
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
JLB
Od: 01.2006
Offline |
|
|
Fajnie, że rozmawiamy o niedojrzałości 25 letniego faceta.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
|
|
Wiek nie świadczy o tym, że ktoś jest/nie jest dojrzały.
Z Małym problem pojawił się od samego początku, w klubie nie znalazł żadnego człowieka, który zastąpiłby mu ojca czy starszego brata..... Chociażby pamiętna wypowiedź Mielcara, który stwierdził, że kiedy Błaszczu zapisywał się do szkoły po przyjściu do WIsły, Mały właśnie się z niej "wypisywał" - nie miał nikogo kto by go ustawił i zmusił chociażby do ukończenia jakiejkolwiek szkoły, czy poukładał mu pewne rzeczy w głowie. Był najbardziej utalentowany ze swojego rocznika, szybko trafił do I zespołu - i to wówczas, gdy było w tym składzie sporo solidnych zawodników. W sumie to szkoda mi go i wydaje mi się, że będzie mu trudno wrócić do dobrego poziomu, jaki prezentował 2-3 lata temu. A poza Wisłą będzie mu jeszcze trudniej. W Polsce pewnie trafi do Lechii Gdańsk, i tak się skończy jego przygoda z WIsłą... ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
|
|
Moim zdaniem w sprawie Małeckiego niepotrzebnie dorabiana jest ideologia.
Sprawa jest dużo prostsza. niech mi ktos napisze w czym Małecki przewyższał innych piłkarzy w lidze?(w czasach gdy grał dobrze) Na pewno nie dryblingiem, techniką, stałymi fragmentami. Byli też szybsi i z lepiej ułożoną nogą. Ale żaden nie mial takiej pewności siebie. Owszem wynikała ona z postawy troglodyty, ale była i napedzała go przysłaniając większość niedoskonałosci. Po powrocie z Turcji gdzie jego wyobrażenia o sobie i swoim talencie i możliwościach runęły, pewnośc siebie znikła ( nie jestem ekspertem ale w takich przypadka podręcznikowo wypływa depresja) A Małecki stał sie tym kim był wcześniej, czyli średnio wyszkolonym piłkarzem z zwodem na zamach i uderzeniem z czuba. Szkoda mi go, bo chociaż go krytykowałem, to parę chwil fajnych dał. |
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2013
Offline |
|
|
a ja cały czas mam nadzieję, że nowym klubem Małeckiego będzie Dynamo Mińsk i coś wydaje mi się, że w tej sprawie byli Maaskant ze Stanem na Wiśle.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Skąd: z podziemia
Offline |
|
|
Tyle tylko, że Maaskant już nie pracuje w Dynamo Mińsk, Vaalckx nigdy tam nie pracował a ich odwiedziny na Reymonta wiązały się zapewne z zaległościami finanowymi z czasów ich pracy w Krakowie
![]()
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
|
|
Co ma Maaskant do Dynama?
E: spóźniłem się ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2013
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Szkoda, bo Małego zawsze lubiłem przymykawszy oko na jego wybryki. Pokazał gdzie ma kibiców. Taki Donald potrafił sprawić sobie koszulkę z podziękowaniami, zawsze podpisuje autografy z uśmiechem na ustach przy sektorze szkolnym . Wtedy robi mi sie aż ciepło na sercu. Donald-gościu z Haiti potrafi docenić, że jest w wspaniałym klubie i że mimo wpadek kibice będą z nim, a taki Mały siedzi na ławce i nagle obrażony na cały świat i co najważniejsze kibiców.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2010
Skąd: Pernambuco
Offline |
|
|
http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...mi_szkoda.html
Cytat:
To był przykład dla każdego młodego piłkarza Wisły, że można się przedostać do pierwszego składu i nie tylko być zmiennikiem, ale i pierwszoplanową postacią, był przykładem piłkarskiego przywiązania do klubu, był przykładem kibica był... |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Kaźmirz
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
|
|
Powód absencji Małeckiego. Pozostali zawodnicy wiedzieli o niej wcześniej.
