
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 04.2009
Offline |
#391
|
|
Nie wypowiadałem się długo na forum, ale dziś się skuszę.
Dla mnie po stracie bramki była to najlepsza Wisła w tym sezonie, nie będę tu oceniać poszczególnych piłkarzy bo nie o to mi chodzi. Mamy kadrę jaką mamy, pełno kontuzji ale jednak wygrywamy i jesteśmy liderem. Dlatego daleko jestem od krytykowania, gra może pozostawia czasami wiele do życzenie, ale jestem szczęśliwy, że cały czas jesteśmy przed Lechem i Legią i całą resztą tej naszej mizernej ligi. Na Europe to pewnie za mało, ale żeby to sprawdzić trzeba najpierw wygrać ligę. Nie chcę żeby Poznaniacy albo Warszawiacy śmiali nam się w twarz, że są MP. Ciśnie mi się tu taki cytat z K.Wojewodzkiego "Polska jest jak dziecko z zespołem Downa. Należy kochać, nie należy porzucać, ale nie należy mieć nadziei, że wyzdrowieje." Jakoś bardzo pasuje mi to to obrazu naszej kochanej Orange Ekstraklasy |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#392
|
|
Cytat:
Myśle, że malkontenci widzą więcej i dalej niż reszta i nie szczają w gacie z radości że Wisła 3 punkty zgarnęła. Tu nie o to chodzi, w naszej żałosnej lidze praktycznie mamy pewne miejsce w pierwszej trójce, o ile nie "mistrza". Pytanie tylko co dalej? Bo z taką grą jak do 70 minuty i z takimi piłkarzami jak Jop daleko nie zajdziemy. Dobra, ja sobie daruje, końcówka sezonu, są pierwsi, gramy w drugim garniturze, nie ma co aż tak narzekać, Wykuruje się nasz podstawowy skład i na wiosnę trzeba będzie się bacznie przyglądać, jak wygląda nasza gra i czy mamy szansę nie skompromitować się w pucharach.
Ostatnio edytowane przez Grzadq : 06.12.2009 o godz. 20:53.
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#393
|
|
Zastanawia mnie gdzie są nasi stali bywalcy z warszawki czyli: totylkoja, 012 i nijaki kiju czy jak mu tam.
Zawsze po naszej przegranej wchodzą tutaj siać większy zamęt, niby piszę, że ich pupile też grają padake i niby "pocieszają", ale głównym ich celem jest zrobienie jeszcze większego bydła i jeszcze bardziej skłócić nas tutaj wszystkich, a Wy nabieracie się na ich prostackie teksty i podejmujecie polemikę z prymitywną społecznością, którą powinno się eliminować a nie tolerować. co do meczu: bardzo ważna wygrana, piękna metamorfoza po stracie gola, dobre zmiany, też zauważyłem fakt, iż lepiej nam idzie jak nie ma Pa.Brożka w składzie, gdyż wszystkie dzidy idą na niego, a on nawet nie potrafi piłki skleić (będąc w słabszej dyspozycji), tym samym marnujemy multum akcji.
Ostatnio edytowane przez lucekj : 06.12.2009 o godz. 22:35.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#394
|
|
Cytat:
niektorym to sie w dupach poprzewracalo! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#395
|
|
Oni mają na to sposób.
Przykładowo jakiś mecz ktoś dobrze zagra i od razu komentarz o jakiejś ambicji i pytajniki czemu nasi tak nie grają. Wzorem dla nich jest piłkarz któremu uda się strzelić bramkę na 5 meczów lub zespół któremu wyszedł mecz na ruski rok. W temacie ekstraklasowym aż huczy od tego. Szkoda tylko że w następnej kolejce nawet o nich nie wspomną. Wszyscy mają ambicję, wszyscy są wspaniali, trenerów mają z jajami, tylko Wisła jakaś chujowa. Wisła która bez Sobolewskiego, Głowackiego, Garguły, Boguskiego i Singlara mecz za meczem gra na wyjeździe i zajmuje 1 miejsce. Tak, to się nazywa "w dupach się poprzewracało", choć u niektórych to przejaw hipokryzji. Typowe na tym forum. @ Również sobie przejrzałem pyszczek Niedzielana po bramce. To zwycięstwo smakuje jeszcze lepiej.
Ostatnio edytowane przez element : 06.12.2009 o godz. 21:19.
