The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2371
Stary 26.07.2009, 23:24
Moim zdaniem to jedną z przyczyn tego iż zawodnicy nieraz nie przykładają się porządnie do gry czy też czasem brakuje im zaangażowania jest brak rywalizacji. Kiedy Skorża przychodził w klubie pojawiło się kilku nowych zawodników, do klubu wrócił Kosa i Boguski sprowadzeni zostali Ćwielong, Jirsak i Niedzielan. I taki Brożek, Zieńczuk czy Cantoro bez żadenej rozmowy z trenerem dostali sygnał że jeśli się nie przyłożą do treningów to mogą stracić miejsce w składzie bo pojawiła się konkurencja. Efekt tego był znkomity.
Teraz taki Brożek jaką ma mobilizacje jak on dobrze wie że jest jedynnym sensownym napastnikiem w zespole. Ćwielong marnuje kolejne setki ale gra dalej więc co go to obchodzi. Pawełek to już jest przekonany że dopuki on jest w Wiśle to nikt inny w bramce nie stanie.

I tu jest pewien błąd Skorży bo teoetycznie nic nie zmienia, tylko problem w tym że nie ma nikogo sensownego w obwodzie. A że celem jest mistrzostwo to na młodych boi się stawiać.
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2372
Stary 27.07.2009, 07:33
FredzIo napisał(a):Wyświetl post
Ehh, ale Wy pleciecie głupoty. Zgoda na obniżenie zarobków to chyba największe frajerstwo jakie można zrobić. Skoro włodarze nie zawarli czegoś takiego z kontraktach to dlaczego by mieli tak zrobić? Dlatego, że kibice chcą pomniejszać cudze pensje? Co Wy w ogóle wygadujecie? Dlaczego mają wykraczać poza swoje obowiązki i trenować poza czasem pracy? Kto chce tak robić to będzie robił, ale nie mamy prawa wymagać od piłkarzy takiego postępowania. Bardzo łatwo jest wymagać od innych ludzi...
Choć smutek po porażce jeszcze mnie nie opuścił, to nie popadam w skrajności i nie wymagam od piłkarzy jakiś absurdalnych wyrzeczeń, ani nie obrażam ich. Choć ostatnie wyniki są kiepskie, to w ostatnich dwóch latach piłkarze dostarczyli mi dużo więcej radości niż smutku.
Świetnie.
Czyli jest tak, zawaliłeś totalnie swoją robotę, wyłącznie przez swój błąd, nieumiejętne wykonywanie obowiązków a jednocześnie jest oczywiste, że dodatkową pracą możesz uchronić się od tego w przyszłości.
Dodatkowo, przez ten błąd pracodawca stracił masę forsy.

I co, zwykła ambicja nie każe Ci w takiej sytuacji popracować dodatkowo? Wystarczy że sklecisz "przepraszam, chciałem bardzo ale nie wyszło" i wyślesz mailem do szefa?
Tym bardziej że ta dodatkowa robota sprawi, że będziesz miał większe umiejętności a co za tym idzie większą kasę w przyszłości?

No to gratuluję podejścia. W ten sposób to zawsze będziemy sto lat za murzynami.

Ps. Był kiedyś w Wiśle taki bramkarz, Angelo Hugues. Nie był to żaden wybitny gracz, miał już grubo po 30tce ale zawsze prosił o dodatkowy trening i taplał się w błocie w czasie, gdy inni już nażelowani wsiadali do swoich bryk. Inna mentalność po prostu. Wiem, że nie jestem wielkim graczem więc muszę więcej potrenować.
Ostatnio edytowane przez sandomingo : 27.07.2009 o godz. 07:35.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2373
Stary 27.07.2009, 07:42
FredzIo,

rozumiem, że twierdzisz iż taki Christiano Ronaldo ma dobre dośrodkowania bo się z tym urodził. Z kolei Kaka ma świetny strzał z dystansu, bo to dar od Boga. A David Villa strzela gole, bo ma "instynkt strzelecki".

Otóż nie, najwyraźniej muszę cię oświecić. Zawodnicy ci są tak dobrzy dlatego, że wszystkie swoje zagrania trenują. I często poświęcają na to dodatkowy czas, po normalnym treningu. Na tym polega profesjonalizm, bycie zawodowym piłkarzem.

