
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2007
Skąd: Łańcut
Offline |
#871
|
|
To prawda kazdy ma inne zdanie , co bedzie zobaczymy. Jak juz Cupiał daje 2 warunki .chodzi o nazwe, barwy i ok.100 miliionów to tez mysle ze jest cos na rzeczy.....Ja jestem raczej za !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#872
|
|
Tylko, że te warunki są znane już od dłuższego czasu. Nie tak dawno Cupiał negocjował z Kitą i wtedy padła kwota bodajże 120 mln zł. Wcześniej pojawiały się informacje o tym, że Cupiał sprzed klub tylko odpowiedzialnemu inwestorowi, który nie obniży poziomu sportowego Wisły.
Niesłychanym jest, że informacja o możliwości inwestycji Arabów w hotel, potrafi w takim stopniu wyewoluować, że tak dużo osób myśli, że lada chwila zmienimy właściciela... |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Skąd: Łańcut
Offline |
#873
|
|
Ja mysle za Arabowie nie obniża poziomu sportowego Wisły, tylko duzo odwrotnie i dlatego trzeba konkretne warunki ustalic! Chce zyby Wisła była Gigantem w Polsce!
I awansowała do LM !!! dlatego nie mozemy przegrac walki z lechem o mistrza!!
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.12.2008 o godz. 18:53.
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#874
|
|
Jedyne, co można traktować w miarę poważnie to przymiarki o budowie hoteli na terenie należącym do Wisły. Ale TS Wisła. Ten projekt znany jest od dawna, więc mnie nie dziwi
Nie wiem jednak, czy w przypadku 3 hotelu - tego niby na terenie Wisły S.A. - sytuacja jest precyzyjna. Z tego co się orientuje chodzi o teren dawnego stadionu lekkoatletycznego, a ten kupiła Tele-fonika... Niemniej - nawet jeśli jakimś cudem Wisła na tym skorzysta, to nie wiem jakim cudem ma mieć to związek ze zmianą właściciela. Przecież nieznani, kuwejccy inwestorzy (jeśli istnieją) nie muszą wcale kupować klubu by budować hotele. W całej tej sprawie najprawdopodobniej jest tak, jak z informacją radia Erewań: "w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają Mercedesy". Po czasie okazuje się, że nie w Moskwie tylko w Leningradzie, nie Mercedesy tylko rowery i nie rozdają tylko kradną. Tu będzie chyba podobnie. Hotel będzie nie Wisły, a Tele-foniki, inwestor będzie zainteresowany spółką z firmą Cupiała, ale nie Wisłą. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Member
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#875
|
|
A ja mysle, ze B. Cupial jest biznesmenem. Czyli czlowiekiem, ktory potrafi podejmowac decyzje kierujac sie logika i pragmatyzmem. Krotko mowiac: cokolwiek sie stanie to bedzie najlepsze wyjscie z danej sytuacji (najlepsze, bo wierze ze Cupial to dobry biznesmen...).
I jeszcze jedno: cieszmy sie, radujmy i spiewajmy z okazji tego, ze wlasciciel Wisly ma ogromny komfort wybierania ofert. Jesli zostanie tutaj jeszcze rok, dwa, dwadziescia- to nic. Nie musi sprzedawac klubu byle jak, byle szybciej. Ma czas i rezerwy finansowe do tego by zrobic 'deal' i miec przy tym czyste sumienie, dalej kibicowac Wisle no i.. zarobic! A Arabowie krzywdy pilkarzom nie robia. Kto sie boi niech obejrzy np. koszulki Arsenalu i zastanowi skad ten sponsor.PS. westersyl Ja tam hotelarzem nie jestem ale sobie pozwole.. a co mi tam, forum dyskusyjne a nie seminarium naukowe ![]() Jesli to chodzi o tereny "wokol stadionu" i okolice Cichego Kacika, Blon, Zwierzynca itd. no to jest juz moloch pod tytulem Cracovia. 3 minuty dalej samochodem jest Novotel, a jeszcze kawaleczek to ten nowy obok Wawelu (Marriot? A kurka nie pamietam, znana marka w kazdym razie) i setki innych hoteli w centrum i okolicach. Jesli zaden Polak czy Europejczyk nie wpadl na pomysl takiej inwestycji to watpie zeby Arabowie widzieli cos, czego nie widzi tyle milionow ludzi przewalajacych sie przez Krakow kazdego roku. "Cos" czyli sens takiego biznesu w podobnym miejscu. Jak napisalem nie jestem hotelarzem ale pokusze sie napisac ze bardziej oplacalby sie jakis pasaz handlowy (niedaleko miasteczko akademickie wiec moze nie jakas wypasiona Galeria ale cos typu wal-mart- mnostwo tanich rzeczy, studenci zezra wszystko P a wypija jeszcze wiecej), parking strzezony moze wielopoziomowy plus jakis szwindel z MPK zeby zrobic 'miejsce rozladunku' dojezdzajacych do pracy w te rejony... slowem majac duzo kasy mozna zrealizowac naprawde swietne pomysly i duzo bardziej dochodowe niz kolejny hotel w Krakowie)Powód: odp
Ostatnio edytowane przez Baryl : 15.12.2008 o godz. 18:24.
