The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
PSYCHOLTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1141
Stary 19.06.2023, 09:24
Niektórym tu się sufit s.......ił na łeb mocniej niż myślałem. Skarabeus, jesteś tak odklejony, że nie wiem czy Ty skończyłeś podstawówkę? Ci co popierają dalej Jadczaka, to następni upośledzeńcy, bo on tylko zrobił na Wiśle biznes, często manipulując faktami i pisząc kłamstwa. On chciał zaszkodzić Wiśle, wysyłając do jej sponsorów paszkwile i jakieś bzdury. A to, że przy okazji opisał parę rzeczy, pomijając to co dla niego nie było wygodne, to już inna sprawa. Pytanie czemu nie poruszył "góry", która musiała wiedzieć o tym procederze? Bo nie miał na to jaj, a że wiedział, że Wisła jest słaba, to nie ma jak się wtedy bronić. Gdyby wykazał powiązania jakie były pomiędzy miastem, wymiarem sprawiedliwości i wsh, to byłoby coś. to jednak przeszłość. następnie wrzutka Nowaka, to był pokaz jego klasy a raczej jej braku. mąciciel chciał coś ugrać ale nie wiem czy mu się to udało, bo raczej nie. trzeba zrobić wszystko, żeby Wisła wróciła do Esy. także wojenki wewnętrzne nam nie są potrzebne, no chyba, że ktoś ma prywatny interes, to wtedy zależy mu na chaosie. i na takich trzeba zwracać szczególną uwagę od kogo oni są i co chcą osiągnąć swoimi działaniami. także Ci, którym dobro Wisły leży na sercu, muszą być czujni. a tym, którzy chcą szkodzić Wiśle, prosty przekaz, .... wam w ryj cwele
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1142
Stary 19.06.2023, 09:58
wierność83 napisał(a):Wyświetl post
Panie Oskarze,

tym bardziej po Pana wyjaśnieniach nasila się pytanie o to, dlaczego Wisła zrezygnowała z inwestycji. Przy tych problemach finansowych, przy tak trudnym nadchodzącym sezonie, przy fakcie, że te koszty nie będą maleć, mając jednocześnie świadomość, że inwestor był godny zaufania. Nie mogę tego pojąć, że rezygnuje się z takich kwot. Rozumiem, że nie jesteście stroną, ale warto o to przynajmniej pytać. Przecież to fundamentalne tematy dla przyszłości klubu. Czy jest jakiś inny proces w grze, czy jest jakiś inny plan na pozyskanie kwot tego rzędu. To bardzo ważne kwestie.
Podbijam, choć to wydaje się historia na osoby temat (może nawet tylko do wiedzy socios, choć to już kwestia.dyskusyna). Jeśli wierzyć JK to kazdy sponsor (a co dopiero członek RN) poza wglądem w dokumenty miał możliwość zaopiniowania potencjalnego pomysłu sprzedaży klubu podmiotowi X. Patrząc na zachowanie JK to im dłużej temat był opiniowany tym bardziej jego entuzjazm do sprzedaży klubu temu inwestorowi gasł.

Czy członek RN z ramienia socios miał taką możliwość i jaka była jego opinia w temacie sprzedaży klubu?
Odpowiedz cytując
nero
Hanys
 
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1143
Stary 19.06.2023, 10:32
wierność83 napisał(a):Wyświetl post
Panie Oskarze,

tym bardziej po Pana wyjaśnieniach nasila się pytanie o to, dlaczego Wisła zrezygnowała z inwestycji. Przy tych problemach finansowych, przy tak trudnym nadchodzącym sezonie, przy fakcie, że te koszty nie będą maleć, mając jednocześnie świadomość, że inwestor był godny zaufania. Nie mogę tego pojąć, że rezygnuje się z takich kwot. Rozumiem, że nie jesteście stroną, ale warto o to przynajmniej pytać. Przecież to fundamentalne tematy dla przyszłości klubu. Czy jest jakiś inny proces w grze, czy jest jakiś inny plan na pozyskanie kwot tego rzędu. To bardzo ważne kwestie.
No, ale odpowiedź/powód od JK został podany. To, że on nam nie pasuje lub nas nie satysfakcjonuje to już nasz problem.
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.

Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected]

22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki
Odpowiedz cytując
wierność83
Senior Member
 
Od: 11.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1144
Stary 19.06.2023, 11:15
To jest nasz problem, właśnie przez naturę powodu jaki podał JK.

Masz oto bowiem rzetelny podmiot, który oferuje, będącemu w złej kondycji finansowej klubowi, który nie awansował, jest po serii porażek i wstydliwym spadku z ESA, nowe otwarcie i bardzo duże jak na Polskę pieniądze. W odpowiedzi słyszysz, że nie zdecydowano się na transakcję z powodów miękkich, intuicji czy przeczuć. No sorry, ale to jest bardzo subiektywne, bo np. ktoś inny mógłby mieć dokładnie inne odczucia. To jest przecież przeciwieństwo depersonalizacji klubu, o której JK tyle powtarza. Oparcie decyzji o tak subiektywne przesłanki, a nie realne fakty czy liczby (te są korzystne).

Wolałbym, aby takie decyzje zapadały w oparciu o liczby, a nie intuicję jednostki, bo w tym momencie nie wiemy czy decyzja była dobra dla Wisły czy zła. Pan Jarosław dużo lubi pisać o oddaniu klubu kibicom, transparentności, po czym podejmuje tak kluczową decyzję w oparciu o własne przeczucia. Ja jestem delikatnie mówiąc, zaniepokojony. I podtrzymuję obawy czy JK nie stawia siebie, swoich ideałów, jakiegoś poczucia misji zmieniania piłki, ponad dobro i przyszłość klubu. Oby najbliższe miesiące pokazały, że tak nie jest i krył się za tym po prostu jakiś lepszy/korzystniejszy dla samego klubu, projekt finansowy (inny inwestor/sponsor).

Bo szczerze jeśli tak nie było i świadomie wybrano trwanie w tym maraźmie, który jest obecnie, bo np. inwestor chciał rozbić ten układ sentymentalno-rodzinnych legend i chciał wprowadzić fachowców z zewnątrz, to bardzo źle się stało i zaprzepaściliśmy dużą szansę klubu na wejście poziom wyżej. Umówmy się, pracą organiczną, szczytnymi ideami, wsparciem Socios itp., jakimiś projektami z uczelniami, nie wygeneruje się 20 mln EUR w perspektywie 3-4 lat. To mrzonki. Cała nadzieja, że jest coś o czym po prostu jeszcze nie wiemy. Jakiś inny proces w grze.

Pytań jest mnóstwo. W kwietniu słyszałem, że potrzeba czasu, bo JK musi porozmawiać z partnerami klubu. Niedawno słyszę, że rozmów nie było, bo nie ma takiego obowiązku i sponsorzy to nie strona. Teraz czytam, że decyzje podjęto po licznych rozmowach jednak.. No ludzie.

Obawiam się jednego, że na papierze wszystko się zgadzało, a chodzi o to, że kierowanie klubem, bycie w świetle fleszy, serduszka i zaczepki na TT, bywanie w różnych miejscach, te emocje tak się spodobało, że JK dorobił sobie do tego całą ideologię, dlaczego jednak warto zostać. Bo wtedy nigdy się od tego układu nie uwolnimy.
Ostatnio edytowane przez wierność83 : 19.06.2023 o godz. 11:29.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1145
Stary 19.06.2023, 11:22
azor napisał(a):Wyświetl post
Zadam pytanie jeszcze raz: po co?

Odpowiedź "Żeby kibice wiedzieli czy prezes rozmawia z poważnymi ludźmi"

Zapytam znów: po co? Jak ta wiedza wpłynie na funkcjonowanie klubu? Półgłówki z UW zrobią oprawę/45 minut bez dopingu?


