![]() |
Tak jak przewidywałem - remis... Chociaż muszę powiedzieć, że gra kombinacyjna mi się coraz bardziej zaczyna podobać, to jednak wykończenie jest fatalne... No i trochę za wolno się to wszystko odbywa, nie ma tego przyspieszenia kiedy trzeba. Beto zamiast Brożka wcale nie wniesie pod tym względem poprawy, a wręcz jeszcze bardziej spowolni grę. Myślę, że z meczu na mecz Wisełka się rozkręci i już za tydzień rozniesiemy Pejsów, bo innego wyniku nie widzę (czy bez Pawła, czy z nim).
|
z drżeniem i nadzieją (że nie aż tak tragicznie) będę czekał na informację o stopniu urazu Brożka.
"Dobrą" stroną tej sytuacji jest konieczność wyciągnięcia wniosków dla trenera (na dziś) i zarządu (na dłuższą metę). Trener coś musi zrobić, by dwóch trzech chłopaków w końcu zaczęło uderzać piłkę w światło bramki obok bramkarza. Obojętnie jak - groźbą, prośbą, treningiem, modlitwą, pałą po dupsku, obcięciem geldu lub jego obietnicą, odstawieniem przez ich kobietę od wyra, albo wymianą tejże na bardziej efektywny model, itd, możliwości jest wiele. A zarząd w końcu niech wpadnie na pomysł, jak przekonać BC, że jeden Brożek to może i wiele ale i tak za mało jak na potrzeby Wisełki w walce o majstra. Bez bramek, na zerowych remisach lub łomotach będziemy jak Górnik (do dziś, mam nadzieję, jutro się odrodzi :) ) wyglądali. |
Cytat:
|
Takie spotkania najbardziej denerwują. Tyle sytuacji kilka stuprocentowych i nic, człowiekowi aż chce się płakać. Żeby to jeszcze grali źle albo rywal zagrał znakomicie a tu przez 90 minut to my dyktowaliśmy warunki w dodatku stworzyliśmy sobie kilka naprawdę dobrych sytuacji. Pod względem piłkarskim to w tym sezonie chyba najlepszy mecz wyjazdowy w tym sezonie.
Jeszcze co do gry Beto, moim zdaniem to reszta drużyny za bardzo nie ma pojęcia jak powinni z nim grać. Podadzą mu piłkę i rzeczywiście chłop się zastawi praktycznie jest nie do ruszenia ale nasi zamiast wyjść na klepkę, ruszyć na bramkę aby on mógł zagrać w tempo to stoją w miejscu. Z takiej gry to będą nici bo co z tego że on się zastawi jak i tak musi odegrać do tyłu albo do boku, równie dobrze można nie grać do niego tych piłek. Żal niewykorzystanej sytuacji, można liczyć na to że jutro Lech straci pkt. tylko tak się zastanawiam co nam to da (oprócz tego że przez kolejny tydzień będziemy się łudzić że mistrzostwo jest do zdobycia) jak my nie potrafimy wykorzystać potknięć rywali. Do tego doszła jeszcze kontuzja Brożka, oba była jak najmniej groźna. |
Cytat:
|
Nie ma już co roztrząsać, trudno, stało się.
Przed nami Derby i Legia, dwa jakże ważne z wiadomych względów mecze - 6 pkt - damy radę, RAZEM damy radę. Jeżeli jutro nawet Górnik nie zatrzyma Lecha no to cóż, PATRZMY SERCEM a nie rozumem:-) |
no i co z tego ze to moze byc "tylko" skrecenie stawu. runda nie trwa pol roku tylko jeszcze 2,5 miecha
|
a ja po prostu nie wierze, że Jirsak jest w tak słabej formie, że nawet z ławki nie wchodzi. Według mnie taka opcja nie wchodzi w grę. Owszem, drugim Szymkiem nie bedzie, ale tylko ten piłkarz od ponad roku potrafił w tym zespole posłać świetną prostopadłą piłkę (którą mało kto wykorzystuje), najlepiej bije rożne i wolne, a także ma świetne uderzenie z dystansu (gdyby tylko częsciej z tego korzystał). Ciekawe, czy Skorża też posadził by Stilicia na ławie, gdyby do nas trafił.