Jeśli Brożek ma problemy z przyjęciem piłki na 5 metrze i strzeleniem bramki - to w jego własnym interesie powinien się wziąć do roboty. I nie interesuje mnie to, czy ma trenować w ramach morderczych, codziennych 2 treningów po 90 minut każdy. Czy też łaskawie poświęci na to dodatkową godzinę dziennie, a może i dwie.

Podobnie powinien postąpić Małecki i Łobodziński, jeśli chodzi o dośrodkowania, Ćwielong jeśli chodzi o wykorzystywanie sytuacji etc.

Oczywiście: jeśli nie muszą tego robić, to jest to wina trenera nie zawodników. A raczej: zawodnicy w ten sposób szkodzą sami sobie. Bo bez tych umiejętności transfer zagraniczny jest mało prawdopodobny, a jeśli nawet dojdzie do skutku - to zakończy się ławką rezerwowych.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
FredzIo
Senior Member
 
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2374
Stary 27.07.2009, 07:47
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Świetnie.
Czyli jest tak, zawaliłeś totalnie swoją robotę, wyłącznie przez swój błąd, nieumiejętne wykonywanie obowiązków a jednocześnie jest oczywiste, że dodatkową pracą możesz uchronić się od tego w przyszłości.
Dodatkowo, przez ten błąd pracodawca stracił masę forsy.

I co, zwykła ambicja nie każe Ci w takiej sytuacji popracować dodatkowo? Wystarczy że sklecisz "przepraszam, chciałem bardzo ale nie wyszło" i wyślesz mailem do szefa?
Tym bardziej że ta dodatkowa robota sprawi, że będziesz miał większe umiejętności a co za tym idzie większą kasę w przyszłości?

No to gratuluję podejścia. W ten sposób to zawsze będziemy sto lat za murzynami.
Rozumiem przez to, że Ty swoim zapałem i ambicją też doszedłeś do tego, że w swoim fachu jesteś najlepszy w Polsce. Gdybyś już na tle europejskim nie okazał się tak dobry, to chętnie byś zrzekł się przysługujących Ci pieniędzy, a do tego więcej pracował. Jeśli tak jest, to przepraszam i oczywiście masz prawo tego wymagać od piłkarzy, skoro sam postępujesz podobnie. A może jednak się myle i w swojej pracy zawodowej nie należszy do elity w naszym kraju i po prostu wymagasz od obcych ludzi, którzy pracą i ambicja doszli do tego, że są mistrzami w swoim fachu, aby za mniejsze pieniądze więcej pracowali, chociaż od dwóch lat są najlepsi w Polsce.
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Ps. Był kiedyś w Wiśle taki bramkarz, Angelo Hugues. Nie był to żaden wybitny gracz, miał już grubo po 30tce ale zawsze prosił o dodatkowy trening i taplał się w błocie w czasie, gdy inni już nażelowani wsiadali do swoich bryk. Inna mentalność po prostu. Wiem, że nie jestem wielkim graczem więc muszę więcej potrenować.
Powiedz mi jakie były tego efekty.
flamengista napisał(a):Wyświetl post
FredzIo,

rozumiem, że twierdzisz iż taki Christiano Ronaldo ma dobre dośrodkowania bo się z tym urodził. Z kolei Kaka ma świetny strzał z dystansu, bo to dar od Boga. A David Villa strzela gole, bo ma "instynkt strzelecki".

Otóż nie, najwyraźniej muszę cię oświecić. Zawodnicy ci są tak dobrzy dlatego, że wszystkie swoje zagrania trenują. I często poświęcają na to dodatkowy czas, po normalnym treningu. Na tym polega profesjonalizm, bycie zawodowym piłkarzem.

Jeśli Brożek ma problemy z przyjęciem piłki na 5 metrze i strzeleniem bramki - to w jego własnym interesie powinien się wziąć do roboty. I nie interesuje mnie to, czy ma trenować w ramach morderczych, codziennych 2 treningów po 90 minut każdy. Czy też łaskawie poświęci na to dodatkową godzinę dziennie, a może i dwie.

Podobnie powinien postąpić Małecki i Łobodziński, jeśli chodzi o dośrodkowania, Ćwielong jeśli chodzi o wykorzystywanie sytuacji etc.