Gdyby Vanna był utrzymany od początku w tajemnicy jako "potencjalny inwestor" i pozostał nim do dziś - nie zrobilibyśmy z siebie kretynów na cała PL.
Nie żeby kibice wiedzieli czy prezes rozmawia z poważnymi ludżmi tylko żeby kibice wiedzieli czy prezes jest poważnym człowiekiem.Ja ciebie pelikanem nie nazwę bo widać,że jesteś ogarniętym gościem ale nie da się uciec od tych populizmów sianych przez Królewskiego na TT.
Ale ok załóżmy na potrzeby tej rozmowy,że faktycznie chodziło o ten fundusz Mada Global czy tam pośrednio FCP.
Na prawdę uważasz,że to wszystko co Jaro mówił na przełomie marca/kwietnia w kontekście inwestora ma odbicie w rzeczywistości?Albo inaczej czy ten podmiot faktycznie wygląda tak poważnie jak go prezes przedstawiał?Przypominam,że Królewski chciał wtedy pieniądze stawiać na to, że transakcja zamknie się w ciągu miesiąca.Sorry ale po tym co się ostatnio w tym klubie dzieje to nie wiadomo czy nie rozbiło się o jakieś zapisy typu wiślackie DNA czy poszanowanie legend.Wiem,że brzmi to absurdalnie ale już nic mnie nie zdziwi
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1146
Stary 19.06.2023, 11:28
Warto też dodać, że trio mówiło, że ich głównym celem oprócz zmiany wizerunku klubu i odkręceniu rabanu po WSH będzie znalezienie inwestora.

Trochę wyszło na to, że Jaro zaczął się bawić w właściciela klubu. Przejął stery i teraz chce sam się sprawdzić w tej roli, nie wiem czy przed sobą, czy przed kimś, wykazać się, sprawdzić czy potrafi, czy mu się uda.

Bo jeśli inwestor był ok, to przecież taki był główny cel, że jeśli ktoś konkretny się zgłosi to oddajemy mu temat, bo sami nie mamy takiego kapitału i mozliwości aby t dłużej i na większą skalę pociągnać. Minęło kilka lat i wydaje się, ze optyka się zmieniła. Już nie jest ważne znalezienie inwestora, tylko jakieś inne cele, a niestety nie zmienił się to, że Jaro pieniędzy takich aby to ciągnać i dosypywać dla zabawy, nie posiada.

Równoczesnie długi klubu ciągle rosną.

Czy to nie jest w dalszym ciągu powtarzanie sytuacji z 2019 roku? Czyli takie stawianie wszystkiego na jedną kartę? Wtedy trio podjęło się niemożliwego, czyli ratowania trupa. A teraz niby wszystko się wyczyściło i uspokoiło ale cały czas wisimy nad przepaścią i kolejne miliony bezowocnie wpompowywane w klub, kolejne powiększanie długu w końcu pociągnie nas do upadku.
Przecież obecnie to wygląda tak, że bez inwestora, to tylko kwestia czasu aż się staniemy nierentowni, bo nikt nie da super zastrzyku gotówki z zewnątrz, a Jaro nie będzie w stanie dosypać w ciągu roku 10 czy za x czasu 20 mln zł. A jak kasa z nieba czy z kieszeni Królewskiego nie spadnie, to trzeba będzie z dnia na dzień interes zamknąć.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
wierność83
Senior Member
 
Od: 11.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1147
Stary 19.06.2023, 11:38
Dlatego to jest właśnie takie dziwne wszystko... I mamy prawo pytać. To nie jest klub np. jak Legia, Pogoń itp., który sobie dobrze radzi i ma komfort odrzucania tego typu ofert. Zjebali nas z ligi swoimi decyzjami, a teraz jak jest szansa na coś więcej to lekką ręką odrzuca 20 mln EUR inwestycji.

Ok, przyjąłbym argument co oczywiste, że wyszło coś niefajnego z inwestorem i stąd taka decyzja. Ale z tego co pisze Pan z RN z ramienia Socios, to wszystko tu było ok. To dla mnie nowość, że aż tak to było zbadane. I tym bardziej oburza i zmienia postać rzeczy. Ba, wręcz z tego co pisze JK wszystko było ok, skoro decyzja była 50/50. Jeśli ktoś byłby nieuczciwy to decyzja nie jest 50/50 tylko zrywasz rozmowy.

Innymi słowy wysrano się za przeproszeniem na ciężkie, tak potrzebne klubowi pieniądze, bo Pan właściciel miał "intuicję". Sorry, ale brzmi to w ch.. niepoważnie.

Paradoksalnie plus jest taki, że sytuacja finansowa powie "sprawdzam" w końcu. Tu się nie da lawirować, udawać, po prostu dosięgną ich twarde liczby i zobowiązania. I trzeba będzie kogoś tu wpuścić, który zrobi profesjonalny klub bez tych sentymentalno-romantycznych układów personalnych.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1148
Stary 19.06.2023, 11:46
OSC.N. napisał(a):Wyświetl post
Bardzo "interesująca" interpretacja czyjejś własności. Za dobro publiczne może być uznane wiele rzeczy. Dzieła sztuki, zabytkowe budowle, historyczne firmy... Ale czy to, że ktoś uzna coś za dobro publiczne (jest na to jakaś ustawowa definicja?) ma ograniczać właścicielowi Jego prawo do rozporządzania do Jego własnym mieniem? Czy jeżeli kupiłbyś lub otrzymał w spadku np. jakiś zabytkowy majątek, to chciałbyś, aby ktoś ograniczał Twoje prawo do sprzedaży go?


Oczywiście, że Wisła jest wartością dla wielu osób, ale jakie to ma znaczenie z punktu widzenia własności? Przecież Jarosław Królewski nie "sprzedawał" Wisły. On negocjował sprzedaż akcji Spółki, które są Jego własnością. Ja również mam trochę akcji Wisły. Czy jeżeli będę chciał je sprzedać, to będę musiał zapytać się o to skarabeusa, czy kogokolwiek innego?


Wracając, to twoich wcześniejszych wpisów, to dobrze byłoby abyś sobie uświadomił, że "organizacje kibicowskie" mają służyć wielu rzeczom - jedne organizowaniu dopingu, inne archiwizowaniu i propagowaniu historii Wisły, jeszcze inne ułatwianiu wstępu na stadion osobom, które w wyniku różnych problemów mają utrudniony dostęp do oglądania meczów, a kolejne wsparciu finansowemu Wisły. I zapewniam Cię, że żadna z tych organizacji nie ma wpisane w statucie ani nawet w jakichś niepisanych założeniach kontrolowania, sprawdzania i wymagania czegokolwiek od Klubu. A już na pewno czegoś takiego nie ma w założeniu Stowarzyszenie Socios Wisła Kraków. Czasy takich "społeczniackich" organizacji próbujących kontrolować życie ludzi i ich swobodę działania na szczęście minęły i mam nadzieję, że bezpowrotnie.


To, że Socios dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu i pomocy Klubowi uzyskało tyle zaufania od wszystkich głównych akcjonariuszy (jeszcze w czasach tzw. Trio) otrzymując prawo desygnowania przedstawiciela do Rady Nadzorczej Spółki, to tylko i wyłącznie zasługa tej organizacji i ludzi w niej działających oraz dobrej woli właścicieli. Ani my nie mogliśmy tego na Spółce wymusić, ani Właściciele nie mieli obowiązku takich propozycji składać. I Ty teraz to zaangażowanie, zaufanie i dobrą wolę próbujesz obrócić na niekorzyść Stowarzyszenia. Jest to słabe i świadczy o małości osoby stawiającej takie zarzuty. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy z Twoich wpisów wynika, że nie jesteś Członkiem Stowarzyszenia. Co więc Ciebie obchodzi na co i jak wydajemy swoje pieniądze i w jaki sposób kontrolujemy co się z nimi dzieje? Kolejny raz ujawnia się u Ciebie jakieś PRL-owskie społeczniactwo i chęć kontrolowania tego, co inni robią ze swoimi pieniędzmi.


Skoro jesteś osobą tak uwrażliwioną społecznie, to zapewne zdarza Ci się wspierać różne organizacje charytatywne. I np. mi nigdy by nie przyszło na myśl, żeby krytykować Cię komu i w jaki sposób przekazujesz pieniądze. Wymagać od Ciebie kontrolowania i sprawdzania czegokolwiek w tych organizacjach. Twoje pieniądze - Twoja sprawa. Nawet jeżeli którąś z tych organizacji ktoś uznałby za dobro społeczne.



