
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#5641
|
|
Z tym się nawet nie da dyskutować nie ocierając sie o śmieszność. Nie licz na mnie.
![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#5642
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#5643
|
Odpadli zasłużenie z Benficą i nie grali jakiejś wielkiej piłki wczoraj - to Wisła niestety nie prezentuje poziomu Europejskiego. Oglądając Lige Mistrzów , a wczorajsze Tweente widać różnice klas / gdybyśmy mieli grać z Bayernem, czy Man. Utd. nawet ichniejsze rezerwy by nas zdeklasowały/ . I jeszcze jedno, z Realem S. grała DRUŻYNA - wczoraj na boisku biegało 11 koszulek. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#5644
|
zobaczymy co "pokażą" w niedzielę |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#5645
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie
Offline |
#5646
|
O! Popieram post w 100%. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Skąd: z gabinetu Cupiała
Offline |
#5647
|
|
Z Legia znow pewnie bedziemy podziwiac "kunszt" szefa obrony-Jaliensa i bedziemy sie modlic by on i jego kompani z defensywy nie zawalili zbyt duzo by mozna bylo ugrac chociaz remis. Patrzac na to co wyprawia Jaliens to juz zaczynam myslec, ze moze niech ten Bunoza gra w 11. Fakt, ze kaleka porownywalny do Jaliensa ale przynajmniej mlodszy wiec i moze jeszcze zaskoczy na plus (choc w to szczerze mowiac nie wierze). Po Jaliensie to mozna oczekiwac juz tylko jednego. Ze jak najszybciej odejdzie z Wisly. Kurz napisał(a):
|
||
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#5648
|
Co do Nuneza - tez chetnie bym go zobaczył na LO. Jest dośc szybki, ma swietną wydolnośc, przyzwoitą technikę, umie sie niezle zastawić potrafi tez niezle dosrodkować.. w tym wszytkim przebija o głowe Diaza. A z drugiej storny obrony zaryzykowłąbym kiedys sprawdzenie Wilka (Jovanovica wtedy na srodku) jemu tez rywale nie zwiewaliby raczej w kazdej kolejnej akcji. ![]()
"Cztery słonie, zielone słonie, każdy kokardę ma na ogonie.."
Nie dla osób mieniących sie kibicami Wisły, które przełączają stacje na mecz MU gdy jej nie idzie! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#5649
|
|
To nie jest holenderska przypadłość... to normalne podejście, które gryzie się z Polską narodową przypadłością, czyli maksymalnym "narzekactwem" i czarnowidztwem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie
Offline |
#5650
|
|
@Kurz - hmm, mam rozumieć, że normalnym jest zaciemnianie obrazu i wciskanie kitu w stylu "bylo fajnie tylko przeciwnki jest bee bo grał lepiej" tak?
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#5651
|
Wisla jako SSA ma prawo do odsprzedania miejsca na koszulce. Bo to zysk SSA. Jesli znajdzie sie chetny i zaplaci 5 baniek to on bedzie naszym Sponsorem i bedzie mial prawo do umieszczenia nazwy sponsora na koszulkach. Jednym slowem zniknie Firma BC, i zniknie jej 5 baniek z konta SSA . Taka widocznie jest cena rynkowa miejsca na koszulce, TF placi za sponsoring. To nie jest prywatna kasa BC i nie jest to jego fajny gest jak probowales to przedstawic. Kropka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2011
Skąd: z gabinetu Cupiała
Offline |
#5652
|
|
Czy mowienie, ze zagralismy dobry mecz podczas gdy zagralismy kupe jest normalnym podejsciem (nie chodzi o wczorajsze spotkanie)? Niestety Maaskant czesto widzi nasza dobra gre gdy gramy zle.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд
Offline |
#5653
|
|
Bo wg mnie Maaskant ma inne spojrzenie na jakość gry niż kibice. Tak było po meczu z Ruchem, wszyscy najeżdżają na niego, że w I połowie nie byliśmy wcale lepsi, a tak trener mówi - dla mnie byliśmy, bo prowadziliśmy. I taką samą filozofię wyznaje Maaskant. Kto ma więcej w sieci, ten jest lepszy. I Tyle.
