
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#331
|
|
Przebłysk Wisły wystarczyl by rozjebać "REWELACJĘ" rundy na ich stadionie. Nie ma sie czym podniecać, bo to mówi o sile tej marnej ligi.
Gramy całą rundę chujnię. I nie obchodzi mnie tabela ![]() ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Łańcut
Offline |
#332
|
|
Jak ktoś napisał po pierwszej połowie "ogarnia mnie pusty śmiech..." Jak by nie było to mnie ogarnia jak poczytałem te komentarze co były w trakcie meczu. Jak można do ch... oglądać mecz i pisać na forum? Nie rozumiem tego tak samo jak tego że Wisła zagrał dopiero od stanu 0-1 ale przynajmniej oglądałem mecz cierpliwie a nie zwalniałem trenera na forum itd. To nie piłkarze a Wy jesteście żałośni. Jak bym był adminem to tych wszystkich płaczków meczowych wysłałbym do krainy...
Rozumiem, że można ponarzekać, podyskutować ale bez przesady. Mecz trwa 90 min a jak Wam się to nie podoba to oglądajcie ostatnie 20min albo nie oglądajcie bo w końcu nie podobało Wam się i wszytko jest feee. Co do meczu. Pierwsza połowa mogła by się nie odbyć. Z perspektywy czasu bardzo dobrze że ta bramka dla Ruchu padła wtedy co padła bo znając życie byśmy tak grali do końca w najgorszym razie dostali bramkę na koniec. P.S. I jeszcze jedno. Wisła dzisiaj naprawdę pokazała jaja znający zdobycz pkt gości grających na Cichej ![]()
MISTRZ, MISTRZ, WISŁA MISTRZ!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#333
|
|
Jak nasi się wq**** to potrafią, coś z Pana Skorzy kiepski motywator i nie za bardzo go nasze gwiazdy chcą słuchać.
![]() |
|
|
|
Member
Od: 12.2009
Offline |
#334
|
|
Prezent na Mikołaja-zwycięstwo WISŁY...!
![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: w KRAKOWIE tyle GWIAZD ?
Offline |
#335
|
|
Najważniejszą kwestą tego zwycięstwa w Chorzowie powinna byc postawa drużyny gdy gra się bez kilku kluczowych graczy podstawowego składu . nie podłamali się po straconej bramce gdy już wielu na tym forum klęło jak szewc na postawę naszych graczy, nie siedli na laurach kiedy prowadzili poblokowani kartkami wytrzymali do końca i widac było ogromną radośc całej grupy po końcowym gwizdku .
![]() Byliśmy , widzieliśmy już wiele ..."we all hope this is our moment." |
|
|
|
Member
Od: 03.2009
Offline |
#336
|
|
Łobodzińskiemu to wchodzenie z ławki to służy jak widać8)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#337
|
|
Przede wszystkim zwycięstwo ważne z powodu, że atmosfera się trochę uspokoi. Krzykacze z forum i nie tylko trochę ucichną i o to chodzi.
|
|
|
|
Moderator
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#338
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: Malbork
Offline |
#339
|
|
jestem pewnie, że z Pawłem by tyle goli nie padło. Jeśli Brożek gra w ataku to wszyscy grają pod niego i ma to sens, jeśli jest on w formie (2 ostatnie sezony), ale teraz gra na jakiś blokadach i musi się wyleczyć. Myślę, że na wiosnę powróci do dawnej formy. Z taką grą to go nikt nie wykupi teraz
![]() ![]()
Wisła jest najważniejsza!
|
|
|
|
Moderator
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#341
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: z WENUS
Offline |
#342
|
|
Pierwsza połowa- same błędy, niewidoczna z pozytywnej strony Wisła.