Oczywiście: jeśli nie muszą tego robić, to jest to wina trenera nie zawodników. A raczej: zawodnicy w ten sposób szkodzą sami sobie. Bo bez tych umiejętności transfer zagraniczny jest mało prawdopodobny, a jeśli nawet dojdzie do skutku - to zakończy się ławką rezerwowych.
Nie chodzi mi o to, że treningiem nie osiągnie się wysokiego poziomu. Chodzi mi o to, że nie masz prawa wymagać od innych cięższej pracy na rzecz swojego klubu, skoro sam siedzisz przed monitorem z palcem w dupie, wytykasz im błędy, mówisz co maja robić itd.
Ostatnio edytowane przez FredzIo : 27.07.2009 o godz. 07:52.
Bogusław Cupiał napisał(a):
Kochałem Wisłę, kiedy byłem jej kibicem i kocham dzisiaj, bo to jest mój klub..
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2375
Stary 27.07.2009, 07:57
FredzIo napisał(a):Wyświetl post
Rozumiem przez to, że Ty swoim zapałem i ambicją też doszedłeś do tego, że w swoim fachu jesteś najlepszy w Polsce. Gdybyś już na tle europejskim nie okazał się tak dobry, to chętnie byś zrzekł się przysługujących Ci pieniędzy, a do tego więcej pracował. Jeśli tak jest, to przepraszam i oczywiście masz prawo tego wymagać od piłkarzy, skoro sam postępujesz podobnie. A może jednak się myle i w swojej pracy zawodowej nie należszy do elity w naszym kraju i po prostu wymagasz od obcych ludzi, którzy pracą i ambicja doszli do tego, że są mistrzami w swoim fachu, aby za mniejsze pieniądze więcej pracowali, chociaż od dwóch lat są najlepsi w Polsce.

Powiedz mi jakie były tego efekty.

Nie chodzi mi o to, że treningiem nie osiągnie się wysokiego poziomu. Chodzi mi o to, że nie masz prawa wymagać od innych cięższej pracy na rzecz swojego klubu, skoro sam siedzisz przed monitorem z palcem w dupie, wytykasz im błędy, mówisz co maja robić itd.

Jeśli chodzi o mnie to....jestem w takim miejscu, że nie narzekam. Tyle że nie jest to żadna wymówka od dalszej pracy nad rozwijaniem swoich umiejętności. Bo ktoś, komu się wydaje że jest świetny i w związku z tym nie musi już nic dodatkowo robić, za kilka miesięcy będzie co najwyżej dobry. I potem już dalej po równi pochyłej.

Troszkę wyżej Flamengista napisał ważną rzecz. Czytałem kiedyś wywiad z Beckhamem, który opowiadał że nawet w czasach świetnej gry w MU przez co najmniej godzinę dziennie trenował rzuty wolne i dośrodkowania. Bo z tego żył i żyje. Kto by pamiętał takiego piłkarza jak Beckham gdyby nie jego bramki z wolnych i precyzyjne co do centymetra dośrodkowania?
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z klubu 40+

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2376
Stary 27.07.2009, 08:01
FredzIo napisał(a):Wyświetl post
Nie chodzi mi o to, że treningiem nie osiągnie się wysokiego poziomu. Chodzi mi o to, że nie masz prawa wymagać od innych cięższej pracy na rzecz swojego klubu, skoro sam siedzisz przed monitorem z palcem w dupie, wytykasz im błędy, mówisz co maja robić itd.
Przepraszam- a dlaczego?
Jeżeli hydraulik naprawia Ci zlew, to biegasz mu po piwo i podajesz narzędzia? Ja siedzę przed kompem (no, może bez palca w dupie- bo niewygodnie) i wytykam mu błędy- jeżeli takowe są.
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2377
Stary 27.07.2009, 08:05
FredzIo napisał(a):Wyświetl post
(...)
Kolego, nie masz pojęcia o mojej pracy więc jej nie oceniaj.

Zapewniam cię, że w porównaniu z piłkarzami Wisły jestem tytanem pracy Co więcej, mnie specjalnie twoja opinia na mój temat nie interesuje, ważne że szef jest ze mnie zadowolony.

Co do zawodników Wisły - ciężko powiedzieć to samo. Cupiał na pewno nie jest z nich zadowolony. Więcej, jest na nich wściekły. Podobnie jak spora część kibiców - klientów, którzy płacą za pracę tych zawodników.

Gdybym na forum uczelnianym widział całą litanię narzekań studentów na moją pracę, tobym się jednak zastanowił, czy wykonuję ją porządnie. Gdyby moich artykułów nie przyjmowały nawet zeszyty Wyższej Szkoły Gotowania na Gazie i Robienia Tipsów w Oradei - to też bym się zastanawiał, czy aby na pewno powinienem dalej pracować w zawodzie.

4 kompromitacje - Valerenga, Dinamo, Vitoria i teraz ta najgorsza - Levadia. W przypadku niektórych naszych grajków - każdy z tych meczy był ich udziałem. To chyba powinno skłaniać nas i ich do refleksji, nie sądzisz?
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2378
Stary 27.07.2009, 09:03. Pytanie do forumowych prawników i nie tylko
Mam pytanie do forumowych znawców, czy tych którzy mieszkając w Krakowie lepiej się orientują w temacie.
Tyle dyskutujemy ws. losu trenera Skorży, dyrektora Bednarza, itp. Padają głosy, że nawet obaj powinni dać głowę za tę plamę z Levadią. A ja się zastanawiam - czy piłkarze poniosą JAKIEKOLWIEK konsekwencje swojej katastrofalnie wykonanej "pracy"? Przecież gdyby zwykli pracownicy np. w fabryce, doprowadzili do tak wielkich strat finansowych + kompromitacja czyli strata dobrego imienia firmy, to chyba by ich właściciel rozszarpał na strzępy!

Ja wiem, że nasi piłkarze mają tzw. kontrakty motywacyjne (OK, nie wszyscy). Ale chyba w kontrakcie powinny być wpisanie nie tylko obowiązki klubu wobec piłkarza (pensja), ale w drugą stronę również. Tymczasem po kolejnym już blamażu (Valerenga, Dinamo, Guimaraes, Levadia - dużo tego!) pikarze albo głupio się uśmiechają, albo "przepraszają" - i to ma być wszystko? A straty finansowe, jakie przysporzyli klubowi? Dlaczego "wujek Cupiał" ma znowu z własnej kieszeni wyrównywać to, co zawalili kopacze?

Czego się boję - że jeśli kary dosięgną tylko trenera / dyrektora / prezesa - to wszystko zostanie po staremu i za rok nawet Jose Mourinho mógłby mieć kłopoty, gdyby prowadził naszych grajków. Czy nie czas, aby za źle wykonaną pracę uderzyć po kieszeni piłkarzy, aby więcej nie odstawiali fuszerki? Kilka lat temu, gdy Real grał beznadziejnie, kibice wywiesili im napis na treningu: dla was kasa i *****i, a dla nas tylko wstyd. A u nas głaskanie po główce piłkarzy i ścinanie głów trenerom (bo za ciężkie treningi Petrescu, bo dobry wujek- niemotywator Skorża).

Może pora odwrócić sytuację - niech piłkarze poznają na własnej skórze, co znaczy kompromitacja. Bo inaczej może w nieskończoność będą tylko lecieć łzy kibiców i głowy trenerów... Ufam, że BC podejmie dobrą decyzję.
Odpowiedz cytując
lord damien
Senior Member
 
Od: 03.2008
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2379
Stary 27.07.2009, 09:39
Najlepiej zapis w kontrakcie, że za kompromitujące porażki(z ogórkami jak Levadia, Valerenga) piłkarze płacą wysokie kary, albo tracą część kontraktu. Z motywacja nie byłoby problemu
Wisła górą,
Wisła pany,
jestem w sobie zakochany
Odpowiedz cytując
michu-k
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2380
Stary 27.07.2009, 09:40
lord damien napisał(a):Wyświetl post
Najlepiej zapis w kontrakcie, że za kompromitujące porażki(z ogórkami jak Levadia, Valerenga) piłkarze płacą wysokie kary, albo tracą część kontraktu. Z motywacja nie byłoby problemu
Nie tyle z motywacją co ze znalezieniem wzmocnień Gdzie tu logika?
Odpowiedz cytując
Lukass_7
Junior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2381
Stary 27.07.2009, 11:40
el Nuero
To może wywieśmy taki napis?
lord damien
Tak jak wyżej, nikt niechciałby u nas grać.
Odpowiedz cytując
Kamson
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2382
Stary 27.07.2009, 11:46
Cytat:
Po porażce z Levadią Tallin każdy bez wyjątku fan Białej Gwiazdy zadaje sobie pytanie jak dalej funkcjonować będzie nasz klub.