Ciekawe ile osób z tego tematu poczuje się zobowiązana do sprostowania swoich wypocin? Ważniejsze jednak od forumowych frustratów jest spostrzeżenie, że nikt nam tak nie robi koło dupy jak my sami. Najpierw wypowiedź Smudy nagłośniona przez media (w tym TWSD), później akcja z Maaskantem. Na obu tracimy wizerunkowo, nic w zamian nie zyskując. Ktoś mi może to wyjaśnić? ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Moderator
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
|
![]()
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Szczerze? Nie mam jakoś przekonania co do tego rzekomego stawienia się w sądzie, nie wiem czemu. Nie zmienia to nic w kwestii jego postawy co do trenera i właściciela(?).
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
|
|
Śmieszna sytuacja w której teraz pewnie oberwie się Smudzie ale wg mnie zupełnie bezpodstawnie . Gdyby Franek wiedział jak wygląda sprawa to z pewnością nie miałby zastrzeżeń . Patryka wizyta w sądzie ( o ile to nie jest tylko ściema dla wybielenia się ) tłumaczy z nieobecności na Wigilii ale nie tłumaczy z tego że kompletnie nie ma szacunku do trenera czyli swojego co by nie mówić szefa . Dlaczego nie poinformował o tym fakcie Smudę albo kierownika drużyny bądź kogokolwiek kto by przekazał wiadomość trenerowi bądź prezesowi . Wizyta w sądzie to nie jest sprawa która może wypaść w ostatniej chwili więc powinien o tym fakcie poinformować już kilka dni wcześniej i wtedy nie byłoby żadnego problemu , Patryk natomiast wyszedł ze stadionu obrażony i po prostu wyjechał z miasta . Poinformował kolegów ? Wyobrażacie sobie sytuację ,że wszyscy piłkarze znają powód absencji Patryka i żaden z nich nie przekaże tej wiadomości trenerowi , kierownikowi drużyny bądź prezesowi ? A z pewnością na tym spotkaniu była taka sytuacja że ktoś zobaczył że Małeckiego nie ma i zapytał czy ktoś coś wie dlaczego i jak co jest logiczne . Oczywiście nie ma sensu już dalej wałkować tego tematu bo zaczyna mi to przypominać sytuację po tym jak Moskal odsunął Małego od pierwszego zespołu i co potem Patryk mówił w pewnym wywiadzie ale jedno jest pewne : rozsądny człowiek tak się nie zachowuje . Wyobraźcie sobie jak sami olewacie takie spotkanie w pracy zupełnie nie informując przed tym swojego przełożonego .
Ostatnio edytowane przez fanfan : 21.12.2013 o godz. 09:12.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
|
![]()
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
|
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2007
Skąd: Miechowity :D
Offline |
|
|
W każdej z sytuacji niewygodnych dla Patryka M. czekaliśmy po kilka dni na wytłumaczenie głupiego zachowania, jeżeli tempo jego myślenia jest takie samo na boisku to nie dziwi mnie już forma jaką reprezentuje.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Patryk niestety pier**li farmazony. Założę się, że nie poinformował nikogo z klubu o tym, bo choćby Arek by go wytłumaczył, czyli nikt kompletnie nie wiedział. Mi osobiście utkwiła w pamięci sytuacja po końcowym gwizdku jak się odwrócił i szedł do szatni pomimo skandowania jego nazwiska przez 'C', nawet się nie odwrócił. Koleś ma poprzestawiane w głowie i się nigdy nie zmieni. Szkoda, że tak się kończy jego przygoda w Wiśle bo naprawdę miałem go za prawdziwego Wiślaka...