Druga połowa- do straty bramki, wcale nie lepsza. Taka kopanina do jakiej ostatnio i tak jesteśmy przyzwyczajeni. Po stracie bramki nasi nagle coś coś się ruszyli. Przyszło wyrównanie, potem bramka na 2-1 noi ostatecznie podwyższenie na 3-1. O dziwo nasi po wyrównaniu całkiem sie nie cofnęli i grali nawet OKey. Moim zdaniem dobry mecz zagrał Piotr Brożek (chyba sobie co nieco w głowie poprzestawiał), Mario Pawełek również okey (on mnie nie zawodzi i nie pier.... nawet, że to jego bramki są te z Lechem czy Cracovią, a ta z Legią to pół na pół z Marcelo). Poza tym to Cantoro to co w tym sezonie dostaje do zagrania, to wygląda o niebo lepiej niż np. rok temu- chyba się chłopak nie chce żegnać? . Zaskoczeniem dla mnie dziś był Marcelo- szcz. pierwsza połowa i kilka błędów. Ale naprawił to golem. Kirm dziś coś znów niewidoczny, a szkoda bo myślałam, że pójdzie już tylko ku lepszemu, ku górze jego forma, aklimatyzacja itd. Generalnie, to faktem jest, że jak wróci "do gry nasz szpital" to będzie lepiej, bo musi być. A póki co to ja mam do naszych gwiazdek pytanie: Czy musicie panowie dostać najpierw w dupę by coś zacząć grać?! (jeszcze gdyby tak chociaż było zawsze...) Mecz mocno średni jeśli chodzi o naszą grę, ale 3 pkty są. Teraz wygrać jeszcze z Lubinem i przepracować zimę. *Noi szkoda, że Leszczak tak krótko... Mam nadzieję, że na wiosnę będzie grał więcej. PS. mam nadzieję, że nikomu oczy nie zostały zamydlone Odrą i Ruchem (ostatecznie). "Każdy gwiazdor niech pamięta, wynik derbów to rzecz święta!" I my tez o tym pamiętajmy... ![]() ![]() Krakowska Wiślaczka!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#343
|
|
Przykro się robi patrząc na tyle idiotycznych komentarzy na tym forum podczas meczu. Ale prawdziwy kibic nie siedzi przed kompem/laptopem podczas meczu i nie czeka tylko na to by jak najszybciej zjebać Łobodzińskiego, Małego czy napisać goooooooooool.
A co do meczu, to tylko przez 10 minut Ruch był drużyną lepszą, a tak to do bramki Niedzielana mecz równy, po tej bramce całkowita dominacja Wisły do 85 minuty. Bardzo dobrze Pietia, Mauro i Mały. Bardzo słabo Ćwielong, Kirm i Jirsak. I te akcję Marcelo-Pawełek. Łobo będzie musiał zagrać w następnym meczu, mam nadzieję że przez ten czas co będzie na boisku uda mu się zrobić tyle akcji co dziś, akurat będzie grał na Dinisa z Lubina, więc wysokiego poziomu miał nie będzie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Żywiec
Offline |
#344
|
|
Najwazniejsze jest to, ze ucieklismy drugiej druzynie na 5pkt, biorac pod uwage, ze b.prawdopodobne jest nasze zwycięstwo za tydzien zapewne zime bedziemy miec dosyc spokojna i o to wlasnie chodzi. Wisla w ciagu 13 kolejek nie odda swojej 5pktowej przewagi
![]() ![]() Groundhopper
|
|
|
|
Member
Od: 05.2009
Offline |
#345
|
|
Wreszcie Wisła pokazała charakter, najlepsi zawodnicy Wisły w tym meczu to zdecydowanie Piotr Brożek i Diaz . Piotr Ćwielong to niech już zostanie w tym Chorzowie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2003
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#346
|
|
W końcu zwyięstwo z jakąś w miarę przyzwoitą drużyną. W końcu drużyna pokazała jakiś tam charakter. Tylko czemu musimy dostać bramkę, żeby zacząć grać
Łobodziński - dobra zmiana; może powinien być cały czas rezerwowym Marcelo - jeden ze słabszych występów w tej rundzie; podnióśł sobie ocenę golem Piotrek Brożek - man of the match Bramka, asysta i niezła postawa w obronie.![]()
"Pałka się przegła" - F.Kiepski
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#347
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#348
|
|
Przeglądnąłem komentarze z wcześniejszych stron...
Masakra...panowie, jesteście żenujący. Dno i dwa metry mułu....spierdalajcie kibicować Legii.... ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#349
|
|
20 minut dobrej gry na rozegranych dotychczas 1440 minut to mizeria. Nie należy sikać w majtki po tym wyniki, bo widać, że profesjonalizm u nich żaden. Co z tego, że wygrali jak przyjdzie kolejny mecz i znów zachce im się po stracie bramki, lecz czy tym razem się uda?