![]()
Косово је СРБИЈА!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#5654
|
|
Dariok ,masz tematy inne gdzie poruszany był wątek Białej Gwiazdy.
Na pewnoe ten temat nie jest odpowiedni. No cóż Panie Robercie. Pierwszy mecz w którym początek spotkania był NASZ! Obrona do wymiany, Diaza bym zostawił bo najwyzej skacze. FraMat coś ostatnio pisał ze mamy najlepszą obrone w lidze, no wczoraj asy pokazały ile są warte, takie głupie błędy. Dobrze w w koncu konferencja po ludzku, a nie w stylu Jose Mourinho. W ogole wydaje mi sie ze tak własnie postepuje Roberto. Caly czas chwalić wmawiać im że są dobre grajki, na lige starczy szkoda ze puchary depcza wyobraźnie. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Member
Od: 07.2011
Offline |
#5655
|
|
Dwa największe problemy w grze Wisły ;gdy gramy z silniejszą drużyną i nas zdominują to nie potrafimy sobie z tym poradzić tylko desperacko bronimy się i kolejne bramki to kwestia czasu.
Drugi problem nie potrafimy narzucić swojego stylu gry nie mam tu na myśli takich meczów jak z Twente ale jak z Odense czy większość ligowych spotkań gdzie stworzymy kilka groznych akcji i koniec,z Odense mieliśmy dobre 15 minut po przerwie. |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#5656
|
Dostał kilku niezłych graczy: Genkowa, Bitona, Meliksona, Iliewa, Nuneza, Jovanovica, Pareikę. I kilku kiepskich: Jaliensa, Lamey'a, Diaza. Owszem: część z nich jest tylko wypożyczona, ale też sporo kosztują. Wisła wydała na holenderski zaciąg naprawdę spore pieniądze. Problem w tym, że jest spora dysproporcja między ofensywą, która mimo kontuzji Genkowa, Meleksa, i Małeckiego jakoś wygląda, a defensywą, która jest tragiczna. Dziwię się, że duet Maaskant-Valcks tak dobrze potrafił ocenić potencjał sprowadzanych graczy ofensywnych, a równocześnie tak strasznie potrafił się pomylić przy defensywnych. Szczególnie, że trudniej pozyskać dobrego ofensywnego gracza, niż obrońcę. Natomiast podstawowa kwestia to nie pytanie: czy zwalniać Maaskanta, ale ile dać mu czasu? Czy powinien dostać zielone światło w zimie, by przemeblować defensywę i ew. załatać dziury w przypadku odejścia któregoś z ofensywnych graczy? No i kolejne pytanie: czy on chce tą defensywę zmieniać? Przecież to przywiązanie do 2 holenderskich piłkarzy: Lameya i Jaliensa, robi się trochę irytujące. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Guest
|
#5657
|
Teraz kawa na ławę dla Ciebie i podobnych mózgów... Ze względu na to kto jest właścicielem SSA nazwa TF mogłaby być za darmo albo za 1000 zł. na przodzie, tyle koszulki i jeszcze na spodenkach i nikt nie miałby prawa mrugnąć okiem. Jeszcze do tych "niech się Cupiał określi..." - określa się przecież każdego dnia. Wisła ma zamykać budżet co roku na plus albo co najmniej na zero grając przy tym na poziomie MP lub bardzo blisko tego. Extra pieniądze (choć niewiele) są możliwe w przypadku realnej perspektywy większych przychodów. I tak gdybyśmy weszli do LM zapewne byłoby jeszcze ze 2-3 graczy w tym ten Delev, a ze 2 z tych co są dostałoby kopa. Pytanie jak tu znacząco zwiększyć budżet na 2012 (bez sprzedawania najlepszych graczy) żeby dzięki temu mieć lepszych graczy = większe szanse na kolejny progres = MP + LM lub zauważalnie lepsza gra w LE niż w tym sezonie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#5658
|