|
Jakby w bramce GKS-u był inny bramkarz (szukac nie trzeba daleko:P ) to zapewne jakąś brameczkę udałoby się wepchac. A tak na poważnie to to, co zrobił Sobol to było zatrważające... dlaczego piłkarz który zawsze wykorzystuje swoją siłę tym razem chciał byc Rogerem. Mam nadzieję że Broziu szybko się wyleczy bo bez niego to ciężko będzie zając miejsce na podium...
Jedynie co cieszyc może to fakt, że zgnietliśmy Bełchatów i rozgrywaliśmy swobodnie piłkę(choc niewiele to dało) oraz gra Beto, który z meczu na mecz coraz lepiej ciupie. A na koniec wielki szacun dla naszych kibiców którzy mimo zakazu pojawili się w Bełchatowie. Brawo! |
Muszę przyznać że na początku drugiej połowy, zaraz po kontuzji Brożka to miałem ten cały mecz w dupie i nawet miałem go dalej nie oglądać, najbardziej liczyło się zdrowie Pawła. Ale po upływie czasu i opadnięciu emocji muszę stwierdzić że dziś te punkty były nam strasznie potrzebne i strasznie żałuję że ich nie zdobyliśmy...
|
Jeśli ktokolwiek miał nadzieję na mistrza, po tej kolejce powinien sobie odpuścić trzymanie kciuków za straty punktów Lecha. Jesteśmy po prostu za słabi na wygranie ligi i z całą pewnością na ten tytuł nie zasługujemy. Dwa lata temu mówiło się o Zagłębiu, że jest najsłabszym mistrzem od lat i to chyba była prawda. Moim zdaniem jesteśmy obecnie znacznie słabsi od tamtego Zagłębia.
Mieliśmy dzisiaj trochę pecha, bo byliśmy lepsi od Bełchatowa. Można pisać, że gdyby się wykorzystało kilka sytuacji to byłoby dobrze. No ale czy tak nie było z Wisłą za czasów Petrescu, Okuki, Nawałki. Też wystarczyło wykorzystać kilka okazji i byłoby super. Drużyny mistrzowskie chrakteryzują się właśnie tym, że to co mają to wykorzystują i kropka. Ja w tej rundzie nie liczę na nic więcej jak na wygrane ze Starozakonnymi i Legią. Może uda się nie dostać w dupsko w Poznaniu. |
Oczywiście, że nie zasługujemy na mistrza ze względu na postawę i to, że na 20 kolejek zagraliśmy 2, 3 mecze dobre. Ale totalnym kelnerstwem jest niezdobycie mistrzostwa przy tylu wpadkach Legii i Lecha. Z każdym rokiem o to może być trudniej, zwłaszcza że platforma podarowała ITI dzierżawę terenów na 25 lat. Będą z tego, przy darmowej TVN - owskiej promocji, niesamowitą kasę tłukli - np. z koncertów i z innych eventów, a także z handlu. Teraz, gdy mamy skład porównywalny, powinniśmy walczyć całym sercem o ten tytuł. Co z tego, że byliśmy zdecydowanie lepsi od GKS skoro rywal był dramatycznie słaby.
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Co prawda to prawda. Kombinacji i sposobu nie bylo zadnego.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
A ja mam taką refleksję. Gdy przypominam sobie Wisłę Kasperczaka, to przed oczami staje kapitalne gra skrzydłami. Wisła miała piekny styl.Gdy wspominam Wisłę Petrescu, to przed oczami stają gra w stylu angielksim na wysokiego napastnika. Gra, która mi się nie podobała, byla nieatrakcyjna,. ale ten człowiek coś w tę drużynę wszczepił. Wisła miala styl brzydki, ale miała. A z czym Wam się kojarzy Wisła Skorży? Z jakim stylem? Bo mi z nijakim i o to mam do Pana Maćka, którego bardzo szanuję, największy żal. O to, że drużyna nie ma stylu. A drugi żal mam o to, że ma jakieś uprzedzenie do Tomka Jirsaka. Czemu ten chłopak nie dostaje szans gry? Czemu? Czemu? Czemu?
|
Bo Skorza woli dawac szanse Lobodzinskiemu, ktory po wejsciu na boisko biegal jakby mial ze 120minut grania za soba...
