
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#2581
|
1. To Maaskant deklarował, że potrzebuje 6 tygodni, aby odmienić oblicze tej drużyny 2. To Maaskant zarzekał się, że ma skład, z którym jest w stanie wygrać z każdym 3. To Maaskantowi nie udało się jak do tej pory uzyskać jakiejkolwiek poprawy jakości gry, a od tego jest między innymi trener. To nie jest selekcjoner, to jest trener. Jego obowiązkiem nie jest może z Małeckiego zrobić Messiego, ale jego obowiązkiem jest trenować, nauczać i poprawiać. Gdyby rozumować tak jak co poniektórzy tutaj, to w ogóle nie potrzeba by było trenerów, wystarczyło by 18 znakomitych zawodników. Najłatwiej jest powiedzieć "dajcie mi rewelacyjnych zawodników, a ja z nimi zdobędę mistrza". Nie za proste to trochę? Tak to każdy może powiedzieć. Sztuką jest zrobić coś z niczego. 4. To Maaskant sprowadził Boukhariego, który się na boisku błaźni i Branco, który przegrywa rywalizacje z beznadziejnym jak dla mnie Cikosem. Nie ma wątpliwości co do tego, że największą winę za obecny stan rzeczy ponosi zarząd i jego chora polityka transferowa oraz brak jakiejkolwiek wizji rozwoju drużyny. To jest fakt z którym się nie powinno dyskutować. Ale to nie zmienia stanu rzeczy, że Maaskant jest trenerem, który jak do tej pory nic tej drużynie nie dał i nic w niej nie poprawił, oprócz klepania piłki na własnej połowie. I najgorsze jest to, że nie ma żadnych przesłanek, że będzie lepiej. Prawda jest taka: mamy ślepy zarząd, słabych kopaczy i bardzo średniego trenera. I właściciela, który może i wie, czego chce, tylko nie ma pojęcia, jak się za to zabrać. Jesteśmy w głębokiej d...e.
Ostatnio edytowane przez willow : 02.11.2010 o godz. 22:25.
![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Member
Od: 08.2010
Offline |
#2582
|
|
Maskanta trzeba wyp.....ć i to jak najszybciej z Wisły zanim zrujnuję ją gorzej
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#2583
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#2584
|
|
Ja powiem tak to obejrzeniu meczu w Kopenhadze, stwierdzam jedno jesteśmy w totalnej wielkiej D****
Barca nie mogła przebić się. Duńczycy zagrali świetnie taktycznie i w obronie gdzie nam do czegokolwiek. W takiej FC Kopenhaga gra kilku kolesi co nam się w głowach nie śnili. Taki Jesper który momentami ośmieszał Katalończyków. Bez żadnych kompleksów całe spotkanie uważnie i na pełnych obrotach a gdyby nie kilka pomyłek sędziego to i Duńczycy mogli zdobyć 3 punkty. Ale wracając do tematu naszego bagna. To kto u nas ma grać Brożek poza przebłyskami nic nie gra, zero chęci w jego grze ruchu wyjścia na pozycję. Mały w meczu z Amicą pokazał że żaden z niego piłkarz milion złych decyzji jak trzeba podawać to kiwa, jak trzeba kiwać to podaje tylko nie wiadomo do kogo. Marokańczyk mając grać playmakera gra zaraz na stopie. Tak naprawdę to w tym zasranym meczu można pochwalić tylko Dragana, Wilka i Kirma reszta totalny dramat. A o zgrozo najmniej dramatycznie z reszty zagrali Cikos i Chavez. Ręce opadają jak się na nich patrzy. A najbardziej boli to że mówi się że beznadziejni nowi a starzy K**** ostatnio jeszcze gorsi. Osobiście nie widzę żadnych szans na poprawę. Tu trzeba krwi i rewolucji tylko jak ją przeprowadzić żeby coś z tego było. Obecnie w naszej kadrze jest kilku pół piłkarzy i tak naprawdę żadnego który by gwarantował jakąkolwiek europejską jakość na przyszłość. Jest kilku z których mogą wyrosnąć gracze dobrze ale tylko na naszą ligę. Także nie wiem co to będzie ale mój optymizm się wykończył. I przyszłość raczej ciemno widzę. PS. W sumie to zastanawia mnie co o tym sądzi tak naprawdę Maaskant. Czy on tu widzi jakieś szanse na cokolwiek skoro, my kibice nie widzimy absolutnie nic. Czy przypadkiem już nie żałuje że dotarł do tego bagna. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#2585
|
|
Bym stwierdził, że jakiś napalony internauta teraz siedzi i pisze mądrości - "co mu ślina na język przyniesie".