Telefonika płaci za miejsce na koszulkach, bo nikt inny nie chce. Telefonika płaci kwotę taką, żeby pomóc swojej firmie córce, a nie ma takiego obowiązku. Jest to fajny gest ze strony Cupiała gwarantujący jedenj z jego firm staly przychód. Wisła SA ma prawo sprzedac to miejsce na koszulkach, ale tylko Telefonika SA zdecydowała sie za to tyle zapłacić. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Offline |
#5659
|
|
Mnie się polityka finansowa podoba, bo co. Cupiał ma co roku pompować kilka milionów. Dajmy na to, rzucać dwie banki ojro extra na transfery, przez co budżet Wisły będzie na minusie, i tak przez wiele wiele lat. Dług wobec TF narasta, ale to nic, przecież Wisła należy do TF, ale za kilka, kilkanaście, kiladziesiąt lat Cupiał się wycofuje, TF się wycofuje, chce odzyskać dług, wyprzedaje wszystkich piłkarzy, wyprzedaje wszystkie aktywa, zostawia klub z niczym i jeszcze pewnie będzie trochę tego długu
Wkurzają mnie ludzie szastający cudzymi pieniędzmi dla których jedynym argumentem jest to, że Cupiał jest w ciul bogaty i go stać - i mówią, kupił, to niech dba. No i własnie dba. Dba jak prawdziwy gospodarz a nie jak rozkapryszony dzieciak, któremu bogaty tatuś wszystko kupuje, a potem dzieciak ryczy, bo na 18-tke dostał czerwonego merola a chciał czarnego. Wolę żeby Wisła była samofinansującym się klubem, z porządnym budżetem jak Arsenal, tylko żeby grali jak ManU... |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#5660
|
gdzie jesteśmy na tle innych drużyn europejskich? Twente, jeszcze bardziej niż Odense obnażyło nasze braki. Chodzi nie o braki w taktyce, czy wyszkoleniu, ale o braki kadrowe. Kadrowo jestesmy w czarnej d.. Teraz jest jasne, że do wymiany (bo chyba nie do podniesienia formy indywidualnej) jesr w zasadzie cała, grająca wczoraj linia obrony i defensywni pomocnicy, którzy poza bezradnym bieganiem w poprzek boiska i bezradnymi często próbami przecinania ataków, nie pokazali niczego z nowoczesnej piłki jak utrzymywanie sie przy piłce w środku, dominowanie środków, nie pozwalanie przeciwnikowi na rozwiniecie skrzydeł, nie wspomaganie bocznych obrońców (tego nie zrobi Iliev czy Kirm) Traciliśmy mało bramek, kiedy graliśmy systemem na zero z tyłu, bo wtedy cała drużyna grała schematy defensywne i wręcz uniemozliwiala przeciwnikowi skuteczny atak. Z Oddense i z Twente zagraliśmy w sposób bardziej zrównoważony w obronie i ataku i od razu wyszlo szydło z worka. Indywidualnie nasi obrońcy nie sa na zbyt wysokim poziomie. Gdy graliśmy obronę drużynową było w tym elemencie lepiej. Zeby grac zrównoważony hlenderski futbol potrzebni sa lepsi wykonawcy w naszej defensywie. Takim wykonawcą jest Jovanovic z prawej i kto wie czy nie Nunez z lewej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie
Offline |
#5661
|
AD. 2 - Ja uważam, że powinien zostać i dać mu szansę na przebudowę defensywy. Skoro Skorża po Levadii dostał drugą szansę to i Robert powinien, tym bardziej, że nie zawalił aż tak bardzo jak wtedy Maciek. Ale Twoje pytanie jest bardzo dobre, czy Maaskant chce coś w obronie zmienić... @Framat - ale czy do tego, żeby zobaczyć na jakim poziomie mamy obronę naprawdę trzeba było czekać na Odense czy Twente? Przecież mecze w E-klasie czy nawet PP z Podbeskidziem już pokazały jak nie wesoło jest w tej formacji. Co do defensywnych pomocników, to umówmy się, że nie mamy nikogo na tej pozycji kto umiałby piłkę dłużej przytrzymać czy rozegrać.