![]()
It's nothing four sticks of dynamite and a match can't fix
|
|
|
|
Guest
|
#876
|
|
Cytat:
W świetle informacji o Arbach warto przypomnieć słowa bossa: - Wiele rzeczy się mówi i pisze. Nie mam czasu ani ochoty tego wszystkiego prostować. Nie lubię tego. Także przyjmujmy te doniesienia z dystansem bo jak znam życie jutro jakaś gazet ponownie dostarczy nam "gorących" informacji o Cupiale i jego "planach".
Ostatnio edytowane przez westersyl : 15.12.2008 o godz. 18:34.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#877
|
|
na światowym rynku samochodów panuje recesja a tu mieliby zainwestowac taką monete w Wisełke ? mało realne.Wiadomo że kryzys nie bedzie trwał wiecznie ale wydaje mi sie że inwestycja w tak niepewny biznes jakim jest klub piłkarski wydaje sie nieprawdopodobna.Już prędzej uwierze w te hotele
Ostatnio edytowane przez AYALA : 16.12.2008 o godz. 04:31.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#878
|
|
Musze przyznac ze zagranie jest naprawde dobre wszyscy lykneli
ARABOWIE nie nooo brawo hmm pomyslmy to jest wiecej niz dobre to jest odwazne i bezczelne oraz utwierdza mnie w przekonaniu ze glupota ludzka nie zna granic. Ludzie arabow nikt nie zobaczy przed koncem okienka, pozniej bedzie gadka no tak mieli byc ARABOWIE wiec nie wiedzielismy jaka bedzie przyszlosc stad nie inwestowalismy w nowych zawodnikow ARABOWIE dzizas Co innego to idea inwestycji na terenach nalezacych do klubu vide pomysl Sabri Bekdasa, Lesa Gordona ( i tuzina innych prezesow) i samofinansowania sie Pogoni z parku, hotelu, centrum handlowego czy co to oni nie mieli tam wybudowac wlasnie na terenach nalezacych do klubu. Pomysl stary jak swiat jednak czy wystarczajaco rentowny i mozliwy do przeprowadzenia w naszym kraju tego nie wiedza nawet najstarsi Gorale.
Ostatnio edytowane przez AgresywnyChomik : 16.12.2008 o godz. 05:44.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#879
|
|
A ja z toba popolemizuje i powiem prawda lub nie tego się dowiemy jeżeli nic niedojdzie do skutku ty
będziesz góra bo powiesz mówiłem , choć przyczyna może być całkiem inna.Masz taki same informacje jak każdy czyli żadne . Jest jeszcze jedna prawda , taka że przy tej polityce prowadzonej przez kilka lat przez B.C. będą mogli nam tylko pomóc Arabowie, bo w zapaści żeby nas wyciągnąć potrzebne będą wielkie środki.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#880
|
|
Pozostawiając z boku wątek arabski jestem bardzo ciekawy, w jaki sposób klubowy dział marketingu ma zamiar sprawić, żeby po rozbudowie stadionu na mecze przychodziło przynajmniej 18-20 tys. stałych kibiców.
