serek.c2 napisał(a):

|
Rozumiem, że wg Ciebie te strzały (Górnik, Bełchatów) były nie do obrony?
|
Nie były nie do obrony, ale też nie obciążały konta bramkarza. Były to takie bramki, które mogły wpaść ale nie musiały, soczysty strzał z bliska i decyduje fart + refleks bardziej niż kunszt bramkarski. Pawełek tego szczęścia w obu sytuacjach nie miał. Jak dla mnie dobre wykończenia (szczególnie to z GKS, tuż przy samym słupku mimo iż z ostrego kąta) i tyle.
Jeśli idzie o bramkę z Ruchem to miał szansę ją wyciągnąć, po oglądnięciu powtórki n-razy, mogę stwierdzić, że popełnił błąd (bo chwilę się zawachał) ale babola to Mariusz zrobił z Zagłębiem (strzał Caiado) czy też wtedy, gdy uratował nas słupek w meczu z Lechią.