Odpowiedź na to pytanie powinniśmy uzyskać niebawem. Właściciel Wisły Pan Bogusław Cupiał w piątek naznaczył wszystkim jego podopiecznym zarządzającym spółką, iż na czas weekendu urywa on wszelakie kontakty ze swoimi pracownikami, gdyż w tym okresie, w zupełnym wyciszeniu pragnie on zastanowić się co dalej począć i jakie decyzje podjąć w sprawie Sportowej Spółki Akcyjnej. Stąd też medialne wypowiedzi rzecznika klubu Adriana Ochalika, że pierwsze decyzje poznamy w poniedziałek lub wtorek.



Kibice bardzo chcieliby, by nadal drużynę trenował Maciej Skorża. Jeden z piłkarzy naszej ekipy w tajemnicy powiedział naszej redakcji, że gdyby od niego to wszystko zależało, to wolałby on zwolnić 20 graczy niż Skorżę, gdyż na rodzimym podwórku o podobnego fachowca jest bardzo trudno.



Zresztą graczom Białej Gwiazdy (niestety nie wszystkim - ach Ci najemnicy) jest bardzo głupio za porażkę z Levadią. Rada drużyny: Radek Sobolewski, Arkadiusz Głowacki oraz Paweł Brożek doprowadzili do spotkania z reprezentacją fanów, na którym to jeszcze raz przeprosili ABG za fatalne występy przeciw Estończykom. Zadeklarowali także, że są w stanie zrezygnować z pewnych przywilejów lub poczekać na nie, gdyby kondycja organizacyjna klubu nagle tego wymagać nakazała.



Trudny czas dla Wisły to moment, gdy okazję pastwienia się nad naszym klubem mają wszyscy mu nieprzychylni. My jako fani Białej Gwiazdy ten specyficzny czas powinniśmy wykorzystać na lepszą wewnętrzną organizację.



Bez względu na to czy w walce o mistrzostwo czy w bronieniu sie przed spadkiem na trybunach czy to Krakowa, czy Sosnowca, czy każdego innego miasta w Polsce i na świecie dopingować Wisłę powinien scementowany monolit charakternych ludzi, odbierających na tych samych falach. Nastał czas zademonstrowania prawdziwej Wierności. W tak trudnym dla Wisły momencie może zawieść każdy, tylko nie my kibice. Pole do popisu mamy duże. W czym dokładnie - szczegóły niebawem na naszej stronie.
źródło: SKWK


Czyli niektórzy piłkarze jednak poczuwają się do winy
Ostatnio edytowane przez Kamson : 27.07.2009 o godz. 11:50.
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
Odpowiedz cytując
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2383
Stary 27.07.2009, 13:19
Lukass_7 - chyba się nie zrozumieliśmy. Ja poważnie boję się kolejnych "powtórek z Dinamo" kiedy to silniejsza Wisła wyraźnie olała rywala. Co do napisu - w Madrycie mieli swój, a u nas jest: Wisła grać, k** m.a.ć* !! Skoro to hasło powstało, to znaczy że coś niebezpiecznego na rzeczy (brak zaangażowania) istniało od dawna.

