
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam
Offline |
#541
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#542
|
Chyba, że taktyka polega na: "podać Meliksonowi, a on niech się dalej martwi". A niestety w tamtym sezonie tak to czasami wyglądało. Czasem zmienialiśmy ją na: "podać Małeckiemu, może coś wykiwa", a obecna: "dajcie piłkę Iliewowi, może kogoś minie" nie zdaje rezultatu. Tu chodzi o grę całego zespołu, nie jednostek. Ja po prostu nie widzę w obecnej Wiśle kolektywu, zgranego kolektywu. 23 gości, którzy wiedzą co mają grać na każdej z pozycji.
Ostatnio edytowane przez Proud : 07.11.2011 o godz. 11:26.
![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#543
|
|
Heh Melikson wziął piłkę i przecholował z nią przez pół boiska i to ma pokazywać, że mamy jakieś schematy w szybkim kontrataku...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#544
|
Swoją drogą drużyna z Bilbao to w większości Baskowie. Więc dla nich mecz z Katalończykami to mecz ważny jak derby. Da się? da się. Kraj Basków ma ok 2 mln mieszkańców... ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#545
|
Jak widać płaczki są odporne |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#546
|
Brakło Meliksona i cała "szybkość wyjścia" legła w gruzach. Taką to mamy taktykę, zależną od jednego gościa. ![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#547
|
|
Niesamowity jestes Framat!! (bo rozumiem, ze to "nie" zakradlo sie przypadkowo) Jak Melikson zrobil akcje sam dzieki sobie i swoim umiejetnosciom to "pokazuje to, ze potrafimy wyjsc z szybkim atakiem". Natomiast jak Wisla gra do dupy, zle, nie wykorzystuje sytuacji wtedy nie ma, ze "nie potrafimy skutecznie grac" tylko, ze zawodnicy sa do dupy.
Pan z Tw awatara moglby sie czasem uczyc od Cb naginania faktow do pasujacej i pozadanej rzeczywistosci. |
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#548
|
I ponoc wtedy Lenczyk nakryl czapka Maaskanta. Co za roznica czy 30 podan ma wypracowac statyczna sytuacje Bitonowi, czy 2 podania maja wypracowac sprint zakonczony strzalem Maora ? I to i to sytuacja strzelecka. A na koncu i tak liczy sie to co w siatce. Moj jedyny zzarzut do maaskanta byl do wczoraj taki - ze .......i od rzeczy. Druzyna nie ma prawa byc w swietnym nastroju po katatsrofalnej jesieni gdy przegrywa wszystko. Jesli jest - to druzyna nie zdaje egzaminu jako kolektyw ludzi. Nie mial prawa .......ic o niezlym meczu na Legii, czy wczoraj ze "przegral raptem jeden mecz". Ale wczoraj przegral derby z najgorsza swolocza, bydlem, bekartami ceyrankiewicza, oszustami i zlodziejami i to na ich terenie, gdzie Wielka Wisla powinna wjezdzac, lac bydlo i wracac do domu w koronie. Rozumiem kontuzje, 2 razy wiecej meczow niz reszta (oprocz L) nie wyplily transfery Ilieva, Jaliensa czy blokada Genkova, zdarza sie. Ale przegranych derbow mu nie wybacze nigdy. Sjkorza dla mnie przestal istniec po sosonwieckiej kompromitacji, RM wczoraj. Przegrywasz derby - przegrywasz zycie przy Reymonta. Zdupcaj. ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#549
|
|
Kapitan Wisły: gorąco dopiero będzie
http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...dzie,id,t.html Trafił w sedno. Może być gorąco w klubie. Tyle że - jeśli mam być szczery - wywalenie Maaskanta nic nie da. Nowy trener to nowa koncepcja, nowi ludzie, budowa drużyny, stracony czas. Poczekajmy do wiosny. Ta drużyna i ten trener mogą dać nam jeszcze dużo radości. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz
Offline |
#550
|
2:45 Jak dla mnie to jest różnica pomiędzy indywidualną akcją Meliksona a rozegraną kontrą przez Sląsk. ![]()
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los Od jakiego ich nic nie wyzwoli Bo zabije ich las Rąk co klaszczą na czas W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli Patrz jak piją i żrą Twoją żywią się krwią I żonglują słowami twych pieśni Lecz nic nie śni im się A najlepiej wiesz że Nie istnieje wszak to co się nie śni. Jacek Kaczmarski |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#551
|
|
PARTACZE 2012.