Co do meczu to calkiem niezle rozgrywalismy, widac ze forma powoli, powoli idzie w gore. Jak zwykle tylko skutecznosc zakrawa o pomste do nieba, a jeszcze teraz w obliczu kontucji Pawla moze byc baaardzo nieciekawie z tym elementem. Podoba mi sie gra Beto, mowcie co chcecie ale drugiego takiego zawodnika w naszej lidze nie ma. Przewrocic go nie idzie, a przy tym wydaje mi sie ze to jest w tej chwili najlepszy technicznie pilkarz w naszej druzynie (zaraz za nim postawil bym Diaza). Dajmy mu troszke czasu a czuje ze bedziemy miec drugiego Marcina Kuzbe. |
Kolejka zapowiadała się naprawdę korzystnie dla Nas , a jednak skończyło się jak zwykle (oczywiście kolejka jeszcze trwa) .
Nie ma co porównywać Wisły za Kasperczaka , a Wisłę Skorży . Po prostu mamy co mamy , skład i trener stoją na wysokim Polskim poziomie jedyne czego brakuje to porządnej motywacji chłopaków i w końcu skutecznego wykończenia akcji , a nie tak jak dzisiejsza niemoc ... |
Na jesieni wygrywalismy z Ruchem Chorzów 2:0. W jednej z relacji z tego meczu był takie fragment:
"Tomas Jirsak, dla którego mecz z Ruchem był drugim w tym sezonie meczem w pierwszej "jedenastce" Wisły, w 72. minucie potwierdził, że to był jego mecz. Po asyście w 32. minucie, w 72. potężnym strzałem z trzydziestu metrów trafił wprost pod poprzeczkę bramki Ruchu zdobywając drugiego dla krakowian gola". Mamy rozgrywającego lepszego niż Iwański, niż Garguła, tylko, że wystarczyło, że zagrał słabszą połowę w Bytomiu i wylądował na ławce. Tomek tak naprawdę nigdy nie dostał szansy. Zagrał dwa dobre mecze, jeden słabszy i już ława. Tego nigdy nie zrozumiem. |
A ja świetnie rozumiem, stawia się na zawodnika, którego gry jest się pewnym. Nie dziwię się Skorży że woli Diaza, różne typy charakteru. Diaz zawsze walczy ambitnie, a Jirsak gdy drużynie nie idzie zupełnie znika z pola widzenia...
Jirsak fajnie grał gdy Boguski z Brożkiem byli w formie, i miał z kim powymieniać krótkie piłki, ale fighter to z niego nigdy nie był, taki Zieńczuk trochę, może trafi mu się z jeden udany sezon i odzyskamy te 700 tys. Tyle w temacie. P.s. A ten mecz z Ruchem to był dawno temu i od tego czasu Jirsak dostał mnóstwo okazji do pokazania, że jest w stanie pokierować grą Wisły, więc chyba już dla nikogo nie powinno być wątpliwym, że drugi Rosicky to z niego nie będzie. |
No a jak ma grac Jirsak, jesli nie ma z kim tych podan wymienic? Czy to jego wina? I to, ze moze wtedy byc mniej widoczny to nie jego wina tylko wina tego, ze nie ma z kim pograc. A poza tym to czesto Tomek był wystawiany nie jako stricte ofensywny pomocnik, rozgrywajacy, ale jako podwieszony napastnik albo nawet napastnik.