Wracając do najbardziej ekscytujących Cię kwestii - oferta na zakup pakietu kontrolnego akcji Spółki pojawiła się na długo po objęciu akcji należących wcześniej do Pana Tomasza Jażdżyńskiego przez Pana Jarosława Królewskiego. Przypominam, że zanim do tego doszło, to zarówno Pan Królewski jak i Pan Jażdżyński oficjalnie na zwołanych konferencjach deklarowali oddanie swoich akcji komukolwiek, kto mógłby zapewnić Spółce wyjście z finansowego dołka. Wówczas żaden inwestor się nie zgłosił, a mógł przecież odkupić o każdego z w/w Panów ich akcje za 1 zł. Po co więc teraz szukać w tych zdarzeniach drugiego dna i spiskowych teorii? Przecież to jest zupełnie niespójne i nielogiczne.


Jak chodzi natomiast o sam proces inwestycyjny, to muszę Cię rozczarować, bo wszystkie Twoje oskarżenia i insynuacje są jak kulą w płot. Jako Członek Rady Nadzorczej Spółki miałem wgląd zarówno w sporą część dokumentów, które mogły być ujawnione RN, jak i proces ofertowo negocjacyjny. Opiniowałem również część zapisów propozycji umowy w zakresie, które dotyczyły elementów tego "dobra publicznego" związanych m.in. z nazwą, herbem, barwami, siedzibą Spółki itd.


Proces negocjacyjny nadzorowany i konsultowany był przez jedną z największych na świecie kancelarii transakcyjnych jak również due-diligence było robione przez topowe firmy na świecie zajmujące się takimi badaniami. Sam ten fakt świadczy o tym, że nie mieliśmy do czynienia z firmą "krzak" jak to raczyłeś określić. Ze strony sprzedającej oraz Klubu wykonywany był szereg działań weryfikujących inwestora, o których oczywiście nie napiszę tylko po to, żeby zaspokoić ciekawość Pana Skarabeusa, a jednocześnie narazić na szwank naszą wiarygodność. Do sporej części z w/w informacji i raportów jako Członek RN miałem dostęp i również mogę zapewnić, że inwestor był w sposób możliwie maksymalny zweryfikowany.


A dlaczego umowa sprzedaży akcji nie została ostatecznie podpisana, to ani mi, ani Socios ani skarabeusowi nic do tego. To są sprawy między stronami negocjacji i może jedna ze stron, a może obie uznały, żeby tego nie robić.


Patrząc na ton Twoich tryskających jadem wypowiedzi szkalujących zarówno Pana Królewskiego jak i Socios nie oczekuję, że kogokolwiek teraz przeprosisz, bo zapewne uważasz, że przecież jako społeczniak działasz w wyższym interesie społecznym i Ci wszystko wolno, ale liczę, że przynajmniej weźmiesz do siebie propozycję, którą złożyłeś Robertowi i sam zamilkniesz, bo się zwyczajnie swoimi wypowiedziami skompromitowałeś.


A Twoje propozycje rozpoczęcia "wszystkiego od nowa" od 4 ligi, każą mi sytuować Ciebie raczej wśród osób Wiśle wybitnie nieżyczliwych, żeby nie powiedzieć dosadniej. Nie będę się powtarzał w tym temacie, więc odsyłam do mojego komentarza do ostatniego wywiadu Pana Władysława Nowaka, który również optował za takim rozwiązaniem. Zbieżność tej negatywnej kampanii zarówno w stosunku do Socios, Pana Jarosława Królewskiego jak i samej Wisły wydaje mi się jednak nieprzypadkowa.





Oskar Niezabitowski, Socio nr 23, Członek RN TS Wisła Kraków S.A.


P.S. Żeby jednak połechtać trochę Twoje wybujałe ego, to Ci napiszę, że możesz być z siebie dumny, bo zmusiłeś mnie do wypowiedzi na tym forum po wielu latach milczenia.
Uff ulżyło mi.Dobrze wiedzieć,że Królewski chciał sprzedać"tylko"swoje udziały a nie Wisłę.To właściwie po co był ten cały szum w 2016 roku jak Cupiał sprzedał swoje udziały licealiście z podrobioną maturą albo w 2018 kiedy WSH
ożeniło akcje przebierańcowi z Kambodży?
Nie wiem jak wy ale ja po tym co się w klubie odpierdala od 7 lat nie jestem w stanie nikomu zaufać na sto procent i wierzyć na słowo.Przecież Królewski nie jest człowiekiem znikąd.On nie pojawił się w klubie na jesieni zeszłego roku i stara się naprawiać coś po kimś.On bohatersko sprząta gnój który do spółki z Jażdżyńskim i Kubą sami narobili.Swoje dołożył Władeczek.
Wisła z definicji może dobrem społecznym nie jest ale bez kibiców nie istnieje,to nie Termalica czy jakaś Wieczysta gdzie wystarczy kasa właściciela i można się bawić.A kibiców notorycznie robi się w konia.Na dzień dzisiejszy można śmiało zaryzykować stwierdzenie,że całe to pospolite ruszenie,akcja ratunkowa zostały koncertowo roztrwonione.Długów jest więcej niż było,spadliśmy z ligi i powoli się w tej pierwszej urządzamy.Prezesem jest duży dzieciak który lubi twiterowe napinki i właśnie został wytrzaskany kolejny raz po mordzie przez jakiegoś nonejma bo nie przyszedł na umówione spotkanie idiotycznie się tłumacząc.Jak tu brać tego gościa poważnie?
Odpowiedz cytując
azor
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1149
Stary 19.06.2023, 11:46
PSYCHOLTSW napisał(a):Wyświetl post
Ci co popierają dalej Jadczaka, to następni upośledzeńcy, bo on tylko zrobił na Wiśle biznes, często manipulując faktami i pisząc kłamstwa. On chciał zaszkodzić Wiśle, wysyłając do jej sponsorów paszkwile i jakieś bzdury. A to, że przy okazji opisał parę rzeczy, pomijając to co dla niego nie było wygodne, to już inna sprawa. Pytanie czemu nie poruszył "góry", która musiała wiedzieć o tym procederze? Bo nie miał na to jaj, a że wiedział, że Wisła jest słaba, to nie ma jak się wtedy bronić. Gdyby wykazał powiązania jakie były pomiędzy miastem, wymiarem sprawiedliwości i wsh, to byłoby coś. to jednak przeszłość.
Gdyby nie opisał tych "paru rzeczy" to byś do dzisiaj wrzucał do puszki na wypiskę dla dobrych chłopaków. Chociaż sądząc po tonie Twojej wypowiedzi raczej nie widzisz w tym nic złego.

@krysztal

Przecież w kwestii inwestora to się wyjaśniło - JK nie wyszedł na poważnego człowieka robiąc imbę na cały internet. Tu chyba nie ma żadnych wątpliwości? A jaki to był podmiot, o co się rozeszło, co było powodem - jakie to ma znaczenie? Nie jestem psychofanem Królewskiego, niestety mam nieodparte wrażenie, że pępowina wiążąca go z Błaszczykowskim wciąż nie została odcięta, nie jestem też w 100% pewien czy ogarnia finanse, bo skok na ekstraklasę w tym roku z Hiszpanami wyglądał bardzo podobnie do ostatniego zrywu na puchary za czasów Carillo(?). Pozostawienie Sobolewskiego też jest dla mnie nie zrozumiałe.

Zakładam - wnioskując po jego prywatnym biznesie - że będzie chciał otoczyć się w gabinetach kompetentnymi osobami. Kiko jest tego przykładem, choć tak naprawdę jeszcze potrzeba czasu żeby zweryfikować czy na pewno. Liczę też, że zatrudni odpowiednie osoby na stanowisko Finansowego, Operacyjnego, stworzy dział skautingu na którego czele stanie ktoś z doświadczeniem, a akademii nie będzie prowadził kiełbasiarz z Częstochowy.