Teraz jak Cupiał chce pokazać, że naprawdę zależy mu na budowaniu wielkiej Wisły, powinien Maaskanta zostawić. Nie dlatego, że będę go wychwalał nad niebiosa jaki to wspaniały trener, ale dlatego, że trener z drużyną powinien być conajmniej 2 lata. Oczywiście powinien dostać w prezencie jakichś 5-6 transferów na 2 rundy i budować silny skład. Od tego jest. Valcks winien wraz z nim tworzyć tandem i podsuwać mu lepszych piłkarzy. Tak powinno się to odbywać. A Cupiał relatywnie - powtarzam - relatywnie nie skąpić na transfery. Maaskanta i jego umiejętności zobaczymy w drugiej rundzie. Na razie ma zgraję piłkarzy z każdej strony świata i musi jakoś to wszystko poukładać. Naprawdę, dajmy mu czas. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#2586
|
|
Też mi się wydaje że tak naprawdę jak chcemy do czegoś dojść to trzeba postawić na ludzi z wizją i jakimś profesjonalnym doświadczeniem. Wśród krajowych speców żadnego o to nie podejrzewam. Mamy Valcxa który na pewno zna się na swojej robocie i jak on załatwi piłkarzy to przy odpowiednim czasie, przygotowaniu pełnym do sezonu może coś zaskoczyć. Tylko pytaniem jest czy Robert ma jakąś wizję czy tez po prostu wpier**** się w gó*** i nie wie jak z niego wyjść. Bo zastał jakąś patologie może prawdą jest że na naszym bagnie zagraniczni szkoleniowcy nie mogą się odnaleźć.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
#2587
|
Czym innym jest jednak zbudowanie drużyny z prawdziwego zdarzenia, która będzie wyróżniała się w lidze i przynajmniej systamatycznie grała w fazie grupowej LE i z niej wychodziła. To wszystko uzależnione jest od tego, jak będzie wyglądała polityka transferowa klubu. Potrzebujemy dobrych wzmocnień na wczoraj i to przynajmniej 6-7 i poprawy jakości gry piłkarzy których już mamy i się z nimi nie rozstaniemy. Jeśli zdobędziemy jeszcze przed zimą 8-10 punktów i klub wykona mądre ruchy transferowe w zimie, widzę szansę na puchary i grę w LE. Wejście do grupy i gra z niezłymi drużynami byłaby fajnym przetarciem przed "skokiem" na ligę mistrzów. Oczywiście potem potrzebna jest kolejna fala transwerów, dostosowana do potrzeb drużyny... |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#2588
|
|
Opowiem Wam o klubie, który nie był z tych bajkowych, lecz po wdrapaniu się na szczyt, prowadzi się całkiem sztywno. Gdy popełnił błędy transferowe, nie cackał się zbytnio z tymi błędami i je usuwał z dala od klubu lub w ostateczności z dala od 1 składu. Nieważne czy piłkarz kosztował majątek, czy był za darmo. Nie nadawał się, to go usuwano i zastępowano w najbliższym okienku, żeby nie osłabiał drużyny i nie obniżał celów klubu. Podobnie nie cackał się z piłkarzami minimalistami czy lekceważącymi obowiązki. Gdy klub ten realnie zawalczył o pierwszeństwo ligowe, postanowiono postępować podobnie także z trenerami, nie rokującymi dalszego rozwoju. Sami udzielcie sobie odpowiedzi o jaki to klub może chodzić