Oczywiście warunek podstawowy to odpowiedni poziom sportowy, bez tego ciężko będzie osiągnąć frekwencję większą niż 10 tys. No ale ta kwestia jest z pewnością poza kompetencjami marketingu. Pierwsza kwestia to gastronomia. Można by napisać wypracowanie na temat tego, jak to teraz wygląda. Ale lepiej streścić jednym słowem:żenada. Po drugie promocja meczu jako rozrywki rodzinnej - mam nadzieję że na nowym stadionie będą sektory "rodzinne", gdzie bezstresowo będzie można zabrać na mecz malucha. Po trzecie coś, co już zaczęło się dziać ale w zbyt małym - moim zdaniem - zakresie: promocji meczów w szkołach. Póki co ten kibic przyjdzie na mecz tylko wtedy, kiedy dostanie bilet z klubu - rodzice na mecz raczej go nie puszczą. Co nie znaczy że nie naciągnie ich na koszulkę z klubowego sklepiku. A za 2-3 lata nie wyrwie się na mecz. I stanie się dla klubu stałym źródłem dochodu. To tylko najważniejsze tematy. Póki co działalność marketingowa klubu jest słaba, nie wiem czy z braku pomysłów czy w wyniku wewnątrzklubowych procedur (opór zarządu, rady nadzorczej itp). Jeżeli to się nie zmieni to nowy stadion będzie niestety świecił pustkami. A jest jeszcze trochę czasu na jakieś sensowne ruchy. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#881
|
|
sandomingo właśnie , a żeby to zrobić potrzebna jest tak zwana pompa , fajerwerki transfery tzw.hity itd.
Niestety kasa i zapał .Nasi decydenci muszą zrozumieć że tradycja marka itd. przyciąga ale 5000 ludzi którzy i tak by przyszli bez ich pomocy.Takie czasy świata nie zmienisz albo będzie show w pozytywnym tego słowa znaczeniu albo nic. Swoją droga ciekawe jak nato wszystko wpłynie wczorajsza decyzja rady odnośnie terenów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: Krakow, East Side Massif
Offline |
#882
|
|
Ogólnie to u nas w klubie nie ma czegoś takiego jak marketing. Jest naprawde sporo rzeczy, które możnaby zrobić aby ułatwić potencjalnemu klientowi dostęp do usług. Zastanawia mnie fakt, iż ze spraw, które mogły by przynieść stosunkowo duży zysk nie jest robione nic. Np internetowa sprzedaż biletów. Kibic loguje się na stronę, która jest podłączona do jego karty kibica, wybiera bilet na mecz, sektor itp, po czym za pomocą Mtransferu lub mpay paypal lub czegokolwiek innego dokonuje przelewu na konto, system rejestruje na jego karcie stosowną informację i przy bramce dany delikwent przez nią przechodzi. Bez zbędnych drukowań, bez urywania się z pracy aby zdążyć do wiślackiego świata przed zamknięciem, bez stania w korkach w godzinach szczytu. Dodatkowo przy użyciu tego systemu marketing Wisły zdobywa dużo cennych informacji o swoich klientach, tj. kiedy chodzi na mecze, na jakie, na które sektory, o której przechodzi bramki, o której wychodzi ze stadionu itp. Może dla was to nie jest duży problem ale dla mnie osobiście było by to mega ułatwienie.
![]() ![]()
|
|
|
|
Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#883
|
|
_Vodka masz rację. Pomysł znakomity. Przecież gdyby nie komputer dzisiaj to ja nawt bym rachunków nie płacił
.Ale tak poważnie to ułatwienie by to było ogromne. Sektory rodzinne to super sprawa. Ale wracając do struktur, to w Wiśle jest megabajzel i wszystko poprzewracane doopami do góry. A odpowiedzialnych brak. Panowie, co to jest za klub, który nie ma profesjonalnej siatki scautingowej, bazy treningowej czy określonego wcześniej budżetu na transfery ? Co to za 'profesjonaliści' pracują w drużynie Mistrza Polski, którzy za transfery biorą się po skończonej rundzie czy sezonie ? Te transfery muszą być PRZYGOTOWYWANE !! A nie "sporóbujemy kupić tego a może się uda" ! To są jaja jacy dyletanci i fajtłapy rządzą w Wiśle ! Martwi mnie nie brak środków które Cupiał zamroził Wiśle. Martwi mnie brak profesjonalistów jaki toczy Ten klub.![]() "Urzędnicy są jak książki na półkach biblioteki: im wyżej postawieni, tym rzadziej do czegoś służą." |
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 05.2004
Offline |
#884
|
|
Na razie motywem przewodnim polityki transferowo-finansowej naszego klubu jest OSZCZĘDNOŚĆ. Począwszy od transferów skończywszy na biletach. Cena biletów z kosmosu a w dodatku ich jakość jak z przed 20 lat! XXI wiek a bilet gorzej wygląda chociażby od mandatu...
