
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#11
|
|
Jeszcze jedna rzecz, refleksja na temat współczesnego futbolu.
W maju 1996 roku Bayern Monachium wygrał Puchar UEFA, w czerwcu Niemcy sięgnęli po Mistrzostwo Europy. Lineker powiedział wtedy, że "futbol to prosta gra: 22 facetów biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy". Miał absolutną rację, nasi sąsiedzi byli piłkarską potęgą, co potwierdził kolejny sezon: Schalke wygrało Puchar UEFA, a Borussia była najlepsza w Lidze Mistrzów. Ale któż przypuszczał, że właśnie w maju 1997 roku skończyły się wielkie sukcesy niemieckiej piłki i że przez następne 13 lat w decydujących momentach ci, którzy zawsze wygrywali, będą zawsze przegrywać? Minęło 13 lat i z pełnym przekonaniem można powiedzieć, że świat się zmienił: 22 facetów biega za piłką, a na końcu i tak przegrywają Niemcy. Nikt chyba nie przegrał w ostatnich latach tyle finałów co nasi sąsiedzi (weźmy pod uwagę wszystkie najważniejsze rozgrywki, czyli MŚ, ME, Ligę Mistrzów, Puchar UEFA, PZP i Superpuchar): 1997 Borussia (Superpuchar) 1998 Stuttgart (Puchar Zdobywców Pucharów) 1999 Bayern (LM) 2001 Bayern (Superpuchar) 2002 Borussia (Puchar UEFA) 2002 Bayer (LM) 2002 reprezentacja (MŚ) 2008 reprezentacja (ME) 2009 Werder (Puchar UEFA) 2010 Bayern (LM) Jest jeden rodzynek: w 2001 roku monachijczycy wygrali po rzutach karnych Ligę Mistrzów. No tak, wygrany jeden finał na jedenaście rozegranych, dobre i to... Warto też zauważyć, że przez kolejne pięć lat (2003-2007) ani kluby ani reprezentacja nie osiągnęły żadnego finału (najbliżej była reprezentacja na MŚ'06 rozgrywanych u siebie, ale nie dała rady genialnym Włochom w półfinale). Nie zmienia to oczywiście faktu, że Polacy i tak mogą zazdrościć poziomu futbolu za zachodnią granicą: zarówno w rozgrywkach klubowych jak i w reprezentacji. Tylko stereotyp "wygrywających w decydującym momencie Niemcach" jest obecnie po prostu mitem. |
|
|

|
||||||
|
|