![]()
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#350
|
Błądzić rzeczą ludzką. Mam nadzieję, że piłkarze sobie tym meczem uświadomili, jak niewiele trzeba żeby wywrócić do góry nogami losy spotkania. Przed nami jeszcze jedno spotkanie z kiepskimi lubinkami, a potem przerwa zimowa; mam nadzieję że w przygotowaniach do rundy wiosennej zostaną wylane hektolitry potu ![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2008
Offline |
#351
|
|
Po tym meczu uważam, że naszym zawodnikom należy się szacunek. Może trochę na wyrost to słowo ale chyba każdy z nas widział jak potrafili się wziąść za przysłowiowe jajca po stracie bramki i to grając bez głównym zawodników, którzy do tej pory byli inicjatorami takich zrywów. Moim powtarzam moim zdaniem jest to duża sprawa zrobić to co zrobili nasi grajkowie bez głównych postaci. To stanowi o sile, którą posiada ta drużyna tylko czemu nie mogło tak być z craxą czy z ległą ? jakaś niedyspozycja... powoli zauważam, że nasi zawodnicy potrzebują wtopy, zimnego prysznicu w postaci levadi czy craxy , żeby muc grać tak jak na Wisłę przystało.
Jeszcze mała subiektywna ocena z mojej strony. ...Łobo - moimi zdaniem dał dzisiaj sygnał do walki a Piotrek był najlepszym przykładem wzięcia sie za siebie po słabiutkiej I połowie i widać było, że chciał w jakiś sposób zamazać złe wrażenia z zeszłego tygodnia. Cantoro, Mały, Alvarez, Junior bardzo dobry mecz. Marcelo dobrze, że zdobył bramkę bo ten mecz mu nie wyszedł za bardzo, każdy widział. Jop Pawełek - generalnie ok. Jirsak dużo walczył starał się ale nic z tego nie wyszło. Ćwieląng - dzisiaj go nie powinno być na boisku zamiast niego powinien zagrać Leszczak.Kirm - blado. Boguski - dużo ruchu w przodzie, dobra zmiania. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#352
|
|
lucekj Jirsak naucz się poprawnie pisać nazwiska naszych zawodników, co tam było w trakcie meczu jak Marcelo strzelił gola?Podobno jakieś brzydkie zachowanie kibiców,mógłby ktoś przybliżyć o co poszło?
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: wielkopolskie
Offline |
#353
|
|
Podsumuje to tak : jest Boguś , jest impreza
Jakby Rafała dzis nie było pewnie było by 1 - 0 ![]()
Jovanovic - masz plusa.
|
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#354
|
|
Kazanie Małeckiemu wrzucać piłki w pole karne z wolnych to sabotaż. Kompletnie bezproduktywny jest w tym fragmencie gry.
Ostatnio edytowane przez Krissu : 06.12.2009 o godz. 17:38.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Offline |
#355
|
|
Oglądam własnie powtórke gola Niedzielana.dokładnie jego radosc po zdobytej bramce. facet nie zachował sie jak gosc na poziomie. poporstu chamsko sie cieszył w trwarz Macka Skorzy. ja rozumiem ze to sa emocje ale jednak chłopak musi nabrac torche pokory bo kazy widział czyjim zwyciestwem zakonczyło sie spotkanie!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#356
|
|
Moje indywidualne cenzurki (w skali 1-10)
Pawełek - 7 - co miał obronić, obronił. Marcelo - 5 (Powinno być 4 ale strzelił bramkę) - mało skoncentrowany, kilka razy podał na własnej połowie do Chorzowian, no i podanie do Pawełka gdzie wsadził go na minę... Jop 5 - o dziwo żadnych błędów. Przegrał pojedynek szybkościowy z Niedzielanem... ale każdy z naszych obrońców przegrałby ten pojedynek przy takim podaniu Sobiecha (Głowacki i Marcelo też by Niedzielana nie dogonili) No może Pietia by go dogonił z formą z dzisiejszego dnia. Alvarez - 6 - bez błędów w defensywie i coś tam biegał do przodu. Piotrek Brożek 8 - gol i asysta.... bohater meczu. Kto wie jakby się