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: Krakow, East Side Massif
Offline |
#885
|
|
Problem w tym, ze decydenci w Wisle do tej pory nie zdali sobie sprawy z tego, ze tak naprawde podwalinami calego interesu sa kibice. To oni przyjezdzajac na mecza napelniaja klubowa kase, po czesci przyczyniaja sie do pozyskiwania sponsorow, etc. Klub natomiast traktuje nas jak zlo konieczne i stara sie jechac po najmniejszej linii oporu. Zastanawiam sie czy Wisla nie czerpie idealow z Bankow i telefonii komorkowych..... wycisnac i olac.
![]() ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#886
|
Ostatnio edytowane przez Pan Jotka : 19.12.2008 o godz. 00:44.
![]()
http://www.youtube.com/watch?v=vbTMz...layer_embedded Zaczyna się od piknika....
|
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2008
Offline |
#887
|
|
Po prostu Pan Cupiał chce wyciągnąć pieniądze które wcześniej zainwestował a nie jeszcze więcej wkładać w tą drużynę.Robiąc tak tracą wszyscy. Ponieważ klub się nie rozwija i Pan Cupiał ma mniej zysków :(
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#888
|
|
CUPIAŁ ŻADNEJ KASY NIE DAJE od mniej więcej 5 lat!!!!!!
Wisła jest samowystarczalną spółką, która na siebie zarabia całkiem sporo, sęk w tym, że zarobione pieniądze bieżąco wydaje na terazniejsza działalność (m.in przez konrakty typu Cantoro, Dawidowski) ,a jak coś zostanie, to oddaje Cupiałowi. Wy tutaj chcecie transfery gotówkowe, a na wymianę głupiej murawy czekamy od paru lat. Wisła od dawna grała techniczną piłkę, jednak gra na kartoflisku u siebie to ewidentny strzał w stopę. Mało co mnie tak w****ia jak teksty o kasie Cupiała i jego kasie aktualnie wpompowanej w Wisłę. Nie pozostaje na nim innego jak spokojnie czekać do zakończenia okna transferowego-Mam tylko prośbę-Nie miejcie zbyt dużych pretensji do Bednarza i Skorzy.Jeśli się nie wzmocnimy w tym okienku, oznacza to,że cel jakim jest mistrzostwo, to tylko mrzonka sternika klubu. Pocieszam się tylko jednym- nie sądzę, że ktoś w klubie jest tak głupi by pozwolić na brak wzmocnień, ponieważ (mam nadzieję), zdają sobie sprawę z tego, że zmieniły się zasady eliminacji do LM.Jeśli w tej chwili konkurent do nich awansuje, może odskoczyć od reszty ligii tak jak my w poprzednich latach. Dlatego Garguła w tym okienku transferowym to oczywista oczywistość.Jeśli będzie inaczej może być naprawdę kiepsko. Zazwyczaj jestem optymistą, ale nawet mi czasami udziela się "klimat" tego tematu ![]()
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 17.01.2009 o godz. 13:52.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#889
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#890
|
|
Daje, nie daje.Nie wiadomo.Tak samo jak z tym rzekomym długiem.Od 5 lat dług jest ten sam a nawet się powiększa, a tymczasem można policzyć na palcach jednej ręki piłkarzy sprowadzonych za pieniądze, z kolei palców zabaknie by wymienic piłkarzy sprzedanych z klubu za konkretne pieniądze.Sami Ci piłkarze- Żurawski, Błaszczykowski i Gorawski to ponad 20 mln złotych.A gdzie reszta?