![]()
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki" "Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze" "Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center" cdn.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#396
|
|
Alvarez chyba lepiej atakuje niż broni,Wtorek mu uciekł przy tej bramce.
Podobała mi się gra Łobo.Mama nadzieje że nareszcie sie przełamie i będzie już tak grał zawsze.Fajnie że Boguski wraca do formy,brakowało go w tych najważniejszych przegranych meczach z Legią,Lechem i Cracovią. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#397
|
![]() Był idol Szatałow - Polonia Bytom zaczeła dołować... cisza Był Fornalik... cisza itd Tacy są nasi forumowi malkontenci cytując jednego "co to dalej widzą i słyszą" A teraz trzeba zejść na ziemię i wymęczyć wygraną z Zagłębiem Smudy. Łatwo nie będzie bo z naszą kadrą krucho... wiadomo Na zmiany stylu przyjdzie czas w przerwie zimowej kiedy wszyscy nasi kontuzjowani gracze wydobrzeją ![]() ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2006
Offline |
#398
|
|
Cytat:
Poza tym mi nie chodzi o to, że oni mają grać kosmos i cisnąć przeciwnika przez 90 minut. Ale te wrzutki w pole karne? Ta (nie)umiejętność rozegrania kilku akcji z klepy? Te błędy przy przyjęciu piłki kopniętej po ziemi? Prooooosze Cie, daruj sobie. I idz obalać browara z okazji kolejnych 3 punktów, mnie taka gra do 70 minuty nie zadowala. Nie moja Wisła, tak to grać to sobie może Lech czy Legia. Wisła, jeśli chce zostać średnim europejskim klubem, powinna grać tak jak od 70 minuty. Zawsze. Tak jak grają inne, europejskie kluby. *Możemy tak w kółko, ja po Valerengach, Tibilisi czy Levadii, a w tej rundzie po Lechu, Legii i pejsach, patrze inaczej na Wisłę. Nie w kontekście zdobytych punktów, tylko gry. Prosta zasada - jest gra, są punkty. Jest gra - jest szansa na sukces w pucharach. Wisła powinna zawsze mierzyć do góry, zawsze powinna porównywać się do europejskich klubów i jako że jest najlepszym zespołem w Polsce, sama sobie podwyższać poprzeczkę. Nie można się zadowalać "3 punktami" z meczu z europejskim potentatem Ruchem patrząc na styl do 70 minuty. Gdybym pokazał jakiemuś kumplowi zza granicy ten mecz i powiedział że grają 2 drużyny z ostatniego miejsca, naprawdę, uwierzylby mi. To jest uderzające. Każdy ma swoje zdanie, zostańmy przy tym. Ja z ostatnich 20 minut jestem zadowolony. Z pozostałych 70 nie.
Ostatnio edytowane przez Grzadq : 06.12.2009 o godz. 21:27.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Sektor XI
Offline |
#399
|
|
Podsumowujac cały sezon i plany transferowe:
Brak bramkarza Brak lewego obrońcy na wypadek braku P.Brożka Brak środkowego obrońcy nr 3.Marcelo i Głowa mogą być - może Clebi wróci Prawa obrona - Alvare i Singlar mogą być Prawe pomocy nie mamy - Łobo,Kirm,Ćwielong - odpadają Środek pomocy Garguła i Sobol,czsami Diaz ale reszta odpada i brakuje jeszcze zastępcy Lewa pomoc Kirm,Diaz w ostateczności czyli nie mamy nikogo Atak Boguś,Brożek - obydwaj nieskuteczni.Potrzebny killer. Dyrektor sportowy - brak Siatka skautów jak u 5 ligowca niemieckiego Lekarz - brak takiego Reasumując mamy na 18 meczową mamy 10 piłkarzy nie w 100% zdolnych wg mnie do podstawowej 11 |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#400
|
|
No i wszystko już jest jasne. Oświecone głowy na forum nam to właśnie wytłumaczyły. Kaszana jaką gramy przez całą rundę to wina tego, że Jirsak był na boisku. Przecież jego dzisiejsze zejście odmieniło drużynę... o ja głupi, że tego nie widziałem. To on blokował, niszczył psychicznie i zastraszał resztę, żeby grali jak wirtuozów futbolu przystało. Be jest ten Czech, be.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#401
|
|
Cichymi bohaterami dzisiejszego zwycięstwa Wisły Kraków są:
a) komisja anulująca czwarte żółtko dla Marcelo tym samym umożliwiając grę Brazyliczykowi który stanowi 50-60% wartości tej drużyny. b) rezygnacji Pa. Brożka z dalszej gry z kontuzją/barkiem formy czy cokolwiek innego. Grunt, że nie gra. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#402
|
|
Wojciech Kowalczyk na weszlo.com:
Cytat:
![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Member
Od: 07.2009
Offline |
#403
|
|
Mecz cienki jak barszcz i nie zmieni tego nadzwyczajny szturm w ostatnich minutach..
