - zap...ć na treningach to Was wpuszczę na 30 sekund!"

derr 27.10.2009 15:01

Zeby tak z sercem Wisła zawsze grała jak dziś nasi przeciwnicy.

gromaders 27.10.2009 15:03

powiem tak, bardzo dobry bramkarz z Bytowa

DJ Hazel 27.10.2009 15:04

Panowie mogę to stwierdzić z czystym sumieniem!Kirm to kompromitacja!!!!!!!!!!!!!!Nie udany transfer tęsknie za Zieńczukiem.Jop to samo.

willow 27.10.2009 15:06

Mecz się odbył i zakończył. To wszystko, co można napisać o tym spotkaniu. Wisła jak zwykle nonszalancko, chaotycznie. Dalej nie ma mentalności zwycięzców w naszych zawodnikach. Zamiast dobić Bytovię, sprawdzić radość kibicom dobrą, ofensywną grą, to my ostatnie 20 - 25 minut dajemy się zepchnąć do obrony i gramy z kontry. Patologia.

Łobodziński to gra chyba tylko po to, żeby Cupiał nie zarzucił Skorży, że najbardziej kosztowny piłkarz Wisły grzeje ławę, innego wytłumaczenia nie widzę. Kirm słabiutko, choć przynajmniej starał się biegać, co z tego, kiedy masa niecelnych podań. Diaz porażka, strata za stratą. A o młodych i Gargule dalej nic nie możemy powiedzieć, bo jak zwykle weszli na ostatnie minuty. Dobrze, że przynajmniej nie w doliczonym czasie gry.

DevilMayCry 27.10.2009 15:09

I dobrze.Następna runda.Zmęczenia nie powinno być.Na takiej murawie i się człowiek męczy bardziej i o kontuzje łatwiej. A przed piątkowym meczem z Koroną to dobrze. P.S Korona gra tak jakby tutejsi co poniektórzy forumowicze chcieli aby Wisła zagrała i teraz meczy się dodatkowo z Dolcanem w dogrywce.

legol 27.10.2009 15:10

Po co wogóle komentować taki mecz. Dajcie sobie spokój, awans jest i tyle... To jest charakterystyczne dla pucharów, że najlepsze drużyny mają problemy... Marna płyta boiska, mniejsze rozmiary, taktyka "man behind ball" sprawiła by problemy każdemu zespołowi... Liczy się awans i tyle... Po co mamy wygrywać po 5:0 takie mecze...

lucekj 27.10.2009 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FredzIo (Post 808699)
Jakby Cantoro zakończył do golem to by była akcja sezonu!

jakby Penksie uznali prawidłowego gola z PAO to bylibyśmy w fazie grupowej ligi mistrzów,

jakby KIRM nie strzelał w poprzeczkę tylko w bramkę to przeszlibyśmy Levadię,

jakby Peszce uznali gola w ostatnim meczu Amiki to Wronki miałyby 2 punkty więcej.....

itd

willow 27.10.2009 15:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez legol (Post 808717)
Po co wogóle komentować taki mecz. Dajcie sobie spokój, awans jest i tyle... To jest charakterystyczne dla pucharów, że najlepsze drużyny mają problemy... Marna płyta boiska, mniejsze rozmiary, taktyka "man behind ball" sprawiła by problemy każdemu zespołowi... Liczy się awans i tyle... Po co mamy wygrywać po 5:0 takie mecze...

I to jest właśnie najgorsze podejście z możliwych, jakie prezentujesz. Właśnie przez taki minimalizm gramy w niektórych meczach jak gramy. Po co wygrywać po 5:0? A choćby po to, żeby uczyć się walczyć do ostatniego gwizdka, po to, żeby pokazać innym, że Wisła ma mentalność killera, żeby nie uczyć młodych zawodników minimalizmu, właśnie po to. Takie mecze są najlepsze do tego, aby zmusić piłkarzy do maksymalnego wysiłku z teoretycznie słabszym przeciwnikiem, żeby uniknąć wpadek w lidze i pucharach.

A z Twojego podejścia do meczów to się potem taka Levadia Tallin rodzi, "po co wygrać 5:0, liczy się awans"... :/

Grrrr......


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl