
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#151
|
|
Dokładnie. Tak się mówi, że "..wyrwano płuca i serce drużynie..". Chodzi o brak ważnych organów, a nie o brak zaangażowania.
![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Skąd: z gabinetu Cupiała
Offline |
#152
|
|
Dobranoc.
Co do meczu, cieszy wynik i dobre zmiany. Cala reszta to jedno wielkie dno. Maaskant z kazdym meczem pokazuje, ze nie jest zadnym fachowcem tylko zwyklym przecietnym trenerem. Brnie ciagle w to samo ustawienie, w te same nazwiska i nie wyciaga zadnych wnioskow. Gra jak kuleje tak kuleje. Jezeli dzisiejsze ostatnie 10-15 minut nie da mu do myslenia to ja juz nie bede mial pytan. Wszedl drugi napastnik i w badziej ofensywnym ustawieniu zaczelismy stwarzac zagrozenie i strzelac bramki. Ale jak sadze, w kolejnym meczu ligowym znow bedzie dwoch defensywnych pomocnikow i wielkie meczenie sie na boisku bo trener chyba boi sie grac ofensywnie w polskiej slabiutkiej lidze. Wreszcie dobre zmiany. Gienek juz po kontuzji i odrazu strzela bramke. Na pewno da mu to troche pewnosci. Gargula wreszcie zagral na poziomie ktorego zyczylibysmy sobie widziec czesciej. Rozkrecil troche nasza gre. Chcialbym, zeby nie byl to pojedynczy wyskok. Dzisiejszy mecz byl kolejnym w ktory weszlismy drramatycznie. Juz sie przyzwyczailem, ze na Reymonta moze przyjechac ktokolwiek i na dzien dobry ma setke. Nie wiem czemu my mentalnie mecze zaczynamy w 30 minucie? Przeciez to jest karygodne. Ogolnie uwazam, ze zasluzylismy na porazke bo tak naprawde to niezle to my zagralismy moze przez kilkanascie minut. Caly pozostaly czas to bylo to co gra Wisla Maaskanta czyli pilkarska tragedia. Jiuz sie pogodzilem, ze z Maaskantem na lawce nie zobacze Wisly grajacej dobra pilke. Zawsze sie zastanawiam czy w tym skladzie z innym trenerem moglibysmy grac lepiej i ladniej... Moze nie, moze z tych zawodniow nie da sie wycisnac wiecej. W kazdym razie Maaskant nawet nie probuje tego sprawdzic. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#153
|
|
Bo jego rozliczają z punktów, a nie - stylu gry.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#154
|
|
Ciężko o obiektywizm po takim meczu.
Z jednej strony radość po zwycięstwie, z drugiej ogromny niesmak... Na temat bramki Bitona nie będę się wypowiadał, bo z mojego miejsca ciężko było cokolwiek dostrzec. Ale styl gry Wisły to po po prostu żenada. Przez większość część meczu klasyczny "chodzony", zero pokazywania się na pozycje, zero gry kombinacyjnej i większość kiepskich wyborów co niestety świadczy o marnej inteligencji piłkarskiej naszych zawodników. Do tego kaszana na obronie, brak zrozumienia, dziura w środku pola i masa strat. Pewnie zaraz mnie ktoś obcyndoli, że narzekam, ale to nie jest narzekanie, to po prostu nic innego jak niepewność, czy to wszystko zmierza w dobrym kierunku. I chyba nie zmierza, niestety. I to nie jest kwestia li tylko takich a nie innych zawodników. To także kwestia przeciętnego trenera, który chyba sam się pogubił i stracił pomysł na ten zespół. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#155
|
|
|
Member
Od: 08.2004
Offline |
#156
|
|
Aleks, rozumiem Twoje zdenerwowanie. Masz rację, że pierwsza bramka dla nas po błędzie sędziego, chociaż z drugiej strony to skakać w piątce nie wolno?
![]() Ale wygraliśmy z Wami 3-1, karny na Kupiszu (po powtórkach w Canal+ twierdzę, że Bunoza musnął piłkę, co widać w jednej z powtórek) równoważy karny na Gargule, dlatego daj sobie trochę luzu. Najlepiej walnij coś na smutek i przeczekaj rozgoryczenie, żebyś nie napisał za dużo złego. Taka moja rada, zechcesz to przemyślisz i dasz sobie dzisiaj siana, nie zechcesz nic nie poradzę. Też byłbym wk.u.rwiony... ![]()
WISŁA ZAWSZE PANY
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#157
|
|
Mam poważny problem. Po raz kolejny stwierdzam, że meczu Wisły na trzeźwo nie da się oglądać. Dziś z powodów rodzinnych mecz oglądnęliśmy w TV. Po wypiciu ok. litra wina stwierdziłem, że mecz jest całkiem-całkiem, Garguła to niezły playmaker a Bunoza jest klasowym stoperem. Jeszcze kolejny litr, a zacząłbym porównywać Maaskanta do Guardioli, a Jirsaka do Xaviego.
Wcześniej na trzeźwo wydawało mi się (o zgrozo), że mecz poziomem dorównuje piątkowemu spotkaniu Pasów z Podbeskidziem. Problem polega na tym, że na R22 mogę tylko przyjechać autem. Panie premierze: jak żyć? Na poważnie: zagraliśmy tradycyjną mega-pytę. Gdyby nie skandaliczna decyzja sędziego (Jaliens staranował bramkarza Jagi, jak to nie jest faul to nie wiem co jest faulem w polu bramkowym), to ten mecz byśmy przegrali, a jutro Cupiał szukałby nowego trenera. Maaskant jest w czepku urodzony, ale może wreszcie weźmie się do roboty. Niebiosa nie będą go ratować w nieskończoność. Na plus należy zaliczyć przyzwoitą grę Pajlica i przełamanie Genkowa po kontuzji. Co prawda każdy z nas strzeliłby z takiej sytuacji, ale do tego trzeba mieć nosa, by znaleźć się w odpowiednim czasie. On tego nosa miał, co się chwali. PS. Aleks: tylko ze względu na dawne zasługi i sensowne wcześniejsze wpisy na tym forum nie zostałeś jeszcze wywalony. Chłopie - ochłoń, otrzeźwij i przestań się wypowiadać do jutra. Wszyscy normalnie myślący się zgadzają, że sędzia się pomylił przy bramce Bitona. Ale doszukiwanie się spisku jest śmieszne. Wszystkie posty dotyczące tej kretyńskiej awantury (btw: awantury o nic) zostały wykasowane. A wchodzenie w polemikę z gościem, który jest normalnie wkurzony po porażce swojego zespołu też nie jest poważne!
Ostatnio edytowane przez flamengista : 15.10.2011 o godz. 22:53.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#158
|
|
Mecz taki ze moje wk****nie po pierwszej polowie wyładowałem na polowie zakupionej Pepsi
Potem wydawalo sie ze wtopimy a tu w 10 minut 3 brameczki i love this game ![]() P.S Moze do Maaskanta cos dotrze,i jego swiete krowy juz na boisku nie dane nam bedzie ogladac.A on ma takiego farta,bo jakby dzis przegral? wujek Cupial moglby pogrozic palcem,a noz cos wiecej....
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 15.10.2011 o godz. 22:50.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#159
|
|
nie ma co owijać, sędzia przekrecił Jage az miło (nieuznany karny i gol Bitona)
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#160
|
|
Chyba Ci to wino nie zeszło
![]() Jakie taranowanie, oglądnij sobie tą ostatnią powtórkę z ekstraklasa.tv - kontakt był w końcowej fazie - zaryzykował bym stwierdzenie że w fazie gdzie już było posprzątane.Tak więc po pierwsze błąd bramkarza - faul też był ale dajmy spokój z jakimś taranowaniem ![]() Ten drugi a właściwie pierwszy błąd sędziego - To jest niestety cały Bunoza, wygląda nieźle ale niektóre decyzje(jak właśnie ta) to kosmos.On jeśli nie był przed to przynajmniej na równi z przeciwnikiem a wślizg zrobił taki jak by to miała być jedyna szansa na niedopuszczenie do gola.To było takie kuriozum że nawet się sędzia dał nabrać. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#161
|
|
Ponoć zwycięzców się nie sądzi ale w tym sezonie mamy więcej szczęścia niż rozumu i jeszcze Śląsk wtopił co się wydawało nie możliwe. Bramka niestety po ewidentnym faulu.
To zwycięstwo się nam nie należało ale ,jest 3 punkty są kontakt z ścisłą czołówką zachowany a nawet pomniejszony. Niech się już ta jesień skończy bo chyba grac lepiej teraz nie będziemy ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#162
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#163
|
|
http://www.malopolskatv.pl/fani-wisl...hca-holendrow/ - video z naszej przyśpiewki o Holendrach i odpowiedź Maaskanta
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#164
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Online |
#165
|
|
bardzo mądry post na weszło pod tekstem o Maaskancie:
Cytat:
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#166
|
Oglądnąłem skrót w Lidze+ i trzeba przyznać, że po stracie bramki Wisła bardzo przycisnęła. Sytuacje Ilieva, Bitona, Wilka, karny na Gargule i w końcu ten róg po którym piłka wpadła do bramki razem z bramkarzem. I w sumie Maskaant miał racje na konferencji, że bramki padły nie dla tego, że sędzia podarował coś Wiśle, tylko sobie to sama zębami wydarła grając do końca i wywierając ciągłą presje. Szkoda, że przez poprzednie 60 min tego nie potrafiliśmy. ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#167
|
![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
#168
|
|
Na sektorze G pojawił się Bareja. Stanisław Bareja. Podchodzę pod okienko, zamawiam herbatę - nie ma wody ale jest herbata, pytam w czym problem zatem ? no nie ma wody, ale herbatę mamy. Wyjaśniając obsłudze cateringowej zabrakło w przerwie gorącej wody. WODY brakło jak na pustyni, nie było i już. Gratuluję firmie Magillo za profesjonalne podejście do wykonywanej pracy
![]() ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#169
|
![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#170
|
|
Dodam do tego, że tekst "weszło" to jest dopiero kuriozum. Frustracja aż bije - według nich Maaskant powinien był przeprosić (sic!) i wyjść!
Rozumiecie? Miał przeprosić Czesia za to, że wygrał z nim mecz i wyjść. Chociaż nie zaszkodziłoby, gdyby w międzyczasie poprosił o walkower dla Jagiellonii. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#171
|
![]() Masz dwa obrazki: 1) Wczesna faza, gdzie piłka była wysoko, bramkarz Jagi dostaje łokciem w twarz. 2) Chwile później, gdy w dalszym ciągu nie było kontaktu bramkarza z piłką, Jaliens powstrzymuje bramkarza Jagi przed wyskokiem, jednocześnie spychając go w tył. Takiego cyrku dawno nie widziałem. Szkoda, że to marne sędziowanie odbije się czkawką na Wiśle.
Ostatnio edytowane przez Lysy : 16.10.2011 o godz. 00:06.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#172
|
|
Dawno nie widziałem tak "przekręconego" meczu. Arbiter to niedojda i mylił się w obie strony ale jednak kluczowe błędne decyzje były na korzyść Wisły: karny dla Jagi był i bramki na 1:1 być nie powinno - faul jak rzadko. Ten post z weszło jest durny jak dzisiejsze sędziowanie. Zwycięstwo z d**y mnie osobiście w ogóle nie cieszy - kiedyś się odbije to w drugą stronę: kiedyś będziemy lepsi od rywala (kiedy byliśmy lepsi ostatnio? Z Litexem?) a sędzia swoją nieudolnością przekręci wtedy nas...