|
Moze i ja cos naskrobie.:)
Widac ze nasza gra sie rozpedza.Akcje coraz bardziej kombinacyjne,duzo przezutów w rozne stefy boiska ,pilkarze zaczynaja "widzieć" sie wzajemnie.Nawet ladnie pare klepek wyszlo na malych fragmentach .Jakby porownac Wisle z tego meczu a Wisle z meczu z Polonia Bytom,to jakby dwie inne druzyny. Forma idzie w gore. Na drugim biegunie...... jest to ze niepotrafimy konczyc akcji.Dochodzimy przed pole karne ,i nie ma co z ta pilka robic. Dzis czy to Sobol czy Diaz ....szukali kogos w polu karnym ale nie mieli komu jej zagrac.A jak juz mamy setki to albo slupek(Cwielong) albo Sobol wali z 3 metrow jakis lob?? ..nosz k**** mac jak tak mozna.. Jest pomysł na gre ale brakuje albo troche szczescia ,albo zimnej krwi zeby potwierdzic swoja dominacje na bosiku. Ina sprawa to ta,ze Belchatow wygladal dzis jak zlepek kompletnych amatorow niepotrafiacyh przeprowadzic nawet dobrej kontry,Jeden Nowak w koncowce ich troche rozruszał a tak to mozna sie tylko za glowe zlapać jak tak cienkim bolkom nie potrafilismy wbic chocby jednego gola.Dawno nie widzialem tak slabego GKS .....zal bylo patrzec jak niepotafimy wbic im goli ,a mozna bylo z 3 conajmniej. Nieiwem jak dalej potoczy sie gra o mistrza,bo jesli jutro Amka wygra to juz bedzie pozamiatane,ale trzeba jelsi tracimy punkty z tak slabym GKs -sem jak dzis ,no to sory ale to tylko przez wlasna nieudolnośc.To takie mecze najczesciej odbieraja te wazne w koncowycm rozrachynku punkty. Oby tylko kontuzja Pawla nie okazala sie tak fatalna,jak fatalny byl widok jak nienaturalnie pada na murawe,az sie czlowiek za glowe złapał . Pawel trzymaj sie !!! |
Moja refleksja na temat meczu
1. Kolejny mecz wyjazdowy bez kompletu punktów 2. Co z tego że momentami mieli okresy super gry , skoro wynik 0-0 , skończmy marzyć i zejdzmy na ziemię , kilku kopaczy jest wypalonych a kilku nie ma umiejętności na Wisłe i mówienie walczymy o mistrza jest czymś z rodzaju science fiction 3. Do tychczas nie krytykowałem Skorży ale ten facet nie ma jaj - mówi w wywiadzie że dobrze grali tylko nie chciało wpaść , chłopie takie tłumaczenie to sobie na klub środka możesz znaleźć nie na klub z aspiracjami takimi jak Wisła , walnij prostą z mostu i powiedz że jest lipa w drużynie i trzeba przebudowy składu .... a nie pisz bajek... Podsumowując na dzień dzisiejszy zostaje walka o sam nie wiem co , chyba vice mistrza bo w sumie w tej naszej szarej lidze Legła , Polonia , Śląsk tez gó... graja za przeproszeniem. Do tego ile jest warta drużyna bez Pawła Brożka dowiemy się teraz to będzie prawdziwy test dla tej drużyny !!!! |
Cytat:
|
Zagralismy po raz kolejny to samo. Bicie glowa w mur. Owszem byla walecznosc, totalna dominacja , ale jesli sie nie wykorzystuje takich setek jak Radek to nie mamy o czym mowic. Nawet nie tyle te kolejne 2 stracone punkty przekreslaja nasze szanse, co styl gry. Sile ofensywna w skali od 1 do 10 ocenilbym w tym momencie na 2.5 . Taka gra na zasadzie "ja do ciebie, ty do mnie" na 40tym metrze, zadnego ciagu na brame, a teraz przy kontuzji Brozinho trudno oczekiwac, ze bedzie lepiej. Z trudnem strzelamy jakiekolwiek bramki. Jest problem nawet z oddaniem konkretnego strzalu w swiatlo zza pola karnego.