Tyle w temacie Zrobiliście wszystko by zasłużyć na swoje przezwisko. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Offline |
#552
|
Podziwiam Twój optymizm - też bym tak chciał, ale nie potrafię... |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#553
|
|
Maaskant po Derbach [video]:
http://kiks.tv/2011/11/maaskant-po-d...uzyna-w-lidze/ |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#554
|
Skoro ostatnio wygrywaliśmy z parchami, a oni i tak nie spadali, to może teraz będzie na odwrót - wygrali derby a zanurkują ponownie w ISuperlidze i zagrają prestiżowe derby Małopolski z Kolejarzem Stróże Wczoraj po prostu zabrakło charakteru, mogliśmy im przy większym zaangażowaniu wszystkich graczy po prostu wpierd... i wygrać. NIestety jeżeli na skrzydle gra Kirm, w środku obrony Chavez z Jaliensem, a na boisko wchodzi Paljić, do tego Garguła środku i wynik taki jaki był. ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#555
|
|
Wczoraj zabrakło jedynie skuteczności i wyniku, a nie charakteru. Sytuacji i dobrych akcji było więcej niż w dwóch poprzednich meczach z Pasami, które były piłkarskimi syfami w naszym wykonaniu. Rozumiem, że wynik zaciera wrażenia, ale wczoraj w porównaniu do tego co mieliśmy ostatnio okazję obserwować, nasi zapierdalali na boisku.
|
|
|
|
Member
Od: 07.2009
Offline |
#556
|
|
Niestety,do tego co sie stało wczoraj My kibice dołożyliśmy małą cegiełkę,nasza drużyna gra wielką chu*nie od dłuższego czasu,a My zamiast wywierać presje na drużynie oklaskiwaliśmy ich szczęsliwe zwycięstwa.Brak zaangażowania zawodników był widoczny już wczesniej i to, że wczoraj 3/4 zespołu niegrało na maksa niema co się dziwić bo grają tak cały czas!!!! Jedyny zawodnik ,który wczoraj wyszedł na derby, a nie na mecz to Wilk, on zagrał na 120%, mocno starali sie Marko,Dudu,Pareiko.Bezwzględnie najgorszym zawodnikiem Wisły był Nunez który praktycznie nierobił nic pożytecznego(który to już taki mecz?) , mocno o tą pozycje walczył Kirm,który pratycznie psuł kazde zagranie,ale przynajmniej coś robił w przeciwieństwie do Nuneza.Zawiódł mimo wszystko Iliev,ma umiejątności ,ale niema odpowiednich chęci żeby je pokazać. Reszty niechce oceniać bo kazdy widział jak to wyglądało :/ Mam nadzieje że ktoś w końcu sprowadzi Maaskanta na ziemie, bo jakiś czas temu gość chyba odleciał i widzi i mówi takie rzeczy że kompromituje nie tylko siebie ale i nasz ukochany klub :APEL DO MAASKANTA : PRZESTAŃ PIER*OLIĆ TRENERZE PRZESTAŃ PIER*OLIĆ.... nie mnie o tym decydować, ale od siebie mogę powiedzieć ze gdy teraz spotkam np:Kirma spacerującego z laską po bonarce usłyszy odemnie kilka dosadnych zdań aby zrozumiał że derby różnia się od meczu z podbeskidziem itp. Nie wiem jak wyglądać będzie od strony kibicowskiej nasz mecz z górnikiem ,ale ja zaśpiewam Hymn a dopuki nie zobacze że goście "gryzą trawe" będe tylko widzem na tym spotkaniu. piłkarzyki(celowo z malej litery) :KONIEC TRUCHTANIA TO JEST CZAS ZAPIER*ALANIA.....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#557
|
||
Był też nie tak dawno i taki sezon, w którym nasze grajki coprawda nie dały dupy w meczach derbowych ale na zakończenie sezonu zrobili największy blamaż jaki w życiu przeżyłem! Co najśmieszniejsze Wisła miała na koncie tylko 4 porażki, a jednak Cracovia była 4 miejsca wyżej od Wisły! Był też taki mecz na Suchych Stawach, w którym to Wisła z kretesem przeje__ła w derbach tytuł Mistrza Polski, na rzecz zaprzyjaźnionego Lecha... to był ból! To że Cracovia zajmuje ostatnie miejsce w tabeli nie znaczy, że jej gracze są inwalidami i nie