potoczył mecz gdyby Pietia nie strzelił na 1-1 (Pomijam przy tej okazji kilka zgubionych piłek z 1 połowy) Kirm 5 - grał, miał 1 setkę, nie trafił w bramkę standardowo. Ponadto biegał i walczył. Jirsak - 3 - słabiutko... Cantoro - 6 - dobry mecz Diaz 5 - asysta do małego super ale tych kilka strat w środku pola... Ćwielong 3 - drugi najsłabszy Małecki 8 - gol i asysta oraz jako jedyny próbował gry 1 na 1 Obok Piotrka Brożka najlepszy na boisku Łobodziński - 7 dobra zmiana Boguski 6 - ożywił grę Cieszy zwycięstwo i 3 punkty. Mecz podobny do tego z Lechią w zeszłym sezonie w Gdańsku. Ruch opadł z sił i został dobity w końcówce ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#357
|
|
Na Mikołaja jest zwycięstwo z Ruchem, ale przy wyciąganiu wszelakich wniosków niech ci przepełnieni wiarą nie zapominają LLLC, czyli Levadii, Lecha, Legii i Cracovii
![]() Jest +5 nad Legią, +8 nad Lechem i Ruchem, +9 nad Bełchatowem. Rok temu było gorzej, dwa lata temu lepiej. Niestety w perspektywie wiosną mecz z Legią na wyjeździe. Więc co teraz? Przezimować z przynajmniej tymi pięcioma punktami przewagi, doleczyć kontuzjowanych i pomyśleć poważnie o Europie w lecie 2010 (może jakieś wzmocnienia? i odważny ruch na ławce trenerskiej?). Bo kto w Krakowie wytrzyma następną Levadię |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#358
|
|
Brawo dla Mauro. Z werwą po stracie gola. Cenne trzy punkty.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#359
|
|
Po stracie bramki, wejściu Boguskiego z Łobodzińskim i zejściu Jirsaka z Ćwielongiem wreszcie wszystko zafunkcjonowało przez kilka minut tak, jak funkcjonować powinno.
Pojawiła się złość, wściekłość, ruch, rozpoczęła gra piłką, wychodzenie na pozycje, podążanie za akcjami, prawdziwa walka, prostopadłe zagrania, wygrywanie pojedynków 1 na 1, akcje oskrzydlające, kreatywność, a nie tylko lenistwo i niechlujstwo. Nawet Łobodziński zagrał na miarę możliwości - czyli potencjalnie najlepszego bocznego pomocnika w naszej drużynie. Bo z nim jest problem polega na tym, że piłkarsko jest o wiele lepszy od każdego innego gracza naszej drugiej linii (poza Kirmem i Sobolewskim), ale ciągle nie potrafi tego pokazać. Dziś wreszcie pokazał. Bardzo dobry mecz rozegrał Małecki, nie licząc fatalnie spudłowanej sytuacji bodajże z 68 minuty, kiedy musiał tylko kopnąć piłkę z 5 metrów od bramki w długi róg - i oczywiście, nie kopnął. Kirm znów nie istniał, Cantoro grał dość odpowiedzialnie, nad Jirsakiem i Cwielongiem nie będę się już więcej pastwić (pokazali, jak bardzo są słabi), Diaz dobrze (przdatny w odbiorze, a także w ofensywie), Alvarez mimo paru błędów bardzo dobrze (Brzyski ani razu nie zdołał groźnie dośrodkować z lewej nogi z gry - wyłączył go), Marcelo dziś tylko poprawnie (za dużo błędów w kryciu strefowym), Jop słabiutko (źle sie ustawiał, niepewnie wybijał), Piotr Borżek nonszalancko do 60 minuty. Pawełek bez zarzutu (poza wykopami nogą). Zimą oprócz Cantoro z którym klub najwyraźniej nie przedłuży umowy (mam nadzieję, że przyjdzie ktoś w jego miejsce,a nie zrobi się kolejny ubytek) do odstrzału/wypożyczenia są Jirsak, Cwielong, Leszczak, Cebanu, Jop. Łobodziński nie powinien zostać sprzedany, tylko musi ktoś w końcu do niego trafić, odblokowując go raz na zawsze. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#360
|
|
Moim zdaniem Ćwielong jest dobrym jokerem. Wchodząc ok. 60 minuty zawsze dawał sporo drużynie tak jak dziś wszedł Łobo. Niestety któryś z nich, czy tego chcemy czy nie, musi grać od 1 minuty
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|