I wiem jak naiwnie to brzmi, pomimo wielu wtop które zaliczył, gdzieś tam mam jeszcze nadzieje, że uda mu się w sensowny sposób wprowadzić "ład korporacyjny". I wole jego próby, niż zarządzanie rodzinki.pl
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1150
Stary 19.06.2023, 11:47
Pomijając na moment wiarygodność owego inwestora, czy istniał itp. to odnoszenie się w temacie utrącenia dealu do takich aspektów jak: wartości, tożsamość, DNA, wiślackość, magia to zwykły bełkot i propaganda. Bazowanie na tym wszystkim doprowadziło nas do miejsca, w którym aktualnie jesteśmy.

azor napisał(a):Wyświetl post

Zakładam - wnioskując po jego prywatnym biznesie - że będzie chciał otoczyć się w gabinetach kompetentnymi osobami. Kiko jest tego przykładem, choć tak naprawdę jeszcze potrzeba czasu żeby zweryfikować czy na pewno. Liczę też, że zatrudni odpowiednie osoby na stanowisko Finansowego, Operacyjnego, stworzy dział skautingu na którego czele stanie ktoś z doświadczeniem, a akademii nie będzie prowadził kiełbasiarz z Częstochowy.

I wiem jak naiwnie to brzmi, pomimo wielu wtop które zaliczył, gdzieś tam mam jeszcze nadzieje, że uda mu się w sensowny sposób wprowadzić "ład korporacyjny". I wole jego próby, niż zarządzanie rodzinki.pl
No właśnie chyba w tym problem, że on tego nie planuje. Pamiętam, że jasno się wypowiadał, że nie da się przenieść owego ładu na klub piłkarski i przez stawki jakie płacą (chyba mówił to na którymś z live). Sugerował, że w klubie piłkarskim muszą być osoby, które są zaangażowane emocjonalnie itp. itd. Dodatkowo wszystkie te pogadanki o rozwijaniu ludzi "niedoskonałych" wyraźnie wskazują kierunek, w którym chce podążać JK jako właściciel.
Dlatego klub jest przeżarty parodystami i nieudacznikami, którzy pod płaszczykiem wiślackości próbują przykryć swoją niekompetencje.
Ostatnio edytowane przez Jagul : 19.06.2023 o godz. 11:53.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1151
Stary 19.06.2023, 11:57
Aaaa kurvva zapomniałem.W fanshopie- który żeby był w końcu z prawdziwego zdarzenie musieli ogarnąć kibice-sprzedaje się wiślackie młotki...
Odpowiedz cytując
azor
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1152
Stary 19.06.2023, 12:04
To już chociaż maczety by mogli sprzedawać
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1153
Stary 19.06.2023, 12:19
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Aaaa kurvva zapomniałem.W fanshopie- który żeby był w końcu z prawdziwego zdarzenie musieli ogarnąć kibice-sprzedaje się wiślackie młotki...
Dla mnie osobiście problemem nie jest to, że pojawiają się jakieś poboczne gadżety typu młotek i miarka. Jeśli tylko nikt tego nie sprowadził w hurtowych ilościach. Jako dodatek i wypełniacz - może być.
Mi brakuje sensownych projektów w stylu "Wierność". Czegoś nowego, co by naprawdę mogło podbić sprzedaż.
Wymyślili jakiegoś absurdalnego Smoka, który nie bardzo wiem do czego miał nawiązywać i teraz próbują na siłę to wyprzedawać.
Teraz wjechał motyw KB16 z okazji zakończenia kariery JB XVI w kadrze. Dla mnie sam powód wydawania gadżetów z tej okazji jest absurdalny (rozumiem jakby ogólnie kończył karierę w Wiśle), a projekt koszulki to jeden wielki dramat - zjebany, cena absurdalna co jasno obrazuje ilość sprzedanych sztuk.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1154
Stary 19.06.2023, 12:33
Jagul napisał(a):Wyświetl post
Dla mnie osobiście problemem nie jest to, że pojawiają się jakieś poboczne gadżety typu młotek i miarka. Jeśli tylko nikt tego nie sprowadził w hurtowych ilościach. Jako dodatek i wypełniacz - może być.
Mi brakuje sensownych projektów w stylu "Wierność". Czegoś nowego, co by naprawdę mogło podbić sprzedaż.
Wymyślili jakiegoś absurdalnego Smoka, który nie bardzo wiem do czego miał nawiązywać i teraz próbują na siłę to wyprzedawać.
Teraz wjechał motyw KB16 z okazji zakończenia kariery JB XVI w kadrze. Dla mnie sam powód wydawania gadżetów z tej okazji jest absurdalny (rozumiem jakby ogólnie kończył karierę w Wiśle), a projekt koszulki to jeden wielki dramat - zjebany, cena absurdalna co jasno obrazuje ilość sprzedanych sztuk.
Proponuję wybić sobie tym młotkiem sensowne projekty z głowy
Odpowiedz cytując
PSYCHOLTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1155
Stary 19.06.2023, 12:34
kwestia wrzucania do puszki mi nie przeszkadza, jeżeli robisz to dobrowolnie, świadomie i za swoje. to tyle w kwestii wyjaśnienia twojego zarzutu. a Jadczaka nie mam za co szanować. i nie wyjeżdżaj proszę z takimi tekstami, bo ile mogę, to daję na Wisłę od wielu lat i nie lubię jak ktoś insynuuje tego typu rzeczy.



co do głównego tematu, liczyłem, że Trio będzie lepiej działać, natomiast się zawiodłem i oby Jarosław ogarnął lepiej to wszystko, bo klakierów nie brakuje a mamy trudną sytuację. także trzeba działać żeby było lepiej.
Odpowiedz cytując
wierność83
Senior Member
 
Od: 11.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1156
Stary 19.06.2023, 13:02
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Uff ulżyło mi.Dobrze wiedzieć,że Królewski chciał sprzedać"tylko"swoje udziały a nie Wisłę.To właściwie po co był ten cały szum w 2016 roku jak Cupiał sprzedał swoje udziały licealiście z podrobioną maturą albo w 2018 kiedy WSH
ożeniło akcje przebierańcowi z Kambodży?
Nie wiem jak wy ale ja po tym co się w klubie odpierdala od 7 lat nie jestem w stanie nikomu zaufać na sto procent i wierzyć na słowo.Przecież Królewski nie jest człowiekiem znikąd.On nie pojawił się w klubie na jesieni zeszłego roku i stara się naprawiać coś po kimś.On bohatersko sprząta gnój który do spółki z Jażdżyńskim i Kubą sami narobili.Swoje dołożył Władeczek.
Wisła z definicji może dobrem społecznym nie jest ale bez kibiców nie istnieje,to nie Termalica czy jakaś Wieczysta gdzie wystarczy kasa właściciela i można się bawić.A kibiców notorycznie robi się w konia.Na dzień dzisiejszy można śmiało zaryzykować stwierdzenie,że całe to pospolite ruszenie,akcja ratunkowa zostały koncertowo roztrwonione.Długów jest więcej niż było,spadliśmy z ligi i powoli się w tej pierwszej urządzamy.Prezesem jest duży dzieciak który lubi twiterowe napinki i właśnie został wytrzaskany kolejny raz po mordzie przez jakiegoś nonejma bo nie przyszedł na umówione spotkanie idiotycznie się tłumacząc.Jak tu brać tego gościa poważnie?
Tego się najbardziej obawiam.. że właściciel patrzy przez różowe okulary, ma jakieś poczucie swojej romantycznej misji w piłce, w kontrze do tego całego kapitalistycznego środowiska, będzie "rozwijał niedoskonałości" ludzi itp. To jest może piękne, ale nie w piłce. Tzn. samemu tego nie zmieni albo się przystosuje do brutalnej rzeczywistości albo ch.. z tego będzie i go zaczną wszyscy, Ci mniej romantyczni, przelicytowywać. Ale to oznacza, że jesteśmy w większej dupie niż myślimy, tzn. ni mniej ni więcej tylko, że przedkłada swoje ambicje ponad dobro klubu.
Jak mówię, jedyna nadzieja, że nie będą mieli prędzej czy później wyjścia, aby wpuścić inwestora, bo zwyczajnie będzie brakować kasy. Hajs za AEM starczy może na max kilka miesięcy.