Ostatnio edytowane przez Feniks1983 : 30.09.2011 o godz. 12:29.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#5662
|
|
Napiszcie mi proszę, czym różni się Maaskant od polskich trenerów poza tym, że jest Holendrem i jeździ na rowerze? Przygotowanie taktyczne zespołu jest słabe, o ile w ogóle można mówić o jakimś przygotowaniu. Fizycznie zespół prezentuje się przeciętnie. Mentalnie Wisła jest najsłabsza od kilku lat (nawet w sezonie, w którym Wisła zajęła 8. miejsce zespół był bardziej pewny siebie).
Zanim zostanę storpedowany hasłami typu: "weź rozbieg i uderz w ścianę" (ostatnio bardzo modne na forum), zastanówcie się jak odbieralibyście obecną sytuację Białej Gwiazdy, gdyby prowadził ją Polak? Przypuszczam, że co poniektórzy już szykowaliby taczkę, żeby móc szanownego trenera wywieźć jak najdalej od Krakowa. O ile bowiem w stosunku do zagranicznych piłkarzy sprowadzanych do Polski kibice z reguły są bardzo krytyczni i często używają w ich kontekście słowa szrot, to zagranicznymi szkoleniowcami zawsze byliśmy i niestety dalej jesteśmy zaślepieni. Nie podważam tego, że zagraniczni szkoleniowcy są bardzo dobrzy, a w wielu przypadkach znacznie lepsi od polskich, ale nie wszyscy! To, że ktoś jest np. Holendrem, nie znaczy, że ma patent na nieomylność. Żeby było jasne - marzę, żeby w Wiśle trener miał taki komfort pracy jak np. Alex Ferguson i mógł wcielać swoją wizję gry na przestrzeni lat, bez gilotyny ciążącej nad jego szyją. Tyle tylko, że RM to nie rozmiar kapelusza nawet na miarę Wisły. Jakim jest trenerem dowiemy się kiedy wróci do Holandii i dalej będzie prowadził drużyny klasy RBC Roosendaal itd. Nie jest bowiem nikim innym jak holenderską wersją Ryszarda Wieczorka (ciągle poruszał się w kręgu tych samych, słabych zespołów). Zagraniczny paszport nie powinien determinować nietykalności. To, że popełniono błąd w wyborze szkoleniowca, nie może prowadzić do tego, że teraz będziemy go trzymać tylko dlatego, że zwalnianie trenerów co rok nie ma sensu. Otóż zwalnianie słabych trenerów taki sens ma.
Ostatnio edytowane przez Galonek : 30.09.2011 o godz. 12:32.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Offline |
#5663
|
|
Co do trenera Maskanta. Zastanawiam się co ten biedak ma powiedzieć po przegranym, zawalonym meczu z wyraźnie lepszą drużyną, żeby wszyscy byli zadowoleni. Ubiczować się powinien publicznie? Powiedzieć który piłkarz co zawalił? Ja nie słucham zbytnio konferencji pomeczowych bo szczerze powiedziawszy nikt juz nie powie na nich nic odkrywczego. Popatrzcie sobie na inne konferencje, co mówią trenerzy po przegranym meczu, w lidze mistrzów czy w innych ligach. Taka konferencja to jest takie tam lanie wody, jak na maturze ustnej z polskiego. Pogratulowanie przeciwnikowi dobrego meczu i takie tam. Czasami się zdarzaja jakieś asy co potem na youtuba trafiają.