A teraz porównajcie sobie naszą Wisełkę i jej Boską wręcz cierpliwość dla wszystkich swoich niewypałów transferowych oraz innych nieudaczników czy leniów i minimalistów, którzy z braku realnej konkurencji w drużynie, najczęsciej doczołgują się do końca swoich długoletnich kontraktów, czy to w roli podstawowych zawodników w danej rundzie lub sezonie, czy to rezerwowych, grających mniej lub bardziej regularnie, czy to rezerwowych, żadko grających w podstawowym składzie a częściej w ME. U nas potrafi się wymienić kilku trenerów za kadencji takich rezerwowych piłkarzy, ale tych nieudanych piłkarzy już nie. Postępujemy jakby odwrotnie do klubu o którym wspominałem a wydawałoby się, że powinniśmy postępować jeszcze bardziej racjonalnie od wymienionego klubu i z większą od niego sztywnością. My wymienialiśmy trenerów a oni piłkarzy i ta różnica mnie boli najbardziej, bo nawet przywara o centusiach, raczej nie ma w tej logicznej sprawie zastosowania ![]() Ps. jakość i rozwój, może następować jedynie, poprzez systematyczne zastępowanie najsłabszych ogniw w zespole ( Darwin po piłkarsku
Ostatnio edytowane przez kot : 02.11.2010 o godz. 23:28.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#2589
|
Pomijam już całkiem realny wariant, że Maaskant zaraz po przyjściu jeszcze nie wiedział w co wdepnął, ale tak realnie patrząc: jak kibice i Zarząd zareagowaliby na prawdę? Jak miałaby się ona do propagandy sukcesu Basałaja? Szukając w archiwach tematu posta który dobitnie pokazałby mój geniusz znalazłem coś lepszego - post sopranosa, w którym gwarantował mi, że mamy skład wystarczający na mistrza. Nawet nie o to chodzi, że to zabawne, ale takie były nastroje większości - "słaba liga", "pojedziemy ich rezerwami" etc. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#2590
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#2591
|
|
Bardzo dziwne porównanie. Przeciwstawianie Kulawika Maaskantowi jest jednak nie na miejscu. A przeciwstawianie rywali Kulawika i rywali Maaskanta tym bardziej. Kwestia zbudowania zespołu to kwestia pierwszorzędna, a to budowanie może chwilę potrwać. Poczytaj wywiad z van Gaalem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#2592
|
Kolega Momo napisał: "No to może od innej strony. Dla tych którzy mają Wisłę w sercu i dla jej dobra chcą zwalniać Maaskanta mam jedną zagadkę. Proszę podać mi nazwisko trenera który znalazł się w podobnej sytuacji w jaką mamy obecnie w Wiśle i poradził sobie znacznie lepiej niż obecny trener. Nie nazwisko kogoś kto 'na pewno by sobie poradził', tylko nazwisko trenera który był w takiej sytuacji i wygrywał mecz za meczem." A tak nawiasem mówiąc, nie sądzę (i napisałem to w którymś z poprzednich postów), żeby Tomasz Kulawik zdobył mniej punktów gdyby dalej prowadził Wisłę. Tylko jakoś nikt nie chciał mu dawać 2 lat czasu na zbudowanie drużyny, czy nawet czekać do wiosny i wtedy go rozliczać. Może jednak niepotrzebnie wynurzyłem się z tym Kulawikiem. Ale chodzi mi o coś innego, w odniesieniu do postu Momo. Ja nie wymagam, żeby Maaskant wygrywał teraz mecz za meczem. Ja mu po prostu nie ufam. Na podstawie tego co widziałem oraz jego dotychczasowych osiągnięć nie przekonał mnie, że jest w stanie zbudować silną drużynę. Właśnie taką drużynę która za jakiś czas będzie wygrywała mecz za meczem. Nawet posiadając lepszych zawodników na każdej pozycji.
Ostatnio edytowane przez Plastman : 03.11.2010 o godz. 00:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
#2593
|
|
Roznmawiajmy na forum o faktach, a nie o tym w co kto wierzy, bo inaczej daleko nie zajedziemy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#2594
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: kraków
Offline |
#2595
|
![]()
!!Ekstraklasa w miastach, a nie w wioskach!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2003
Skąd: Piła
Offline |
#2596
|
|
Każdy wie, że nasz potencjał kadrowy jest mówiąc krótko średni.