Jeszcze jedno, jak gra na to, że przebidujemy, jakoś to będzie przez ten sezon, a za rok awans i Ekstraklasa, to powodzenia przy tak mocnej lidze i trenerze, który ma tyle "niedoskonałości". Już nie mówiąc o tym, że ESA to dużo większe potrzeby finansowe, bo inaczej spadną z hukiem po roku.
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1157
Stary 19.06.2023, 13:25
W mojej ocenie coraz więcej niestety wskazuje na takie właśnie wytłumaczenie.
Królewski to marzyciel, który chciałby stworzyć model klubu sportowego, jakiego nigdzie indziej nie ma.
Klub: "transparentny", "zdecentralizowany" "ultranowoczesny" ale jednocześnie zakorzeniony we wlasnej "tożsamości" i finalnie mimo wszystko oparty na "wiślackim dna".
Być moze w IT takie projekty się udają ale w piłce to nie wypali.
Obawiam się, że wkrotce będzie musial przystać na znacznie gorszą: dla siebie a także dla Wisły, ofertę.
Inaczej to się nie klei zupełnie, bo pieniążków brakuje dramatycznie.
W kazdym razie jego oficjalne tlumaczenia są niezwykle enigmatyczne i wskazują na "przeczucia".
Ja osobiscie tego nie kupuję, zwłaszcza wobec oficjalnego stanowiska członka RN Wisły
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
Piknik1906
Senior Member
 
Od: 01.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1158
Stary 19.06.2023, 13:59
OSC.N. napisał(a):Wyświetl post
Oskar Niezabitowski, Socio nr 23, Członek RN TS Wisła Kraków S.A.
Panie Oskarze,

Przede wszystkim muszę powiedzieć, że to spore zaskoczenie, że kolejna już znacząca dla klubu osoba śledzi to forum. Przy okazji Pana powołania do rady nadzorczej czytałem notkę biograficzną i jestem pełen podziwu za wkład w sponsorowanie Wisły na przestrzeni lat.

Co do meritum to jako jeden ze sceptyków działań prezesa Królewskiego w sprawach szeroko rozumianego pozyskiwania inwestora (i nie tylko) czuję się w obowiązku napisać słów kilka.

Nie wszyscy krytycznie odbierający wydarzenia ostatnich miesięcy tworzą teorie tak rozbudowane, że obejmujące brak istnienia inwestora. Inwestor w mojej ocenie istniał, sam się ujawnił przeciekami do mediów, a liczba zbiegów okoliczności jest zbyt duża aby mógł to być inny podmiot niż pan Ufer i jego fundusz.

Jest jednak dużo innych przesłanek wskazujących, że prezes Królewski co najmniej nas wszystkich zwodził i informował o wycinkach rzeczywistości, które mu pasowały. Stąd zapewne nastroje części kibiców.

Ja akurat nie należę do ludzi uważających, że organizacje takie jak Socios powinny kreować politykę klubu. Wiem też, że gdy władza w danej spółce jest tak skupiona (właściciel i prezes jednoosobowego zarządu w jednej osobie) nawet członkowie rady nadzorczej nie mają pełnej możliwości kontrolowania wydarzeń.

Dlatego całkowicie rozumiem Pana wystąpienie w obronie stowarzyszenia Socios i jego władz. Nie do końca z kolei rozumiem obronę całego procesu w wykonaniu prezesa Królewskiego. Szczególnie, że niestety wpisuje się Pan w stosowaną przez niego poetykę "mamy poważnych inwestorów wspieranych przez renomowane podmioty, zweryfikowanych przez największe na świecie kancelarie, niestety nie możemy wam powiedzieć ani kim był inwestor, ani jak się nazywają te podmioty, ani kancelarie bo podpisaliśmy NDA".

Nie będę więc dopytywał o szczegóły. Mam na ten temat pewne przemyślenia, ale to w innym poście.

Tutaj korzystając z okazji chciałbym zadać inne i znacznie poważniejsze pytanie. W temacie, który zdecydowanie należy do zakresu kompetencji i obowiązków rady nadzorczej.

Wiemy już, że pierwsze półrocze 2022 roku było absolutnie katastrofalne pod względem zadłużania spółki. Wiemy z wypowiedzi właścicieli, że nie został wprowadzony plan naprawczy i spółka dalej bardzo szybko się zadłużała w drugim półroczu 2022. Ten okres rady nadzorczej z Panem w składzie oczywiście nie dotyczy.

Ale od początku roku jest nowa rada nadzorcza, a sytuacja się nie zmienia. Nowy prezes nie tylko kosztów nie ograniczył, ale lekko je podniósł. Pomimo, że kolokwialnie mówiąc z pewnością jest z czego ciąć biorąc pod uwagę jak droga jest drużyna piłkarska w stosunku do konkurencji. Zadłużanie spółki postępowało. Teraz spłynęły pieniądze z należności za transfery, ale plany na kolejny sezon znów mówią o niedoborze kilkunastu milionów złotych, a więc o tyle wzrośnie zadłużenie.

Rada nadzorcza oczywiście nie zarządza spółką, ale powołuje i odwołuje zarząd, który to robi. Dlatego ja mam pytanie:

Do jakiego poziomu zadłużenia planujecie Państwo tolerować obecną politykę finansową spółki?
Odpowiedz cytując
doktor granat
Senior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1159
Stary 19.06.2023, 14:08
azor napisał(a):Wyświetl post
Gdyby nie opisał tych "paru rzeczy" to byś do dzisiaj wrzucał do puszki na wypiskę dla dobrych chłopaków. Chociaż sądząc po tonie Twojej wypowiedzi raczej nie widzisz w tym nic złego.

@krysztal

Przecież w kwestii inwestora to się wyjaśniło - JK nie wyszedł na poważnego człowieka robiąc imbę na cały internet. Tu chyba nie ma żadnych wątpliwości? A jaki to był podmiot, o co się rozeszło, co było powodem - jakie to ma znaczenie? Nie jestem psychofanem Królewskiego, niestety mam nieodparte wrażenie, że pępowina wiążąca go z Błaszczykowskim wciąż nie została odcięta, nie jestem też w 100% pewien czy ogarnia finanse, bo skok na ekstraklasę w tym roku z Hiszpanami wyglądał bardzo podobnie do ostatniego zrywu na puchary za czasów Carillo(?). Pozostawienie Sobolewskiego też jest dla mnie nie zrozumiałe.

Zakładam - wnioskując po jego prywatnym biznesie - że będzie chciał otoczyć się w gabinetach kompetentnymi osobami. Kiko jest tego przykładem, choć tak naprawdę jeszcze potrzeba czasu żeby zweryfikować czy na pewno. Liczę też, że zatrudni odpowiednie osoby na stanowisko Finansowego, Operacyjnego, stworzy dział skautingu na którego czele stanie ktoś z doświadczeniem, a akademii nie będzie prowadził kiełbasiarz z Częstochowy.

I wiem jak naiwnie to brzmi, pomimo wielu wtop które zaliczył, gdzieś tam mam jeszcze nadzieje, że uda mu się w sensowny sposób wprowadzić "ład korporacyjny". I wole jego próby, niż zarządzanie rodzinki.pl
Moim zdaniem jakby chciał zrobić ład korporacyjny to by już go zrobił (robił). Czasu na zmiany od jesieni było dosyć. No ale lepiej jest jak jest - nikt nie zablokuje rozpływającej się nie wiadomo gdzie kasy, dziwnych transferów, można opowiadać cokolwiek bez żadnej odpowiedzialności itp. Moim zdaniem Panowie J&J działają ramię w ramię tylko JK został chwilowo wystawiony do przodu.
Przykro na to wszystko patrzeć i niczego dobrego ten burdel nie wróży.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1160
Stary 19.06.2023, 14:52
Piknik1906 napisał(a):Wyświetl post
Panie Oskarze,

Przede wszystkim muszę powiedzieć, że to spore zaskoczenie, że kolejna już znacząca dla klubu osoba śledzi to forum. Przy okazji Pana powołania do rady nadzorczej czytałem notkę biograficzną i jestem pełen podziwu za wkład w sponsorowanie Wisły na przestrzeni lat.

Co do meritum to jako jeden ze sceptyków działań prezesa Królewskiego w sprawach szeroko rozumianego pozyskiwania inwestora (i nie tylko) czuję się w obowiązku napisać słów kilka.

Nie wszyscy krytycznie odbierający wydarzenia ostatnich miesięcy tworzą teorie tak rozbudowane, że obejmujące brak istnienia inwestora. Inwestor w mojej ocenie istniał, sam się ujawnił przeciekami do mediów, a liczba zbiegów okoliczności jest zbyt duża aby mógł to być inny podmiot niż pan Ufer i jego fundusz.

Jest jednak dużo innych przesłanek wskazujących, że prezes Królewski co najmniej nas wszystkich zwodził i informował o wycinkach rzeczywistości, które mu pasowały. Stąd zapewne nastroje części kibiców.

Ja akurat nie należę do ludzi uważających, że organizacje takie jak Socios powinny kreować politykę klubu. Wiem też, że gdy władza w danej spółce jest tak skupiona (właściciel i prezes jednoosobowego zarządu w jednej osobie) nawet członkowie rady nadzorczej nie mają pełnej możliwości kontrolowania wydarzeń.

Dlatego całkowicie rozumiem Pana wystąpienie w obronie stowarzyszenia Socios i jego władz. Nie do końca z kolei rozumiem obronę całego procesu w wykonaniu prezesa Królewskiego. Szczególnie, że niestety wpisuje się Pan w stosowaną przez niego poetykę "mamy poważnych inwestorów wspieranych przez renomowane podmioty, zweryfikowanych przez największe na świecie kancelarie, niestety nie możemy wam powiedzieć ani kim był inwestor, ani jak się nazywają te podmioty, ani kancelarie bo podpisaliśmy NDA".

Nie będę więc dopytywał o szczegóły. Mam na ten temat pewne przemyślenia, ale to w innym poście.

Tutaj korzystając z okazji chciałbym zadać inne i znacznie poważniejsze pytanie. W temacie, który zdecydowanie należy do zakresu kompetencji i obowiązków rady nadzorczej.

Wiemy już, że pierwsze półrocze 2022 roku było absolutnie katastrofalne pod względem zadłużania spółki. Wiemy z wypowiedzi właścicieli, że nie został wprowadzony plan naprawczy i spółka dalej bardzo szybko się zadłużała w drugim półroczu 2022. Ten okres rady nadzorczej z Panem w składzie oczywiście nie dotyczy.

Ale od początku roku jest nowa rada nadzorcza, a sytuacja się nie zmienia. Nowy prezes nie tylko kosztów nie ograniczył, ale lekko je podniósł. Pomimo, że kolokwialnie mówiąc z pewnością jest z czego ciąć biorąc pod uwagę jak droga jest drużyna piłkarska w stosunku do konkurencji. Zadłużanie spółki postępowało. Teraz spłynęły pieniądze z należności za transfery, ale plany na kolejny sezon znów mówią o niedoborze kilkunastu milionów złotych, a więc o tyle wzrośnie zadłużenie.

Rada nadzorcza oczywiście nie zarządza spółką, ale powołuje i odwołuje zarząd, który to robi. Dlatego ja mam pytanie:

Do jakiego poziomu zadłużenia planujecie Państwo tolerować obecną politykę finansową spółki?
Ja odpowiem.
https://www.youtube.com/watch?v=TW8o6JoNUJQ
Odpowiedz cytując
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1161
Stary 19.06.2023, 15:08
Ten kultowy fragment z ,, Misia" Barei jest tutaj obowiązkowy:

https://m.youtube.com/watch?v=KhlHHy...tsdWJ1IA%3D%3D

Jaki finał?

Spadek, brak awansu, układ rodzinno-przyjacielski, kolejne milionowe straty, itp.

Nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności za wynik sportowy, za doprowadzenie Wisły do obecnego stanu rzeczy.

Już to przerabialiśmy za czasów Marzenki.

Ciągle aktualne:

https://wislakrakow.com/forum/showpo...96&postcount=1

Cytat:
Niestety na to wszystko potrzeba pieniążków, których obecnie nie ma. Zapomnijmy na chwilę o przeszłości - kto jest temu winien, co złego zrobił zarząd, jakie popełniono błędy.
Oczywiście to nie były błędy, tylko świadome okradanie Wisły, ale to taki malutki szczególik.

Ostatnie lata wskazują i wszelkie wydarzenia, że tu w Wiśle nie ma ani jednej wiarygodnej osoby, której można zaufać, że dobro Wisły jest najważniejsze.

Różne układy, trwanie w nich, itp., to tak.

Dobro Wisły nieistotne.
Odpowiedz cytując
Obserwator
Member
 
Od: 01.2004
Skąd: Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1162
Stary 19.06.2023, 20:53
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Z całym szacunkiem, ale to jest z gruntu chybiona propozycja. Trzeba było o tym mówić głośno wtedy, nie teraz. Trzeba było alarmować, głosować przeciw a nie umywać ręce i firmować to wszystko własnym nazwiskiem (i własnymi pieniędzmi). Nota bene, wprowadzenie drugiego trio zostało przeprowadzone w sposób skandaliczny także wobec pozostałych interesariuszy klubu (jak głupi próbowałem wtedy bronić tej decyzji wierząc w to, że tam była jakaś pomyłka) i nie przypominam sobie WTEDY jakiejkolwiek reakcji z Pana strony ani próby wytłumaczenia co się działo. Teraz już za późno na powoływanie się na kuluary i kulisy.
Bardzo przepraszam za przedłużanie wątku, ale jednak pozwolę sobie na komentarz.

Wydaje mi się, że w poprzednim poście podniosłem tylko fakty powszechnie znane, a przynajmniej znane osobom bardziej niż przeciętna interesującym się tym co dzieje się w klubie.

To, że na jesieni 2021 Trio przerodziło się w Sekstet nie ulega chyba wątpliwości. Już samo to w połączeniu ze wszystkimi deklaracjami wierności jakie złożył pan Nowak pokazuje jak zmienił się bilans sił. Szeroko opisywane też było, że w lecie 2022 chciałem przejąć odpowiedzialność za dalsze losy spółki, zostać jej prezesem i wrócić do mojego stylu zarządzania. Czy to nie wypełnia definicji głośnego protestu i odcięcia się od tego co się dzieje? Propozycja ta najdelikatniej mówiąc nie spotkała się ze zrozumieniem wszystkich pozostałych kolegów. Miałbym odpowiadać za ich decyzje personalne? A od zimy 2022 nie mam już żadnych akcji i nie zasiadam w organach spółki. To jest wiedza powszechnie dostępna.

Tymczasem wciąż czytam o efektach rządów Trio nie tylko w kontekście lat minionych, ale również apropos niedawno zakończonego sezonu. Myślę, że przytoczone wyżej powszechnie znane fakty dają możliwość łatwego wyciągnięcia wniosków, kto i w jakim stopniu odpowiada za decyzje w jakim okresie życia spółki. Można oczywiście nie chcieć tego zrozumieć ze względu na np. antypatię. To oczywiście rozumiem, dałem niejeden powód żeby ją poczuć, ale pisałem mój apel z nadzieją, że przeczytają to również osoby mniej uprzedzone.

Zgadzam się z Panem, że jeśli ktoś znajduje się w jakimś układzie to za niego odpowiada. Dlatego uznałem w lecie ubiegłego roku, że albo system zarządzania zmieni się na zgodny z moimi zasadami, albo będę ze spółki wychodził. Wcześniej brakło determinacji aby to przeciąć i dlatego zawsze już będzie mi się przypisywać odpowiedzialność za spadek. Tego już nie cofnę. Ale proszę mnie nie dopisywać do katastrofy związanej z prezesurą pana Nowaka i do dalszych wydarzeń.