Wygrana z Polonia byla jedynym pozytywnym wynikiem w 4 wiosennych meczach i nie ma w tym przypadku. Wydaje mi sie , ze Maciek nie potrafi trafic z optymalnym skladem. Kazdy trener ma swoje sympatie i antypatie, ale bez jaj. Forowanie Rafala w tym momencie jest nie na miejscu. Chlopak kompletnie bez formy, wypada z meczu na mecz coraz slabiej, ale mimo to wychodzi w pierwszym skladzie. O co chodzi? O to, zeby mu nie strzaskac psychiki posadzeniem na lawce czy o wygrana Wisly???? Beto tak do konca rundy bedzie zastepowal kontuzjowanych?? (Diaza, Brozinho). Cantoro jeszcze zagra w Wisle za kadencji Skorzy? Bo wydaje mi sie, ze srodek gra tez srednio, nie ma w ogole prostopadlych pilek, wiec moze 20minutowy epizod Cantoro moglby okazac sie zbawienny, bo on akurat papiery na granie ma. |
Cytat:
|
Tak na zimno już.
Świetna gra w 1 połowie, spokojnie powinno być ze 2-0 i po meczu - to chyba najlepsze 45 minut na wyjeździe w tym sezonie.Druga połowa słabsza ale czego moża było się spodziewac bez Brożka, który stanowi/stanowił niestety, 50% całej naszej siły ofensywnej. Przyznam się bez bicia że od 2 połowy wynik mnie już kompletnie jebał.Bez Pawła to już nie ma żadnej nadziei, bo zostajemy bez napastnika.Upadek wyglądał tragicznie i jasne że trzeba poczekać na oficjalne info, ale wszystkie znaki na niebie zdają się mówić że przynajmniej do jesieni Paweł ma posprzątane.W takim ****a mać momencie jego kariery:/ Pocieszające jest tylko to że w takim wypadku, zostaje z nami na najbliższy sezon(oby się wylizał tylko). Chyba że zdarzył się cud i to tylko jakieś skręcenie. Oprócz tego martwi tragiczna wprost forma Boguskiego. Beto w końcu prawie oddal strzał i widzieliśmy co z tego wyszło , on rzeczywiście chyba bardziej do koszykówki się nadaje, szczególnie w zespole który potrzebuje nie kolesia stojącego tyłem do bramki a gościa co dobrze gra głową(do przodu) i potrafi strzelić gola. Tak fajnie ten mecz przebiegał a zamiast święta, mamy stype. |
Podpisuję się pod tym co napisał przedmówca. Obecna Wisła to niestety ta z meczów z Polonią B, Amicą i GKS. Mecz z Groclinem to był przebłysk... W sumie to jest to te cztery mecze to Wisła pod wodzą Skorzy w pigułce: co jakiś czas jakiś przebłysk, gra zapadająca w pamięć, ale na ogół totaka gra bez wyrazu, dużo walki, z której jest niewiele pożytku. A nie szukujmy się, liczy się efekt końcowy. Relacji z dzisiejszego meczu słuchałem w Radio Kraków. Równocześnie transmitowany był mecz z drugiej strony Błoń. I pomijając fakt, że komentator z Bełchatowa to panu Bernasikowi mógłby buty czyścic, bo robienie co drugie słowo w transmisji z Bełchatowa wstawki "yyyyy" i zero emocji, to lekka przesada. Ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że Bernasik z Kałuży co raz mówił o składnych akcjach Cracovii, były strzały i za kadencji Płatka Pasy grają ofensywny futbol (7 strzelonych goli w 3 meczach, my 3 strzelone w 4), a w Wiśle było dużo walki, ale im bliżej bramki tym gorzej. Derby zapowiadają się w tym roku bardzo ciekawie moim zdaniem:) Choć oczywiście Wisła musi wygrać!
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl