
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: z AWFu
Offline |
#1921
|
|
taaa... ponoć na poczatku poprzedniej rundy najlepsze VO2max mieli Marcelo (nic dziwnego) oraz... Cleber i Pawełek, a to zakrawa na żart że 35latek i bramkarz są lepiej wytrenowani niż młodsi i grający w polu, dlatego też z rezerwą podchodze do tej informacji, chociaż nie zdziwiłoby mnie to aż tak bardzo a'propos ich wyczynow...
![]()
...coście s....ysyny uczynili z tą krainą?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1922
|
Co do podatności na urazy, to wielu byłych piłkarzy zwraca uwagę na katorżnicze treningi na początku kariery które sprawiły, że później przy mocniejszych obciążeniach nasi szybciej łapią kontuzje. Podejrzewam, że bieganie po pastwiskach i średniowieczne metody treningowe za młodu zostawiają ślad. Pisałem już zresztą o tej "selekcji naturalnej" zawodników w niższych ligach. W cywilizowanych krajach robi się ją już na poziomie szkółek piłkarskich, u nas chłopak musi sobie rozpieprzyć kolano żeby się okazało, że do wyczynowego sportu się nie nadaje. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#1923
|
|
Panowie Orson i willow: bardzo dziekuję za fachowe informacje. To bardzo miłe że wpis który w założeniu miał być takim "miękkim żartem" spowodował wymiane tak fachowych postów. Okazuje się ze z poziomem forum nie jest tak źle jak zwykło się mówić.
Ze swej strony dodam że ja osobiście pozostanę przy swoim stanowisku że wszystkie te "fizjologiczne bajery" to w duzym stopniu ściema. Zajmowałem się (i dalej zajmuje się ale już bardziej rekreacyjnie) zupełnie innym sportem ale z coraz większym rozbawieniem obserwuję jak w cyklu mniej więcej pięcioletnim zmienia się: metodyka treningu, regeneracji, diety itp. Śmieszne jest to że to co pięć lat temu było passe nagle okazuje się być trendy tylko po to aby za pięć lat zmienić się rolami. Moim zdaniem prawda jest taka że tak naprawdę o fizjologii sportu wiemy cały czas bardzo niewiele a to co rozwija się bujnie to "fizjologia koksowania". |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#1924
|
|
Jak Makant powoduje że nasi bedą współpracować fajna zabawa
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html lub http://naszsport.iq24.pl/default.asp...86535&nr_str=1 |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#1925
|
![]()
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#1926
|
Snucie opowieści o katorżniczej eksploatacji w młodości jest tylko wygodnym alibi i starannie kultywowanym przez środowisko piłkarskie tłumaczeniem własnej postawy. Przecież oficjalnie musi istnieć jakieś wyjaśnienie, a żaden piłkarz nie powie, że jest mizerny fizycznie i mało wybiegany z powodu własnego lenistwa oraz treningów po kilkanaście minut dziennie, zaprawionych grą "na stojąco" przez większą część meczów o stawkę oraz bezwzględnym zwalnianiem wszystkich trenerów, którzy mają kaprys zmuszać go do cięższej pracy. Nie martw się, polski piłkarz potrafi o swój komfort pracy zadbać. A że i kadra szkoleniowa w Polsce jest faktycznie mierna, to o zwalanie całej winy za ów stan rzeczy na trenerów łatwo i wszyscy to kupują nie dopatrując się już odpowiedzialności samych najbardziej zainteresowanych. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#1927
|
|
Nie jestem fizjologiem, ale na chłopski rozum:
skoro ja w wakacje byłem w stanie biegać rano przez godzinę, a wieczorem pływać na basenie 1,5 godziny, następnego dnia ten "wyczyn" powtarzając (i tak przez miesiąc) to ośmielę się zaryzykować tezę, że.... ... zawodowy piłkarz, który trenuje od co najmniej kilkunastu lat, jest w stanie spokojnie wytrzymać 2 razy po 2,5 godziny treningu dziennie. Co więcej, sądzę że tylko wyjdzie to mu na zdrowie. U naszych piłkarzy są więc w zasadzie niezwykłe wręcz rezerwy, problem w tym jak wydobyć ich z chronicznego lenistwa i olewnictwa. Jedyna sensowna rada dla Maaskanta i Cupiała: wynająć na treningi 10 osiłków z batami, skandujących monotonnie dwa słowa: k...a, z...lać! i smagających tymi batami opornych. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#1928
|
|
Maaskant jak większośc Holendrów dba o zdrowie, do pracy jeździ rowerem.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1929
|
|
He he już mu dużo czasu na rower nie zostało, za tydzień zima : )
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#1930
|
|
I nawet rower ma taki... holenderski
![]() Stara klasyczna Amsterdamka ![]() ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#1931
|
|
No wiesz, nie wiem jak wyglądają Rumuni, czy mają oni jakąkolwiek technikę, czy taktykę, ale Petrescu tam z jakiejś wsi zrobił dobry zespół grający w Lidze Mistrzów, a poza tym widać że pod koniec meczów nasi grajkowie ruszają się jak muchy w smole, więc intensywniejsze treningi pod wodzą Maaskanta im nie zaszkodzą. Mecz wpierw trzeba wybiegać - tak w sumie mówił Petrescu i jest w tym trochę prawdy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#1932
|
|
moze i nie, ale zawsze lepiej miec sile biegac i moc cos zrobic nawet bedac drewnianym, niz byc drewnianym i jeszcze nie miec sil biegac :]
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1933
|
|
Jest to spowodowane wszystkim. Ale w pucharze uefa mogliby pomykać, gdyby tylko chciało się chłopcom biegać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#1934
|
|
W Holandii się zimą nie przejmują i też na rowerach jeżdżą.
![]() ![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#1935
|
|
Widzę że zaczynacie tworzyć jakieś mity.Są 2 tygodnie przerwy więc trochę trochę intensywniej przez chwile potrenują i tyle.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#1936
|
|
No ja jako kibic wymagałbym tego od naszych kopaczy. Przecież jako kibice, którzy płacą pieniądze chodząc na mecz też wymagają od zawodników, zarówno zwycięstw jak i efektownej gry, więc zacznijmy zarówno od trenera jak i piłkarzy(od nich to przede wszystkim) by zaczęli trenować mocniej i by ich treningi zaczęły przynosić efekty.
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#1937
|
|
Pytanie podstawowe, czy im się nie chciało biegać, czy nie mogli? Bo to znacząca różnica.
A co do pytania kacpergawlo: Jak masz wytrzymałość i siłę, to i inne rzeczy przychodzą dużo łatwiej, np. trzymanie taktyki. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1938
|
Mnie zdziwiło to, że wrócili na mecz charytatywny do Krakowa (nie można było tego przełożyć albo na dzień przed wyjazdem do Zakopanego, albo na dzień po przyjeździe?). Powinni byli zostać w tych górach i zrobić solidny obóz kondycyjny. Ew. pojechać w inne miejsce, bo to może się źle kojarzyć po tym, co odwalono w lecie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#1939
|
Maaskant powinien teraz pracować przede wszystkim nad taktyką i grą zespołową (i to chyba robi). To w taki sposób może poprawić znacząco grę Wisły w tym momencie. Bo myślę, że fizycznie nie odstajemy teraz od żadnego klubu Ekstraklasy. Jeśli nasi będą szybko i dużo biegać oraz gryźć trawę ale będą to robić bez ładu i składu to na naszą grę dalej nie będzie się dało patrzeć. ![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Skąd: Kresy Zachodnie
Offline |
#1940
|
|
Hard work to nie same zwycięstwa już teraz.To na dzisiaj remisy i brzydka gra.