Kamson - dzięki ta ten tekst. Jeżeli rzeczywiście piłkarze Wisły "zadeklarowali że są w stanie zrezygnować z pewnych przywilejów (...) gdyby kondycja organizacyjna klubu nagle tego wymagać nakazała" - to gest ten poprawia ich notowania u nas kibiców. Ja osobiście postawiłbym sprawę tak: chłopaki, zawaliliście strasznie, jeśli chcecie pomóc klubowi, zrezygnujcie z premii za mistrzostwo (której chyba jeszcze nie wypłacono). Wtedy okazałoby się, na ile rzeczywiście nasi piłkarze mają honor, a na ile są wyłącznie przepłaconymi najemnikami.
Odpowiedz cytując
cassius31krakow
Senior Member
 
 
Od: 02.2007
Skąd: Kaźmirz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2384
Stary 27.07.2009, 13:29
el Nuero napisał(a):Wyświetl post
Ja osobiście postawiłbym sprawę tak: chłopaki, zawaliliście strasznie, jeśli chcecie pomóc klubowi, zrezygnujcie z premii za mistrzostwo (której chyba jeszcze nie wypłacono). Wtedy okazałoby się, na ile rzeczywiście nasi piłkarze mają honor, a na ile są wyłącznie przepłaconymi najemnikami.
lasciate la tutta speranza
To nie te czasy gdy piłkarze mieli honor.
Odpowiedz cytując
uzytkownik_forum
Senior Member
 
Od: 12.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2385
Stary 27.07.2009, 13:49
lord damien napisał(a):Wyświetl post
Najlepiej zapis w kontrakcie, że za kompromitujące porażki(z ogórkami jak Levadia, Valerenga) piłkarze płacą wysokie kary, albo tracą część kontraktu. Z motywacja nie byłoby problemu
Jeszcze jak mi powiesz, w jaki sposob zapisac to w kontrakcie, to smigam rowerem do Myslenic i zgalszam wiadomo komu owa propozycje. Tylko pytanie brzmi - z kim porazki na dzis sa dla Nas kompromitujace ? Czy mistrz Litwy to juz kompromitacja ? Moze Lotysze jeszcze nie ? Gruzini ?
Odpowiedz cytując
4fan_player
Senior Member
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2386
Stary 27.07.2009, 15:27
Ćwielong powinien iść do psychologa chyba. Niech coś z sobą zrobi albo niech przestanie grać w piłkę. On jest taki chimeryczny i niepewny że szkoda pisać.


edit

http://galeria.wislakrakow.com/20090725/nikol/90.JPG

a ten z czego się cieszy?:o
Ostatnio edytowane przez 4fan_player : 27.07.2009 o godz. 15:53.
Odpowiedz cytując
wielka.wisla
Banita
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2387
Stary 27.07.2009, 17:18
http://......./3b08ff Paweł odchodzi. Pewnie Fulham ..

To juz nam NIKT nie zostanie z napstników.
Piotrek Ćwielong sam klasa - mamy potencjał na obronę tytułu Mistrzowskiego !!!!!!!!!!!
Ostatnio edytowane przez wielka.wisla : 27.07.2009 o godz. 17:21.
Odpowiedz cytując
marthens
Member
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2388
Stary 27.07.2009, 17:25
4fan_player napisał(a):Wyświetl post
edit
http://galeria.wislakrakow.com/20090725/nikol/90.JPG

a ten z czego się cieszy?:o
Przyfiluj kto te medaliony rozdaje. Na moje oko to Herr Stefan Majewski. Grali razem w Legii swego czasu, widać na wspominki ich naszło...
Amnezja Team.
Odpowiedz cytując
lord damien
Senior Member
 
Od: 03.2008
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2389
Stary 27.07.2009, 17:30
Kompromitacja to szerokie pojęcie Jeśli nie finansowo to jakoś karać trzeba. Moja drużyna po bardzo zlych meczach poprostu biega wokół boiska i z motywacją nie mamy problemu. Boimy się biegania, boimy się dać dupy i się staramy. Za wysokie zwycięstwa jesteśmy nagradzani(kasa, darmowy obiad itp.).

PS. Gram w 4. Lidze jakby coś
Wisła górą,
Wisła pany,
jestem w sobie zakochany
Odpowiedz cytując
Robert_wislak
Senior Member
 
Od: 08.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2390
Stary 27.07.2009, 17:43
wielka.wisla napisał(a):Wyświetl post
http://......./3b08ff Paweł odchodzi. Pewnie Fulham ..
Mi sie zdaje czy on tam "fuck you" pokazuje? ;]