Ostatnio edytowane przez matusz : 06.12.2009 o godz. 23:57.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2009
Skąd: Jarosław
Offline |
#404
|
|
nie wiem czy zauwazylsicie ale w koncu centry sa bite w swiatlo bramki nie to co bylo na meczu z Legia i Cracovia gdzie pilki byly grane na Marcelo ktory bylo ustawiony daleko za swiatlem bramki i mial te pilki zgrywac.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: o tam
Offline |
#405
|
|
|
element napisał(a):
nie mówię ze jest dobrze, ale mówienie że u większości w lidze jest lepiej jest absurdem Cytat:
Ostatnio edytowane przez szczebrzeszcz : 06.12.2009 o godz. 21:41.
![]()
|
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Online |
#406
|
|
W meczu z Lubinem będzie chyba ostatnia szansa Łoba, który zagra od początku meczu. Też zobaczymy co zrobią Jirsak i Ćwielong na tle bardzo słabej defensywy Zagłębia. Ktoś wie co się stało z Traore? Czy zagra z nami. Bo bez niego Zagłębie grało dużo gorzej.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: z WENUS
Offline |
#407
|
|
Szanowałam i życzyłam panu Andrzejowi N. jak najlepiej, ale... poniżył się strasznie tą przesadną radością (w stronę Skorży). No, ale cóż... oliwa zawsze sprawiedliwa! I dostał rózgą po tyłku na koniec
![]() Krakowska Wiślaczka!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#408
|
Słabiej im natomiast dla odmiany idzie strzelanie bramek. (Traore pewnie wydobrzeje) ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe
Offline |
#409
|
|
Mniejsza o to jak gra nasza Wisełka , bo to wiemy od dawna( tak jak i cała polska piłka) , milionów na transfery jakoś nie widać , według "zawsze lepiej poinformowanych malkontentów gramy totalną padakę " , w sumie jesteśmy żałośni itd..
Przypomnę tylko że jesteśmy MISTRZEM , niekwestionowanym liderem a nasi ligowi pogromcy bardzo dużo by dali żeby być na naszym miejscu. Pozdrowienia dla wszystkich którzy po meczu Ruch-Jaga jarali się jacy to z Niebieskich "galactikos" , jakoś dziś takich postów nie ma....Dziwne..Jak juz ktoś wcześniej wspomniał gramy bardzo okrojonym składem , to też jest bardzo ważny aspekt naszej formy sportowej. Powód: ortografia
Ostatnio edytowane przez darotsok73 : 06.12.2009 o godz. 21:55.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina
Offline |
#410
|
|
^^ idąc tym pokrętnym nieco tropem rozumowania, to najbardziej zasłużonym cichym bohaterem dzisiejszego zwycięstwa jest sam Marcelo, bo uchronił się przed żółtkiem i dzięki temu jeszcze pewnie dzięki temu z Lubinem wygramy.
Ludzie, w paranoję wpadacie. Przegramy - same dołujące posty. Wygramy - jakby tyle samo. Tak źle , tak niedobrze. Dajcie się po prostu nacieszyć zwycięstwem i pozycją klubu w kraju. Toż tu nikt nie ma złudzeń, że (jak na razie) w konfrontacji międzynarodowej to wesoło nie jest. I na więcej nie ma co jakiś czas liczyć. Popatrzcie na miejsce naszej reprezentacyjnej piłki, osiągnięcia innych naszych klubów, skład i sposób działania PZPN, szkolenie młodych. To bagno. Wszyscy widzą. I jeszcze długo bagno będzie. To nie oczekujcie na tym bagnie jakichś budowli podobnych do Wawelu, bo on stoi na skale. To i Wisła nie będzie tak długo niczym szczególnym dopóki bagna ktoś kiedyś nie osuszy. Listkiewicz, Lato, Kręcina, Piechniczek, 200-300 nocujących w Wrocławiu, władza w okręgach w rękach byłych esbeków zamiast pasjonatów - menadżarów. Jakim cudem ma powstać w tych warunkach coś na miarę Ligi Mistrzów? To tak, jakbyście chcieli by Polska przodowała w lotach na księżyc. Tak samo niemożliwe. ![]() |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#411
|
|
Ktoś napisał, że każde szanujące się forum na czas meczu zamyka temat o tym meczu.