Co to jest 1,3 mln euro dla takiego klubu jak Wisła? Swoją drogą, zastanawiająca jest również ta cisza wśród potencjalnych reklamo biorców na naszych koszulkach.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 17.01.2009 o godz. 14:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#891
|
Kasa robi kasę. Dzięki sukcesowi sportowemu mamy więcej pieniędzy z C+, biletów, czasem się trafią jakieś puchary no i przede wszystkim z transferów. Nie można zapominać o wpływać z TF za reklamy które przekraczają zyski ze sprzedaży biletów. Ale bez inwestycji to wszystko sie skończy. Żeby być samowystarczalnym klubem w obecnej postaci co roku musielibyśmy znajdować chyba ze trzech Błaszczykowskich, a to jest niemożliwe, jak my nawet bazy szkoleniowej z prawdziwego zdarzenie nie mamy. Nasza 'samowystarczalność' o której piszesz polega na tym że kiedyś dobry wujek Cupiał dał 100 mln, a teraz nie chce tych pieniędzy za wszelką cenę odzyskać (a w zasadzie nie on tylko banki) bo inaczej zostalibyśmy zmieceni z powierzchni ziemi i tyle było by z Wisły. Ja nie twierdze, że nie mogło być inaczej. Odrobinie więcej szczęścia i być może już dawno gralibyśmy w LM, sprzedali jakiegoś zawodnika za 8-cyfrową kwotę i jakoś by się to kręciło, ale w tej chwili ta nasza samowystarczalność to iluzja. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#892
|
Wykładnią tego, co się dzieje w Wiśle w ciągu ostatnich latach jest re inwestycja środków, które były ze sprzedaży naszych czołowych piłkarzy.Czyli optymistycznie nie jest.Pocieszający jest fakt taki, żeby sprzedawać graczy za jakiś konkretny pieniądz to musi być promocja- i bynajmniej nie chodzi tu o krajowe podwórko, więc jakiś poziom sporowy musi być zachowany.Pytanie tylko czy ten poziom osiągniemy przy coraz mocniej napierającej konkurencji. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#893
|
|
Co to za polityka transferowa Wisły, która przez kilkanaście ostatnich lat nie doprowadziła ani do choćby minimalnego wzmocnienia jakości zespołu, ani też do spłacenia w istotnym stopniu tego tzw. "długu"?
To na być dobre zarządzanie klubem?! Nie, to zwykła kpina! Najgorsze, że ciągle tak samo trwa dalej. Cupiał w obecnym czasie coraz bardziej kompromituje się jako właściciel klubu piłkarskiego. Mimo upływu lat, wciąż nie ma kompletnie bladego pojęcia, jak postępować, by w sporcie coś trwałego osiągnąć, czy choćby jedynie "wyjść na swoje". Co on ma za doradców w ostatnich latach?! Lech wcale nie jest dużo bogatszym klubem od Wisły i nie ma możniejszego właściciela niż Cupiał i TF, a mimo to pokazał, że nawet w polskich warunkach da się sensownie obracać pieniędzmi i budować zdrowy zespół nie tylko "za darmo". |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#894
|
|
Hmmm. Wy na prawdę myślicie, że Cupiał zabiera dla siebie pieniądze za transfery z Wisły? Nie sądzę. Telefonika ma roczne przychody przekraczające 5 miliardów złotych, jako, że Cupiał jest jej właścicielem to pewnie zarabia w niej więcej niż w Wiśle, której przychody roczne to około 30 mln złotych. Do tego Cupiał ma jeszcze biuro podróży, które też pewnie mu przynosi większe zyski niż nasz ukochany klub. Dlatego przestańcie nazywać skąpcem człowieka, dzięki któremu nasz klub jest najlepszy od dekady. My kibice jestesmy strasznie wymagajacy, a w tej rundzie, kiedy nasza druzyna jest mistrzem, nie wypelnilismy ani razu stadionu po brzegi, a do tego stadion jest okrojony. Skoro chcemy transferow jak Lech to badzmy tak liczni na meczach jak Lech. W glowie sie nie miesci, ze w milionowym miescie ani razu na meczu nie bylo 15 tys osob. Mamy na mysli miniona runde.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#895
|
