|
Mecz jak mecz, ewidentnie puszczony i z tego względu niektórym zalecałbym wstrzymanie się z cięciem się w tej chwili. Tracimy 2 łatwe do wzięcia punkty, ale nie ma to żadnego znaczenia, tym bardziej, że nikt przy zdrowych zmysłach nie miał prawa wymagać od Wisły pucharów. Jeśli się coś uda ugrać (nie najgorszy terminarz) to spoko, jak nie to nie.
Jedyne czego można być pewnym, to to, że ten mecz był testem dla niektórych piłkarzy, i oni oblali go z kretesem - mam nadzieję, że Ramirez dobitnie się przekonał, że dla Urygi i Ondraska nie ma w Wiśle miejsca.
Ostatnio edytowane przez d : 23.04.2017 o godz. 00:11.
|