|
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
|
Po raz wtóry wyolbrzymiacie zachowanie Małeckiego. Że na Wigilii klubowej się nie stawił i już za to trzeba go wyrzucić z klubu, "a kysz Małecki, wynocha boś nie był na Wigilii". To, że chłopak był na jesieni w słabej formie nie jest powodem aby go wyrzucać z klubu. Boguski moim zdaniem grał większą padakę, piłka mu odskakiwała na 5 metrów, ale Rafałka nie wolno wyrzucać. Jeszcze jedna sprawa. Smuda za dużo kłapie tym ozorem. Mógłby się choć raz zamknąć, a nie wygaduje głupoty w mediach. Coś palnie, a potem ma to negatywny wydźwięk, albo obraca się przeciw klubowi. Ja też bym nie miał szacunku do trenera, który mówi do kamery, że "współżyje" z każdym... Franka bronią jedynie wyniki... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków Pszona (AD1968)
Offline |
|
trener jest jego pierwszym przełozonym....i powinien byc w pierwszej kolejności poinformowany o nieobecności na takim wydarzeniu...to tak jak w pracy ...potrzebujesz wolne idziesz do szefa.... a twórczość słowna p.Smudy wcale nie odbiega od twórczość słownej P.Małeckiego ![]()
wazne są tylko te dni na które czekamy"
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2007
Offline |
||
|
Byłem przeciwnikiem Smudy w Wiśle, zresztą dalej ciężko mi się wypowiedzieć czy to był dobry ruch, ale jak ja to widzę:
Poza tym jakie Smuda wygaduje głupoty w tym temacie? Cytat: Cytat:
Ha ha, nie ma to jak dobór słów... ,,jedynie". To w takim razie co Małeckiego broni? PS: Napisałem trochę chaotycznie i dużo powtórzeń, ale mam nadzieję, że sens będzie zrozumiały.
Ostatnio edytowane przez R33 : 21.12.2013 o godz. 11:23.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
|
|
Kolega Błaszczu16 jest poprostu ślepo zapatrzony w Pana Patryka i nie widzi innej opcji jakby to wszyscy się uwzieli na biednego Patryczka. Koleś już tyle razy sobie pograł w Wiśle, że jego czas definitywnie dobiegł końca. Zejście po meczu z Pogonią od razu do szatni to nie przypadek. Doskonale to było widać jak nawet się nie odwrócił tylko wielce obrażony zszedł do szatni. Kibice skandują jego nazwisko, a on nie mógł się nawet odwrócić, podziękować ? Kibice też mu zrobili krzywdę ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2010
Offline |
|
|
Niech Smuda jedzie do sądu w Suwałkach i wyjaśni sprawę u źródła, ma w tym wprawę.
Można Franka lubić, można nie lubić, ale jedno trzeba przyznać, że po jego przyjściu skończył się ciepły kuriwdołek i najzwyczajniej w świecie trzeba zapeirdalać. Blaszczu16 współżyć=utrzymywać dobre stosunki. Jak niektórym niewiele potrzeba. ![]()
Ostatnio edytowane przez morganfield : 21.12.2013 o godz. 12:10.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
|
Ostatnio edytowane przez silver03 : 21.12.2013 o godz. 12:45.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
|
Smuda swoimi wypowiedziami gra swoja gre. W bialych rekawiczkach usuwa tych ktorzy mu nie pasuja i trzeba byc slepym zeby tego nie widziec. Najpierw Kosowski, Sobol i teraz ostatni do odstrzalu Malecki. Postawil sie w roli wielkiego obroncy biednego Bogusia ktoremu to smarkacz podskoczyl, nastepnego dnia rsno newsa sprzedal do gazet i poszlo. U bossa zaplusowal a z Maleckiego zrobil wroga publicznego nr 1. Czemu wierzycie smudzie ze nie wiedzial? Malo razy klamal? Zrobil afere i wszytkojest po jego mysli. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Online |
|
|
O nieobecności Małeckiego wiedzieli koledzy z boiska, organizatorzy spotkania wigilijnego... Smuda kolejny raz otwiera gębę nie wtedy, kiedy potrzeba. Wylaliście pomyje na Małeckiego, jak widać się pospieszyliście (to tutaj w sumie norma...).
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
|
|
I kolejna teoria związana z pobytem w Białymstoku:
Cytat:
A co do obecności i innych rzeczy - przez ponad 10 lat pracy w różnych firmach zasada była jedna - jak ktoś nie mógł przyjść na imprezę firmową (zwłaszcza Wigilię) to ZAWSZE informował szefa. Tak, to nie jest obowiązek ale podobnie obowiązkiem nie jest częsta kąpiel a jakoś ludzie nie śmierdzą dookoła. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|