|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Myślenice
Offline
|
#11

01.03.2016, 15:14
|
Patryko napisał(a): 
Nie wiem jakim cudem gość, który był z Wisły dyscyplinarnie (słabe wyniki) zwalniany 3 razy miałby gwarantować cokolwiek. Gość, który ma na pieńku z paroma zawodnikami, miałby nagle zmusić ich do wypruwania flaków na boisku?
Zarówno w Wiśle, jak i w szerszej perspektywie w Ekstraklasie nie zmieni się nic na dobre dopóty, dopóki nie zmieni się mentalność piłkarzy. Jaki odsetek piłkarzy zostaje po godzinach w klubie, żeby poprawić swoje słabe strony? Jaki odsetek piłkarzy w Ekstraklasie ma profesjonalnie sporządzoną dietę? Ilu piłkarzy regularnie pali i pije? To właśnie tutaj musi się zmienić podejście na bardziej profesjonalne - póki jestem czynnym piłkarzem, poświęcam się temu zawodowi do końca, bo wiem, że mam jakieś 15 lat kariery, żeby zarobić na resztę swojego życia.
Kuriozum jest sytuacja, w której zwolnienie trenera zależy od widzimisię kopaczy, którzy zaczynają grać przeciwko swojemu bezpośredniemu przełożonemu. Powinny być jakieś zapisy kontraktowe, że w przypadku słabej gry zamrażane jest np. 50% kontraktów i odmrażane w przypadku osiągnięcia celu A) B) i C).
Sytuacja z Petrescu i skarga na trenera (chyba Brożka?), że treningi są za ciężkie... wyobrażacie sobie coś takiego w lidze hiszpańskiej, niemieckiej i angielskiej
|
A nie Baszczyńskiego?
|
|