Rozchodzi się o to, że również dzięki prowadzeniu Wisły przez Cupiała po owych sukcesach, dzięki spłacaniu ogromnych odsetek od tego długu (bo nie spłacamy tylko długu, spłacamy również odsetki), przez wyprzedawanie najlepszych piłkarzy i nie zastępowanie ich piłkarzami odpowiedniej klasy - cały ten wywalczony dorobek, w perspektywie kilkunastu lat przestaje cokolwiek znaczyć. Wszystko gra, jeśli nam się trafiają tacy zawodnicy jak Błaszczykowski, Dudka, Żurawski, Brożek - których za te kilka milionów euro możemy sprzedać. Jednak trafiali nam się głównie albo przypadkiem, albo wykupowaliśmy ich z innych klubów. Z tym, że koniunktura się zmieniła, nie stać nas już na wykupowanie piłkarzy, nie jesteśmy najmocniejszą drużyną walczącą o takich młodych utalentowanych piłkarzy. Przez co, może się okazać, że w krótkiej perspektywie braknie nam zawodników, których moglibyśmy z zyskiem sprzedać. Obecnie jest trop na piłkarzy darmowych - trop tyle co słuszny, co w dużej mierze też opierający się na szczęściu, trafił się nam Marcelo, (może) trafił się Beto, ale nie zawsze będziemy trafiać. Ci piłkarze również jasno deklarują, że chcą w Wiśle pograć dwa lata (lub mniej) i odfrunąć do lepszego klubu. Są naprawdę małe szanse, żeby na tej bazie stworzyć porządny poziom sportowy, który zapewni nam dominację w lidze. Jeszcze raz podsumowuję i wyjaśniam: Cupiałowi każdy kibic Wisły powinien być wdzięczny za niezapomniane lata, jednak nie powinno mu to przesłaniać sytuacji w klubie, grupy pozorantów i figurantów, którzy rządzili(!) Wisłą, którzy moim zdaniem dopuścili się do poważnego zmarnowania potencjału, jaki Wisła miała. A jako, że pieczę nad tym sprawuje Bogusław, do niego można mieć największe pretensje. Przez to, że finanse spółki są niejasne, nie wiemy jak funkcjonuje "dług", jak funkcjonują odsetki od długu - gdzie podziewają się pieniądze z transferów. Ogółem gołym okiem widać, że w klubie nie dzieje się dobrze, nie idziemy do przodu, a mamy obecnie wszelki potencjał, aby osiągnąć założone cele. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#896
|
Wydaje mi sie, ze traz jest o niebo lepiej. W jednym masz jednak racje, od czasow sciagniecia zawodnikow takich jak Kosa, Zuraw czy Szymkowiak nie bylo tak spektakularnych transferow w tak znacznych ilosciach. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#897
|
W tym ostatnim okresie czasu nie zrobiliśmy żadnego kroku naprzód w jakiejkolwiek istotnej sprawie, mało, nawet nie stoimy w miejscu. Drużyna jakościowo nie zyskuje, jest sukcesywnie osłabiana, infrastruktura treningowa jak leżała tak leży, scouting wciąż istnieje tylko w teorii, dług jak był ogromny, tak nadal jest. Postępowanie Cupiała nie prowadzi do żadnych zmian na lepsze. Dobrze, że chociaż miasto stadion rozbudowuje. Dziś Cupiał, wraz ze swym "długiem", marnym zarządzaniem i złymi decyzjami, jest dla Wisły kulą u nogi, a nie "dobroczyńcą". Taka jest smutna prawda. Nie można ciągle żyć poczuciem wdzięczności za to, co zrobił dekadę temu, trzeba realnie oceniać też obecną sytuację i patrzeć w przyszłość. W Wiśle dziś ciągle mamy powtórki z tych samych błędów i tą samą fatalną politykę sportowo-finansową jak w ostatnich latach. Czy można postępowac inaczej? Oczywiście, ostatnio dobitnie pokazuje to Lech. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#898
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#899
|
![]() Dzięki decyzjom Cupiała zmniejszył się ostatnio istotnie dług? Sprowadziliśmy jakichś wybitnych zawodników? Mam porządny scouting? Nowe boiska treningowe? Nie? To może chociaż odnieśliśmy jakiś sukces w europejskich pucharach? Też nie? O cholera...W ogóle zainwstowano cokolwiek w stworzenie czegoś "trwałego"? Tylko prosże, nie wyjeżdżaj ze stadionem budowanym nie przez Cupiała, a miasto... Co takiego Wisła zbudowała w ostatnich sezonach dzięki postępowaniu i zarządzaniu własciciela, gdzie w fundamentalnych sprawach odnotowała jakiś postęp, w który element istotny dla długofalowej koncycji klubu Cupiał dziś cokolwiek inwestuje, by nie był dla niej jedynie kulą u nogi ze swoim niespłacalnym długiem i uniemożliwiającymi rozwój decyzjami?
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 18.01.2009 o godz. 13:26.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#900
|
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|