Ja się cieszę że nas tak nie ma. Dlaczego bo naprawdę warto cofnąć się i poczytać te wszystkie wpisy o Piotrku o Skorży o Małym Polecam Wam szczególnie strony 7,8 i 9 może coś refleksji wleje się co do niektórych głów Mnie najbardziej cieszy radość drużyny po skończonym meczu. Dawno nie widziałem naszych graczy tańczących w kółko po wygranej. Ps. O derbach i Legii nie zapomniałem |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)
Offline |
#412
|
|
Mecz obiektywnie slaby z obu stron. My przez 60minut bez pomyslu na gre ofensywna, dopiero wymuszone przy 0-1 zmiany zmienily gre. Zwyciestwo cieszy i zaciemnia obraz, dla mnie Skorza niestety tej druzynie nie da fajnego stylu, polotu...
Ale zeby nie bylo tylko narzekania, Maly full dynamika, spokoj w rozgrywaniu Cantoro, w koncu odwaznie i konkretnie Lobo, niezle przeblyski Boguskiego. ![]()
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#413
|
|
1. Patrykowi nie wychodzą wrzutki z wolnych
2. Łobo bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, już miałem "klnąć" po jego dośrodkowaniu, które leciało za bramkę, ale jakimś cudem trafiło do Pietii i euforia. 3. Kartka dla Diaza problematyczna, faul był, ale czy na kartkę? W dodatku Siejewicz usłyszał, że dzwonią, ale nie wiedział z którego kościoła. 4. Mamy na forum grupę użytkowników, którzy po blamażu z parchami (wcześniej też tak bywało) na siłę szuka mankamentów Wisły i bagatelizują pozytywy, nie wymagajcie od tych piłkarzy gry (umiejętności) na poziomie światowym (o to apelujecie?). Wiadomo, że można więcej, ale bez przesady. Jirsák to nie Xavi,itp. Wymagajcie ambicji, zaangażowania i wykorzystywania swojego niskiego (obudźcie się, mamy w Polsce słabiutki futbol) potencjału. PS> Nie jestem minimalistą, wręcz przeciwnie. __________________________ Dzięki drużyno za spore emocje, radość po bramce dającej prowadzenie i doprawienie tego wspaniałego dla mnie dnia. Powód: ortografia, gramatyka
Ostatnio edytowane przez konrad : 06.12.2009 o godz. 22:17.
![]()
Tylko Wisła.
Warszawa da się lubić, Warszawa da się lubić, tu trzy punkty można zdobyć, tutaj Legię można ubić. |
|
|
|
Member
Od: 07.2008
Offline |
#414
|
|
Cantoro to mnie zaskoczył dzisiaj. Widać, że w drużynie musi być ktoś starszy, trzymający resztę za pysk. Kto wie, czy to nie był mecz wart rocznego kontraktu dla Mauro.
Diaz lepiej czuje się na boku - zawodnik sam tak uważał i dzisiaj było przyjemnie patrzeć, jak hasa. Pietii pokory się przydało, dzisiaj zagrał najlepszy mecz w Wiśle (nie liczę rewanżu z Barceloną). No szkoda, że z parchami się tak nie zawzięliśmy, ale z takim pokładem ambicji, wyleczonymi zawodnikami i dwoma transferami rozjedziemy ich w pył. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#415
|
|
Sukces jakiś jest. W sumie podnieśli się po stracie bramki,a dychę temu kto wierzył,że tak miernie grająca Wisła będzie w stanie strzelić trzy bramki,? Wynik ok,ale to wszystko bez polotu,chaos, no i kupę szczęścia z niesłychanym zaangażowaniem w drugiej połowie. Bo w pierwszej obyło się bez żadnej składnej akcji.