Każdy wie, że defensywa została latem zdemolowana. Każdy wie, że drużynę buduje się właśnie "od tyłu". No i każdy wie, że nie da się zbudować drużyny w przeciągu miesiąca-dwóch. A mimo to pełno tu głosów, żeby zwolnić trenera. Jaki to ma sens? Skład jest taki, jaki jest i już nic się w tej kwestii u nas nie polepszy, przynajmniej do zimy. Maaskant i nowy dyrektor sportowy zostali sprowadzeni po to, żeby przyjrzeć się tym zawodnikom, którymi dysponujemy teraz i w zimie zadecydować co dalej - jakie pozycje wymagają wzmocnień, kto z obecnych zawodników zostaje i ma przyszłość w Wiśle, a komu należy podziękować. Ja przed tą rundą nie spodziewałem się walki o mistrzostwo, więc zaskoczony naszą pozycją nie jestem. Z oceną Maaskanta trzeba poczekać do zakończenia sezonu i tyle. Jeżeli wtedy nie będzie widocznej poprawy jakości naszej gry to należy zastanowić się co dalej. Póki co niech spokojnie pracuje. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#2597
|
|
Jak dla mnie fakty przemawiają przeciwko zawodnikom.Na dziś trenera bym w ogóle w to nie mieszał.Nie zapominajmy że nie dość że dostał drużynę składaka, to jeszcze sam przyszedł w trakcie rundy.Gdyby Holendrzy przyszli zaraz po samobóju Jopa, to można by im coś zarzucać.Zarząd raz dał dupy zostawiając Kasperczaka i odbierając mu jakikolwiek wpływ na zespół, obóz przygotowawczy to była kpina,odchodzili, przychodzili ,przez pewien czas ciężko było 11 sklecić.Potem stało się to co było oczywiste że się stanie.Sklepali nas Azerowie,wywalili Kasperczaka, sprowadzili Maaskanta....Jeden wielki chaos i tak niestety wygląda gra.
A co do Kulawika i jego słynnego bilansu.No ....a nie żartujmy Przecież on prowadził zespół w 3 meczach i to były fatalne mecze, co oczywiście nie było winą Kulawika.To i tak dobrze że prowadził w 3 a nie w jednym bo by się okazało że to najlepszy trener w historii Wisły, ze średnią punktową 3.0![]() Generalnie mleko się wylało i nie ma co zbytnio debatować.Dotrwać do zimy, mądrze ten czas wykorzystać i od wiosny powinna być poprawa. ps. co oczywiście nie znaczy że do wiosny Maaskant ma być nie krytykowany.On powinien mieć ochronę przed zwolnieniem i przed zrobieniem z niego trenera bez realnej władzy. Krytyka jak najbardziej choć ja akurat nie mam jakiś większych zastrzeżeń.Gdzie to nie jest tak że nie w....ia mnie to że gramy słabo
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 03.11.2010 o godz. 00:52.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#2598
|
Wracając do faktów, to jednak mieszałbym w nie również trenera. Nie tylko zawodników i zarząd. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#2599
|
To też jest tak że nowy trener, do tego z za granicy i w trakcie rundy, musi zapłacić frycowe, przejechać się na niektórych itp.Wszystko tu jest nowe a wcześniej nikogo z drużyny na oczy nie widział.Kula siedzi w temacie więc pewnie miał by łatwiej. A co do mieszania czy nie mieszania.Wiadomo , opinie mogą być różne.Wygrajmy w piątek a na to stać nasz zespół i będzie znów chwila luzu a u niektórych wręcz uwielbienie , bo jest sporo ludzi który ma duży dystans do wyników, tabeli, tytułów itp....oprócz derbów![]() ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Online |
#2600
|
Do tej pory wszystkie kryzysy udawało się zażegnać prostymi środkami, bo drużyna miała większy potencjał od konkurentów, ale ten potencjał został rozmieniony na drobne. W pewnym momencie osłabiana od lat konstrukcja runęła i odbudowa nie udała się ani Kasperczakowi, ani, przynajmniej na razie, Maaskantowi. I wygląda na to, że bez poważnych wzmocnień się nie uda, a przecież to też nie daje gwarancji, że szybko odzyskamy hegemonię w kraju, jeśli w ogóle. Na oceny Maaskanta jest jeszcze za wcześnie, jakiekolwiek, dobre czy złe. Problem jest jednak nie w jego pracy, a kibicach, którzy nie potrafią lub nie chcą dostrzec regresu i głębi kryzysu, który nas dopadł i żyją w przekonaniu, że nadal wystarczą te same metody, co w poprzednich latach, bo przecież się sprawdzały. Należy wziąć pod uwagę również fakt, iż Wisła nie jest pępkiem świata i istnieje wiele innych zmiennych, niezależnych od nas. Ta słaba liga, o której z taką pogardą wyraża się wielu kibiców, nie stoi w miejscu i idzie do przodu. I o ile najsilniejsze drużyny na czele z Wisłą cofnęły się o kilka kroków, dzisiaj te "słabsze", jak Jaga, Gks, Polonia, Lechia, Korona są na pewno dużo silniejsze od zespołów, które statystowały nam jeszcze 5 czy 6 lat temu. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#2601
|
dobranoc ![]() ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#2602
|
|
Ja ze swojej strony dodam jeszcze tylko tyle: Maaskant nie jest świętą krową, ale tylko kretyn bierze się za ocenę trenera po dwóch miesiącach. Zwłaszcza, jeśli przejął on w trakcie rundy drużynę po innym trenerze. Zdrowo przetrzebioną drużynę.
