Drozd napisał(a):

|
Jasne on wtedy miał dobry, pamiętam jak sobie swojaki ładowali aż kibice się na treningach pojawiali. I dokładnie tak jak mówię spuścili go z ligi żeby nie musieć go robić trenerem kadry. Bo po wynikach z Wisłą był murowanym kandydatem. A tak trenerem został Smuda ulubieniec PZPNowskich salonów.
|
Wyniki w europejskich pucharach miał w latach 2002 - 2003, trenera wybierano na jesień 2009. Tak więc wątpię żeby miały one jakiś duży wpływ bo to długi okres jak na ,,piłkarskie" warunki. Przypomnę, że 6-7 lat temu trenerem Wisły był Smuda, prezesem Bednarz, a właścicielem TF. Dodatkowo po sukcesach miał wpadki z Norwegami i Gruzinami .
Drozd napisał(a):
|
Jakie pomimo Strąka? On go tak wkomponował w skład że chłopak grał na poziomie europejskim. To jest kolego zasługa trenera. Tylko że my na Lazio złapaliśmy ich 16 razy na spalonego, do przerwy!! A nie staliśmy na 20 metrze i wybijaliśmy do przodu. Mieliśmy lepszy skład niż Lazzio? Nie, mieliśmy trenera z jajami. Dało się iść na wymianę ciosów?
|
Dla mnie Strąk był po prostu takim wyjątkiem . Ostatecznie do składu Wisły się nie przebił na stałe. Z młodych piłkarzy to jedynie u niego grali Uche i Mijailović . A miał w kadrze chociażby Brożków, Kuzere, Nowatoczyńskiego, Kwieka, Kowalczyka. Wiadomo, inne czasy, presja, w podstawowym składzie głównie ówczesni reprezentanci Polski, ale jednak fakt faktem młodych nie wprowadzał.
Poza tym to już nie ten sam trener ,,z jajami". W 2010 r. gdy mieliśmy 4 punkty przewagi i Amicę ,,u siebie" (wiadomo gdzie wtedy graliśmy) to grał na remis, mistrza finalnie przegraliśmy.