Owszem denerwuje mnie przywiązanie Roberta do Jaliensa czy do Lameya, ale kogo innego mamy? Denerwuje ze nie wprowadza młodych jak chociażby Legia, ale kogo mamy z tych młodych? Denerwuje mnie brak stylu, ale czego oczekuję po niecałym roku pracy? Jednak dla mnie w ogólnym rozrachunku wychodzi na plus. Może jestem zbytnim optymistą ale chciałbym żeby Robet popracował 3 lata, ze Stanem, ze stabilną kadrą uzupełnianą już teraz a nie wymienianą. Po letnim oknie znowu 4 zawodników weszło do pierwszej jedenastki, jakby nie patrzeć, prawie 40% składu się zmieniło, to całkiem sporo. Ja nie czytam wywiadów, konferencji, na każdej jest to samo, w kółko to samo obrane w inne słowa. Nie ma co sobie nerwów psuć, od tego są politycy etc. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#5664
|
|
Tyle, że własnie przez Holendrów defensywa została w ten sposób przebudowana. OK - Marcelo i Głowę im sprzedali, ale następców w większości (prócz Bunozy tylko?) oni sami wybierali. I jak sie okazuje, jest nadzieja, że jeden z nich będzie świetnym zakupem
Ostatnio edytowane przez kolend : 30.09.2011 o godz. 12:39.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#5665
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#5666
|
![]()
"Cztery słonie, zielone słonie, każdy kokardę ma na ogonie.."
Nie dla osób mieniących sie kibicami Wisły, które przełączają stacje na mecz MU gdy jej nie idzie! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#5667
|
Trudno mieć zastrzeżenia do tego kogo sprowadzili Holendrzy, bez posiadania wiedzy, ile kasy mieli na transfery i w ogóle w jakich widełkach finansowych mogli się poruszać. Jaliens był niezłym posunięciem, przynajmniej na podstawie danych, jakimi dysponowali. Problem w tym, że nie spełnił oczekiwań. Na Bunozę, jesteśmy niestety skazani, ale to nie ich wina. A Chavez wydawał się być solidnym obrońcą w momencie, gdy przedłużaliśmy kontrakt. Dopiero na tle silniejszych przeciwników okazało się, że nie daje rady, chociaż akurat w jego przypadku, wierzę w to, że spokojnie może grać i radzić sobie w Wiśle, jeśli pozostali obrońcy, będą prezentowali wysoki poziom. Lamey również się nie sprawdził, ale nie jest dużym problemem, w kontekście przyszłości, bo za pół roku go tu po prostu nie będzie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#5668
|
Uprzedzając twoją ripostę - wiem, że rok temu był Karabach. Tyle, że obecnie wcale nie gramy o wiele lepiej, z tą różnicą, że farta mamy nieporównywalnie więcej. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ
Offline |
#5669
|
Po co sie wypowiadasz na tematy o ktorych nie masz pojecia? Jaki dopiero z ciebie musi byc mozg skoro takie glupoty piszesz? TF i Wisla to dwie rozne firmy nie majace tak naprawde nic wspolnego poza posiadajacym wiekszosc akcji obu spolek pana BC. A miejsce na koszulkach jest wlasnoscia Wisly i to ona decyduje z kim zawrze umowe sponsorska. A ze jest to TF? Bo to normalne ze jako firma TF dba o wizerunek i reklame wiec placi Wisle z tytulu umowy sponsorskiej. Bylo Tyskie, Era pare lat temu bo Wisle sie poprostu to oplacalo i dawali wiecej niz TF. Teraz moze nawet CC czy inna firma chciala byc sponsorem ale oferujac np 4 mln , poprostu Wisla Wybrala Oferte TF Nie jest prawda ze jak by BC chcial to by za datmo TF Byla na koszulkach, bo jawnie by dzialal na szkode spolki a a nawet tego wlascicielowi nie mozna. Rada nadzorcza podejmuje decyzje TF ma w budzecie kwote 5mil na reklame, my