Wisła
Odpowiedz cytując
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2391
Stary 27.07.2009, 18:06
el Nuero napisał(a):Wyświetl post
Ja osobiście postawiłbym sprawę tak: chłopaki, zawaliliście strasznie, jeśli chcecie pomóc klubowi, zrezygnujcie z premii za mistrzostwo (której chyba jeszcze nie wypłacono).
a ja to widzę inaczej wypłacenie premii z Mistrza czy inne sukcesy w lidze dopiero po przejściu przynajmniej 1 rywala w pucharach , albo jakieś zapisy w kontraktach obcinające place po takich blamażach mogą byz zapisane małą czcionka

wiadomo że nikt nie zrezygnuje z żadnej kasy jak nie bedzie zmuszony
Odpowiedz cytując
Griszka30KR
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2392
Stary 27.07.2009, 18:50
Panowie czy ktos ma jakies info odnosnie Boguskiego?
Nawet nie zaczął treningów z drużyną.Jeszcze Garguła wróci wczesniej....
Bednarz=Landryna=......
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2393
Stary 27.07.2009, 22:23
4fan_player napisał(a):Wyświetl post
Ć
http://galeria.wislakrakow.com/20090725/nikol/90.JPG

a ten z czego się cieszy?:o


Niech juz ten czlowiek zrobi dobry uczynek i odejdzie ....poczujemy chyba wszyscy ulge.

A swoja droga ,niby czemu ma sie smucic?/Ma prace,od czasu do czasu cos tam potrenuje Pawelka ,i krzyknie ze jest zajebisty.Co miesiac przelew od wujka Cupiala ,a wyniki Wisly....mysle ze srednio go interesuja.

I dlatego dzien kiedy jak z Dawidowskim z tym panem sie pozegnamy bedzie wesolym dniem.

A co do pilkarzy no ok,niby przeprosza ,zapowiedzą walke itd.

Tylko ze po

Tbilisi,Valerendze,Guimares tez przepraszali i deklarowali walke.

Ja sie na to juz nie nabieram.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
michu-k
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2394
Stary 27.07.2009, 22:25
4fan_player napisał(a):Wyświetl post
http://galeria.wislakrakow.com/20090725/nikol/90.JPG

a ten z czego się cieszy?:o
Premia była. Na alko będzie, podobno lubi jak samochód benzynę.
Odpowiedz cytując
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2395
Stary 28.07.2009, 08:57
Niech pije i imprezuje po nocach ale niech się weźmie za robotę z bramkarzami, to nikogo to nie będzie interesowało.
Odpowiedz cytując
stasik.s
Junior Member
 
Od: 06.2009
Skąd: Ząb,k Zakopanego

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2396
Stary 28.07.2009, 10:58
Lemoniadowy Joe napisał(a):Wyświetl post
a ja to widzę inaczej wypłacenie premii z Mistrza czy inne sukcesy w lidze dopiero po przejściu przynajmniej 1 rywala w pucharach , albo jakieś zapisy w kontraktach obcinające place po takich blamażach mogą byz zapisane małą czcionka

wiadomo że nikt nie zrezygnuje z żadnej kasy jak nie bedzie zmuszony
jak by na to nie patrzeć jest tu błąd logiczny a napewno motywacja dla piłkarzy mała,
skoro premia za zdobycie mistrza to jeżeli mistrza sie zdobywa to premia sie nalezy bo cel został osiągnięty
a jeżeli chodzi i odpadnięcie z gry w pucharach europejskich a co sie z tym bezpośrenio wiąże kwestie finansowe tu mozna już dyskutować, tylko czy wporządku jest karać wszystkich skoro jedni dają z siebie wszystko a inni daja d..? trudny temat do rozwiązania a wszystko opiera się na kasie a wisełka nie ma już takich dotacji od sponsorów jak dawniej, a jeszcze brak wpływów z biletów jak bedą puchary w przyszłym roku to będzie cud!!!!!!!
Alea iacta est - Gaius Iulius Caesar
Odpowiedz cytując
FredzIo
Senior Member
 