Nie zgadzam się z kolei z zarzutem, że mogłem wcześniej alarmować. Alarmowanie bez szans na uzyskanie większości i zmianę decyzji to awanturnictwo i nie jest w moim stylu. Co do głosowania przeciw to jedyne co mogę napisać to to, że sugerowałbym nie pokładać wiary w kolportowane tu i tam przekazy jakoby wszystkie decyzje do jesieni 2022 włącznie były jednomyślne, a wszystkie wymagające zgody rady nadzorczej czynności zarządu były zatwierdzane w jednomyślnych głosowaniach. Takie tezy nie mają pokrycia w faktach.

Przy okazji chciałbym zrozumieć na czym polegała skandaliczność mojego udziału w procesie wprowadzenia drugiej trójki akcjonariuszy. Ja nie byłem osobiście zwolennikiem tego rozwiązania wiedząc jakie zmiany w balansie władzy ono wprowadzi (za co zresztą pan Nowak mi się potem zrewanżował), ale sytuacja była taka, że mogłem się zgodzić na zaproponowane warunki lub to zablokować. Blokada wiązałaby się z brakiem wprowadzenia do spółki 5 milionów i utratą sponsora. Trzeba by było zwiększyć zadłużenie bo inaczej Wisła straciłaby płynność pod koniec roku.

Zgodziłem się więc na wprowadzenie akcjonariuszy, dopilnowałem aby nową emisję akcji objęli po takiej samej wycenie jak drobni w poprzednich emisjach, a następnie oddałem za darmo pakiet swoich akcji, tak aby średnia wycena doszła do poziomu oczekiwanego przez nowych akcjonariuszy. Co w mojej postawie było skandalicznego?
Odpowiedz cytując
Obserwator
Member
 
Od: 01.2004
Skąd: Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1163
Stary 19.06.2023, 21:14
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
TJ się zgodził (proszę Panie Tomku potwierdzić lub zaprzeczyć) odsprzedać akcję, bo JK wyszedł z informacją, ze jest inwestor, który chce kupić Wisłę, ale żeby to przeprowadzić sprawnie to on musi mieć większość udziałów (upraszczam i były wątki poboczne, ale w sumie to do tego się to sprowadziło)
Bardzo przepraszam, ale nie będę potwierdzał lub zaprzeczał tak szczegółowym tezom. Teoretycznie fakt, że lekko podrasowana treść mojej rozmowy na temat ewentualnych zmian w akcjonariacie przeprowadzonej w cztery oczy koło północy wypłynęła do mediów już kolejnego dnia w południe zwalnia mnie z zachowania tajemnicy. Ja jednak dokąd się da pozostanę wierny przestarzałym zasadom i o poufnych rozmowach publicznie dywagował nie będę.

Warto też pamiętać, że operacja oddania akcji wymagała zgody wszystkich pozostałych akcjonariuszy, a ja nie mam pojęcia jakie w dyskusjach między nimi padały argumenty i co przekonało ich do wydania tejże zgody.

Ale korzystając z okazji (odnosząc się do konfliktu w tym i kolejnych postach) chciałbym napisać, że z moich doświadczeń wynika, iż władze stowarzyszenia Socios zawsze kierowały się dobrem klubu. Nie zawsze o każdej sprawie mieliśmy takie samo zdanie, ale nigdy nie dali mi powodów do powątpiewania w ich dobre intencje.

Nie mam najmniejszego pojęcia jak wyglądały negocjacje z potencjalnym inwestorem, i dlaczego zakończyły się tak jak się zakończyły, ale nie wydaje mi się aby winą za brak sukcesu można było nawet w nikłym stopniu obarczać stowarzyszenie i jego władze.
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1164
Stary 19.06.2023, 21:33
Panie Tomaszu, Tomku jeśli się Pan nie obrazi ;-),

nie obarczam winą za brak sukcesu rozmów z inwestorem stowarzyszenia Socios. Zwracałem uwagę na coś zupełnie innego - bierność, której z uwagi na historie Wisły być nie powinno. Jutro rozwinę ten wątek znacznie szerzej, bo chcąc nie chcąc dotyczy także Pana. Dziś niestety jest za mną bardzo ciężki dzień, który niestety jeszcze się nie skończył.
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1165
Stary 19.06.2023, 21:38
Syf, kiła i mogiła.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1166
Stary 19.06.2023, 21:52
OSC.N. napisał(a):Wyświetl post
Bardzo "interesująca" interpretacja czyjejś własności. Za dobro publiczne może być uznane wiele rzeczy. Dzieła sztuki, zabytkowe budowle, historyczne firmy... Ale czy to, że ktoś uzna coś za dobro publiczne (jest na to jakaś ustawowa definicja?) ma ograniczać właścicielowi Jego prawo do rozporządzania do Jego własnym mieniem? Czy jeżeli kupiłbyś lub otrzymał w spadku np. jakiś zabytkowy majątek, to chciałbyś, aby ktoś ograniczał Twoje prawo do sprzedaży go?


Oczywiście, że Wisła jest wartością dla wielu osób, ale jakie to ma znaczenie z punktu widzenia własności? Przecież Jarosław Królewski nie "sprzedawał" Wisły. On negocjował sprzedaż akcji Spółki, które są Jego własnością. Ja również mam trochę akcji Wisły. Czy jeżeli będę chciał je sprzedać, to będę musiał zapytać się o to skarabeusa, czy kogokolwiek innego?


Wracając, to twoich wcześniejszych wpisów, to dobrze byłoby abyś sobie uświadomił, że "organizacje kibicowskie" mają służyć wielu rzeczom - jedne organizowaniu dopingu, inne archiwizowaniu i propagowaniu historii Wisły, jeszcze inne ułatwianiu wstępu na stadion osobom, które w wyniku różnych problemów mają utrudniony dostęp do oglądania meczów, a kolejne wsparciu finansowemu Wisły. I zapewniam Cię, że żadna z tych organizacji nie ma wpisane w statucie ani nawet w jakichś niepisanych założeniach kontrolowania, sprawdzania i wymagania czegokolwiek od Klubu. A już na pewno czegoś takiego nie ma w założeniu Stowarzyszenie Socios Wisła Kraków. Czasy takich "społeczniackich" organizacji próbujących kontrolować życie ludzi i ich swobodę działania na szczęście minęły i mam nadzieję, że bezpowrotnie.


To, że Socios dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu i pomocy Klubowi uzyskało tyle zaufania od wszystkich głównych akcjonariuszy (jeszcze w czasach tzw. Trio) otrzymując prawo desygnowania przedstawiciela do Rady Nadzorczej Spółki, to tylko i wyłącznie zasługa tej organizacji i ludzi w niej działających oraz dobrej woli właścicieli. Ani my nie mogliśmy tego na Spółce wymusić, ani Właściciele nie mieli obowiązku takich propozycji składać. I Ty teraz to zaangażowanie, zaufanie i dobrą wolę próbujesz obrócić na niekorzyść Stowarzyszenia. Jest to słabe i świadczy o małości osoby stawiającej takie zarzuty. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy z Twoich wpisów wynika, że nie jesteś Członkiem Stowarzyszenia. Co więc Ciebie obchodzi na co i jak wydajemy swoje pieniądze i w jaki sposób kontrolujemy co się z nimi dzieje? Kolejny raz ujawnia się u Ciebie jakieś PRL-owskie społeczniactwo i chęć kontrolowania tego, co inni robią ze swoimi pieniędzmi.


Skoro jesteś osobą tak uwrażliwioną społecznie, to zapewne zdarza Ci się wspierać różne organizacje charytatywne. I np. mi nigdy by nie przyszło na myśl, żeby krytykować Cię komu i w jaki sposób przekazujesz pieniądze. Wymagać od Ciebie kontrolowania i sprawdzania czegokolwiek w tych organizacjach. Twoje pieniądze - Twoja sprawa. Nawet jeżeli którąś z tych organizacji ktoś uznałby za dobro społeczne.