W ogóle myśli przewodniej w Wiśle Skorzy nie widać. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Member
Od: 04.2009
Offline |
#416
|
|
Momentami nawet nie źle , ale do dobrej gry jeszcze daleko. Fajna akcja choćby przy bramce Piotrka Brożka.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Offline |
#417
|
|
Ważna wygrana i tyle co do samego meczu.
Natomiast jedno spostrzeżenie co do ostatnich 30 minut. Jak dla mnie pokazały one że problem jest w zawodnikach. Bo do 60 minuty wyglądało to tak jak do tej pory czyli nijak. I nagle nasi nauczyli się grać, potrafili zagrać agresywnie, wymienić kilka podań w końcu zawodnicy zaczęli pokazywać się do gry mimo iż właśnie stracili bramkę. Pokazali że jak im się chce to potrafią. Druga sprawa to gra bez Pawła Brożka. Może nie zauważyłem ale Patryk już nie wyma..... tak często rękoma, wiadomo że zawsze zawodnicy mają jakieś uwagi ale jednak te ciągłe pretensje Brożka o wszystko były drażniące. Oczywiście Paweł będący w formie to jeden z lepszych zawodników w lidze ale w ostatnich spotkaniach bardziej przeszkadzał niż pomagał. Niektórzy na forum to powinni sobie poczytać swoje wpisy w trakcie spotkania bo są one zabójcze. A i jeszcze pan Niedzielan który myślał że zostanie bohaterem a jak dla mnie to jest pośmiewiskiem. Podniecił się tą bramką niesamowicie. |
|
|
|
Banita
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#418
|
Czech jest wyróżniającym się "plejmejkerem" w lidze i nie gra przez całą rundę, tylko od kilku meczów w miejscu Sobola :] Przecież on ma takie wspaniałe otwierające podania, przecież to on bierze piłę na środku pola i jednym zwodzikiem robi lekką przewagę, po czym zagrywa cudownego rogala wprost na korki naszych napadziorów (aż wystarczy nogę przyłożyć), to on nie podaje będąc na środku pola do tyłu lub do defensywnego Cantoro to nie on chowa się potem jak w lesie aby uniknąć gry... źle Ci wytłumaczyli, Tomas to nasz asior i gdyby nie on to dzisiejszej wygranej oraz tych w pierwszych dziesięciu meczach by nie było... aż strach się bać jak go zabraknie... |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Kraków 303
Offline |
#419
|
Kilka moich spostrzeżeń: gra Wisły do momentu straty bramki - TRAGICZNA. Przed oczami miałem obraz gry z meczów z Levadią, Legią i Cracovią (mecz z Amiką pomijam, bo uważam że zagraliśmy dobry mecz ale brakło szczęścia). Podobała mi się gra Pawełka (te 2-3 wybicia w aut były później bodajże) - pewne chwyty i wyjścia do dośrodkowań. Dobra gra Alvareza, naprawdę dobra gra Cantoro, jakiej nie widziałem w Jego wykonaniu już od dłuższego czasu oraz gra Patryka, który jaki jedyny do spółki z Mauro POKAZYWAŁ się do gry, ciągle był w ruchu plus kilka jego prób rajdów. Reszta słabiutko - Marcelo, Piotrek Brożek (który miał bodajże 2-3 świetne przechwyty ale nadal raził wprost nonszalacją i niedokładnością w swoich zagraniach). Od 60min - świetne zmiany Wojtka i Boguskiego i naprawdę dobra gra całej drużyny. Co mi się najbardziej spodobało i co w jakimś MALUTKIM stopniu pozwala patrzeć z optymizmem w przyszłość, to świetna reakcja zespołu po stracie bramki oraz wspólna radość po zakończeniu meczu. Taką Wisłę - która w momencie gdy przegrywa zaczyna jeszcze mocniej walczyć, próbując wydrzeć zwycięstwo z gardeł przeciwnika - chce oglądać. I to powinno być standardem. PS. Super że wygrali, ale niech nie mówią, że się zrehabilitowali za ostatnie mecze, a zwłaszcza za derby. To, że dzisiaj zasłużyli na oklaski i pochwały nie znaczy, że porażka w Derbach została im wybaczona.
Ostatnio edytowane przez spirit : 06.12.2009 o godz. 23:05.
![]()
Feci quod potui faciant meliora potentes
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#420
|
|
ja się z tym zgadzam co napisał Kowalczyk a wy?
http://www.weszlo.com/blog/2 |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|