potrafią kopać w piłkę! Nie leży w moim interesie co u nich szwankuje, ale wiem jedno... ich potencjał nie różni się niczym od Lechii, która w zeszłym roku wyskoczyła jak guma z majtek i też nie potrafie zrozumieć fenomenu Śląska, który też nie ma stylu, gra jednostajnym tempem, a jedynym elementem piłkarskim w którym przewyższa pozostałych to skuteczność! Skoro dla Śląska strzela Voskamp, dlaczego nie mógł wreszcie się odblokować v.d.Biezen? Pewnie teraz znów kilkanaście kolejek nie strzeli gola, bo będą go kryli obrońcy! Jak można dopuścić by chłopa mieżącego prawie 2 metry krył pokurcz, który uwieszony na jego plecach wyglądał niczym tornister na gimnazjaliście? Przypuszczam że Bunoza by sobie spokojnie poradził z wybiciem piłki w tej sytuacji! Nie uważam też by Jaliens grał fatalnie, ale mając obok siebie takich wirtuozów jak Lamey, sam nie wie czy ma go asekurować czy pilnować środka! Jedyni zawodnicy z Wisły nadający się na obronę to Jovanović, Jaliens, Bunoza i Diaz! Innego zestawienia na ten moment nie widzę! Błędem Wisły jest było to, że zbyt pochopnie pozbywali się niektórych zawodników! Dla nich nie liczyła się praca od podstaw tylko im potrzebny był zawodnik na gwałt... na wczoraj! Ćwielong we Wiśle się nie nadawał, w Śląsku gra naprawde fajną piłkę. Jak dla mnie Małecki w niczym go nie przewyższa! Mączyński we Wiśle się nie nadawał, w Górniku z Kwiekiem tworzą całkiem fajną pare środkowych pomocników. Mąka dużo widzi, potrafi nieszablonowo zagrać i co najważniejsze potrafi wrzucić na napastników górną piłkę... zdecydowanie wolał bym oglądac jego aniżeli Jirsaka! Nawet darka Zawadzkiego bym wolał! Kuzera... jednak w Koronie jakoś na niego stawiają i odpłaca się solidną grą. Nawotczyńskiego Wisła sama załatwiła... teraz gra po drugiej stronie Błoń i gra całkiem dobrze. Jedynie żal było patrzeć ile w nim nienawiści do Wisły! Kaczmarek również... wychowanek Wisły uratował 3 pkt. Cracovii. O Lisowskim z Widzewa nikt nie chciał słyszeć... a facet naprawde w Koronie robi wielką robotę na lewej obronie, ciągnie skrzydłem i ma niezłe pierd__nięcie w nodze! A my kiedy wreszcie strzelimy bramkę z wolnego?
Co do ćpania z trenerem... jeśli mi możesz załatwić taką "sesję" z Maaskantem... prosze Cię bardzo. Choć zdecydowanie wolę z nim pogadać w parku Jordana, bo często go tam można spotkać i jeśli tylko będziesz chciał to z nim porozmawiasz na spokojnie. Jeśli zaś chodzi o drugą część pytania... nie miałem okazji dachować samochodem w ostatnich latach, ale może tej zimy się coś wydarzy ![]()
Ostatnio edytowane przez Matejas_ : 07.11.2011 o godz. 13:10.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: z WENUS
Offline |
#558
|
|
Będą jakieś nagrania po meczu, jak kibice "dziękowali" naszym piłkarzom? Bo po meczu od razu przełączyłam i nie zamierzam do tego wracać
Również pytanie odnośnie materiału video po meczu na R22. Jeśłi Czarek naprawdę powiedział to o "euro-gwiazdkach" to duży szacun dla niego. W meczu tylko po nim i Marko J. było widać chęć i walkę. Jeśli jeszcze w tym zespole istnieją osoby, do których ciężko mieć większe pretensje (nie chodzi mi tylko o derby), to dorzuciłabym Pareikę, mooooże Bitona. Kontuzjowanych pomijam. Jednak naprawdę ciężko mi teraz kogokolwiek z nich rozgrzeszać. A jak ktoś broni jeszcze Maaskanta to już w ogóle ręce mi opadają... Przez rok nie widać rzeczywistego postępu! W pucharach czy w lidze więcej szczęścia niż rozumu, które sie skończyło i jest wstyd. To ja już wolę p. Kazia M., dopóki nie znajdzie się naprawdę solidny kandydat. ![]() Krakowska Wiślaczka!
|
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2008
Offline |
#559
|
|
Niektórzy nazwą to średnim kryzysem, a niektórzy po prostu katastrofą, która szykowała się już od dawna. Wisła stała się cieniem samej siebie. Nie wiadomo dokładnie, kiedy się taki stan rzeczy rozpoczął, ale swoje apogeum miało miejsce w meczu z APOELem. Po tym spotkaniu wszystko się zawaliło momentalnie – połowa kibiców przestała wierzyć już w sen o wielkiej Wiśle, a samym piłkarzom jakby zabrakło motywacji do gry w rodzimej lidze. Jeszcze jako tako mogliśmy zauważyć zaangażowanie w LE, jednak tylko ambicja czy motywacja nie wystarczą jeśli nie ma się podstawowych umiejętności piłkarskich takich chociażby jak przyjęcie czy podanie. Piłka nożna to gra zespołowa i drużyna jest na tyle dobra na ile dobre jest jej najsłabsze ogniwo, a jak zauważyliśmy ostatnio w Wiśle tych ogniw jest za dużo. Możemy bronić trenera, bo przecież nie ma kim grać, jednak musimy sobie uświadomić, że przecież Valckx transferów za plecami nie robił i każdy z zarządu, a przede wszystkim Maaskant wiedzieli kogo dostają.
Teraz w wyniku licznych kontuzji w podstawowym składzie nie ma żadnej rywalizacji, więc większość naszych kopaczy może czuć się bezpiecznie (przynajmniej do grudnia). Nie wiemy nawet w jakiej formie będą Ci, co powrócą i ile będzie im potrzeba czasu, aby się odbudować. Podsumowując ostatnie mecze i nie tylko, mam wrażenie, że niektórzy wzięli sobie Wisłę za dom spokojnej starości, gdzie będzie można spokojnie dociułać do emeryturki bez większego uszczerbku na zdrowiu. Mowa tutaj o Jaliensie czy Lameyu, którzy chyba już mają kłopoty z pamięcią, bo wygląda to jakby pozapominali podstawowe elementy piłkarskie. Ten pierwszy od dłuższego czasu sabotuje grę i chyba wychodzi z założenia, że lepiej nie być przy akcji, niż być później posądzonym o nieudaną interwencję… Lameyowi co prawda wychodzą niekiedy dośrodkowania, ale dobijające jest spowalnianie akcji i wyczekiwanie, aż rywal wróci na swoje pozycje, bo przecież nie wypada mieć przewagę. Jeśli chodzi o resztę obrony to Chavez gdzieś się zgubił, bo nawet młodzi gówniarze dają sobie już z nim radę. Diaz… szczerze to nie wiem co on robi, jaką on ma w ogóle pozycję, gdzie on potrafi grać… coś mu czasem wyjdzie. Wczoraj nie mogłem nic znaleźć ciekawego w jego wykonaniu. Wolę, aby za tych wyżej wymienionych ogrywał się Czekaj i nie ważne czy gra lepiej czy gorzej, kto wie co będzie z niego, gdy nabierze pewności siebie. Przynajmniej on wie co znaczą barwy Wisły. Jovanovic w każdym meczu zostawia zdrowie, w meczu z Cracovią można było to zobaczyć, ale co on ma robić jak reszta stoi i się patrzy. Pomoc teraz mamy dziwną. Nie wiadomo komu oni pomagają… Pomijając Czarka Wilka, z którego aż kipi złość po każdym przegranym meczu, to reszta chyba nie wie co się dzieje. Wilkowi można zarzucić że strzelał i nic z tego nie wychodziło, ale co wy byście zrobili na jego miejscu jakbyście oglądali dokoła nieudolność kumpli. Uważam że to bardzo dobry następca Sobola, chociaż sam Sobol w porównaniu z naszymi defensywnymi emerytami to inna klasa i póki ma siły do walki powinien grać. Kirm cały czas podaje bramkarzowi przeciwnika lub swoim obrońcom, a jak przychodzi mu strzelać to… sami wiecie gdzie szukać piłki. Już wolę Małeckiego, który nie boi się wejść w ludzi na pełnej prędkości i pieprznąć na bramkę. Przynajmniej coś się działo i zawsze można było dobić piłkę. Jeśli chodzi o Nuneza, to już mnie chłopak irytuje, a miałem nadzieję że z niego będzie gość (kto wie może jeszcze będzie). Holowanie piłki, ciągłe spowalnianie gry cofaniem się do swojej połowy i ten iście argentyński kunszt aktorski przy kontakcie z przeciwnikiem. Chyba nie było meczu kiedy by się bez finezji wypieprzył. Jeszcze te podania za plecy nawet przy ataku pozycyjnym (cokolwiek to teraz nie znaczy w Wiśle) dobijają na całego. Garguła mimo, że się stara to chyba najlepsze mecze ma za sobą. Co prawda bierze ciężar na siebie, ale te podania wszystkie są strasznie czytelne. Już nie mówię o klepce, która powinna być w takiej drużynie największym atutem. No ale jak się podać nie potrafi z przyjęcia to nie ma co liczyć na wyższą szkołę jazdy. Maor wróć chciałoby się powiedzieć. I miejmy nadzieję że wróci. Iliev to chyba największa niewiadoma w tym zespole. Nie wiem od czego zależy jego gra, od natężenia Słońca, wysokości księżyca? Facet jak ma dzień to robi cuda, jak nie ma to śmierdzi Diazem. Chyba dlatego Maaskant w niektórych meczach trzymał go na ławce. A w naszym ataku to co się dzieje niedobrego. Biton coś ostatnio się uwziął na bramkarzy i wali ich dosyć często piłką. Natomiast Genkow chyba jeszcze trochę czasu potrzebuje, widać że chce chłopak grać, ale musi najwyraźniej poczekać. Inną sprawą jest oczywiście fakt, że pomocnicy mało im stwarzają dogodnych sytuacji, ale jedną na dwie trzeba wykorzystywać. Jeszcze krótko podsumowując Pareikę, to facet przy większości bramek nie ma nic do powiedzenia. Niepotrzebnie tylko strzępi język, bo to jak mawiał klasy „jak krew w piach”. Mamy zlepek ludzi, którym na nowo trzeba wałkować jak się podaje i przyjmuje i że głowa nie służy tylko do wybijania piłki, ale od tak ważnego aspektu jak myślenie. Wisła nie ma stylu, nie ma taktyki. Ci zawodnicy się gubią, nie czują siebie nawzajem. Nie wiem co robi Maaskant wystawiając na każdy mecz formację typowo obronną tylko z jednym napastnikiem. Wygląda to zawsze tak, że to my przyjeżdżamy się bronić i fartem wywieźć punkty nie ważne ile. Ogólnie polityka Wisły jest dziwna. Znów trzeba wytrzymać do grudnia i liczyć na szczęście jak w tamtym roku. Perspektywa młodzieży też nie powala na kolana. Wystarczy spojrzeć na tabelę młodej Ekstraklasy i wtedy zadamy sobie pytanie: o co w tym wszystkim chodzi? Czy naprawdę w tej Polsce nie ma chłopaków, dla których piłka nożna to prawdziwa pasja, a nie zwykłe poszkolne hobby? A może to ludziom nie chce się jeździć i wyszukiwać perełek tylko „kto co poleci” lub „tatuś ma pieniądze i wymaga żeby jego syn grał”. Chyba zarząd nie zna takiego słowa jak cierpliwość i inwestycja. Nic się nie będzie działo nagle. To nawet wie początkujący kumaty przedsiębiorca. Trzeba przecierpieć ten okres – nic innego raczej nie pozostaje. Serce ściska jak się patrzy na męczarnie ukochanej drużyny. Trzeba jednak liczyć na przebudzenie Wisły i spojrzeniu realiom w oczy. Derby przegrane i jak już to było powiedziane „niżej się już upaść nie da”, więc wierzmy w to że się takiego wstydu więcej nie nażremy. Pokażmy że dalej jesteśmy Wiślakami. Wymagajmy od naszych kopaczy i zarządu jak najwięcej. Niech wiedzą, że oni są dla nas a nie my dla nich i nikt nie będzie nas robił w ch*ja. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#560
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#561
|
|
Fajne zdjęcie. Widać kto wkłada serducho w grę w barwach Wisły, a komu jest to obojętne. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#562
|
![]() To o proteście kibiców i braku dopingu to też prawda?