Wracając do najbardziej ekscytujących Cię kwestii - oferta na zakup pakietu kontrolnego akcji Spółki pojawiła się na długo po objęciu akcji należących wcześniej do Pana Tomasza Jażdżyńskiego przez Pana Jarosława Królewskiego. Przypominam, że zanim do tego doszło, to zarówno Pan Królewski jak i Pan Jażdżyński oficjalnie na zwołanych konferencjach deklarowali oddanie swoich akcji komukolwiek, kto mógłby zapewnić Spółce wyjście z finansowego dołka. Wówczas żaden inwestor się nie zgłosił, a mógł przecież odkupić o każdego z w/w Panów ich akcje za 1 zł. Po co więc teraz szukać w tych zdarzeniach drugiego dna i spiskowych teorii? Przecież to jest zupełnie niespójne i nielogiczne.


Jak chodzi natomiast o sam proces inwestycyjny, to muszę Cię rozczarować, bo wszystkie Twoje oskarżenia i insynuacje są jak kulą w płot. Jako Członek Rady Nadzorczej Spółki miałem wgląd zarówno w sporą część dokumentów, które mogły być ujawnione RN, jak i proces ofertowo negocjacyjny. Opiniowałem również część zapisów propozycji umowy w zakresie, które dotyczyły elementów tego "dobra publicznego" związanych m.in. z nazwą, herbem, barwami, siedzibą Spółki itd.


Proces negocjacyjny nadzorowany i konsultowany był przez jedną z największych na świecie kancelarii transakcyjnych jak również due-diligence było robione przez topowe firmy na świecie zajmujące się takimi badaniami. Sam ten fakt świadczy o tym, że nie mieliśmy do czynienia z firmą "krzak" jak to raczyłeś określić. Ze strony sprzedającej oraz Klubu wykonywany był szereg działań weryfikujących inwestora, o których oczywiście nie napiszę tylko po to, żeby zaspokoić ciekawość Pana Skarabeusa, a jednocześnie narazić na szwank naszą wiarygodność. Do sporej części z w/w informacji i raportów jako Członek RN miałem dostęp i również mogę zapewnić, że inwestor był w sposób możliwie maksymalny zweryfikowany.


A dlaczego umowa sprzedaży akcji nie została ostatecznie podpisana, to ani mi, ani Socios ani skarabeusowi nic do tego. To są sprawy między stronami negocjacji i może jedna ze stron, a może obie uznały, żeby tego nie robić.


Patrząc na ton Twoich tryskających jadem wypowiedzi szkalujących zarówno Pana Królewskiego jak i Socios nie oczekuję, że kogokolwiek teraz przeprosisz, bo zapewne uważasz, że przecież jako społeczniak działasz w wyższym interesie społecznym i Ci wszystko wolno, ale liczę, że przynajmniej weźmiesz do siebie propozycję, którą złożyłeś Robertowi i sam zamilkniesz, bo się zwyczajnie swoimi wypowiedziami skompromitowałeś.


A Twoje propozycje rozpoczęcia "wszystkiego od nowa" od 4 ligi, każą mi sytuować Ciebie raczej wśród osób Wiśle wybitnie nieżyczliwych, żeby nie powiedzieć dosadniej. Nie będę się powtarzał w tym temacie, więc odsyłam do mojego komentarza do ostatniego wywiadu Pana Władysława Nowaka, który również optował za takim rozwiązaniem. Zbieżność tej negatywnej kampanii zarówno w stosunku do Socios, Pana Jarosława Królewskiego jak i samej Wisły wydaje mi się jednak nieprzypadkowa.





Oskar Niezabitowski, Socio nr 23, Członek RN TS Wisła Kraków S.A.


P.S. Żeby jednak połechtać trochę Twoje wybujałe ego, to Ci napiszę, że możesz być z siebie dumny, bo zmusiłeś mnie do wypowiedzi na tym forum po wielu latach milczenia.
no i bardzo dobrze że Cie zmusił

jestes osobą wiarygodną , nieanonimową , więc to co napisałeś można z czystym sumieniem przyjąć za fakt

spekulacje co do braku inwestora zostały przecięte


teraz możemy już tylko podywagować czemu skoro to nie firma krzak, Jarosław postanowił skasować "deal"
a no i oczywiście czemu odstawił cyrk z pogrzewaniem atmosferymi , poznawalaniem na domysły , etc
oczywiście Jarosław może ze swoimi akcjami robić co mu sie podoba

a my możemy oceniać Jarosława jak nam sie podoba
Odpowiedz cytując
wierność83
Senior Member
 
Od: 11.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1167
Stary 19.06.2023, 21:58
Panie Tomaszu,

a ten wywiad z Piotrem Obidzińskim? On tam wtedy mocno stanął po Pana stronie, zdradził sporo kulisów. Pan się odciął od tego wywiadu na TT, zakładam, że w imię zasad, aby nie prać brudów na zewnątrz. Choć może wtedy była to dobra okazja, aby właśnie pewne rzeczy ruszyć.

@Socios,

Piszę z troską, bo jeśli wtedy nie działo się dobrze i nikt nie reagował, to czy nie powtarzamy historii? Czy ktoś to obecnie teraz kontroluje? Uważam, że tu leży rola Socios, pewnego podmiotu, który patrzy na ręce zarządu.

Uważam, że takie oficjalne pytania to minimum, które nawet wypada poczynić. A Wy drodzy Socios daliście Tweet-a po decyzji JK, "Gratulujemy odważnej decyzji!" - To jest konstruktywne patrzenie na ręce?

Moim zdaniem raczej powinny paść pytania, dlaczego odrzuca się lukratywną propozycję inwestycji w klub, który ledwo zipie finansowo i jest coraz mocniej zadłużony, a jako powód podaje się intuicję czy przeczucia. Jak to w ogóle brzmi? Nie budzi to u Was wewnętrznej potrzeby postawienia pewnych pytań? Nie ma w tym nic złego moim zdaniem, a jest wręcz wyrazem troski o klub. Tym bardziej jak weźmiemy pod uwagę co zostało odstawione przed, ile sprzecznych komunikatów się pojawiło. Podziwiam spokój ducha.
Ostatnio edytowane przez wierność83 : 19.06.2023 o godz. 22:02.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1168
Stary 19.06.2023, 22:34
Ciul tam z tymi poprzednimi postami Tomka.Ciul z Luckiem,Mietkiem i Bóg wie kim jeszcze ale te dzisiejsze wpisy może niektórych ruszą.Niech to każdy interpretuje jak chce ale ja odczytuje je jako przygotowanie nas na najgorsze,coś w stylu "Andrzeju to jebnie"
Odpowiedz cytując
Delgado
Senior Member
 
Od: 12.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1169
Stary 20.06.2023, 01:06
Dla mniej kumatych: Pan Forumowicz Obserwator napisał dość niedwuznacznie, że teoretycznie "paranoidalna" teoria spiskowa Skarabeusa nie jest wcale paranoidalną teorią spiskową. Jedyne zastrzeżenie jest takie, że Socios, jako stowarzyszenie chce dobrze, tylko niewiele wie i niewiele może.


Napisałbym, że jestem przerażony, gdyby nie to, że od 2016 zahartowałem się na tyle, że już to po mnie spływa.
Odpowiedz cytując
Stelio
Senior Member
 
 
Od: 09.2013
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1170
Stary 20.06.2023, 08:35
Delgado napisał(a):Wyświetl post
Dla mniej kumatych: Pan Forumowicz Obserwator napisał dość niedwuznacznie, że teoretycznie "paranoidalna" teoria spiskowa Skarabeusa nie jest wcale paranoidalną teorią spiskową. Jedyne zastrzeżenie jest takie, że Socios, jako stowarzyszenie chce dobrze, tylko niewiele wie i niewiele może.


Napisałbym, że jestem przerażony, gdyby nie to, że od 2016 zahartowałem się na tyle, że już to po mnie spływa.
Też to podobnie odebrałem, z drugiej strony przedstawiciel Socios w RN potwierdził kilka postów wcześniej, że inwestor był i to legitny a z tego co pamiętam to spiskowa teoria dziejów skarabeusa utrzymywała, że inwestor został wymyślony tylko po to żeby łatwiej się pozbyć Pana TJ.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:08.