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2397
Stary 28.07.2009, 11:09
4fan_player napisał(a):Wyświetl post


edit

http://galeria.wislakrakow.com/20090725/nikol/90.JPG

a ten z czego się cieszy?:o
A patrzcie co Brożek pokazuje
Bogusław Cupiał napisał(a):
Kochałem Wisłę, kiedy byłem jej kibicem i kocham dzisiaj, bo to jest mój klub..
Odpowiedz cytując
michu-k
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2398
Stary 28.07.2009, 11:13
FredzIo napisał(a):Wyświetl post
A patrzcie co Brożek pokazuje
Zawstydził się, podobnie jak ta niewiasta. Nie mów że nie jest piękna
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2399
Stary 28.07.2009, 11:46
Kamson napisał(a):Wyświetl post
źródło: SKWK

Czyli niektórzy piłkarze jednak poczuwają się do winy
Bzdura, kolejna bajeczka i nic nie znaczące deklaracje. Ja bym rozumiał, gdyby rada drużyny podpisała w swoim imieniu dokument, że:

1. w ciągu obecnego sezonu 30% ich bazowego wynagrodzenia netto wpłacana jest na specjalne konto
2. w razie zdobycia miejsca na pudle w tym sezonie i wywalczeniu awansu do Ligi Europejskiej w przyszłym - pieniądze wracają do piłkarzy
3. w przypadku kolejnej porażki - pieniądze trafiają do Wisły w formie darowizny

Oczywiście ja dzieckiem nie jestem i doskonale zdaję sobie sprawę, że nigdy takiej decyzji zawodnicy nie podejmą. Co więcej, będąc na ich miejscu też bym tak nie zrobił. Mają fajny zawód, są świetnie za swoją pracę opłacani i nic dziwnego, że nie chcą z tego zrezygnować. Kto by chciał? Mając w perspektywie ustawienie się na całe życie (i do tego, życie w dostatku) ludzie zapominają o zwykłej przyzwoitości i tak abstrakcyjnych wartościach jak honor, czy miłość do wiślackich barw. Ludzie są tylko ludźmi.

Ich deklaracje i kontrolowane "przecieki" do mediów są podyktowane niewielką, ale jednak niepewnością co do posunięć Bossa.

Bo istnieje małe, ale jednak prawdopodobieństwo - że Bogusław Cupiał postanowi zlikwidować biznes przynoszący straty. Piłkarzy pośle do Młodej Ekstraklasy, by im zniszczyć kariery, zażąda natychmiastowej spłaty długu co będzie oznaczać bankructwo spółki. W takim wypadku żaden z grajków już nie zobaczy swoich kosmicznych pieniędzy, zapisanych w kontraktach.

Szanse na taki rozwój wypadków wynoszą jakieś 0,00001% - ale tak na wszelki wypadek piłkarze postanowili udać potulnych baranków i nie zadrażniać Nadprezesa.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2400
Stary 28.07.2009, 17:01
No to napiszę teraz tak szczerze i od serca:

poziom wk....wienia jaki wywołuje we mnie pilkarz Ćwielong jest zupełnie niewyobrażalny!

Ja rozumiem że chłop się stara ale talentu to starcza mu w porywach na drużynę z dolnych poziomów stanów średnich (np: Odra Wodzisław). Jak do tej pory strzelił w lidze dwie bramki (dobijając piłkę do pustej bramki z ickami i strzelając farta w meczu z Łks). Brama z Levadią była w zasadzie też z rodzaju tych "do pustej bramki". A jak pomyślę ile setek zmarnował (Lech, Arka, Jaga, Piast, Levadia to przychodzi mi do głowy na szybko) to wychodzi że chłop przeczy prawom statystyki. Ma wyjątkowy antytalent do strzelania bramek. I nie wierzę że mogą to zmienić jacyś psychologowie czy wróżki. Gość po prostu nie potrafi strzelać bramek i basta.
Może i mógłby być skrzydłowym ale jak słusznie zauważył Uran jest na to za słaby w odbiorze. Teoretycznie pasowałby jako "półnapastnik" do diamentu ale po pierwsze nie gramy tym systemem a po drugie ktoś taki musi strzelać bramki! A on tego nie potrafi.
Lepiej dla Wisly i dla niego samego będzie gdyby znalazł sobie jakiś mniej ambitny klub w stylu wspomnianej Odry i tam torturował lokalnych kibiców swoją indolencją.
Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie wyzdrowieje Boguski i piłkarza Ćwielonga zobaczę co najwyżej na ławie (i oby mu odciski na d...e nie schodziły przez cały sezon)
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:29.