akceptujemy ta oferte. Jesli TF beda ciac koszta i przeznacza 2 mil to Wisla przy ofercie lepszej z.aakceptuj..e 2,5 i na koszulkach moze byc nawet firma Biedronka! Nie masz pojecia wiec po co sie czepiasz. Wracajac do tematu to przemawiaja 2 opcje , 1 slaby trener 2. Slabi pilkarze Ze pilkarzy wszystkich nie da sie wymienic, trzeba pomyslec o trenerze bo razem to oni juz nic nie ugraja... Po porazkach w pucharach chyba morale sa kipskie, wiec to oczywiste ze za rok x, jesli nic sie nie zmieni to drac w gacie bedziemy juz od 1 rundy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#5670
|
. Przy okazji kilka komentarzy Białońskiego z meczu sprzed 6 lat . Czy nie mamy czasem jakiegoś małego deja vu? Dodam jeszcze, że Feyenord był wtedy 5 drużyną Holandii.- Feyenoord jest silny w ofensywie, ale jego piętą achillesową jest obrona. Musimy to wykorzystać - mobilizowali się przed meczem wiślacy. Zapomnieli jednak, że sami defensywę mają jak ser szwajcarski, co na wyjeździe, w starciu z rywalem z silniejszej ligi, musi się zemścić. Najgorsze jest to, że gospodarze nie musieli się wiele napocić, by zdobywać bramki. Wisła straciła pierwszego gola po nieudanej pułapce ofsajdowej. Dariusz Dudka zagapił się. Zamiast zrobić krok do przodu, podnosił rękę w górę, sygnalizując spalonego. Po dalekim podaniu Buijsa "Dudi" stał jednak bliżej bramki. Wykorzystał to Nicky Hofs, który doszedł do piłki i stojąc tyłem do bramki, lekkim uderzeniem głową pokonał wysuniętego Dolhę. Nasz bramkarz po prosto jakby nie wiedział, że stoi w niewłaściwym miejscu. Wydawało się, że przyjezdni opanowali sytuację. Przeważali na środku pola, częściej atakowali. Cały czas jednak mieli problemy z szybkim odzyskaniem piłki. Nie było tego, co w tym momencie trzeba było zastosować - gry pressingiem. Pełno było też nieporozumień na linii obrońcy - Dolha. Rumuński bramkarz rozgrywał wczoraj najgorszy mecz, odkąd pojawił się na Reymonta. Spóźniał się z wyjściem do piłki, bądź nie wybiegał wcale do dalekich prostopadłych podań. Po prostu zupełnie nie czuł gry. Słaba postawa w defensywie zemściła się pięć minut przed przerwą. Marek Zieńczuk najpierw wysłał Michaela Thwaite'a do środka pola karnego, później nie zablokował centrującego z prawej strony Jonasa Kolkki, a Arkadiusz Głowacki nie zdążył powstrzymać na siódmym metrze Jonathana De Guzmana i Kanadyjczyk nie miał problemów z trafieniem do siatki. To był przełomowy moment meczu. Za chwilę bowiem wiślacy znowu pogubili się w tyłach. Nie zablokowali żadnego z trzech strzałów oddawanych przez rywala z pola karnego. W końcu Angelos Charisteas dopadł do piłki po strzale Pierre'a van Hooijdonka i dołożył tylko głowę. Jedynym, który uwijał się w obronie, był Burns asekurujący na linii Dolhę. Porażka mogła być jeszcze wyższa. Kolkka uciekał Thwaite'owi. Już w 72. min mógł strzelić czwartego gola, po którym spokojnie można byłoby odgwizdać koniec spotkania. Ale i bez straty kolejnej bramki Wisła nie mogła się podnieść. Dał o sobie znać brak treningów pressingu czy jakiejkolwiek organizacji defensywy. Gdy prowadzący dwubramkowo Feyenoord postawił na grę z pierwszej piłki, wiślacy byli bezradni. Mogli tylko gonić za futbolówką. To frustrowało krakowian. Potwierdził to Dudka, który na 12 minut przed końcem zaatakował wyprostowaną nogą Hofsa. Włoski arbiter Paolo Dandorini natychmiast odesłał stopera "Białej Gwiazdy" do szatni. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|