Pora zmierzyć się z rzeczywistością panienki - gramy na miarę naszych kadrowych możliwości. Przy zgraniu obecnych zawodników zawsze można by wycisnąć parę punktów więcej, ale to jest skład na środek tabeli, maks - puchary, przy wyjątkowo słabej postawie konkurencji. Obecna Wisła to zaledwie kilka jaśniejszych punktów, większość jej zawodników dobra albo już była, albo nigdy nie będzie. Na koniec dodam, że Bunoza jest beznadziejny ( to jest moja trauma - żeby zastąpić dwóch najlepszych stoperów w lidze taką ofiarą losu, to trzeba mieć ostro nawalone pod kopułą ).
Ostatnio edytowane przez wolfy : 03.11.2010 o godz. 02:45.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#2603
|
![]() Maiłem już iść spać ale rozbroiło mnie to.Jest to komedia by zgarnąć z 5 mln euro i sprowadzić za grosze nieopierzoną tyczkę(nie skreślam go jeśli chodzi o przyszłość ale wiadomo o co chodzi) + drugiego, w ostatniej chwili, do tego najpewniej tylko na rok a co najważniejsze - gościa co całe życie grał w zupełnie innym piłkarskim świecie, co powoduje że trzeba przynajmniej pół roku by on się tu ogarnął. Mistrzostwo świata ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Guest
|
#2604
|
Ostatnio edytowane przez westersyl : 03.11.2010 o godz. 08:48.
|
|
|
|
maurotanin
Od: 04.2004
Skąd: je wziąłem pewnie zapytacie :]
Offline |
#2605
|
|
Ja znowu wtrącę na temat naszego goalkeepera. Przyglądałem się rozgrzewce w Poznaniu. Filip ciągnął ok. 90% piłek, Mariusz leniwie schylał się po te, które wpadły do bramki, a było ich za dużo. Nie widziałem po nim tej tzw. "kur.y" meczowej. Zero zapału, jakichś jaj. Młody ciskał się na lewo i na prawo, a na tym chyba polega ROZGRZEWKA. Nie wiem, być może Mariusz nie chciał się poobijać, bynajmniej tak mi to wyglądało.
Kolejna rzecz - walki o piłkę zawodników w polu i ich wyskoki do główki. Każdy wyskok, przynajmniej ich większość do wyskoku było dla pozoru. Wyskoczyć i skulić się ma czemuś służyć? To już chyba lepiej poczekać na ziemi, a nuż piłka skiełznie gościowi i spadnie pod nogi. Jakoś mam dziwne odczucia, że ta walka jest, ale tak na 60%, tak jakby każdy bał się o nogi. Nie mogę tu oczywiście złego słowa powiedzieć o Sobolu i o Czarku Wilku, którzy zapierd.... po boisku tam i z powrotem. Chciałbym doczekać momentu, gdy na boisko wejdą młodzi, nawet na końcówki, może im będzie się chciało. Wiem że u nas jest parcie na wynik, ale skoro stare wygi dają dupy, to może niech wejdą ci młodzi, być może też dadzą dupy, ale to będzie dla nich nauczka, a nie jak dla pozostałych kolejne manto, którym się nie przejmują. ![]()
Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#2606
|
|
Z perspektywy czasu uważam że głową za ten burdel powinien zapłacić Basałaj. Bo K*** jak się zachciało mu ściągać holendrów to nie można było tego zrobić w czerwcu i teraz byśmy byli zapewne w innym miejscu a jeśli w tym samym to można by było oceniać. A tak to straciliśmy najważniejszy okres w sezonie. A w składzie zostały totalne ofiary doszły nowe ofiary, nie ma stoperów bo ja skreślam wszystkich 3! Choć w sumie jeszcze Chavez ma jakiś limit zaufania.