Ostatnio edytowane przez thechris : 16.10.2011 o godz. 00:05.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Bstok, Wwa, Praga, Londyn
Offline |
#173
|
![]() Polecam wino Flamengisty - wyraznie poprawia obserwacje rzeczywistosci. ![]()
Chyba nigdy nie widziałem Beenhakkera zdenerwowanego. No, może raz. Gdy jeden z piłkarzy spóźnił się na kolację. Bo Leo nie lubi niepunktualności. Zresztą ja też. Ale przyznam szczerze, że tym piłkarzem, który się spóźnił byłem ja. - (c) Kamil Kosowski
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#174
|
|
nie przesadzajmy z tym faulem przy 1-1 - sporna sytuacja - Pan Slawek jutro i tak z klasa z tego wybrnie jako orendownik NAJLEPSZYCH SEDZOW na swiecie .....troche tam bylo przepychanek ale to FOOTBALL i np. w Anglii nikt by nawet sie nad tym nie zastanawial .... przypomnijmy bramke Odense ( nie chce mi sie szukac kto ) przeciwko Wisle ... szkoda ze wtedy ten pan C+Grzes tak nie piał ze bylo cos nie tak i jego Warszawski kolega Laskowik czy laskowski ( dla mnie jeden h...j ) ..... Wisla zagrala MEGA kupe i kazdy to widzial .. znowu udalo sie wygrac .... coz ..szczescie NAM sprzyja ... narazie Nam sprzyja ... jak zwykle Jaliens i Lamey pokazuja ze gra w pilke tzn football to dla Nich jakas nowosc ... graja jak kolesie po naroktykach albo z goraczka .... Bunoza
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#175
|
|
.... wiemc mam Wielka nadzieje ze pan Robert wkoncu sie obudzi i ( poza klaunem Jaliensem i Lameyem ) postawi na Ofensywny styl czyli z Genkovem i Bitonem !!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#176
|
|
Z Odense jeśli ktoś już faulowałi to Pareiko. Tu faul Jaliensa był bardziej ewidentny niż Siergieja przy golu na 2:1 w tamtym meczu...
Ostatnio edytowane przez thechris : 16.10.2011 o godz. 00:59.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#177
|
I wracam do punktu pierwszego - oglądnij sobie ostatnią powtórkę - od 1.25.Zwróć uwagę na to jak bramkarz 'leci' - jeśli Jaliens ten jego lot zmienił to tylko trochę - nie ma żadnej konkretnej zmiany trajektorii lotu Jedyne co było to starcie(niewielkie) ale daj spokój o taranowaniu bramkarza.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 16.10.2011 o godz. 00:38.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#178
|
|
@gizmowisla
Napiszę w Twoim stylu, może Ci będzie łatwiej zrozumieć: Zawodnik ODENSE owszem odpychał naszego bramkarza... ale nie było to aż tak ewidentne jak dziś .... dziś Jaliens nie dość, że potraktował ŁOKCIEM bramkarza Jagi, to jeszcze uwiesił się na nim swoim WIELKIM ŁAPSKIEM ściągając go w dół........ może stworzymy nowy styl neutralizowania bramkarzy wywali, będziemy PREKURSORAMI.... przy stałych fragmentach jeden z naszych zawodników będzie miał za zadanie skoczyć przy bramkarzy rywali, uwiesić mu się u szyi (lub zrobić cokolwiek innego) byleby ten nie złapał piłki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#179
|
|
kurva dajcie sobie siana już z tym faulem. Może był, może nie co za różnica? Sędzia był nędzny, ale to nie nasza wina, ani Maskaanta. Wiadomo, że Weszło i polski Mourinhio liżą się wzajemnie po jajkiach i im nie wsmak, że Michniewicz przegrał więc tryskają jadem na lewo i prawo jak to oni.
Sędzia był beznadziejny, ale Wisła cisła na maksa w końcówce, wgniotła jeszcze dwie inne bramki i trzeba sie zapytać, co się stało z tą swietną Jagiellonią, że sie tak dali zdominować słabej Wiśle? Żeby móc wykorzystać błędy rywala, czy błędy sędziego, trzeba przynajmniej do nich doprowadzić, co Wisła zrobiła, grając z sercem do końca i mam w dupie co myśli Stanowski (czyli Weszło). ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Krk
Offline |
#180
|
|
Czasem dla rozrywki przeglądam inne fora klubowe. Na 100% na żadnym innym nie wyczytałbym tylu głosów oburzonych pomyłkami sędziowskimi na korzyść klubu któremu się kibicuje. To forum powinno dostać nagrodę fair play.
A jak ktoś nie chwyta ironii to przypominam, że nas już nie jeden raz przekręcili, a jeszcze nie jeden raz przekręcą. Drużyna Maaskanta tradycyjnie żenująca ale z tymi zawodnikami lepiej nie będzie. Problem w tym, że co najmniej połowę z tych patałachów nasz trener na spółkę z dyrektorem sportowym ściągnęli na własną odpowiedzialność. Nie ma więc usprawiedliwiania się. A Białystok zasłużył na łomot przez symulki od 60 minuty. I dobrze im tak. ![]()
:/
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|