Ostatnio edytowane przez Ajax : 07.11.2011 o godz. 14:23.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#563
|
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#564
|
|
Dajcie spokój z tymi fotkami Jaliensa, akurat jego pozycja za dużo biegania nie wymaga.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#565
|
|
Wytrzeźwiałem już po wczorajszym więc napisze coś od siebie po tej kompromitacji piłkarzy bo muszę się wygadać
![]() Po pierwsze to kara finansowa dla grajków, bez tego nie może się obyć. Jak nie wkładają serce w grę to chociaż niech po portfelach dostaną. Po drugie nasza gra(tfu sory kopanina), gramy jak dzieci we mgle bez schematu bez pomysłu(chyba że długa piłka w pole karne to pomysł). W obronie tracimy znowu po rzucie wolnym bramke. Ja tego do 'panny lekkich obyczajów' nędzy nie rozumiem. Cały ten sezon są praktycznie Ci sami obrońcy i nadal nic? Co do poszczególnych zawodników to rozwalił mnie na łopatki Jirsak. Wchodzi z ławki po rozgrzewce bierze się za wykonanie rzutu rożnego(Jirsak potocznie jest uważany za tego który robi to dobrze) i co? Oczywiście piłka spartolona. Za taką kasę co oni dostają to gdybym ja ją dostawał to po obudzeniu ze snu w nocy dorzucił bym dobrą piłke w max odległości docelowej0,5m. Po drugie jest juz 80 min to zamiast zapierda**c cala naprzod wszyscy sprint to my sobie powoli przesuwamy pilke od jednego to drugiego na skrzydło i wrzutka i strata. Co jest kur*a? Po co wrzucać jeżeli naszych w polu karnym jest 3 a parchów 6? Co do winy trenera to ewidentnie nie zmobilizował grajków do meczu. Tu powinna być piana na mordzie, faule żółte kartki itp. Nie widać w tej drużynie chemii, nie stanowią jedności na boisku, zupełnie nie widać zrozumienia. Potrzebne są zmiany i chyba każdy to widzi. Za wczorajszy mecz można pochwalić za walkę Wilka, Jovanovica, Pareiko, Bitona, i Ilieva ( mimo iż jest już z nami jakiś czas, nadal nie ma siły na 90min ktoś za to kur*a powinien odpowiadać i chyba to jest trener) ![]()
95% idiotów czyta posty z reką na myszce ... Nie zdejmuj teraz ręki za późno
![]() Wisła Kraków! |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#566
|
|
Dlatego od pewnego czasu worek z bramkami straconymi się rozwiązał. Po co biegać skoro można patrzeć z boku na tracone gole. Masz racje, jego pozycja nie wymaga biegania. Wystarczy stać przez 90minut!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#567
|
|
Akurat Jaliens we wczorajszym meczu zagrał poprawnie .Niczego nie zawalił a w kilku razy agresywnie interweniował , nie bał się starć fizycznych .Jaliens to bardzo słaby stoper i powinien co najwyżej siedzieć na ławce ale już nudne stało się atakowanie Kew niezależnie czy zagrał źle czy dobrze, widać taka moda teraz .Chłop jest wątły , wolny i ma problemy z ustawianiem się i pytanie czy to wynika z jego niechlujstwa czy po prostu najzwyczajniej w świecie już nie daje rady . Miejcie pretensje do osób które go sprowadziły i niestety ale do Maaskanta który go wystawia w pierwszej 11.Ohydne już się robi to najeżdżanie na Kew bo chłop pewnie robi co może ale już najzwyczajniej w świecie jego czas minął a przecież nie powie trenerowi żeby go nie wystawiał w pierwszym składzie .To powinien wiedzieć trener .
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Kraków - NH
Offline |
#568
|
|
Jak można ocenić pozytywnie zawodnika który ma 3 sytuacje POPRAWNE a 15 makabrycznych? Ale jemu jak i kilku innym naszym grajkom nawet walczyć sie nie chce,to jest właśnie sedno sprawy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#569
|
|
Jak to wasz pocieszy Młoda Wisła wygrała derby 2-1 dwa gole czekaja
|
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2011
Offline |
#570
|
|
Młodzi zagrali naprawdę ciekawy mecz. Jedyną ich wadą była dzisiaj nieskuteczność, bo było kilka pewniaków i mogło się skończyć dużo lepiej niż 2:1. No i Czekaj pewnie wykonał dwa karne, za co chwała mu dzisiaj. Dobrze, że chociaż Młoda Wisła pokazała Cracovii jak się gra.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|