I niestety a może i stety muszę przyznać rację Wolfy-emu kadrowo jesteśmy na absolutni zasłużonym miejscu. Po prostu straciliśmy 3 sezony - od odejścia Kosy wszystko szło w złym kierunku i nikt tego nie widział a teraz możemy spijać śmietankę z tego g*wna. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: i tak nie wiecie gdzie to jest
Offline |
#2607
|
.Przegladnij sklady Wisly tak z 12 lat wstecz a zobaczysz ze tam bardzo rzadko byla solidna obrona i bramkarz. Mimo wszystko Wisla tak mocno parla do przodu ze rywal mogl strzelic duzo bramek a Wisla i tak byla o jedna lepsza, dlatego tak bardzo wkurzylo mnie kiedy wyszlismy tak defensywnie na Lecha. Tez ubolewam nad tym ze pilkarze z mlodej Wisly nie dostaja nawet krotkich szans. Ps. Ktos napisal ze Wisla nie ma napastnikow do gry system 4-4-2, mam nadzieje ze trener w koncu zdecyduje sie dac wykazac Riosowi i Brozkowi wlasnie jako parze napastnikow, wszyscy wiemy ze obaj maja kapitalna technike, potrafia wygrac pojedynek jeden na jeden i mysle tez ze potrafia rozklepac obrone. Maskant mowli na poczatku swojej kariery z Wisla ze on nie ma jakiegos jednego systemu gry, ja jednak twierdze ze odkad nas prowadzi gramy caly czas w takim samym ustawieniu z jednym biednym wysunietym Brozkiem. ![]()
czy świat sie zmieni gdy z młodych gniewnych powstaną starzy w....ieni?!?!
Imagine there's no countries. It isn't hard to do. Nothing to kill or die for and no religion too. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#2608
|
Zawsze sie mówi na zachodzie że obcokrajowiec musi byc dwa razy lepszy od wychowanka żeby grac.U nas myśle że tak jednak nie jest bo ci z zagranicy niczego nie wnoszą a połykają znaczące sumy z kasy Cupiała.Maaskant spokojnie powinien 2-3 młodzieżowców do 18-tki meczowej wprowadzic i wpuszczac w drugiej połowie.
Ostatnio edytowane przez AYALA : 03.11.2010 o godz. 09:53.
|
|
|
|
maurotanin
Od: 04.2004
Skąd: je wziąłem pewnie zapytacie :]
Offline |
#2609
|
|
To że nie mieliśmy bramkarza, to nie znaczy, że nie możemy mieć. Myślę, że Kurto jest jednym z młodych wilków, którzy daliby wyraz tej drużynie, a zmiany, inaczej mówiąc świeża krew jak widać są w potrzebie. Jeżeli mamy stracić sezon, na co się zanosi, to dajmy szansę młodym chłopakom - Polakom. nie jestem przeciwny obcokrajowcom, ale w jedenastce meczowej powinno ich być maksymalnie 3, jako uzupełnienie składu - np. Kirm, Rios.
Powód: dodanie cytatu
Ostatnio edytowane przez coonta : 03.11.2010 o godz. 10:08.
![]()
Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
|
||
|
|
Guest
|
#2610
|
||||
Mimo wszystko: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Co do Branko został sprawdzony w trybie awaryjnym bo Cikosz grał słabiutki dodatkowo był kontuzjowany. O wygraniu rywalizacji z Branko nie można jednak mówić bo ten drugi był kontuzjowany przez jakiś czas. Podsumowując naciągasz ostro fakty, wychwyciłeś kilka słów z kontekstu, z jednego argumentu przeciwko Maaskantowi zrobiłeś aż 3. Naprawdę mistrzostwo. Z doświadczenia wiem, że dyskusja z pokemonami zmierza donikąd także bez bez odbioru.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 03.11.2010 o godz. 10:50.
|
|||||
|

|
||||||
![]() |
|
|