Wróćmy na moment do historii,aby spojrzeć z dystansu na dzień dzisiejszy: http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35800,3609379.html Mam cichą nadzieję,że po przeczytaniu tego artykułu inaczej spojrzymy na dzisiejszą grę Wisełki i cierpliwość będzie naszą zaletą |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#1941
|
|
No, jakaś tygodniowa masakra to raczej nie teraz
![]() Jak dla mnie fajnie tą przerwę wykorzystano , trochę potu, trochę zabawy, trochę chłopaki sobie pooglądały bo co by o Zakopcu nie mówić, to urokliwe miejsce ![]() Fajnie by to jakoś się przełożyło już na ten następny tydzień.Ja generalnie mam pełne zaufanie do trenera i na pierwsze efekty mogę spokojnie poczekać do wiosny, tyle że patrząc choćby na to forum które jest jakimś tam wyznacznikiem nastrojów, to jak 'jutro' nie będzie efektu to i trener do wiosny nie doczeka. Niektórzy już chcą wywalać, niektórzy wspaniałomyślnie dają czas do Zabrza a tu najbardziej działające mecze na psyche , dopiero przed nami. Jeszcze nas Amika ogra, parchy w swoim markecie i jatka się zacznie okrutna ps , jeśli jeszcze chodzi o te rozpalone głowy to ja dokładnie pamiętam co było za 'pierwszego' Kasperczaka...dogranie rundy nieciekawe, początek następnego sezonu kiepski(jak na tą ekipę co mieliśmy).Pamiętam że po tym jak nas Odra ograła a był to tragiczny mecz, założyłem chyba pierwszy temat w życiu.Coś w stylu 'Czy Kasperczak musi odejść' i byłem zdecydowanie za tym bo to już było kilkanaście meczów, okres przygotowawczy a gra często aż zęby bolały.Akurat tak się zdarzyło że ta wtopa z Odrą była ostatnim tak paskudnym wydarzeniem do czasu Valerengi a co było pomiędzy to każdy pamięta.Też myślę że każdy widzi różnice - wtedy żegnało się słabych i dokupywało rokujących - dziś żegna się tych co są coś warci a bierze się totalne niewiadome. Ja jestem zdania że ten sezon to powinien być poligon doświadczalny , uda się coś ugrać - świetnie, nie uda - trudno
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 09.10.2010 o godz. 23:29.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#1942
|
No wlasnie,wystarczy wtopic z Legia,Amika i nie daj Boze pejsami a glowa Maaskanta znajdzie sie pod toporem. traktowac sezon jako poligon ..tak ale sam wiesz ze nam kibicom ew wtopy z w/w druzynami po raz drugi ciezko bedzie przetrawic. Mimo wszytsko mam zaufanie do trenra i do wiosny na wynik poczekac moge ![]() ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Skąd: Kresy Zachodnie
Offline |
#1943
|
|
I jeszcze coś na deser
http://www.sport.pl/sport/1,65025,3623001.html zły wynik w Zabrzu też przyjmę z pokorą, chociaż marze o zwycięstwie |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#1944
|
Do tej pory wszystkie incydentalne sukcesy naszych klubów w Europie - Wisły, Groclinu i Amiki - spowodowane były: - zlekceważeniem polskich klubów przez przeciwnika (Saragossa, Manchester City, Juventus); - zabieganiem przeciwnika (Parma, Schalke, Austria Wiedeń). Odpowiednia kondycja i ambicja zawodników to warunek konieczny, choć oczywiście niewystarczający do sukcesów w europejskich pucharach. Polską ligę, jak dobrze wiemy można wygrać mając kulawego króla strzelców (Legia&Svitlica) oraz ruszającego się jak mucha w smole skrzydłowego, który akurat ma sezon konia (Wisła&Zieńczuk). Na Europę to jednak nie wystarcza - nawet na Karabach i Levadię. Dlatego od Maaskanta oczekuję tego samego, co od Dana Petrescu. Hard work! PS. żebym nie został źle zrozumiany: ja nie oczekuję, żeby Maaskant w 2 tygodnie przerwy zrobił z nich cyborgów. 2 tygodnie to zdecydowanie za mało, by poprawić kondycję. Ale w przerwie zimowej powinien być krew, pot i łzy.
Ostatnio edytowane przez flamengista : 10.10.2010 o godz. 20:33.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#1945
|
|
Maaskant na głównej (oficjalnej)
|
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#1946
|
|
Panie trenerze bardzo ładny ma pan ten garnitur,zastanawia mnie tylko czy ma pan jakieś inne?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#1947
|
|
niestety mam wrazenie ze gra jednym napastnikiem bo nie czarujmy sie ze gramy trzema nie sprawdza sie
musimy wrocic do 442 |
|
|
|
Guest
|
#1948
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#1949
|
|
Z charakteru Engel ze sposobu gry Liczka.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: eNHa
Offline |
#1950
|
|
Powolutku i do przodu. Nie ma stresu. Trzeba zbudować drużynę a nie przebierać w koszulki Barcelony i wmawiać, że jest świetnie. Na razie trener robi co może, źle nie jest. Kilka wzmocnień w zimie, ciężka praca na treningach i może w końcu Cupiałowi uda się zbudować prawdziwy twór piłkarski (drużyna, klub, stadion, zaplecze).
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|